
STOKROTKI W LESIE NA POLANIE
W listopadzie miesiącu ponurym
Stokrotki się pochowały, nie wiemy gdzie która.
Wifcia, kicha i kaszle w krzyżu ją też łupie
nie zagląda zbyt często ona ma wsio w doopie 
Basia, moja radość, piękne psiaczki wkleja
ona również dżwiga z sobą czasem lenia
ale co dzień z kawą świeżuteńką czeka
nawet jak do czytania ma malutko
ona nie narzeka 
Nanusia, kącik porad u niej można dostać
co, gdzie, tanio kupić i gdzie w mordę dostać
ja jej wierzę na słowo , porady jej cenię
wiersze liche nadal będę pisać,
już tego nie zmienię.
Lucynka Stokrotka, to jest rozbiegana
nie siedzi na miejscu,
goni mena do sprzątania
liści na polance grabienia,
zajęcy gonienia
ruch to jej żywioł
ona też tego nie zmienia.
Lenka Stokrotka
przy miłym żuczku przycupnęła
szczęśliwie z uśmiechem
pod liściem kucnęła
cichutko siedzi , romantycznie nuci
ona jest radosna, ona się nie nudzi.
Czytunia - Stokrotka płatki ma skulone
bo ona działa za matkę i żonę
gazówkę kupiła, kąty wysprzątała
rodzinkę nakarmiła, krowom jeść zadała.
Bąbelka wyczesała , kokardkę związała
ot nasza Czytunia, gospodyni doskonała.
Pigwunia -Stokrotka, tarczycy swej szuka
jak jej dziś nie znajdzie , to nosek wydmucha
TSH-a , T-4, wszystko wykichała
w nosie ma swe wyniki, zawsze je tam miała 
Niu7nia - Stokrotka, o nią zadbać trzeba
pogłaskać ją z włosem, dać skibeczkę chleba
serducho jej wali na widok przystojniaka
lecz ona obojętna, dla niej to pokraka ! 
Anusia , na polance siedzi gdzieś samotnie
nudzi się na zadupiu, pisze tu gramotnie
lecz bardzo rzadko , ma chęć nas widywać
ma swoje miejsce na polance
lubi tam przebywać. 
A ja mam ten luksus ,
że siebie pomijam
o Was mogę pisać
i sobie nawijam
polankę na obrazku naszą zamieściłam
a na niej Stokrotki piękne umieściłam. 