witajcie dziewczyny
u mnie pada --jak pisze Basia --leje jak z Cebra --przez chwilke zaswiecilo slonce i znow jest ponuro--ale dobrze ,,,bo jest bardzo sucho..Babciu Wifa ,, smutnie piszecie o dawnych czasach,,az mnie dlawi w gardle--ja tez mam smutne opowiesci z czasow wojny o tym co sie dzialo w mojej rodzinie ..ale teraz nie bede pisac ,,,ale nazywaja tem moment i pisza o niej -KRWAWA WIGILIA--jako dziecko zylam opowiesciami o tym,,niemcy sie mscili bo w naszych gorach i wsi byli partyzanci--w internecie mozna poczytac ,,Ochotnica dolna -Republika partyzantow,, milej niedzieli Wam zycze
Basiu -nie moge otworzyc
pozniej napisze Ci emaila
4 486 2012-08-26 13:32:02
Podobne tematy
4 487 2012-08-26 15:10:00
dzien dobry stokrotki
wrocilam na obiad
bylam u kolezanki
czasy naszych dziadkow ,rodzicow ,to jest nie do opisania ,co oni przezyli
wiec zeby nie ruszac zmarlych , mogli chociaz tam odpoczac .nie poruszam tego tematu
obiad zjedzony ,czas odpoczac
ja myje panele ,pieluche z tetry na szczotke, z plynem ,lub z octem i smigam ,blyszcza jak psu hi hi
4 488 2012-08-26 15:14:39
polska ma tak piekne zakątki
ale tez wysokie ceny ,jak znam zycie ,to nie o jakosc chodzi tylko o kase
ja bidulka siedze w domu od 21lat ,wiec wiadomosci czerpie z gazet ,opowiesci innych czy media
u mojego jest zasada nie ma kasy siedz na d......hi hi
teraz przyszly choroby wiec ,nadzieja zostaje
oczywiscie bylam u syncia w paryzu oj zwiedzilam
4 489 2012-08-26 15:26:25 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-26 15:28:02)
No, nareszcie weszłam na łączkę, a tu znowu pustki.
Mijamy się jak pociągi, każdy zdążający w inną stronę.
Mop złożony, wypróbowany przez syna, skrytykowany okropniście, oczywiście mnie też nie ominęła ostra krytyka, ale ja mam obszerną pańcię, w niej jest wiele, wiele miejsca na nie jedną jeszcze krytykę.
Byłam powściągliwa jak nigdy, bo przyznałam synowi rację [oczywiście, że nie na głos], bo to urządzenie jest do odkażania powierzchni pod wpływem gorącej pary, a nie do sprzątania.
Podłoga była mokra jak diabli, więc musiałam i tak wziąć starego mopa i wchłonąć nim nadwyżkę wody.
Ale dobre i to, bo jak sprzątnę, a później odkażę powierzchnię, to nie będę potrzebowała używać talerzy, wszyscy będą jeść z podłogi, ja z talerza, bo nie schylę się tak nisko, ze względu na tuszę i chore kolana.
Rozpoczęłam nowy zbiór "przydasiów nieprzydatnych", bo maszyna na pewno będzie "garażowała" w łazience.
Dobrze, że dałam tylko stówkę, jakoś to przeżyję.....
Może są jakieś lepsze mopy, ale ja już żadnego nie chcę. Ten mój stary, wypraktykowany, jest najlepszy.
Anusiu, przeczytałam o Krwawej Wigilii, to straszne, jak można było wymordować tyle dzieci i kobiet, które nie miały nic wspólnego z zamordowaniem tych dwóch Niemców.
Mężczyźni widać jakoś lepiej się schowali, bo zginęło ich 16-tu, podejrzewam, że kobiety, które zginęły, ginęły wraz ze swoimi dziećmi, bo liczba dzieci [19] i kobiet[21] jest ogromna.
Pomyślałam o tej Marii Kawalec, która z dzieckiem na ręku, biegła do lasu, po życie, ale śmierć ją dosięgła szybciej.
Smutne te wszystkie historie, ale trzeba o nich mówić głośno, aby śmierć tych wszystkich ludzi, nie poszła na marne.
Trzeba uwrażliwiać młodych na krzywdę, zadaną bez przyczyny.
4 490 2012-08-26 15:28:23
hej,hej
nie ma kasy ktos mowi,jest i kasa
mokro od rana to na dupsku siedze,a bylam proszona na grila
obolala od rana,snieta,ciemnosc widze
czekam na poprawe aury
4 491 2012-08-26 16:05:53

Witajcie Stokrotki, napisalam wielgachną stronę a mnie wcięło, spróbuję to puścic.
4 492 2012-08-26 16:17:28
Poczytałam Wasze wspomnienia a raczej Waszych bliskich z czasów wojny. Moja mama była na przymusowych robotach u bauera ale niezbyt ludzkiego, gdy zachorowala na tyfus i znalazła się w szpitalu w Niemczech to miała to szczęscie że bomba pierdyknęła w ten szpital i ona z łóżka znalazła sie na drzewie. Organizm miała już osłabiony i całe życie byla chora, zmarła również przedwcześnie. Ojciec przeszedł cały szlak bojowy od Lublina do Berlina a zaczął wojaczkę od partyzantki w lasach Lubelskich. Ojciec żyje w połowie sparaliżowany i bardzo nie podoba mu się to co w Kraju się dzieje, mocno był zaangażowany wraz z moim bratem w Solidarności. U nas w domu często mówiło się o patriotyżmie ale nie w wydaniu jak teraz za kasę. Przeciez wojny nadal są toczone, jedni mordują w okrutny sposób drugich, kobiety i dzieci. Zofia Naukowska pisała że : Ludzie ludziom zgotowali ten los" Zwiedzilam kilka obozów koncentracyjnych, to co przeżyli w nich ludzie jak widać niczego następne pokolenia nie nauczyło, bo gdyby cos do tych pustych mózgownic doszło to nie byłoby dzisiaj wojen.
4 493 2012-08-26 16:36:53
Witam Cię Klaudynko:):):)
Jak widzę, to każda z nas, ma rodzinne wspomnienia z czasów wojny.
Cieszę się, że są ludzie, którzy kultywują historię, nie dając zapomnieć o tamtych czasach.
Dobrze, że nareszcie prawda góruje nad kłamstwem, ale i tak, jeszcze nie wszystkie historie ujrzały światło dzienne.
U mnie przed chwilą przestało padać, ale za to teraz ja jestem padnięta.
Oczy mi się same zamykają, a ja nie mogę pospać, bo zaraz przyjedzie Wiki z rodzicami.
Nadpłynęła wielka, czarna chmura, może postraszy deszczem?
Na termometrze jest +16, ciut mało ,jak na letnią temperaturę.
4 494 2012-08-26 17:20:37
Witaj Babciu
napewno jestes już zajęta przyjmowaniem gości, a ja sobie odpoczywam. U mnie utrzymuje się słoneczna pogoda i teraz też męczy mnie spanie a wieczorem jak trzeba spac to oczy mi się szeroko otwieraja i najchętniej bym robiła wtedy porządki ale moj paskuda warczy na mnie że mam spać. Babciu, młode pokolenie nie rozumuje w ten sposób tamtych czasów jak my. Wychowani są w innych czasach i bardziej konsumpcyjnie, no cóż każde pokolenie chce dac dzieciom wszystko to czego sami nie mieli. Ostatnio jechałam autobusem ze starszą panią i faktycznie to my byłyśmy najstarsze uwieszone na górnych uchwytach a miejsca zajmowali młodzi ludzie z bardzo znużonymi minami, wyglądali jakby im wszystko zwisało a dwóch najgorzej wyglądających ustąpilo nam miejsca, hi hi , wyglądali tak paskudnie że w biały dzień bałabym się przejść koło nich, a jednak domyślni chłopcy - warknęli tylko"wolne" ale my pojętne kobietki domyśliłyśmy się że nam miejsca ustepują.
No i można się pomylic co do młodych, bo laski, piękne, zadbane i wypoczęte tak patrzyły aby nie widzieć dwóch podwieszonych pod dach emerytek. Czy wyobrażasz sobie tych młodych w czasach wojny Babciu?
4 495 2012-08-26 17:35:18
Babciu,sierpien zrobil sie zimowy,u mnie tez chlodno,rozgrzewam sie herbatka z rumem i wykorzystuje dzien na maksa,pelna swoboda,nikt nie nudzi,nie rozkazuje,jeszcze zaserwuje sobie inne przyjemnosci.Jutro dalszy ciag epopei remontowej,u nas ciagle klotnie,przy remoncie szczegolnie,wczoraj mm nie wytrzymal i nawet przy majstrze sie zagalopowal,ale ja na spokojnie,bo remont trzeba zakonczyc i nie bede sobie robic na zlosc,ale po to sie zobaczy.Prace troche sie wydluzaja,lazienka zrobiona w 90%,czekam na podlaczenie pralki,do prania nazbieralo sie wiele ale jestem cierpliwa poczekam,mnie ciuchow wystarczy nawet do Bozego Narodzenia,jak zaczne ubierac te mniej lubiane,wczesniej mm bedzie w potrzebie ale on gotow pojsc do sklepu po nowe.Po dzisiejszym dniu,pelnym relaksu bede uzbrojona po zeby w cierpliwosc i usmiech.
Klaudynko,sa ludzie z betonu,nikt ani nic nie jest w stanie ich zmienic,sa przekonani o swojej nieomylnosci i sile,ludzi,ktorzy pogardzaja innymi,czesto z najblizszymi zyja w niezgodzie i mysla,ze wiecznie beda silni i zdrowi,uwazaja ze sa samowystarczalni,sa w stanie nawet grob dla siebie wykopac,no ale!!!!!!!!!!!,no wlasnie ktos ich musi pochowac!!!!!!!!!
Klaudynko,na tej wklejce widze foto Anusi,Nanas i Nanusi,a gdzie reszta Stokrotek?????????????????ale widze nieznane kwiatuszki!!!!!!!!!!!!!!!
Morawko,wiecznie sprzatasz,ja nie sprzatam posprzatanego,a pamietaj,ze kurz rownomiernie rozlozony nie rzuca sie w oczy,jest tyle ciekawszych rzeczy do zrobienia,ale nie myslcie ze brudas ze mnie,wszystko z umiarem robie.
4 496 2012-08-26 17:35:26
Klaudynko, może właśnie wojna nauczyła nie jednego młodego, szacunku do ludzi i do życia.
Teraz młodzi też się sprawdzają, gdy jest taka potrzeba.
Niosą pomoc powodzianom, pogorzelcom, dzieciom i ludziom dorosłym, przebywającym w hospicjach.
Przychodzą do szpitali na oddziały dziecięce, do Domów Starców i w inne miejsca, nie mówiąc już o wolontariuszach WOŚP, gdy zimą przemarznięci, wędrują od świtu ulicami naszych miast.
Nie każdy młody jest nastawiony tylko na konsumpcję w życiu, tak samo jak i nie każdy, kto przeżył wojnę, jest sprawiedliwy i uczuciowy.
Jesteśmy różni, pobieraliśmy te same nauki, ale tak samo nie nauczyliśmy się.
Tak jak dzieci jednej matki są różne, tak i Polacy różnią się od siebie.
Jednemu wystarczy dach nad głową, miska zupy i parę groszy, aby przeżyć jako tako cały miesiąc, a drugiemu nie dogodzisz, bo mimo, iż ma wszystko, chce jeszcze więcej, tylko po co?
4 497 2012-08-26 17:38:17
Klaudynko,wiedzialam od dawna,ze wyglad czlowieka o niczym nie swiadczy,niejeden obwies pokazal swoja grzecznosc,a ci pod krawatem i w wyglansowanych butach funta klakow nie sa warci.
4 498 2012-08-26 17:43:09
Babciu,jak to mowia -sa ludzie ,klamki i parapety,znam rodzine,rodzice bardzo porzadni ludzie,pomagajacy,wspolczujacy,a dzieci,juz dorosle,w naszym wieku,tacy nieludzccy,ze az przerazenie czlowieka ogarnia,ponadto nie bede szukac daleko,w bliskiej mi rodzinie,wielodzietnej,6 dzieci dobrzy ludzie,trojka niekoniecznie,egoisci do potegi
4 499 2012-08-26 17:53:34
Malwinko, przyjrzyj się dobrze to zobaczysz resztę stokrotek ukrytych pod trójkami ![]()
Babciu, jak zwykle racja jest pośrodku, masz rację że sa mlodzi ludzie wrazliwi na pomoc innym ale niestety, wokół mamy sporo tych co myślą jak tu przyćpać. Może ja mam takie skrzywienie , bo po sasiedzku mam szkołę srednią i patrząc jak młodzież stamtąd wychodzi lub sie wytacza i jakim językiem się posługują to można zwątpić w mlode pokolenie. Idąc zwracają się do siebie głośno i po imieniu( ty ku..o, lub ty h..u) i jest to na porządku dziennym. Co dzień wzywana jest policja, mimo że szkoła zatrudnia na stałe ochroniarzy. A narkotyki to nie jest sprawa wyjątkowa , przecież jest cały przemysł narkotykowy, my starzy nie przyćpamy a mlodzi potrzebują amfy aby zdac egzaminy. To że będziemy udawali że nie widzimy co się wokół nas dzieje to niczego nie załatwia, moja koleżanka straciła córkę która załadowala sobie złoty strzał. Dziewczyna miała 20 lat.
4 500 2012-08-26 17:58:04
Malwinko, wklejka, którą pokazała Klaudyna, to pozostałość po kafejce, gdzie pisały też nasze Stokrotki.
Założycielką była Jowita,ale chyba już nie pisze na forum, nie jestem pewna.
50+ dla kobiet z zasadami zakończyło działalność, nie wiem z jakiego powodu, bo nie śledziłam ich wpisów.
Szkoda, bo jednak dziewczyny się ze sobą zżyły.
Wszystkie nie muszą się lubić, ale powinny się szanować, to jest podstawa kafejek.
Każda powinna mieć prawo do własnego zdania!
Mnie już życie nauczyło, że gdzie w rodzinie nie ma zgody, to chodzi wyłącznie o podziały majątków i kasę, oraz zazdrość.
4 501 2012-08-26 18:03:29
Malwinka, masz rację - są ludzie i ludziska, w każdej rodzinie trafiają się i jedni i drudzy.
Babciu, szacunek jaki okazujemy drugiej osobie zależy od kultury czlowieka, szkoda że nie wszyscy o tym chcą pamiętać.
4 502 2012-08-26 18:07:12
Klaudyno, różni są dorośli to i różną mamy młodzież.
Oni ćpają, bo to im daje "kopa" i wrażenie, że są wolni od kłopotów tego świata, a starzy piją na umór, aby później mieć kłopoty.
Posłuchaj w autobusie, jak wracają do domu ojcowie rodzin.
Klną jak szewcy, nie patrząc, że w tym środku lokomocji jadą matki z małymi dziećmi, jedzie młodzież i kobiety, które będą szukały partnerów życiowych.
W nie jednym domu słyszałam, jak przy dzieciach, rodzice klną, używając łaciny w miejsce przecinków i kropek.
Najważniejsze, abyśmy my nie dawały złego przykładu, to już będzie światełko w tunelu do lepszego zachowania naszych wnuków.
4 503 2012-08-26 18:09:26
Klaudynko ,miara czlowieczenstwa jest stosunek do zwierzat,ale znam takiego osobnika,ktory holubi koty,a psa potrafi kopnac w doope,to co to za czlowiek,rozdwojenie jazni?socjopata,a moze juz psychopata?
4 504 2012-08-26 18:10:00

Babciu, załączam obrazek dla poprawienia nastroju
ale czy ten maluch musi zjadać kota od ogona? ![]()
4 505 2012-08-26 18:15:18
Klaudyno,taki maly a juz obraca kota ogonem
4 506 2012-08-26 18:47:44
czytam czytam jak pieknie piszecie
malwinko ja nie sprzatam tak czesto
racja trzeba mowic o tym pisac ,ale czy my jestesmy w stanie zmienic swiat mlodych
czarne owce sa w kazdym srodowisku
ubior czlowieka nie swiadczy o jego inteligencji
edukacja tez nie
to trzeba miec we krwi ,tą wrazliwosc ,dobroc do drugiego czlowieka----- i jak pisalyscie do zwierzecia
zadne szkoly ludzi nie naucza czy nawet kosciol
takim czlowiekiem byl nasz papiez ,umial do ludzi przemowic ,i wejsc do nich ,az serce sciskalo
ale teraz co sie porobilo ,jak ludzie sa podzieleni
mowicie o mlodziezy ,a ludzie dorosli sa okrutni ,przeklinaja ,mieszaja drugich z blotem
mamy przyklady od 2010 roku nie bede wymieniac ,za te pare groszy drugiego by zabil
po co wojna ,ludzie sami beda sobie mordercami
mowia ze kiedys byla niewola ,teraz mamy wolnosc ,ale czy jestesmy tacy szczesliwi
4 507 2012-08-26 19:16:12
Morawko, witaj , siadaj i opowiadaj, bo piknie gadasz.
Teraz jesteśmy jak niewolnicy, ponumerowani, zaszufladkowani i to inni za nas decydują, kiedy masz iść do lekarza, bo wyznaczają Ci terminy, nie wtedy, gdy jesteś chory, a wtedy, gdy zapiszą Cię na listę.
Nawet podręczniki do szkoły, każdy nauczyciel wymaga według swoich upodobań, a nie potrzeb ucznia.
Nikt nie pyta rodziców, czy ich stać na książki, ma mieć i już.
Kiedyś z jednego elementarza korzystały wszystkie dzieci w rodzinie, a później, gdy jeszcze nadawał się do eksploatacji, można go było oddać innemu dziecku.
Teraz, co roku drukują nowe i nowsze wersje książek, więc każde dziecko musi mieć co roku nowe podręczniki.
To jest dochodowy biznes i będzie się rozwijał coraz prężniej.
W zakładach pracy, szukają pracowników, ale robią odsiew, nie każdy im przypada do gustu, chociaż ma potrzebne wykształcenie i odpowiednie kwalifikacje, nie dostaje posady, bo się komuś aparycja nie spodobała.
Im dłuższe nogi i krótsza spódniczka, tym większa szansa na stanowisko sekretarki.
Faktycznie, niby jesteśmy wolni, ale wszystko i tak jest pod kontrolą.
4 508 2012-08-26 19:54:24 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-26 19:54:53)
witam wieczorkiem
dziś ładne posty popisałyście - takie wspomnieniowe
poczytałam z przyjemnością
- chociaż były bardziej o smutnych kolejach życia Waszych krewnych,rodziców...
moi starzy
- nie mieli takich traumatycznych przeżyć - MAM - mieszkała spokojnie w wiosce swojej pod Koninem - a ojca rodzina była wysiudana z domu rodzinnego - akuratnie dom stoi do tej pory - nie daleko Obozu - mieszkali w nim essemani
-a ojciec mój był rozdzielony z rodziną - robił i mieszkał - na wsi za Krakowem - u jakiegoś dalszego krewnego ...
po wojnie wszyscy - wrócili .....
Klaudynko wklejasz czasami - obrazki robione przez Jowitę ....niektóre fotki ,które wklejała Ona
( akuratnie mam pamięć do fotek
) widać,że czytałaś "kobitki z zasadami" co???
.... tak pytam
z czystej ciekawości
.... ![]()
4 509 2012-08-26 20:09:42
Witajcie w piękna niedzielę,
U mnie cały dzień było cieplutko, slonecznie.
Byłam na kijkach i wróciłam spocona jak myszka, zaraz biegłam pod prysznic.
Poranek niedzielny był przesympatyczny, potem smakowite sniadanko, kijki, obiadek, deserek, sjesta.
Bardzo relaksacyjny scenariusz.Jak rzadko.
Potem zrobiłam sobie popołudnie dla poratowania własnej urody.Juz dawno tak o siebie nie zadbałam.Należało mi się, bo ostatnio nie miałam na to zupełnie czasu.
teraz czuję się ze soba duzo lepiej, jakby bardziej kobietą.
Babciu-kiedys byłam bliska kupna mopa parowego.Na szczescie nie zdecydowałam się, bo stwierdziłam,że na moje podlogi- w większości drewniane, to takie mopy nie maja racji bytu.
Jestem w zupełności zadowolona z tego mopa ,który kupiłam.
Jak również z nowego zelazka, które wczoraj wypróbowałam.
Wspomnienia wojenne naszych rodziców i innych osób z rodziny istnieją w kazdej rodzinie.Są smutne, tragiczne i dzisiaj nie bedę ich opisywać, bo nie chcę psuć sobie miłych wrazeń dzisiejszego dnia.
Ale tez mogłabym wiele opisać, może innym razem.
Wasze posty przeczytałam jednym tchem, z wielkim zainteresowaniem.
Basiu, też zwróciłam uwagę,że w kafejce niektóre dziewczyny wklejają zdjęcia z nickiem Jovity.Ale przecież one są w galeriach róznych wgrywaczy i tym podobnych, więc stamtąd mozna do nich sięgnąć.
Stokrotki, trzymajcie się cieplutko, do jutra, spokojnej nocki.
4 510 2012-08-26 20:20:28
Witam Stokrotki...ufffff juz wreszcie jestem w domu...:)...oczywiście jak wyjeżdżałam z działki to przestało padać i nawet wyszło słońce....to się nazywa szczęście...:D:D:D
Myslałam,że przynajmniej będą grzyby...ale gdzie tam ani widu ani słychu....chyba w czasie tych pierwszych upałów grzybnia tak wyschła,że odbudowanie jej będzie "trochę" trwało.....
Poczytałam troszke i widze,że od dwóch dni kafejka zamieniła si e w "klub wspomnień i życiowych dylematów"......piękne tematy i do tego ""tematy rzeki"......
Kiedyś ktoś powiedział,że jak się ma miekkie serce to trzeba mieć twardą dooope......i sama się o tym przekonałam i uważam to za "święte słowa"......
Coraz bardziej nabieram przekonania,że teraz życie traci jakiś normalny sens.....
Ludzie zaczynają coraz częściej dla świętego spokoju godzić się z bezsensami codzienności jakich multum jest na co dzień ......
Wiele osób narzeka,narzeka sobie "pod nosem" a jak przychodzi chwila,że trzeba "zabrac głos rozsądku" to siedzą cicho.....
Dla pełni życia w szczęściu według wielu potrzebne są pieniądze a co za nimi idzie dom,samochód,wyjazdy za granicę,przyjęcia dla niby przyjaciół itp.......a gdzie miłość,rodzina,dzieci?.....wartości według ,których kiedyś się żyło stały się czymś "z kosmosu" albo "prahistorią" i dla nich nie ma miejsca w dzisiejszym świecie......to jest przerażające.....
4 511 2012-08-26 20:20:45 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-26 20:44:34)
Dobry wieczór dziewczyny
Czytam i myślę, ile w mojej najbliższej rodzinie było nieszczęść,
śmierci w młodym wieku.
Moja matka zmarła w wielkich męczarniach mając 29 lat,
po moim urodzeniu już nigdy nie wyszła ze szpitala.
Umarła jak ja miałam 4 latka.
Mój ukochany brat umarł też po ciężkiej chorobie,
mając 25 lat, był 6 lat młodszy ode mnie.
Jakieś smutne te moje wspomnienia,
jak sobie przypomnę moją macochę to już dół kompletny.
Jakie to było wredne babsko.
Bardzo lubiłam słuchać opowiadań mojego ojca ,
który urodził się na Litwie,
potem przez 20 lat mieszkał w Buenos Aires walcząc z wyzyskiem pracodawców.
Jak zaczęła się wojna po wielkich perypetiach pojechał jako ochotnik
na wojnę do Anglii, po drodze zahaczając o USA i Kanadę.
Wyzwalał północną część Europy.
W Niemczech poznał moją matkę i przyjechał do Polski.
Ile nieszczęść ten człowiek w życiu wycierpiał, to tylko on wie.
Jego słowa
"nie o taką Polskę walczyłem".
4 512 2012-08-26 20:24:52
Witaj Dorotko, bo widzę,że się świecisz.
Czytałaś wczorajszy mój post?
4 513 2012-08-26 20:30:17
tak babciu---- tak wybieramy------- tak mamy
dobrze ,ze ja nie interesuje sie polityką
woda z mozgu gotowa hi hi
dor dobrze piszesz ,tylko pomysl ,jesli sie odezwiesz .zostaniesz jednostką
ludzie wszystko popieraja jak gadaja gadaja ,ale co do czego zostaje sie samemu
tak jest ze wszystkim
w pracy narzekamy ,to i tak przyjdzie drugi-- za te pieniadze bedzie pracowac
sasiadami ,znajomymi itd wtedy wszyscy milkna ,rozmowa co innego ,ale tak to nie nie
4 514 2012-08-26 20:30:42
O Boziu......chyba czytałam,ale tak na mnie nakrzyczałaś,że musze wrócić do wczorajszego dnia.....:D:D:D.....spoko zaraz wszystko uzupełniam....:D:D
4 515 2012-08-26 20:31:51
hiiii Lusilko - akuratnie nie chodzi o te fotki - z podpisem Jovi ....
tylko wcześniej Klaudynka wklejała fotki inne - wklejane wcześniej przez Jovitę -
przecież wiem- że na "wgrywaczu" latają fotki
ale ..... no właśnie ale ??? hiiiiiiii nie ważne
....

oglądam teraz pr.2 - nie wiem czy już leciała ta piosenka - - bo załapałam się tylko na jedną piosenkę - ale na "żywca" to już nie jest to! - co wykonanie studyjne ![]()
4 516 2012-08-26 20:40:43
http://www.styl.pl/magazyn/wywiady/news-duszy-gra,nId,630118
4 517 2012-08-26 20:45:35
dzisiejszy koncert - jest z moimi ulubionymi piosenkami - oczywiście polskimi -
często słucham ZETKI ![]()
do jutra Myszki ........ ![]()
4 518 2012-08-26 20:54:40

4 519 2012-08-26 21:13:10
wifo...melduję,że już ogarnęłam ten post...oczywiście wczoraj go czytałam,ale dziś mogłam dopiero w domu wejść na łączkę,bo przez tę francowatą pogodę "internet poszedł się kochać" w tej mojej działkowej dziurze.......:D:D:D
A to na przeprosiny za niesubordynację ....:D:D:D

4 520 2012-08-26 21:49:02
cud będzie jak wejdę
4 521 2012-08-26 21:55:04
hi, hi, i jak tu nie wierzyć w cuda, od paru godzin mnie wyrzucało i wypluwało. Piszę w skrócie bo nie wiem czy przejdzie. Basiu nie czytałam kobietek z zasadami, obrazki biorę ze stronek ogólnie dostępnych i nie znam Jovity, ale teraz się tym zainteresuję. N wszelki wypadae DOBRANOC Stokrotki, bo nie wiem czy będę miała mozliwość wejść tutaj.
4 522 2012-08-26 21:55:39
U mnie leje jak diabli, ściana wody za oknem, a do tego wieje bardzo silny wiatr,
Błyska się, ale gdzieś za Helem, grzmi z oddali.
Wiktoria boi się burzy, więc gaszę laptopa i idę spać.
DOBRANOC, STOKROTKI, do jutra:):):)
4 523 2012-08-26 22:00:17
Załapałam się na cud Klaudyny i może uda mi się zostawić Wam życzenia spokojnych i wymarzonych snów.......buziaki
4 524 2012-08-26 22:04:04
Klaudynko, cztery jedynki, wstydź się, co z Ciebie za uczennica, popraw się.
Dostajesz jedną różyczkę, za ten cud....
Dobranoc Dorotko:):):)
4 525 2012-08-26 23:17:36 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-26 23:36:16)
Do 23,00 rozmawiałam z psiapsiółą z Hameryki.
Dorotko masz przebaczone.
Dobranoc Stoktrotki

4 526 2012-08-26 23:20:57
Babciu, dziękuję za te różyczkę, jedna a subtelna i piękna zastępuje cały wiecheć. Nawet nie zauważyłam jak mi wyszlo bo walczyłam z wejściem na forum i w koncu zrezygnowałam . Śpijcie smacznie kwiatuszki.
4 527 2012-08-27 06:47:20 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-08-27 06:48:24)
Witam już chyba bez cudu i życzę wspaniałego dnia......:D:D:D

wifo...Twoja łaskawość jest wielka....:D:D:D...dzięki....:D:D:D

4 528 2012-08-27 07:05:15
witaj Dor - i wszystkie Stokrotki ..... 
Wifka - ta fotka "pulchniutkiej" dziewuszki super
... ależ jestem szczupła
:lol:
u mnie ciemno ....buro..... jesiennie
.... jednym słowem beznadzieja .....
w dodadtku zaczyna lać jak z cebra .......... 
4 529 2012-08-27 07:28:33
Witajcie Stokrotki
Wpadam z powitaniem poniedziałkowym. Nie czytałam czym żyłyście cały weekend. Nadrobię dzisiaj po południu. Ja miałam bardzo radosny. Cały przeleciał mi na zabawach z wnukiem. Teraz zabieram sie za robotę bo ta też na mnie czeka całe dwa dni.
Miłego dnia bez opadów i chłodów.
4 530 2012-08-27 07:41:52
ojoj - kiedy??? ja tak będę pisać o potomku
:lol:
Nanas pracuj ,pracuj Myszko - ktoś musi ![]()
a nie lepiej było przedzwonić :
>>> i po sprawie ![]()
tak się zastanawiam co dzisiaj rozkopać ???? chiiiiba po roku muszę odmrozić lodówkę
....
4 531 2012-08-27 08:26:28
Witajcie Stokrotki poniedziałkowo,
u mnie chlodno i wietrznie, cały balkon usłany jakimś naniesionym przez wiatr swiństwem.
Czekam na moja małą księzniczkę /tę najmlodszą/ i bedę ja miała dzisiaj w dużym wymiarze,gdyż ma zostać u mnie na noc.
Ma to być prezent dla starszej wnusi ,która nareszcie całe popołudnie , wieczór, noc i cały następny dzień do wieczora bedzie miała rodziców dla siebie.
Wysciskam się dzisiaj mojego pieszczoszka tak jak Nanas.
Trzymajcie się, zyczę miłego poniedziałku.
4 532 2012-08-27 09:14:26

Witajcie Stokrotki, u mnie za oknem ponuro i dżysto, ale w kuchni pikny w piecu rozpala hi, hi, najwyżej pootwieram okna i drzwi. Życzę Wam miłego poniedziałku i przyjemnych wrażeń.
4 533 2012-08-27 09:27:23

Dziewczynki, popatrzcie na te piękności i od razu dzień będzie piękniejszy i weselszy. ![]()
4 534 2012-08-27 10:06:48
heyyyy Stokrotki ....
Klaudyno - ale masz super - przepalicie w piecu - kiedy Wam pasuje ..
a ja się plątam .... na razie rozmrażam lodówkę w myślach ...
muszę tak zabezpieczyć co by woda mi się nie wylała na panele
mam niby nową lodówkę "elektrolux" - ale na rozmrażanie jest fatalna ...
do potem........
4 535 2012-08-27 10:48:44
dzien dobry
pogoda pochmurna ,bez opadow hi hi
prasuje ,bo syn wyjechal kiedy ,a ja jeszcze nie prasowalam urosla gora hi hi
basiu moja automatyczna lodowka wielka do sufitu ,tez musze uwazac ,bo leje sie woda ,ale czego nie wiem
odmrazam dwa razy do roku hi hi
lusilka ma radosc bo wnunia przyjezdza
moja w poniedzialek idzie do 1klasy
mam z nia kontakt sporadyczny ,gdyz synowa nie pracuje----- wiec nie potrzebuje pomocy hi hi
niedzielne ,swiateczne ,odwiedziny
4 536 2012-08-27 10:51:02
klaudyna jakie piekne pieski
nanas ,babciu ,dor ,wifa ,lenka ,nanusia
wszystkim i tych nie wymienionych sle buziaczki
4 537 2012-08-27 10:52:08
hi hi basiu ten piesek juz uzalezniony
4 538 2012-08-27 11:31:38
Witam wszystkie kolezanki,,dopiero wstalam i wreszcie czuje sie wypoczeta ,,mialam wielki ruch w tygodniu nie tylko chlopcy z corka ale tez mase znajomych przypomnialo sobie o oim istnieniu
mam bajzel w domu wiec dzis musze doprowadzic moje mieszkanie do jakiego takiego stanu,,zaraz bede sprzatac
Basiu nie zdazylam Ci napisac emaila ale po porzadkach napisze ..
Banbciu ,wracajac do tej,,Krwawej wigilii...to Maria Kawalec byla siostra mojego taty,,,miala 24 lata i 4 dzieci jej 4 letniego synka -niemiec wrzucil zywego do ognia..Kobiety i dzieci nie uciekaly bo byly pewne ze nic im Niemcy nie zrobia ,,,,,duzo by opowiadac
ide sprzatac ..milego dnia dziewczyny
4 539 2012-08-27 11:51:46
Witam tez dziewczynki.
Anusiu, toś się wyleżała ![]()
Chetnie bym Ci pomogła w sprzątaniu.
Nie wiem dlaczego, ale bardzo lubię sprzątać u kogoś, w towarzystwie. W domu jakoś mi to nie idzie.
Lubię przyjazne towarzystwo, razem fajnie się robi. Choć chłop się nie nadaje do takiej spółki. Raczej plącze się między nogami.
Ja już na ten rok chyba gości "zaliczyłam". Ostatni wyjechali wczoraj.
Zostały mi tylko moje pociechy.
Za tydzień szkoła!!!
4 540 2012-08-27 14:19:43 Ostatnio edytowany przez dor57 (2012-08-27 14:21:47)
Ale poruta.....i jak tu mamy "wejść wyżej" skoro od trzech godzin pustka "w eterze"..... ![]()
Morawka i Anusia "czyszczą teren", Basia pewnie siedzi wpatrzona w lodówkę i myśli, Klaudyna grzeje doopsko przy piecu,bo pikny jej rozchajcował co by nie zmarzła....
a reszta prawdopodobnie uprawia zajęcia plastyczno-terenowe z "małymi słodkimi" i chwała im za to...
U mnie pogoda chyba się nie wyróżnia.....chmury jak ołów,wiatr coraz bardziej się rozkręca a deszcz robi co chce i kiedy chce....no cóż, o upałach i problemach z nimi związanymi możemy do przyszłego roku zapomnieć....ale jesień też jest piękna....
Do wieczorka......
4 541 2012-08-27 14:29:47
Dzień dobry wszystkim Stokrotkom,
U mnie dziś pogoda w kratkę, raz pada, a za chwilę słońce.
Jabłoń mi się w ogrodzie złamała pod ciężarem jabłek. Bardzo mi żal bo to szara reneta jakich już prawie nie ma. Ale była bardzo stara i wiedziałam, że w końcu tak będzie.
Jeszcze tydzień urlopu i trzeba do pracy..........Lubię moją pracę, ale po długim urlopie nie chce się wracać. Duchowo już się nastawiam, tym bardziej, że już parę razy dzwoniono w sprawach służbowych. Ale bez pracy nie wyobrażam sobie życia. Mam zamiar pracować do 70-tki, jeśli tylko zdrowie pozwoli.
Miłego dnia.
4 542 2012-08-27 14:31:31 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-27 14:31:57)
Witajcie Stokrotki
U mnie od rana chodzi pralka, już szósty 7 kilogramowy wsad pierze.
W między czasie byłam u lekarza po recepty.
Teraz obiad, a potem luzik, co nie znaczy, że nie ma co robić.
Ciągle wychodzi kurz i pył.
Popołudniu zajrzę na dłużej.
Ps. Dorotko bardzo podoba mnie się Twoja aktywność.
Tak trzymaj dziołcha.
Morawko i dziewczyny też buźka ode mnie.
4 543 2012-08-27 14:34:12
Witaj Lucynko nabiłyśmy sobie guza.
Życzę Tobie, aby rozum i zdrowie pozwoliły Tobie pracować do tej....
4 544 2012-08-27 15:20:40
Heyy popołudniowo ....
z lodówką poszło mi dość szybko - bo w mieszkaniu ciepło - to szybko się rozmrażała
ale co za CYMBAŁ - wymyślił ten dzyndzelek - z którego ma rzekomo spływać woda ...tam nie spływa ...
trzeba sobie przypilnować - i ścierać szmatką na bieżąco ...
już mam wprawę - bo za pierwszym razem - jak odmrażałam - to zalałam wszystko .....
pisałam wczesniej,że u mnie szykuje się remont całego mieszkania - ale dopiero najwcześniej w październiku ...
ale gorzej - w sumie ja tak nawet zaproponowałam .... pierwsza
( sepuku !! z mojej strony
...
)
aż się boję tego pisać ...hiiiii .... ja wspólnie z moją MAM - przeniosę się do największego pokoju ...ło Jezu ....
...
jedno co dobre dla mnie tzn. dla mojego zdrowia - oduczę się kurzyć przy kompie
..........
do potem..........
4 545 2012-08-27 15:26:45
Witajcie popołudniowo Stokrotki, hi, hi, Basia rozbroiłaś mnie tym prezentem dla Kory, ja muszę moją Sonię nauczyć też przynosic pańci prezenciki
a co tylko Kora ma miec pieska z adresem?
jako odbiorca Marychy
?
Nareszcie Wifcia sie ruszyła, ciekawa jestem ile u nie jest to" na dłużej" wpadanie:D
Dorka, już przestałam grzac doopsko, bo ile można, u mnie jest cieplutko i słonecznie, moja doopa mogłaby dostać udaru ![]()
Lucynka, bój się kija
masz taką chęć do pracy to jeszcze w końcu kapitalizm zbudujesz do 70- tki, ale ja Ci życzę zdrowia, bo jak ono jest to i praca cieszy i jest rozrywką.
Sandra, chętna na sprzątanie - to może mieszkasz blisko którejś z dziewczyn u których remonty były, to miałabyś pole do popisu i przyjemność w sprzątaniu ![]()
No to sobie pogadałam, wpadnę póżniej ![]()
4 546 2012-08-27 15:32:30
Basia, też mam taką lodówke na działce ze tak się odmraża że zalewa podłogę, ale mam płytki w kuchni i podkładam plik gazet bo woda wtedy ma w co wsiąkać, w domu na szczęście mam lodówkę którą rozmraża się 2x w roku i nic nie leci na zewnątrz.
A tego remonciku i pomieszkiwania z Mam to Ci nie zazdroszczę, przygotuj sobie na wszelki wypadek jakieś leki na uspokojenie, mogą być potrzebna jak nie Tobie to Mam ![]()
4 547 2012-08-27 16:04:50
Wifa - Ty też masz zamiar "zejść" w pracy? Czyli pracować ile się da?
Klaudyna -ja to się boję życia bez pracy. Pozwala zachować sprawność intelektualną. Pamiętam jak siedziałam z dziećmi na urlopach macierzyńskich (na wychowawczych nie byłam) to dostawałam "kota".
Gdyby emerytura była wysoka to może nawet poszłabym wcześniej i jeździła po świecie. Ale ponieważ szanse na to marne, to się za wcześnie na emeryturę nie wybieram. Chyba, że wygram w totolotka.
Sandra - ja też lubię sprzątać (choć nie mam na to za dużo czasu), za to nie lubię gotowania. Nie cierpię tylko mycia okien i lodówki. Chętnie u kogoś bym posprzątała gdyby ktoś w zamian u mnie gotował.
Basia - to coś felerna to samoodmrażająca się lodówka. Moja faktycznie odmraża się sama (chyba, że spadkobiercy ją tak załatwią trzymając długo otwarte drzwi, że zamrażalnik się nie domyka) i w ogóle jej nie muszę odmrażać, a tylko myć.
Wypogodziło się to idę do ogrodu popłakać nad jabłonką.
4 548 2012-08-27 16:10:29 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-27 16:17:00)
hiiii Klaudyno - ale za pierwszym razem - tak załała mi się podłoga z paneli - że nie wiem jakim cudem - nie była do wymiany - lodówką u mnie stoi nie w kuchni - tylko na takiej loggy - tj, przedłużenie kuchni ....
....
boję się tego mieszkania - razem w jednym pokoju z moją MAM - jak diabli
w sumie - i tak wiecznie siedzi u mnie w pokoju - bo tu jest widok na ulicę
w dużym pokoju też - bo są dwa okna .... tylko dużo rzeczy - będzie musiała się pozbyć ...
ale powolutku ją urobimy
na razie ... czarno to widzę
a ja będę się musiała przyzwyczaić - do rozwalonego wyrka ....Ona -non-stop :śpi ....
od jesieni - do wiosny - nie wychodzi z domu ..... hiii
zadam jej zajęcia praktyczne - na zimowe wieczory 
LUc moją trzeba przynajmniej raz na rok odmrozić - cha !
a przedtem - rozmrażałam praktycznie co miesiąc .... to i tak ulga ..... zmykam na zakupy - bo dopiero mam czas
do potem................
4 549 2012-08-27 16:52:42
Witam po południowo, wszystkie Stokrotki:):):):)
Dzisiaj wstałyśmy po dziewiątej.
Lało jak z cebra, to leżałyśmy jak te dwie "syreny", pogoda jesienna, raz leje, raz wieje i trochę słońca, na receptę pewnie.
Nie mam jak zasiąść do Hipolita bo Wiki nawet kijem nie da się odpędzić.
Jest tak ciekawa, że jak tylko coś klikam, to ona już oczy kieruje na ekran.
Jutro jedziemy do Kaszubskiego Parku Miniatur.
Moja córa jest niezmordowana w pomysłach, pojutrze zabiera nas do kina.
Jaka ja będę po tych wakacjach wyedukowana kulturalnie.....
Dziewczynki, nie czytałam postów, bo mam obok podgląd, poczytam i swobodnie popiszę jak Wiki pójdzie spać.
Pozdrawiam Was wszystkie cieplutko, życzę miłego wieczoru:):):)
4 550 2012-08-27 17:33:06

może ten przystojniak skusi Was ![]()