Zestaw świetny Basiu, jakbym taki zobaczyła w sprzedaży tobym się nie zastanawiala chwili , tylko bym kupiła. Nie mam stołu i krzeseł bo nie znoszę sztywno siedzieć na krzesłach, mam ławę i wygodne fotele ale taki stolik nieduży z wygodnymi siedziskami to jest to. ![]()
30 226 2013-12-15 20:32:34
Podobne tematy
30 227 2013-12-15 21:33:33 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-15 21:34:19)
Mychy bo te krzesła są bardzo urokliwe ![]()
zobaczę co mają na stanie
ale te moje też na razie moga być - tylko szukam takich ozdobnych poduszek - na krzesła
są w PEPKO - ale po 15 zeta - pokukam jeszcze tu i tu ...
już zdecydowałam co dziś oglądam
teraz już leci " Kossakowski w Rosji "( dobre
)
a potem jest TABU - o seksie i dzikich namiętnościach hiiiii pokukam - bo tyle mi zostało buuuuuuuuuu -na TTV...
do jutra Pindulinki ![]()
30 228 2013-12-15 22:07:47

DOBRANOC, śpijcie smacznie jak ten Mikołaj. ![]()
30 229 2013-12-15 22:30:06 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-15 22:31:24)
Dobranoc dziewczyny

30 230 2013-12-15 22:36:31
Dobranoc Wifa - obrazek wkleiłaś adekwatny do ostatniej sytuacji w kafejce ![]()
30 231 2013-12-15 23:58:54
Witam Stokrotki
Cały dzien byłam z Wami,ale tylko mogłam czytać,bo do pisania potrzebne było zalogowanie
a ja zapomniałam hasła hi hi .
Przeszukałam wszystkie karteluszki i znalazłam.
A takie proste było,tyle że inne niż mam wszędzie.
Luc ma rację,że Wifa adekwatny obrazek wkleiła na ostatnie niedomagania w Stokrotkowie.
Jutro zaczyna się ostatni przedświąteczny tydzień,to nie wolno chorować.
jeszcze nie idę spać,bo coraz później wstaję i w związku z tym coraz później chodzę spać.
30 232 2013-12-16 00:41:32
Dziś gaszę światło trochę wcześniej bo Stokrotki albo są zapracowane albo cierpiące.
Dobranoc.
30 233 2013-12-16 07:42:27
Witam
budzę Was w nowym tygodniu
na kawcię zapraszam 
w tym tygodniu - żadne choroby STOKROTKI - tylko do roboty mi się brać ![]()
LUCynka napisałaś ,że Mychy są zapracowane- cierpiące
- i chrapiące hiii ....
miłego tygodnia ... ![]()
30 234 2013-12-16 08:54:34 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-12-16 08:57:45)

delikatne budzenie
Witam kawką na dzień dobry, ale ja odwrotnie jak Basia zalecam na ten tydzień luz i spokojność wielką, Święta i tak się odbędą. ![]()
30 235 2013-12-16 10:03:08
Ja też powiem Dzień dobry.
I tylko tyle. Bo szaro na dworze.
Idę zjeść śniadanie.
30 236 2013-12-16 12:56:45 Ostatnio edytowany przez lena53 (2013-12-16 12:59:45)
dzien dobry
30 237 2013-12-16 13:21:20

Z pozdrowieniami dla dziewczyn oszczędzających energię ![]()
30 238 2013-12-16 13:25:33
WITAM BABECZKI
powróciłam od dentysty,za wiele mi teraz nie może zrobic~!
zatruła mi go i dała skierowanie na chirurgię szczękiową
2 stycznia będą mi zakładali holtera to spytam kiedy mogę usunąc?
na 3 doktor kazała mi przyjsc do wyrwania cos mi tam jeszcze zrobi abym przetrzymała
bardzo mnie doktor i ta pani pomagająca pochwaliły !
łomatko powiedziały że nie widac że tyle ważę,ta pani pomoc tyle waży co ja i ładnie wygląda,powiedziała że ja dużo lepiej!
babie cos miłego powiedziec i już szczęsliwa,ciekawe czy było to szczere!
poszłam prywatnie a doktor nie wzięła kasy powiedziała że za takiego strupa nie będę płaciła i 3 stycz też na fundusz
nawet i przeswietlenie mi zrobiły za darmo,sama w to nie wierzę
30 239 2013-12-16 15:18:21
Hey witam i ja po południowo STOKROTKI
trzeba mieć pecha - wybrałam się do tego sklepu meblowego - a tam w poniedziałek nie czynne
byliśmy jeszcze w takim jednym - był jeden stół za 600 zeta - tyle nie dam i już
umyłam 2 okna u MAM - firanki zawiesiłam
z podłogami powalczę jutro - robię u niej na raty
idę na lekkie zakupy - potem zrobię farsz do uszek - ale dziś chyba nie będę lepić ... nie mam ochoty do tego
do potem...
30 240 2013-12-16 18:15:13
Doberek dziewczyny
Mocz oddałam do badania jutro wynik,
ale za to do rodzinnej termin był dopiero na czwartek.
Można dostać cholery.
Jak tu się leczyć.
Potem pojechałam skrócić kożuszek do długości za kolana,
a był do ziemi.
Teraz jak nie noszę szpilek, ani butów na wysokich obcasach,
wbiłby mnie w ziemię.
Nawet cena usługi do przyjęcia.
Po obiedzie przyjechał synuś oszołom i zrobił kociokwik
jak zwykle on i koniec z drzemką.
U niego musi być wszystko biegiem,
ło matulu szczęście, że mieszka dobry kawałek ode mnie.
30 241 2013-12-16 18:16:19
wszystkie stokrotki pewnie już swiętują?
cisza na topiku jak makiem zasiał
ja wracam do czytania
30 242 2013-12-16 18:18:38
WIFA ale żesmy się zderzyły,uważaj jak wchodzisz,mało że jestem jęcząca to będę rycząca!
myslę że znasz żarty
30 243 2013-12-16 18:43:45
Witajcie wieczorkiem;
Spędziłam cały dzień na zakupach. Ludzie.......(jak by powiedziała Morawka), że też mnie podkusiło.
Specjalnie pojechałam rano i słusznie bo ludzi było mało. Po południu już się zagęstniało w centrum handlowym.
Kupiłam 90% prezentów pod choinkę. Nie zostawiam zwykle na ostatnią chwilę, ale jakoś tak wyszło w tym roku.
Ale mam nadzieję, że wszystkie prezenty będą trafione. Część podpytana u najbliższych (więc raczej trafione), część dla osób, co do których wiem co kupować. Najlepiej kupuje się mojemu mężowi. On zawsze chce książki ![]()
Przy okazji kupiłam też sobie kilka drobiazgów (nie pod choinkę), a co ![]()
Nogi mi do d... weszły. Najgorzej, że zgłodniałam, a przecież tak dla mnie nie ma nic do jedzenia. No to kupiłam sobie jogurt pitny i o tym byłam cały dzień.
Jestem jeszcze trochę słaba, więc teraz padłam.
Pigwuniu - tego zęba nie da się uratować? Trzeba rwać? Jestem za tym aby leczyć zęby jak długo się da. Wyrwać zawsze można.
Widzę, że na łączce dalszy pomór. Morawka też się nie odzywa więc pewno cierpiąca.
Tylko Baśkę energia rozpiera ![]()
30 244 2013-12-16 18:48:12
myslę że znasz żarty
Jeszcze mnie nie poznałaś?
30 245 2013-12-16 18:51:07 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-16 19:10:26)
Przy okazji kupiłam też sobie kilka drobiazgów (nie pod choinkę), a co
Rozpustnica
:P:P:P

30 246 2013-12-16 19:25:33
Witam Stokrotki
Dokładnie to samo mogłabym napisać hi hi
Spędziłam cały dzień na zakupach. Ludzie.......(jak by powiedziała Morawka), że też mnie podkusiło.
Specjalnie pojechałam rano i słusznie bo ludzi było mało.
Ale reszta ,to u mnie inna bajka.
Jak wyjeżdżałam z parkingu,to jakiś facet mi zastukał w dach ,krzycząc ,że w 2 kołach nie mam powietrza.
To jedno ,to jeszcze nie było takie złe,ale to drugie ,to flak zupełny.
Bagażnik zapchany ,a koło pod spodem i ja ...w nowym płaszczu.
Wzięłam telefon,wylazłam z auta i mojemu opisałam ta tragiczną sytuację.
A tym tragiczniejszą,że ostatni raz koło zmieniałam pewnie ze 30 lat temu.
Jak tak łazilam wkoło auta,to znowu jakiś facet do mnie mówi,że przecież stoję 50 metrów od stacji naprawy pojazdów i tyle to dojadę.
Jakby facet nie odszedł,to pewnie z radości rzuciłabym mu się na szyję.
Ale jego szczęście,że o tym nie wiedział i uciekł hi hi .
A że to była stacja z prawdziwego zdarzenia a nie jakiś warsztat,to najpierw kierownik wypisał zlecenie,zabrał kluczyki i kazał poczekać w ...poczekalni,gdzie był TV 47 calowy i gazetki.
Pięknie było,ale godzinkę tam spędziłam,bo innym autom też się spieszyło.
Na szczęście ,opony były dobre,tylko powietrze zeszło.
Tylko kupić karpie i wszystkie produkty będą.
A miałam ,tylko pół wózka zakupów,nie licząc napoi i żarcia dla hołoty.
Muszę teraz trochę odetchnąć.
30 247 2013-12-16 19:45:32 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-16 19:50:14)
To jedno ,to jeszcze nie było takie złe,ale to drugie ,to flak zupełny.
Bagażnik zapchany ,a koło pod spodem i ja ...w nowym płaszcz.
Pechówka nie mylić z tirówką
:P:P

30 248 2013-12-16 20:20:59
witam stokrotki
komputer pada ,ale syn przyjedzie w styczniu ,cos pomyslimy ,narazie mam komorke na dotyk i jakos daje rade ,mam abonameny za 159zl ludzie ,to jest syna abonament hi hi
zakupy tez ostatnio zrobilam kupilam plaszczyk skorzano zamszowy ,kozuszek ,plaszczyk 3/4 ciucholand ale nowiutkie
tusz do rzes granatowy ,i pomadke maxfactor ,i rimmela hi hi
co z tego jak wszystko lezy ,gdzie ja mam chodzic w tym hi hi
jeszcze mam swoje skory i czapke z lisa ludzie
Basiu to twoje mieszkanie ,masz kuchnie otwarta hi hi
30 249 2013-12-16 20:44:09
Basiu oplaty
lodowka pelna to fakt hi hi 
30 250 2013-12-16 20:49:14
Wifa
W sumie to miałam szczęście,że powietrze mi nie zeszło gdzieś na szosie,albo innym odludziu.
Morawko
Kupiłas wiecej okryć zimowych,niż ja mam wszystkich.
Jeszcze nie wyjęłam butów zimowych,a mam ich całe 2 pary.
Z wyglądu bardzo podobne ,bo obie to botki sznurowane na koturnie ,tyle ,że jedne zamszowe a drugie
gdyby tamte przemokły ,to skórkowe.
Buty wiosenno-jesienne mam tylko jedne hi hi .
Akurat butów nie niszczę ,bo nie chodzę.
Czy wiecie,
że mozna kupić specjalne rękawiczki do obsługi telefonów dotykowych?
Morawko.Ty będziesz musiała sobie takie kupić,jakbyś chciała do nas popisać na mrozie hi hi
30 251 2013-12-16 20:51:06
Witam wieczornie STOKROTY
Morawko - ja Cię ukatrupię za to Twoje hi hi ![]()
nie ! nie moje mieszkanie - kumpeli hi hi ...
Nanusiu jak tak sobie przeczytałam Twoją historię z oponami
nie wiem dlaczego ???? - ale pomyślałam
że Ci specjalnie spuścili z kół powietrze - żeby zarobić w tej stacji napraw
LUCynka pudło
energia mnie po południu wcale nie rozpiera - zrobiła tylko farsz i teraz piorę firany ...
tak się poplątałam - nic już nie robiąc
tv oglądałam ...
a teraz chętnie bym się walnęła - no! ale to za wczas na leniuchowanie ....
Pigwa no przestań - jak można już świetować ![]()
30 252 2013-12-16 21:10:15 Ostatnio edytowany przez morawa (2013-12-16 21:10:55)
hi hi Basienko ![]()
nanusia tak duzo ,ale stare kurtki powyrzucam hi hi
tak mysle sobie ,jakbym miala kupic w sklepie ,to napewno bym tyle nie kupila hi hi
i ![]()
30 253 2013-12-16 21:50:03
Dopiero się do was dobiłam.
Nie było łącza z internetem.
Ja nadal jeżdżę na zabiegi.
Co mi sprzątnie córka to to mam.
Sama nie wyrabiam zwyczajnie.
Ale z córki dobry dzieciak.
Oprócz prania firan zrobiła mi wszystko.
Ale ona nic nie musi już kupować na święta.
Oprócz sera i napoi wszystko mam.
Dziewczyny -obrazki wasze są dzisiaj wyjątkowe.
Dziękuję, bo tym sposobem śmieję się od ucha do ucha.
Nanusiu aż dziwne żeby tak od razu w dwu kołach nie było powietrza.
Istny pech cię dopadł.
Ale dobrze się skończyło.
Jeśli razem z karmą dla psów i napojami miałam tylko pół wózka zakupów
to faktycznie króciutka była ta lista.
Morawka - a po co kupowałaś te kurtki, płaszczyki i kożuchy, skoro mówisz, że masz?
Duży abonament masz za telefon.
Lubisz posługiwać się tym bezdotykowym?
Zaszalałaś kochana z tymi zakupami.
A narzekałaś na brak gotówki.
Czyżby wygrałaś w totka?
Baśku- a czego ty jeszcze chcesz od siebie?
Byłaś w meblowym. Trudno, że zamknięty.
Uprałaś i powiesiłaś firany.
Masz gotowy farsz.
Dziewczyno!!!!!!!wystarczy na dzisiaj
30 254 2013-12-16 21:54:22 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-16 21:57:03)
Morawko hi hiiiiiiiii też codziennie chodzę na inny kolor ubrana - dostałam od chrzestnej 3 zimowe nowe odzienia hi
i się przebieram ... w sumie zimowych mam - 6 szt
poszłam przed chwilką - zmywać make-up
pierwsze oko ścieram - coś mnie zaczęło szczypać - myślę - co jest ????
a ja używałam spirytusu salicylowego hiiii szybko zmyłam wodą
tak machinalnie wziełam z miejsca gdzie mi stoi płyn miceralny - malutka pomyłka hiii
wyreczko mam rozebrane
- nic tylko wyłączyć kompika - i pooglądać tv
do jutra Pindulinki ![]()
hi Czytko jaka TY jesteś miła dla mnie
:lol:
mam wytłumaczenie - lenia
- nigdy nie robię nic po południu ...
30 255 2013-12-16 21:56:24
Klaudynka- to twoje ranne budzenie jest bardzo sexi
Wifcia twój obrazek faktycznie rozpustny
Pigwunia mało bólu życzę.
Lucynka jak kupiłaś już prezenty to połowa pracy za toba.
Lenka a czemu to paniusia nic nam nie napisała?
Sandro witaj!!!!!!!!!!!!!!
30 256 2013-12-16 21:58:29
Baśku oj dobrze, że nie wypaliłaś sobie tych oczu.
Ty i Morawka faktycznie macie tych ubrań na każdy dzień tygodnia.
Koniec świata z tymi kobietami
30 257 2013-12-16 22:07:52
Czytuniu
Ty i Morawka faktycznie macie tych ubrań na każdy dzień tygodnia.
Koniec świata z tymi kobietami
Czytuniu
dlatego mówię, że rozpustne baby.
30 258 2013-12-16 22:11:19
Czytko
Lista zakupów była baaaardzo długa ,ale pozycje na niej ,to miedzy innymi
1 jabłko,1 cytryna,2 pietruszki,2 marchewki,1 grejpfrut,1p.drożdży,1 gałka muszkatułowa,herbata 25 torebeczek,
były też duże pozycje
6 kostek masła i kilogram cebuli.
Fajnie masz,że córka Ci pomaga.
Chociaż pewnie w takiej sytuacji syn by mi pomógł,bo synowa i tak w tym roku ma urwanie głowy ze swoja mamą.
Basiu
Na tym parkingu stała z setka aut.
Posadzam,że jak ostatnio byłam na CPNie,kazałam sprawdzić powietrze w oponach i albo poluzowały się wentyle,albo były nie dokręcone.
Chociaż na stacji mi powiedzieli,że ten flak,to była źle załozona opona.
Mnie się zdaje,że pewnie znowu gdzieś przypieprzyłam o krawężnik.
Często mi sie to zdarza.
Czekam na reportaż o 22 na jedynce .
30 259 2013-12-16 22:13:06
Baśku oj dobrze, że nie wypaliłaś sobie tych oczu.
Ty i Morawka faktycznie macie tych ubrań na każdy dzień tygodnia.
Koniec świata z tymi kobietami
Bo to są PRAWDZIWE kobiety
A nie jak my Czytuniu,kobiety pracujące. ![]()
30 260 2013-12-16 22:24:19
Akurat butów nie niszczę ,bo nie chodzę.
Fruwasz? ![]()
30 261 2013-12-16 22:36:37 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-12-16 22:38:12)
Nanusia napisał/a:Akurat butów nie niszczę ,bo nie chodzę.
Fruwasz?
Jeżdżę,ale auto parkuję jak najbliżej wejścia.
Jakbym mogła do wjeżdżałabym do budynków do środka hi hi.
Zresztą jestem taka chudziutka,czyli lekka,że unoszę się powietrzu.
Jak chodzi o moje odchudzanie ,to do Świat ,będzie te - 5 kg.
Jeszcze brakuje mi 30 dag,ale to jeszcze tydzień.
Luc
Nie powiedziałas,co to były za drobiazg,które sobie kupiłaś.
Chyba ,że to drobiazgi z Jubilera. ![]()
30 262 2013-12-16 22:54:51
Jeżdżę,ale auto parkuję jak najbliżej wejścia.
Jakbym mogła do wjeżdżałabym do budynków do środka hi hi.Nie powiedziałas,co to były za drobiazg,które sobie kupiłaś.
To tak ja ja z tym parkowaniem hi, hi.
Mój mąż mówi z przekąsem, że najchętniej wjechałabym do dużego pokoju. I ma rację ![]()
E, takie tam drobiazgi ![]()
30 263 2013-12-17 03:32:24
Chyba pora gasić.
Niunia zaniedbała dobranocki ![]()
Klaudynce nie wypominam niczego, bo cierpiąca. Poza tym ostatnio nas uraczyła wierszykiem ![]()
Dobranoc.
30 264 2013-12-17 06:09:14
No cóż, pożegnałam się, ale nadal pracuję ![]()
Wpadłam tylko kontrolnie, sprawdzić czy któraś spać nie może ![]()
30 265 2013-12-17 07:51:23 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2013-12-17 08:46:52)
Hello Stokrotki srana - zapraszam na naoczną kawencje
Nanusia podziwiam Cię,że tak na zawołanie potrafisz schudnąć
a co się dzieje z MAM - Synowej ???? ...
Czytko w tamtym roku obchodziłam zimę w 2 kurtkach - oliwkowych - których nie wyrzucę - bo je lubię - i cały czas są na czasie hiii
LUCynka pewnikiem Nanusia trafiła z tymi drobiazgami hiiiiii
Pigwa nie czytaj tylko pisz
może ??? herbatki się napijesz
- tylko bez pomyłek hiiiiiiii
Klaudynko hii pierdyknij wierszyk znowu - czekamy ![]()
sprawujcie się dobrze Mychy
i zdawajcie relacje ...
>>>>
ja też potem przygotuje sobie obiad - może dziś podjadę do tego meblowego sklepu
miłego wtorku
30 266 2013-12-17 11:40:05
Witam Stokrotki
Cosik pustki dzisiaj w kafejce.
Ponieważ mam SKSy ,to napiszę coś o zaległych tematach.
Klaudynko
Pytałas o kawę.
Nie jestem smakoszem takowej,ale odróżnię w smaku arabicę od innych.
Piję dużo ale bardzo słabej z dużą ilością mleka.
Wiele osób,tak jak Ty stwierdziło ,że zielony Jacobs jest kwaśny i niesmaczny.
Ale tylko ten kupowany w naszych sklepach.
Ten wożony z Niemiec i sprzedawany na targowiskach i w sklepach z niemieckim importem,jest zupełnie inny.
A cena jest podobna u nas ,bo w Niemczech ta kawa jest tańsza.
Wifa
Ten kozuch ,co skracałaś ,to prawdziwy?
Chyba masz uczulenie na wełnę.
Teraz aktualne
Basiu
Łatwo chudnę,jak nie jem nic słodkiego.
Tyję dla odmiany tylko od ciasteczek.
Jednym jestem załamana.Z braku słodyczy znika mi celulit z ud.
Nie jestem załamana ,że mi znika,tylko,że jak wrócę do słodyczy ,to znowu sie mocno pojawi.
Teraz znam przyczyny,dlaczego nawet jak byam chuda,to zawsze go miałam.
Po raz pierwszy miałam aż tak dużo do zrzucenia,bo 2-3 kg ,to była normalka i trwała 2 tygodnie.
A teraz ,to półtora miesiąca trwało,ale już dzisiaj mam przekroczone -5 kg.
Półtora miesiaca temu.
Mama synowej poszła na rutynowe badanie do ginekologa.
Ta lekarka zauważyła jakieś białe plamki i wysłała ją do onkologa.
Za 2 dni miała robioną biopsję ,na wynik czekała tydzień i na operację chyba 4 dni.
Był to rak płasko nabłonkowy. Bardzo rzadki u młodych ,bo średnia wieku ,to 67,5 lat.
I tak to nie wolno jej na razie nic robić.
Była uprzedzona,że na jednej operacji sie nie skończy ,a potem będą jeszcze naświetlania.
Na szczęście było to tak wczesne stadium,że za pierwszym razem udało się wyciąć wszystko.
Potem wlecę
bo dzisiaj dzień prac domowych a jutro...
Sabat Pyrek,czyli spotkanie Gwiazd Internetu hi hi ![]()
30 267 2013-12-17 12:04:17 Ostatnio edytowany przez lena53 (2013-12-17 12:07:26)
witam dziewczyny kochane
juz sie ubawilam do lez ze swoim rozrabiaka
slonko dzis od rana piekne prawie ze wiosenne
to i lepiej sie czuje
wczoraj obudzic sie nie moglam
dopiero kolo poludnia gdy slonce blysnelo poczulam przyplyw energii
popoludnie mialam szalone,wieczor juz spokojniejszy
a sny jakie cudowne..........
30 268 2013-12-17 12:12:17
Witaj Lenko
juz sie ubawilam do lez ze swoim rozrabiaka
.
Przepraszam,że pytam,ale trochę jestem zagubiona w Twoich informacjach.
Czy ten rozrabiaka ,to Twój nowy przyjaciel,czy To dziecko,o którym często wspominasz
i które odwiedza Ciebie.
Może zadam Ci niedyskretne pytanie,na które oczywiście nie musisz odpowiadać.
Na poczatku Twojej przygody z innym forum ,pisałaś,że chcesz zachować tam zupełną anonimowośc
w odróżnieniu od nas ,gdzie wiemy,jak się nazywasz,gdzie mieszkasz i jak wyglądasz.
Czy już weszliście w fazę bliższej znajomości i przestałaś być anonimowa?
Rozmawiacie też z sobą przez skaypa albo telefonicznie?
30 269 2013-12-17 13:01:07

Witam Was dziewczynki
Wczoraj już nie wchodziłam, bo jak od lekarza przyszłam to klap-dupka byłam. Czekałam na wejście 2 godziny, ludzie dla rozrywki chodzą chyba do lekarzy, siedzą w gabinecie w nieskończoność. No to teraz szybko nie pójdę, mam leki a zdrowie załatwię sobie na lewo.
Lucynko o Tobie perełko pamiętam, kociaka Ci jeszcze przed świętami piknego wyrychtuję, ![]()
Basia mam zamiar wierszyk pierdyknąć, ale może uda mi się umieścić Was w ciekawszym miejscu, aż mnie korci żeby zrobić kawał i pierdyknąć humorystyczny wierszyk. W razie czego nie gniewać się na mnie jak się którejś babeczce nie spodoba , hi hi
Poza tym miłego i słonecznego dnia, słońce wprowadziło mi się już do pokoju, ściany też mam słoneczne ;D
30 270 2013-12-17 14:29:40
dzien dobry
lenia mam okrutnego
nakupilam ludzie 20zl dalam za skore plaszczyk do kolan
kozuch 5zl
plaszczyk 32 troszke drozszy bo welna
ja nic nie kupuje w sklepach ,tylko w szmateks
swoje rzeczy kupione masz juz po 15lat skory ,sztuczne futro wyrzucilam ,prawdziwe sprzedalam
bluzki ladne mam tez juz 10lat ,kupione w sklepie
nie trzymam ciuchow ,ale przytlam wiec niektore byly za male ,leza na gorze hi hi dobre i drogie rzeczy
a w ciuchu kupie pochodze i moge wyrzucic
taka skora kosztuje 800zl ten co kupilam za 20zl dam do pralni i bedzie super
30 271 2013-12-17 14:43:59
taki plaszcz tylko czarny 
30 272 2013-12-17 14:45:09
podobny wiecej ma paskow skorzanych ,i mniej zamszu
mniej wiecej taki kroj hi hi
30 273 2013-12-17 15:13:59
Ładny ten płaszczyk Morawko.
Fason chyba idealny dla Ciebie.
Ja odwrotnie ,jak Ty ,naturalne futra wyrzuciłam
a ze sztucznych futer i kożuszków pieski i kotki mają posłania.
Z samych tyłów ,bo są w jednym kawałku.
W moich ciuchach,jeszcze przeważa moda nad praktycznością,
ale powoli te tendencje się odwracają.
Choć ostatnio aktualna moda jest dla mnie praktyczna.
Zwłaszcza wszelkie puchówki ,czy pikówki i też grube szale czy kominy.
Juz mnie zimno na CPNie ,nie przewieje przez te kilka minut.
Umyłam lodówkę w środku i nie mam co robić.
Za przygotowania świąteczne zabiorę się koło soboty.
Klaudynko
Ode mnie masz pozwolenie nawet na kpiny na mój temat,no może bez poruszania tematu mojej grubej doopy.
Lekarka rodzinna mi mówiła,że plagą dla nich są starsi ludzie ,którzy prawie codziennie rano
w drodze z kościoła ,wchodzą do przychodni,rejestrują się i siedzą na pogawędkach z innymi.
I oczywiście jeszcze swoje w gabinecie.
Potem zajmują wszystkim kolejkę od 8 do 9 rano.
Mnie to nie przeszkadza,bo nie chodzę wcześniej jak na 10 do rodzinnej
ale jak kto.s by chciał iść wcześnie ,to telefonicznie już nie dostanie terminu rannego.
30 274 2013-12-17 15:14:03
Hey Mychy
daje głos i ja
byłam w sklepie i zakupiłam - aalagancki drewniany stół- okragły- tyle ,że ma takie ścięcia na prosto - nie wiem jak to wytłumaczyć hi - jest rozkładany
kosztował 500 - spytałam tak z głupiego czy nie ma żadnej promocji - obniżyła mi na 430 zeta w tym darmowy transport
już przy nim siedzę - i te moje stołki pasują - tylko jeszcze muszę dokupić 4 poduszki ozdobne - dopasować do kanapy - i będzie git majonez
:lol:
MAM - przyjęła stół który stał u mnie - z wdzięcznością
- u niej pasuje
- bo to był komplet od tych mebli co ma ona
lecę znowu na zakupy - między innymi po opłatki
a potem będę lepić uszka
do potem
30 275 2013-12-17 15:14:58 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-12-17 16:52:22)

Aniołki z chmurek na nas patrzą
i z frasunkiem po główkach się drapią
nie dlatego że weszki ich oblazły
ale patrząc z góry wśród stokrotek
ciekawe kwiatuszki znalazły. ![]()
Basia biega już od rana
anioł za nią nie nadąża
jeszcze Mam musi ochraniać
ona Ba-chę wciąż pogania
coby Święta już robiła.
Domek proszkiem wyszoruje
stół i krzesła wyszykuje
mole z szafy powygania.
Do sklepiku się przeleci
może kupi coś dla dzieci
bo dla siebie już kupiła
3 kożuchy, 4 palta
kupuj Baśku, boś jest warta! ![]()
Luc aniołka ma śpiącego
nie nadąża on przechera
wiecznie śpiący i się kiwa
bo Lucynka go wykpiwa.
Luc jest duchem pracowitym
nocami łazi i liczy kobity.
Mnie Lucynka odpuściła z litości bo cierpię
Niu7ni nie popuści, dobranocki woła
bez bajki nie zaśnie i ducha wywoła.
Anioł na straży wciąż stoi, Lucynki się boi
samochód parkował przy samym jej łóżeczku
ale się pomylił, troszkę dalej deczko
nie tę końcówkę do wtyczki u sąsiada
ale Luc się sprzeciwiła, przecież nie wypada
by sąsiada z prądu w noc ciemną ograbiać. ![]()
Nanusi anioł ma z nią huk roboty
i z jej odchudzaniem ogromne kłopoty
1 pietruszkę, 2 marchewki, 1 jabłko
na świąteczny stół szykuje
a jak komuś się nie podoba, bo mu nie pasuje
to kilo cebuli łaskawie dołoży
i grejpfrutem z radością w czerep mu dołoży.
Nanusia zadaje Lence niedyskretne pytania
anioł jej nie powstrzyma,
ona lubi być dokładnie poinformowana.
Kawe z mlekiem na targowisku od niemiaszków kupuje
pij kochana Inkę , bo smaku i tak nie czujesz.
Anioła wykorzystuje jako masażystę
celulid ma masować i powaby wszystkie.
Z wagi Ci spada kg moc
pracuj nad tym z aniołem, każdej nocy moc. ![]()
Aniołek nad Lenką czuwa i pomaga
gdy ona hasa z rozrabiaką, w kąt poszła powaga
uśmieje się i ubawi bo żyje radośnie
ani się obejrzy a będzie ku wiośnie.
Słoneczko do ślipek jej zagląda
a więc się nie zmęczy
energia ją rozpiera, dech w piersi zapiera
w snach ostro grzeszy
a rano ją to śmieszy.
A anioł czuwa i stara się nadążać
za tą duszyczką niespokojną a co dzień pogodną. ![]()
Wifci anioł to rozpustnik , zadanie dostał trudne
jak tej kobiecie dogodzić, by święta miała cudne.
Wifcia, żarcia nie szykuje
strój plażowy z komody seksowny szykuje.
Wyłoży gołą dupcię , na wydmach cieplutkich
obok pikny się wyłoży, też nagi cieplutki.
Święta im przelecą jak piasek na plaży
gdy wróci do domu, skutki nam pokaże. ![]()
Czaruś z aniołem rozpustnym nam ją sprowadzi
niech nam opowie jak było, troszkę może przesadzić ![]()
Czytunię na zabiegi aniołek prowadzi
jak jej masażystka niedogodzi, zawadzi
to ją" won " wygania, chłopa z łapą potrzeba
wygniótł by ją jak ciasto, jak skibkę od chleba.
Córcia chatę jej sprzątnęła
i świątecznie ogarnęła
teraz Czytka w garach miesza
i firanki z menem wiesza.
Aniołek od spodu ją podgląda
menowi , to co widzi się podoba
Czytka przemiłą jest kobietą
jemu od zawsze się podoba.
W sklepie już była , pół wózka zapełniła
o alkoholu zapomniała,
przy kolacji minką będzie nadrabiała
miłe wieszanie firanek z menem będzie wspominała.
Aniołek przy drabince czekał, nawet wiele nie narzekał
widoki miał wspaniałe , harce Czytki doskonałe.
Marzeniami i miłością stół zapełni swoim gościom
święta radośnie przelecą, uszczęśliwi swoje dzieci.
Pigwy , anioł się zagapił, ki czort za zęba ją ucapił
ona szczękę reperuje, nawet nieżle z tym się czuje.
Zęba trutką jej zatruli, nieraz troszkę ją przymuli
ale anioł już się stara , za nią wrzuci pyszności do gara.
A w tym czasie ta Pigwusia, leży piknie , jęczy i palcem w bucie rusza.
Na holterze popomyka, bo leciutka , szybko zmyka.
Za wizyty już nie płaci
bo latała by bez gaci.
Lecząc - kasa bankrutuje
portfel pusty żle się czuje.
Lecz od czego ma anioła
niech do służby go powoła
niech pilnuje jej portfela
by nie zeszła w nim do zera. ![]()
Na Morawkę nie ma mocnych
anioł przy niej jest pomocny
ona wózek z czubem zapełniła
kurtki , kożuchy, płaszcze
targa przed sobą i z lubością głaszcze.
Instrukcje od Bobaska przez telefon przyjmuje
co jeszcze dokupić, myśli, kombinuje.
Abonament na telefon ma po prostu byczy
anioł płaci za niego, ona z kasą się nie liczy.
Za synkiem stale tęskni, kocha go nad życie
jak przy niej go nie ma, ....Świat dla niej się nie liczy.
Nawet anioł jej nie ochroni przed chorobami wszelkimi
musi być synek przy niej , zdrowie jej wraca krokami wielkimi. ! :S
Sandra wpada, wypada
dzień dobry nam powie
uśmiech wrzuci na stronkę
lecz jak Twoje zdrowie?

Niu7nię anioł dopilnuje
nawet serduszko jej poceruje
zacznie nam pisać znów dobranocki
przegoni z głów naszych codzienne troski. ![]()
Anioł Nanas ma kupę roboty
pilnuje jej dzieci, siedzi w samochodzie
spokojnie pojadą przy takiej pogodzie
gdy drogi bez śniegu i nie oblodzone
słoneczko ogrzewa , chorobę przegoni
do świąt trochę czasu, zdrowie ich dogoni.
30 276 2013-12-17 15:39:06
Witam piękne Panie
U mnie nic nowego..praca...praca...praca.
Muszę jeszcze trochę przyspieszyć bo wnuczek przyjeżdża. Własnie pakują się do auta. Najgorsze że zięć rozchorowała się. Złapał jakiegoś wirusa, który nie wywołuje gorączki ale bardzo osłabia do momentu wysypki. Wnuk już to przechodził byłyśmy pewne z córką ze to szkarlatyna ale lekarz wykluczył. Teraz wiozą wirusa do kraju.
. Trochę się niepokoję, czy zięć da radę prowadzić tak długo, bo córka choć kierowca jeszcze nie prowadziła w trasie i w obcym terenie. Najważniejsze żeby dojechali do granic Niemiec tam już jak będzie trzeba "odbiorze" ich rodzina.
NANUSI ty chyba nie masz sumienia, żeby pisać że nie masz co robić!!!!!
30 277 2013-12-17 16:13:44
Już mam co robić,bo zapomniałam,że chleby dla mojego musze upiec.
Już ciasto zrobiłam,bo to 5 minut roboty.
Czekam też na nr faksu ,żeby przesłać Lieferscheiny,czyli niemieckie listy przewozowe.
Klaudynko
Piękny wierszyk skleciłaś.Tak czułam ,że będzie o moim odchudzaniu hi hi .
Musisz tylko poprawić,że Luc czeka nie na moją dobranockę,tylko od Niu7ni.
Nanas
A co mam robić.
Na gotowanie za wcześnie.
Na sprzątanie za wcześnie.
Firan nie mam ,to i prać nie muszę.
Moi sąsiedzi robią Wigilię ...22 grudnia w niedzielę.
I to bardzo dużą ,bo będą całe rodziny jej i jego.
Na dodatek sporo osób zostanie u nich na kilka dni.
30 278 2013-12-17 16:22:11 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2013-12-17 16:30:36)
Nanusiu, autorka pomyliła się, skleroza ją ucapiła hi, hi ![]()
30 279 2013-12-17 16:27:37
Klaudynko
Co autor-ka miał na mysli ,cytując cały mój post?
Bez komentarza?
30 280 2013-12-17 16:32:11

Klaudynko kochana dziękuję pięknie za wierszyk.
Ileż ty musiałaś czasu spędzić, żeby tak pięknie i trafnie o każdej z nas napisać.
Chylę nisko głowę.
Skubnij coś sobie z tego koszyczka.
30 281 2013-12-17 16:38:19
Witajcie popołudniowo.
Klaudynko szacuneczek i buziaki za wierszyk ![]()
A co mam robić.
Na gotowanie za wcześnie.
Na sprzątanie za wcześnie.
Firan nie mam ,to i prać nie muszę.
Tobie to dobrze.
Bacha nie tłumacz jak stolik wygląda, tylko go nam pokaż ![]()
Jak się dziś mają wszystkie cierpiętnice?
Mnie doktorek zdjął szwy, powiedział, że jest gites i dopiero teraz..... mam uważać przez 3 dni ![]()
No bo szwy już nie trzymają.
Obiecał, że w święta będę mogła normalnie jeść. Się stara bo mu powiedziałam, że jak ja nie będę mogła jeść to moim panom nic nie ugotuję. Nie ma to jak męska solidarność. A może się boi, że któryś wpadnie z "pretensjami" h, hi.
30 282 2013-12-17 16:50:42
Witajcie!!!!!
Klaudynka humorek chyba każdej poprawiła.
Co my bez niej byśmy poczęły?
Bóg nam zsyła takie anioły w osobie Klaudynki.
Morawko ładna ta kurteczko- kożuszek.
Za taką cenę dobrze, że kupiłaś.
Można sobie zmieniać codziennie ubiór.
Nanusia a dlaczego sąsiadów wigilia będzie wcześniej?
Podziwiam cię za to twoje odchudzanie.
Ty narzakasz na dużą d..ę?
Chyba żartujesz?
Chodzisz sobie w kurtkach pikowanych, bądż puchowych.
Takie kurteczki niestety nie dla mnie.
Baśku ten kotek z pieskiem są takie piękne, że tylko się przytulać.
Gratuluję udanego zakupu.
Ceny są jednak zróżnicowane.
Wczoraj widziałaś stół za tysiąc.
A dzisiaj chociaż inny , ale za połowę ceny.
Lenka- zakochańcu!!!!
Wnosisz tyle pozytywnej energii i za to ci dziękuję.
Życzę ci spotkania w realu z tym przyjacielem.
Nanas- oby zięć nie podzielił się z tobą tym wirusem na święta.
Życzę im udanej podróży.
A tobie wiele miłych chwil ze spotkania z dziećmi.
30 283 2013-12-17 16:54:41
A ja dzisiaj z mężem raniutko wstaliśmy i pojechaliśmy
do masarza kupić świąteczne wyroby.
U tego masarza są takie bardziej swojskie wędliny.
Jak wróciliśmy wpadłam pod kołderkę i usnęłam na kilka godzin.
Mąż podobno mnie budził, ale ja spałam jak kamień.
No i nie pojechałam na zabiegi.
Trudno- jeden masaż stracony.
Ale sen był mi potrzebny.
30 284 2013-12-17 17:13:27 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2013-12-17 17:21:31)
Obiecał, że w święta będę mogła normalnie jeść. Się stara bo mu powiedziałam, że jak ja nie będę mogła jeść to moim panom nic nie ugotuję. Nie ma to jak męska solidarność. A może się boi, że któryś wpadnie z "pretensjami" h, hi.
Z pretensjami?
Wpadną na wyżerkę świąteczną i ogołocą stół panu doktorowi ![]()
Czytko
Jak tak padłaś ,to dobrze,bo organizm wie co robi.
A nie podjadłaś sobie tych wyrobów po przyjeździe.
Koniecznie musisz wszystkiego popróbować,czy aby dobre hi hi .
Mam jeden "służbowy " długi pikowany płaszcz z kapturem.
Nie ważne jak w nim wyglądam,bo zakładam tylko na ciężki mróz i jak muszę gdzieś chwilę na dworze postać.
Do auta ,to się lżej ubieram,nawet zimą,choć jestem zmarzlak.
Tą wigilię robią wcześniej,bo jej rodzice wracają z sanatorium.
Ale co to ma jedno z drugim wspólnego ,to nie wiem.
Zauważyłam ,że ludzie mają w koszykach mniej wyskokowych trunków a i nawet dużo tych lepszych.
Czyżby "tradycja" w narodzie ginęła i upijanie się w Święta,jak za czasów sarmackich było na wyginięciu?
Pewnie to była wtedy największa rozrywka ,upijanie się na umór.
Szkoda,że wcześniej nie wyginęła zupełnie.
Mam w domu z kilkadziesiąt halogenów.
Wyczytałam,że zamiana ich na ledy ,to duża oszczędność.
Kupiłam na początek 4 sztuki ze światłem białym ciepłym,bo są dosyć drogie.
I dobrze zrobiłam,że tylko 4 szt.
To światło,to nie jest takie ciepłe przytulne ,jakie daje normalna żarówka.
Nie dosyć,że mam dom w zimnym wystroju,to jakbym miała jeszcze ledowe światło
to jak w trupiarni ,albo hali fabrycznej
a tak to mam jak...na sali gimnastycznej hi hi .
30 285 2013-12-17 17:16:53

30 286 2013-12-17 17:21:59 Ostatnio edytowany przez lena53 (2013-12-17 17:25:48)


30 287 2013-12-17 18:35:17

Dam Stokrotkom konika piknego i lata uroczego, pamiętamy przecież jeszcze piękne letnie dnie ![]()
Dziękuję że wierszyk przyjęłyście z wyrozumiałością, Czytunia jak zawsze jest niesamowita, buziaki dla wszystkich,
alez ten konik cudo, aż czuję pod ręką jego aksamitną skórę, jak kopnę w kalendarz to chcę do nieba dla zwierząt, mam nadzieję że zasłużę. ![]()
30 288 2013-12-17 19:53:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2013-12-17 20:25:02)
Doberek dziewczyny
Klaudynko wierszyk super
chcesz, abym z gołą slicną leżała na wydmach i znowu sikała jak strażak.
:P:P:P
Nanusia
myślałam o kożuszku sztucznym.
Nie mogę mieć do czynienia z wełną.
Kupiłam jedną lampę ledową i też mi to światło nie odpowiada.
Nanas
ale jesteś szczęśliwa. Wreszcie znów zobaczysz bliskich i wnuka.
Dziewczyny tyle klikałyście,
że już zapomniałam co miałam odpisać.
Dzisiaj pozazdrościłam koleżance wypadów do miasta
i sama się wybrałam po wynik moczu/ nie widzę zmian/
oraz zakupy.
Dostałam na imieniny pewną kwotę na prezent.
Kupiłam beret, sweter na zamku, bluzeczkę, tunikę
Odwiedziłam psiapsiółkę pokawkowałyśmy,
odprowadziła mnie na przystanek autobusowy,
bo pieszo nie dałabym rady dojść.
Obiad, wstawiłam pranie i musiałam się położyć.
Wszystkie dziewczyny serdecznie pozdrawiam.
30 289 2013-12-17 20:16:14
hi hi 
30 290 2013-12-17 20:16:36
i sama się wybrałam po wynik moczu/ nie widzę zmian/
oraz zakupy.
Dostałam na imieniny pewną kwotę na prezent.
Kupiłam beret, sweter na zamku, bluzeczkę, tunikę.
To nie widzę zmian,to co?
Wynik dalej zły ,czy dalej dobry?
Teraz możesz spokojnie jechać na Święta ,ubrana na nowo.
W jakich kolorach te kreacje? i berecik?