Oj, to ja bym miała w tej knajpie, same gratisy.
5 786 2012-09-09 23:06:15
Podobne tematy
5 787 2012-09-09 23:08:00
O kurcze, Wifcia , ja pomyliłam " Prawo" z "prawkiem", myslałam że wybierasz się studiowac prawo, jak je zrobisz to ja wyrobię kartę rowerowa, kiedyś taką nawet miałam, załatwiłam na lewo jak i plywacką ![]()
5 788 2012-09-09 23:08:08 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-09 23:10:22)
Wifo, ja kocham mojego Hipolita.
Nie mogę się z nim rozstać ,nawet na jeden dzień, bo bardzo za nim tęsknię.
Klaudynko, przyszłość należy do Wify, prawko też można zdobyć, nie umiejąc trzymać kierownicy.
5 789 2012-09-09 23:09:26 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:10:38)
Klaudynko, to Ty chcesz kartę na lewo,
a ja mam robić prawko na prawo????????????
Babciuco to dziad ten HIPOLIT, ze robi co chce????????
5 790 2012-09-09 23:12:07
[
Klaudynko, przyszłość należy do Wify, prawko też można zdobyć, nie umiejąc trzymać kierownicy.
Babciu, podpowiedź jak, piszę się na to.
5 791 2012-09-09 23:12:14 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-09 23:14:03)
Klaudyna miała kartę rowerową na lewo, gdy była piękna i młoda, a teraz, chce wyrobić legalnie, z racji tego, że jest już tylko piękna.
Wifo, czego się nie kupi na rynku?
5 792 2012-09-09 23:13:50

Babcia , wpadł mi w ręce pomnik, moze to Hipolita?
5 793 2012-09-09 23:15:21 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:16:10)
hihihihihi
Klaudynko świetne, Hipolit ma pomnik, ale brak pozbruku.:P:
Babciu, jak kupi, to szykuj miejsce dla mnie na molo.
5 794 2012-09-09 23:15:32
Klaudynko, Hipolit jest rocznikiem o wiele młodszym.
5 795 2012-09-09 23:17:25 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:17:48)
Klaudynko, Hipolit jest rocznikiem o wiele młodszym.
Młodszym może jest, ale co z tego, jak niesprawnym.
Już nie może hihihihihi
:
5 796 2012-09-09 23:17:27
Wifciu, jednak Ty naucz się dobrze jeżdzic a kierownicę trzymaj mocno, bo musiałabym uwazać bardzo gdy zajadę do Poznania. Chcę spokojnie nóżki wyciągnąć we własnym wyrku. ![]()
5 797 2012-09-09 23:20:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:21:00)
Klaudynko, ja jak się zawezmę, to będę jeździć jak Kubica. ![]()
Podjadę pod Twoją kwaterę i szus do Babci.
5 798 2012-09-09 23:20:33
Hipolit, jak każdy chłop, myśli o sobie, że jest Casanową i jest pewny, że tylko on jest dla mnie najlepszy i najseksowniejszy.
5 799 2012-09-09 23:20:48
Wifcia a na rowerze umiesz jezdzić ? bo jak to bedzie wyglądało jak ja bedę śmigać na rowerku a Ty będziesz rozpierała się w wypasionej bryce? ![]()
5 800 2012-09-09 23:21:54
E, Wifo, a ja już miałam nadzieję, że będziesz rajdowcem, zamiast Kubicy.
5 801 2012-09-09 23:22:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:23:20)
Babciujak ciągle mówisz HIPCIOWI, ze go kochasz,
to Ciebie olewa.
Klaudynko, pewnie, że umiem. Trzęsąco hhihihiihi
:
5 802 2012-09-09 23:22:37
Babciu, bo Hipolitowi odbija jak siedzi na Twoich kolankach, któremu chłopu by nie odbiło
?
5 803 2012-09-09 23:24:14 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:25:53)
Masz rację Klaudynko, to on przegrzany, nie ma wentylacji.
Teraz wiemy co HIPCIOWI jest ma sapkę.
5 804 2012-09-09 23:24:43
Klaudynko, Hipciowi to może odbija, ale mi to na pewno.
5 805 2012-09-09 23:26:58
Wifciu, a kiedy ostatni raz dosiadałaś roweru? ale nie pod ramą? ![]()
Babciu, jedyny sposób na Hipolita to zwalić go z kolanek, niech pocierpi i poskamla , skruszeje to jak znowu trafi na to wymarzone przez niego miejsce to będzie się tak dobrze sprawial ze go nie poznasz. Albo kup mu konkurenta aby zajął jego ulubione miejsce i bedziesz wygrana. ![]()
5 806 2012-09-09 23:27:43 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:29:16)
Babciu to nie trzymaj go na klanach, tylko na stole, albo biurku,
może dojdzie chłop do równowagi psychicznej.:P:
Klaudynko w ubiegłym roki i to z Czarusiem na siodełku z przodu.
5 807 2012-09-09 23:29:58
Masz rację Klaudynko, to on przegrzany, nie ma wentylacji.
Teraz wiemy co HIPCIOWI jest ma sapkę.
Mam leki na astmę, podzielę się z Hipciem ![]()
5 808 2012-09-09 23:30:36 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:32:06)
Hipciowi to może odbija, ale mi to na pewno.
A co jedliście, może Wam zaszkodziło ? ![]()
Klaudynko, ja mam w nadmiarze Atrovent, to mogę tez podesłać.
Tylko musiałby go zbadać lekarz, czy to astma, czy POCHP
5 809 2012-09-09 23:30:47
Mój Hipolit nie był nigdy na moich kolanach i to chyba ten podstawowy błąd.
Idę teraz spać, bo oczy mnie tak pieką, że chętnie je zamknę, ale nie cieszcie się jeszcze, tylko do jutra, nie na wieki.
Dobrej nocy, Stokrotki:):):)
5 810 2012-09-09 23:33:20
Klaudynko, Hipcio padł na pysk,to Babcia zaraz oczy zamyka.
Kończymy?
5 811 2012-09-09 23:36:52
Kończymy Wifciu, bo mnie w kosmos wywaliło, Dobranoc, miłej nocy Tobie i Babci, Babciu tylko nie myśl o sexsie przed zaśnięciem bo niezdrowo ![]()
5 812 2012-09-09 23:37:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-09 23:38:22)
Dobranoc Babciu, Klaudynko i Stokrotki

5 813 2012-09-10 01:02:30 Ostatnio edytowany przez magnolia6868 (2012-09-10 01:20:07)
Witam.
Czyli,teoretycznie,po burzy zaswiecilo slonce.
Powrot do zrodel.
Wy nadajecie w ciagu dnia,ja w nocy mam co czytac...
Ja nadaje w nocy i Wy rano macie lekture.
i myślę że noc jest złym doradcą na tego rodzaju decyzje, nawet na wszystkie decyzje, dzień jest lepszy bo jest jasno, słonecznie i są podejmowane lepsze decyzje
KLAUDYNA , u mnie to nie tyle noc,ile toppic..
Slowo honoru,jak przeczytalam tego posta,to myslalam,ze to moja Mam.
Dokladnie ta sama mentalnosc - mnie sie nalezy!
I ta" przyslowiowa" szklanka wody,doprowadzila do tego,ze zareagowalam tak malo elegancko.
I jest mi przykro...
Bron Boze,nie ze wzgledu na Sawe.
Jest mi przykro,ze pomimo tysiecy CAD,i czasu zmarowanego na terapie - dalej mam issues z kobieta,ktora powinna mi byc najblizsza.
Chyba w Canadzie maja glupich psychologow.
Czytajac forum,powoli dochodze do wniosku,ze jedynie psycholog w Polsce,jest mi w stanie pomoc
( przepraszam za sarkazm,ale juz tak mam).
A teraz z innej beczki:
SEWA czy nie byloby prosciej,gdybys swoje posty komponowala inaczej?
Moze powinnas zapytac WIFE,tak od serca: " co sie stalo" WIFA?
Osoba zyczliwa - dodalaby " dobrze WIFA,ze idziesz do przodu.Wyobrazam sobie,ze nie jest latwo i masz moje wsparcie".
Osoba zyczliwa...
Ale ,Ty SWEA ,nie jestes WIFIE ZYCZLIWA,PRAWDA?
proponuje cwiczenie: ( nie moj wymysl SEWA,doktor od "dusz" mi poradzil)
1) nie lubie Wify- dlaczego?
2) dziala mi ma nerwy,jak powyzej
3) drazni mnie... co dokladnie mnie drazni
4) I TU UWAGA SEWA - ZAZDROSZCZE JEJ - czego Jej zazdroscisz?
Sewa- te pytania mozna mnozyc....
To,ze wzielas na celownik WIFE jest ewidentne i tak przejrzyste jak celofan!
PYTAM TYKLO CZEMU?
Miej odwage wejsc ponownie na laczke.
I miej odwage postawic pytanie.
Widzisz SEWA ...
Odwaga,badz jej brak,determinuja KIM JESTESMY.
STOKROTKI
Ja wiem,ze u WAS mam kanape,kawe,wsparcie.
Ale czuje,ze moje ochy i achy,do tego miejsca nie pasuja.
Paradox polega na tym,ze u Was czulam sie dobrze,jednoczesnie zdajac sobie sprawe z tego,ze moje problemy moga Was zwyczajnie meczyc.
Ludzie,ale napisalam.
DOBRANOC STOKROTKI
MORAWKO Ostrzezenie dla Ciebie - jezeli bedziesz zamieszczala tutaj takie madre teksty:
" Bez wzgleu na to ile razy sie zalamie i upadne,zawsze jest jakas czsatka minie,ktora moie,ze to nie koniec,ze trzeba wstag i poprostu pojsc dalej",
to bede zmuszona poprosic Cie o nr. Twojego tel.
Co z ANUSIA i SANDRA?
5 814 2012-09-10 01:06:40
Widzę, że trochę się spóźniłam.
Wobec tego życzę wszystkim dobrej nocy, a sama.........jeszcze muszę popracować.
5 815 2012-09-10 01:26:45
LUC
Co TY DOBRA KOBIETO,TAK PO NOCY PRACUJESZ?
5 816 2012-09-10 01:33:50
Sorry Magnolio, że Cię przeoczyłam!
Pracuję niestety, ktoś musi utrzymać dom, małżonek- naukowiec za wiele nie zarabia.
5 817 2012-09-10 07:26:35
Witam w nowym tygodniu, wszystkie Stokrotki
:):)
U mnie słonko powiedziało już dzień dobry, to ja też Wam mówię, na razie
jest chłodno, ale później będzie cieplutko, tak jak wczoraj, a u mnie będzie "gorąco"
bo muszę zacząć prace przygotowawcze przed remontem.
Magnolio, to nie wina Twojej Mam, że ma taką mentalność, to wina systemu, w którym przyszło Jej żyć, gdy kształtowało się Jej życie.
Znam wiele osób, które uważają, że dzieci są po to, aby odwdzięczały się rodzicom za to, że sprowadzili je na świat, że coś się rodzicom "należy" za to, że musieli je wychowywać do pełnoletności.
Myślę, że gdyby nie ustawa, która zobowiązuje do tego, wielu rodziców rozwiązało by wcześniej relacje rodzic-dziecko.
Stokrotki, moja Babcia zawsze powtarzała, że "co komu pisane, to go nie minie", więc trzeba żyć z tym zapisem, bo nie da rady wymazać go gumką.
Życzę udanego poniedziałku, a przede wszystkim dobrego samopoczucia i dobrego nastroju.
5 818 2012-09-10 07:26:35 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-09-10 07:29:06)
Doberek Stokrotki poniedziałkowo
dziś jakoś cicho
zaczeli remont - tylko słychac agregaty 
poczytam ....
Babciu - witaj
- popatrz w jednej setnej sekundy - przycisnełyśmy enter hiiii
5 819 2012-09-10 07:28:49
Witam Stokroteczki...
Wczoraj ok. północy wróciłam "z wojaży".....wreszcie jestem na łączce
:):).....zerknęłam troszkę przed snem na Wasze dyskusje i ....padłam jak kawka.....poczytam może w pracy.....koniec dobrego czas wrócić do rzeczywistości...

Zostawiam dla "lubiących dłuższą noc" i tych co razem ze mną stają świtem na nogi....kawusię gorącą i aromatyczną.......do potem....:D:D:D

5 820 2012-09-10 07:32:47
Dobry wieczór STOKROTKI
Po przeczytaniu wszystkich postów od koleżanek,
które były dla mnie bardzo życzliwe,
postanowiłam faktycznie nie dać satysfakcji jakieś chorej osobie.Mam wśród Was dużo osób życzliwych, abym to mogła stracić.
Mam w doooopie jakąś sewę, kimkolwiek jest.sewa,nadal jestem szczęśliwa, widzę, że jesteś zalogowana
http://s10.rimg.info/ef64811cbb3846c5dd … 8d090e.gif
Wifka - no i o to chodzi
:lol:
5 821 2012-09-10 07:34:05 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-10 07:54:15)
Witajcie dziewczynki:):):)
Basia czyta, a Dor idzie zarabiać na opłaty.
A ja, jak weszłam do kuchni, to już mi się nawet jeść nie chce, jak pomyślę, że teraz cały tydzień będę patrzyła na ten sajgon, zanim zacznie się remont.
Na dzisiaj syn planuje zdzieranie lamperii.
Kupił taki szeroki zdzierak do skrobania i będzie pracował.
Musi to robić dopiero po pracy, więc nie wiem, ile mu na tej pracy zejdzie popołudniówek, wiedząc, że jest najlepszym przyjacielem swojego komputera.
Basiu, a co Ty tak długo czytasz?
5 822 2012-09-10 08:00:36 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-09-10 08:04:08)
Witam.
Czyli,teoretycznie,po burzy zaswiecilo slonce.
Powrot do zrodel.
Wy nadajecie w ciagu dnia,ja w nocy mam co czytac...
Ja nadaje w nocy i Wy rano macie lekture. dodam - bardzo przyjemną lekturę - nawet ,gdy dotyczy nie lekkiego Twojego pożyciamałżeńskiego - jak to w życiu raz w górę raz w dół ....
SEWA czy nie byloby prosciej,gdybys swoje posty komponowala inaczej?
Moze powinnas zapytac WIFE,tak od serca: " co sie stalo" WIFA?
Osoba zyczliwa - dodalaby " dobrze WIFA,ze idziesz do przodu.Wyobrazam sobie,ze nie jest latwo i masz moje wsparcie".Osoba zyczliwa...
Ale ,Ty SWEA ,nie jestes WIFIE ZYCZLIWA,PRAWDA?
proponuje cwiczenie: ( nie moj wymysl SEWA,doktor od "dusz" mi poradzil)
1) nie lubie Wify- dlaczego?
2) dziala mi ma nerwy,jak powyzej
3) drazni mnie... co dokladnie mnie drazni
4) I TU UWAGA SEWA - ZAZDROSZCZE JEJ - czego Jej zazdroscisz?Sewa- te pytania mozna mnozyc....
To,ze wzielas na celownik WIFE jest ewidentne i tak przejrzyste jak celofan!PYTAM TYKLO CZEMU?
Miej odwage wejsc ponownie na laczke.
I miej odwage postawic pytanie.Widzisz SEWA ...
Odwaga,badz jej brak,determinuja KIM JESTESMY. Magnolia -zadałaś krótkie łopatoligiczne pytania ...:P ..STOKROTKI
Ja wiem,ze u WAS mam kanape,kawe,wsparcie.
Ale czuje,ze moje ochy i achy,do tego miejsca nie pasuja.
[u]Paradox polega na tym,ze u Was czulam sie dobrze,jednoczesnie zdajac sobie sprawe z tego,ze moje problemy moga Was zwyczajnie meczyc. ............................ Magnolia - nic! bardziej mylnego Myszko ....Ludzie,ale napisalam.
DOBRANOC STOKROTKI ......... Doberek Magnolio !! hiiiiii
![]()
5 823 2012-09-10 08:01:20 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-10 08:03:16)
Doberek nocne i dzienne STOKROTKI
Dosiadam się herbatką
Magnolio jak się ucieszyłam, jak zobaczyłam Twój wpis.
Luc opanuj się trochę z tym pracowaniem.
Ja większość życia pracowałam na 1, 5 etatu,
teraz zastanawiam się czy warto było tak harać.
Przez warunki w jakich pracowałam w jednej pracy,
nabawiłam się poważnej choroby.
Zarabiałam krocie,/ z tym pieniędzy wybudowałam dom w którym mieszkam/ teraz oddaję w aptece.
Babciu, jak ja przeżyłam Kazia,
to Twój remont będzie pryszczem
Dor żabko, czekamy na skrótowy opis wypadu.
Basiu każdy remont kiedyś się kończy.
Będziesz chodzić na chodniczku, bez kocich łbów
Dzisiaj mam w planach sprzątanie domku gospodarczego.
Miłego dnia Stokrotki
5 824 2012-09-10 08:06:19 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-10 08:06:40)
Witaj Wifciu, dzięki za pocieszenie.
Pryszcze bywają niekiedy bardziej uciążliwe, niż Pan Kazio, zależy, gdzie się usadowią.
Nie każdego pryszcza usuniesz, wyciskając go.
5 825 2012-09-10 08:07:10
Witaj Wifa ....:lol: - a ja zabieram się dzisiaj - za porządki - jak to w poniedziałek lubię ........
do potem.......
5 826 2012-09-10 08:15:39 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-10 08:15:56)
Babciu Kaziu to był wrzód na doooooopie, a nie pryszcz.
Basiu Ty to chyba masz wylizane w tym domu.
Oprócz niedzieli, kiedy jedziesz na targ na szalejącej maszynie,
to codziennie coś robisz.
Ja wygryzłam brudy, po byłym, a jeszcze trochę i luzik.
5 827 2012-09-10 08:21:06
dzien dobry stokrotki
pogoda upalna
odbieram telefon pa pa
5 828 2012-09-10 08:40:15 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-09-10 08:42:05)
Basiu Ty to chyba masz wylizane w tym domu.
Oprócz niedzieli, kiedy jedziesz na targ na szalejącej maszynie,
to codziennie coś robisz.
Ja wygryzłam brudy, po byłym, a jeszcze trochę i luzik.
Wifa hiiiiiiii nic bardziej mylnego - na kredensie i mnie tyle kurzu ,że palcem można pisać ![]()
dopiero się rozkręcę ze sprzątaniem - jak syn pójdzie na popołudniówkę ....
trochę muszę ogarnąć chałupę .... do potem........ ![]()
codziennie cosik robię - przeważnie tylko do obiadu - mam taką swoją "dniówkę" ![]()
5 829 2012-09-10 09:50:47
Witajcie Neteczki
Wpadam z przywitaniem i pozdrowieniami. U mnie jak zawsz brak czasu i nadmiar roboty. Do tego przyplątała się niedyspozycja żołądkowa więc nie jestem w najlepszym nastroju. Ale jutro będzie lepiej. Na łączce widzę, też już spokój po burzy, chwasty wyplenione!
Jeszcze raz pozdrawia, życzę miłego dnia.
GRAFFITI - MĄDROŚCI NA POLSKICH MURACH :
- Uśmiechnij się! Jutro możesz nie mieć zębów.
- Bezdomni do domu!
- Białowieska się puszcza...
- Boże spraw żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce.
- Bóg też zaczynał od zera.
- Chciałem dobrze . (Adolf Hitler)
- Dawka większa niż życie.
- Diabeł nie śpi ... z byle kim.
- Jaki Staś, taka Nel.
- Jak Bóg Kubie - tak Castro Bogu.
- Jak sobie pościelisz, to mnie zawołaj!
- LSD - to tylko dwie kalorie.
- Nie trać głowy! (Napis na gilotynie)
- Popieramy głodujących w Etiopii!
- Prochy bierzesz, w proch się obrócisz.
- Serce nie sadysta; kiedyś przestanie bić.
- Sikając z wiatrem, idziesz na łatwiznę.
- Tydzień na działce. (Audycja dla narkomanów)
- Wódka lepsza od chleba (bo gryźć nie trzeba).
- Wykształcenie nie piwo, nie musi być pełne.
5 830 2012-09-10 10:39:35
Witajcie Stokrotki poniedziałkowo,
piekny dzień i mam zamiar go wykorzystać na spacery z wnusią.W tym jeden spacer bardzo długi i smutny , bo na cmentarz- dziś jest pogrzeb męza koleżanki, który tak nagle zmarł w zeszłym tygodniu.
Stokrotki - z tego powodu jakoś nie ma nastroju na duże pogaduszki.
Życzę Wam duzo slońca i miłego dnia.
5 831 2012-09-10 11:46:53
Wpadlam sie przywitac
Babciu ja dzis koncze REMONT-i dzieki Bogu ,,bo juz sie pogubilam ze wszystkim ,,nie wiem gdzie co mam ..wspulczuje Ci tego bajzlu..dziewczyny wszystkie Was pozdrawiam ,,pogoda piekna wiec tez temu mam dobry humor
milego dnia
5 832 2012-09-10 12:38:47

No i co Wy na to? zwłaszcza Basia na tak nowoczesny slub? I po ptokach ![]()
5 833 2012-09-10 12:46:34
Witam Nanas, Lusilkę i Anusię, w kolejności wyrastania dzisiaj na łące:):):):)
Lusilko, smutny ten poniedziałek dla Ciebie, ale cóż, takie jest nasze życie, że wpisana jest w nie śmierć.
Ona jedna w życiu człowieka nie grymasi i nie wybrzydza, zabiera małego i dużego, ładnego i brzydkiego, prostego jak świeca i pokręconego jak korkociąg, samotnego i tego obarczonego licznym potomstwem.
Dla niej liczy się sztuka, chociaż być może zabiera według jakichś matematycznych średnich?
Nanas, kiedy Ty masz czas na normalne życie i takie swobodne, nieograniczone leniuchowanie?
Czy tylko, jak spisz?
No to zatkać uszy Stokrotki, bo ja znowu chrupię marcheweczki...
5 834 2012-09-10 12:50:48
O rety, zapomniałm się przywitac, witam serdecznie: Wifcie, Babcię,Basię , Lusilke, Magnolię , Nanas, Anusię , Morawkę i wszystkie te ktore przyjdą na łączkę słońcem rozświetloną , cieplutką i przyjazną.
Ło matko, Magnolia- zrozumiałam że mam postawę roszczeniową wobec wszystkich jak Twoja Mam, hi, hi, albo ja mam SKS i żle przeczytałam albo Ty żartujesz, daleka jestem od takiego myślenia i dalej tak bedę trzymać. ![]()
5 835 2012-09-10 12:55:15
Babciu, rzuć marcheweczką, wrzucę ją do sokowirówki bo moje ząbki poszły na emeryturę i nie chcą gryzać:D Widzę że remoncik nie przeszkadza Ci chrupac marcheweczki tylko uważaj abys przy okazji kawałka betonu nie chrupnęla ![]()
5 836 2012-09-10 13:10:26
Witaj Klaudynko, ha,ha,ha, moje zęby są też już na emeryturze, tak jak ich właścicielka, ale gryzę jak królik, wszystko, co jest do schrupania.
Betonu jeszcze nie próbowałam, ale i tę próbę może jeszcze zaliczę.
Śmiać mi się chce, bo dzwonił mój syn i opowiadał mi, jak rozmawia z tym najmłodszym.
Daje mu wytyczne, co ma zrobić w danym dniu i gdzie pojechać do sklepu, aby zamówić potrzebne materiały.
Anglik siedzi w polskich sklepach, przez internet kuka do magazynów, a Polak się złości, że nie ma czasu na internet.
A ja mam wszystko gdzieś, bo i tak nic nie pomogę, nawet finansowo, bo niestety, to, co odłożyłam na remont, poszło na życie, bo od lutego nie mam żadnych dodatkowych dochodów, a emerytura nie wystarcza na wszystkie opłaty.
Mnie nie zależy, aby materiały były z najwyższej półki, ja chcę, aby moja kuchnia była ładna i czysta.
5 837 2012-09-10 13:51:01
wifo...zanim skrobnę skrót z mojego wyskoku to muszę "dodać swoje pięć groszy" do wpisów sewy,bo widzę,że ona żyje jak przysłowiowy koń z klapkami na oczach....
Moi( właściwie już prawie byli) teściowie przeżyli razem 56 lat...odkąd pamiętam kłócili się,ubliżali sobie i swoim rodzinom.Jak ja urządzałam święta to zawsze miałam problem,bo byli skłóceni i stawiali mi warunek, ze nie będą razem.Właściwie to nie było żadnej imprezy rodzinnej żeby się nie pożarli.Właśnie niedawno się dowiedziałam,że teściowa na 3 tygodnie przed śmiercią skarżyła się sąsiadce,że nie ma już siły do życia z mężem i chce umrzeć.
I tak się ciągle zastanawiałem czy to jest ten wspaniały przykład dla dzieci małżeństwa,które po trudach wychowania ma wreszcie "ten czas" dla siebie żeby tę resztę życia odpocząć?
Wydaje mi się,że życie "do końca" w obłudzie i zakłamaniu na pokaz dla "reszty świata" to nie jest obowiązek...więc po co się okłamywać skoro i dzieci i później też wnuki doskonale widzą prawdę....to tyle na ten temat,bo się zagotowałam.......
5 838 2012-09-10 13:52:28

5 839 2012-09-10 13:54:41

posprzatalam przed chwila,gadalam przez skyp i telefon
teraz nadrabiam hi hi
5 840 2012-09-10 13:56:10

5 841 2012-09-10 14:18:56
Hej, Morawko, ja też pogadałam sobie przez telefon z synkiem, ale dzisiaj krócej niż zwykle, bo dzwonił z komórki, a to bije po kieszeni.
Jak dzwoni na stacjonarny ze swojego domowego, to mnie ucho boli od słuchawki, bo tyle wtedy nadaje.
Spakowałam do kartonu wszystkie kubeczki i szklanki, oraz jakieś drobiazgi i siedzę jak kukła, bo straciłam już zapał do pracy.
Jakieś smutne myśli nachodzą mnie dzisiaj, bo tak sobie pomyślałam, że człowiek tyle by chciał w życiu osiągnąć, wiele zobaczyć, a przyjdzie ta jedna sekunda i nic już nie potrzebuje, zostawia wszystko, co tak kochał, to, na co całe życie pracował i odchodzi.....w "nieznane".
Nie zabiera ze sobą nic,nawet wspomnień.
Morawko, żyjemy nie dla siebie, lecz właśnie po coś, aby coś wykonać, kogoś poznać, komuś służyć i gdy już zrobimy to, co do nas należało to odchodzimy z raportem: zadanie wykonałem/am, nawet o tym nie wiedząc, jaka rolę mieliśmy do spełnienia.
Robimy plany, odkładamy pieniądze, a życie weryfikuje wszystko po swojemu, a nie według naszego scenariusza.
5 842 2012-09-10 15:41:36
hey popołudniowo - to co zaplanowałam porobiłam ...
a teraz dostałam lenia ...
>>>
do wszystkiego ...
5 843 2012-09-10 16:38:25
Witajcie Stokrotki popołudniowo,
Babciu- mnie tez nachodza dzisiaj smutne refleksje.
Takie to zycie, urywa się czasem niespodziewanie zostawiając żywych w zdziwieniu, otępieniu, bólu....że to już tak szybko nastąpiło.
Idę dziś po raz pierwszy po wakacjach na gomnastykę.
Wpadnę wieczorkiem powiedzieć dobranoc.
5 844 2012-09-10 17:36:14
Witajcie Dziewczynki. Przyszłam późno, po weekendzie, bo balowąłam i jestem bardzo zadowolona, ba!!!!!! nawet szczęśliwa.
Czuję się jak nastolatka, mogę tańczyć, śpiewać...na naszej łączce.
Niu7niu, przerabiałyśmy "mój" problem Nadal tkwię w "tym", aczkolwiek czuję, że nabieram sił na samodzielną walkę (bo przecież nikt oprócz was nie wspiera mnie, a oprócz słów z netek potrzeba jeszcze ciała zbrojnego).
Czytałam o zmianach w życiu Wify - poniekąd zazdroszczę stanowczości i owego "jaja" lub też "wiatru w plecy".
Pisze tak po krotce, gdyż spodziewam się zaraz dzieci z lekcjami do odrabiania i nie mam czasu pisać szczegółowo.
wieczorkiem po serialach postaram się zajrzeć. Poki co zmykam do czytania reszty wpisów.
paaaaaaaa
5 845 2012-09-10 17:49:25 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-10 17:51:46)
Stokrotki, musiałam się położyć i przespać, bo myślałam, że zaraz odjadę i nie wrócę.
Czułam się jak szmaciana lalka, miałam zawroty głowy i nogi jak z waty.
Chyba coś znowu wisi w powietrzu.....
Teraz czuję się znacznie lepiej, jednak sen to zdrowie, lepszy od tabletek.
Witaj Sandro, tryskasz optymizmem, więc myślę, że kryje się za tym nowe uczucie.
5 846 2012-09-10 18:40:06
WITAM
PISZE TERAZ Z INNEGO LAPTOPA,MOJ DALEJ CZEKA NA NOWY SPRAWNY MODEM
U MNIE OK,ZDROWKO SLUZY
POZDRAWIAM WAS SERDECZNIE
JAK BEDE MIEC NET DZIALAJACY TO SIE ODEZWE
BUZIOLE POSYLAM,PA
5 847 2012-09-10 18:44:52
Witam Stokrotki
Pogoda typowo letnia.
Przepiękna.
Dzisiaj o małe co nie zleciałam ze schodów w urzędzie.
Nie umiem chodzić na starośc po schodach.
Może to śmieszne ,ale to ułomnośc.
Skończyło sie na lekko skręconej nodze.
Basiu
miałaś rację.
Jadę na wesele do Krakowa.
Będziemy balować w tą samą noc,chociaż nie tak samo.
Bo nie mozna porównywać wesela własnego dziecka z innym,nawet z najbliższej rodziny.
Niestety linie lotnicze nam zjadł Amber Gold i pozostał pociąg,
wlokący sie niemiłosiernie.
Kupiłam śliwki i jutro od rana będę piec placek ze śliwkami.
Dopiero pierwszy w tym roku.
A na obiad robię kotleciki
wyczytany przepis w necie.
Piersi kurczaka,drobniutko pokrojone,nie zmielone
pieczarki i żółty ser starte na tarce,łyżka bułki tartej i jajko.
Zobaczymy co z tego wyjdzie,
bo w komentarzach,niektórym się rozwalały.
może dodam drugie jajko ,to lepiej się będzie lepić.
Zdam relację.
Babciu
to może od tego ciepła i kurzu
gorzej się poczułaś.
Albo nadmiar wrażeń.
W końcu nie codziennie robi się remont.
5 848 2012-09-10 19:19:05 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-10 19:57:14)
Witaj Lenko, nareszcie dałaś znak, że wszystko jest dobrze.
Poczekamy, ile będzie trzeba, bo jak którejś Stokrotki zbyt długo nie ma, to zaczynamy się martwić.
Nanusiu, ja miałam taki okres, że musiałam trzymać się poręczy, aby zejść ze schodów, bo wszystkie uciekały mi spod stóp, a na prostej drodze potykałam się po kilka razy, zanim doszłam do celu.
Teraz mam to za sobą, ale i tak mam problemy z chodzeniem, ale to już inna przyczyna, to wina zwyrodnienia kolana prawego, bo w lewym mam endoprotezę.
Prawe, po artroskopii, stało się bardziej niesprawne, dlatego chodzę z pomocą "przyjaciółki", ale chodzę i to jest najważniejsze.
Musisz też uważać, bo tylko chwila nieuwagi, a można sobie zafundować gipsowy bucik.
5 849 2012-09-10 19:39:42 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-10 19:47:45)
Witam wieczorowo.
Babciu o schodzeniu ze schodów pisała Nanusia,
a nie Nanas
NanusiaTy masz zacięcie do tej kuchni, nie zazdroszczę.
Sandro bije od Ciebie optymizm i szczęście.
Dor smutne jest życie staruszków,
dlatego wolę być singielką.
:
Anusiu posprzątasz i finito.
Morawko, świetne wszystkie wklejki, ale druga najlepsza.
Dzisiaj miałam odwiedziny.
Przyjechał slicny, wypił herbatkę, pogadał ze mną,
dziewczynami i pojechał, informując się,
że jutro chciałby przyjechać jak będę sama.
Nie wiem po co, ale cóż może chce mi podziękować.
:
Niechętnie, ale się w końcu zgodziłam.
5 850 2012-09-10 19:56:56
Witaj Wifo.
Masz rację, Ty i Babcia - że bije optymizmem. Jednak z "doświadczenia" wiem, że szczęście nie trwa wiecznie.
Owszem, obudziły się we mnie uczucia i czuję, że mogłabym góry przenosić.
Nie chcę za dużo paplać...bo...jak już pisałam - nic nie trwa wiecznie.
Póki co - cieszę się dniem dzisiejszym.