Apropos niedoczynności tarczycy, też mam i wiecie co? Może warto spróbować diety cukrzyka? Ja schudłam 10 kilo w 3 miesiące bez dużych wyrzeczeń (po prostu nie jadłam nic z wysokim indeksem wszystko z białej mąki na pełnoziarnistą albo soję, zero słodkiego, żywności dosładzanej- cukier jest nawet tam gdzie się go nie spodziewamy) a dieta fajna bo jesz ile chcesz byle indeks był dobry
ja polecam ludziom do odchudzania bo człowiek nie chodzi głodny a chudnie i jest zdrowszy bo niestety ale cukier nie jest zdrowy ani potrzebny
.
Co do samochodu to ja uwielbiam stare samochody mój samochód jest rok starszy ode mnie i jedyne co od roku w nim zrobiłam to wymiana klocków hamulcowych no i świece, co prawda ostatnio mi się rozkraczył, ale to była również pierdoła którą naprawiłam sama, głupi wężyk się przetarł. Stare samochody są fajne bo mają na tyle prostą budowę że nie bardzo ma się co zepsuć i łatwo samemu znaleźć problem, ja przeczytałam całą książkę budowy mojego bo też mechanicy naciągają ale przy takim samochodzie łatwiej samemu coś zdiagnozować niż w tych pełnych elektroniki, a jeździ jak marzenie i już dawno powiedziałam że jak będę miała zastrzyk gotówki to zamiast nowego samochodu polakieruje ten i go mocniej odnowie, bo wiem że on jest niemal bezawaryjny, a nie raz ludzie kupią nowe i się ciągle psują, nie tylko przez mechaników którzy jedno naprawią drugie odkręcą, wszędzie widać że to co ostatnio powstaje jest gorsze niż kiedyś, pralki, lodówki to samo kiedyś pralka 20 lat działała nowa ma dwa lata i już pracuje 5 razy głośniej niż stara ;/
A z wagą nie świrujcie najważniejsze żeby waga nie zagrażała Waszemu zdrowiu, ok chcemy czuć się dobrze ale wierzcie mi najważniejsze jest zdrowie. Co powiecie na to? Ja 3 lata chodziłam z nieleczoną cukrzycą bo nie wiedziałam że ją mam, w trakcie tego przytyłam ponad 50 kilogramów, mimo że jadłam to co zwykle, byłam załamana a lekarze twierdzili że muszę się obżerać, gdzie ja wręcz przeciwnie potrafię cały dzień nie jeść nic i od dziecka byłam niejadkiem i mało tego miałam niedowagę. Po kilku latach sama zbadałam sobie cukier i eureka! to było to, a wpadłam na to sama po tym jak coraz więcej osób w mojej rodzinie dowiadywało się że mają cukrzycę, no i cóż dietka cukrzycowa, najpierw było ciężko, ale kiedy zaczęłam chudnąć czuć się lepiej, uświadomiłam sobie ile złego robi cukier to na prawdę żyje mi się dobrze bez tego śmieciowego słodziutkiego jedzonka, jak mam ochotę na jogurcik sama sobie wrzucam owoce, a nie kupię marketowy 7 % owoców, 40 % cukru ;/ Także wierzcie mi że przy takiej wadze jaką ja miałam już na szczeście czas przeszły to wygląd schodzi na drugi plan, bo czujesz się źle, szybko się męczysz, kręgosłup dostaje baty a w dodatku nie wiesz co ci jest, to chyba najgorsze kiedy przeczuwasz że na coś chorujesz a lekarze mają to w dupie. Co by było gdybym sama nie wpadła na to że to może być cukrzyca? Ile bym teraz ważyła, w jakim stanie byłby mój organizm? Wolę nad tym za dużo nie myśleć. Także parę kilo to nie problem 