czy ktoras z was tez czuje sie jak ciezarowka??jestem w 31 tygodniu i chodze jak kaczka.ledwo potrafie wyjsc z wanny i bardziej sie turlam po ulicach niz chodze.to moja druga ciaza,pierwszy syn mial 5 kg,ten wyglada na to bedzie taki sam.boze jeszcze miesiace!!ratunku!!
16 251 2013-10-20 12:45:40
Podobne tematy
16 252 2013-10-20 12:49:59
lena- no jutro mam badania krew i mocz to podejde do lekarza i zapytam zobaczymy co powie.. do szpitala na oddział pediatryczny dzwoniłam lekarz powiedział żeby pocczekać do pon. i jechać do lekarza i wtedy jak coś do szpitala bo w weekend oni itak małego nie będą badać ani nic więc szkoda by takie maleństwo musiało siedzieć w szpitalu..
16 253 2013-10-20 13:01:23
No tak Fragola ale mały chociaz pije? Przy wymiotach przeciez tez odwodnic sie moze
jak z nim jest od rana?
Witaj tigress 5 kg ło matko,jak urodziłas?no chyba kazda z nas po 30 tyg czuła sie juz ociezala,dasz rade ![]()
16 254 2013-10-20 13:20:03
tigress33 ja tez chodziłam jak kaczka
a o wejściu i wyjściu z wanny to już była tragedia ![]()
jak urodziłaś pierwsze dziecko ?? przez cc pewnie ??
16 255 2013-10-20 13:59:08
Lenka - jak daje mu mleko czy cokolwiek z mlekiem, zupke czy owoc to się naciąga na wymioty.. herbatkę pije.. i dziś zjadł trochę bułki z masełkiem.. no i herbata tylko i wyłącznie.. narazie nic nie wymiotował.
16 256 2013-10-20 15:29:52
Wczoraj ni z tego ni z owego dostałam smsa od mojej matki, ze ona czuje, ze coś jest nie tak, ze się nie odzywam i takie tam. Wiec odpisałam, ze zaskoczyła mnie, ze wszystko jest ok i ze nie mam na razie czasu. Wieczorem zadzwoniłam na domowy - nie odebrała, wiec zostawiłam jej wiadomość na fb i napisałam, ze zadzwonię jutro. (sama nigdy nie zadzwoni, to do niej trzeba dzwonić). Dzis siedzę, bawię się z niunia, a tu bach sms od mamusi - "Moze jestem blondynka ale nie idiotka, żeby nie wiedzieć o co Ci chodzi, przeżyję i to ale fortuna kołem się toczy".Ja w szoku o co kurwa chodzi, niunia raz dwa wyczula zdenerwowanie i zaczęła płakać. I tak przez pol dnia próbowałam sie dodzwonić do mamusi z plączącym dzieckiem na reku, bo mamusia znów sobie coś ubzdurała i postanowiła się obrazić i nie odbierać telefonu. Tak się wkur...., jak to Penny napisała, przyszedł czas, ze coś we mnie pękło i powiedziałam sobie dość! I może mogłabym olać, bo może mamusia akurat znowu miała zły dzień i postanowiła na kimś się wyżyć. Moze mogłabym zrozumieć, ze mamusia nie przeczytała wiadomości z wczoraj i nie sprawdziła połączeń. Ale miarka się przebrała. Wyszla ze mnie chyba cala życiowa złość, tak nagle i może bez wyraźnego powodu. Bo to ja zawsze ja wspierałam, stałam za nią murem i wszystko wybaczałam. Bo mama ciężkie życie miała - bo trzeba ja zrozumieć....A kto k....mnie zrozumie?? Zawsze w domu to ja musiałam być ta odpowiedzialna, ta wybaczająca, ta silna. Mama wyjechała w pizdu zostawiając mnie z ojcem pijakiem, który znęcał sie nade mną fizycznie i psychicznie. Chciałam się zabić - ale nawet na takie rarytasy jak samobójstwo nie mogłam sobie pozwolić, bo byłam odpowiedzialna za młodszego brata i nie chciałam by został sam. Gdy moje koleżanki spały w weekendy do południa - ja wstawałam o 5 by zrobić jeb...pranie w starej frani, ugotować obiad i dopilnować by brat lekcje odrobił. I w dupie miałam te pieniądze, nie miała prawa zostawiać mnie w tym piekle i obarczać wszystkim. Nigdy nie usłyszałam od niej dziękuję. Teraz mam swoja rodzinę i tylko ja wiem ile wysiłku włożyłam w to, ze mam to co mam. Ile musiałam pracować nad sobą, budować od początku pewność siebie, bo byłam niedowartościowana i myślałam, ze jestem głupia, brzydka i do niczego się nie nadaje. Musialam pracować nad tym by opanować swoje nerwy i agresje jaka we mnie tkwiła. I teraz, gdy w końcu jestem naprawdę szczęśliwa oni znowu zatruwają mi życie. Tatus łazi po wsi i rozpowiada jaka ma wyrodna córkę, która nawet nie przyjedzie mu obiadu ugotować i mama - która znowu ma jakieś pretensje o ch..wie co - bo może, bo córcia wybaczy i zrozumie. Jak zawsze. "Fortuna kołem się toczy"? - no mam nadzieje, ze jej słowa się nie sprawdza i los się ode mnie nie odwróci. Ja tez mam k...uczucia i cierpliwość, która się kiedyś kończy....:(. Ten post nie ma żadnego celu, nie oczekuje rad itd, po prostu mnie nosiło i tak zaczęłam pisać....i się rozpisałam. Przepraszam, nie czytałam postów z ostatnich dni, bo czasu brakowało. Teraz Ola śpi i tak chciałam wam trochę....posmęcić.
16 257 2013-10-20 15:36:01
Kobra różne rzeczy i ludzi przychodzi nam w życiu znosić, najbardziej ranią bliscy, potrafią być bardzo toksyczni nie umiemy zupełnie wypiąć się na nich chociaż czasem powinniśmy bo potrafią nas niszczyć, a robią to dotkliwiej niż obcy ludzie. Jeśli matka niszczy Ci życie, czuje że zatruwa Cię jadem odpuść, nic nie musisz ona nie wywiązała się ze swojej roli nie jesteś jej nic winna.
16 258 2013-10-20 15:57:45
Kobra, to Twoja mama wyjechała z sms, też bym się wkurzyła. To normalne, że przy tak małym dziecku nie masz zbytnio czasu, żeby ciągle się z nią kontaktować. Powinna Cię zrozumieć, a nie robić wyrzuty nie wiadomo o co. Pewnie miała gorszy dzień i chciała się na kimś wyżyć. Sytuację w domu miałam bardzo podobną także Cię rozumiem. Nie daj się, bądź silna. Masz teraz własną rodzinę, męża, córkę i tego się trzymaj. Twojej mamie zapewne przejdzie, jak emocje opadną i sama się pierwsza odezwie.
Dziewczyny, jakie polecacie wkładki laktacyjne?
16 259 2013-10-20 17:04:58
Jeszcze żebym się do niej jakoś długo nie odzywała,a ja dzwonie kilka razy w tygodniu. Mniejsza z tym. Moja matka nie jest zła (mam tendencje do usprawiedliwiania wszystkich i wszystkiego), tylko ostatnimi czasy nie pomyśli zanim coś powie, ale jak już dotrze do niej, ze przegięła to nie przeprosi, tylko zacznie wzbudzać poczucie winy i przekręcać kota ogonem. Teraz się nie odzywa mimo moich wiadomości. A ja mam dość, mogłaby czasem pomyśleć jak ja się czuje przez jej zachowania.
Fragola, dopiero doczytałam....i jak tam synek??
16 260 2013-10-20 17:42:00
Zjadł swoje pierwsze mleko od rana teraz na spacerze.. ![]()
16 261 2013-10-20 18:39:23 Ostatnio edytowany przez Desire1987 (2013-10-20 18:45:27)
Kobra kochana dobrze ze to z siebie wyrzuciłaś:*
Selene ja byłam zadowolona z Aventu ale sa małodostepne i drogie i potem używałam PENATEN i Johnson sa badzo podobne i równie dobre.
fragola od kiedy wymiotuje? Jak się nie poprawia jedz na pogotowie albo jutro koniecznie do lekarza!!! A tak na marginesie Ty już mu podajesz bułe z masłem>?????? Kurde on strasznie szybko się rozwija:) siedzi raczkuje i wsuwa bułe z masłem
Ja dawałam w zeszłym tyg Hani samą bułke - jak sie skończyła to była histeria.
16 262 2013-10-20 19:04:20
Desire - od miesiąca je bułe z masłem.. on już je z mną wszystko.. ziemniaki etc.. jutro jade na badanie krwi i moczu więc i podejdę do lekarza.
16 263 2013-10-20 19:48:53
Desire tu nie chodzi o szybkie rozwijanie się dziecka a matki ![]()
moje pierwsze dziecko bułkę to jadło może jak miałao ponad rok,drugie jak tylko zaczeło siedzieć
to kwestia prób i błędów
przy drugim dawałam jeść od 4 miesiąca i w zasadzie młody je od 7 miesiąca to co my z apetytem,a starszy do dzisiaj jest niejadkiem bo cackałąm się za dużo
Fragola tak sobie pomyślałam że młody może po prostu reaguje tak na mleko,bo go nie potrzebuje,cóż zdarzają się takie dzieci co mleko szybko odrzucają
16 264 2013-10-20 20:09:00
Lena.. nie wiem może.. on potrafi jeść z nami ziemniaki, makaron, rosół.. no wszystko wszystko.. a mleko dwa razy dziennie no i w nocy a jak wiecej to wymiotuje.. nie wiem może rzeczywiście chodzi o to że on nie chce tego mleka.. on je z mną śniadanie normalnie wcina bułke z masłem a nawet czasem serkiem.. jak mu smakuje.. to nie będę go głodzić szczególnie jak patrzy jak jemy i też się domaga.. to samo obiad, kolacja.. czy cokolwiek innego..
16 265 2013-10-20 20:14:58
No własnie tak pomyslalam ze jego organizm sam odrzuca mleko
mimo to warto sprawdzic co jest na rzeczy
16 266 2013-10-20 20:29:01
Fragola to nie fajnie że mały wymiotuje może się czymś zatruł albo faktycznie nie chce już pić mleka. Swoją drogą super że już wszystko wcina kurde też tak chce Lenkę nauczyć bo jak napisała Lena 812 ja przy Martynie miałam podobnie też się cackałam i nic mi nie jadła zresztą teraz też jest z niej chuda szkapa aż patrzeć na to nie mogę skóra i kości.
Kobra Twoja mama lubi być w centrum uwagi (tak wywnioskowałam z tego co napisałaś) wydaje mi się że specjalnie nie odbiera tel bo sprawia jej to radość że Cię wkurzyła i że lubi jak Ty sie potem tyle razy próbujesz z nią skontaktować. Staraj się nie denerwować i przejmować.
A nam dzień przeleciał bardzo szybko w sumie to byłyśmy dzisiaj ok 5 godzin na dworze a mała przespała dosłownie cały dzień. Zobaczymy jak będzie z nocą. Leży teraz wykąpana, "wcina" smoczka i może sama zaśnie:)
16 267 2013-10-20 21:00:45
Kobra - dobrze, że się wygadałaś. Trzymaj się dzielnie!
Dziewczyny pozdrawiam. Piszę z telefonu i stąd nie mam za bardzo sił by się odnieść.
Miłego wieczoru.
16 268 2013-10-20 21:00:52
Dziewczyny jakie macie zdanie na temat spania niemowlaka z otwartymi oczami dokładniej polotwartymi???? Czy to coś złego? Od wczoraj syn spi z otwartymi oczami a powieka mu ,, lata'' przez caly czas kiedy spi wyglada to dziwnie czy mam się martwić. .
16 269 2013-10-20 21:06:09
Sandra moim zdaniem to normalne i nie ma się czym martwic. Lenka też tak dżemie i często się uśmiecha i ma otwartą buzię, jak wpadnie w głęboki sen to ma zamknięte oczka.
16 270 2013-10-20 23:37:50
Dziewczyny pomocy! Hania jest blada zimna i strasznie się poci...byliśmy dziś na pogotowiu ale jak zobaczyłam kolejke i jedna z matek powiedziała ze siedzi już 3 godziny a jest tylko 1 lekarz stwierdziłam ze wracamy do domu żeby jeszcze gorszego choróbska się tam nie nabawiła... Dałam jej dziś na noc dawke ibufenu - możliwe ze po tym? Mierzylam temp - nie miała gorączki a wręcz miała obnizona temp 35,5 - noc nie przespana nas czeka - a juztro rano do przychodni...strasznie się martwie
16 271 2013-10-21 02:31:32
Dziewczyny, jakie polecacie wkładki laktacyjne?
Ja używam rossmanowskie babydream. Mi służą a innych nie próbowałam bo stwierdziłam ze za drogie ;p
Desire- biedna Hania!!! Przesyłamy z Nikosiem dużo zdrówka dla niej i buziaczki. Oby noc była dla was spokojna...
16 272 2013-10-21 02:39:33
Desire może lepiej jednak jechać na pogotowie
.
Fragola co do mleka już kiedyś pisałam moja mama do tej pory wspomina że jakoś koło 3 miesiąca nie chciałam ani cyca ani w ogóle mleka, właściwie nie wiem czego to kwestia czy może upodobań kulinarnych bo do tej pory nie pijam ciepłego mleka, nawet kawę pije zimną.
16 273 2013-10-21 08:09:15
Desire jak minęła noc?
Fragola a u Ciebie? do lekarza dzisiaj z małym ![]()
Kobra ja mam takie samo zdanie na temat twojej mamy jak Asia,a swoją droga łatwo nie miałaś kiedyś ![]()
Sandra takie spanie z pół otwartymi oczkami normalne jest ![]()
16 274 2013-10-21 08:20:01
Desire jak Hania?
16 275 2013-10-21 08:21:28
hej
Desire 3mam kciuki aby z Hanią było juz wszystko okej.
Kobra nie zazdroszczę ci dzieciństwa z pewnością nie miałaś lekko:(
Fragola powodzenia u lekarza z Olikiem
Co do spania z otwartymi oczami to jest ok chyba ze dziecko wywraca oczy wtedy konieczna wizyta u neurologa bo może to być padaczka... Mojej koleżanki synek właśnie jest pod tym kontem badany...
16 276 2013-10-21 08:38:06
Desire, Fragola, jak dzieciaczki?????
Dzieki dziewczyny, ale miałam racje. Moja matka już wie, ze przegięła, ale postanowiła iść w zaparte!!! wymyśliła sobie, ze chodziło jej o to, ze to mój mąż zabronił mi z nią kontaktów (!!) i ze o tej fortunie chodziło jej o to, ze kiedyś może tak być, ze jego zięć zabroni mu kontaktów z córką!! Co do czego????? a i ze jest jej przykro, ze takie niemile wiadomości jej napisałam.....Po pierwsze jakie zabranianie kontaktów, skoro ciągle się z nią kontaktuje, po drugie mój mąż ja wczoraj bronił i mówił, żebym z nią na spokojnie pogadała bo to moja matka w końcu, po trzecie próbuje mną zmanipulować, ze niby jej jest przykro i to chyba ja powinnam przeprosić.....Boze daj mi cierpliwość.....Moze ona menopauzę przechodzi bo już nie wiem jak ja wytłumaczyć!!!
A co do dzieciństwa to spoko, mam się już dobrze
za to teraz jestem twarda jak skala i rzadko mnie coś rusza po tym co przeszłam.
16 277 2013-10-21 09:15:54
Desire, cebulka dzięki za odpowiedzi
chyba najpierw kupię te z johnsonsa, bo ma większośc opinii pozytywnych.
Desire, i jak Hania?
I Fragola, jak Twój synek?
16 278 2013-10-21 09:33:53
Mm nie obraca oczami ale powieka mu lata tak dygota nawet jak probuje zamknac palcem to i tak nie da rady
16 279 2013-10-21 10:35:46
My już wróciliśmy pielęgniarka nie pobrała krwi na morfogolię i Fe i kazała do szpitala jechać to pobrać.. więc dopiero w sobotę, lekarz zbadał Olka.. osłuchoow zdrowy, ciemnieniączko ok, przybiera na wadze, rośnie, uśmiecha się.. okaz zdrowia.. wymioty? Pewnie przesadzam "opinia lekarza.."
16 280 2013-10-21 11:12:24
Dzięki ze pytacie- noc minęła hmm dla mnie niespokojnie - przy każdym kaszlnięciu i ruchu Hani budziłams ie - pociła się często i dalej była chłodna - ide na 12.30 do przychodni....spodziewam się ze mi powiedzą ze to osłabienie po przebytym przeziębieniu - już troche ochłonęłam w sensie przestałam panikować
16 281 2013-10-21 11:26:51
Super dziewczyny, ze z dziećmi ok ![]()
u mnie jutro spotkanie z położną i ważenie....
Calkiem zapomniałam podziękować wam za życzenia urodzinowe
dziękuję!!!
.
U nas dzisiaj spadł pierwszy śnieg
. Niewiele, ale jest.
Cyniczna, Penny, Polsza, Natalia, Farmazonik, co u was?
16 282 2013-10-21 11:38:44 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2013-10-21 11:40:21)
Desire, Fragola, jak dzieciaczki?????
Dzieki dziewczyny, ale miałam racje. Moja matka już wie, ze przegięła, ale postanowiła iść w zaparte!!! wymyśliła sobie, ze chodziło jej o to, ze to mój mąż zabronił mi z nią kontaktów (!!)
Przypomina mi to moją teściową słuchałam takich rzeczy w moją stronę swego czasu, ale już jej przeszło, chociaż czasami ma nawroty, ale moja teściowa leczyła się psychiatrycznie, ostatnio podobno powiedziała że jak urodzę to pewnie nie dam jej wnuczka :C przykre to, ale przywykłam staram się zrozumieć.
Wszystkiego najlepszego ![]()
16 283 2013-10-21 12:14:24
Dzieki Malpa
. Ja tak staram się zrozumieć chociaz trochę jej zachowanie....Moze to wynika z tego, ze każde z nas założyło już swoje rodziny i ona w jakiś sposób czuje się opuszczona? Jakikolwiek, nawet chwilowy brak kontaktu z naszej strony odbiera jako sygnał, ze nie jest już nam potrzebna? Oczywiście to ja nie usprawiedliwia przed wydawaniem takich osądów na mojego męża
. To już nie pierwsza taka sytuacja, bo mojemu rodzeństwu tez się dala ostatnio we znaki....Dlaczego ludzie tak utrudniają sobie życie......Zrobie wszystko by nie popełnić błędów moich rodziców i starać się dla mojej córki z całych sil....
16 284 2013-10-21 12:19:35
Hej laski! Ja sie tluke autokarem do domu, takze jutro dopiero napisze cos madrego z domu.
16 285 2013-10-21 12:24:57
Kobra ściągasz mnie telepatycznie
Cześć tak w ogóle
Gratuluję rozpakowanym Mamusiom i nowym Ciężarówkom!
To teraz chyba Selene następna, nie
Po cichu zazdroszczę, bo nie mogę się doczekać kiedy poznam naszego Synka
Chociaż bycie w ciąży fajne jest
U nas ok. Jesteśmy w 24tc. W środę robię glukozę i podstawowe badania. Pojawiły się skurcze przepowiadające, ale nie są strasznie częste i częste.
Kopniaczki Michałka są cudowne! Dziś upodobał sobie mój pęcherze - ale wybaczam
Wczoraj przyjaciółki zrobiły mi super niespodziankę - Baby Shower
Życzę zdrówka dla Was i Waszych dzieciaczków ![]()
16 286 2013-10-21 12:26:41
To jest przykre warto próbować zrozumieć, ale też nie znaczy że mamy dać sobie wejść na głowę, a nie łatwo znaleźć złoty środek na co przymknąć oko a na co kategorycznie nie, zwłaszcza jeśli to ktoś bliski
.
16 287 2013-10-21 14:36:48
Cześć dziewczynki ![]()
Dziś mam kolejną wizytę u pani dr. Pewnie zleci mi glukozę bo to w okolicach 26 tc powinno sie zrobić.
Muszę się Wam pochwalić
Znalazłam wspólny język z "teściową" powoli się do siebie przekonujemy ![]()
W tym tygodniu wybieramy się oglądać szpitale żeby być 100% pewnym gdzie ma się nasza Zosia urodzić
Bardzo się cieszę z tego, bo nie chciałabym się znaleźć gdzieś przypadkiem ![]()
Wczoraj się żaliłam mojemu, że kobieta mnie bije
Strasznie się śmiał z tego ![]()
Jest piękna pogoda więc pewnie spacerujecie z dzieciaczkami

16 288 2013-10-21 16:39:03
Martyna super że M w końcu sie przekonuje do córeczki.
Kobra czytając to co pisałaś przed oczyma mialam teściowa.
Ja mam już dosyć dnia dzisiejszego.mały ciagle krzycz,budzi mala przez co ona też marudzi.jestem dziś rozdrażniona i zmęczona już wszystkim.:-(.jutro szczepienie i zdjęcie szfu czy szwu nawiet nie wiem jak sie już pisze.w nocy byla u nas burza.
Ps Dezire jak Hania?
16 289 2013-10-21 17:10:02
Ewelina dzięki ze pytasz - sama nie wiem już co zrobić byłam w przychodni oczywiście niczego się nie dowiedziałam - dostałam skierowanie do szpitala w razie gdyby cos mnie niepokoiło to jechać i robic badania. Osłuchowo nic nie ma, uszy czyste, zębów brak. Chyba już z nią ok - dziś darła mi się strasznie przez godzine, nie mogłam jej uspokoić a teraz kiedy mąz wrócił z pracy i mielismy jechać do tego szpitala leży sobie smieje się i spiewa....zupełnie nic już nie wiem...
16 290 2013-10-21 17:15:40
Selene ... ja używam wkładki laktacyjne johnson baby , są eeeeextra
na prawdę polecam
mam dużo mleka i jak używałam wkładek z dady to kicha
przemakały a te johnsona są super
i kształt i to że są grubsze i nie przemokną ... ja nie zamienie ich na żadne inne !
oj tak martynko .. pogoda cudna i dzis spacerowaliśmy baardzo dużo
trzeba korzystać póki ładnie na polu
oby 1wszego listopada taka pogoda była ![]()
Ewelinko .. spokojnie ściąganie szwu nie boli
biedne dzieciaczki no i ty bidulka wymęczona ![]()
a ja zadowolona ( poniekąd ) zadowolona bo mały zdrowy
ale smutno mi bo mąż wróci dopiero 7listopada ![]()
16 291 2013-10-21 17:59:44 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-10-21 18:03:09)
Ey Doroto czemu przyjazd się opóźnił ?
Martyna super że coraz bardziej widać jak piszesz pozytywnie o sobie, o małej, teściowej czy chłopaku.. a swoją drogą myśleliście o ślubie?
Ewelinko nie przejmuj się pisownią, a co Gracjankowi dolega że taki jest? Jest jeszcze chory ?
Desire.. cóż nie wiem co powiedzieć.. spadek temperatury to napewno po tym leku na gorączke.. hm a reszta, trudno powiedzieć.. w sumie dowiedziałam się dziś tyle co ty.. a co najlepsze w tej naszej Polsce.. że do szpitala z małym dzieckiem trzeba mieć skierowanie, obłęd.. raz byłam bez bo bardzo się bałam o Olika zbadał i nas odesłał.. drugi raz już chciałam od lekarki skierowanie to z łaską nas wkońcu przyjeli..
Wkładki używałam z Johnson.. najlepsze, grube i nie przemakają
a pokarmu miałam... fullll ![]()
Polsza - super że sie udało baby shower powiem wam że nie lubie obchodzenia jakiś zagranicznych "imprez" ale to jest ekstra.. można spotkać sie z znajomymi i rodziną.. dostanie się kilka upominków ale to itak zbliża
no i nie trzeba mówić kilka razy czy chłopak czy dziewczynka co i jak :Pp
edit: Kobra- nie wiem nawet co napisać w związku z Twoją mamą..
kurde dlaczego jak ktoś ma od początku w życiu pod górę to już zawsze tak zostaje? ![]()
16 292 2013-10-21 18:17:21
Kurcze, u was tak ładnie, a ja już śmigam w zimowej kurtce
.
Polsza, ciesze się, ze jesteś w dobrym nastroju i cieszysz się ciążą
. Milo się czyta takie posty. Ani się obejrzysz a będzie już luty i z uśmiechem na twarzy będziesz wspominać beztroski czas ciąży....:)
Martyna, rzeczywiście milej się Ciebie czyta ostatnio . Czyżby nastąpił jakiś przełom?
.
Fragola, nic nie musisz pisać, bo w sumie nie ma co
. Juz jest ok. Tzn moja królowa dramatu nadal próbuje przekręcić kota ogonem, ale ja już się uspokoiłam i staram się nie denerwować. Mam swoja rodzinę teraz, kocham ja i jestem szczęśliwa. Mame tez kocham, ale tym razem nie odpuszczę dopóki nie przyzna się do błędu i nie przeprosi mojego męża bo niesprawiedliwie go oceniła na podstawie swoich wyimaginowanych domysłów. Tak nie można. A jak tam Twój synek?
16 293 2013-10-21 18:23:14
Kobra- no tak masz racje, dorosły człowiek powinien się umieć przyznać do błędu i tego się trzymaj a będzie to dobra nauczka że z tobą nie da się pogrywać
i wiecej nie spróbuje..
Z Olikiem? Szczerze.. chyba dziś lepiej.. wypił w dzień mleko i obiad z mną jadł, i bułe na śniadanie i jajecznice.. ale itak się martwię no bo kurdę mówię temu konowałowi co i jak.. że wymiotuje potem jakieś dni przerwy, jest ładnie i super i potem znowu to on do mnie "wydaje się pani, jest pani przewrażliwiona" - no tak kurwa to ja wymiotuje i wmawiam że Olek bo przecież przesadzam.. noż kur.. ale nie długo mam szczepienie na pneumokoki.. (jeszcze nie wiem czy się zdecyduję, boje się strasznie
eh) i wtedy zapytam inną lekarkę.. może ona co innego powie... a może to od tej nerki? 29.10 jedziemy zbadać się do tego chirurga.. kurde trudno, błagałam go by nas przyjął, bo jesli to od tego to chce wiedzieć już i już z tym coś robić. Oo tyle dziś o nas.. chyba.
16 294 2013-10-21 18:39:33
Martyna już kiedyś miałam Ci odpisać to co pisałas do mnie. Dziękuję za miłe słowo, szczerze to kiedys Cie nie lubiłam ale teraz na prawdę fajnie się Ciebie czyta
Ciesze się że wszystkie Twoje dziwne problemy zniknęły (tak wnioskuje z Twoich postów) i zaczyna Ci się układać a najważniejsze że pogodziłaś się z ciążą:)
Fragola, Desire współczuję problemów z dzieciaczkami, takie maleństwa a musza się męczyć
Mam nadzieję że będzie tylko lepiej.
Kobra to szybko tam zima zawitała
dobrze że u nas jest teraz tak ciepło bo jeszcze mi się nie śpieszy do zimy
Trzymaj się cieplutko
Co do wkładek to ja żadnych nie polecam bo mi wszystkie przeciekają
I właśnie w tym temacie chciałam Was o coś zapytać. Brałam bromergon na zatrzymanie laktacji. Zaraz po skończeniu brania laktacja wróciła ze zdwojoną mocą! Nie dość że po tych tabletkach miałam chyba wszystkie skutki uboczne czyli mdłości zawroty głowy, biegunkę, bóle brzucha, brak apetytu i stany depresyjne to jeszcze pomogły na chwilę. Możecie się śmiać ale teraz muszę do biustonosza (pusch-up) wkładac pieluchy bo tak mi się leje. Boję się z domu wyjść nie mówiąc już o tym że czuję że to strasznie śmierdzi. Doradźcie mi coś co z tym zrobić bo już mam dość
Myślałam nawet żeby probować znowu przystawiać Małego lub odciągac i mu podawać. Tylko nie wiem czy po tych tabletkach można... Pomóżcie coś ![]()
16 295 2013-10-21 18:48:06
Dezire nie mam pojęcia czemu tak jest.może jej zachowanie to poniekąd wina skoku rozwojowego?
Dorotko ja od kad zaszlam w drugą ciążę stalam sie niedotykalska i po prostu nie lubię badań ginekologicznych.w chwili obecnej nawet seks mógł by dla mnie nie istnieć
fragola taki dziś ma dzień ten mój syn
16 296 2013-10-21 20:05:18
Dziewczyny u mnie masakra...pisze bez znakow bo usypiam jednoczesnie malego
moja mama miala dzisiaj udar,umieram ze strachu o nia,serce mi peka jak widze ja w tych rurkach...tak bardzo sie o nia boje. lrkarka powiedziala ze mamy byc przygotowani na wszystko... Ale wierze ze bedzie dobrze,niedopuszczam innej mysli do siebie...tak bardzo chcialabym byc teraz przy niej
(
16 297 2013-10-21 20:08:17
farmazonik współczuję bo wiem co to udar,ale nie trać nadziei,bo wszystko zalezy od tego jak duzy był
16 298 2013-10-21 20:12:12
Farmazoniku trzymaj się!!! Musi być dobrze!
16 299 2013-10-21 20:23:45
Farmazonik..
pamiętaj że jesteśmy z Tobą, musisz być silna.. pamiętaj że dzieciaki też wyczuwają twoje nastawienie ..
Kochana trzymaj się, jak co to pisz
biedactwo.. dlaczego to się dobrym ludziom przytrafia.. a takie mendy społeczne to żyją wiecznie.. zdrowo i kolorowo...
16 300 2013-10-21 20:27:44 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-10-21 20:28:49)
Ech no bo zawsze coś się dzieje jak już jest dobrze... takie życie.. popieprzone za przeproszeniem !
16 301 2013-10-21 20:39:24
Farmazonik trzymaj sie! Na pewno wszystko bedzie dobrze!
16 302 2013-10-21 20:42:10
Ania90 .. ooosz kurcze
to tabletki miały skutek odwrotny
a może skontaktuj się z lekarzem ? lub w aptece zapytaj się farmaceutki one na pewno coś doradzą ...
Farmazonik ... będzie dobrze :* trzymaj się !
Fragolcia :* niestety opóźnił się ponieważ żeby w nast wyjazd nie siedzieć 6tyg posiedzi teraz 5tyg i potem wróci przed świętami też po 5tyg .. nie wiem czy zakumałaś :*
bo trochę beznadziejnie napisałam
Ja byłam z Dawidkiem na spacerku i wiecie? przed kąpaniem spał od16do20 wykąpałam go aż 2x
bo mi niespodziankę zrobił jak już miałam go wyciągać
zjadł z obu cycuszków
i śpi już
ciekawe o której zgłodnieje
za pewne pojawię się w tedy na necie ![]()
16 303 2013-10-21 20:44:32
Farmazonik, przykro mi kochana, ale będzie dobrze, trzymaj się!!!
Penny, wszystko u Ciebie w porządku?
16 304 2013-10-21 20:50:03
Kobra .. ty masz tak z rodziną .... jak i ja ... u mnie odkąd poznałam męża to moi próbowali mnie rozdzielić ... ale nie udało im się
jestem teraz szczęśliwa mężatką no i mamusią ![]()
moja sis to nawet mojego M sądem straszyła bo ja miałam 16lat gdy już byliśmy parą a on 22 ... i nie tylko to bo było duuuuużo innych rzeczy aż szkoda pisać bo pomyślicie że głupia jestem że jeszcze z nimi gadam ... no ale to rodzina z która najlepiej to na zdjęciu się wychodzi !! ŚWIĘTA PRAWDA !!!
16 305 2013-10-21 20:52:47
Dorotko, zrozumiałam
mój po tym weekendzie będzie siedział... 7 tyg. ![]()
16 306 2013-10-21 20:57:01 Ostatnio edytowany przez Kobra99 (2013-10-21 21:00:08)
d25, moja mama niedawno doprowadziła mnie do takiego stanu, ze byłam rozstrzesiona i nie mogłam dziecka wykapać....Tak się pokłóciłyśmy, ze chyba już się nie da tego naprawić, nie wiem czy jej wybaczę. Chociaż teraz po wpisie Farmazonika jakoś mi się przykro zrobiło....I pewnie znowu wymięknę.
Dlaczego chcieli was rozdzielić?
16 307 2013-10-21 21:10:13 Ostatnio edytowany przez d25 (2013-10-21 21:12:34)
Kobra ... wiem coś o tym .. ja po tym co moi i robili i robią ! tez nie powinnam wybaczyć i w ogóle sie do nic nie odzywać ale jakoś nie dam rady ... jesteśmy rodziną i musimy sobie wybaczać ale postanowiłam TEŻ że jeśli jeszcze raz usłyszę coś od nich na mój temat lub mojego męża to już będzie koniec .. bo przecież ileż można sobą pomiatać ?!! aż mi głupio to pisać no ale prawda taka .. jestem okropnie miękką osobą
fragolinko ... my to mamy przerąbane
oby jak najszybciej było tak że będziemy mieć mężów przy sobie dzień w dzień ![]()
były wg mnie zazdrosne że mam faceta
szczerze to nie wiem czemu chciały ale chciały ale miłość zwyciężyła ![]()
16 308 2013-10-21 21:27:10
Farmazonik trzymam kciuki za Twoją mamę.
Ściskam ciepło.
16 309 2013-10-21 21:31:40
Farmazonik, Kobra trzymajcie się, w takiej chwili człowiek z jednej strony ma ochotę siąść i płakać a później rozpiera go złość, że czym sobie na to zasłużył, dlaczego on, ciężko pisać że wszystko będzie dobrze bo żadne słowa nie dodadzą otuchy
chyba najważniejsze jest wsparcie kogoś bliskiego nawet w milczeniu, mam nadzieję że możecie na liczyć na mężczyznę u swojego boku.
Dziękuję że dostrzegacie zmiany, nie napiszę że od dziś jest cudownie, niestety nie obywa się też pomocy specjalisty
co niestety nie każdy uznaje za coś dobrego
Fragola nie planujemy ślubu ani w 2013 ani w 2014 roku
Po wizycie u lekarza przeżyłam szok, dowiedziałam się że mimo moich zaburzeń co jest uwzględnione to jednak przytyłam za dużo, że to już jest niebezpieczne i dla mnie i dla Zosi. Nie objadałam się strasznie. Do następnej wizyty mam nie przytyć więcej niż ok 1,5 kg czyli co do grama tyle o ile zwiększy się dziecko i moja macica. Szłam taka pełna nadziei wiary a tu taki kwiatek. Przecież nie mogę się głodzić, pani dr mówiła o basenie spacerach, teraz cała się trzęsę ze strachu że przez moje wielkie dupsko Zosia będzie mieć problemy

16 310 2013-10-21 21:46:11
Martyna - no zmiany widac i to duże.. i nie myśl znowu negatywnie że Zosi coś będzie, bo nie będzie.. jedz tak jak dotychczas (pewnie masz jakąś dietę) i właśnie żyj "na sportowo" po śniadanku wybierz się na dłuższy spacer.. możesz robić przystanki na odpoczynek.. kilka razy w tygodniu basen.. są też różne zajęcia dla ciężarnych.. może warto się zapisać? Wiesz potem może ci być ciężko zrzucić wszystkie zbędne kg.. ale jak już teraz o to zadbasz będzie lepiej..
Co do specjalisty.. to że się chodzi do jakiś poradni, psychologów czy psychiatrów to żaden wstyd.. lepiej się leczyć niż mieć wsiub ziu.. czy jakoś tak..
Co do ślubu to szkoda, wiem że marzyłaś o weselu i sukni księżczniczki i innych, no ale może zdanie się wam zmieni ![]()
16 311 2013-10-21 22:11:54
Martyna777 jakbym była teraz w ciąży to chętnie zapisałabym się na jakieś właśnie zajęcia bo przytyłam dużo ... dla Ciebie więc ruch ruch i jeszcze raz ruch
będzie wszystko dobrze zobaczysz
nie możesz myśleć negatywnie
ale też musisz o siebie " o was " dbać:)
16 312 2013-10-22 01:20:32
jeszcze jedną taka noc i ucieknę z domu.:-(mała od 20 ma kolke.teraz przysnela.mały ma silny kaszel,wymiotuje mąż z nim siedzi a ja z mała:(wyć mi sie chce,jestem bezradna nie umiem pomoc swoim dzieciom.co to za lekarz że Gracjanowi przepisał taki antybiotyk który nie pomaga tylko nasila chorobę:-(najgorsze jest to że mimo tego że chciała bym swoim dzieciom pomoc,ulżyć w bólu to nie potrafię:-(jutro całą trójka idziemy do lekarza może coś nam pomogą:-(bo ja też chora.
16 313 2013-10-22 02:51:45 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2013-10-22 03:00:00)
Po wizycie u lekarza przeżyłam szok, dowiedziałam się że mimo moich zaburzeń co jest uwzględnione to jednak przytyłam za dużo, że to już jest niebezpieczne i dla mnie i dla Zosi. Nie objadałam się strasznie. Do następnej wizyty mam nie przytyć więcej niż ok 1,5 kg czyli co do grama tyle o ile zwiększy się dziecko i moja macica. Szłam taka pełna nadziei wiary a tu taki kwiatek. Przecież nie mogę się głodzić, pani dr mówiła o basenie spacerach, teraz cała się trzęsę ze strachu że przez moje wielkie dupsko Zosia będzie mieć problemy
http://www.suwaczki.com/tickers/oar8vfxm65lm6kpv.png
Nie przejmuj się
Nie wiem ile ważysz. Ja jestem w ósmym tygodniu ciąży i ważę 120 kilogramów (175 wzrostu), dlaczego aż tyle? A no bo cukrzyca o której przez lata nie wiedziałam, a dostałam po rodzinie
i niedoczynność tarczycy, nie miałam w planach dziecka bo raz myślałam że nie mogę go mieć,a przed staraniami mimo to chciałam koniecznie schudnąć bo nie wyobrażałam sobie być w ciąży tyle ważąć, no ale stało się. Ja niestety się teraz głodzę, bo robię wszystko żeby nie brać tej cholernej insuliny, jem zbilansowane posiłki ale zero produktów mącznych nawet tej z mąki pełnoziarnistej, zero cukru, zero słodkich soków, zero ziemniaków, no praktycznie nic po za warzywami i nabiałem ;/
Jeżeli nie ważysz nie wiadomo ile a podejrzewam że nie ważysz więcej ode mnie nie panikuj, mój lekarz nic mi nie powiedział na temat mojej wagi, tylko ciągle powtarza że będzie dobrze i żebym przestała panikować.
Oczywiście jeśli tylko możesz ćwicz ale nie panikuj
16 314 2013-10-22 07:29:39
Hej, dziewczyny.
Adaś ma katarek, ale ogólnie mąż stanął na wysokości zdania, dobrze się nim opiekował.
Nie mam za bardzo czasu, by wracać na poprzednie strony i odnosić się do wszystkich postów - chciałabym zaktualizować dla Was listę, napiszecie mi, co nowego?
Ja troszkę odpoczęłam, nabiegałam się po urzędach... ogólnie było ok.
16 315 2013-10-22 07:33:21
Ewelina, na pewno lekarz coś zaradzi. Trzymaj się, bądź silna, chociaz rozumiem jak Ci ciężko ![]()
Martyna, dobrze ze chodzisz do specjalisty. Co do wagi, stosuj się do zaleceń i będzie dobrze, myśl pozytywnie.
Mi tez dziś na serduchu ciężko przez ta sytuacje z mama. Ten sam schemat: Prowokowała aż ja wybuchłam i teraz to ja mam wyrzuty. Dzis wizyta i ważenie malej. Mam nadzieje, ze chociaz z waga malej jest dobrze....
Milego dnia dziewczyny. Ostatnio nam się tu jakoś smutno zrobiło. Ale damy rade!!!!