Czytuniu , i ja kręcę przez maszynkę po odciśnięciu, ale do farszu to kolorek mi nie przeszkadza . Jutro trzymam kciuki za krówkę, może weterynarz coś pomoże.
30 421 2013-12-19 20:03:43
Podobne tematy
30 422 2013-12-19 20:12:04 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-19 20:13:17)
Hej...dziewczyny
Selenka pojechała do domu, ło matulu jestem skatowana.
Ta dziewczyna ma tyle energii co piątka dzieci.
Następny prezent na Gwiazdkę dostała przed terminem.
Jutro trzeba jechać po nowy już trzeci pod choinkę.
Do tego podarowaliśmy jej małego laptopa,
bardzo lubi muzykę.
Usiadałam w ciszy czytam wasze posty.
Klaudynko fajna rymowana o pyrach
30 423 2013-12-19 20:26:38
Hey wieczorkiem Mychy
to co ?????? znowu
>>>> ![]()
LUCynka - pierdykła sześciotysięcznik
:lol:
z tej okazji ode mnie kwiatuszki
>>>
30 424 2013-12-19 20:41:49 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-19 20:46:16)
Nanusia syncio zakupił 5 sporych karpi - dziś już ogony mu smażyłam ...
zamrozilismy po 2 kawałki na Nowy Rok - tradycyjnie
reszta na święta ...
Czytka , Klaudynka jak robiłam farsz - zaczęłam też mielic przez maszynkę - mam ją dość tępawą - i chyba za słabo odcisnęłam - zrobiła mi się tam woda - i dostałam olśnienia - sru
wszystko do garnka - blenderem dokończyłam
wyszło oki
do Niuni jeszcze nie dzwoniłam - bo telefon służbowy się ładuje - u młodych w pokoju
chyba gdzieś wychodzą - to potem wlezę do ich pokoju i zadzwonię ( bo z tego telefonu mam darmowy i mogę gadać i gadać)
zawsze barszcz przynajmniej ostanio robiłam z tych suszonych buraków - bo i kolor i wygoda
Synowa dziś mówiła- że tam też jest sama chemia - koniec świata
jak robicie barszczyk z buraków - dajcie przepis ![]()
a kiedy ciasta pieczecie ?????- ja w poniedziałek ...
a potrawy do wigilii - we wtorek ...
30 425 2013-12-19 20:49:08
Ode mnie też dla Luc za sześciotysięcznik
z podziękowaniami za "owocną twórczość"
lilia tygrysia ![]()

30 426 2013-12-19 21:01:18
Barszcz z suszonych buraków?
Pierwsze słyszę,że takowe są .
Kiedy pieczemy?
zaraz spojrzę w grafik hi hi .
Makowce w sobotę,bo jeden ma być zjedzony,a że ciasto do niego robię tłuste,to może długo leżeć.
Spód do sernika i piernik w niedzielę,a w poniedziałek gotuję ser i robię krem do piernika.
Kapustę i barszcz robię w poniedziałek.
Reszta w wigilię.
Barszcz robię tak.
Bardzo dużo buraków-pełen garnek- obranych i pokrojonych na kawałki gotuję w w wodzie lekko zakwaszonej octem z
małą iloscią włoszczyzny,wegetą,cebulą czosnkiem,suszonymi grzybkami,kilkoma goździkami i odrobiną cynamonu.
Gotuję godzinę.
Potem przecedzam,dolewam do pełna wody przegotowanej i doprawiam:pieprzem,cukrem,solą.
W tym roku po raz pierwszy,bo słyszałam to od wielu osób ,na koniec dodam jedną torebkę barszczu Knora z torebki.
Podobno wtedy robi się idealny barszcz.
Zobaczymy.
Gotuję gar 5 litrowy.
30 427 2013-12-19 21:02:10
Nanusia, jest u mnie Auchan ale też nie mam przekonania do kupowania jedzenia w marketach, zaopatruję się w prywatnych sklepikach firmowych-
Wiesz, ja też nie kupuję żadnego jedzenia w marketach. Wyjątkiem są właśnie ryby. Nanusia ma rację: tam jest duży obrót i ciągła dostawa. Może nie jest tak we wszystkich sklepach, ale w Auchan się nie sparzyłam.
BaCha - wiedziałam, że tego nie przeoczysz
:)
Senks ![]()
Pijemy i jemy 
Zdjęcie z mojego domu (wg życzeń Basi) z któregoś Sylwestra.
30 428 2013-12-19 21:04:50 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-12-19 21:07:18)
Lampa oryginalna Tiffaniego?
A ja zamiast częstować się ,to gapię się na lampy i krzesła hi hi
Już zabieram się do ucztowania.
30 429 2013-12-19 21:09:29 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-19 21:55:43)
Lucynko,
abyś z nami jeszcze długo.....długo klikała.

30 430 2013-12-19 21:20:36 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-19 21:45:51)
Dzięki dziewczyny ![]()
Nanusiu - czułam, że Cię zainteresuje ![]()
Wytwórca polski, wzornictwo Tiffany. Czy mają certyfikat oryginalności tego nie wiem ![]()
Krzesła oryginalne. Tzn. te skórzane, bo te tapicerowane to już okres "wczesny Gomułka"
ale też solidne.
30 431 2013-12-19 21:32:38
LUC gratulacje 
30 432 2013-12-19 21:35:40 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-19 21:45:02)
hiii te krzesła też mi od razu wpadły w oko
LUCynka .. hiii - porządne meble - nie do zdarcia
Nanusia zaraz spiszę ten przepis na barszczyk - brzmi apetycznie
rozmawiałam z Niunią nie miała tej ablacji - nie było takiej potrzeby
jest zalatana - ma gości - i praca w Sądzie - jak przyjeżdża nie ma siły juz klachać na kompiku - nie odpala już
pozdrawia WAS serdecznie
dzwoniłam też do Anusi jak już pisała Nanusia - kompa ma zepsutego na dobre - też macie pozdrowionka ![]()
Morawko przyznaj się - ten przepis na zupę cebulową wkleiłaś z Netu - ojjj Ti ti
zmykam do jutra Pinduliny
30 433 2013-12-19 21:43:00 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-19 21:53:08)
Morawko - dzięki ![]()
Spód do sernika i piernik w niedzielę,a w poniedziałek gotuję ser i robię krem do piernika.
Nanusiu - Ty gotujesz ser do sernika????
Barszcz robię tak jak Nanusia z tym, że zakwaszam sokiem z cytryny (co dodatkowo utrwala kolor), a nie octem i nie dodaję ani goździków, ani cynamonu. Czasem dodaję zakwasu buraczanego gotowego (mam taką małą firmę produkcyjną w okolicy), a jeszcze lepiej jak dostanę barszczu kiszonego od przyjaciółki.
30 434 2013-12-19 21:47:57
Robię identyczny sernik ,jak Czytunia,tzw gotowany.
Czyli piecze sie 3 warstwy kruchego ciasta i przekłada sie jak tort gorącym serem ugotowanym z jajkami,masłem ,cukrem i resztą.
Tak jak bardzo lubię ogórki kiszone i kapustę kiszoną,tak nie przepadam za barszczem z kiszonych buraków.
Te goździki i cynamon,to dodaję bo taki barszcz kiedys smakował mi w najlepszej restauracji w Poznaniu w "Merkurym"
30 435 2013-12-19 21:52:35
Czyli piecze sie 3 warstwy kruchego ciasta i przekłada sie jak tort gorącym serem ugotowanym z jajkami,masłem ,cukrem i resztą.
nie przepadam za barszczem z kiszonych buraków.
Dziwny ten sernik z gotowanego sera ![]()
Ja też nie przepadam za barszczem w całości zrobionym na kiszonych burakach. Ale jak dodać tego trochę to jest bardzo dobry.
Muszę kiedyś spróbować tych goździków i cynamonu do barszczu.
Ale na jakiejś małej próbce ![]()
30 436 2013-12-19 21:59:05 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-19 22:02:02)
taki barszcz kiedys smakował mi w najlepszej restauracji w Poznaniu w "Merkurym"
Czy najlepsza to bym nie powiedziała.
Basia
dziękuję za pozdrowienia od Niu7Ni i Anusi.
Lucynko
dobrze, że nie zostały policzyły sztućce.
:P:P:P
30 437 2013-12-19 22:04:17
Ho, ho - Pyreczki mają podzielone zdania co do jakości pyrkowych restauracji ![]()
Jak w przyszłym roku będę przejeżdżać przez Poznań (może tam się nawet na chwilę zatrzymam żeby wreszcie coś więcej zwiedzić) to się będę u Was dowiadywać. Uzgodnijcie wcześniej między sobą, bo wszystkich knajp nie oblecę ![]()
Kiedyś jadłam w Poznaniu pyszny obiad w restauracji, która w nazwie miała coś z aniołem. Niedaleko rynku.
30 438 2013-12-19 22:06:43
Kiedyś jadłam w Poznaniu pyszny obiad w restauracji, która w nazwie miała coś z aniołem. Niedaleko rynku.
Lucynko nic nie przychodzi mi na myśl, anioły?????????
Wszystko zależy co lubisz jeść?
30 439 2013-12-19 22:10:32
dobrze, że nie zostały policzyły sztućce.
:P:P:P
Hi, hi.
Wifa - jakoś tak: "Pod aniołem/aniołami"? "Pod niebieskim aniołem"?
Nie pamiętam. Gdzieś zachowałam wizytówkę. Na wypadek kolejnej bytności w Poznaniu. Jak mi się uda ją znaleźć ![]()
30 440 2013-12-19 22:27:50 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-12-19 22:31:28)
Wifa
Wtedy jeszcze nie było Twojej ukochanej Hacjendy.
Z dobrych był Merkury,Bazar i Dybizbański czyli Łowiecka,dopiero po kilku latach pani Treplińska i Hacjenda.
A w Krakowie Wierzynek
Grand w Warszawie.
Jak ja kochałam dobre knajpy.
Pewnie dlatego potem miałam 2 swoje ,ale jedzenie nie takie ,bo było na kartki i brakowało mięsa.
30 441 2013-12-19 22:31:25 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-19 22:32:13)
A w Krakowie Wierzynek
Czasy jego świetności też już niestety minęły ![]()
Ja nadal kocham dobre knajpy ![]()
30 442 2013-12-19 22:33:15 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-12-19 22:35:31)
Nanusia napisał/a:A w Krakowie Wierzynek
Czasy jego świetności też już niestety minęły
Ja nadal kocham dobre knajpy
Teraz świetność zależy od szefa kuchni.
Wtedy też z pewnością zależała.
Mnie miłość do dobrych knajp przeszła wraz z zubożeniem portfela. hi hi
A i wybredniejsza się zrobiłam i mam za duże wymagania ,jak cena jest wysoka.
30 443 2013-12-19 22:37:04 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-19 22:37:42)
Teraz świetność zależy od szefa kuchni.
Wtedy też z pewnością zależała.
Oczywiście, że od wielu czynników, ale w pierwszej kolejności od szefa kuchni.
Oj, Nanusiu, jakbyś Ty do Krakowa przyjechała to zrobiłybyśmy "przegląd" dobrych knajp ![]()
Najwyżej kredyt byśmy wzięły hi, hi.
30 444 2013-12-19 22:41:32

Lucynko, nie dam Ci kwiatów
lecz tych dwóch wariatów
niech Cię bawią wesoło
radość rozsiewają w koło.
A Ty nam klikaj tysięczniki
jak się spocisz, to ręczniki
podam na grzbiecie tygrysa
przytulam Cię do serca
i nie tylko dzisiaj ! ![]()
30 445 2013-12-19 22:43:43
Klaudynko - najpierw mnie ubawiłaś, a potem wzruszyłaś.
Serio - ocieram łezkę.
Nie godnam, nie godnam.
Tym bardziej dziękuję ![]()
30 446 2013-12-19 22:46:31 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-19 22:47:03)
A Ty nam klikaj tysięczniki
Jakbym jeszcze trochę pochorowała, to pewno kolejny tysięcznik jeszcze bym w tym roku pierdyknęła ![]()
Chyba nigdy tyle nie naklikałam jak w czasie obecnej rekonwalescencji ![]()
30 447 2013-12-19 22:47:05
Oj ,i to duzy kredyt musiałabym wziąć.
Jak byłam młoda i chodziłam z rodzicami po takich lepszych lokalach,to zawsze się dziwili,dlaczego ja wybieram dziwne dania.
Jakieś przepiórki,łososie , a ja czytałam tylko prawą stronę karty,gdzie były ceny i wybierałam zawsze najdroższe dania.
To ja się odchudzam,a tu dysputa o jedzeniu.
Teraz jak nie jem sodkiego ,to nawet moje ukochane krewetki ,nie maja tego smaku. bbbuuu.
Ale jeszcze parę dni i ...będzie raj na ziemi. ![]()
30 448 2013-12-19 22:51:11
zawsze się dziwili,dlaczego ja wybieram dziwne dania.
Jakieś przepiórki,łososie , a ja czytałam tylko prawą stronę karty,gdzie były ceny i wybierałam zawsze najdroższe dania.Ale jeszcze parę dni i ...będzie raj na ziemi.
Właśnie mi się widzi, że w knajpach to byśmy porządziły ![]()
A co po świętach/raju? ![]()
30 449 2013-12-19 22:51:58

Lucynko, jesteś warta wszystkiego o czym zamarzysz, a tych pajaców daję Wam na uciechę.
30 450 2013-12-19 22:54:23
Zależy ile utyję przez te Święta.
Albo znowu bez słodkiego ,albo pełna rozpusta.
Nie będę w przyszłości zabierała chleba Klaudynce
ale tą fotkę muszę wkleić.
30 451 2013-12-19 22:59:42
Nanusia jestem padnięta i nie chce mi się klikać o żarełku.
Dobranoc dziewczyny
30 452 2013-12-19 22:59:47 Ostatnio edytowany przez luc (2013-12-20 00:50:37)
Lucynko, jesteś warta wszystkiego o czym zamarzysz
Zaraz się poryczę.
[b] Nanusiu i Klaudynko - jesteście niezrównane.
Pajace i tygrys z bałwankiem są superaśne ![]()
Opuszczę Was teraz bo małżonek wrócił i pewno będzie chciał ponawijać ![]()
Jeszcze zakukam ![]()
30 453 2013-12-19 22:59:54
Nanusiu, pikna fotka, wklejaj ile tylko chcesz, pogodzimy się a Lucynka będzie miała frajdę i może częściej będzie na chorobowym ![]()
Temat knajp jest mi raczej nieżle znany, 20 lat temu pracowałam w dobrych restauracjach tutaj rozliczając je i prowadząc księgowość. A więc od środka i dogłębnie. hi, hi ![]()
30 454 2013-12-19 23:03:39
To sobie Klaudynko ,pewnie jeszcze nie raz pogadamy na ten temat.
Ty jesteś "właścicielką " tygrysków i nich tak zostanie. ![]()
Też dopiero spojrzałam,która godzina się zrobiła.
Muszę zjeść jeszcze kolację ,bo potem bym z głodu nie zasnęła.
Do jutra.
30 455 2013-12-19 23:04:16

Znalazłam obrazek dla Czytuni , niech się uśmiechnie i nie kłopocze.
30 456 2013-12-19 23:09:22

Jakby mi tak men czytał takie fascynujące czasopismo , to nie musiałabym zasypiać na usypiaczach
DOBRANOC STOKROTKI ![]()
30 457 2013-12-19 23:36:51
Musiałam jeszcze tu wejść ,bo mam słowo do Luc
Wiesz kiedy byłam pierwszy raz w Krakowie a zarazem w Wierzynku?
W 1958 roku.
Pewnie trudno Ci to sobie uświadomić,bo przecież jeszcze wtedy nie było Ciebie na świecie hi hi
Jechaliśmy do Zakopanego na narty.
30 458 2013-12-19 23:39:54
Lucynko za twoje 6 tysięcy postów
pisanych zwykle w nocy bardzo ci dziękuję
30 459 2013-12-19 23:43:14 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2013-12-19 23:44:57)
Dobry wieczór.
Widzę, że o knajpach rozmawiacie.
Mi by też się chciało, ale najpierw muszę ułożyć swóje real.
Pisałam ostratnio, że mam rwe.
Poszłam do lekarza, po zwolnienie i ... nie dostałam.
Obiecali w pracy, , że dadzą mi kogoś dop pomocy do dźwigania, obym tylko wróciła, więc wróciłam DZIŚ do pracy.
No i ...DZIŚ delikatnie poproszono mnie o odejście z tej pracy, ze względu na to, aby NIE stało MI się NIC zlego przy dźwiganiu.
Mam czas średnio do końca stycznia (im szybciej tym lepiej), aby poszukać sobie lżejszej pracy.
Na dzień dzisiejszy kuleję lekko. Więc w tej pracy nie powinnam na dłuższą metę pracować, ale żaden "normalny" pracodawca nie da mi pracy skoro kuleję.
Więc dostałam prezent na Święta, imieniny i urodziny.
TAK w ramach podziękowań za lojalność.
Poprosiłam więc o wolne w Wigile lub zaraz po świętach - nie dostanę, bo nie ma komu pracować.
Oby tylko NIC mi się nie stało od dźwigania w te dni, bo wszyscy się będąmartwili.
Za jakies 2 miesiące mam dopiero ciąg dalszy badań - neurolog, laryngolog, okulista, itp itd, aby stwierdzić przyczynę bólu.
A tu trzeba szukać lżejszej pracy.
Znów ponarzekałam, ale komu mam się wygadać?
Może 2014 będzie lepszy????
30 460 2013-12-19 23:53:46
Klaudynko tym obrazkiem rozłożyłaś mnie na łopatki.
Bardzo ci dziękuję, oj bardzo, bardzo.
Pomasuję ci plecki, może szybciej uśniesz.

30 461 2013-12-19 23:58:37
Sandra, współczuję Ci rwy bo wiem jak to boli. Faktycznie nie możesz dźwigać a jeszcze w to zimno do pracy chodzić. Życzę Ci żebyś znalazła jak najszybciej lżejszą pracę, bo to koleżeństwo w pracy to wiedzą że rwa lubi się wracać i potrafi unieruchomić.
Teraz w grudniu częściej słyszy się o zwolnieniach , pracodawcy nie mają oporów
.
NAJPIĘKNIEJSZE ŻYCZENIA IMIENINOWO- URODZINOWE , Nowy rok będzie dla Ciebie lepszy , bo musi być a zmiany nieraz są potrzebne.[
30 462 2013-12-20 00:01:28
Czytuniu, dziękuję Ci bardzo, mój kręgosłup też się cieszy, poproszę jeszcze pod lewą łopatką
Ale już się kładę bo też mnie rozłożyło zmęczenie , masaz pomógł, miłych snów i dobranoc. ![]()
30 463 2013-12-20 00:58:39
Sandro - rok miałaś fatalny ![]()
Teraz już tylko może być lepiej. Powodzenia w szukaniu lepszej pracy.
Czytko - dziękuję.
Córka była? lepiej się czuje?
Napisz jutro jak z cielaczkiem.
Wiesz kiedy byłam pierwszy raz w Krakowie a zarazem w Wierzynku?
W 1958 roku.
Pewnie trudno Ci to sobie uświadomić,bo przecież jeszcze wtedy nie było Ciebie na świecie hi hi
Nawet moi Rodzice jeszcze małżeństwem nie byli ![]()
Ciebie to chyba w powijakach wtedy wieźli ![]()
Jutro zaglądnę dość późno.
Dobranoc Stokrotki.
Bacha - miłej porannej lektury. Chyba nie będziesz narzekać ![]()
Mogłoby być więcej, ale Wifcia była padnięta.
30 464 2013-12-20 03:00:07 Ostatnio edytowany przez magnolia686886 (2013-12-20 03:00:50)
WITAM STOKROTYpo chyba?rocznej (albo cos kolo tego) nieobecnocsi.
To ja -Malwina 6868,pod troche innym nikiem.(SKS spowodowal,ze nie pamietam hasla).Mam nadzieje,ze niektore z Was mnie pamietaja.
Troche mnie nie bylo.troche sie zmienilo...
Szczerze,nie czytalam wszystkich Waszych wpisow.Duzo tego.
Mam nadzieje,ze Wszystkie macie sie dobrze.
Zamierzam zasiac do lektury Waszych postow od jutra,a sporo sie tego nazbieralo( i dobrze ).
U mnie (dla tych,ktore jeszcze pamietaja),po olbrzymim trzesieniu ziemi,wzgledna rownowaga.
BABCINKO" MATKO "TEGO WATKU - CO U CIEBIE?
Przez rok tu nie zagladalam.Znow sie przeprowadzilam.Chlopcy rosna i sa wspaniali.Piesek,niestety odszedl,ale Chlopcy maja "ZASTEPSTWO".
Ten nowy czlonek rodziny,niebawem doprowadzi mnie do utraty checi do zycia,ale tak dlugo,jak daje Chlopcom radosc,jest mile widziany.
STOKROTKI,musze przyznac,ze brakowalo mi kontaktu z Wami.
SPIJ STOKROTKOWO I SNIJ
I do naklikania.
30 465 2013-12-20 07:42:43 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-20 07:55:52)
Hey srana - stawiam kawencje Pipencje 
LUCynka to prawda - mam b. miłą lekturkę
Magnolia witaj Mycho normalnie cwietuszka Ci zapodaje
za ponowne zakukanie na STOKROTY ...
oczywiście,że Cię pamiętamy doskonale
z tego co pamiętam - przymierzałaś się do wyprowadzki z Kanady do Anglii - tak ???
musisz nam to sukcesywnie opisać - co przez ten rok się działo ...
ciekawa jestem czy faktycznie poczytasz ??? nasze paplanie słodkie 
zapraszam
Sandro to Cię zrobili ... w tej pracy ....
pamiętaj : nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło
znajdziesz pracę
i będzie lepiej ...
gdzie spędzasz święta - sama z dziećmi ??? czy np. u swojej MAM ????
a kiedy masz urodzinki ???? znowu popijemy wirtualnie
bo imieniny masz w wigilie - tak Ewko ??? ![]()
LUC i Nanusia w Wierzynku - byłam tylko coś się napić - żeby zobaczyć jak jest w środku ( jak pracowałam w Krakowie
)
miałam też opanowane knajpy dobre ale w Gdańsku i Sopocie
no i u mnie na południu ..... stare wypasione dobre czasy ![]()
Dor- ka hallo odezwij się ... jak tam sprzedałaś choineczki ??? ![]()
do roboty ..do roboty Mychy
do potem...
30 466 2013-12-20 08:17:10
Basiek już kawę postawiła.
Dosiadam się ze swoją.
Mróz na dworze, ale fajne, rześkie powietrze.
Dzisiaj mam ostatni masaż.
Zaraz przekręcę farsz na pierogi.
Dzisiaj kilka pierożków zjemy, pozostałe zostaną na wigilię.
Córka ma mały brzuszek jak na 6 miesiąc ciąży.
Czuje się znacznie lepiej.
Dokucza jej kręgosłup.
Ale to nie jakieś tam zwyrodnienia, tylko od jej obecnego stanu.
Zaczęli kupować ciuszki dla malutkiej Zosi.
Na ciuszki kupili komodę.
Jest dobrze, oby tak do końca.
Magnolio ja ciebie nie znam- ty mnie pewnie też nie.
Ale bardzo mi miło, że wróciłaś do kafejki.
Witaj, czytaj i opowiadaj.
Też jestem bardzo ciekawa jak sprzedają się choinki Dorki
Nanusiu ja też robię ten sernik na święta i makowce.
Cielaczka nadal nie ma.
Szarik rano nie jęczał.
Całuję każdą Stokrotkę z osobna.
Klaudynka poprosiłam masażystę, żeby nie zapomniał masować pod łopatką.
Obiecał, że to zrobi pod obiema. hihi
30 467 2013-12-20 08:22:43 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-20 08:24:30)
Witaj Czytko ... srana 
powiedzcie czemu tak sprzątamy na święta hiiii ??? tradycja ???
z dzieciaka - pamiętam zapach wypastowanej podłogi
do potem....
30 468 2013-12-20 09:35:18
Stokrotki wspaniale,za chwile wyjeżdzam na swięta,ale pomyslalam o Was i skladam wszystkim Radosnych Swiąt Bożego Narodzenia i tradycyjnie Szczęsliwego Nowego Roku,przede wszystkim zdrowia,bo najważniejsze,milości i powodzenia.
Wszystkie serdecznie pozdrawiam.
30 469 2013-12-20 09:43:28
witam zapracowane STOKROTKI
LUCYNKO gratuluje 6000 fajnych postów
u mnie dalej siedzi len!
wczoraj byłam u tej nie miłej doktor,wizytę miałam na 15stycznia,przedwczoraj zadzwonili że ktos zrezygnował i moge skorzystac.
była przemiła,co za hipokryzja aż się bebechy przewracają
mąż teraz przywiózł karpie z biedronki,prawie że bez osci nie całe 10zł kilo!!!szok cenowy
miłego dnia
30 470 2013-12-20 09:57:40
własnie zjadłam połowę karpia,pózniej zjem resztę
30 471 2013-12-20 10:57:37
dzien dobry 
30 472 2013-12-20 11:00:57
MAGNOLIA buziaczki trzymaj sie cieplutko
30 473 2013-12-20 11:06:50

Witajcie Dziewczyny w Stokrotkowie
Mikołaj już do Was jedzie z prezentami , wykorzystajcie go jeszcze do robót domowych a renifery do przywiezienia zakupów.

a dzisiaj nareszcie piąteczek , jest dobrze hi,hi luz i odpoczynek
![]()
Czytunia nadstawiaj obie łopatki i jeszcze pupę, troszkę pieszczoty Ci nie zaszkodzi
![]()
Magnolia, witam Cię i do lektury uzupełniającej zapraszam
A teraz czas na Basi i Czytki kawusię, do potem dziewczynki , ciekawe czy Wifcia zdążyła odpocząć po wczorajszym ? ![]()
30 474 2013-12-20 11:57:12
witam
dzis taniec z mopem
udanego dnia
30 475 2013-12-20 12:00:38
30 476 2013-12-20 12:01:51
30 477 2013-12-20 12:08:29
30 478 2013-12-20 12:10:28
30 479 2013-12-20 12:15:07
30 480 2013-12-20 12:17:21
czestujcie sie prosze
30 481 2013-12-20 12:43:21 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-12-20 12:54:25)
Witam Stokrotki
oraz szczególnie serdecznie dawno nie widziane
Malwinę i Magnolię -dawną Malwinę.
Też pamietam ,że Magnolia zmieniała co jakiś czas kraje zamieszkania.
Dzisiaj ostatni dzień pracy.Autka wracają do Polski.
Mam jeszcze dodatkowe zajęcie z umową z pracy synowej,
ale poprosiłam o pomoc naszą nieocenioną Stokrotkę Nanas,bo ona zna się na prawie pracy.
Luc
Wtedy już chodziłam do szkoły ,musiałam tam odrabiać lekcje,bo to było w czasie roku szkolnego,ale wyjatkowo zapamietałam ten wyjazd,bo to był mój pierwszy na narty w góry.
Przez 2 tygodnie uczęszczałam do szkółki narciarskiej na Gubałówce,a na koniec był zjazd z niej.
Co był bardziej stromy kawałek,to stawałam i płakałam.
Ale mój efektowny zjazd już przy kolejce ,to wszyscy podziwiali.
W powrotnej drodze również jedlismy w Wierzynku.
Przypuszczam,że moi rodzice nie znali innej restauracji hi hi .
Teraz mam kuchnię zajętą przez karpie .Mój już sobie blaty sobie przygotował.
Musi mieć szeroki front robót.
więc jadę do banku,po pieniądze.
Potem parzenie i mielenie maku.
Przeprowadziłam już rozmowy ze wszystkimi uczestnikami Wigilii i Świąt ,na temat menu
i wszyscy zgodnie potwierdzili ,że najważniejsza jest ...sałatka i piernik z kremem czekoladowym.
Reszta dań jest im obojętna.
Pigwa
Pół karpia na raz?
Toż to obżarstwo od samego rana hi hi.
Czytko
Jaki brzuszek mam mieć córcia,jak tak cierpiała przez pierwsze miesiace i nic prawie nie jadła.
Jeszcze nadgoni,choć pewnie grubasem wielkim juz nie będzie.
Też czekam na cielaczka.
30 482 2013-12-20 15:12:40 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-20 15:13:34)
Hey popołudniowo Stokroty ...
Nanusiu - Malwina tj Malwina ( dziś rankiem myślałam o Malwinie- nie wiem czemu zaprzestała pisać
)
a Magnolia tj. Magnolia - ten sam nick - tylko dodatkowo dodane dwie końcowe cyferki ....
Malwina dziękujemy za życzonka
i vice versa w drugą stronę - spokojnych pogodnych świąt
gdzie wyjeżdżasz - pewnie do Krakowa - do dzieci ???? tak ????
na całe szczęście dla mnie już dowieźli kuchenkę gazową - bo byłabym ujajona w domu z czekaniem
ok. 18 przyjedzie fachman zamontować ją
gotuje bogracz czy tam strogonowa ( dla mnie jeden "ch"
)
było by miłe - gdyby któraś znalazła czas i napisała czym się różnią te potrawy ????
bo montaż miał być rano - to by było zamieszanie w kuchni
Klaudynka
no to czekam na tego Mikołaja hiiii od Ciebie ...
u Lenki przynajmniej na załączonym obrazku jest śnieg - szkoda,że go w realu nie ma
Morawko znowu masz stresa ???? hi hi
idę zaglądnąć do psiapsióły - i na zakupy ... po pierdołki do potem....
30 483 2013-12-20 15:25:20

Ten ekspres do kawy
to prezent dla Basi
ona jak rok cały
kawę nam pitrasi
Mikołaj życie ułatwić jej może
kawkę ze śmietanką , zrobić jej pomoże.
A my stokrotki też na tym skorzystamy
kawkę wypijamy, miło dzień zaczynamy. ![]()
30 484 2013-12-20 16:34:18
Stwierdziłam,że więcej mam codziennej roboty ,niz tej światecznej.
Obiad musiałam dla wszystkich zrobić.
Teraz śpią pokotem hi hi
Basiu
Też mi się wydawało,że magnolia ,to magnolia,ale jak ona twierdziła,że nie.
Osobę kojarzę i nawet jej problemy.
Też myślałam,że jak zmieniła kraj,to juz nigdy do nas nie zaglądnie.
Bogracz i strogonow ,to dwie zupełnie inne potrawy.
Rozumiem,czemu dla Ciebie są podobne.
Dzisiejszy strogonow,ten nawet podawany na weselach ,nawet nie leżał obok tego prawdziwego,który był tylko podawany w bardzo dobrych knajpach,z racji ceny.
Robi się go z polędwicy wołowej,która nigdy do tanich nie należała.
Nie dusiło go się jak gulaszu,żeby własnie polędwica nie stwardniała.
Tylko szybko na końcu dodawało się ogórki i śmietanę.
Kluski też obowiązkowo ręcznie robione.
I to było zawsze danie główne podawane na płaskim talerzu,a nie zupa.
Z biegiem lat u nas zamieniało się na coraz bardziej wodnite.
A bogracz,to zwykły gulasz,tyle ,że ...węgierski
czyli zupa.
30 485 2013-12-20 17:44:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-20 21:02:32)
Dzień dobry dziewczyny.
Od rana latałam po sklepach.
Musiałam kupić nowy prezent dla wnuczki.
Przypominam już trzeci gwiazdkowy.
Kupiłam jeszcze jedne klocki.
Poza tym szukam adidasów na rzepy lub z gumą.
Nie ma, wszystko takie badziewie.
Kupiłam suszarko- lokówkę i piżamy.
Potem odwiedziliśmy "Biedronkę"
cosik do niedzieli trzeba jeść.
Jutro od 10,00 na służbie Selenka,
jej mama jedzie pomagać swojej w przygotowaniu potraw.
Jakaś jestem śnięta, muszę nałożyć farbę,
ale się ociągam.............. brak chęci.
Jeszcze kochany Czaruś musi przejść kąpiel,
a to jest problem, bo zawsze się martwię,
aby się nie zaziębił.
Tak mam zamieszane, ze teraz nie wiem,
czy była Magnolia, czy Malwina ? ![]()
Pozdrawiam obie, lepiej więcej niż wcale.
Dorka do chol....y odezwij się, bo mam przez Cie stresa
:(:(
Pozdrawiam wszystkie nasze cudne dziewczyny