Wifcia, uczono mnie że nie wolno skracać , bo nigdy nie wiadomo kiedy braknie tego kawałka, a ja i inni przyzwyczailiśmy się do tego nicka, tylko Ty jesteś taka wygodna i wszystko byś skracała. Możesz pisać " klo" choc kojarzy mi się z klopem ![]()
5 006 2012-08-31 19:13:57
Podobne tematy
5 007 2012-08-31 19:16:18 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 19:18:35)
Klio to już chyba się Tobie podoba /to grecka muza historii/?
5 008 2012-08-31 20:01:16
Witam wieczorkowo.....
Przeżyłam tę wizytę w ZOO...ale nogi po sześciu godzinach nadają się tylko do trzymania w górze.....:):):).....na razie odpoczywam...z pewnością stawię sie na łączce przy świetle księżyca,bo wtedy mózg ma jakieś ożywienie....i nie jestem wampirem.......:):):)

5 009 2012-08-31 20:09:57 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 20:10:27)
Doberek Dorka trzymaj nogi w górze ,
ale uważaj na węża, aby się nie wślizgnął.
:
5 010 2012-08-31 20:15:07
Witajcie wieczorkiem,
tak tak Klaudynko-broń swojego, wyraźnie widać,że nie masz ochoty - i słusznie- zmieniać tego, co sama wymysliłaś i własnie to bardzo Ci odpowiadalo.A nie tam jakies skróty.
Mnie Klaudyna bardzo sie podoba .Skróty to nie to samo i niech Wifa nie bedzie taka wygodna /ha ha ha/ i chcąca zmieniać po swojemu to, co innym odpowiada w zupełności.
Już nie pierwszy raz chciałaby zaprowadzić porzadki po swojemu - ale nie zawsze tak się da.Po to wymyslamy swoje nicki, aby nam odpowiadały a nie pozostałym kafejkowiczkom.
No to się wymądrzyłam i swoje powiedziałam.
Howk!!!!
Dzisiejszy dzień był straszny /mam na mysli pogodę/.Biegałam po P.calutka mokra /bo parasol chronił tylko moje wlosy i twarz/.Buty miałam takie, jakbym je wytaplała w kałuży.
Nareszcie pozałatwiałam moje sprawy , jestem zadowolona, bo mimo chudego konta nie mogłam sobie odmówic przyjemności kupienia w sklepie tchibo czarnego plecaczka, ocieplanych balerinków i parasola /bo ten ,który ze soba zabrałam wyginał mi się na wszystkie strony, więc musiałam go w złóści unicestwić w przydrożnym koszu/i jutrzejszy dzień odbedzie się bez wyjazdów.
Porannego wyjazdu na rynek do M.nie liczę, bo to już powoli taka mała tradycja.
Kupię jeszcze troche papryki do zaprawy .
Babciu, to nareszcie jutro odetchniesz w spokoju przy laptopie, bez swidrujących oczu Wiktorii.
Stokrotki, jestem po kijkach i pragne polozyć się w łózeczku.Już jestem wyprysznicowana i wypachniona, więc mówię teraz grzecznie piekne dobranoc.
5 011 2012-08-31 20:30:05 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 20:31:28)
Lusilko Ty do Klaudyny zwracasz się 1x dziennie, albo wcale
a ja w nocy dziesiątki razy, więc tylko dlatego chciałam skrócić.
Swoje porządki, to już Lusilko przegięcie w lewą stronę.
Przede wszystkim pytałam Klaudynę.
Nie chce nie ma sprawy, nie będę pisać nicka.
5 012 2012-08-31 20:30:55
witam i ja wieczorkiem ...
LUC trzasnęła 5000 posta w Stokrotka _Cafe
lecimy z tymi postami - jak szalone ...:lol:
ja tam nie mam zamiaru
żadnej Myszki - zdrabniać tak - że nie wiadomo o kogo chodzi ...
dla spokojności i czytelności - trzeba zwracać się po Nicku
takie zdrobnienia jak : DOR - a DORKA - to wiadomo do kogo piszę ( ja piszę z dużej litery -chociaż Obie z luc mają nicki z małej - ale to moje dziwactwo otr. z mojej strony - że imiona piszemy dużą literką... )
albo do Morawki - piszę Morawciuuuu
a najlepiej mam z Anusią większość wie - jak naprawdę ma na imię ...
a ja będąc nawet u niej w domku na kawce - też mówiłam do niej Anusia ...hiii....
Wifka Ty parę razy do Klaudyny napisałaś Kaludyna - nie raz nie dwa - ja tak wystukiwałam ...
a zdrabniaj sobie jak chcesz
to tak jak było na emerytkach z Fiolettą - pierwsze nie wiedziałam o kogo chodzi - dopiero po jakimś czasie pokapowałam - że Ela to jej imię ..... .... zakukam jeszcze ....
5 013 2012-08-31 20:36:57
Ba-cha, od teraz nie zdrabniam i nie zmieniam nicków.
Nie ma sprawy, bo jeszcze na łączce zacznie się kotłować,
nie chcę wprowadzać zamętu.
5 014 2012-08-31 20:40:22 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 20:44:04)
LUC GRATULACJE


5 015 2012-08-31 20:42:09
Witam Lucynkę, Basię i Dorkę, Wifciu - dla Ciebie wszystko, nie mam nic przeciwko Klio ale będę musiala się przyzwyczaić że to o mnie chodzi i dziewczyny też, jak się przyzwyczaimy to dalej już samo poleci.
5 016 2012-08-31 20:45:31 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 20:45:56)
Wifciu - dla Ciebie wszystko, nie mam nic przeciwko Klio ale będę musiala się przyzwyczaić .
Klaudyno, będziesz miała swój nick, który wybrałaś. ![]()
5 017 2012-08-31 20:58:27
Witajcie,
Ależ Ba-Cha jesteś spostrzegawcza. Ja nie zauważyłam tego 5000 posta.
Lusilko - Babcia jutro chyba nie zasiądzie do kompa bo będzie rzygać za burtę.
5 018 2012-08-31 21:00:45

I ja dołączam się do gratulacj Luc, 5000 hi, hi- ładnie i jak szybko
5 019 2012-08-31 21:10:15
Klaudynko - apropos dr House'a. Pisałam, że chętnie bym go odwiedziła z powodu sentymentu do tego serialu.
Natomiast rzeczywiście masz rację, ideałem jest lekarz - fachowiec, a przy tym uprzejmy dla pacjenta i rodziny. To przecież bardzo ważne w procesie leczenia.
Gdybym jednak stanęła przed wyborem gbur-fachowiec i sympatyczny-niedouczony to bez wahania wybrałabym gbura.
5 020 2012-08-31 21:16:43

Lucynko, mam takie samo zdanie, bardzo lubiłam ten serial i oglądałam wszystkie odcinki, ale nie wyobrażam sobie takiego lekarza i mojej wizyty u niego , na samo dzieńdobry parsknęłabym śmiechem, a co dopiero jakby był ginekologiem? ![]()
5 021 2012-08-31 21:19:10
Klaudyna - toteż chętnie odwiedziłabym dr House'a nie w celach medycznych! Lubię inteligentnych i trochę złośliwych ludzi ( ale bez przesady z tą złośliwością).
5 022 2012-08-31 21:21:12
Bo zeby pozwolić sobie na subtelną złośliwośc, trzeba być inteligentnym, też lubię takich orginałów ![]()
5 023 2012-08-31 21:23:42
Lucynko, jeśli w celach prywatnych wybrałabym się do niego , to musiałby się ogolić, bo zbyt niechlujnie wygląda taki niedogolony ![]()
5 024 2012-08-31 21:24:24
wifo...wiedziałam,ze tak beztrosko sformułowane zdanie nie pozostanie bez takiej odpowiedzi...
:D:D.....ale co tam dobry wąż nie jest zły a jak nie da rady bedzie torebka...
:):)
Zwierzęcych tematów ciąg dalszy......

5 025 2012-08-31 21:26:50 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 21:29:38)
No proszę , ale Stokrotki mają marzenia.
Jakby nas zobaczył to ogoliłby się i wymył.
My na tej łączce, to ciągle jesteśmy moczone,
potem wyglądamy jak wyciśnięte ściereczki.
:P:P:P:P
Dor no wiesz te kosmate myśli ciągle człowiek ma,
a nadzieja matką głupich.
Tak mówią mundrzy
ludzie.
5 026 2012-08-31 21:28:41
Klaudynko.....taki zarost dla wielu jest boski,ale ja mimo wielkiego uwielbienia House'a też kazałabym mu się ogolić...złośliwość nie jest taka straszna jak drapiąca szczecina po twarzy.....
5 027 2012-08-31 21:29:19
Dla mnie inteligencja zaprawiona szczyptą złośliwości jest ogromnym afrodyzjakiem.
Miałam kiedyś chłopaka, brzydkiego (dosłownie), ale piekielnie inteligentnego. Jak go poznałam, chodził z inną dziewczyną, dość ładną i dziwiłam się takiemu związkowi. Wkrótce zmien iłam zdanie. A po czasie, gdy się już rozeszli to zaczęliśmy chodzić ze sobą. Był naprawde niesamowity. Choć związek, bardzo krótki.
Mój mąż do złośliwców nie należy (raczej do nerwusów), ale jest ogromnie inteligentny i zawsze mnie to w nim pociągało i nadal pociąga.
5 028 2012-08-31 21:31:14
Właśnie Dor. Dla mnie to jego lekkie niedogolenie jest interesujące. Za nic nie kazałabym mu się golić.
Lekko drapiąca szczecina........hm..........
5 029 2012-08-31 21:32:21
zawsze mnie to w nim pociągało i nadal pociąga.
To jesteś szczęśliwa kobieta, ze po tylu latach jesteś zakochana. ![]()
5 030 2012-08-31 21:33:39
Nie to,że mi sie taki zarost nie podoba...nie......ja po prostu mam uczulenie i jak tylko "coś" lekko drapie to moja gęba wygląda jak przy różyczce......:D:D:D
5 031 2012-08-31 21:35:43
No tak , mężczyznie uroda minie to chociaż inteligencja pozostanie
A nawiasem mówiąc to dr House jest tak subtelny jak armata na muchę, jak walnie - to ratuj się kto może ![]()
5 032 2012-08-31 21:37:07
Wiffffkaaa -
Mycho przecież pisałam ,że możesz zdrabniać jak chcesz!!! - ja jestem Baśka,Basia ,Barbarka ,Bacha???? -
poniała
jak chcesz - ![]()
przecież nie napisałam- że nie wolno - tylko swoje zdanie wyraziłam ..... echhh co się ofucyłaś
:lol:... ???? to sorki - nie miałam zamiaru takiego - żebyś czuła sie urażona
byłam poczcie - mamy z Nanusią - teraz wspólny temat - wiadomo jaki ??? wesele ....się zbliża - a u mnie najwięcej pytań dotyczacych samej ceremoni - całej tej otoczki - przed ślubem
... udziela mi się stres ![]()
5 033 2012-08-31 21:39:22
Uwaga STOKROTY

5 034 2012-08-31 21:41:56
Basiu....spokojnie nie stresuj sie na zapas i tak nogi wymiękają na ślubie a potem na weselu jak dzieci dziękują rodzicom...... ja to przeszłam całkiem niedawno,bo 14 lipca...
Myslałam,ze dam rady,bo mi tak dobrze szło całą sobotę,ale ww godzinie "zero" poooszło.....i wymiękłam....
Żebyś wiedziała jak to makabrycznie wyglada na zdjęciach....:D:D:D
5 035 2012-08-31 21:42:03
Zarost drapie, drapie i nie tylko po gębie.....lubię.
Wifa - fakt, po 27 latach razem nadal jestem zakochana.
5 036 2012-08-31 21:42:45 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 21:47:17)
Basia źle mnie zrozumiałaś, będę się do Ciebie zwracać Basia,
bo Ba-cha do Ciebie zupełnie nie pasuje.
Poza tym nie lubię takich zmian w imionach, jak Krycha, Wiecha, Marycha
5 037 2012-08-31 21:43:55
Zarost drapie, drapie i nie tylko po gębie.....lubię.
Wifa - fakt, po 27 latach razem nadal jestem zakochana.
Aby trwało wiecznieeeeeeeeeeeeeeee, czego życzę z całego serca. ![]()
5 038 2012-08-31 21:46:13 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 21:50:57)
godzinie "zero" poooszło.....i wymiękłam....
Żebyś wiedziała jak to makabrycznie wyglada na zdjęciach....:D:D:D
Dor to znaczy,że się popłakałaś?
To normalne,chociaż ja nie płakałam.
Byłam szczęśliwa, że syn zalegalizował związek,
który trwał ca 13 lat.
5 039 2012-08-31 21:54:00
Trudno nie płakać jak dzieci dziękują,wspominają dzieciństwo i wręczają ogromniasty bukiet kwiatów a dookoła stoi ponad setka ludzi i bije brawo......
5 040 2012-08-31 21:55:16
Basia, jak będzie Ci się robiło mokro koło oczu to wyobraż sobie jak z synową się sprzęgniecie i zaraz Ci przejdzie. ![]()
5 041 2012-08-31 21:55:43
dziewczyny !!! - ja najbardziej boję się błogosławieństwa - że się rozbeczę ....
miało nie być grajka w domu - a podobno będzie ...
ło Jezu ! jak usłyszę ta melodię - to cały maku-up! mi spłynie z siła wodospadu !!
a na tym podziękowaniu - to już będę - po kielonku małym ... w dodatku trochę nie fajnie - bo My rodzice mlodego jesteśmy rozwiedzeni -
- dobrze,że chociaż normalnie gadamy ze sobą
.....
5 042 2012-08-31 21:58:51
Basia, jak będzie Ci się robiło mokro koło oczu to wyobraż sobie jak z synową się sprzęgniecie i zaraz Ci przejdzie.
ojjjj synowa - wybierze mi młode
:lol:
a może nie ...hiiiii
tego nikt nie wie .... ![]()
5 043 2012-08-31 22:00:24 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 22:01:16)
Basia zobaczysz będzie wszystko dobrze.
Ja na ślubie syna tak się ubawiłam,
ze nie pamiętam takiej imprezki.
Basia, kiedy ten ślub ?
5 044 2012-08-31 22:05:11
Basiu...ja będę rozwiedziona 11 października i w związku z tym byłam w jeszcze gorszej sytuacji a do tego tydzień przed ślubem zmarła moja teściowa i jej rodzina patrzyła sie na mnie bykiem......to dopiero było zabawne dla wielu osób
Jedyne szczęście,że mój rozsądny syn nie wpadł na pomysł puszczenia 'tej" piosenki......ale i tak jak mówił podziekowanie to nogi zaczęły mi się składać....
A błogosławieństwo było takie zwykłe .......przed wystrojeniem się wszystkich i uważam,że nie potrzebna jest pompa......
5 045 2012-08-31 22:05:15
Trudno nie płakać jak dzieci dziękują,wspominają dzieciństwo i wręczają ogromniasty bukiet kwiatów a dookoła stoi ponad setka ludzi i bije brawo......
Dor ....hiiiiiiiii u mnie ze strony syna - to ciekawa jestem co wymyśli ojcu - chiiiiba tak jak wcześniej Nanusia pisała ....: dzięki Ci Ojcze za remont łazienki ....:lol: zbieraj siły na nowy remont
!!!
to takie trochę sztuczne !!! a co ??? jeżeli dzieci nie maja za co dziękować ??????? ( tu na Netkach - jest nawet taki wątek!!! ...bardzo ciekawy ! ) ![]()
5 046 2012-08-31 22:07:25
napisałam do Basi i mi zeżarło. Spróbuję od nowa , Basiu, to nie ma znaczenia ze jesteście rozwiedzeni, a jak będzie Ci niejako na duszyczce to walnij kielonka i zrobi się nastrojowo. Kiedyś byłam na weselu śląskim , gdzie p. młody ledwo trzymał się na nogach a póżniej nie pamiętał czy był na własnym ślubie. Podtrzymywała go młoda a my młodzi wtedy nieżle się bawiliśmy 3 dni.
5 047 2012-08-31 22:09:18 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 22:11:06)
Dor, to będziesz w październiku wolna jak ptak.

5 048 2012-08-31 22:11:48
Żeby to było takie proste......
,ale już "bliżej niż dalej" i to najważniejsze...
5 049 2012-08-31 22:13:10
Klaudyno masz rację, ze to wszystko wygląda strasznie przed,
a potem dziwisz się, czego się bałaś, bo było wspaniale.
5 050 2012-08-31 22:14:00 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-31 22:15:14)
Dor ... pewnie masz na myśli piosenkę " cudownych rodziców mam" Sipińskiej .... ![]()
tylko ta piosenka - to już obciach
( też jest wątek ..hiii) ciekawe co moi ! w końcu wymyślili ??? ![]()
5 051 2012-08-31 22:15:05
Żeby to było takie proste......
,ale już "bliżej niż dalej" i to najważniejsze...
Wiesz czego chcesz i wytrzymasz, to tylko 1,5 miesiąca jak
to wszystko będzie przeszłością.
Ważne, aby potem nie rozpamiętywać.
5 052 2012-08-31 22:17:33
Dor ... pewnie masz na myśli piosenkę " cudownych rodziców mam" Sipińskiej ....
Basia u nas też była ta piosenka, ale w tym kółku czułam się głupio,
nie mogłam się doczekać, aż skończą śpiewać.
To dreptanie prawie w miejscu, jak przy kiszeniu kapusty to obciach,masz rację.
5 053 2012-08-31 22:18:01
Dobranoc wszystkim Stokrotkom bo net muli i wywala i muszę czekać bardzo długo a moja cierpliwość ma jakieś granice .
5 054 2012-08-31 22:20:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 22:22:19)
Też się pożegnam, muszę trochę narobić prac ręcznych.
Dobranoc Stokrotki

5 055 2012-08-31 22:21:49 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-31 22:22:26)
dor57 napisał/a:Żeby to było takie proste......
,ale już "bliżej niż dalej" i to najważniejsze...
Wiesz czego chcesz i wytrzymasz, to tylko 1,5 miesiąca jak
to wszystko będzie przeszłością.
Ważne, aby potem nie rozpamiętywać.
ja ze sprawy rozwodowej przyjechałam jednym autem :lol:z Eksem i jego wybranką serca ![]()
mimo tego że wtenczas miałam do niego pretensje
a teraz po latach - to dobry znajomy
chociaż ostatnio mu ! nadałam ojjjj nadałam .....
Wifa już za 2 tygodnie ślub !
5 056 2012-08-31 22:24:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-31 22:25:16)
Basia ja miałam zupełny olew, nawet nie chciało mnie się jechać kupić nowej sukni, tylko kupiłam na allegro.
To była suknia- masakra, ale bawiłam się jak szalona.
5 057 2012-08-31 22:25:39
Ba-Cha napisał/a:Dor ... pewnie masz na myśli piosenkę " cudownych rodziców mam" Sipińskiej ....
Basia u nas też była ta piosenka, ale w tym kółku czułam się głupio,
nie mogłam się doczekać, aż skończą śpiewać.
To dreptanie prawie w miejscu, jak przy kiszeniu kapusty to obciach,masz rację.
hiiiiiii trafnie to ujęłaś ![]()
5 058 2012-08-31 22:29:28
Dziewczyny "zwijam dziś interes".......jutro mimo soboty mam ciężki dzień...MIŁYCH SNÓW...

5 059 2012-08-31 22:30:07
Ja nie wiedziałam, że będzie ta melodia,
bo u mnie od A do Z załatwiali wszystko młodzi.
My tylko wyłożyliśmy swoją część kasy.
5 060 2012-08-31 22:33:00
Witam Stokrotki
:):)
Dobijałam się do naszych nowych, pięknych drzwi, nikt mnie nie słyszał, albo nie chciał otworzyć.
Masakra, ponad godzinę usiłuję się połączyć z netkami.
Powiem Wam tylko pięknie dobranoc i spadam, będę rano, ok.8.00.
5 061 2012-08-31 22:35:31
>>>>
jeny ! i ja zmykam do jutra Myszki
ten paradoks spania !! jedeny...prawdziwy
:lol:
5 062 2012-08-31 23:43:30
Fajny i zyciowy temat poruszyłyście - ślub syna .
Nie plakałam aby i on nie miał płaczliwego zycia - podchodziłam raczej na chlodno do ceremonii zaślubin .BYĆ MOŻE PODYKTOWANE TO BYLO ZLYM POPRZEDNIM DOŚWIADCZENIEM ????
a może intuicja i serce matki wyczuwalo ????
Tak czy owak bogu dzięki że nie ma dzieci z tego związku z poprzedniego mam wnusie .
Moje oczko w glowie .
Basiu - błogosławieństwo to bardzo wzruszający i ważny dla wszystkich moment /dla mlodych i ich rodziców / - wystarczy parę serdecznych od serca słów , ucalowanie obojga, bo za dużo "przemówień " powadzi najczęściej do wielkiego wzuszenia a to nie sprzyja radowaniu się z faktu połączenia miłujących sie . Łzy kojarzą się z bólem i rozpaczą i dlatego nie powinno sie płakać na slubie .
W moich okolicach modna jest od lat grana na żywo podczas blogosławieństwa "Serdeczna matka" melodia ckliwa , slowa do płaczu , no ale tradycjii nieraaz ale nie zawsze musi się stać zadość .
Co do "cudownych rodziców mam " hmmm i tak na to nie masz Basiu wpływu bo to mlodzi zadecydują - niewątpliwie jest to dowód wdzięczności i milości do rodzicieli .I tego nie wolno im zabronić ,
Ja osobiście wolałabym tego nie slyszeć z prostego powodu napewno bym uroniła lęzkę
Basiu jeste wiele niuansów które w sumie decydują o oprawie ślubu , charakterze klimacie .
Nie uczestniczyłam w przygotowaniach , byłam po prostu gościem .
Nie potrafie ocenic czy to dobrze czy żle .
Teraz są inne zwyczaje inne trendy i chyba trzeba iść z duchem czasu bo kto stoi w miejscu ten się cofa .
5 063 2012-09-01 00:30:56
Mówię dobrej nocki stokrotkom z życzliwej netowej łączki - kursor mnie nie słucha ............a ja nie lubię takich sytauacjii hiiii. W końcu on ci jest mój i ma tak chodzic jak mu .....kliknę wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
Nieczynne do .....dzisiaj
5 064 2012-09-01 02:41:57
dobranoc stokrotki
hi hi wstaje klade sie ,i tak wkolko
nogi mi dokuczja ,ucho przestalo na chwile hi hi
na slubie syna mlodszego nie plakalam hi hi
starszy juz po rozwodzie
jest w zwiazku ale na luzie hi hi
ja narazie 41lat 6osob na przyjeciu zadnych wesel hi hi
dopiero na koscielnym po 17latach bylo ludzi hi hi
za duzo pompy to pozniej trudniej zyc hi hi
ludzie robia na 400osob hi hi
5 065 2012-09-01 03:48:02
Miłych snów wszystkim.
5 066 2012-09-01 06:53:38 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-09-01 06:58:02)
witam sobotnio Myszki nocne hiiii - to może przywitam TE co były dziś pierwsze od pólnocy >>> ![]()
witaj Niunia -Morawka i LUC .....:lol: .....
u mnie z tym remontem ulicy troszkę przesadzają
- od 6.05 - maszyny działają - jeżdżą ....
ojjjjj Niunia ...piszesz ....nie płakałam ! aby i on nie miał płaczliwego życia !!!! wezmę to sobie do serca
:lol:
tylko nie wiem czy mi się uda
a do błogosławieństwa - to pewnię bąkne dwa słowa .. : bądźcie szczęśliwi ....
i finito ..... ja też podobnie - jestem gościem !
- nie uczestniczę w żadnych przygotowaniach - tylko słyszę co młodzi ustalają ![]()
jedyne co = to pojadę ze Swatową - po odebraniu sali - przeliczyć naczynia itp. co by przy zdawaniu się zgadzało ...
poczytam .........
hiiiiiiiiiii - do poczytania miałam strasznie duuużo
:lol:
u mnie już gadulec słyszę obudzony - przez machiny! ... do potem.........
5 067 2012-09-01 07:49:00 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-01 09:22:19)
Doberek Basiu i Stokrotki
Basia,gdzie kawka i herbata?
Dosiadłam się z herbatą.

Niu7nia, tak ślicznie opisała zwyczaje jakie panują w jej stronach.
Dziękujemy za bramę z kluczem. ![]()
Babciu 8,05, a Ciebie na łączce nie widać.
Ojjjjjjjjjjjj niedobrze.
:):):) ![]()
Dziewczyny miłego dnia.
5 068 2012-09-01 08:27:29

Witajcie : Wifa, Basia i wszystkie pozostałe stokrotki, widzę że kawa i herbata już jest to ja wklejam trochę radości, przyda sie na ten weekendowy dzień. Miłego dnia i słonecznego życzę wszystkim.:)
5 069 2012-09-01 10:52:34
http://kobieta.wp.pl/gid,12678124,img,12678137,kat,119634,title,Dieta-zgodna-z-wiekiem,galeriazdjecie.html
dzien dobry stokrotki
pzyszlam ze spaceru ,duchota hi hi
5 070 2012-09-01 11:52:17
Witajcie Stokrotki,
u mnie się przejaśnia i to jest na pewno dobra wiadomość na dzisiaj.
Jestem juz po ryneczku, działam w kierunku domowych robótek, ale na luzie, bo nic mnie nie popędza.
Ba-cha żyje stresem,ale chyba takim "zrównowazonym", i dobrze, bo przecież wszystko już zaplanowane, toczy się własciwym torem i tylko trzeba się samemu gładko w tym slizgu umiescić.
Wifo - wyluzuj, odsyłam Cię na sam dół Twoich wpisów, do sentecji, która umiesciłaś pod kreseczką oraz do dyskusji, jaka się w kafejce odbywała, kiedy chciałaś zmieniać nick Babci oraz reakcję Twojego syna jak z Selenki zrobiłaś Jagnę.
Nie wiem, co znaczy u Ciebie przegięcie w prawo czy też w lewo, ale wydaje mi się ,ze rozmawiamy tutaj z przymrużeniem oka......tylko czasami troszkę bardziej serio.
Stokrotki, lecę do obowiazków kuchennych, troszkę leniuchowałam, bo czytałam moje "Wysokie obcasy", wiec teraz muszę nadgonić czas.
Do popołudnia.