czytelniczka51 napisał/a:Usg wzorowe.....tylko ja chora.
Nic nie wskazuje, abym faktycznie była chora na jakąś nieuleczalną chorobę, ale....mam uporczywe swędzenie zewnętrznych miejsc intymnych.
Wyniki nie wskazują na nic.
Witaj Czytuniu i dziewczyny
dobrze, że napisałaś o tym problemie.
Tak miała moja psiapsiółka, chodziła po różnych różnistych ginekologach i nic.
W końcu jeden mądry podpowiedział, że to są według niego oznaki cukrzycy.
Została przebadana w tym kierunku i okazało się, że miała początki cukrzycy.
Odkąd leczy się na cukrzycę objawy swędzenia zupełnie ustąpiły.
Lucynko miłego pobytu, wracaj cała i zdrowa.
Zmieniam nastrój na Lidlowski 
Byliśmy w Lidlu po 8,oo, ło matulu ile ludzi,
myślałam,że za darmo dają.
Dziewczyny rzuciły się na torebki firmowe.
Miałam spis co kupić, ale to nie dla mnie taki tłok,
zaraz przypomniała mi się komuna.
Kupiłam to co było z brzegu
białą pikowaną kurtę z kapturem,
sweter i aparat fotograficzny oraz koc.
Wyszłam to myślałam, że się uduszę.
Potem pojechałam do Tesco i kupiłam spodnie narciarskie .
Leżą jak ulał, więc udany zakup.
U nas rano przymrozek,
pewnie te moje kwiaty na grobach
dostały sztycha.:(
Trudno, trzeba będzie kupić nowe.:)
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny.