Ja wlasnie zaczelam 2ga czesc. Na razie mizeria. Zobaczymy, jak sie rozkreci..
Dlaczego wszyscy czytają tę grafomanię? Nie mozecie tego robić zamiast czytać? Kobiety...
Czytając tą książkę miałam jakieś dziwne wrażenie, ze nie wiem może mnie do niej nie ciągnie bo osiemnaście lat to za mało na taki erotyk? Sama nie wiem. Przeczytałam pierwszą część i nie brałam się za następne. Oczekiwałam dojrzałego języka, intensywnych opisów, nie tylko o seksie. Niestety zawiodłam się. Przypomina mi to taki Zmierzch dla dorosłych, nie wiem czemu. Gdyby nie ten język to może byłoby lepiej, ale niestety ja nie dałam rady.
Wlasnie koncze (ledwo) pierwsza cześć. Nie wiem, czym się tutaj zachwycać? Słaba fabuła, żeby nie powiedzieć płytka. Czyta się dobrze, ale nic poza tym. Nie wiedząc, ze autorka pochodzi z Anglii, sądziłem, ze to idealna książka dla znudzonych amerykanek, jako dodatek do pustej telewizji i rozkrzyczanych magazynów. Jest bestsellerem, co wydaje mi się niepokojące, ze jest popyt na takie poczytadla we współczesnym, materialistycznym świecie.
Film już latem 2014!!!!! Tutaj szczegóły glamki.pl/kultura/kino/50-twarzy-greya-w-kinie-znamy-date-premiery-filmu-kto-zagra-greya,38_3639.html
Gniot, gniot i jeszcze raz gniot. To nie jest lekka książka do poczytania to zwykła beznadziejna tania podnieta, nie wiem kogo może to kręcić oprócz dziewczynek w gimnazjum, które o seksie wiedzą nie wiele.
Gniot, gniotem ale pociąga, a schemat jest rodem ze zmierzchu, tego gniota też czytałam ale faktycznie ktoś pisał, że przy greyu to litera piękna. Wracając do schematu ona zakompleksiona, niby mądra ale jednak głupiutka cnotka, kompletnie nie przyciągająca uwagi dziewczyna, wiele kobiet ma kompeleksy więc identyfikuje się z postacią
on bogaty przystojny i mroczny, teoretycznie nie powinien zwrócić uwagii na dziewczyne przeciętniaczke ale to robii
oczywiście po pewnych perypetiach okazuję się, że odnaleźli miłość swojego życia
a sam temat seksu, nie ma w nim nic bulwersującego, nazywanie tego bdsm jest smieszne, to bdsm dla gimnazjalistów.
Być może pomimo tego, że ja nie dostrzegam tam nic godnego uwagi, nie wiem mam wrażenie, że jeśli nie kręci to małolatów to kręci to osoby, mające nudny seks
Ale podsumowując poziom jest żenujący, fabuła żadna, sceny erotyczne monotonne, do tego słodkie wyznania miłosne od których się robi nie dobrze.
Proszę drogie Panie odróżniajmy lekka literaturę od głupiej.
Pewnie pojawi się zarzut, że po co czytam skoro uważam za bzdurę, czytam bo lubię wiedzieć czym obecnie jarają się moje koleżanki, lubie też sobie z nimi podyskutować
Film już latem 2014!!!!! Tutaj szczegóły glamki.pl/kultura/kino/50-twarzy-greya-w-kinie-znamy-date-premiery-filmu-kto-zagra-greya,38_3639.html
To co oni nakręcą film porno z monotonnymi scenami erotycznymi ?
![]()
Xerogirl napisał/a:Film już latem 2014!!!!! Tutaj szczegóły glamki.pl/kultura/kino/50-twarzy-greya-w-kinie-znamy-date-premiery-filmu-kto-zagra-greya,38_3639.html
To co oni nakręcą film porno z monotonnymi scenami erotycznymi ?
![]()
Okaże się dopiero za rok, film może być całkiem fajny ![]()
Julia UK napisał/a:Xerogirl napisał/a:Film już latem 2014!!!!! Tutaj szczegóły glamki.pl/kultura/kino/50-twarzy-greya-w-kinie-znamy-date-premiery-filmu-kto-zagra-greya,38_3639.html
To co oni nakręcą film porno z monotonnymi scenami erotycznymi ?
![]()
Okaże się dopiero za rok, film może być całkiem fajny
Trochę nie wyobrażam sobie filmu
I Anastazji , która dochodzi od "pierwszego razu" niemal przez sam dotyk pana Christiana
I ten jej brak pewności siebie wrrr. Grey to Piękny Bóg a ona to brzudula
Współczułam jej tego myślenia ![]()
Jeśli w filmie nie będzie jej bogini i seksu co 5 minut to ok . Tylko, że bez tego to co zostanie ? Chyba , że wydarzenia z trzech książek wrzucą razem w jeden film
Ciekawa jestem kto zagra Greya ? Słyszałam coś o Pattinsonie ![]()
Książka nudna więc czy film wyjdzie ciekawszy ;
just.love.me napisał/a:Julia UK napisał/a:To co oni nakręcą film porno z monotonnymi scenami erotycznymi ?
![]()
Okaże się dopiero za rok, film może być całkiem fajny
Trochę nie wyobrażam sobie filmu
I Anastazji , która dochodzi od "pierwszego razu" niemal przez sam dotyk pana Christiana
I ten jej brak pewności siebie wrrr. Grey to Piękny Bóg a ona to brzudula
Współczułam jej tego myślenia
Jeśli w filmie nie będzie jej bogini i seksu co 5 minut to ok . Tylko, że bez tego to co zostanie ? Chyba , że wydarzenia z trzech książek wrzucą razem w jeden film
Ciekawa jestem kto zagra Greya ? Słyszałam coś o Pattinsonie
Książka nudna więc czy film wyjdzie ciekawszy ;
Ja słyszałam, że Greya ma grać Matt Boomer( mega ciacho
).
Mam wszystkie, świetna trylogia! Pierwsza część zdecydowanie najlepsza ![]()
Żeby nadać temu badziewiu jakikolwiek sensowny aspekt - o ile to w ogóle możliwe - to Greya powinien zagrać jakiś porno gwiazdor i tyle.
Ron Jeremy
To by było wtedy nawet zabawne. ![]()
Ja przeczytałam pierwszą część dopiero teraz. Po kolejne dwie pewnie sięgnę dla zasady, skoro już jedną miałam w ręku
Coż mogę powiedzieć... Drażnią mnie wszelkie przejawy grafomanii i tutaj też nie można powiedzieć, że język powieści rzuca na kolana. Ale z drugiej strony czytadło łatwe, lekkie i przyjemne. Nie wymaga większego zaangażowania umysłowego. Nie dziwcie się, że ludzie to czytają. Takie czasy, że sprzedaje się to, co nie wymaga wysiłku. Wystarczy ustawić pierwszą z brzegu komercyjną stację radiową i posłuchać, co tam puszczają
Dobre, żeby się zrelaksować, ale z pewnością nie jest to ambitna literatura ![]()
Czyta się lekko, miło i przyjemnie. Książka do poczytania dla relaksu ![]()
dla niewyżytych pań po 40stce ![]()
dla niewyżytych pań po 40stce
Dlaczego po 40-stce? Podejrzewam, iż tą literaturę czytają kobiety mające dużo mniej lat niż 40+. Dla przykładu 20-latki, 30-latki.
Wielbicielu, podejrzewam, że to takie wyrażenie. Jak książki Coelho często się określa "filozofią dla nastolatek" albo "gospodyń domowych", chociaż zapewne nie tylko nastolatki i gospodynie domowe go czytały.
Wielbicielu, podejrzewam, że to takie wyrażenie. Jak książki Coelho często się określa "filozofią dla nastolatek" albo "gospodyń domowych", chociaż zapewne nie tylko nastolatki i gospodynie domowe go czytały.
Vian zapewne masz rację. Dziękuję za wyjaśnienie.
Dla mnie "erotyka" w tej książce jest za słaba/zbyt żenująca, bym był w stanie przebrnąć przez takiego gniota. Zniechęciłem się po 30 stronach.
30 stron to dopiero pierwszy rozdział, w którym erotyki nie ma w ogóle ![]()
Napisany z wprawą i werwą godną wypracowania nastolatki z gimnazjum.
Przewertowałem przecież resztę książki, żeby się przekonać czy jest po co czytać.
Dotarłam do 120 strony. Wnioski: Językowe dno, fabularne dno, Bohaterowie: dno, główna bohaterka, to ofiara losu z upośledzeniem.
Uważam że w tej książce raczej spór o to jaka ona jest itd.. to nie kwestia gustu. Osoby które uważają ją za tępą, zboczoną i bezmyślną, nie mają pojęcia o przesłaniu książki. Denerwuje mnie takie gadanie. Oczywiście nie każdemu może przypaść do gustu ale sądząc po tak dobrej książce takie słowa nawet swojego zdania warto schować w piasek. Mnie tak książka pochłonęła całkowicie. I czekam na film. Bede ją polecać każdej kobiecie i myślę że powinna przeczytać ją choć raz w swoim życiu :). Jak dla mnie sceny erotyczne były pisane bardzo szczegółowo i to było w niej pociągające a nie jak to gadają że "ją dymał". Książka nie miała takiego przekazu i myśle że kto uważnie i głęboko czytał zrozumiał :)
90 2015-01-30 19:59:24 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2015-02-04 11:59:43)
Ja czytałam książkę i oglądałam film i musze powiedzieć, że mimo wszystko film bardziej przypadł mi do gustu. Jak ktoś będzie miał ochotę obejrzeć to podsyłam link
W wolnych miejscach wstawcie kropki.
(spam)
Osoby które uważają ją za tępą, zboczoną i bezmyślną, nie mają pojęcia o przesłaniu książki. Denerwuje mnie takie gadanie. Oczywiście nie każdemu może przypaść do gustu ale sądząc po tak dobrej książce takie słowa nawet swojego zdania warto schować w piasek.
Widać tępa dzida ze mnie... bo żadnego przesłania w tej książce nie wyłapałam.
Faktem jest też, że nie byłam w stanie przeczytać w całości choćby pierwszej części tego cuda, więc to może dlatego...
Moja koleżanka podjęła próby, ale poprzestała, gdyż : "i ona cały czas pisze, jaka to jest mokra i mokra i mokra". Na co odparłam: "a czyli typowe lanie wody dla "niezależnych" kobiet".
Zgadzam się także z jakimś wielce odkrywczym demotem, gdzie Autor tego demota twierdzi, ze odkrył sukces powodzenia tego "dzieła", jego zdaniem to takie porno, tylko kończy się ślubem, dlatego kobietom się to podoba.
Uważam, że ta książka to takie wielkie nic, przeczytałam tylko 50 stron tej książki. Ale też wiem, że z robiła ta książka wielkie wrażenie na kobietach, z utęsknieniem czekają na film. Dlaczego nie wiem, może jest to głos tych kobiet, które boją się odważnie mówić o swoich potrzebach erotycznych, albo wstydzą się ich. Ale jak komuś pasuje taki rodzaj literatury, to nich czyta. Mnie ta książka nie wzruszyła.
Ja czytałam książkę i oglądałam film i musze powiedzieć, że mimo wszystko film bardziej przypadł mi do gustu. Jak ktoś będzie miał ochotę obejrzeć to podsyłam link
W wolnych miejscach wstawcie kropki.
(spam)
Prosze, prosze... mamy tu jakas podrozniczke w czasie
Premiera w Walentynki, a kolezanka juz ogladala ![]()
Ja czytałam i sądzę, że ta książka to takie miłe oderwanie od bardziej ambitnych książek, tak na odchamienie się
. Mimo, że nie czytam romansideł to na tę trylogię się skusiłam jak dostałam pierwszą część od przyjaciółki i popłynęłam, pozostałe części kupiłam już sama
.
To by oznaczało, że ambitne książki schamiają? Ja nie dałam rady trylogii. Słabe to według mnie. Mocno ale to bardzo mocno przereklamowane.
97 2015-02-05 18:42:12 Ostatnio edytowany przez amethyst_08 (2015-02-05 18:44:29)
To by oznaczało, że ambitne książki schamiają? Ja nie dałam rady trylogii. Słabe to według mnie. Mocno ale to bardzo mocno przereklamowane.
Oczywiście, że ambitne książki nie schamiają!! Miałam na myśli to, że Grey to luźna książka, która nie wymaga zbyt wnikliwych interpretacji i można ją potraktowac jako przerywnik między lekturami, które wymagają od nas interpretacji, przemyśleń. Poza tym w życiu każdy ma wiele obowiązków, różnych problemów i czasem warto tak po prostu się oderwać, np. przy takich luźniejszych książkach.
Nie każdemu musi się podobać, nie każdy musi lubić, ale też nie przeinaczaj moich wypowiedzi, bo mam wrażenie, że nie było to takie trudne do odczytania.
98 2015-02-06 01:03:17 Ostatnio edytowany przez Volver (2015-02-06 01:04:58)
jowit napisał/a:To by oznaczało, że ambitne książki schamiają? Ja nie dałam rady trylogii. Słabe to według mnie. Mocno ale to bardzo mocno przereklamowane.
Oczywiście, że ambitne książki nie schamiają!! Miałam na myśli to, że Grey to luźna książka, która nie wymaga zbyt wnikliwych interpretacji i można ją potraktowac jako przerywnik między lekturami, które wymagają od nas interpretacji, przemyśleń. Poza tym w życiu każdy ma wiele obowiązków, różnych problemów i czasem warto tak po prostu się oderwać, np. przy takich luźniejszych książkach.
Tobie się ta książka spodobała i... OK ![]()
Musisz tylko wziąć pod uwagę, że nie na każdego taka lektura działa odprężająco. Osobiście nie mam nic przeciwko tzw. "lekkiej" literaturze... ale dla mnie aby taka książka mogła pełnić funkcję rozrywkową, to też pewien poziom powinna trzymać... Według moich standardów 50 twarzy Greya to "literatura" zdecydowanie męcząca i irytująca ![]()
Volver, masz racje nie kazdy musi byc lubic te ksiazke, kazdy ma prawo wyboru jak to z wszystkim bywa:). Ja jedynie musialam stanac w obronie mojej wypowiedzi, gdyz nie moglam pozwolic, by moja opinia zostala zle odczytana:).
Przeczytałam pierwszą część i nie rozumiem czemu wszyscy tak się jarają tą książką. Jak dla mnie strasznie nudna i grafomańska, autorka pewnie nie była zbyt dobra z polskiego w szkole. Stwierdziłam, że drugiej części nie przeczytam bo szkoda mojego czasu. Nic specjalnego w niej nie ma i naprawde się dziwię, że ma aż tylu fanów ale jak to ktoś mądrze ujął:' wyniki sprzedaży bestsellerów nie świadczą o ich (dobrej) jakości'.
autorka pewnie nie była zbyt dobra z polskiego w szkole
To jest wielce prawdopodobne... ![]()
102 2015-02-11 16:41:33 Ostatnio edytowany przez Lesandra (2015-02-11 16:43:28)
Niby tak. Wiadomo,ze nie jest to arcydzieło ale mi na przykład książka się podobała. Jestem bardzo ciekawa filmu. Udało nam się załapać z mężem na walentynki. No wiem wiem,że jest to oklepane ale wydaje mi się,że będzie fajnie.
Swoją drogą to zauważyłam,ze książka jest coraz bardziej popularna. Nie był to jedynie jednorazowy szał ale dobrze się już zadomowiło w popkulturze. Spodobała mi się kolekcja obrazów pixers inspirowana 50 twarzami Greya . Co sądzicie o takim obrazie na ścianę do sypialni? Czy jednak jest zbyt odważny?
Jest odważny, ale dlaczego nie:)? Ja uważam, że zadbane ludzkie ciało jest sztuką samą w sobie i taki obraz/zdjęcie na ściane w sypialni wygląda pięknie. W ogóle zakochałam się w tej sypialni, uwielbiam taki klimat:)
posiadam w formie ebooka,pierwsza i druga czesc, jesli ktos chetny prosze pisac.
Wiem że trochę przedawnione, ale masz jeszcze tego ebooka? ![]()
Posiada może ktoś trylogię ale w wersji angielskiej w pdf?
przeczytałam wszystkie książki i byłam w kinie na premierze filmu ![]()
wiadomo książka lepsza niż film, ale podobało mi się ![]()
Ma ktoś na sprzedaż tanio książki Greya?
Przeczytałam wszystkie części, czytało się nie źle, ale film jak zwykle gorszy niż książka.
jestem na etapie czytania pierwszej częsci. nie najwyższych lotów jest to ksiązka trzeba przyznać ale szybko i lekko sie ją czyta bo jest napisana prostym mało wyszukanym językiem.
Nie czytałam, ale ponoć jest wiele opinii na plus i tyle też na niekorzyść
Ja oglądalam film ale był raczej kiepski, na temat ksiązki się nie wypowiem bo nie czytałam ![]()
Ksiazki swietne! Film do pierwszej czesci- okropny.
To nie jest książka.
Proszę nie obrażać literatury!
To gniot delikatnie mówiąc.
Każdy kto w swoim życiu przeczytał chociaż jedną książkę z"górnej półki"nie da rady tego przeczytać,chyba,że pozbędzie się
wszystkich szarych komórek.