podpisuje się pod wszystkimi słowami pocieszenia dla Magnolii >>>
ten narkoman często siedział pod tym sklepem - może dzisiaj się tam przejdę na ploty - bo to nad kantorem i sklepem mojej koleżanki .....
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 501 502 503 504 505 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
podpisuje się pod wszystkimi słowami pocieszenia dla Magnolii >>>
ten narkoman często siedział pod tym sklepem - może dzisiaj się tam przejdę na ploty - bo to nad kantorem i sklepem mojej koleżanki .....
Podobne tematy
Ewcia gratuluję ci pięknej sylwetki.
Jesteś piękna dziewczynka.
Dobrze wiedział co robi ten Mazur.
Tylko się w tobie zakochać.
Aż się zarumieniłam 
Czytunia z pęcherzem bez zmian, co dzień leki i staram się o nim nie myśleć.
Basia narkomanom tak jak i alkoholikom , takie rzeczy się zdarzają, w tamtym roku w bloku niedaleko mojego , w jednym mieszkaniu zrobili sobie pijacy imprezę , nie wiem czy któryś przeżył ale sąsiedzi musieli się ewakuować a póżniej remontować swoje mieszkania. A rano gdyszłam to widziałam tylko bety i meble powyrzucane przez okna a okien już nie było.
Ewcia , jesteś 3 lata młodsza ode mnie ale energii masz o niebo więcej, możesz spokojnie pracować do 80-tki, jak minister pracy o Tobie się dowie , to masz przechlapane, będziesz pracowała do 100-tki. ![]()
Hahaha
nie mam napisane na czole CZUB, żeby pracować do osiemdziesiątki
Znalazłam w necie zdjęcie Nanusi ćwiczącej zumbę 

Ewcia , jesteś 3 lata młodsza ode mnie
Klaudynko
Ewka jest 1958 rocznik, tak zrozumiałam.
Witam Stokrotki
Magnolio nie będę się powtarzać, współczuję, uciekaj stamtąd
Dzisiaj mam dzień sprzątający po wczorajszym gościu.:P
Wszyściutkim miłego dnia.
Klaudyna59 napisał/a:Ewcia , jesteś 3 lata młodsza ode mnie
Klaudynko
Ewka jest 1958 rocznik, tak zrozumiałam.
I dobrze Wif zrozumiałaś
Nie da się ukryć, że stara dupa już ze mnie ![]()

Witam Stokrotki
Pogoda znowu wiosenna.
Nic mnie w nocy nie bolało a i teraz nic nie boli.
Pewnie za mało dynamicznie tańczyłam,ale i tak byłam zmęczona.
Czyli ciało w porządku,tylko brak kondycji.
Luc
Twoja rada z gorącą kąpielą mnie uratowała,bo jak minęło zmęczenie,to było mi strasznie zimno.
Magnolio
W najśmielszych przypuszczeniach,ani pewnie Ty ani my nie myśleliśmy,że może być jeszcze gorzej,zwłaszcza,że jak pisałaś ,na tych terenach od lat nie było żadnych zalań.
Nawet jak tamtejsze ubezpieczenie pokryje wszystkie straty,to ta trauma zawsze w Tobie pozostanie.
Pewnie jak zmienisz dom,to przez następne kilkadziesiąt lat zalania już nie będzie.
Gorzej chyba będzie znaleźć kupca na dom,który był zalany.
Masz wyjątkowego pecha ze sprzedażą domów.Chociaż w Grecji z tego co pamiętam się udało.
Będziemy Ciebie wspierały ,ile sił.
Mamą się nie przejmuj,bo szkoda Twoich nerwów.
Trzymaj się dziewczyno!
Basiu
Pożary są straszne a zachowanie ludzi w takiej sytuacji ,jak i innego zagrożenia nagłego ,jest irracjonalna.
Jak mój dom,jeden z poprzednich zaczął sie palić,to wiesz ,co pierwsze ratowałam?
Najdroższe alkohole z barku,których i tak nie piłam.
Nie był to pożar tragiczny,bo spaliły się 2 łazienki i częściowo kuchnia i jeden pokój.
Większe szkody wyrządzili strażacy wodą i toporkami.
A i tak oszczędzili dom nie zalewając go pianą.
Ewka
Nie mam pretensji,że zamieściłaś jak tańczę Zumbę
ale
że ze śmiechu się pokładasz ![]()
Trzymaj tego Mazura girami i ręcami hi hi ,bo nareszcie trafi Ci się porządny chłop,a nie takie
pojebusy ,jak ci poprzedni a zwłaszcza Harlejowiec.
Pamiętam jak Netki Ci go wybijały z głowy.
Piszę z biurowego komputera,bo od jutra będę mieć inny osobisty.
I tutaj jak się loguję ,to tylko naciskam "loguj" i już jestem,a na moim to jeszcze wchodzi hasło
które już jest co prawda wpisane na stałe ,ale trzeba potwierdzić.
A Wy jak macie?
Zapomniałaś Nanusi, że po Harlejowcu był dziennikarz o "przystojnym" głosie z dość znanego radia
Kochana to już historia i czasami jak się zamyślę, to w duchu sama się śmieje ze swojej głupoty

Ewa nieraz jeszcze się pośmiejesz z własnej głupoty, bo stan zakochana czy zafascynowania to chorobliwy stan umysłu.
Jesteś młoda dziewczyna, więc baw się dobrze, tak żebyś miała co wspominać jak się zestarzejesz, a błędy są po to aby je popełniać, więc nie musisz nimi się przejmować.
Wifciu dobre liczydło masz w głowie , to Ewka młodsza ode mnie jest o 6 lat i dobrze jej tak ![]()
A co to jest 6 lat ? To tylko 6 lat. W takim tempie w jakim, ja żyję nawet nie dostrzegam takich różnic
Nie mam na to czasu, bo teraz go dzielę między Warszawę a Szczytno ![]()
Może w końcu podniosę
z fotela i zrobię coś pożytecznego, np. odkurzę mieszkanie
, Tylko jak to zrobić skoro od rana próbuję wziąć się za porządki ? Jakoś brak mi nadchnienia ![]()
hey popołudniowo Stokrotki

witam leniwie
nie wyszłam nigdzie - wszystkie zakupy porobiłam wczoraj ...
nie mam weny do niczego - chociaż swoje przejechałam na rowerku stacjonarnym
włączyłam disco-polo
tyłkiem pokręciłam ....

do potem...

Witajcie sobotnio.
Niestety (w przeciwieństwie do Basi), nie miałam wyjścia tylko trzeba było wyjść z domu. Trochę zarobić ![]()
Zakupy za to scedowałam na męża. Oczywiście nie zapisałam pieczywa na kartce, to nie kupił. Przecież wiadomo, że weekend. No ale "nie zapisałaś". Jezu, to takie trudne do wymyślenia? Jak widać tak ![]()
Pogoda cudna.
Nanusiu - to dobrze, że Ci się zimno zrobiło czy źle? ![]()
Klaudynko - leki nic na pęcherz nie pomagają?
Ewka - ale z Ciebie laska ![]()
Teraz to już nikt się Mazurowi nie dziwi.
Magnolio - przyłączam się do gorących słów wsparcia, które już dziewczyny napisały.
Czy Mam jeszcze jest czy wyjechała?
LUCsliczna... i te wlloossy.Wiesz,jak ja marze ,od zawsze o takich wlosach?!
Jak masz trzy wlosy na krzyz,i w dodatku rzdkie,ogladajac Ciebie,mozna sie nabawic kompleksow.
Pomyłka Kochana
To zdjęcie Ewki. Ja taka pikna nie jestem.
EWKA-,cóż ja powiem,wyglądasz rewelacyjnie
MAGNOLIA współczuje tego strasznego żywiołu
u mnie dzis wiosennie,byłam na podwórku
niedługo będą skoki
Luc
Właśnie nie wiem ,czy to dobrze,czy źle,że zrobiło mi się zimno.
Magnolia chyba właśnie Twoje włosy miała na myśli,czyli długie i kręcone.
Przecież były Twoje zdjęcia z Albanii.
Dobrze,że mam dwa a nawet trzy telewizory,to nie jestem skazana na olimpiadę na okrągło.
A pamiętam czasy,jak czekało się na każde zawody w telewizji,a nawet Wyścig Pokoju w radio.
Sport przestałam oglądać po meczach Górnika z AS Roma.
Mimo młodego wieku wpadałam w nerwicę.
Ciszewski płakał jak rzucono monetę,a ja się cała trzęsłam.
Dzisiaj zaczęłam sezon pomidorowy.
W tym roku moja plantacja będzie mniejsza.
Góra 20 krzaczków.Już nasiona są w doniczkach.
Właśnie nie wiem ,czy to dobrze,czy źle,że zrobiło mi się zimno.
To ja tyż nie wiem ![]()
Magnolia chyba właśnie Twoje włosy miała na myśli,czyli długie i kręcone.
Przecież były Twoje zdjęcia z Albanii.
Chyba nie ![]()
Przecież tamte zdjęcia były dawno, a poza tym twarzy nie widać hi, hi.
Zdecydowanie chodziło jej o Ewkę ![]()
Jezu, to takie trudne do wymyślenia?
Luc to nie wiesz, że myślenie facetów boli ? ![]()
W końcu odkurzyłam mieszkanie i nawet umyłam podłogi
Jutro i w poniedziałek pracuję, a we wtorek ... śmigam
do Szczytna
i wrócę chyba dopiero w niedzielę.
A teraz sadzam swój szanowny tyłek w fotelu
i niech świat się wali do wieczora się z niego nie ruszam.
Nanusia napisał/a:Właśnie nie wiem ,czy to dobrze,czy źle,że zrobiło mi się zimno.
To ja tyż nie wiem
Przecież tamte zdjęcia były dawno, a poza tym twarzy nie widać hi, hi.
Zdecydowanie chodziło jej o Ewkę
Ale ja już wiem.Potęga internetu hi hi
Po wysiłku fizycznym trzeba zjeść posiłek energetyczny,żeby organizm mógł wytworzyć odpowiednią ciepłotę.
Na dodatek mój organizm ma stale obniżoną ciepłotę.
A co ma twarz do włosów.
Upieram się ,że chodziło o Ciebie.
Magnolia już tu była.


Witajcie dziewczyny wieczornie, nie wiem kiedy zleciało, ale nadal nic mi się nie chce, więc sobie jeszcze poleniuchuję.
Dzień dobry stokrotki
Ja urodziłam sie na Mazurach ,cała rodzina tam mieszka ,ze strony taty
W rożnych miejscowościach
Polska Alaska bo zawsze zimno hi hi
Dzisiaj była piękna pogoda ,spacerek i ciuszki ale w mieście gdzie są tłumy
Kupiłam sobie leginsy 3pary
W lidzie jedna pare po mieszkaniu można chodzić
Magnoliu rób tak jak ci serduszko podpowiada ,myśl tez tylko o sobie ,my Polki mamy problem z nadopiekunczoscia
Mój syn tez ma problem ,sprzedał mieszkanie w Polsce ,chciał kupić to co mieszka w Paryżu ,ale facet sie rozmyślił ludzie egoistycznie podchodzą,mówił ze sprzedaje ,ale mu sie odmieniło hi hi
Mówią ze jak byliśmy kochani ,przytulania jako dzieci ,to będziemy umieli kochać jako dorośli
Pranie chodzi ,a ja jem truskawki bobasek zafundował hi hi
Morawko, odważna z Ciebie kobita
O tej porze roku truskawki? widziałam dzisiaj w sprzedaży , obeszłam je szerokim łukiem, kupiłam kiwi i mandarynki.
Boję się truskawek bo to nietrwały owoc i musi być ślicznie zakonserwowany chemicznie ażeby nie zepsuł się. Przeciez truskawka po zerwaniu za parę godzin już w zasadzie nie nadaje się do jedzenia. A te co Bobasek kupił to musiały przetrwać długą drogę od zbioru, magazynowania, podróż, znowu magazyny, hurtownia, magazyny , detal i Bobasek kupił Tobie na apetycik. Morawko, miej litość dla swego organizmu i szykuj krupnik ![]()
Oj , mnie też już nic się dzisiaj nie chce ![]()

Post wycofałam , bo rocznik się wyjaśnił.
Luc
Właśnie nie wiem ,czy to dobrze,czy źle,że zrobiło mi się zimno.
Magnolia chyba właśnie Twoje włosy miała na myśli,czyli długie i kręcone.
Przecież były Twoje zdjęcia z Albanii.Dobrze,że mam dwa a nawet trzy telewizory,to nie jestem skazana na olimpiadę na okrągło.
A pamiętam czasy,jak czekało się na każde zawody w telewizji,a nawet Wyścig Pokoju w radio.
Sport przestałam oglądać po meczach Górnika z AS Roma.
Mimo młodego wieku wpadałam w nerwicę.
Ciszewski płakał jak rzucono monetę,a ja się cała trzęsłam.Dzisiaj zaczęłam sezon pomidorowy.
W tym roku moja plantacja będzie mniejsza.
Góra 20 krzaczków.Już nasiona są w doniczkach.
NANUSIA wszystkie ważniejsze zawody sportowe oglądam a jak jeszcze cos polakom dobrze idzie to czekam niecierpliwie
na ważnych meczach wyłaczam telewizor ,czytam w necie bo bardzo się denerwuje
Dobrej nocki Stokroty
Nanusia odrózniasz nasionka ???łomatko żebys jakieś zioło przez pomyłkę nie wysiała ???
bo ,pózniej wiesz na okrągło na haju
Swego czasu wysiałam nasionka wg mnie nagietka a urosła rzodkiewka czy jakieś innene warzywko .
Do juterka pa !!!
Hey - gdyby nie fotka Niuni
- taka przerwa ??? w pisaniu - to przy sobocie po robocie - co tak Myszki milczycie
też zmykam
czekam na poranna prasówkę
- bo Wy lubicie po nocach siedzieć
do jutra Pindulinki
czekam na poranna prasówkę
Bydzie problem, bo coś wszystkie kobitki wcięło ![]()
Wkręciłam się w kabarety na You Tube i nawet nie spojrzałam na godzinę. Ale już jestem, tylko, że ... teraz żadnej z Was nie ma 
Klaudynko truskawki były piękne
Uczę sie na tym iPade i coś mi sie porobiło ,dzwonię do syna hi hi
Wszystko mi wytłumaczył przecież mama to mekintosza iPade hi hi
Cicho wszędzie, głucho wszędzie ... czy nikogo już nie będzie ?
To chyba pójdę już spać

Puchem marzeń otuleni
Pod wzorzystą tęczą
Rozpływając się w westchnieniach
Zatracając w swych pragnieniach
Płyńmy cicho w mroku nocy
Srebrnych planet ciepłym szlakiem
Aż obudzi nas poranek
Pocałunkiem nieba złotym
Dobranoc Stokrotki 
Cicho wszędzie, głucho wszędzie ... czy nikogo już nie będzie ?
Jestem. Za cicho wołałaś ![]()

Tez jeszcze jestem ale sobie cichutko i rozkosznie ziewam. :Ddobranoc dziewczyny ![]()
Zwłaszcza rozkosznie ![]()
A w Twoim grodzie Kraka nie było słychać mojego wołania ? 
No rzeczywiście Klaudynko wielka rozkosz bije z tego Twojego ziewania ![]()
A w Twoim grodzie Kraka nie było słychać mojego wołania ?
Nie było. Straszny dziś smog ![]()
Może nie tyle smog, co smok zagłuszał moje wołanie ![]()


jeszcze sobie raz przeleciałam żeby zobaczyć czy już śpicie
jak spróbujecie też tak rozkosznie poziewać to organizm Wam się dotleni i sny seksowne będziecie miały hi, hi.
A może macie chęć polatać, to miejsce na miotle zrobię, zpraszam ![]()
Może i śpicie, ale nie wszystkie
Ja czasami jak wampir
ożywam koło północy. Dziś jednak zmęczona jestem nicnierobieniem
. Jedyny pożytek, to ten, że odkurzyłam mieszkanie
głównie z kocich kłaków 
Klaudynko strasznie zaraźliwe to Twoje ziewanie ![]()
Miotłę właśnie dziś kupił mój mąż, to go zapytałam czy ma chrapkę na mój samochód ![]()
Ewka - być może smok też, ale smog był dziś wyczuwalny ![]()
Ja czasami jak wampir ożywam koło północy.
Ja mam tak zwykle ![]()
Domu mi się okropniście nie chciało sprzątać, a przydałoby się.
Przygotowałam tylko pokój dla mojego Słoika bo wraca z Warszawy jutro.
Klaudynko Miotłę właśnie dziś kupił mój mąż, (
Czyli delikatnie dał Ci do zrozumienia, że najwyższy czas przesiąść się na inny środek lokomocji ![]()

Na zawsze wraca, czy na chwilę ?
Czyli delikatnie dał Ci do zrozumienia, że najwyższy czas przesiąść się na inny środek lokomocji
Już dawno mi to daje do zrozumienia ![]()
Pewno ma chrapkę na mój samochód. Ale jego niedoczekanie.
Słoik przyjeżdża tylko na tydzień, na czas przerwy międzysemestralnej. Ale i tak pewno będzie krótko, bo wybiera się na narty.
To masz tydzień na przyszykowanie "powrotnej" wałówki.
To co mama przyszykuje zawsze smakuje najbardziej ![]()
Kładę się już spać, bo za chwilę się chyba zaziewam
. Z pewnością nie robię to z takim wdziękiem jak Klaudynka
Dobranoc 
A wiesz, że on niespecjalnie się dopomina o wałówkę? Bardzo zasmakował w samodzielnym gotowaniu. Prawie codziennie dzwoni i pyta jak się przyrządza to czy tamto. Co mnie cieszy bo w domu nie dało się go do tego zmusić.
Ale i tak zawsze mu coś specjalnego przygotuję.
Pamiętam moje czasy studenckie kiedy praktycznie wszystko woziło się z domu.
Kładę się już spać, bo za chwilę się chyba zaziewam . Z pewnością nie robię to z takim wdziękiem jak Klaudynka
To Cię Klaudyna zaraziła ![]()
Dobranoc.
Rano proszę Stokrotki o ciche picie kawy. To jedyny dzień kiedy mogę się wyspać ![]()
to ja po cichutku się skradam i zaparzam kawkę poranną ![]()

witam Was wszystkie - troszkę prasówki miałam -troszkę
:)
dziś leniwa niedziela to :
na maksa
do potem....
Witam Gwiazdy
Wszystko co dobre szybko się kończy
Wczoraj słodkie lenistwo
dziś niestety do pracy
. Pocieszam się tym, że jak wszystko pójdzie zgodnie z planem to we wtorek wypirzam na Mazury 
A tymczasem może kawa ? Tylko tak po cichutku żeby nie obudzić Luc 

Witam Stokrotki
Wiosny c.d.
Nie lubię pisać na obcym komputerze.
Jak dzisiaj dostanę nowy z innym systemem,to na nowo będę wszystko szukać.
Stokrotkowo znajdę na pewno.
Morawko
I tak Cię podziwiam ,że rozgryzasz tego ipoda .
Jak mam coś zrobić w internecie w telewizorze za pomocą mojego iphona,to jestem cała chora.
Czy Ty nosisz te leginsy "solo",czy pod spodnie?
U mnie leginsy robią za ...kalesony hi hi .Jeszcze inaczej nie próbowałam nosić.
Luc
Krakus pozwala na siebie mówić "Słoik"?
Wiem kogo warszawiacy przezwali słoikami,ale dla Krakusa ,to chyba obraza.
Niunia
Nasiona mam w torebce,to nie pomylę,chociaż w ubiegłym roku zanim doszłam do miejsca,gdzie miałam wysiać pietruszkę,to torebka z nasionami była pusta.
Pozdrawiam resztę Dziewczynek

WITAJCIE DZIEWCZYNKI NIEDZIELNIE na początek dnia masażyk rolużniający jak na obrazku. ![]()
Wieczorkiem troszkę jeszcze poziewałyście i zwinęłyście się do wyreczek a Basia miała rankiem lekki niedosyt w czytaniu, hi, hi ale już na pewno jesteście wyspane, w pełni sił i werwą.
Ewa, w pracy czas Ci szybko zleci i wtorek szybko przyjdzie, wydaje mi się ze masz teraz fajny czas w życiu, czekanie i tęsknienie, o kurczę kiedyś też tak miałam, ale niestety dawno i już niewiele się pamięta hi, hi. ![]()
Nanusia ja leginsy noszę solo, noszą też moje sąsiadki w różnym wieku , od najmłodszej do najstarszej, na ulicach też często się widzi, ale ja chodzę solo tylko w domu lub na działce, na miasto w nich idę ale pod spodnie. Bo tak czuję się dobrze .Parę dni temu widziałam dużo starszą babeczkę w kawiarni w leginsach mocno opiętych i bluzce bez rękawów, to tylko jej zazdrościłam że jej ciepło bo mnie stale zimno.
Acha, uświadomcie mnie dziewczynki co to z tym słoikiem, kogo się określa w ten sposób?
. Acha, uświadomcie mnie dziewczynki co to z tym słoikiem, kogo się określa w ten sposób?
W Warszawie słoikami nazywa się ludzi, którzy przyjechali do stolicy pracować lub uczyć się. Kto wymyślił taką nazwę - nie wiem. W każdym bądź razie wzięło się to od słoików ( weków ) w których przywozi się jedzonko naszykowane przez mamusie, babcie itd. Ja takiego określenia nie używam. Patrząc na znajomych, którzy jeżdżą do rodziców na drugi koniec miasta i przywożą od nich "wałówki" , spokojnie też można ich nazwać "słoikami". ![]()
Klaudynko
Słoikami nazwali warszawiacy ludzi,którzy pracują ,albo uczą się w Warszawie,a ich stałe miejsce zamieszkania jest poza stolicą.
Ponieważ przywożą ze swoich domów żywność w słoikach,żeby w Warszawie nie umrzeć z głodu hi hi
Można to zrozumieć też,że tam jedzenie jest nie jadalne ![]()
Kiedyś to studenci wszyscy tak robili ,jak mieszkali w akademikach.
Teraz doszła jeszcze grupa ludzi pracujących i mieszkających w Warszawie od poniedziałku do piątku i przewożących w poniedziałek właśnie te słoiki.
Zanim skończyłam pisać,to Ewka już też wyjaśniła.
Przyznaję rację,że nasze dzieciaki,tez często dostają coś "na wynos " co ugotujemy.
Prawdziwych warszawiaków jest jak na lekarstwo,bo po powstaniu wszystkich wysiedlono i mało kto wrócił,bo nie było domów.
A teraz wielkie kpiny z przyjezdnych sobie robią.
A gdzie podziewa się nasza DOR toż to ona mieszka w Warszawie.
Zawsze w sobotę i niedzielę wpadała ,a teraz co?
Może ex jej znowu coś wywija w domu i bidula siedzi u znajomych w szufladzie?
Dzięki za wyjaśnienia Nanusia i Ewka, a może wielu zazdrości tych słoików, bo jak tak przywożą je pełne z miłością przygotowane przez mamy i babcie, to żal dupę ściska tym którzy nie mają nikogo kto o nich zadba.
A więc słoiki - to brzmi dumnie!!!
![]()
Mój małż to Warszawiak z urodzenia, hi , hi przeflancowany, historia rządzi się swoimi prawami a głupota ludzka swoimi. Nieważne skąd się pochodzi, ważne jakim jesteś człowiekiem.
Prawdziwych warszawiaków jest jak na lekarstwo,bo po powstaniu wszystkich wysiedlono i mało kto wrócił,bo nie było domów. A teraz wielkie kpiny z przyjezdnych sobie robią.
O przepraszam, nie wszyscy. Jestem Warszawianką z dziada - pradziada i żadnych kpin sobie nie robię. Zostałam tak wychowana ( i wydaje mi się, że dobrze wychowana ), że każdemu człowiekowi należy się szacunek. Bez względu gdzie mieszka, co robi, jakiego jest wyznania i jaki ma kolor skóry. To że kogoś toleruję to nie znaczy, że muszę go lubić. Każdy z nas ma swoje sympatie i antypatie. Nie oznacza to jednak, że należy kpić z kogoś, kto ciężko pracuje nie w swoim mieście ( bo tam nie ma pracy ) a gdzie indziej.
Witam z nowego komputera.
Najważniejsze ,że znalazłam,gdzie mam zakładki,które zostały skopiowane.
Reszta mi nie potrzebna hi hi .
Oj,szacunku,to nie mam dla każdego człowieka.
Do jakiś zwyrodnialców względem zwłaszcza zwierząt,nie mówiąc o ludziach
to mnie nikt nie zmusi.
Witajcie niedzielnie.
Dziękuję za to, że cichutko piłyście kawę. Wyspałam się. Zwłaszcza, że małżonek zwinął się z domu skoro świt, bo ma wykłady dla studentów zaocznych. Cisza...
Tak jak u Nanusi - wiosna ![]()
Krakus pozwala na siebie mówić "Słoik"?
Wiem kogo warszawiacy przezwali słoikami,ale dla Krakusa ,to chyba obraza.
Nie ma wyjścia bo tak na niego mówimy i już ![]()
Zwłaszcza od kiedy zaczął porównywać Warszawę z Krakowem i niektóre porównania wychodzą mu na korzyść stolicy.
Ale on generalnie wszędzie się czuje dobrze, w przeciwieństwie do córki, która poza Krakowem nie wyobraża sobie życia. Kraków jej się bardziej podoba nawet od Paryża.
A mój Słoik się nie obraża bo nie ma żadnych kompleksów, za to duże poczucie humoru.
Ewka - myślę, że tego określenia "słoik" to używają częściej właśnie nie rodowici Warszawiacy, tylko ci napływowi ![]()
Też niedawno pomyślałam o Dor - dawno jej nie było.
Rozkoszuję się kawą w ciszy i spokoju......
Oczywiście, Nanusia, że pomijam w tym wszystkim jakieś patologie i zwyrodnienia, bo za co mam szanować np. pana T. który zamordował czterech chłopców, albo kogoś, kto pozbył się psa przywiązując go do drzewa w lesie ?
.
Ewka - myślę, że tego określenia "słoik" to używają częściej właśnie nie rodowici Warszawiacy, tylko ci napływowi
Masz rację. Dam Ci przykład z czasów kiedy to jeszcze pojęcie "słoik" nie istniało. Będąc dzieckiem na całe wakacje jeździłam z babcią na wieś pod Garwolin do jej przyjaciółki jeszcze z czasów wojny. Dwa cudowne miesiące na letnisku, takiej prawdziwej wsi. Ciocia ( bo tak ją nazywałam ) miała chyba z ośmioro dzieci. Siedmioro zakochanych w łąkach, polach i córkę, która bardzo chciała wyrwać się do miasta. Jednego roku babcia moja zabrała ją do Warszawy. Załatwiła jej pracę w sklepie "Konsumy" i tak Danusia zaczęła swoje życie w mieście. Po jakimś czasie ( wtedy już nie jeździłam na wieś ) spotkałam ową Danusię. Grzecznie spytałam, co u nich na wsi słychać i ... jej odpowiedz przeszła moje najśmielsze oczekiwania. Dowiedziałam się, że nie u nas, bo ona jest Warszawianką i gów*o ją obchodzi co te "wsiochy" robią. Przykre to było. Od tamtej pory nie widziałam się z nią.
I tak chyba jest dziś. Słowo "wsiochy" zastąpiono słowem "słoiki" ( nie tyczy się to osób migrujących z jednego miasta do drugiego ).
A mnie się cały czas nasuwa pytanie - dlaczego ludzie wstydzą się swoich "korzeni" ?
Dzień dobry
Dzisiaj pogoda brzydka ,przyszliśmy ze spacerku ,pies okropnie brudny hi hi
Nanusia noszę po mieszkaniu same i dłuższe tuniczki hi hi
A ze mam uda jak sie uda to wyglądam pociągająco hi hi a co mi tam przecież to po mieszkaniu hi hi
Dokładnie takie samo mam zdanie. Też to obserwuję. Zwykle bywa tak gdy ktoś z "gorszego" statusu przeniósł się do "lepszego".
Moja własna teoria to - kompleksy.
A mnie się cały czas nasuwa pytanie - dlaczego ludzie wstydzą się swoich "korzeni" ?
Właśnie kompleksy.
Miałam na studiach znajomą parę, która zaraz po ukończeniu studiów wyemigrowała do USA. Dziewczyna utrzymywała regularne kontakty z ludźmi z Polski, natomiast chłopak odciął się kompletnie od wszystkiego co polskie, nawet od własnej rodziny.
Od razu został Amerykaninem ![]()
Zakazał jej kontaktów z jej własną rodziną, powyrzucał jej wszystkie pamiątki i zdjęcia z Polski.
Z tego co słyszałam to ich związek nie przetrwał.
Twoja teoria Luc to kompleksy - moja to wychowanie. Dlaczego Twój syn, gdy nazywasz go pieszczotliwie "słoikiem", jak sama mówisz, nie obraża się, tylko sam się z tego śmieje ? Bo został tak wychowany a nie inaczej. Zna priorytety, wie co jest ważne, a co ważniejsze i nie zaprząta sobie głowy pierdułami. Ma chyba przede wszystkim dystans do samego siebie. Nie jest sztuką śmiać się z innych. Sztuką jest śmiać się z samego siebie. A to nie każdy potrafi.
Strony Poprzednia 1 … 501 502 503 504 505 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026