
Witajcie Stokrotki jesiennie 
Lekturę uzupełniłam za wczoraj , dopołudnia wypuściłyśmy się z koleżanką na kawę i zakupy i po powrocie po obiedzie jak przysnęłam to do wieczora a póżniej nie miałam siły ażeby zajrzeć do lapaka, ale dzisiaj nadrabiam,a weekend się zaczął więc więcej nas tutaj zajrzy.
Pigwunia ucieszyłaś mnie że pieskowi już lepiej a teraz bedziecie musieli go zabezpieczyć przed takimi problemami, najlepiej pogadać z weterynarzem, oni maja takie obroże, ja zawsze Sonię zabezpieczałam, ale też dopiero jak nałapała kleszczy przez jakiś czas. Człowiek całe życie się uczy.
Basia, mogłaś kretem próbować, on papier dobrze rozpuszcza ale moze Maman wsadziła tam Twoją ulubiona bluzkę, lub jakieś swoje galoty? no to wyjdzie jak ex użyje sprężynę
.
Lucynkopracuj spokojnie i z przyjemnością, ale zaglądaj wieczorkami aby nas poprzykrywać, bo teraz zimno nockami.
niu7nia też kochana walczę z bólami pęcherza i to miesiącami więc wiem przez co przechodzisz, robię badania podleczam , ciepłe galotki i dbam o siebie a mnie i tak dopadnie pęcherz, juz nie mam pomysłu jak sobie pomóc, ale życzę Ci zdrówka i jeszcze raz zdrówka.
Wifciu Buziaczki dla Ciebie , już muszę pędzić, odezwę się póżniej.
Lenuś miłego i radosnego dnia
[/b]