

Mój zgrany zespół muzyczny zawtóruje mi przy dobranocce, zaczynamy 
Dobranocka przy wieczornej muzyce
Pora oczka zmrużyć , zanucić
do wtóru grajkom, spasować
i leciutko się wyluzować
Czytunia nie szarp za nerwy
one nie lubią nudy, ale trochę werwy
życia nie uszczęśliwisz na siłę
ono cuchnie na milę
Basia , śnij o szaleństwie nocy
sny często się sprawdzają
i na radosną drogę sprowadzają
kurz kurzoka,pij Mamrota
baw się z fantazją , bo życie jest okazją
Wifcia, dobre rady dajesz
pal i pij do woli
a życie i tak Cię wy.....li
śnij o szczęściu i zamęściu
co najmniej za sześciu
niech cię noszą na ramionach
chodzą wokół Ciebie w ukłonach
Lucynka, przewidująca dziewczynka
pod łóżkiem zamelinowuje pety
tak na wszelki wypadek niestety
ale tylko dla podniety
Pigwunia, Ty spokojnie oczka zmruż
jutro do gina zapindalaj już
bo grzybica tylko czycha
nie pomoże nawet łycha
ani się podrapiesz
ani nią nachapiesz 
Konowały grzybka Ci zafundowały
więc chłopa zmuś wieczorem
niech dmucha i chucha
tylko bez grzechomierza
niech się nie rozbucha. 
Niu7nia Ciebie niech ten anioł kołysze
za serduszko potrzyma ,
sny łagodne sprowadzi
albo na drogę rozpusty
niech Cię zaprowadzi
w końcu po coś on sfrunął
wypełni zadanie
jak Ciebie nie ukołysze
to nie zasłużył na śniadanie
Morawka, na wadze waży ile pali
ona z niczym nie zawali
wyważy po równo, z lupą
obserwuje co w brzuchu świruje
ściga choroby, ona je kuruje
gdy syncia w progu zobaczy
świat przestaje się kręcić
żadnej choroby nie czuje
nic jej już nie męczy
koniec dobranocki
grajki się zmęczyły
do łóżeczka się kładą
przygrywają dzielnie
każdą ze stokrotek
pożegnają pięknie. 
