WITAJ LACZKO
Dzieki Wam Wszystkim za wsparcie i tolerowanie mojego "narzekactwa".
Choc w tej sytuacji,nie narzekac trudno.
Ciagle w tym samym hoteliku,ciagle"wylewa".
Mowia,ze w przyszlym tyg.ma byc lepsz pogoda.
DZIEWCZYNY,czytalam co piszecie,ale niewiele z tego "zostaje" - PRZEPRASZAM.
U mnie dodatkowa trauma Mlodszego,bo w hotelu nie mozna trzymac zwierzat.
Samson w hotelu ,a Mlodszy Mlody,dziennie sie z pieskiem musi widziec.I te lzy,to rozczarowanie,ta niewiadoma.
Mloodszy jest swiadomy,ale nie potrafi zrozumiec,dlaczego Jego piesek nie moze byc z nami.
No coz...
Nie tak dawno,pisalam,ze juz gorzej byc nie moze...ale co ja tam wiem...
Teraz,rzeczy,ktore przeoczylam,badz pominelam,mea culpa
LUC
Podwojne gratulacje:
SYN spisal sie na przyslowiowa piatke!
A do tego dochodzi jakosciowa i ilosciwa ilosc postow.
Gdybym wiedziala jak,wklielabym Ci bukiet,na jaki zaslugujesz.
BACHA
Mam nadzieje,ze pomyslnie pozalatwiacie sprawy i DOM stanie sie jak najbardziej realny.Trzymam kciuki.
Relacje macie OK w mieszkaniu,wiec nie wiem,co musialoby zaistniec,zeby cos sie zmienilo na gorsze?
EWKA,dziewczyno Mazura z Mazur,czy Ty widzisz w jego oczach wody glazur...
Pewnie tak!
I tak trzymaj!
KLAUDYNKO
Przetlumaczylam Malzowi Twoj post.
On nie wierzy,ze gdzies,w cywilizowanej Europie,istnieje kraj,w ktorym lekarze podchodza do pacjienta w ten sposob.
Co nie zmienia faktu,ze on nie wierzy w wiele rzeczy,w ktore powinien.
Niemniej,obiecal,ze wypyta kolwgow urologow,co mozna osiagnac mniej inwazyjnymi metodami-czytaj, w jaki sposob mozesz sobie pomc.
Jak skompletuje dane,bedziesz je miala.
A teraz z innej beczki:
Nie wiedzialam,kim jest Trynkiewicz.
Poczytalam na ONET i WP.
Potem,wchodzac na Nasza spolecznosc,znalazlam watek,z tym zwiazany.
Musze przyznac,ze cisnieni,troche sie podnioslo.
Z reguly,nie reaguje emocjonalnie...
Ale to chyba jakis sztucznie wykreowany problem,bo nie moge wprost uwierzyc,ze w Europie,w 21 wieku,prawodawstwo kuleje za tak bardzo.
Znow sie naprodukowalam,i znow nie na pozytywnie.
Ale to mninie.
Czas przejsciowy.
Bedzie dobrze.
Komputer cos z leksza fiksuje - to moj trzeci attempt,zeby cos splodzic. Jak teraz "nie wejdzie",to juz dzis nic nie napisze.
SPIJ JACZKO I SNIJ
LUC,dzieki,ze swiecisz,zebym sobie zebow nie wybila.
DOBRANOC
Musialam edytowac ponownie,bo przypomnialo mi sie o LUC wlosach.
Nie pamietam juz,czy bylam wtedy w innej Kafejce i tylko do was przeskakiwalam,czy bylam juz na statusie pelnej czlonkinii,w Waszej Kafejce.To dzialo sie (chyba),w okolicach naszego planu spotkania w realu.
BABCIA sie zwizualizowala i potem Ty LUC,umiescilas zdjecie,w swoim pieknym ogrodzie, z Twoim pieskiem.I jak ja pamietam te wlosy...
Twoich zdjec z Albanii,niestety nie widzialam,co gorsza,nie mialam pojecia,ze tam bylas.
Mnie bardzo kusi Rumunia,ale malz taki"przezarty"demagogia,ze w te tereny sie nie wybierze.
A samej troche nudno.
Moze wybierzemy sie tam razem?