ojjjjj kusi
....
zostawię coś do poczytania

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 69 70 71 72 73 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
ojjjjj kusi
....
zostawię coś do poczytania

Podobne tematy

Dobry wieczór
Odzywa się ścięta Stokrota.
Dzisiaj wywozili gruz i musiłam przypilnować,
aby wzięli wszystkie " przydasie".
Dziewczyny poczytałam Was królewny ,
ale wielkiego wysiłku w to nie włożyłam hihihi.
prasowalam od 9do 14 ,posprzatalam szafie z posciela obrusami itd
ale sie zmeczylam
musialam polezec troszke
pozdrawiam
umnie lodowka 2lata byla nie odmrazana hi hi
mylam tylko
ostatnio 6miesiecy temu i zalalo mi panele
z tylu
lodowki bylo za duzo wody w tym pojemniku hi hi
narazie boje sie odmrazac tylko myje hi hi
hiiiiii Morawciu - musisz opracować strategię odmrożenia ![]()
ja lodówkę sobie wysunełam do przodu - a tu z przodu - podłożyłam ścierki - żeby w razie czego .... ścierać ![]()
musisz - pilnowac tego pojemniczka - jak Ci dobrze spływa - i nigdzie się nie rozleje .... hiiii ...odwagi
dziś jestem jakaś taka nieteges - szkoda lata i tyle - od okna ciągnie ......

do jutra ....

Dobranoc Stokrotki. ![]()
basiu teraz wiem jak postepowac z moim wiezowcem [lodowka]
ja tez dzisiaj jakas polamana
zbliza sie pelnia ksiezyca 31sierpnia
Witajcie wieczorkiem,
moja malutka maluda spi od dwóch godzin snem sprawiedliwego.Dobrze,ze ona tak nie zagląda przez ramię jak lalunia u Babci.
Za to z niej jest takie ciacho,ze mogłabym ją cały dzień traktować jak przytulankę.
Poszłysmy po południu na kawkę do koleżanki, maluda pobawiła się, zwiedziła mieszkanie, a potem wzięła swój sweterek i stanęła przy drzwiach dając mi do zrozumienia,że pora na odwrót.I tak długo przy nich stałą,az i ja się ruszyłam.
Miałysmy tez dzisiaj naukę robienia siusiu na nocniczku, ale niestety nic z tego nie wyszło.
Może następnym razem.
Przypomniałyscie mi dziewczynki,ze moja lodówka tez woła o zainteresowanie.Będę jej musiała je okazać, bo inaczej na dobre się zbuntuje.
Oczy moje ciagną do jaśka, muszę zatem iść i zalec obok łózeczka mojego slonaczka.
Do jutra, spokojnych snów.
dobranoc stokrotki
widac ,ze mlodosc mija ,idziemy wczesnie spac hi hi
http://www.garnek.pl/o40na/21585281/biszkopt-z-truskawkami
Witajcie Stokrotki ,wieczorem:):):)
Zagoniłam Wiktorie do łóżka, ale ta kobieta ma niespożytą energię i jeszcze nie śpi.
Przeżywa już jutrzejszą wyprawę do Kaszubskiego Parku Miniatur.
Oglądnęła w internecie, jakie atrakcje ją czekają i już spakowała się na jutro i najlepiej teraz by poszła, nawet na pieszo.
Lusilko, ja teraz nie widuję tak często moich wnuczek i zazdroszczę Tobie, oj, jak zazdroszczę.
Moje będą pod koniec tygodnia, wtedy je wyściskam, chociaż młodsza nie lubi przytulania.
Lodówkę mam też taką, którą trzeba samemu rozmrażać, ale dwa razy do roku.
Wstawiam pod lodówkę blachę do ciasta i nie muszę co chwilę wylewać wody.
Zawsze mam dwie blaszki wody.
Morawko, a co Ty przez tyle godzin prasowałaś?
Ja już zapomniałam, do czego służy żelazko.
Prasuję tylko te rzeczy, które ewidentnie wymagają prasowania.
Nie prasuję pościeli, ścierek, ręczników....obrusy prasuję tuż przed położeniem na stół, bo nie widzę sensu prasowania, gdy później po złożeniu, powstają ślady w postaci kantów, które brzydko wyglądają na stole.
Po wypraniu, wszystkie rzeczy pięknie składam, mam dwie sklejki, wielkości siedziska krzesła, pomiędzy nie wkładam całe złożone pranie, siadam na górnej sklejce i prasuję, a właściwie "magluję" swoją pańcią, na początku jest wysoka piramida, a później zaledwie połowa z tego, bo pańcia swoją wagę ma, jak dociśnie to magluje jak ta lala.
Basiu, u mnie też już chłodno wieczorem, wiec dzisiaj okno przymknęłam, ale to tylko ze względu na Wiktorię.
Ja, uwielbiam chłodek, lepiej się śpi.
Widzę same żółte gwiazdki, więc może jeszcze któraś Stokrotka siedzi na kanapie?
dobranoc stokrotki
widac ,ze mlodosc mija ,idziemy wczesnie spac hi hi
hihihi, komu mija to mija hihihihi ![]()
Siedzi i myśli....myśli ![]()
To jak dłużej pomyśli, to zostaniesz żoną myśliwego Wifo, może wtedy będziesz miała większy pożytek z Piknego.
Szkoda, ze nie wiesz, o czym on tak myśli.....
Babciu ja prasuje posciel ,obrusy ,jaski ,poszewki ,reczniki wszystko ukladam w kostke [obrusy prasuje pozniej tez jak mam zalozyc ]
do tego majtki ,podkoszulki ,bluzki przejade ,poprostu wszystko ,nie moge nic wlozyc do szafy uprane ,zeby nie uprasowac
moja kolezanka sie smieje ,mowi ale ty masz w kant wszystko poukladane -------tak sie nauczylam
kilka razy cos nie uprasowalam to cialo mnie swedzialo hi hi
Witam Nocką.....
Faktyczniewifa ma rację...ja też nie musiałam poświęcić dużo czasu na uzupełnienie "wiadomości już napisanych"....
Cholercia po pracy zamiast się wziąć za jakąś urzekającą pracę domową to jak jak dziecina zasnęłam i niedawno się obudziłam.....no cóż, ale przynajmniej zdążyłam na łączkę a to jest najważniejsze....
Dorotko, to teraz czeka Cię "dyżur" na łące, czy idziesz dalej w kimono?
Mnie tak brakuje tej łąki w ciągu dnia, że aż jestem zła, ale do piątku wytrzymam.
Gdyby ta mała nie była taka wścibska, to była by super dzieckiem.
Za to nie ogląda telewizji, to jest plus i to wielki.
Sama mam do siebie pisać?... ![]()
Ja mam taką durną naturę,że jak zasnę w ciągu dnia to w nocy "mam przerąbane"...... ![]()
Ja też tak mam, ale teraz dawno już nie kimałam w ciągu dnia.
Jak Wiktoria pojedzie do domu, to ja cały dzień będę "leżakowała"
Witam Stokrotki
Już myślałam,że więcej się z Wami nie zobaczę.
Najpierw przez 2 dni testowałam nowy komputer i ponieważ zapomniałam hasła do logowania,to tylko mogłam Was czytać.
A że ten nowy był za mądry dla mnie ,to wróciłam do starego.
Morawko
u mnie to za bardzo nie miałabyś co sprzątać w szafie z obrusami i poscielą.
Mam tylko 3 obrusy świąteczne i 2 kpl bielizny pościelowej letnie i 2 zimowe.
Aha i 3 prześcieradła.
Z reguły ,jeden komplet jest w praniu a drugi powleczony.
Odmrażam lodówkę inaczej
Też mam tą bez szronową Elektroluxa jak Basia.
Wystarczy 10 minut otwartego zamrażalnika,a lód odskakuje
i wyjmuję te małe tafelki.
Wycieram i po krzyku.
Nic nigdzie nie cieknie.
A w nocy co?..... W miasto? ![]()
W nocy to można pomarzyć, poczytać, wpaść na forum, poczytać, co, gdzie, kiedy, pooglądać to, co w dzień nie wypada....i już będzie ranek.
nanusia....szybko się poddałaś
ja od soboty walczę z nowym cudem i chociaż co chwilę coś mi się chrzani to się nie poddaję....czy pokonam "nowe"?......chyba muszę,bo to prezent.... ![]()
Babciu.....Boziu jedyna a czegosz to nie wypada oglądać w dzień?.....no chyba nie......
:D:D
Ja na przykład nigdy w dzień, nie oglądałam "świerszczyków"
W nocy jest inny nastrój.....sprzyjający.
Qurna....znowu chyba będzie trzeba cudu do wejścia na forum...
Babciu.....fakt, to rzeczywiście "nocne zajęcie" nie wymagające specjalnie realu
![]()
Dorotko, ostatnio weszłam na stronę policja.pl, a tam w osoby poszukiwane przez policję.
Złapałam sie za głowę, gdy zobaczyłam 200 stron poszukiwanych osób, tylko z Trójmiasta i okolic.
Ileż tam kobiet, nawet ładnych, które są poszukiwane. horror, gdy pomyślę, że każde większe miasto ma swoich "poszukiwanych"
Człowiek siedzi w domu i myśli, ze wszyscy ludzie też w swoich domach, a jednak wiele tysięcy ludzi na terenie naszego kraju, boi się własnych domów, bo tam trwa na nich "nagonka"
Szkoda, ze nie wiesz, o czym on tak myśli.....
Siedzi myśli, to o sobie pisałam, a nie o piknym.
Dopiero skończyłam rozmawiać z psiapsiółką ze Stanów.
Ale mam zwyczaj jak mówię rano "witam" , to wieczorem
Dobranoc Stokrotki
Zimno i tak już prawdopodobnie pozostanie..." Żegnaj lato na rok, idzie jesień ..........."
Miłego korzystania z resztek ciepełka w dzień.....:):):)

dzien dobry stokrotki
pogoda ladna
szykujemy sie na badanie komputerowe glowy mojego bobaska
ma objawy babinskiego hi hi nic mu nie dolega ,a w badaniu neurologicznym wychodzi
trzeba sprawdzic czy w glowie nie ma zmian
nanusia ja mam dwie zmiany bawelniane ,dwie flanelowe ,dwie cienkie bawelniane hi hi
obrusow 8szt hi hi duzo jaskow mam poszeweczek i poszewek hi hi
lodowka moja to amica ,sama sie odmraza fresz itd jakies bajery hi hi nic tak nie cieknie ,tylko od tylu za duzo wody bylo hi hi skad
pralke otwierana od gory mam elektrolux
tak brzmi jakbym miala tu cale stosy poscieli ,tak 4lata temu mialam ,teraz jak w/w nie wiem tak jestem nauczona musze wszystko miec w kostke poukladane ,wyprasowane ,moze pozostalo mi jak byly dzieci male ,pieluchy prasowalam wszystkie ciuszki ,daleko mi do perfekcyjnej pani domu ,ale porzadek musi byc hi hi
Doberek Stokrotki - dziś dospałam do 8 ! pierwsze obowiązkowo kawcia..

poczytam Was - ale cosik nie wiele tego ...:lol:
Morawko mów co chcesz ale jesteś Perfekcyjną Panią domu
.... choćby to prasowanie ....
ostatnio syn mi się pytał : prasujesz ręczniki ???? ![]()
nie! po ściągnięciu ze sznura wszystko układam - w kostke - i jest jak prasowane
pościeli też nie prasuję - chociaż mam normalne - nie z kory ...
ojjj - muszę zrobić tam porządek - wyciepać - i tak już przesegrowane .... ![]()
moja MAM - tak kiedyś prasowała gacie i wszystko ...
muszę sobie zafundować - nową pościel
u siebie w pokoju - mam stertę obrusików,serwet,serweteczek - wyciepię to ! - tylko nie mogę tak od razu ...tylko sukcesywnie ....żeby to ubywało .....
czekam teraz na pogodę - żeby MAMI wyszła na ławeczkę - muszę wyciepać z jej szafy - stare narzuty ! których i tak się nie używa - ale są na czasy "wojenne"
- muszę to tak zoorganizować - by syn wyrzucił wieczorkiem - żeby nie pokapowała
...........
pogoda u mnie ładna - świeci słonko - no to może dziś - zabiorę się za pokój MAMI -
tak delikatnie - wszystko zależy od tego czy wyjdzie na polko - czy będzie leżeć i mnie pilnować ...hiiiiiiiiii ..........
Witajcie Stokrotki
Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
Nie mam czasu nawet Was poczytać. Próbuję co prawda podglądc w pracy jak znajdzie się wolna chwila, ale to o doopę roztrzasnąć. Nie moge złapać wątku bo ciągle cos mnie rozprasza. W tym tygodniu mam trochę mniej chwil z wnukiem, bo druga babcia też się stęskniła...musimy sie nim "podzielić"
:):) Do 05.09 mam nadzieję jeszcze sie nim nacieszyć, dlatego prosze o wyrozumiałość za moją okazjonalną obecnośc na Łączce.
Jeszcze raz pozdrawiam.

Witam wszystkie Stokrotki gorącą kawusią na zimnej łączce. U mnie ranek zimny ale słoneczny, zapowiadali w radio od dziś duże ocieplenie więc pożyjemy zobaczymy, miłego i cieplutkiego dnia.
Witajcie Stokrotki
:):)
U mnie słońce świeci, że musiałam zasunąć rolety, jest takie ostre i oślepiające.
Niech świeci jak najdłużej, może będziemy mieli "złotą", piękną jesień.
Wifciu, byłam pewna, ze piszesz o Piknym, bo młody, stoi i marzy, to widać wyraźnie.
Morawko, przecież wiesz z autopsji, że wiele chorób wykryto zbyt późno, właśnie z braku objawów.
Lepiej zrobić badanie i spać spokojnie, niż rozmyślać, czy ma tę chorobę, czy nie.
Nie wiem nic, o tej chorobie, ale wiem, że niekiedy wyniki trzeba konsultować i powtarzać badania, aby się upewnić i nie zamartwiać niepotrzebnie.
Przypomniałam sobie, ze już kiedyś pisałaś o tym podejrzeniu i wtedy czytałam o objawach, coś o wachlarzu, zrobionym z palców stóp, ale dokładnie nie pamiętam.
Jak wyślę tego posta, to poczytam dokładnie, jeszcze raz.


Herbatka, dla Stokrotek, niepijących kawy.
Cichutko tu, wszystkie zajęte swoimi sprawami, ja idę zrobić sobie kolor na włosach, bo już zrudziałam doszczętnie, szampon zmył się w zastraszającym tempie, ale to od częstego mycia głowy.
Dzisiaj mam szampon: ciemny brąz, może będzie lepszy od kasztanu i wiśni.
Będę dopiero wieczorem, bo w parku Miniatur, spędzimy cały dzień.
Wszystkim Stokrotkom życzę udanego, słonecznego dnia.
Witajcie Stokrotki,
Babciu - przyjemności w parku miniatur.
Super sprawa,ze Twoja córcia zabiega o to ,abyście z Wiktorią miały codziennie rozrywki.
Porozrywasz się teraz jak nigdy,
Ja się nasciskam mojej maludy, szkoda tylko,ze nie mozna tego robić na zapas.
Dzisiejsza nocka była wzorcowa, bo malutka spała jak zabita "jednym cięgiem".Ani na sekundę sie nie przebudziła, nie miała tez żadnych niepokojących snów i nie musiałam w zwiazku z tym wstawać w nocy i głaskać ją po główce, aby się uspokoiła.
Teraz mam na termometrze ok.17 stopni, świeci sloneczko , czekam, aż lalunia się obudzi i jedziemy na spacerek.
Pisałyście o swoich poscielach.
Ja - w starej opcji, miałam wszystkie posciele z kory, abym nie musiała prasować.Oraz 2 zmiany satynowe, na wielkie upały, bo to takie sliskie, chlodzace materiały.
Teraz, kiedy kupilismy kołdrę o szer 2 m. musielismy od razu kupić do niej posciel.No i jest to taka, którą trzeba prasować /wystarczy troszeczkę ,ale zawsze/.W pogniecionej, źle by mi sie spalo. Posciel jest fajna, zupełnie inne wzory niż miałam dotychczas /paski/.
Bedę musiała podjechać kiedyś do Ikei po kolejna zmianę na te wymiary.Ale to juz sama , tramwajem, bo men się zarzeka, ze juz nigdy w zycie do tego sklepu nie pojedzie.
Stokrotki, miłego dnia, trzymajcie się.

U mnie dzisiaj słonecznie i u wielu z Was również a może u wszystkich, więc wychylajcie Stokrotki główki do słoneczka i wygrzewajcie doopcie ![]()
Witajcie,
Morawko - matko boska! prasujesz majtki? Ręczniki?
Nie cierpię prasowania. Bielizny w życiu nie prasuję, ręczników też nie. Obrusy przed położeniem na stół, pościel do magla (na szczęście coraz więcej mam poscieli z kory), pościeli flanelowej (uwielbiam na zimę) też nie prasuję.
Dor - nocą jak najbardziej w miasto! Wczoraj powłóczyliśmy się nocą po krakowskim Kazimierzu, noce już chłodniejsze, ale jeszcze czuć lato.
Troszkę zazdroszczę Wam wnuków. U mnie to jeszcze daleko do tego.
Miłego dnia wszystkim, cieszmy się z lata póki jeszcze jest.
hey - witam popołudniu....
piję kawcię po-obiednią ....
rozkopałam pokój MAM - jeszcze nie skończony - na dzisiaj
chcąc nie chcąc - musiałam w jednej bieliźniarce - wyciepać wszystko - poukładać - bo za chiny ludowe nie chciały jej wejść - czyste rzeczy ,wyprane jakiś dłuższy czas temu
....
poukładałam - a za 2 tygodnie będzie mieć tam "pie*dolnik" ...... ......
zamiast spokojnie sobie sprzątać - to znowu muszę się oderwać - i iść na zakupy .... do potem....
O kurcze, Basia pijesz kawę poobiednią!
To ja idę wreszcie zrobić obiad! Ale śniadanie było późno.
lukam czy coś piszecie ...a tu cisza - jak makiem zasiał .....
na dzień dzisiejszy zakończyłam sprzątanie .... kurde - ile to trzeba się naskakać ...
moja MAM - jednego kwiOOOtka - zagotowała .... bo za dużo podlewa ...to padają ![]()
ja - nie dobra córka - w końcu tego grubosza - wypinkoliłam ....
a przez okno jej powiedziałam : ojoj niechcąco przy odkurzaniu machłam go .... winna Wifka ...:lol: tak mi podpowiadała ....
- a to dobrze .....- odpowiedziała ... hiiii i po ptokach .... ![]()
teraz czas u mnie na kolacyjkę - potem poklacham z synciem.... do wieczorka ..........
witam stokrotki
moj myje okno w sypialni ,pojde kwiaty ustawie
basiu wzielas sie za porzadki hi hi
wynik jutro z badania komputerowego ,niestety bez kontrastu ,moze i lepiej
za duzo kreatyniny 2 hi hi maja 4-6 ,i trzeba lezec w szpitalu pod kontrola
a kiedys nagminnie robili z kontrastem hi hi
krupnik ugotowany ,bo zacierka sie skonczyla
bobasek umyll okno w sypialni ,bo mu wstyd bylo ,ze ja wczesniej umylam w salonie hi hi
jeszcze mowie ale pieknie umyte okienko w sypialni ,ze blyszczy hi hi i poszedl umyc zrozumial ,ze brudne
jedza hi hi
pogoda u mnie piekna
wazne zeby miec czysto ,a czy ktoras prasuje nie prasuje hi hi
ja tak robie ,mowia ze glupiego robota lubi
ja lecze swoja chorobe sprzataniem ,prasowaniem
inne lecza menoupauze hormonami ,ja lekami na uspokojenie
tak czy tak roznimy sie i moze dobrze ,nie ma ludzi jednakowych hi hi
zmywam twarz smietanka ,tonikiem ,twarzy nie myje wogole ,a inne myja codziennie woda hi hi
przykladow multum hi hi
Witam Stokrotki
Oczywiście Morawko,każdy jest inny.
Nawet każda z nas się zmienia z wiekiem.
Też kiedyś prasowałam każdą rzecz,bo lepiej sie składało do szafy a i syn jak
był mały ,to nie chciał nic założyć jak było nie uprasowane.
Nie raz żeby było bardziej miękkie ,to brał na noc do łóżka.
Teraz to ja żelazka wcale nie używam a mój tylko kilka razy do roku,jak prasuje sobie koszulę do garnituru.
Kiedyś myłam twarz wodą z mydłem i na dodatek szczotką
a teraz też tonikiem i to wacikiem,delikatnie.
U mnie utrzymać czystość w domu,to jakiś kosmos.
Bo hołota ma otwarte drzwi i łazi wte i we wte.
średnio,każde wyłazi 20 razy,czyli 20x2x5x4 =800
czyli 800 łap wędruje sobie przez dom.
Wnosząc cały bród z ogrodu.
Rozmawiałam z Wifą
ma koleżankę u siebie.
No i roznosi ją z powodu wszechobecnego pyłu po remoncie.
Luc
to
mieszkasz w dawnej stolicy,że przechadzałaś się po Kazimierzu?
Kiedyś myłam twarz wodą z mydłem i na dodatek szczotką
a teraz też tonikiem i to wacikiem,delikatnie.............. ja też ... codziennie oko strzelam - to przeważnie zmywam tonikiem do demakijażu oczu - ten Ziajii - mnie uczulał - kupowałam takie tańsze w Netto - i było okej - a ostatnio ślepafffa
byłam pewna,że kupuje do oczu - bo niebieska buteleczka - a tu kupiłam żel do mycia - całe szczęście,że mi się kończy ....
muszę teraz zakupić - do oczu - bo do twarzy mam Ziajii - i jest okey!U mnie utrzymać czystość w domu,to jakiś kosmos.
Bo hołota ma otwarte drzwi i łazi wte i we wte.
średnio,każde wyłazi 20 razy,czyli 20x2x5x4 =800
czyli 800 łap wędruje sobie przez dom.
Wnosząc cały bród z ogrodu.
hiiii Nanusiu - możesz rozwinąć ten wzór matematyczny ??? co to jest x2x5x4=800 .... ![]()
wazne zeby miec czysto ,a czy ktoras prasuje nie prasuje hi hi
ja tak robie ,mowia ze glupiego robota lubi
ja lecze swoja chorobe sprzataniem ,prasowaniem
e tam co sobie ubliżasz Morawciu lubisz to robić - to robisz ![]()
nadawałabyś się z moją Bratową - hiiiii oj ta to lubi też sprzątać ![]()
ja mam napady - albo od rana latam i coś robię albo za diabła niczego się nie chwycę ...
przeważnie cosik tam sprzątam - do obiadu - w między czasie - popołudniu robię sobie wolne ...
dziś nadprogramowo - posprzątałam dłużej ....
..............
....
zmykam - pooglądać co w tv ....
do jutra Stokrotki ...
Hej, Stokrotki:):):)
Jestem już w domu, cały dzień spędziłyśmy na słońcu, w atmosferze radosnej, prawie jak dzieciaki.
Było tyle śmiechu przed lustrami, w gabinecie śmiechu, ze łzy leciały nam ciurkiem, a brzuchy bolały jeszcze długo, po opuszczeniu tego wesołego przybytku.
W jednym zwierciadle bardzo się sobie podobałam, bo byłam wysoka jak wieża i nóżki miałam cieniutkie jak solone paluszki, a moja córcia miała zamiast nóżek, dwie wykałaczki.
Wszystkie repliki były wiernie skopiowane, Bazylika Mariacka robiła ogromne wrażenie.
Nie miałam ze sobą komórki, ale córka porobiła mnóstwo fotek aparatem.
Zgra wszystkie na płytkę i każda z nas dostanie pamiątkę pobytu na Kaszubach.
Warto było pojechać, szkoda, że mieszkacie tak daleko, bo dla wnuków, to fajne przeżycie.
Były tam też zwierzęta, oswojone, osioł chrupał jabłka i żarł trawę, obok dokarmiali kucyka, a baran i owca, łase na głaskanie, prawie pozowały do fotek.
Jeden pod wpływem głaskania, pokazał swoją męskość i już nikt nie miał wątpliwości, jakiej jest płci.
Osioł też wysunął swoją męskość, aż mi patrzałki spadły ze zdziwienia, że to to, ma takie długie.
Widzę Basię, ale pewnie zaraz zniknie, jak wyślę mojego posta.

Stokrotki, co niektóre lubią prasowac, a prasowanie to mój wróg wszystko kupuję takie aby nie prasowac, kiedyś to wszystko prasowałam nawet majtki, a okna myłam co tydzień, oj czlowiek młody był i głupi.:D
Ciekawa jestem czy Babcia się pokaże, ja jeszcze tutaj pobędę z Wifcią i poczekamy na reszte Stokrotek , a obrazek na wszelki wypadek jakby zdażyło mi się przysnąć ![]()
Dobry wieczór Stokrotki
Dzisiaj znowu cały dzień byli u mnie goście + dzieciaki z cudaczą
Seleną.
Klaudynko, każda z nas kiedyś była inna, bo byłyśmy nauczone przez nasze rodzicielki, że trzeba wszystko wyprasować i na kant poskładać.
Pieluchy należało wygotować i wyprasować, bo tego wymagała higiena maluszka.
Teraz są inne materiały, pieluszek tetrowych młode mamusie nie używają,więc odeszło się od prasowania.
Dziewczyny teraz mają łatwiej niż my, ale świat nie stoi w miejscu, wiec my też mamy o wiele łatwiej, niż nasze Babki i Matki.
Klaudynko, przecież mój wpis jest powyżej Twojego, to dlaczego pytasz, czy się pokażę?
Masz rację Babciu, dziewczynki czy 20 lat temu uwierzyłybyście że będziemy klikać sobie wieczorkami na kompie?
Babciu, ja po mamie odziedziczyłam z genami niechęć do żelazka, u mnie żelazo jest jak nowe a ma kilkanaście lat, tak piknie go oszczędzam, będę miała co w testamencie przekazać potomnym ![]()
Klaudynko, to jest piękne, takie przeobrażanie, bo co by to było, gdybyśmy tkwiły jeszcze w epoce kamienia łupanego?
Ja pamiętam, jak moja Babcia nie mogła się nadziwić, jak działa telewizja?
Jak oni wszyscy wchodzą do tego małego pudła?
A ja miałam takiego sąsiada co wstawał na bacznosc i mówil "dzien dobry " spikerce z pięknym ukłonem, dżentalmen. Babciu, huknij na Wifcię bo gdzieś się skryła. ![]()

Dobranocka dla Was
Nocne gwiazdy
Gdy zgasną lampy słoneczne ,
Gdy usną lilie i stokrotki ,
Zapadnie w sen słonecznik wiotki ,
Małe punkciki zapalą się na niebie ,
Wszystkie zamrugają do Ciebie,
Usiądź wtedy na parapecie,
Odgarnij włosy z czoła,
Później pomyśl "nie ja jedyna patrzę w gwiazdy na tym świecie
Wifcia, pewnie coś maluje, jak już "zmaluje", to się zamelduje....
Macie rację Babciu i Klaudynko, mieszkamy w różnych stronach, a klikamy na jednej łączce.
Jest tak zmęczona, że "głowa boli",
chyba nigdy nie pozbędę się tego kurzu.
Gdybym wiedziała jaki ten Kazio zrobi syf
nigdy nie remontowałabym łazienki.
Babciu, ja już nie marzę o żadnych wyjazdach,
tylko o czystym domu.
Łączka dzisiaj dla mnie nie jest łaskawa, nie chce przepuszczać moich bazgrołów. ![]()
Witaj Niu7Nia
Miło Ciebie wiedzieć.
Witaj Niu7niu, miło zobaczyć Ciebie, wpadasz jak Dobra Wróżka.
Piękna ta Twoja dobranocka.
Wifo, moje posty też wchodzą bardzo opornie.
Niu7nia piękny obrazek i wiersz na dobranoc. Zrobilaś atmosferę do przytulania ![]()
Babciu, nic nie maluję, bo łapy mam jak grabie.
Teraz to wychodziłyby tylko słonie jak temu malarzowi.......
Niu7nia, robi śliczne popisy.
Nanusia to prawdziwa pyra liczy z nadwyżką. 
Wifo, jak narysujesz słonia z podniesiona trąbą, to i tak wszystkie będziemy szczęśliwe.
Czy zdrowe jesteśćie ???? czy już po urlopach ?????
Nadchodzi jesień moze teraz będę miała więcej czasu dla siebie ???
Ba-Cha - obiecywałam spotkanie jak pojadę do rodziny Ojca ale niestety jak nara to czas nie pozwala.Oczywiście dam znać wcześniej .
Widzę nowe "twarze" - serdecznie zatem pozdrawiam .
Strony Poprzednia 1 … 69 70 71 72 73 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026