Dlatego unikam szpitali jak mogę dla mnie to miejsce obdzierania z godności, i jak patrzę na ludzi którym nie wiele zostało to jakoś chłonę ich ból i robię się potwornie smutna.
Gdyby nie to że jestem kiepskiego zdrowia rodziłabym w domu.
I też nie będę rodzić tutaj pojadę do Warszawy bo tutaj to sobie można, pamiętam jak poszłam do szpitala z bólem kręgosłupa zrobili mi RTG i czterech chirurgów kłóciło się co mi jest "złamany, wyłamany, zmiażdżony ble ble ble", fachowcy nie wiedzieli nic nie zdecydowali zasadzili ketonal i papa do domu. Potem na moje pytanie o rehabilitację powiedzieli że mnie to już tylko do krojenia i rączki zacierali, powiedziałam "dopóki chodzę to nie", chodzę bywa różnie mam niedowład lewej nogi ale nawet mój rehabilitant powiedział że podjęłam dobrą decyzję, a rehabilitacja pomoże i pomaga.
I tak się zaczęłam kiedyś zastanawiać, chodzę do diabetologa do pulmonologa itp, biorę leki i zadałam sobie pytanie czy ja dzięki tym lekom czuje się lepiej, odpowiedź brzmiała: Nie, odstawiłam wszystkie po za Ventolinem i żeby było śmieszniej czuje się lepiej, zmieniłam dietę cukier się normuje, astma dokucza, ale po lekach sterydowych było gorzej bo jeszcze bardziej podrażniały i mało tego rozwalały gardło a język miałam cały w pleśniawkach. Mam bardzo ostrożne podejście do medycyny u nas, leczenia objawów a nie przyczyny etc. i samego podejścia do pacjenta recepta i do widzenia nie ważne lepiej czy gorzej, spadaj i nie zawracaj dupy tak to wygląda. Boli? No to masz problem no i tak to wygląda. Modlę się tylko żeby gin do którego jadę w czwartek był bardziej ludzki niż dwóch poprzednich i że wreszcie się ktoś zainteresuje.
Też nie śpię kaszel mnie męczy, chociaż i tak jest lepiej niż kiedyś gdy jeszcze paliłam
Mały fasolek motywuje, paliłam dwie i pół paczki dziennie, myślałam że nigdy nie rzucę, nie jest łatwo bo ja po prostu lubię palić i bez tego jestem furiatka, ale się udało uff.
Współczuje Ci takich wspomnień, wiadomo to i tak ciężkie przeżycie, a jeszcze Ci co powinni ulżyć utrudniają? Głupie lampucery.