Witam pięknie
LENKO wszystkiego najlepszego, niech Cię dobry nastrój nigdy nie opuszcza. Przepraszam że spóźnione.:)
Dzisiaj już z moimi oczkami trochę lepiej, zeszła opuchlizna i nawet strupek już na jednym popękał i powieka jest mniej sztywna. Za 4 tygodnie do korekty i będę miała kreski codziennie równe 
DOR właśnie słuchałam w radio, że stolica zakorkowana. Protestujący nadciągają z każdej strony. No to nie zazdroszczę tych korków i straconego w nich czasu.
Mi najbardziej żal własnie tego straconego czasu spędzonego w korkach.
NANUSIU jak chcesz to możesz wyglądać jak straszydło ale ja jeszcze nigdy tego nie zauważyłam i nie marudź. Pewnie czekasz na komplementa 
BA-CHA, Nanusia już częściowo odpowiedziała co i jak z kreskami. Dolne mam już od 4 lat i jestem bardzo zadowolona. Z górnymi zwlekałam bo powiedziano mi że bardziej bolą. Ale dziewczyna tak skutecznie znieczulała ze nie czułam bólu. Po rozmowie z nią okazało się że nie potrzebnie cierpiałam gdy robiła mi dolne. Po prostu powinnam jej powiedzieć że boli to by mi znieczuliła bardziej a ja myślałam, że tak musi być więc cicho leżałam. Dolne kosztowały 350,00 (4 lata temu) a górne 450,00.
Nanusiu ust sobie nie zrobię bo na razie nie muszę, mam naturalną "konturówkę" wokół ust zwłaszcza gdy trochę słońca mi na gębę padnie. Na pewno nie zrobię sobie brwi bo mi się to nie podoba.
LUC widoki piękne i kąpieli w ciepłych wodach zazdroszczę, ale nic nie zastąpi widoku naszych gór wczesna jesienią...zwłaszcza Bieszczadów.
To by było na tyle...czas mnie goni.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia
Dziewczyny ja wszystko czytam, wiem że CZYTKA ma kłopoty z maszyną i córka cięzko przechodzi poczatki ciąży, że WI-FA posłała wnuczkę do przedszkola i Czarusia do fryzjera, MORAWKA jest po rezonansie a BA-CHA całe popołudnia klecha z sąsiadkami ale nie odnoszę się do wszystkich wpisów bo nie starcza mi czasu, nie bywam tutaj codziennie stad moje zaległości. Wybaczycie?
Dobra teraz juz spadam obowiązki wzywają
MIŁEGO DNIA