Lenko, do tej herbatki i popołudniowej laby poczytaj sobie dla kultury wykład profesora Miodka, a będziesz wiedziała jak używać polskiego jezyka ![]()
4 226 2012-08-22 18:13:24
Podobne tematy
4 227 2012-08-22 18:21:05

Po tym wspaniałym wykładzie prof. Miodka to pijemy piwo od Krowy- Mućki
4 228 2012-08-22 19:49:22
http://wgrywacz.pl/images/6148501_342_500_Dentysta.jpg
Mój pikny był dzisiaj u dentysty
![]()
![]()
ojjjjj biedna Klaudynko ..... - to już po chłopie .... żadnej pociechy
nie będziesz teraz miała 
4 229 2012-08-22 20:01:38
hiiiiiiii ten wykład prof. Miodka ... jedyny ...
i prawdziwy - bo jak się potknę - to faktycznie leci : o ku*wa ....
prognoza pogody - przedstawiona rzetelnie - po swojsku .... hiiiiiiiiiii
u mnie to zależy gdzie? z kim??? w jakich okolicznościach - czasami klnę jak szewc
a czasami jestem tych co : ...ą! ...ę! .... przez bibułkęęę .... ![]()
u mnie nadal parno- duszno - bez wiaterku ......
4 230 2012-08-22 20:28:32
jBasiu -ja tam Cie wole taka jaka jestes normalna ktora potrafi sobie przyklnac ,,jak szwewc,,nie lubie ludzi ą-ę
witam wszystkie dziewczyny,,tesknie za Wami --ale jakos nie mam weny do pisania ..chyba przez ten chol,,ny upal ,,malo powiedziane --DUCHOTA-,,mysle ze juz niedlugo bede tesknic za cxiepelkiem ,,znow......
milego wieczoru
4 231 2012-08-22 20:44:53
wystarczy ze dzieci wyjda ze szkoly to moge posluchac co slowo to k....leci
co sie dziwic skoro w domu innym jezykiem sie nie mowi
zal go pokroic na kanapke
4 232 2012-08-22 20:45:32 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-22 20:56:10)
Anusiu ... ja też wolę - nie udawać - i zachowywać się tak jak w realu >>> ![]()
też nie mam weny - chiiiba przez ten ukrop - co panuje w mieszkaniu
tylko jak przyjdzie ochłodzenie - to znowu od razu zimno...
przed laty - nie było takich anomalii pogodowych
każda pora roku- była właściwa .... a teraz wszystko - jest takie "nie normalne"
zmykam do wyrka
do jutra Myszki .....
Lena na ulicy ode mnie nie usłyszysz przekleństwa
ale młodzież daje w tyłek ...- to prawda ![]()
bo pod szkołą - najgłośniej klną ...ćpią ... zachowują się wyzywająco - właśnie te dzieci "inteligentów" ![]()
i najwięcej tacy rodzice - mają problemów wychowawczych ....
4 233 2012-08-22 21:16:43
Witajcie Stokrotki, ech.... ja sie mam z Wami, żadnej nie ma a ja posty pod postami umieszczam i w koncu mnie zbanują, to będzie Wasza zasługa. Basia, ja dam sobie jakoś radę, teraz takie czasy że możliwości jest od groma, a pikny będzie gadał cieniutkim głosikiem, bez korzenia
A ta piwna krowa to Basiu dla Ciebie, abyś do poduszki miała coś chlapnąć.
4 234 2012-08-22 21:20:50

Dzisiaj też było bardzo ciepło co widać na obrazku ![]()
4 235 2012-08-22 21:29:14
Witajcie wieczorkiem,
zdecydowanie dopiero teraz siadam przy laptopie i rozkoszuje sie ciszą ,jaka panuje dookoła mnie.
Maluda z tatą wyjechali ok.17,00.Zostałam z jednym aniołeczkiem i od razu zrobilo sie tak, jakby dziecka nie bylo.
Poszłysmy na długi spacer, odwiedziłysmy 2 sklepy, kupiłam małej kolorowe plasterki i jak wróciłysmy , to do kolacji oblepiała misiaki tymi plastrami.Tak się zabawiała,ze nawet ulubionych kluseczek z sera nie chciała tym razem robić/zazwyczaj robimy je razem i jest to dla niej niesamowita frajda/.
Często wymieniamy swoje myśli na temat naszych menów.I najczęsciej mamy rację,mówiac,że oni mają malo skomplikowane myslenie.
Otóz pisałam Wam,ze wczoraj men ze znajomym skracali przy naszym nowym łóżku nogi.Nakurzylo sie przy tym ,co niemiara.
Kiedy trwała stolarska robota, ja z zięciem szykowalismy aniołeczki do spania:kolacja , mycie itp.
Kiedy przyszłam z malutką do sypialni wszystko juz stalo na swoich miejscach.A ze bylismy pomęczeni, poszlismy grzecznie do łózeczka.
W nocy wychodziłam do toalety i oswietlałam sobie drogę latarką.Zakładajac papcie spojrzałam pod łóżko.I co zobaczyłam?
Otóż zobaczyłam cały syf od pilowania czyli przynajmnie cm kurzu na całej podlodze.
Chlopy skończyli robotę, ustawili meble i do glowy im nie przyszlo,aby zmyć podloge na mokro.Nie bylo widać , to i zostawili jak bylo.
Nie wiedziałam czy smiać się czy płakać.
A moj mądry zięć, który naprawdę jest bystrym facetem jak wczoraj ubierał malutką do wyjscia na spacer ,to załózył jej buciki starszej siostry.Lenusia ma nóżkę tyci-tyci, a Maja jeszcze raz takie duże.Ale zięciowi nic nie podpadlo.Kiedy to zobaczyłam /byli juz przy wyjsciu/ ogarnął mnie taki śmiech,że nie mogłam się uspokoić.Wyobrażacie sobie kilkunasto miesieczne dzieciątko jak sie porusza w butach o kilka nr za duzych?
A zięc powiedział tylko:fajnie mamo,ze Cie to rozbawilo, przynajmniej sie posmiałaś.
Stokrotki, kończę działalność na dzisiaj, życzę Wam spokojnej nocki do jutra.
4 236 2012-08-22 21:40:36

Dobranoc Stokrotki , muszę tez konczyć bo na łące pustki i zimnem zawiewa.
4 237 2012-08-22 21:43:28

4 238 2012-08-22 22:31:19
Zaglądam z Dobranocką.
Dopiero wróciliśmy z kina, bo po seansie poszłyśmy jeszcze na spacer z młodymi.
Było bardzo przyjemnie, a w kinie uśmiałam się jak dzieciak.
Wiki stwierdziła, że trzecia część Madagaskaru jest najfajniejsza, bo dwie poprzednie też oglądała.
Fajne wklejki zamieściłyście dziewczynki, ale mnie podoba sie ta, gdzie założyłam strój odwrotnie.
Nawet nie wiedziałam, że wszyscy mnie widzieli....
Tylko nie wiem, kto szedł obok mnie, nie znam faceta, pomimo, że mówił do mnie per "kochanie"
Nie ma nikogo na łące to ja też się zmywam, ale jeszcze zaglądnę......
4 239 2012-08-23 06:53:54
Hey Myszki czwartkowo - witam
- na kawcię zapraszam 
w nocy była u mnie jakaś obława policyjna - przed 2 w nocy - chyba wszystkich pobudzili ...
teraz od 6 rano - już remontują .... za chwilę domy będą drgać - bo słychać juz tą maszynę do zrywania asfaltu ...
a teraz poczytam Was .....
4 240 2012-08-23 07:00:26
od razu się wracam ..... Lusilki 2 ooo post !!! aż bije po oczach ![]()
cwietuszki dla Ciebie
Mycho
....
4 241 2012-08-23 07:08:59 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-23 07:10:55)
Witam Dziewczyny, te przebudzone, a te śpiące łaskoczę po stopach,
:):):):)
Wstawać, pobudka, szkoda czasu na sen, słonko łaskawie zagląda do okien w poszukiwaniu 'bladych doop", więc róbcie wystawę....
Wstałam. bo teraz niestety nie mam czasu na wylegiwanie.
Jak nie było Wiktorii, to mogłam sobie pozwolić na lenistwo dobrowolne, a teraz ta ośmiolatka przewróciła moje życie do góry nogami.
To nie moja Ninka, czy Lidka, którym da się zabawki i poczyta bajeczkę.
Ona wymaga ode mnie ,całodziennej koncentracji umysłowej, a także fizycznej.
Już nie pamiętam czasów, gdy robiłam tyle kilometrów piechotką.
Gdy wymyślałam, co zrobić na obiad, aby smakowało, a przede wszystkim, minęły dawno te czasy, kiedy byłam dla kogoś intelektualną alfą i omegą.
Przyjemnie jest odpowiadać na pytania, gdy dziecko pilnie słucha, analizuje i koncentruje się na wypowiedziach swojej "cioci"
A najlepsze jest to, że nadal nie oglądamy "czarnego pudła", bo po prostu nie mamy na to czasu.
Pyreczki, jak udało się Wasze spotkanie?
Czy wszystkie wróciłyście zadowolone, bo przecież brakowało Wam jednej Pyrki.
Dzisiaj mam po południu wizytę u dietetyczki, jak Wiki pójdzie spać, to Wam zdam relację z całego dnia.
O 10-tej jesteśmy umówione nad stawkiem z moją szkolną koleżanką.
Przyjdzie ze swoją córką, która jest od Wiktorii starsza o rok.
Stare poplotkują, a młode się pobawią, jeżeli przypadną sobie do serca.
To powitanie, to pamiątka po naszej Eli, pozdrawiam Cię Fioletto, może nas czytasz, to wiedz, że myślimy ciepło o Tobie.
Może dasz radę przekonać kogo trzeba i wrócisz do Nas?
Śniadanko podano, pobudka!!!!!
4 242 2012-08-23 07:09:39 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-23 07:11:22)
ależ miałam do czytania
hiiiiiiiiiiii Wow! raptem 6! postów ![]()
Klaudyno - super te łobrazeczki wklejasz ........ Babcia -
.... przyznała się bez bicia - że to ją uwieczniono hiiiiii
wyłączyłam radio - bo bez sensu mieć załączone - skoro nic nie słyszę ...tylko huuuuuk machiny ....
do potem...............
Witaj BabcINKO - ........... ![]()
4 243 2012-08-23 07:12:45 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-08-23 07:15:57)
Hej, hej Basiu, a kto miał pisać, jak Pyrki na spotkaniu, ja się szlajam od rana do nocy, a u Ciebie "trzęsienie ziemi", powodowane remontem.
LUSILKO, GRATULUJĘ Z SERCA, Twoje posty są zawsze pełne emocji, więc pisz jak najczęściej.
4 244 2012-08-23 07:40:44
Witajcie Stokrotki porankowo
Ja juz na stanowisku pracy. Pogoda super. Ciepło z lekkim wiaterkiem. Tak lubię.
Wczoraj, jak zwykle przegadałyśmy całe popołudnie, sprzątanie lokalu wygoniło nas do domu ale nie tak od razu, jeszcze pół godz. przegadałyśmy pod drzwiami Galerii. Oczywiście brakowało LUSILKI, ale mamy już następny termin, wstepnie ustalony to nadrobimy.
:D:D
BA-CHA też mam remont ulicy pod oknami , po drugiej stronie ulicy budowę domu a do tego loty próbne odrzutowców F-16, średnio co pół godz. Całe szczęście, że nie ma mnie w domu całe przedpołudnie bo ogłuchłabym od hałasu. Już mi sie kiedyś tak przytrafiło, gdy miałam wolny dzień....otwarte wszystkie okna, gdy zaczęły działać maszymy, dźwigi i inne ustrojstwa to przymknęłam okienka żeby było ciszej ale gdy zaczęły latać samoloty to nie słyszałam własnych myśli.
Te loty samolotów to "głośna" sprawa, lotnisko maja w Krzesinach i okoliczni mieszkańcy walczyli z wojskiem o odszkodowania itp....wtedy usalono strefy hałasu i ja znalazłam się ok 2 km od ostatniej strefy hałasu, to nie wyobrażam sobie co sie dzieje bliżej lotniska.
LUSILKO przyłączam sie do gratulacji za twórczość. Pisz...Pisz jeszcze wiecej i częsciej.
Dzisiaj mam ostatni dzień przygotowań do przyjazdu Księciunia. Jutro nareszcie przyleci !!!!!
A teraz zabieram sie do pracy czyli papierologi stosowanej.
Serdecznie Was pozdrawiam i życzę miłego letniego dnia.
BANCIU LUSILKO i nne opiekunki do dzieci gdy tak wymyślacie zajęcia dla podopiecznych zwracajcie baczną uwagę na tablice ostrzegająca. Ja sobie też wzięłam na uwagę.
4 245 2012-08-23 07:50:56
Witaj Nanas, śmiałam się tak głośno, że obudziłam Wiktorię.
Ciekawska kobietka przybiegła zobaczyć z czego ja się śmieję i aż parsknęła po przeczytaniu tekstu.
Może ta tablica umieszczona jest przed jakimś chlewem?
Pozdrawiam Ciebie słonecznie, bo jak na razie świeci u mnie słonko...
4 246 2012-08-23 09:38:36
dzien dobry stokrotki
hashimoto w tvp 2 tajemnicza choroba
4 247 2012-08-23 09:48:42
pogoda upalna
korzystajmy z pogody ,bo przyjdzie zimno hi hi
4 248 2012-08-23 09:56:04
Witajcie Stokrotki,
pozdrawiam, zyczę miłego dnia.
Trzymajcie się.
Ja - wzorem Babci- muszę się przylozyć do opieki nad nieco starszym dzieckiem.Takiej mądralińskiej 4,5-latce nie wystarczy rozrzucić klocki.Z takim czlowieczkiem trzeba porozmawiać, podać argumenty, wyjasnić, przekonać, a potem cos zasugerować, coś zaproponować, a często właczyć się do zabawy.Bo tata nakupował np. 2 nowe gry /domino i chińczyk/ więc trzeba siąść i razem z dzieckiem pograć poczytać o zasadach gry itp.
Za chwilkę idziemy na zakupy a potem od razu na plac zabaw, gdzie wnusia uwielbia wchodzenie na "sciankę" wspinaczkową. i zjazd po rurze.Jeszcze rok temu musiałam ja podtrzymywać , bo sie tego bała, a teraz śmiga sama jak fryga.
Upływ czasu i rozwój dziecka przyprawia mnie z jednej strony o ścisk w gardle /że tak fajnie prawidlowo się rozwijają/, a z drugiej strony....o drugi ścisk w gardle /że my , starzy tak szybko bedziemy tym dzieciom niepotrzebni, bo kiedy one bedą w pełnym rozkwicie, my już.......niestety/.
Na obiad robimy pierogi z jagodami oraz kluski z sera.Tak zazyczyła sobie wnusia, więc rozumiecie ,że musze kończyc i realizować plan dnia.
Do wieczora, dzieki za uwagę przy czytaniu moich postów.
Ja również czytam Wasze z wielka uwagą.
4 249 2012-08-23 11:45:01

Witajcie Stokrotki
Lusilko ta wlkejka to dla Ciebie za 2000 postów, gratuluję ![]()
4 250 2012-08-23 11:50:45

STOKROTKI, zostawiam Wam spis kalorii i powodzenia życzę w jej przestrzeganiu
Miłego dnia ![]()
4 251 2012-08-23 13:48:28
Witam wszystkie byłe i te co będą Stokroteczki....:):):):):)
Nie było mnie trochę...jakoś tak "zawisłam" w ten upał między laptopem a sprawami,które na mnie spadły i nie dały ani chwili czasu na spotkanie z Wami......bardzo mi Was brakowało.....:)
Widzę jednak,że tu "dyskusyjnego szaleństwa" jakoś nie było....
Część "urobiona po łokcie"obowiązkami opiekuńczo-kucharskimi......część ginie "w szaleństwie remontów miejskich".....a część tak mocno odpoczywa po spotkaniu"pyrkowym",że nie ma siły podnieść dooopy a tym bardziej poruszać paluszkami po klawiaturze......:):):)
No,no...Babcia ...chce nam się "wylaszczyć" i skazuje się na "rządzenie dietetyczki"....:D:D:D
Morawo...z tą chorobą Hashimoto jest co najmniej dziwnie,bo właściwie teraz coraz częściej wiele objawów,które były do tej pory trochę lekceważone przez lekarzy,zaczyna się przypisywać tej chorobie,która została odkryta już dość dawno tylko nasi lekarze jakoś ją omijali.
U mojej siostry stwierdzono tę chorobę i jak sobie pomyślę ile musiała zrobić dziwacznych badań i ile przy tym traciła nerwów i zdrowia to aż mi się robi słabo.....
Klaudynko...lekturę przygotowałaś "zacną"....:D:D:D
Lusilko ....pewnie teraz jesteś "uziemiona" w kuchni przygotowując smakołyki dla wnusi,ale jak tylko zerkniesz to ten słodziutki bukiet dla Ciebie na dalszą drogę "w owocnym postowaniu"....
:D:D

4 252 2012-08-23 14:01:41
heyyyy witam i ja popołudniowo .....
Nanas - no to dźwięk odrzutowców .... przebija chyba wszystkie hałasy
u mnie nie dość,że machina od asfaltu + ciężarówki ... to w dodatku dzisiaj ścinali trawę na ogródkach ....
pełno ich na takich traktorkach i z kosiarkami spalinowymi ....
cały czas coś głośno brzęczy ....
można dostać HOPLA
idę gdzieś w siną dal ....... do potem......
4 253 2012-08-23 14:17:18

miłego popołudnia wszystkim zapracowanym Stokrotkom i uważajcie na takie ptaszyska ![]()
4 254 2012-08-23 14:41:20
Ciąg dalszy "ptasich cwaniaków".....:D:D:D

4 255 2012-08-23 16:12:18
Cześć, Dziewczyny:)
Wracam...wchodzę na netki, widzę nową kafejkę.
Teraz widzę, że to Wy, Emerytki!
Życzę wielu ciekawych spotkań kafejkowych:)
4 256 2012-08-23 16:38:41

doberek,liste podpisuje i do zajec uciekam
pozdrawiam
4 257 2012-08-23 16:42:04 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-08-23 16:44:13)
dla ciebie lusilko

4 258 2012-08-23 18:00:33 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-23 18:02:01)
Witam wszystkie Stokrotki
Lusilko z okazji 2000 długachnych postów gratulacje.

4 259 2012-08-23 18:04:21 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2012-08-23 18:07:33)
Witam Stokrotki
Jak wiecie już po spotkaniu,które przepłaciłam sr....ką.
Jak ktoś zje dwa duże desery lodowe i jeszcze bitą śmietanę z deseru koleżanki,
a potem w domu naje się wędzonego boczku i popije to oranżadą
to i tak cud ,że mu doopy nie urwało.
Ale przede wszystkim chciałam Wam napisać o naszej Cudaczce Wifie.
Podziwiam,że ona ma jeszcze tyle humoru,po tym co się dzieje u niej w czasie tego remontu.
Wifa nazywa swoją wnuczkę cudaczką,ale jak się ma taka babcię,to trudno być inną.
Ale do rzeczy.
Wifa przed spotkaniem poszła do jednego ze sklepów reklamować myszkę.
Ale wróciła z nowymi spodniami.
Miała zamiar kupić bluzkę ale liczy się to ,że przybyła jedna sztuka garderoby.
W czasie naszego hihi haha,odkryła,że gdzieś zostawiła swoją nową bluzę,którą zresztą dostała od piknego a zabrała na wszelki wypadek ,na wieczór.
Wysłałysmy ją na siłę ,żeby obleciała te sklepy,gdzie była,bo pewnie tam ją zostawiła.
Początkowo nie chciała iśc,bo krytykowała,że pikny ,nie trafił jej w gust
i nie zależy jej na niej.
ale,
Poszła jej szukać.
I wiecie z czym wróciła?
Z jeszcze jedną parą nowych spodni.
Ta cudaczka stwierdziła,
że teraz dopiero rachunek jest na plusie i jedna sztuka garderoby ,do przodu.
A bluzę ,to ma w doopie.
I jak tu nie kochać Cudaczek.
A chorobę Hashimoto ,to mam od paru lat i sama ją wykryłam a do endokrynologa ,to poszłam tylko potwierdzić moją diagnozę.
Po chormonach ,wszystko jest idealnie,poza uczuciem zimna,
które jest dla mnie najgorszym obiawem.
Oczywiście gorszym było początkowe tycie
ale to się unormowało.
Basiu
w niedzielę zobaczę zdjęcia na płytce.
Może mi dadzą.
Wiem,
nadzieja umiera ostatnia.
Ale muszę zdążyć,przed Twoim,bo to już wstyd.
4 260 2012-08-23 18:14:07
nanusia ale pekam ze smiechu
4 261 2012-08-23 18:18:24
jeszcze Wam napiszę opowiadanie o zupie.
Pyrkom sie podobało.
Mój,to co 2 godziny szuka żarcia.
Więc jak ostatnio ugotowałam za duzo zupy fasolowej,to wlałam do słoika i wstawiłam do lodówki.
Wczoraj w południe idąc do łazienki,mówię mu ,że jak będzie chciał coś zjeść,to jest zupa.
Jestem w tej łazience,a on woła
co to jest za zupa?
fasolowa,odpowiadam
-ale tu nie widzę fasoli
-bo osiadła na dnie ,krzyczę
-ale ja ją mieszam w tym garnku i nic nie widzę!
K....a
w jakim garnku,jak zupa jest w lodówce w słoiku!
A na kuchence stał garnek,z brudną wodą ,w którym parzyłam brzoskwinie,żeby skórka odchodziła łatwo.
No i mój myślał,że to jest ta zupa.
Dobrze,że nie nalał sobie na talerz.
I nie zjadł.
4 262 2012-08-23 18:18:40
stokrotki obliczyli emeryture 1000zl hi hi
ale bede bogata ,bede mogla tak jak wifa robic sobie prezenty
4 263 2012-08-23 18:21:05
nanusia pekam z bobaskiem ze smiechu
ludzie ,a mialam dola
4 264 2012-08-23 18:30:55
Morawko
To przyjeżdżaj do Pyrkowa.
Tu też biednie ,bo ja mam niecałe 900 zł emerytury
ale za to jak wesoło.
Na co nam pieniądze?
Żyjemy śmiechem! ![]()
4 265 2012-08-23 19:01:33
nanusia tez prawda
4 266 2012-08-23 19:58:22
Nanusia, jak będziesz tu częściej opowiadała takie historie z życia wzięte, to ja tu częściej zajrzę:)))
4 267 2012-08-23 20:16:18 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-08-23 20:49:31)
Heyyy Stokrotki ....
wieczorkiem ....
Nanusia - no! u mnie czas przyspiesza - czekam na te fotki z niecierpliwością
jakoś jeszcze nie mam stresa weselnego - a przydałby się może bym ciut zrzuciła na wadze
....
wydaje mi się to takie odległe - a to przecież za 3 tygodnie
Wifka a co Ty dziewczynko ???? chorutka ??? że tak malutko piszesz????
Morawciuuu - no to teraz będziesz mogła poszaleć
za tą emeryturkę .....
już w tv kończą sie wakacje - bo zapowiadają już zwiastuny nowych programów ....
Koma - masz racje - to My stare forumowiczki .. tylko Cafe
się zmieniła ... ...
polatałam sobie po Necie .... oglądam "miasto Kobiet " do jutra Myszki
.....
4 268 2012-08-23 21:01:44
Witajcie wieczorkiem,
dzięki dziewczyny,ze zauważyłyście ilośc moich postów.Ja w tym biegu ostatnich dni, nawet nie spojrzałam na to.
Ale fajnie,ze Ba-cha jest czujna.
Dzięki raz jeszcze za piękne kwiatki.
Z tego, co Nanusia opisała, to ominęło mnie wiele atrakcji podczas wczorajszego spotkania.
Z tego ,co Nanusiu piszesz, to Twój uderzył z zupą jak gołąb o parapet.
Wypisz wymaluj jak mój z kolega po cięciu nóg od nowego łózka.
Melduję,że pierogi z borówkami /jagód nie było/ na obiad wypadły nadzwyczaj wyśmienicie.Objedlismy się z menem jak kawki.Wnusia wolała jednak kluski z sera, ktore sama pokroiła i nader obficie odbypała całą stolnicę mąką / bo ona babciu jest taka miękka/.
Jestem juz w piżamce i tesknym wzrokiem spogladam w kierunku łózeczka.Coś ostatnio wczesnie mnie tam ciągnie.
Trzymajcie się i do jutra.
4 269 2012-08-23 21:04:36 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-23 21:30:07)
Witam Stokrotki wieczorowo
Nanusia o zupie , którą podjadał jej pikny opowiedziała mnie w samochodzie, poryczałam się , więc makijaż miałam połowiczny,
to znaczy lekko rozmazany, ale nawet nie spojrzałam w lusterko,
bo jak się spotkamy , to nie ma na takie drobnostki czasu.
Żremy faktycznie za pięciu, ale jak tutaj nic nie zamawiać,
jak siedzimy 6,5 godziny.
Kupiłam 2 pary spodni, a dresik z Tchibo,
który sprezentował pikny,
tak leżał w szafie dwa lata i czekał na na założenie,
szczęście, że tak raz ubrałam.
Co prawda góry nie, której już nie ma, tylko spodnie.
Nie ma czego żałować. Góra poszła się je*****ć.
Kto kupuje piknej biały dres, jak mamy psa. 
Teraz końcówka dnia,to znaczy 22,00.
Wchodzę jak balerina do domu,
Kazia nie ma, łazienka z grubsza sprzątnięta.
Pikny melduje, że Kaziowi dał następną ratę zapłaty,
a szyby do kabiny nadal Kazio nie załatwił.
Dostałam białej gorączki, pytam kto płaci "fachmanowi"
jak łazienka nie skończona.
Dowiaduje się, że Pan Pikny, bo ma ambicję itd.
Wobec powyższego dobrze, że to domek wolnostojacy,
bo o mało dach nie przebiłam głową, wtedy musiałby przyjść następny fachman.
Jeszcze p. Kaziu spieprzył spłuczkę na odchodnym,
więc leje się woda z kabiny i sracza.
Dzisiaj od rana ryję , aby pozbyć się kurzu, pyłu i zapachu p Kazia.
Ps. Pan Kazio dopiął jednego, skłócił całą rodzinę
:
4 270 2012-08-23 21:04:38
czesc koma zostajesz u nas pozdrawiam
basiu oj poszaleje hi hi
poszlam na spacer z psem ,i w biedronce kupilam winogrona po 3,99
upaly od jutra tez 29 -31 stopni do poniedzialku ,narazie zero deszczu
4 271 2012-08-23 21:08:14
wifa ty to jestes naprawde cudaczka
tez boki zrywac hi hi
4 272 2012-08-23 21:13:02 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-23 21:55:57)
Morawko cudaczka to ja byłam,
teraz już powoli odchodzi w niebyt.
Teraz się kąpię bez szyby ,
a woda rozlewa się na łazienkę.
Remoncik zmienił to,
że przedtem woda zostawała w kabinie,
a teraz jest na podłodze.
4 273 2012-08-23 21:18:24 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-23 21:18:48)
Wifka a co Ty dziewczynko ???? chorutka ??? że tak malutko piszesz????
Basia, pyry stwierdziły, że za dużo piszę o d****e Maryny,
więc daję miejsce innym koleżankom do wypowiadania się na łączce.
4 274 2012-08-23 21:34:13
wpadam wieczorem,,ale nie wiem co piszecie bo dopiero weszlam na komp ..caly dzien mnie nie bylo ,,pomagalam znajomej w porzadkach ,,jestem udupi...a calkiem,,nie mam sily na nic ,,ale pod prysznic weszlam sila woli i troche lepiej sie poczulam
poczytam co sie dzialo ciekawego w laczce ,,pozdrawiam wszystkie babeczki i spadam do czytania.
4 275 2012-08-23 21:57:30 Ostatnio edytowany przez Malwina56 (2012-08-23 21:59:10)
Wpadlam przywitac sie z Wami i troche odsapnac od kurzu,pylu,halasu,nudzenia mm i panow fachowcow.Wlasnie dzis jak chcialam troche odpoczac mm zorganizowal majstrow do przerobki rurek gazowych i od wody,a sam wybyl do pracy.
Lazienka bedzie gotowa na sobote,mam nadzieje,ze to nie bedzie wielka sobota,cala niedziele leze w wannie i sie odmaczam.Jeszcze miesiac i po remoncie,pod warunkiem ze wszystko pojdzie zgodnie z planem.
Lusilo,gratulacje wielkie ode mnie,Twoje posty sa zawsze skladne i wyczerpujace,nie mnie,chodzi mi o tresc.Mam wrazenie ,ze bylas........,ech niewazne.
Nanusia,ale Twoj pojechal po bandzie z ta zupa,moj kiedys ,chyba 25 lat,jeszcze za komuny wrocil do domu na rauszu i poogryzal kosci ,ktore byly odlozone dla psa,pies o malo go nie zagryzl taki byl wsciekly,ze zostaly mu suche gnaty.
Wifus,ten Twoj Kazio to majster nie z tej ziemi,moze on innego zawodu sie wyuczyl i cosik mu sie pomylilo.
Basiu,moglas razem z Babciu szukac pomocy u dietetyka,poki co zastosuj diete mż i wr,a na pewno beda efekty.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki,dobranoc
4 276 2012-08-23 22:06:16
Jeszcze weszłam , musiałam zamówić brakujące leki.Idę jutro z wnusia do lek.rodz./muszę, bo robiłam zlecone badania i teraz niech sie wypowie, jaka interpretacja i co dalej z tym fantem/.Aby się wnusia nie nudziła i nie marudziła , kupiłam jej nastepną partię kolorowych plasterków,aby w kolejce oklejała nimi swoje misiaki.
Oczywiście, po powrocie do domu ze spaceru, nim się obejrzałam , wszystkie plasterki były poklejone, a po podlodze walały się papierki po nich.
Na moje pytanie:to czym się będziesz bawiła w poradni? Kupisz mi babciu nowe plasterki.
No i pewnie tak zrobię, bo czymś się musi zająć w kolejce.
Wifę pan Kaziu będzie straszył straszył w snach , po nocach.
Mnie kiedyś w jajo zrobił facet od zakładania parapetów na 8 naszych okien.Parapety są z jakiegoś włoskiego marmuru i tanie nie były.Ale pracownicy zalozyli tylko 6 parapetów, bo do 2 w łazience nie mieli stosownych narzedzi.Powiedzieli,że przyjadą jutro.Ja glupia zapłaciłam im za wszystkie.....i oczywiście tyle ich widziałam.Chciałam nawet walczyć w sądzie o dokończenie roboty, ale jak juz zapłaciłam, to byłam bez szans.
Za brak rozumu niestety przychodzi płacić.Parapety sa wylożone kafelkami przez innego fachowca a te marmurowe cholerstwa podpierają sciany w piwnicy.
Ciekawe, czy pan Kaziu odkupi Wifie zbitą scianke kabiny?
Teraz to juz naprawdę koniec moich wywodów.Do jutra.
4 277 2012-08-23 22:14:00
A nie , jednak jeszcze wpadam.
Malwino , dzieki za dobre slowo.Twoje posty tez sa fajne i pełne humoru.
Tak ,tak, masz rację, byłam kiedys nauczycielka /ale nie tylko, to drugi z moich wyuczonych zawodów/, a moja matka była polonistką i jesli o to chodzi, to bardzo się starała, aby nasz j.polski był poprawny.
A tak a propos.
Ba-cha/ jesli nie pomyliłam/ zamiesciłą niedawno prze-wspaniały wykład prof.Miodka na temat slowa /cytuję/"kurwa".
Ten wspaniały czlowiek to dopiero wykazał się tu poczuciem humoru.
I teraz to juz naprawdę kończę.
4 278 2012-08-23 22:17:39
wifa dlaczego duper.....
wszystkie piszemy rozne du......
raz powazne sprawy ,raz sie smiejemy ,dolujemy
a co egzaminy bedziemy mialy hi hi
4 279 2012-08-23 22:19:37 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-23 22:20:24)
"kurwa".
Ten wspaniały czlowiek to dopiero wykazał się tu poczuciem humoru.
Lusilko to nie Basia, tylko Klaudynka wkleiła prof.Miodka.
4 280 2012-08-23 22:21:45

4 281 2012-08-23 22:23:35 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-08-23 22:23:53)
Morawko, ja z Miodkiem jestem na Ty, więc mogę pisać duperele.
Tylko Nanusiu się potem nie chce czytać.
Nie dziwota, jak piknemu daje do jedzenia pomyje brzoskwiniowe,
biedaczek, dobrze, że kity nie odwalił.
:
4 282 2012-08-23 22:25:22
Witam nocną porą:):):)
Poczytałam o Waszym Pyrkowym spotkaniu, poczytałam o zupie, o zakupach, które poczyniła Wifa, na koszt Piknego, bo znowu sobie wyrówna straty do pełnej sumy 800 złotych polskich.
Uryczałam się ze śmiechu, a jak czytałam o zupce, to sobie przypomniałam jak mój ślubny chłopina ze swoim szwagrem robili na kacu dochodzenie, co ja im zostawiłam w kubkach.
Obaj dobrze sobie napełnili łby procentami, lepiej niż w PKO i chcieli zaparzyć sobie kawy.
Nie mogli znaleźć młynka do kawy, więc wzięli chusteczkę do nosa, wsypali ziarnka kawy, zwinęli w węzełek i młotkiem walili, aby "zmielić" kawę.
Gdy uznali, że już jest "drobno zmielona", wsypali do kubków i zalali zimną wodą.
Ponieważ kawa długo nie nabierała oczekiwanego koloru to poszli spać, zmożeni nadmiarem procentów.
Rano, pierwszym widokiem, jaki ich przywitał, były kubki, w których coś pływało, ale oni za Chiny Ludowe, nie wiedzieli co to jest.
Myśleli, że to ja wlałam im coś na kaca....
Dopiero jak zobaczyli chusteczkę do nosa i młotek, oraz rozsypaną po kuchni kawę, zaczęli coś kojarzyć, ale żaden nie przyznał się, kto był pomysłodawcą parzenia kawy na zimno i mielenia jej młotkiem.
Dietetyczka zaliczona, to dopiero była wizyta zapoznawcza, pani robiła ze mną wywiad jak z gwiazdą, ale betlejemską, bo teraz jak chcę, aby ustawiła dla mnie dietę zróżnicowaną, dwa zestawy to muszę wybulić ponad cztery stówki.
Za jeden zestaw dwutygodniowej diety trzeba schudnąć o 220 zł.
Na to się zapisałam, spotkanie mam 13 września.
Jakoś praca tej pani nie przypadła mi do gustu, ale mówią, że po efektach mogę dopiero ocenić, czy było warto zawierać tę znajomość z dietetyczką.
Dała mi piramidę żywieniową, w której mam spożywać dziennie 2000 kcal.
Wody mam łyknąć 6-8 szklanek dziennie.
4 283 2012-08-23 22:27:20
lusilka gratulacje 
4 284 2012-08-23 22:34:42
Babciu dobry wieczor
dotlenilas sie ,odpocznj troszke w domu hi hi
ta dietetyczka doprowadzi cie do stanu ,pustego konta
jak 2000kalori ,zaczyna sie od 1500i przechodzi na 1000
w takim wieku ,kobieta nie pracujaca 2000kcal
4 285 2012-08-23 22:35:52
http://www.servier.pl/index.php/edukacja-pacjenta/item/9189?layout=item
4 286 2012-08-23 22:37:25
http://www.poradnikzdrowie.pl/odchudzanie/diety/dieta-1500-kalorii-odchudzanie-bez-szkody-dla-organizmu_37039.html
4 287 2012-08-23 22:38:36
babciu sama sobie zorganizuj diete
4 288 2012-08-23 22:40:24
Morawko, wg tej dietetyczki to ja mam nadwagę, a według mnie, jestem otyła.
4 289 2012-08-23 22:42:13
dobranoc stokrotki
babciu poczytaj ,i sama sobie wypracuesz diete buziaczki
4 290 2012-08-23 22:44:52
dlatego sama uloz sobie diete ,powies na lodowce