To fakt....Cyniczna ma racje. Ja niestety, czytałam i się nakręcałam....Ryczałam po całych dniach. Tez już myślałam, ze piersi mnie nie bolą bo poroniłam, zresztą nawet tu o tym pisałam. Dziewczyny, szczerze to w to, ze utrzymam ciążę nikt nie wierzył, nawet lekarze tutaj. Naprawdę wyglądało to wszystko paskudnie....W 13 tygodniu krwawiłam bardzo intensywnie. Jedyne co można zrobić, to leżeć i być dobrej myśli.
Ewelina, dobrze, ze pojechałaś....Zdrówka dla córeczki!
Ja wczoraj poszłam do koleżanki, ale długo nie siedziałam, bo myślami i tak byłam przy dziecku. Jakas uzależniona jestem od niej czy co?
Ola potrzebuje mojej uwagi non stop, póki się z nią bawię to jest ok, a tylko odejdę na krok i ryk
. Czasem jeszcze chwyci cycka, ale muszę się porządnie nagimnastykować i robić rożne sztuczki by chwyciła, jednak jak już chwyci to zawsze przy cycku się uspokaja....Przy butli tak nie ma
. Szkoda, ze odrzuca, ale chyba czas się z tym pogodzić. Ja cały czas liczę, ze to jakiś skok i minie jej ta nadmierna energiczność.