
Dziewczynki, budzić się i wstawac, bo zwierzyniec trzeba nakarmić, bidaki w kupce siedzą i się dogrzewają bo zimno na dworze,
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Dziewczynki, budzić się i wstawac, bo zwierzyniec trzeba nakarmić, bidaki w kupce siedzą i się dogrzewają bo zimno na dworze,
Podobne tematy
Jedna z moich dzisiejszych nocnych prac. Pochwalę się, a co.........
Rysunek malowany węglem.

Cześć dziewczynki, które nawet w sobotę nie dosypiają:):):)
Ja, nie grzeszę, to w sobotę śpię do 8.30.
Jak zobaczyłam wpisy Pigwy, to dostałam oczopląsu.
Myślałam, że weszłam na stronkę jej postów.
Pigwa, dziecko, nie możesz tak pisać, bo Cię nam wykoszą z łąki.
A co ja robię, to już chyba wiecie.....jest piękne słonko, grzeje mocniej niż wczoraj, bo mi pot po skroniach leci.
Wifo, piękne, tylko napisz, kto posłużył za modela, bo myślę, że to Ty, w młodszym wydaniu.
Wifo, piękne, tylko napisz, kto posłużył za modela, bo myślę, że to Ty, w młodszym wydaniu.
Doberek Babciu i Klaudynko
Większość moich robótek ręcznych jest rysowana,
czy malowana bez modeli, tak z głowy.
Nie mam tutaj zbyt wiele materiału badawczego ![]()
Fachman przyszedł, dostał ode mnie instrukcje,
bo pikny się znowu zmył.
Powiedziałam, że dzisiaj widzę łazienkę skończoną.
Fugi i reszta w poniedziałek.
Dodałam, że za chwilę nie będę miała gaci do ubrania.
Babciu uważaj, abyś tej pięknej nie poparzyła
i skóra nie złaziła płatami, bo to dopiero byłby cyrk.
U nas pięknie świeci sionko, aby była tak dalej,
wtedy robota praniowa odchodziłaby z szybkim tempie.
Wifciu, ja wystawiam się tylko na 20 minut, bo dłużej bym nie wytrzymała.
A dzisiaj słońce tak grzeje, że jestem mokra, więc muszę się udać pod natrysk.
Na dzisiejszy dzień serwuję napoje chłodzące, będą potrzebne.....
Włożyłam koszulkę, a ta przykleiła się do mnie, jak guma do żucia, do blatu od stołu....


To dobrze, że masz na tyle rozumu,
ze wystawiasz piękną tylko na 20 minut,
bo dłużej to nie kleiłabyś się jak guma do blatu,
tylko byłaby kałuża tłuszczu wokół Ciebie
i nóżka złamana
:P:P:P:P
Trąbka dała znać, że jesteś na łące, ochlapałam się ekspresowo, o mały włos zaliczyła bym siad płaski, na mokrych kaflach.
Dzisiaj nigdzie nie wychodzę, bo jest zbyt intensywne słonko.
Zostawiam moje miejsce na plaży dla turystów....
Pod wieczór syn przyjedzie po mnie i zaliczymy razem wizytę u moich bliskich na cmentarzu.
Coś ostatnio ich zaniedbuję.
Witajcie o poranku,
U mnie też zanosi się na ładny dzień. Teraz siedzę przy kawie (i papierosku), czytam gazetę i zaraz wybieram się w dalszą podróż (do Taty).
Miłego weekendu.
Witaj Luc, Tobie też życzę, aby weekend minął wesoło.
To nawet w domu nie pomieszkasz, bo już dalej pędzisz.
Pięknej pogody, bo jak pisałaś, na spływie było jej brak.
Tych dwóch tygodni, nie da się streścić w jednym "bryku", to jest groch z kapustą, który trzeba zjeść, aby wiedzieć, co jeszcze do niego dodano.
Doberek Luc szerokiej drogi i gumowych drzew.
Miłego spędzenia czasu u bliskich.
Jak wrócisz, to opowiesz co i jak było na spływie.

Witajcie Babciu i Wifciu
ten kwiatek jest dla Ciebie Wifciu za prace nocne, a niezapomnij kupić dużo świeczek na uroczyste otwarcie łazienki. Poza tym dobrze byłoby abyś zapisala się na " Uniwersytet Trzeciego Wieku" są tam rózne sekcje np: rysunku, malowania, języków obcych i masz innych prowadzone przez fachowców w swoich kierunkach. Zdolna z Ciebie bestia i wiele mogłabyś się nauczyć. Są tam ludzie nawet przed 50-tką. A nauka to inwestycja w siebie a jest to najlepsza inwestycja.
U mnie jest jeszcze chłodno , zeby nie powiedziec że zimno i nie mogłabyś Babciu dogrzewac swojej pięknej bo z zimna by Ci sią skurczyła. Witaj Luc, choć znając Twój styl zycia to jesteś już w innym miejscu, ale ciepła Ci życze.
Hej, Klaudynko:):):)
Wysyłam Ci chociaż wirtualne słonko, może ogrzeje Cię troszeczkę, ja mam kosteczki kręgosłupa wygrzane, przedłużkę też i jest mi cieplutko teraz.
Może dzięki moim 20-to minutowym sesjom słonecznym, nagrzeję mój pręcik na całą zimę.
Mam nadzieje, że jeszcze kilka dni będzie świeciło, bo u nas to nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy,powędruje słońce, jak będzie miało dość oglądania mojej pańci.
Zdolna z Ciebie bestia i wiele mogłabyś się nauczyć. Są tam ludzie nawet przed 50-tką. A nauka to inwestycja w siebie a jest to najlepsza inwestycja.
Klaudynko, nie widziałaś zdolnych ![]()
Ja mam po 50 i toooooooooo gruboooooooooooo
:P:P
będzie miało dość oglądania mojej pańci.
Pancia ma ładną, to jeszcze do zimy poświeci. ![]()
Babciu, nagrzewaj pręcik z przyległościami, bo na moje marne oko niedługo nam już poświeci, bo jesień pcha się szybko. Noce już są zimne i nie zapowiada się na cieplutkie, a rano spod kołderki nie warto nosa wychylac bo katarzy z zimna.
Wifciu, wiem ile latek Ci stuknęło ale ja Ciebie chcialam zachecic ze Uniwersytet 3 Wieku ma tylko nazwę niezachęcajaca, sporo moich koleżanek latami tam doskonali swoje umiejętności pod okiem i kierunkiem fachowcow.
nazwę niezachęcajaca, sporo moich koleżanek latami tam doskonali swoje umiejętności pod okiem i kierunkiem fachowcow.
Znam Kludynko dziewczynę, która skończyły taki uniwersytet właśnie o kierunku plastycznym, chodziła 5 lat, ale i takie, które chodzą na zupełnie inne kierunki.
Podziwiam tych ludzi, to ludzie z pasją uczenia się i poznawania.
Witajcie Stokrotki,
nie zagladam do kafejki ostatnio zbyt często,bo ogarnęła mnie fala zaprawowa.
Zaprawiłam jeszcze kilka sloików ogórków na zimę, dzis raniutko bylismy na rynku po jabłka antonówki i robiłam z nich przeciery do jabłeczników a w kplejce czeka jeszcze 5 kg papryki, która robi na slodko-kwaśno.
A propos ogorkó.
Muszę podziekować Wifie i Babci za porady, bo po nich moje ogórki są PRZEPYSZNE.Nigdy tak wspaniałe mi nie wychodziły.
Kurczę - zmarnowałam tyle lat.
Otóz Babcia poradziła ,aby ogórki moczyć kilka godzin przed zaprawianiem
Wifka radziła dodać więcej soli /jeszcze raz tyle, co ja dawała/,\.
No i chyba bingo, bo na razie zajadamy się zmenem kazdym sloikiem ,ktory otwieramy.
Stokrotki, men glodny, wiec ide grzać obiadek.
Muszę go dobrze odkarmić, bo na razie jest "bez tchu" i nie możemy poświęcić nowego łóżeczka.
Nadmienie tylko,że nowy materacyk jest super ok.
Doberek Lusilka dziwisz się, że bez tchu po tej Ikei,
bo ja nie.
Ja pewnie przez pół roku byłabym ledwo ciepła.
Witam i ja leniwie popołudniowo moje wesołe mohery
na czele z LUC
- po urlopie ......
Babciu - jedno pytanko - czemu Pigwa ??? ma tak nie pisać ????
o co chodzi ??? o to że post pod postem ????
![]()
pogoda u mnie niby fajna - bo 23 stp. w cieniu
no! ale gdzie ???? te zapowiadane upały ??????
już mam luzik - syn poszedł dziś na dodatkową popołudniówkę - do 19-stej
MAM - padła po obiedzie i śpi .....
a ja się w końcu porozbieram - idę poskubać w ogródku
acha ! faktycznie - galaretka się nie zsiadła całkowicie
ciasto wogóle wyszło dziwne
- takie to są przepisy z gazet
ale obalimy je całe... nie ma sprawy
do potem............
Doberek Dorotko, Basiu i Pigwuniu
Dosiadam się z herbatka, czytam.
Widzę, że cała strona Pigwy cytowań, eeeeeee nie ma co czytać.
Musze ją nauczyć nie cytować całych postów, tylko zdania.
ja ci naprawdę nakopię do doooopy,nie ma co czytac,omijaj moje posty zołzo
Wiitam po południu:):):)
Basiu, te kobitki z Twojej fotki to pewnie opalone na świeżym powietrzu w polu, wiadać, że swojskie baby, a czytają pewnie, co się u nas dzieje w kawiarence.
Masz rację, że chodziło mi o to, aby Pigwusia nie pisała posta pod postem, jak seria z karabinu maszynowego.
Wiem, że dziewczyna chce wszystkim odpowiedzieć, wtedy cała strona należy do Jej postów, ale do czytania faktycznie nie ma dużo, bo wyszedł by z Jej odpowiedzi jeden porządny post.
Mnie samej zdarza się pisać posta pod postem, ale to dlatego, że ja odpisuję jednej Stokrotce, a tu już druga siedzi na łące, z którą się trzeba przywitać.
Tego punktu w regulaminie i tak większość nie przestrzega i to nie ze złej woli, to są wypowiedzi spontaniczne, na gorąco.
Ale po coś ktoś stworzył ten regulamin i należy chociaż się starać, aby go przestrzegać.
Pigwuniu, pisz , ale częściej, a nie zasiadasz i odwalasz pańszczyznę.
Miłego popołudnia życzę wszystkim piszącym i niepiszącym Stokrotkom.
Basiu, moja koleżanka iks lat temu, zrobiła na komunię św. swojej córki dwie blachy sernika na zimno, przyozdobiła owocami, między innymi dała dużo kiwi, bo robiła jakąś kompozycję.
Galaretka nie stężała i ona zamiast podać to nieszczęsne ciasto, bo sernik był dobry, wywaliła dwie blachy ciasta, zamiast ściągnąć tą nieszczęsną galaretkę i dać dzieciakom, bo u nich się nie przelewało i dzieci rzadko dostawały takie rarytasy.
Po dwóch latach, na swoje imieniny, które urządzała w pracy [kiedyś to było w modzie], zrobiła ten sam błąd.
Galaretka wyglądała nieapetycznie ,żadna z dziewczyn nie chciała jeść tego deseru.
Moja córka przyszła do mnie po szkole i od godz.14-tej do 20-tej, zjadła prawie całą blachę tego sernika.
Do dzisiaj wspomina jak się wtedy najadła i chwali, że to był najlepszy sernik na zimno, jaki jadła, a na dodatek nikt nie wyliczał jej kawałków.
Stokrotki,jak zagladam do Was to zaraz rosnie mi poziom serotoniny i humorek sie poprawia.
Wifie i Morawce dziekuje za piekne kwiaty,Wifo mialas racje gebusia mi sie rozesmiala,Ty straszysz robotnikow,ze braknie Ci gaci,a ja musialam kupic nowe,wylozylam kilka par ale sie zmyly,do pozostalych nie moglam sie dokopac,dzis wypralam w rekach i juz dosychaja,pomijam fakt,ze ktoregos dnia polecialam bez skarpetek do pracy,pedaluje 30 minut,ponadto bylo chlodno,takie sa uroki remontowania.Pan fachowiec,zajada u mnie obiadki jednogarnkowe,pracuje od 8 do wieczora,jest bardzo dokladny,przy tym sympatyczny i kawaler do wziecia.
Wybieram sie na spacerek,musze sie zrelaksowac,milego popoludnia zycze,do poklikania

Witajcie popołudniowo Stokrotki, mam dla Wifci mega-sprzątacza po remoncie, po co sama ma się męczyc jak ten tutaj ma odpowiednie warunki fizyczne do tej zaszczytnej roboty ![]()
Klaudynko, teraz to już Wifa do nas przestanie zaglądać, będzie podziwiała swojego sprzątacza, a ten będzie podziwiał naszą Wifę.
Tylko co zrobią z Piknym?
Kupiłam sobie nową klawiaturę, będę z niej korzystała kilka razy dziennie.
Kawa darmowa, oszczędność wody....same plusy.
No i odrywać się od Hipolita nie muszę.
Wifciu, może być i tak ![]()

pyreczki,stokroteczki ahoj
no i ladny dzionek sie zrobil
ranek ponoc byl b.rzeski,6 st tylko
rosa i mgla---K.jechal do pracy
ja jak wstalam to chlodu nie czulam,termometr pojechal szybko do gory
po sniadaniu udalam sie po zakupy
wszystko kupilam co bylo zapisane
gorzej z zarowkami bo ponoc tradycyjne wycofuja
trzeba znalezc takie co sie nadadza
nie bedzie to latwe---gwint normalny ale mala banka
Witaj Lenka
szukaj tych żarówek w sklepach spożywczych, ja niedawno takie kupiłam na działkę w sklepie osiedlowym.
na otworzenie kolejnej str prosze

witaj klaudyno
wszystkie osiedlowe sklepiki odwiedzilam
odp nie ma
umowilam sie z pania z kiosku,ze jak tylko beda w hurtowni to przywiezie
tylko komu ?

postawie na stoliku,ozywia nieco nasza cafejke

Dziewczyny, opowiem najpierw o p. Kaziu -fachowcu
Rano powiedziałam,że łazienka ma być na glanc.
Kładę się do glebnięcia i słyszę cichą rozmowę piknego z p. Kaziem.
Krzyczę z góry do p.Kazia
"wszystko pan uzgadnia ze mną i z nikim innym".
Ooooooo co chodzi?
Na to pikny zejdź na dół.
Schodzę, pan Kaziu znowu na poniedziałek zostawia szlaczek kafli do
wlepienia w kabinie, może kabina różnie przyjść.
Nooooo nie wytrzymałam.
Krzyknęłam mimo,że jestem bardzo kulturalna osoba,
" co pan pier***li, nie umie pan odliczyć 80 cm z jednej i z drugiej strony.
Puściłam taką "wiązankę",wygadując wszystkie błędy,
które popełnił po drodze. / nie na darmo przez 5 lat "nadzorowałam" pracę 40 fachmanów/
Pan Kaziu stanął na baczność ,bledziutki, a pikny szybko się zmył.
Zrobił w łazience do końca, do teraz robi taras, bez jednego mrugnięcia.
Chciał się zmyć o około14,00.
Człowiek nie może jednak załatwić nic kulturalnie.

psina weszla do cafejki,czeka
gdzie jestescie?
Witaj Lenko, jestem opisuję poczynania pana Kazia.
wifa witaj
dla spokojnosci wypij taka herbatke
ja tez tak bym postapila
dobrze ze wygarnelas temu panu i z oblokow zszedl na ziemie
Już właśnie zległam na łączce...nogi mi wchodzą prawie całę w dooopę.....nazbierałam ok.3 kg. borówek(dla moich krajanek brusznic) a grzyby to chyba poleciały w kosmos ,bo znalazłam tylko trzy kozaki czerwoniaki.....i........to by było na tyle ....nie ma nawet psiaczków a to już zły znak.....

dor hello
noce za zimne na grzybki i dlatego ich nie ma
a takie cos znalazlam w necie
jezeli to prawda to uruchamiamy e mietly i tam lecimy
PIGWA napisał/a:ja ci naprawdę nakopię do doooopy,nie ma co czytać,
omijaj moje posty zołzoPigwuniu cytuj tylko zdania, które chcesz zaakcentować w danym poście, a resztę wyrzuć.
Ważne aby było na [guote]
początku i na końcu .
Ale po coś ktoś stworzył ten regulamin i należy chociaż się starać, aby go przestrzegać.
Babciu kochaniutka,nie bądź bardziej święta od papieża. ![]()
No właśnie wifuś...ja też przeszłam kurs prowadzenia wykończenia domu zanim sama się o mało co nie wykończyłam....
W jednym masz rację...jak nie nabluzgasz porządnie przez min 10 minut to nic nie bedzie zrobione...:D...cholera do nich dociera tylko jedno..."parę szybkich".....
A pikny u każdej z nas jest chyba taki sam jak trzeba podjąć konkretną decyzję to bierze dooopę w troki i się zmywa...madrzy to oni są jak chcą zrobić z nas idiotki.........:D:D:D
Ja swojego glazurnika jak się po raz kolejny nawalił i nie miał siły pracować chciałam kijem od szczotki wyłomotac i tak wrzeszczałam,że przestał pić do końca pracy u mnie...
Ja swojego glazurnika jak się po raz kolejny nawalił i nie miał siły pracować chciałam kijem od szczotki wyłomotac i tak wrzeszczałam,że przestał pić do końca pracy u mnie...
Dorotko, cholera popłakałam się ze śmiechu,
tego jak pierdykłabym z plaskacza,
to nie wstałby przez tydzień,
taki marniutki, chociaż siłę ma.
heyyyyy kukam .... co tam ??????
Lenka - takie żarówki - kupiłam ostatnio w kiosku "ruchu"
Babciu z tym kiwi do galaretki - to już zapamiętam ..:lol:
Wifa jak się nie przyklnie
- to nie zrozumie .... widzisz jaki grzeczny po reprymendzie ![]()
Pigwa napisz meila - jeszcze raz - bo tam jest tak nakićkane
- że nie wiem co nowego piszesz ![]()
zrobiłam to co zaplanowałam na dziś - już finito
wszystkie punkty mi pasują >>>>>>>
:lol:
muszę skoczyć do sklepu po zmywacz do paznokci - muszę odnowić pazurki
no i kolacyjkę muszę wszamać .... do wieczorka ...:P

dobrze ze wygarnęłaś temu panu i z obłoków zszedł na ziemie
Lenka, ja go wbiłam w ziemię, musiałabyś mnie widzieć, do tego jego oczy ,patrzące na mnie.
A pikny u każdej z nas jest chyba taki sam jak trzeba podjąć konkretną decyzję to bierze dooopę w troki i się zmywa...madrzy to oni są jak chcą zrobić z nas idiotki.........:D:D:D
Masz rację, teraz jeszcze mnie wkurza,
bo sobie przypisuje zasługi, jak przez
cały remont gdzieś jeżdzi byle nie być w tym brudzie. ![]()
Witajcie wieczorne Stokrotki: Wifcia, Babcia, Dorka, Basia, Lenka, no chyba wszystkie wymieniłam a jak którąś pominełam to niech mi nalomocze.
Wifcia, gratulacje za asertywnośc i opierdalantus, nalezało sie uczciwie blademu panu.
Klaudynko, ja człek niezwykle spokojny już k*****a nie wytrzymałam nerwowo.
Rano gadowi mówię, a on za parę godzin robi swoje.
Teraz jeszcze spier***m piknego i jest spokój jak makiem zasiał.
dziewczynki ...
wychodzę na Festyn- na potańcówkę .... do jutra .... paaaaaaaa ![]()
No nie, Basia , Ty tak nie szalej,bo jeszcze na Twój prezent ślubny nie uzbierałyśmy.
Prowadź się jak dziewica, pamiętaj, że jesteś STOKROTA

wrocilam z jarmarku ,ludzie ale zmeczona
wrocilam z jarmarku ,ludzie ale zmeczona
Doberek Morawko, co kupiłaś?
Witaj "w klubie" Morawko...ja po 6 godzinnym łażeniu po lesie nie wiem co mam zrobić z nogami...:D:D:D

Dorotko, jest tak jak mówi jedna z dziewczyn, za zimno w nocy.
U mnie o tej godzinie jest tylko 15 stopni.
Nóżki w górze masz pikne
:P:P:P
Witajcie wieczorkiem,
tez się dzisiaj spracowałam, pozaprawiałam mnóstwo sloików.
Za to jutro - pełna laba.Nic nie bede robiła, bo dziś robiłam podwojnie.
Stokrotki, ja juz po wieczornej toalecie, na koniec roboty naszlo mnie na alerkoniaczek, więc teraz troszke moja glowa sie kiwa.
Chyba woła mnie łózeczko.
Wifko- teraz to ja usmiałam sie z Twojego działania.
Ale to stara prawda: jak nie op.......to nie bedzie efektów.
Z naszymi menami jest podobnie.
Mój bidulek dalej pełen niemocy, na dodatek poszedł po południu trawe kosić, wiec niemoc weszła teraz w niego podwójnie.
Stokrotki - trzymajcie się, miłej wieczornej pogawedki Wam zyczę, do jutra .
Doberek Lusilko piknego trzymaj na łożu,
nie pozwól pracować, bo nie doczekasz chrzcin
:P:P:P
Mój jest na parterze i cisza, nie odzywa się.
Ciągłe mnie straszy, że pójdzie na Omańkowską,
więc wygarnęłam,ze niech się pakuje i spiernicza.
Jeszcze pomogę załadować rzeczy do samochodu.
Teraz pewnie rozmyśla, że przez remont zrobiłam się harda.
Stwierdziłam, że rozum to on ma, ale na parterze....ciała.
wifa nic nie kupilam ,tlumy , wydostalismy sie ze starowki
to wreszcie zaczelam oddychac ,a tak na bezdechu szlismy hi hi
wszystko to samo co roku ,nic nie kupuje bo kiedys kupowalam ,i jak sie wyprowadzalam oddalam hi hi
koronki hafty mam kamionki tez,kosze ,koszyczki tez hi hi
wifa to pokierowalas faceta na wlasciwe tory ,tak ma byc ,inaczej moze za tydzien by nie skonczyl hi hi
Nóżki w górze masz pikne
:P:P:P
Nóżki dobrze trzymane w górze to podstawa......:D:D:D.....może te są trochę włochate,ale baterie w golarce już wymieniłam i da się poprawić widok.......:D:D:D
wifa to pokierowałaś faceta na właściwe tory ,tak ma być ,inaczej może za tydzień by nie skończył hi hi
Morawko pewnikiem,
bo w poniedziałek znowu przykleiłby 6 płytek
i trzeba byłoby czekać, aż wyschną.
Ja mam sterty prania i czekam,
aby włozyć automat i prać póki pogoda.
może te są trochę włochate,ale baterie w golarce już wymieniłam i da się poprawić widok.......:D:D:D
Są tacy co lubią włoski, a nie gołe giczały
:P:P:P:P:P
widok z mojch okien
widok z mojch okien
Śliczny, lubię las i zieleń.
witajcie wszystkie dziewczynki ,,nie bede do kazdej sie zwracac osobiscie ,bo jeszcze nie poczytalam i nie wiem co sie dzieje na kafejce
Morawciu masz piekny widok z okin..podobny do mojego ,,Basiu jestem juz ,dzis pol dnia nie moglam wejsc na kafejke --nie puszczali mnie --lobuzy--mam w domu gosci corke i chlopcow .jada juz w piatek,,mialam kucie w kuchni na przerobke wody ,,w poniedzialek przyjdzie fachowiec i przerobi mi wode ..ale powiedzial mi ze mam sie dac pomacacpo biusciwe ,,mowie mu po jednym tym prawym mozesz a ten drugi ? nie wolno ..hahaha
to jest nasz wspolny znajomy moj i mena ,,i taki kawalarz,,ale nieszkodliwy- duzo gadatylko
Jestem, ale cały dzien mam chłopowstręt, coś podobnie jak Wifcia, widocznie to co razem pijemy daje taki efekt ![]()
Strony Poprzednia 1 … 57 58 59 60 61 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026