Wifcia, pokazywali w tv , malujące słonie trąbą.:D
4 616 2012-08-28 21:48:31
Podobne tematy
4 617 2012-08-28 21:50:25
Niu7nia, jesień już niedługo, więc zaczekamy cierpliwie na Ciebie i Twoje "arcydzieła" graficzne.
Żadna z nas, nie umie tego co Ty, ale może któreś zostaną Twoimi uczennicami, bo są tu teraz bardzo zdolne Stokrotki.
4 618 2012-08-28 21:53:51
Tez niu7nia Cię pozdrawiam, spotkalyśmy się jeszcze przed twoim wyjazdem ![]()
4 619 2012-08-28 21:57:29
Babciu, już jestem ciekawa co niu7nia potrafi? puść trochę farby
4 620 2012-08-28 21:57:52

no wreszcie udalo mi sie polaczyc z neostrada
wczoraj wylaczyla sie i nie umialam sobie z nia poradzic
juz umowilam sie z serwisem,ze ktos przyjdzie
dzis dziecie dzwonilo na infolinie i usilowalo uruchomic neostrade
tez sie nie udalo
a mnie jakos wyszlo
4 621 2012-08-28 22:00:19
Dobry wieczór, w końcu się dokopałam do Stokrotek.
Zaczynam czytać co słychać.
Widzę, że fajnie sobie gaworzycie.
4 622 2012-08-28 22:00:54
Witajcie znowu nocką,ale tym razem nie spałam....:D:D:D tylko robiłam borówki z jabłkami i gruszkami oraz dżem malinowy.....jestem urobiona po pachy....
Odnosnie prasowania...mnie prasowania na zapas oduczyły moje dzieci.....jak się naprasowałam i poukładałam im wszystko w szafach a po paru dniach ta moja praca była powywracana i wspaniale pomieszana to w końcu zaczęłam prasować wyłącznie "na bieżąco"......
wifa ...zacznij powoli zaprzyjaźniać się z tym kurzem.....u mnie to gówno wyłaziło jeszcze przez trzy miesiące......:):):)
4 623 2012-08-28 22:03:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:10:35)
Dorotko trudno zaprzyjaźniać się z nieprzyjacielem.
Jestem najwięcej uczulona na kurz i oprócz kłopotów z oddychaniem, drapię się do krwi. ![]()
Witaj Sandro
dobrze , że przyszłaś na łączkę, więcej nas to weselej.
Sandro opowiadaj co u Ciebie.
4 624 2012-08-28 22:07:39
Rany koguta, Sandro, skąd się wzięłaś?
Ty to już nas totalnie olewasz, wpisujesz jeden króciutki post i znikasz na długo.
Nie zasłaniaj się dziećmi, bo jak ktoś chce, to napisze, jak dzieci już śpią.
Pisz, co porabiasz w te wolne dni, bo nie wierzę, że całymi dniami sprzątasz.
Ile można być kurą domową?
4 625 2012-08-28 22:09:33
Wifo bardzo Ci współczuję,ale twarda jest "poremontowa" rzeczywistość....jak będziesz teraz "do upadłego" walczyć z tym co Kazio nasyfił to się zadrapiesz na śmierć....zostaw to i staraj sie sprzatac powolutku nie wszystko na raz.....wtedy ten pył nie będzie Ci tak dokuczał....:)
A co do przyjaźni i wrogiem....fakt,to raczej nie jest możliwe,ale przy odrobinie samozaparcia można go lekko tolerować....:):):)
4 626 2012-08-28 22:13:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:19:18)
Dorotko, wroga najlepiej olewać, bo zniszczy Ciebie.
Jutro pojadę do domu po taki mop, który nie muszę wyciskać łapami.
Od odejścia Kazia, chyba wyprałam 30 wsadów 7 kg.
Łapy ma urobione po łokcie, a opuszki palców,
chyba już nie maja skóry,bo bolą jak diabli.
4 627 2012-08-28 22:14:04
Mam klopoty z wejście, bo muli mnie i wurzuca, witam Dorkę i Sandrę , fajnie że wpadłyście na łączkę bo ja chyba wypadam, dobranoc.
4 628 2012-08-28 22:16:37
Trzeba było jako jeden z wsadów załadować Kazia....
4 629 2012-08-28 22:18:22
U mnie nic- wstaję koło 7, śniadanie, sprzątanie łóżek, potem zmywanie po śniadaniu, potem wyjazd do sklepu [z reguły nie ma mnie 2-3 godziny], potem obiad [stoje przy garach], w międzyczasie wywieszam lub ściagam pranie z linek, potem pozmywam po obiedzie,patrzę, a tu już 17 ![]()
Potem sprzątam z podwórka rowerki i inne klamoty po dzieciach, czasami zrobię coś "na ząb" (np. naleśniki), potem znów zmywanie i robi się godz. 20. Potem mycie dzieci, lekka kolacja, znów zmywanie, prasowanie [bleee], mycie podłóg lub tylko zamiatanie i robi się 22...NO i JESTEM [czasami tu ale częściej w łóżekczku].
Dodam, że praktycznie codziennie do moich dzieci przychodzą koleżanki, koledzy lub kuzynostwo. Więc dzieci mam x2 - więc i roboty więcej ![]()
A jako kura póki co czuję się dobrze, gdyż jest ciepło, do domu mam otwarte szeroko drzwi i czuję się jak na wczasach
[no....prawie]
4 630 2012-08-28 22:19:39
Jak milo na duszy że takie ciepełko bije od Was Stokroteczki .
Często mysę o Was , w serduchu także macie swoje miejsce ale real po macoszemu mnie traktuje .
Napisałam w tej sprawie petycję - obiecał poprawę hiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii
Przytulnie tu i nadal przyjaznie - fajnie że nadal trzymacie taki kurs .
Wifciu jak Twój promyczek wnusia ????
Nie bądż taka skromna i nie rób wymówki z "grabi" hii bo wiemy że tworzysz istne cudeńka .
Czekam jeżeli juz nie na słonia to chociaż na podniesiona trąbę
Hiiiiiiiiiiiiiiiii
.
4 631 2012-08-28 22:20:32
Trzeba było jako jeden z wsadów załadować Kazia....
Dorotko, Kazia i jeszcze jednego to kopnąć w doooopę i w kosmos.
Łazienka skopana na amen buuuuuuuuuuuuuuuu:(
4 632 2012-08-28 22:23:26 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:25:42)
Niu7nia, to Ty tworzysz cudeńka, a ja taki malarz pokojowy ![]()
To namalowane komputerowo

4 633 2012-08-28 22:24:34 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-08-28 22:26:46)
Wifo, czy Ty pierzesz dosłownie wszystko????
Ten Kaziu to Ci się po nocach będzie śnił.
Skąd taki fachowiec????
edit - ten łobrazek bardzo ladny, taki ciepły i miękki w swych kształtach...
4 634 2012-08-28 22:27:30 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:28:34)
Sandro, bo wszystko jest popielate, więc nawet kołdry poprałam.
Kazio, to pracownik kolegi syna. Zabić gnojka to mało, naturalnie K.
Sandro mało rysuję komputerowo,
bo nie chcę mieć oczy wpatrzone w ekran laptopa.
4 635 2012-08-28 22:28:50
Witajcie wieczorowa porą,
Dziś była krótsza włóczęga po Kazimierzu bo zbyt lekko sie ubrałam, a nocka zrobiła się trochę chłodna.
Nanusia - tak, to moje miasto i nie zamieniłabym sie na żadne inne miasto świata. A Kazimierz jest tak klimatyczny, że ciągle tam bywam.
Wifa - a to fleja z tego Kazia. Malarze, którzy malowali cały mój dom w lipcu wszystko po sobie sprzątali. Oczywiście nie brakło roboty i dla mnie, ale nie było tak źle.
Lato mija, noce coraz chłodniejsze i niedługo kończę 50 lat. Chyba będę kończyć bo mnie jakas nostalgia dopada.
Miłego wieczoru.
4 636 2012-08-28 22:30:10 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:30:29)
Gdzie Babcia, bo będę miała 4 trójki
Ona uwielbia i widzi takie cyferki.
4 637 2012-08-28 22:30:29
Niu7niu, na trąbę to się może i doczekasz, ale nie wiem, kto będzie na jej końcu.
Wifo, zrzuć żałobę po Kaziu i teraz niech Pikny zapindala z tym sprzątaniem, on nie jest chyba uczulony, a machać mopem może.
Niech pucuje do skutku, a Ty na końcu tylko trochę "wybłyszczysz".
Jak powdycha ten kurz, to może przyzna Tobie rację, że Kaziu był partaczem nr 1.
4 638 2012-08-28 22:33:12 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:38:15)
Babciu przez Kazia pikny jest na cenzurowanym.
Kaziu zrobił z niego potakiwacza, partacza.
4 639 2012-08-28 22:35:33 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-28 22:38:00)
Luc, nie żartuj, skąd ta nostalgia?
Jesteś młoda, czy za stara, że tak Cie chwyta i się rozczulasz?
Minie 50, minie 60 i będziesz chciała więcej i więcej....
Wifciu, no dzisiaj, to faktycznie doczekałaś tych czterech cyferek.
4 640 2012-08-28 22:36:31
Doberek Luc
U mnie tez Kazio musiałby posprzątać, ale jak skończył,
to ja byłam na spotkaniu pyr.
Poza tym już nie mogłam na niego patrzeć.
Jeszcze chwila i siedziałabym w pace.
Mało tego jeszcze spierniczył taras , bo stoi woda.
4 641 2012-08-28 22:37:16
Wifo, to, że rysunek jest komputerowy, nie oznacza, że nie masz talentu, a jednocześnie pasji.
Wifo - o co chodzi z tymi cyferkami???
Luc - toć z Ciebie prawdziwy włóczega.
Nie pisz ile masz lat, bo jak Was czytam - to myslę, że jesteście młodsze ode mnie.
Babciu, czytam Twój post i chyba "trenuję" nasz tekst z cyferkami {(chyba wkleiła Basia???}, bo zamiast zrzuć załobę po Kaziu czytam zrzuć trabe po kaziu i sobie myslę, dlaczego Kaziu zostawił swoją trabę????
4 642 2012-08-28 22:40:31
Luc, nie żartuj, skąd ta nostalgia?
Jesteś młoda, czy za stara, że tak Cie chwyta i się rozczulasz?
Minie 50, minie 60 i będziesz chciała więcej i więcej....
No własnie LUC - czy to nostalgia przed urodzinami, czy na temat Kazimierza?
Wifciu, no dzisiaj, to faktycznie doczekałaś tych czterech cyferek.
No i znów nie wiem osochozi??????
4 643 2012-08-28 22:41:31
wifo..nie wiem jakie cudeńka tworzy niu7nia (domyslam sie tylko),ale Twoje nawet te komputerowe i tworzone "w nerwach" są piękne....:):):)
No chyba nie użalasz sie nad dolą piknego.....chciał mieć solidarność plemników to niech cierpi...od tego się nie umiera tylko ma chwilę spokoju....:D:D:D
4 644 2012-08-28 22:43:17 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-28 22:44:33)
Sandro, Ty jesteś na etapie Rewolucji Październikowej, tak się ociągasz ze swoimi postami.
!917 rok dawno minął, a Ty jeszcze w nim tkwisz.
Przyspiesz trochę na finiszu i nadrób zaległości, bo będzie wstyd, że wszystkie starsze panie Ciebie "wypostowały" w podskokach.
4 645 2012-08-28 22:44:55
hihihihii Sandra, ale mnie rozśmieszyłaś.
Jeszcze miałaby zostawić trąbę.
Sandro mam na końcu postów cztery trójki.
4 646 2012-08-28 22:46:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 22:48:04)
Dorotko ja w zasadzie mam miękkie serce,
ale tutaj przegiął pałę.
Więcej gadam , niż robię.
Nanusia, robi PPS
4 647 2012-08-28 22:47:44
Babciu - ja ciągle chcę więcej i więcej. A czasem to czuję się młoda, a czasem stara. Zależy od dnia, od stanu ducha etc. Koniec lata z reguły nastraja mnie melancholijnie bo to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Najbardziej nie lubię późnej jesieni kiedy zimno i plucha. Zimę najchętniej bym przespała snem zimowym, zwłaszcza, że już rzadziej jeżdżę na nartach.
Nie mam problemu z upływem czasu jako takim. Nie liczę zmarszczek (no, prawie nie liczę), nie ubolewam zanadto nad utratą dawnej figury (źle zresztą nie jest). Tak mnie tylko czasem nachodzi.
4 648 2012-08-28 22:48:51
dorotko ja wzasadzie mam miękkie serce,
ale tutaj przegiął pałę.Nanusia, robi PPS
No fakt...miękkie serce to wspaniała zaleta......ale przegieta pała?...hmmmmmm
:D:D
4 649 2012-08-28 22:49:44
Luc pomyśl tak,
"że każdy wiek ma swoje radości, plusy i minusy"
4 650 2012-08-28 22:54:15
Kurza twarz, nie wchodzą moje posty, kręcą się jak na karuzeli, więc chyba na dzisiaj dosyć mojego bazgrolenia.
Jutro się zamelduję rano, melduję, że w sobotę płyniemy galeonem Dragon, więc mogę zostać pokarmem dla ryb, jak się narażę Wiktorii.
Miała jechać w piątek do domu, ale moja wspaniała córka wymyśliła jeszcze rejs galeonem.
Ja płynęłam ostatnio statkiem wycieczkowym w 1961 roku, ale do dziś pamiętam, że byłam podobna do Shreka, taka zieloniutka jak trawka.
Nie wiem, czy mi minęła z wiekiem choroba morska, ale jak nie popłynę, to się nie dowiem.
4 651 2012-08-28 22:55:06 Ostatnio edytowany przez luc (2012-08-28 22:56:18)
Wifa - to prawda. Dlatego nie ubolewam nad upływem czasu. Staram się też go nie marnować. Tyle jeszcze rzeczy do zrobienia.
Babciu - a dokąd płyniecie?
4 652 2012-08-28 22:55:12
Wifo, ja tam nie widzę żadnych trójek, no, może tylko trzy. Domyślam się więc, ze nie kukam gdzie trzeba.
Co to jest PPS???, które to robi Nanusia????
Dor, a czemu pała ma być przegięta???? Czy masz na mysli trąbe kazia?
Babciu, ja jako emerytka mam prawo do "zaległości".
Smutne to, ale tak sobie zapracowałam.
Luc żyje jak 18-stka, a ja...emerytkuję na własne [chyba] zyczenie.
4 653 2012-08-28 22:58:19
Kurza twarz,
Babiu, co Ty z tymi kurami i kogutami???
Wcześniej wzywałaś rany koguta, teraz kurzą twarz.
Ja już myślałam, że mnie wzywasz, bom w końcu kura domowa....hiiii
4 654 2012-08-28 23:00:28
DOBREJ NOCY, WSZYSTKIM MŁODYM, MŁODSZYM I NAJMŁODSZYM STOKROTKOM.
4 655 2012-08-28 23:02:15
Jasna cholerka FF jest też przeciążony.
Resetuje strony
4 656 2012-08-28 23:04:07
Ja chyba naprawdę odstaję. Nie nadaję się na późne pogaduchy, bo nic nie kumam.
Dobranoc Babciu. Rozumiem, że jutro mi pokiwasz???
4 657 2012-08-28 23:05:13
Babciu...no to masz przerąbane w związku "z ta jutrzejszą przyjemnością".....wiem co czujesz,bo ja na samą myśl o takiej wyprawie mam już treść żołądka w gardle.....:):):)
Qurcze juz od trzech dni użeramy sie z tymi postami....ja też sie poddaję...do jutra .....słodkich i spokojnych snów......:):):)

4 658 2012-08-28 23:06:56
Sandra - jak Ty możesz byc w Twoim wieku emerytką? Bo czegoś nie kumam.
4 659 2012-08-28 23:07:25 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 23:10:27)
Dobranoc Stokrotki, bo to g****o jeszcze kopnę
Teraz weszłam bez problemu. ![]()

4 660 2012-08-28 23:07:41
W takim razie ja tez się oddale.
Dobranoc Laski ![]()
Babciu, może są leki, by "pomoglo". Przeciez to męczarnia.
Dobranoc
4 661 2012-08-28 23:13:01 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2012-08-28 23:19:13)
Sandra - jak Ty możesz byc w Twoim wieku emerytką? Bo czegoś nie kumam.
Luc, ja tak siębie nazywam emerytką, bo po 1 byłam w kafejce emerytek (wcześniejsza nasza kanapa), a po 2 - czuję się staro - gdyż nie korzystam z zycia.
Wyjazd z domu jakimś autobusem, autem, pociągiem - to dla mnie męczarnia.
A mianowicie - (to dłuższa historia) - na takie podróże nie pozwalała mi nerwica.
A po drugie - moje czarnowidzenie to moja "specjalność".
Jak wyjeżdżam - nie wiem, czy wrócę żywa.
jak wyjeżdzają dzieci - oby nic się nie stalo.
Całą wycieczkę spędziłabym na "wyczekiwaniu" szczęśliwego powrotu, zaliczając co chwila kibelki ze strachu. Podobnie w podróży - zanim autokar nabierze prędkości, ja już muszę siusiu i kupkę... (i to tak na serio).
To taki skrót.
Dlatego "emerytka".
Wifo - ten rysunek piękny. Czy to z wyobraźni, czy to np. ze zdjęcia??
Powili koncze i mówię dobranoc.
4 662 2012-08-28 23:18:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 23:22:12)
Sandro smutno mnie , jak czytam to co piszesz. ![]()
Skorzystaj z porady jakiegoś lekarza.
Zazwyczaj rysuję z pamięci, chyba ,że mam dobry model.

4 663 2012-08-28 23:23:39
Jakoś do tego się prtzyzwyczaiłam i nie smucę się tym.
Aczkolwiek - czasami ktoś mi powie "...a to zycie się toczy - niestety...".
4 664 2012-08-28 23:24:58
Zazwyczaj rysuję z pamięci, chyba ,że mam dobry model.
To wyslę Ci kiedyś moje zdjęcie
))
Dobranoc, córka mnie wzywa.
Pa
4 665 2012-08-28 23:27:48 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-28 23:29:00)
Sandro pomyśl, aby zmienić swoje życie.
Jesteś taka młoda, a wegetujesz, szkoda życia,
zobaczysz jak będziesz miała tyle lat co ja.
Ja teraz przejrzałam na oczy,
że tyle rzeczy mogłam zrobić inaczej,
lepiej, gorzej ,ale nie spróbowałam, a teraz nie wiem,
jakby było to lepiej, gorzej..........
Dobranoc Sandro
4 666 2012-08-28 23:30:38
Sandra - teraz kumam.
To masz rzeczywiscie problem. Ale do ogarnięcia. Ja też tak kiedys miałam i mam i dziś czasami. Pamiętam jak wyjeżdżali rodzice na brydża na kilka godzin, to nie poszłam spać póki nie wrócili. Potem, gdy już miałam własne dzieci, nie mogłam iść spać zanim nie wróciły do domu. Gdy były małe to nawet głupi katar czy lekka gorączka powodowały u mnie panikę, w pracy nie mogłam o niczym innym myśleć. Dziś też się denerwuję gdy ich nie ma, ale już mogę iść spać. Trochę mi to czasu zajęło, ale się udało (w miarę). Myślę, że najbardziej mi w tym pomógł mąż, który jest na codzień spokojnym człowiekiem (choć bywa, że jemu też czasem nerwy puszczają) i on zawsze (prawie zawsze) na mnie dobrze wpływa.
4 667 2012-08-28 23:32:42
Widzę, że Sandra się odłączyła i zostałyśmy z Wifcią same.
4 668 2012-08-29 00:05:13
Luc Ty małolacie co Ty tak przezywasz ????
Abrachama ? święto ??? to przecież piękna magiczna liczba - przekonasz sie sama i przyznasz mi rację .
Wifa - pię kny kwiat bardzo wyrazisty - o kolory tak nakładane ze mam wrazenie iż falują a może to zmęczenie moich zielonych ?????
Teraz już naprawdę znikam

I drzwi stokrotkowej kawiarenki zamykam .
4 669 2012-08-29 00:37:30
Niu7nia - dzięki za małolatę!
Dobrej nocy (nie ma już nocnych marków).
4 670 2012-08-29 06:59:29
Doberek Myszki ....
u mnie od 6.30 rumor - maszyny jakieś pracują - do tego wesołe kawały sobie robotnicy opowiadają ...
poczytam .......
4 671 2012-08-29 07:00:08 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-29 07:08:13)
Witam serdecznie wszystkie Stokrotki
:):)
Drzwi otwieram, Niu7niu, dziękuję, że nareszcie je wstawiłaś, bo zawsze miałyśmy otwarte, a przecież idzie jesień, mogło by być zimno i nieprzyjemnie w kafejce.
Sandro, gdzie ja napisałam, że płynę dzisiaj galeonem?
Nie pomacham Tobie, bo "chorobę morską",zafundują mi dopiero w sobotę.
O, ktoś przyszedł, a ja jeszcze stoję w drzwiach....
Basiu, wślizgnęłaś się przez szparkę w drzwiach, pewnie uciekłaś od hałasu za oknem.
U mnie robotnicy, jak rozkopywali ulicę, to zjawiali się ok.9.00, dawali ludziom pospać.
A ja psioczyłam, że tak późno zaczynają....widać i tak źle i tak niedobrze.
Teraz najmłodsze stażem Stokrotki widzą, o jakich zdolnościach Niu7ni mówiłam
:):)
Niunia potrafi wyczarować stokrotkowy świat, aby był piękny i kolorowy, a ja umiem tylko ściągać gotowe wklejki i rysunki.
4 672 2012-08-29 07:07:00
Witam,witam jak zwykle raniutko kiedy reszta Stokrotek "przewraca się na drugi bok".....:D:D:D
MIŁEGO,SPOKOJNEGO DNIA I DO POTEM......

A to "rado-życzenia" dla wify na dziś.........:D:D:D

4 673 2012-08-29 07:09:08
Masz rację Babciu, dziewczynki czy 20 lat temu uwierzyłybyście że będziemy klikać sobie wieczorkami na kompie?
hiiiiiiiiiiii Klaudyno jeszcze 10 lat temu - przynajmniej dla mnie nie było to do wyobrażenia ...:lol:
a tel. komórkowe ?????? to jest dopiero ...:lol:
4 674 2012-08-29 07:12:33
http://wgrywacz.pl/images/61413461828037568.gif
Dobranocka dla Was
Nocne gwiazdy http://wgrywacz.pl/images/125fed43bf9c043ca6f4460ee.gif
Gdy zgasną lampy słoneczne ,
Gdy usną lilie i stokrotki ,
Zapadnie w sen słonecznik wiotki ,
Małe punkciki zapalą się na niebie ,
Wszystkie zamrugają do Ciebie,
Usiądź wtedy na parapecie,
Odgarnij włosy z czoła,
Później pomyśl "nie ja jedyna patrzę w gwiazdy na tym świecie
Niuniaaaa witaj - ale masz piękniutkie wejście
:lol:
4 675 2012-08-29 07:16:48 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-29 07:23:03)
Stokrotki, może dożyjemy jeszcze ciekawszych czasów?
Bo przecież ta nasza "cywilizacja", nabrała tempa już przy naszym "udziale".
Nasze prababcie, gdy były młode, nie miały ani pralek, ani odkurzaczy, telewizorów też jeszcze wtedy nie było, nawet telefon stacjonarny był w sferze najbogatszych, bo zwykli ludzie nie mogli sobie pozwolić na założenie. One słuchały audycji z głośników, chodziły piechotą, bo nie było komunikacji miejskiej, ale niektóre z nich dożyły pralek wirnikowych i bardzo były zadowolone, że nie muszą prać na tarze.
Pierwsza pralka została zbudowana przez J. Kinga w 1851 r. Jej działanie opierało się na wykorzystaniu pary, a zasada działania tej pralki znacznie odbiegała od naśladowania ręcznych czynności. Pralki napędzane elektrycznie zaczęto konstruować dopiero w 1899, kiedy został wynaleziony silnik elektryczny. Jedną z pierwszych była pralka z bębnem z emaliowanego drewna, która została zbudowana w 1907 roku przez Alvę Fishera. Przez kilka następnych lat ta pralka była udoskonalana na przykład poprzez poziome lub pionowe ustawienie bębna, zmianę szybkości obrotów, itp. W Polsce przez wiele lat popularna była pralka Frania. Z czasem pralki półautomatyczne zostały wyparte przez automatyczne. Obecne pralki są udoskonalane w taki sposób iż zużywają znacznie mniej wody i energii elektrycznej niż jeszcze kilka lat temu zachowując przy tym jakość prania.
4 676 2012-08-29 07:26:56
Babciu - ja ciągle chcę więcej i więcej. A czasem to czuję się młoda, a czasem stara. Zależy od dnia, od stanu ducha etc. Koniec lata z reguły nastraja mnie melancholijnie bo to dla mnie najpiękniejsza pora roku. Najbardziej nie lubię późnej jesieni kiedy zimno i plucha. Zimę najchętniej bym przespała snem zimowym, zwłaszcza, że już rzadziej jeżdżę na nartach.
Nie mam problemu z upływem czasu jako takim. Nie liczę zmarszczek (no, prawie nie liczę), nie ubolewam zanadto nad utratą dawnej figury (źle zresztą nie jest). Tak mnie tylko czasem nachodzi.
LUC - małolatko jedna Ti
:lol: a faktycznie masz na imię Lucyna???? jak dziewczyny wczesniej do Ciebie pisały ??????????????
jesieni ! - to chiiiiiiba nikt nie lubi - ale przetrwamy - na miłym klikaniu w Cafejce ![]()
4 677 2012-08-29 07:31:19
melduję, że w sobotę płyniemy galeonem Dragon, więc mogę zostać pokarmem dla ryb, jak się narażę Wiktorii.
Miała jechać w piątek do domu, ale moja wspaniała córka wymyśliła jeszcze rejs galeonem.
Ja płynęłam ostatnio statkiem wycieczkowym w 1961 roku, ale do dziś pamiętam, że byłam podobna do Shreka, taka zieloniutka jak trawka.
Nie wiem, czy mi minęła z wiekiem choroba morska, ale jak nie popłynę, to się nie dowiem.
Babciuuuu a jak wygląda GALEON - co to za ustrojstwo ????? ![]()
4 678 2012-08-29 07:33:01 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-29 07:37:22)
Basiu, zależy jaka jest ta jesień, bo jak przynosi nam piękne słonko, nie ma zbyt dużych wiatrów i nie leje zbyt często, to jest też pięknie.
No, a przede wszystkim, jak nie łamie w kościach, chociaż po przekroczeniu pewnej granicy wiekowej, łamie o każdej porze roku, nawet w upalne lato.
Basiu, to jest Dragon:)
4 679 2012-08-29 07:38:50
luc napisał/a:Sandra - jak Ty możesz byc w Twoim wieku emerytką? Bo czegoś nie kumam.
Luc, ja tak siębie nazywam emerytką, bo po 1 byłam w kafejce emerytek (wcześniejsza nasza kanapa), a po 2 - czuję się staro - gdyż nie korzystam z zycia. ojjj biedna Ti emerytko ! w młodym wieku ...
Wyjazd z domu jakimś autobusem, autem, pociągiem - to dla mnie męczarnia.
A mianowicie - (to dłuższa historia) - na takie podróże nie pozwalała mi nerwica.
A po drugie - moje czarnowidzenie to moja "specjalność".
Jak wyjeżdżam - nie wiem, czy wrócę żywa.
jak wyjeżdzają dzieci - oby nic się nie stalo. to chyba każda z Nas tak ma ....Dlatego "emerytka"....................
:lol::lol:
4 680 2012-08-29 07:46:39 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-29 07:47:00)
Babciu wrzesień ,październik to jeszcze ale listopad to z reguły katastrofa ....
tylko potem to znowu - będziemy żyć nadchodzącymi świętami BN ..... i tak to czas zapinkala .... ![]()
ładniutki ten galeon
a gdzie rejs ?????? .....
zmykam do reala - do potem.......... ![]()