DOBRY WIECZOR STOKROTKI
Lubie czytac Wasze sprawozdanie.
W celu wyjasnienia
klaudyna napisał/a:Ło matko, Magnolia- zrozumiałam że mam postawę roszczeniową wobec wszystkich jak Twoja Mam
O czym Ty kochana mowisz?
W zyciu bym Cie o to nie posadzila.
Chodzilo tylko o to,ze u mnie "postawa roszczeniowa" wywoluje silna alergie!
A Sewa wlasnie ta alergie u mnie wywolala.
Ty jestes fajna Kobieta i nigdy w zyciu bym Cie o to nie posadzila.
BabcINKO,ja otym wszystkim wiem:
babcia napisał/a:Magnolio, to nie wina Twojej Mam, że ma taką mentalność, to wina systemu, w którym przyszło Jej żyć, gdy kształtowało się Jej życie.
Tylko wiesz,co uslyszalam po wakacjach?
...ze jestem wyrodna corka,bo zabraniam Mam widywac wnuki!
Bo zamiast Grecji i Canady,powinnam byla spedzic wakacje u Niej.
AMEN
poprawcie mnie,jak cos pokrecilam.
Remontuje WIFA,BABCIA I MALWINA.
Wiem,ze wdychacie kurz,nie potraficie pewnie niczego znalezc i uciazliwe to jest bardzo - ale pomyslcie o koncowym rezultacie.
JAK PIEKNIE BEDZIE PO...
Czytam swietna ksiazke i tam jest napisane:
" znajac cel,do ktorego zmierzamy,droga jest zawsze bardziej prosta"
AMEN
Pomyslcie o tej chwili - remont dobiegl konca. Wszystko wymyte i poukladane na wlasciwe miejsce.
I ten zapach...
i to poczucie JAK MAM FAJNIE.
BACHA
Podziwiam Twoj spokoj.
Za chwilke weselisko,a u Ciebie zero nerwa.( a tak swoja droga,moglabys podeslac troche ciasta weselnego, oj zjadloby sie zjadlo)
Tak sie zastanawiam,w jakim wieku bede ja,jak ktorys z Synow powie mi ; MAMO JA SIE ZENIE.....
Dozyje?
Mam nadzieje,ze tak.
NANAS
" - Uśmiechnij się! Jutro możesz nie mieć zębów."
Nie pamietam,kiedy czytalam cos rownie zabawnego i prawdziwego.
Za kazdym razem,jak sobie to przypomne,mimowolnie mam usmiech na twarzy - tak z automatu.
MORAWKO
jakie Ty madre wklejki nam serwujesz.
SANDRA
na odleglosc mozna wyczuc Twoja dobra energie.
I tak trzymaj dziewczyno.
TU I TERAZ.
U mnie caly czas na tapecie pies.
Oczywiscie,ze dostana,ale musza poczekac i pocierpiec.
Teraz jestem na etapie prelekcji o odpowiedzialnosci.
Pies,to zywe stworzenie nie zabawka.
Mowie Im,ze skoro chca tego psa miec,to poniosa tego konsekwencje (glownie Starszy,bo trudno trzylatkowi wytlumaczyc,co to odpowiedzialnosc).
Szukalam troche w necie,jaki jest najlepszy pies dla dzieci...
A im wszystko jedno-byle byl.
I tak naszly mnie wspominki z dziecinstwa,tak bardzo chcielismy miec zwierzaka,ale zawsze byla jedna odpowiedz NIE.
Za kazdym razem,jak Ojciec psiaka przyniosl,to psiak szybciutko znikal.
Nawet nie zdazylismy sie nim nacieszyc.
Od jutra nadciaga arktyczne powietrze,silne wiatry i deszcz.
JESIEN i te dlugie wieczory lubicie je?
STOKROTKI
Jak pisze zbyt dlugie posty i przynudzam,to prosze mi powiedziec.
SKORYGUJE.
DOBREJ NOCY