
Dziewczynki, puszczam Wam widok na las z mojego okna na górze, nawet kawałek dachu widać ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 74 75 76 77 78 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Dziewczynki, puszczam Wam widok na las z mojego okna na górze, nawet kawałek dachu widać ![]()
Podobne tematy
tylko jakis głupi facet mógł ją wymysleć...:D
Przeczytałam o teraz o tej rasie, śliczne
Są to retrievery z Nowej Szkocji.
Piękny widok, dla moich oczu raj, bo uwielbiam drzewa.
Mój oryginał wyglada tak......

Klaudynko, pięknie u Ciebie, ja też kocham las.
Dorotko śliczny,
kocham wszystkie psy,
są rasy, których się boję. ![]()
Babciu a ptaszki pięknie od ranka swiergolą i wiewiórki biegają po drzewach, przychodzą na orzeszki
Ja też uwielbiam takie widoki.....dlatego dwa tygodnie spędziłam sama z psem na działce i było mi błogo...nikt nie marudził,ptaszki spiewały,walczyłam z dzięciołem o śliwki,ale co tam to sama przyjemność...
Oj, Klaudynko, dzisiaj mi się na pewno przyśni Twój piesek i las...., bo za oknem słychać szum deszczu.
Wiatr się zerwał ze smyczy i gania wszystko, co nie jest uwiązane.
Piękny ten Twój psiak.
U mnie błyska i pada, Czaruś bardzo się boi, zszedł na dół.
Ja kocham naturę przez malą i dużą literę, a Twojego pieska Dorcia to uściskałabym z wielką radościa. Kocham pieski. Wifciu, jeśli pamietam to tez masz las na działce .
O rany...nie straszcie mnie burzą,bo ja jutro mam zaplanowaną wyprawę do ZOO......
Wifciu, jeśli pamietam to tez masz las na działce .
Tak, przeczytaj parę postów wstecz,
bo jeszcze mam za sąsiadkę Nanusię,
drugim kamieniem rzucić, to Nanas niedaleko pracuje.
O rany...nie straszcie mnie burzą,bo ja jutro mam zaplanowaną wyprawę do ZOO......
Tak się napaliłaś wczoraj , na oglądanie zwierzaków hihihi:P:
To Bab winna, bo jak zaczęła wyliczanki, to nie mogła skończyć.
babciu, pomyliły Ci się pieski, to piesek Dorci, ja go tylko mam chęć uściskać.:)
Klaudynko wymyśl jak skrócić ten Twój nick, bo mnie trafia szlag.
Może być Koko?
Dom bez psa, to taka pustawa chatka.
Nie niestety nie...to obowiązek...aczkolwiek kocham takie wyprawy,ale w odpowiednim towarzystwie...a tu dwulatka i ośmiolatek.....
Klaudynko Newton już by Cie pokochał,bo uwielbia sie pieszczochać.......:D:D:D
Nie ważne czyj piesek, ważne, ze śliczny i na naszej łące się położył, z pomocą wgrywacza, ale jest.
Chyba jestem już zmęczona, że mylę posty, ale te dwa tygodnie wyeksploatowały ze mnie wszystkie siły.
wifo...polecam Ci tę rasę jest wspaniała na przyjaciela domu i wspaniale broni swojego ogrodu bez wyrządzania krzywdy.....:):):)
Klaudynko Newton już by Cie pokochał,bo uwielbia sie pieszczochać.......:D:D:D
Dorka, ale imię daliście?
Mam 5-letniego Czarusia, więcej nie przewiduję.
Biorę go w torbę, na ramię i maszerujemy w świat.
:
To co ja mam Babciu powiedzieć jak to jest na chwilę obecną moja praca?.......:):):)
Z takim imieniem przybył do nas do domu,ale to złudne imię,bo pieszczotliwie mówię na niego debil.....:D:D:D
Wifciu, a mnie się podoba to imię z ksiązki za moich młodych lat. Możesz pisać do mnie jak chcesz, ale nie koko, tak wabi się piesek mojej koleżanki i nie chcę konkurencji jorkowi robić, bo ja nie jestem taka malutka ![]()
pieszczotliwie mówię na niego debil.....:D:D:D
Doruś, debil wybacz, ale to nie jest pieszczotliwie.
Dorka, popieszczochaj ode mnie Newtona, moja Sonia jest niesamowicie zazdrosna, jak tylko glaszcze innego pieska to ona przytula się do mnie i podrzuca mi ręke noskiem.
Jak byś poznała mojego rudzielca to byś zobaczyła,że w stosunku do niego to jest pieszczotliwe,a ja wcale nie mam nic złego na myśli....on jest taki śmieszny w swoim zachowaniu,że to samo sie ciśnie na usta i chyba go nie obraża...:D:D:D
Wifciu, a mnie się podoba to imię z książki za moich młodych lat.
Dobra, pikne, ale bardzo długawe, ja teraz wszystko skracam.
Wifcio , miej litość nad piknym z tym skracaniem ![]()
chyba go nie obraża...:D:D:D
Jak na Ciebie patrzy, jaką ma minę, z politowaniem,hę? ![]()
Wifcio , miej litość nad piknym z tym skracaniem
hihihihi,jemu się nie da skrócić,bo siusiałby jak dziewczynka hihihihihihihih:P:P:P:P:P:P:P:P hihihihihihi
Jutro coś pokombinuję, dzisiaj już sił nie mam z tym skracaniem. Ło matko, ale mnie nudzi za chwilę haftowac bedę. Więc pożegnam was Stokrotki, jakieś cholerstwo paskudne mnie się przyczepiło. Dobranoc, do jutra.
Dorotko, praca to jedno, a opieka nad obcym dzieckiem 24 h, non stop to już nie nazywa się praca.
Gdyby to dziecko umiało się sobą zająć ,to by było wszystko super.
Ona jak by jej pozwolić, to siedziała by przy laptopie non stop, bez spania i jedzenia.
To dziecko jest już uzależnione od internetu.
Aby zorganizować jej jakoś czas, muszę się mocno nagimnastykować, bo ta mała zołza jest bardzo oporna na coś, co nie jest jej wymysłem.
Za to wgrywanie, kopiowanie i obsługę poczty ma w małym paluszku.
Nawet dzisiaj mi powiedziała, że założyła sobie konto na Fb, jak była w górach u cioci.
Tylko teraz nie pamięta żadnych haseł, bo sobie zapisała w notesie i nie zapamiętała.
Z dwóch wycieczek, które odbyłyśmy, sama wstawiła zdjęcia na swoim profilu na nk.
To jest stara baba w ciele dziecka.
On ma taką minę i nią wszystkich rozbraja....:D:D:D

Jak jeszcze jedna wklei zdjęcie swojego domu w lesie to mnie skręci!
Taki dom w lesie, a jeszcze lepiej w górach to zawsze było moje marzenie.
Jak juz uzbierałam kasę i nawet znalazłam odpowiedni to małżonek uznał, że może trzeba by pomyśleć o jakimś mieszkaniu na przyszłość, może dla dzieci, może jako zabezpieczenie starości. No to wymiękłam i kupiliśmy. Wprawdzie piękne, no i na Kazimierzu, ale nie to chciałam mieć na starość. I tak się tam nie przeprowadzę bo jest na 3 piętrze bez windy, a poza tym bez ogrodu nie dam rady.
No i mój domek w lesie "poszedł się paść". Już pewnie nigdy na niego nie uzbieram.
Pieski macie super. Ja od dwóch nie mam. Nasza sunia (owczarek niemiecki) była z nami 11 lat i dopadł ją nowotwór kości. Uśpienie było strasznym przeżyciem i jej cierpienie. Na razie nie mamy siły wziąć nowego psa. Zwłaszcza mój mąż to przeżył strasznie bo to była jego ukochana sunia i ona też jego uwielbiała. Może kiedyś....
To jest stara baba w ciele dziecka.
Bab,ale trafiła się Tobie podopieczna, tylko współczuć.
O Ty zołzo, bezlitosna dla piknego,
nie ma co skracać? hi, hi, hi,
Wiem Babciu bo na co dzień mam pod opieka tylko dwulatkę a jej brat tylko do końca wakacji i to też jest dziecko,które majac dwie tony zabawek ciągle mówi,że się nudzi,ale jego komputer nie interesuje...siedziałby tylko przed telewizorem i ogladał te debilne niby bajki.....a co lepsze nie potrzebuje do tego głosu..masakra....
Lucynko, jesteś młoda,jeszcze kupicie, tym bardziej,
że ludzie z braku pieniędzy sprzedają za ...grosze.
Klaudyno, Wifa, nie ma co skracać, bo Piknemu się sfilcował pod wpływem jej ciepła.
Dorotko, a ta mała dama nie ogląda telewizji bo ją nudzi.
Ale cudze konta na nk ,ogląda lepiej niż teściowa kąty synowej.
O Ty zołzo, bezlitosna dla piknego,
nie ma co skracać? hi, hi, hi,
hihihihihih, a co tyle lat skracany, to w końcu wyszło mini...mini...:P:
Lucynko, mieliśmy wcześniej cocer-spanielke bardzo kochaną i 5 lat przerwy czego bardzo żałuję, bo to niepotrzebny czas pustki, Wifcia ma racje ze dom bez psinki to nie dom.
sfilcował pod wpływem jej ciepła.
Jakiego ciepła, ja dzisiaj się ważyłam i mam dziewczyny uwaga......
58,5 kg. ![]()
ogladał te debilne niby bajki.....a co lepsze nie potrzebuje do tego głosu..masakra....
Moja koleżanka puszczała swojemu wnukowi, który miał ADHD,
chociaż córcia nauczycielka prosiła, aby tylko pół godzinki dziennie.
wifo...nie rób juz więcej remontów i nie koś trawy,bo idzie jesień i jak wiatr pizgnie to Cie dmuchnie w nieznane........:D:D:D
Babciu, co dzien podziwiam ciebie za wytrwałość i jeszcze dobry humor, ja bym wiala gdzie pieprz rośnie, dzieciaczki są kochane ale dlaczego tak upierdliwe?
Wifa - nie jesteś aby za chuda?
Wifo, a co ma piernik do wiatraka.
Twoja waga nie ma nic wspólnego z ciepłem muszelki, czy norki, do której chętnie zaglądał młody Pikny, gdy go dopuściłaś w głębiny.
Ha,ha,ha, a ja właśnie się zważyłam i uwaga, wyświetliło 93 kg, w umundurowaniu dziennym.
I z czym Ty Wifo do ludu?
Wiatr Cię zdmuchnie, a mnie moja waga przytłoczy jak nic....do gleby.
Wifcia ma racje ze dom bez psinki to nie dom.
Psiak, oczyszcza atmosferę w domu, działa kojąco na nerwy itd.
Same superlatywy.
gdy go dopuściłaś w głębiny.
Tak, ja go puszczałam na szerokie wody oceanu hihihihihi:P:P:P:P
Moi pracownicy kiedyś mówili: "szczupła w pasie ,...dobrze pcha się..."....:D:D:D
wiatr pizgnie to Cie dmuchnie w nieznane........:D:D:D
Nie bój żaby, nie dam się. 
Wifcia, nie rób mi większego doła z tą wagą bo wezmę Cię na moje wyżywienie a wtedy inaczej będziesz wyglądała. Uważaj na wiatry, bo w ciązę od nich nie zajdziesz ale piznąć przez wrota Cię może.
A ja słyszałam kiedyś: "mała, ale pakowna", i myślałam, że chodzi o walizkę,hi,hi,hi,
Wifo, a co ma piernik do wiatraka.
Twoja waga nie ma nic wspólnego z ciepłem muszelki, by.
Bab widzę, ze boli, że koleżanka leci na łeb i szyję wagowo.
Babciu, jak dobrze że masz czym oddychac i na czym siedziec, .....kobietami jestesmy i mamy prawo mieć wiecej radosci ![]()
bo w ciązę od nich nie zajdziesz ale piznąć przez wrota Cię może.
hihihihi następna, a żryjcie, a Wifa z przodu muzeum, a z tyłu liceum
:P:P:P:P
Ty uważaj, żebyś za szybko nie leciała, ja wagę trzymam już kilka lat, więc się do niej przyzwyczaiłam jak Ty do Czarusia i szkoda by mi było tych straconych kilogramów, bo wtedy stracę fason.
mamy prawo mieć wiecej radosci
Z czego pytam hihihihi z dooooopy i cycków na plecach hihihihi
:P:P:P
Wifo, to masz szansę u muzealników i licealistów, od zaplecza.
Kochana, wraz z ubywającymi kilogramami, ucieka z Ciebie radość życia,hi,hi,hi.
Wolę mieć pańcię umięśnioną, niż irchę w jej miejsce.

no, do tej stokrotki to mnie i Babci daleko, nawet w tym samochodzie zmieściłybyśmy się jeszcze ![]()
T przyzwyczaiłam jak Ty do Czarusia i szkoda by mi było tych straconych kilogramów, bo wtedy stracę fason.
Bab Czarusia, to ja kocham, ale oponek to już nie.
Dzisiaj przy trawie wypociłam następne 0,5 kg.
Dobra dziewczynki...zbieram sie do łóżeczka,bo muszę jutro mieć dużo siły fizycznej i psychicznej....jak mnie wieczorem nie bedzie to albo skoczyłam do Wisły,albo mnie zamknęli za morderstwo...:):):)
A na DOBRANOC przykład łączkowego posłanka...MIŁYCH SNÓW

Wifo, to masz szansę u muzealników i licealistów, od zaplecza.
Eeeeee, tylko się wyrobię to idę do kosmetyczki, fryzjerki,
bo włosy mam już do pasa, zrobię remont generalny.
Wifcia, to nie przy trawie powinnas wypacac 0,5 kg, ale w miłosnym szale utrać 1,5 kg
to wtedy będę z podziwem i uwielbieniem patrzec na Twoją pracowitość:D
Dorotko, nie rób głupstw, bo będę musiała zmienić plany co do swojego remontu.
Trza :;) wtedy robić ściepkę.
Dobranoc Dorka.
Dorotko, na wszelki wypadek, czekam nad morzem, bo może jednak przypłyniesz z nurtem Wisły?
Dobrej nocy, Dorotko, śpij jak suseł, a śnij, jak księżniczka.
Strony Poprzednia 1 … 74 75 76 77 78 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026