wifa dochody duze
tylko synowa zalatwila ,poprostu sprobowala ,a ze przedszkole obok miejsca zamieszkania
to pani dyrektor przyjmowala dzieci z osiedla
Morawko syn mieszka pod P. i nie ma w pobliżu żłobków państwowych.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 397 398 399 400 401 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
wifa dochody duze
tylko synowa zalatwila ,poprostu sprobowala ,a ze przedszkole obok miejsca zamieszkania
to pani dyrektor przyjmowala dzieci z osiedla
Morawko syn mieszka pod P. i nie ma w pobliżu żłobków państwowych.
Podobne tematy
wifa wiem wiem napewno sa trudnosci
wifa wazne ze mala bedzie szczesliwa
wifa wazne ze mala bedzie szczesliwa
Morawko to z pożytkiem dla małej,
nauczy się zabawy z dziećmi, współżycia itd.
Bardzo się cieszę, że młodzi mojej rady posłuchali .
Lucynko dziękuje za sprawozdanie, z otwartą gębą czytam.
wifa taka prawda
zawsze bylam za tym zeby dzieci chodzily do przedszkola
moj starszy chodzil do zlobka ,bo ja sie edukowalam hi hi
wifa taka prawda
zawsze bylam za tym zeby dzieci chodzily do przedszkola
moj starszy chodzil do zlobka ,bo ja sie edukowalam hi hi
Mój syn też od 10 miesiąca życia zaliczył żłobek, a potem przedszkole.
Dobranoc dziewczyny, na pysk padam

Witam Stokrotuńki......
Gość "nadmorski" niestety już wyjechał a ja na szczęście zakończyłam miesięczną mękę z debilem...
Jak nigdy w życiu cieszy mnie początek roku szkolnego...:):):)
Poczytałam trochę zaległości i widzę,że na naszej łączce zawitała zawierucha....
Nie za bardzo rozumiem "o co kaman".....,ale zaczyna się dziać źle....
Klaudynka idzie w ślady Babci i chyba to nie jest dobry znak....a może ja źle rozumiem intencje.....
Na naszej łączce było do tej pory zupełnie spokojnie.....bez żadnych zgrzytów i chciałabym,żeby tak pozostało.....
Mam nadzieję,że Klaudynka przemyśli "co i jak" i przybęcie ponownie z siłą wodospadu.....
Hey wieczorkiem... STOKROTY
uwierzycie,że od 19.30 mam odpalonego lapka - a czasu nie miałam wejść napisać ani poczytać
klachałam z Synową - obgadałyśmy wszystkich z mojej rodziny ...
a najwięcej Synowa jest zbulwersowana zachowaniem mojego Brata i Bratowej
że nawet nie podeszli do mojej MAM - i siedzieli od nas bardzo daleko ....
ja jestem przyzwyczajona do ich zachowań ...
moja Bratowa jak do nas latała często - tak od czerwca jej nie było
i nie wiem o co jej poszło - nie zabiegam o jej względy - bo mi to lotto
... ( tzn. przypuszczam o co jej chodzi ...:) )
jeny już tak późna godzina - a ja jeszcze nie leżakuję ???? - idę poszukać co na DObranockę ..
Klaudynka a zasadził Ci ktoś kopniaka >>>> chiiiiba dawno nie
co chcesz od Stokrotek ...
Dor- ka - u nas w STOKROTKOWIE - nie ma żadnych nieporozumień ![]()
Witam Stokrotuńki......
Gość "nadmorski" niestety już wyjechał a ja na szczęście zakończyłam miesięczną mękę z debilem...
Jak nigdy w życiu cieszy mnie początek roku szkolnego...:):):)
Dorko
zawierucha z innej kafejki przyszła do naszej, czego nie rozumiem.
Może dlatego, że część koleżanek tu i tam pisze.
Ile zapłacili Twoi KRWIOPIJCY?
Dobranoc Basiu
Dor- ka - u nas w STOKROTKOWIE - nie ma żadnych nieporozumień
Tak samo jak Basia uważam.
No Wifka
- bo My jesteśmy już Kobitki po przejściach ....
nie ?? i jest ok!
LUC-ynka jutro CIEEEE poczytam ..... o tych drogach ...
za dużo się naczytałam w końcu - a teraz nie wiem co do której napisać - więc zrobię pstryk i do jutra PINDULINY .....
No Wifka
- bo My jesteśmy już Kobitki po przejściach ....
nie ?? i jest ok!
BASIU masz rację
:P:P:P

Witam i dobranoc zarazem .
Wifa obrazek schowałam będzie jak znalazł gdy zmienieęawatarek hihihihihi
Luc ciekawie opisujesz wrrażenia z trasy i ine tylko po Albanii , Swego czasu bardzo chciałam pojechać tam ale bylo to bardzo niebezpieczne , pamieętam jak bylismy blisko od granicy Albanskiej i slychać bylo strzały .
dzięki - pokazałaś Albanię o jakiej nie wiedziałam .
A czy są tam organizowane wyjazdy ?? wycieczki ??
Klaudynko - jutro będzie lepszy dzień ...........i napiszesz fajny wiersz . Czekam na to .
Bacha fajniie że masz tak świetną relacje z synową .
Dobranocka
Posyłam kwiaty
Posyłam kwiaty - niech powiedzą one
To, czego usta nie mówią stęsknione!
Co w serca mego zostanie skrytości,
Wiecznym oddźwiękiem żalu i miłości.
Posyłam kwiaty - niech kielichy skłonią
I prószą srebrną rosą jak łezkami,
Może uleci z ich najczystszą wonią
Wyraz drżącymi szeptany ustami,
Może go one ze sobą uniosą
I rzucą razem z woniami i rosą.
Szczęśliwe kwiaty! im wolno wyrazić
Wszystkie pragnienia i smutki, i trwogi;
Ich wonne słowa nie mogą obrazić
Dziewicy, choć jej upadną pod nogi;
Wzgardą im usta nie odpłacą skromne,
Najwyżej rzekną: "Słyszałem - zapomnę."
Szczęśliwe kwiaty! mogą patrzeć śmiale
I składać życzeń utajonych wiele,
I śnić o szczęściu jeden dzień słoneczny...
Zanim z tęsknoty uwiędną serdecznej
A.Asnyk
HElloooo STOKROTY sobotnio
to ??co????? kawka czy herbatka
a tak przy okazji - co pijecie pierwsze rano .... ????
Niunia wkleiłaś wiersz - jak za dawnych czasów
:lol:
z moją Synową - czasami sobie klepiemy ozorkami - Ona jest taka sama "bojcora" jak ja hiiiiiiiii
przedtem - często Syn - mi opowiadał co tam słychać u kolegów .. ciekawostki ...
teraz mało kiedy ... za to Synowa jak nie ma jego - siada u mnie w pokoju - i opowiada
...
LUC-ynka ciekawie piszesz o tych drogach ...to jednak jeżdżą ostrożnie
na swój sposób - skoro nie widziałaś kolizji
mnie tam wpuścić hii z moim doświadczeniem
a mam pytanko - TY byłaś i "małż" - i nie mieliście towarzystwa w drugim samochodzie ???
poczytałam sąsiadki - i tu napiszę - bo i tak wszyscy wszystko czytają ..
dobrze,że My Stokrotki podziękowałyśmy Pawłowi ( na początku ) - za towarzystwo ... przeczytał .. i nie pisał u NAS
OK
niby Morawka rozpętała tam burze - i teraz jadą po niej ...
dobrze- tam któraś napisała ,że nie wierzy w żadne urlopy - wyjazdy itp .
nie podoba mi się,że naraz wszystkie "stare" Netki - nabrały wody w usta
nie podoba mi się edytowanie - kasowanie swoich wypowiedzi ...
nie podoba mi się jak niby każda - pisze żegnaj ! cafejko - a tylko nie piszą a czytają
czekają na co??? na przewietrzenie cafejki ?????
Paweł - pobił swój rekord - naciachał 1000 postów - w sumie więcej było pojedynczych - obrazkowych...
przyznajcie racje
.......... bez bicia - przyznam jak podczytywałam - to nie które jego fotki kopiowałam na FB
Paweł - skoro zadomowiłeś się na "kwiecistych "
to pisz nadal... tylko tak ciut wyluzuj
myślę,że żadna z Nas - nie chciałby przeczytać : s p a d a j .....
dziwne - bo na innych cafejkach piszą NETfaceci - ale jakoś inaczej... się ich czyta ... ![]()
>>>>
do potem....
Obudził mnie zapach Basinej kawusi i nawet "świeże działkowe powietrze go nie zabiło"..... ![]()
Chyba ja też mogę się "podłączyć" do grupy kobiet po przejściach mimo,że ja jeszcze jestem w trakcie "przechodzenia" choć koniec już się wyłania zza zakrętu.......
:D:D
Co do "wdzięczności moich Krwiopijców".....to do wypłaty ,z miną oczywiście świadczącą o wspaniałomyślności,dołożyli mi za drugie dziecko 200,-.......nie wiem czy się śmiać czy płakać...:):(

Witaj Baśku
Dosiadam się ze swoją kawą.
W kafejce obok kawę wypiłam samotnie.
Przewietrzyłam tylko usiadłam w kącie i po cichu, aby nie obudzić nikogo wyszłam.
A tutaj głośno krzyczę Wstawać śpiochy, nowy dzień się zaczyna
witaj DORKA - a to CI FEST premię dołożyli
:lol: po byku ... ![]()
widzę Czytkę ... Doberek ....:)
do pisania zabierajcie się ... migusiem
miłej soboty ..... do potem.... w końcu : 
WITAM STOKROTKI
NANUSIE I LUC wysyłamy w jakąs podróż,opisane tak jak bym tam była
ale się usmiałam NANUSI hołota ma telefony!!!!!!
BASIA dobrze napisałas KLAUDYNCE,odemnie też jej zasadz kopa
ja już umalowałam barierki,w ciągu dwóch tyg ma byc nowa brama i przęsła także jeszcze będę malowała
witam w piekna sobote ,,Basiu jedna kawe juzdzis zaliczylam ,,ale dosiade sie z druga ,bylam tu przedtem o 5-tej rano ale nie chcialam Was budzic..Dor ja tez jestem po przejsciach i dalej przechodze czasem gehenne,,,,,,czemu w naszym domu ,,mam byc zawsze facetem,a mojego tylko obchodza glupoty???..ale zaczal sie nowy dzien ,,moze dzis bedzie lepiej..Czytko ,,witam w sobotni poranek ,Ty juz pewnie zaliczylas obrzadek w gospodarstwie ,,wiem jak to jest ,,wychowalam sie na wsi..smacznej kawusi i lece upiec ,,dzis FALE DUNAJU..od dawna za mna chodza..milego dnia
dziewczyny na 50_+ zamknęły mocno drzwi,nie mogę się tam dostac
mój mnie rano zgonił do koscioła
była msza za tesciów
witam Pigwa,,dawno Cie nie widzialam,,tzn,,nie czytalam
Witam.
Przsiadłam się do Twojej kawusi Basiu.
Witam Stokrotki
Tak wczesną jak dla mnie porą.
Po raz pierwszy od wielu lat ,nie mogłam zasnąć.
Sąsiadka opowiedziała mi wczoraj,ile ostatnimi czasy było nocnych włamań w naszej maleńkiej dzielnicy .Tu są same domki.
Złodzieje najpierw usypiają gospodarzy ,nawet psy i plądrują chatę.Parę dni temu okradziono tak dom,który widzę z okna.
Nie wiedziałam,że jestem taka panikara.
Mimo,że sąsiadka się śmiała,że okradają domy, gdzie jest dobry samochód,bo zabierają go z kluczykami i dokumentami
w związku z czym teoretycznie mnie nie okradną,to cały czas latały mi straszne myśli po głowie.
Może bardziej martwiłam się hołotą ,czy takie uśpienie by przeżyła,bo dwa to staruszki.
Oczywiście w nocy się budziłam i nasłuchiwałam.
Dor
Lepiej się śmiać ,niż płakać.W końcu mogli nic nie zapłacić i udawać głupków.
Jak to Twoja pierwsza tego typu praca,to musisz te trochę zacisnąć zęby,żeby mieć dobre referencje ,na następną.
Pisałaś,że do końca roku? To już nie długo.
Zresztą w necie lepiej nie pisać źle o pracodawcach.
Basiu
Osobiście na początku napisałam ,co myślę o obecności młodego faceta w kafejce.
Tam nie chodziło o jego obecność,bo ją zaakceptowały,tylko o to o czym napisała jakaś netka z zewnątrz,że
zamiast normalnego życia i dnia codziennego,kafejkę zdominowały obrazki i dowcipy.
Niunia
Przeczytałam ,co napisałaś Morawce.
Wszystkie dążymy do tego,żeby zachować klimat dawnej kafejki.
A co ja rozumiem przez klimat dawnej kafejki?
Nasze zaangażowanie się w cudze przeżycia.
Czy wyobrażasz sobie ,że mogłabyś teraz na 50+ opisać swoją "morską " historię?
A nam wszystkim kapały by łzy na klawiaturę, tak jak kiedyś?
Pigwa
No nareszcie mąż Ciebie zagonił w odpowiednie miejsce ,a nie na tańce i śpiewańce hi hi
Czytko
Jak z córką?
Pozdrawiam pozostałe Stokrotki
Anusiu
A właśnie,jak teraz stosunki z ukochanym mężem? hi hi
Czy on jest reformowalny?
ANUSIA od jakiegos czasu jestem tu stałym bywalcem i mędzę!
miło ciebie tu też widziec
NANUSIA my przeżylismy włamanie do domu dwa razy,raz bylismy naweselu to byłodawno,drugi raz my spalismy na górze ,oni wyłamali kraty w kotłowni i wszystko wyniesli,musieli miec duże auto
wtedy szylismy pokrowce samochodowe
psa rotwaliera mielismy,nie wiem czy mu sos dały czy my tak spałysmy
po tym włamaniu ją sprzedałam
ona latała po podwórku i miała pianę w mordzie,córka do kupującego z płaczem krzyczała by jej nie kupował bo jest wsciekła
Pigwa
Też już w życiu przeszłam włamanie.
Jak bylismy na wakacjach,to wyłamali kraty lewarkiem samochodowym i wyniesli wszystko ,co miało warośc,czyli to za co ubezpieczenie nie płaci.
Policja nam powiedziała,że dobrze,że nas w domu nie było,bo wtedy ,to potrafili złodzieje krzywdę zrobić.
Twój pies,pewnie tak jak i Wy ,został uśpiony gazem typu chloroform. Już przeczytałam w necie.
Moze ta piana potem u psa ,to wynik tego uspienia.
Teraz nie boję się o to co ukradną ,tylko,żeby krzywdy nie zrobili ani nam ani hołocie.
ANUSIA mnie też dziewczyny tu i na kwiecistych postawiły do pionu
ja twierdziłam i nadal twierdzę że nie umiem pisac a NANUSIA mnie chwali
ale rosnnnnnnę
na pierwszym włamaniu naszłysmy ich w domu,zaczęli uciekac oknem i drzwiami
męża siostra stała na schodach i ją pchnął to lezała na ziemi
chłopaki ich dorwali,ja jak jeden siedział w kajdankach w fiacie dałam mu po zębach,krew mu się lała bo wszczeniej szwagier jak go dogonił wybił mu zęby
mąż najmniej brał udział ale koledzy na korytarzu sądowym jemu się odgrażali
uciekali we dwóch,tego drugiego nie wydał
sąsiad stał na czatach,zgubiło ich picie,pili czysty spirytus pod czekoladę
to było 34 lata temu w maju
ten złapany to krawcowej zięc,wiedzieli że będziemy na weselu
sąsiada też nie wydali,mówi dzien dobry a niedawno jego dwie siostry przyszły bym im pożyczyła 1800 a jak nie to połowę
maja ludzie tupet
ja twierdziłam i nadal twierdzę że nie umiem pisac a NANUSIA mnie chwali
ale rosnnnnnnę
Jak mam Ciebie nie chwalić,jak ja piszę okropnie stylowo,gramatycznie i na dodatek robię masę błędów ortograficznych.
Tylko tutaj dziewczyny a zwłaszcza Luc,która bardzo poprawnie pisze,wręcz wzorcowo,nie gani za to i nie wytyka każdego błędu.
Kiedyś chciałam brać udział w innej kafejce,ale tam były chyba dwie nauczycielki,dla których najważniejsze było poprawianie błędów.
To były i są fajne babki,ale pewnie to ich powinność zawodowa.
Jestem chyba dyslektyczką,tyle,że w mojej młodości o tym się nie wiedziało i nigdy nie nauczę sie pisać poprawnie.
tylko niech mi która napiszę,że ma MNIE
dość ..... to popełnię sepuku
bo wklejam przeważnie zawsze łobrazek
![]()
byłam na pogrzebie - potem na stypie w hotelu Synowej ( przynajmniej zobaczyłam jej offis
)
Coś pisałaś o oponce na brzuchu,to jak Ty te sepuku chcesz popełnić? hi hi
Do sepuku przy naszych nożach,to trzeba być chudziutkim ,to nie to co japońska katana ![]()
"jej offis "-kurczę jak światowo.
Chyba też zacznę tak mówic o moim zapyziałym biurze hi hi

Witajcie Stokrotki
Ja Wam dam kopać mnie w szanowną dupinę, paskudy, od rana mnie boli a to Basia i Pigwunia kopami przyłomotały
Nie złościć się na mnie , jutro biorę wolne , też muszę sprawdzić co się dzieje w domu. Moim znajomym złodzieje od piwnicy weszli i dom obrabiali a oni starsi ludzie w łóżkach pod kołdrami się trześli, noc była.
dzien dobry
wrocilam ze spaceru --padnieta
nanusia oj ja to bym wogole nie spala
moj mowi, ze ludzie nie zabezpieczaja domow ,bo to droga inwestycja
ale bezpieczna
Basiu skonczylam juz ten temat ,powiedzialam sobie ,ze nie ma jednosci
ktos narzeka ,ale pozniej zadnego wsparcia ,bylo mi sie w reke ugrysc zamiast pisac hi hi
widzialam piekne brzoskwinie po 3zl ,ale zanim sie zdecydowalam juz wykupili hi hi
Basiu i nanusia ja lubie ludzi otwartych ,wole zeby ktos mi powiedzial ,dziewczyno ,zle zrobilas ,przedyskutujmy to
a nie uciekac ,chowac glowe w piasek ,przeciez tylko jestem czlowiekiem moge sie mylic
dlatego dogadam sie z anusia ,bo jest bezposrednia ,z baska ,z nanusia
inne tez dziewczyny ,tylko z nimi mam mniejszy kontakt skyp czy telefon
przepraszam za zamieszanie na stokrotkach 
nasza KLAUDYNKA powróciła,kopy pomogły jak nic
BASIU ale zawzięty ten twój brat z bratową!
NANUSIA TY nie wciskaj kitu że piszesz niegramatycznie i z błędami
Co do "wdzięczności moich Krwiopijców".....to do wypłaty ,z miną oczywiście świadczącą o wspaniałomyślności,dołożyli mi za drugie dziecko 200,-.......nie wiem czy się śmiać czy płakać...:):(
Dorko śmiać się z ludzkiej pazerności.
Trzeba było powiedzieć, co to za gagatek
HElloooo STOKROTY sobotnio
![]()
to ??co????? kawka czy herbatka http://vpx.pl/i/2013/08/31/529751_57999 … 9119_n.jpg
a tak przy okazji - co pijecie pierwsze rano .... ????
Pije tylko herbatę, od wielkiego święta kawę.:P
Doberek dziewczyny
Dzisiaj wzięłam się za gruntowne porządki i na ryj padam.
Usiadałam do laptusia, bo czułam ,że nasza pikna Klaudynka wróci. ![]()
Pigwuniu pamiętasz na 50+ jak po naszej zabawie w popołudnik, rannik itd.
zrobił się szum jak cholera.
Jedna z koleżanek napisała, że nikogo do swojej sypialni nie będzie wpuszczać.
Jakbyśmy chciały wejść.
Po tym dopiero zrobiła się zagwizdołka.
Dziewczyny sama piszę, byle jak.
Przeszkadza mi tylko jak nie ma kropek i przecinków,
dużych liter na początku zdania,
bo mam trudności z odczytaniem.
Wszystkie dziewczyny pozdrawiam.
Basiu i nanusia ja lubię ludzi otwartych ,wole żeby ktoś mi powiedział ,dziewczyno ,zle zrobilas ,przedyskutujmy to
Tak w necie nie da się tak zrobić, posty przechodzą w różnym czasie.
[
Pigwuniu pamiętasz na 50+ jak po naszej zabawie w popołudnik, rannik itd.
zrobił się szum jak cholera.
Jedna z koleżanek napisała, że nikogo do swojej sypialni nie będzie wpuszczać.
Jakbyśmy chciały wejść.
Po tym dopiero zrobiła się zagwizdołka.Przeszkadza mi tylko jak nie ma kropek i przecinków,
dużych liter na początku zdania,
bo mam trudności z odczytaniem.
Ja też to pamiętam.
Co jakiś czas jest burza prawie na wszystkich wątkach.
Chyba o to chodzi,że
Morawko
Po burzy zawsze wychodzi słońce.
Do tych liter i kropek mozna się przyzwyczaić.
Przynajmniej Morawkę po tym poznam jak znajdziemy sie obie w piekle hi hi
Ja też to pamiętam.
Co jakiś czas jest burza prawie na wszystkich wątkach.
Lepiej , aby u nas takich burz nie było,
bo wtedy nawet słońce gorzko smakuje.
nie jestem pamiętliwa i mam gdzies czyjąs sypialnie
Ja piszę podobnie jak MORAWKA
nic na to nie poradzę,musicie jakos to przeżyc
WIFA ,sama mnie cofnełas do wieku niemowlęcego a teraz chcesz ze mnie zrobic profesora
wpadam na chwilke ,,,,Nanusia ,nie napisalam do Ciebie bo bylam tak zmeczona ze nic mi sie nie chcialo,,,a co do mena ? nie pytaj ,jak nie chcesz mnie rozdraznic,,powiem tyle ,w domu to zawsze ja bylam facetem,,dzis nie wiem kiedy wpadne bo zapowiedzieli mi sie goscie z Podhala ,brat i dwie bratowe ,i czas mnie goni ,pozdrawiam wszystkie ,,
WIFA ,sama mnie cofnełas do wieku niemowlęcego a teraz chcesz ze mnie zrobic profesora
Pigwuniu przecież wiem ,że jesteś mądrą dziewczyną,
czy tak ciężko przy dużej literce wcisnąć SHIFT czy ALT prze s i c.
Zresztą pisz jak potrafisz. Szkoda tylko, że nie do końca mogę odczytać
co piszący miał na myśli.
Twoje posty są ciekawe, bo takie życiowe.
Piszesz z myszką?
Hey popołudniowo - kawciowo ... - jestem już po obiedzie
pogoda u mnie fajowa - tak w sam raz zawiesiłam 2 wsady pralki - chyba już suche ...
a kto tak wpinkala tą czekoladę - no jak ..KTO ????? nasza Nanusia opinkala pomadeczki ...:lol:
hiii - jak tam dalej nie jesz słodkiego ????
Morawko nie przejmuj się
każdej z Nas przytrafiło sie cosik zapinkolić na cafejce ....
a Ty - tylko poddałaś dyskusji - powiedzmy,pomyślałaś głośno ....
a nie tak jak inne - widziały,że cafejka już nie taka
a bały się napisać wprost ( pozabierały swoje zabawki - z piaskownicy jak DZIECI
) - bo wiadomo,że takie coś dzieli na tych ZA i PRZECIW ... nic nie poradzisz hi
Wifka przez ten okres czasu jak się znamy - to już wiemy co po której można się spodziewać
Pigwa mam zawziętego tego Brata .... iii tam - nie przejmuję się
przeważnie w każdej rodzinie tak jest .... tylko mało kto się przyznaje
co do tych włamań do domów prywatnych - to chyba wszędzie plaga - mojego Bratanka - opendzlowali 3 razy
no i pochwaliłam pogodę - zaczyna się chmurzyć - idę po pranie
potem jeszcze pierdyknę ciasto śliwowe ...
zakupy .... no i mam nadzieję na "zebranie " na ogródkach do potem.......
wifa najlepiej moj pisze
tylko duzymi literami ,nic nie moge z tym zrobic hi hi
wlaczylam ziemniaki i tak zajrzalam hi hi
Basiu jakie ciasto ze sliwkami ,takie jak na szarlotke pieczesz
Dzień dobry ![]()
Widzę, że część dziewczyn doświadczyła już włamań i kradzieży ![]()
My też. Kilkanaście lat temu była seria włamań do domów w naszej okolicy. Na nas też padło. Okradli nas ze wszystkich cennych ruchomości,tylko pieniędzy nie znaleźli bo leżały prawie na wierzchu ![]()
Najbardziej było mi żal aparatu fotograficznego. Nie tylko dlatego, że był świetny, ale głównie dlatego, że były w nim niewywołane zdjęcia mojego synusia (był wtedy niemowlęciem). I tak oto nie mam żadnych jego zdjęć z tego okresu. Ukradli też m.in. wideo, które wzięliśmy na kredyt, spłacaliśmy go jeszcze wtedy gdy już go nie było ![]()
Co ciekawe, mój mąż z kumplem złapał pasera ( a od tego to już krok do złapania złodziei) i wskazał podejrzanego (z dużą dozą prawdopodobieństwa), a policja po 3 miesiącach.... umorzyła postępowanie.
Teraz to najbardziej boję się, że przy włamaniu to robi się dużo szkód.
Pigwa co Ty z tym pisaniem??? Piszesz fajnie i dowcipnie ![]()
Dor to miałaś hojnych pracodawców ![]()
BaCha byliśmy tylko my z mężem.
Chcieliśmy kogoś ze znajomych, przyjaciół, z nami wyciągnąć, ale się nie udało.
Jakoś tak wszyscy skapcanieli
Teraz to już tylko jakieś Seszele, Dominikana i takie tam ![]()
Samolot, hotel, plaża. Mnie to kompletnie nie rajcuje.
Wyciągnąć kogoś w góry, pod namiot czy na kajaki to już duży problem.
Jeszcze jest parę osób, którym się chce coś więcej, ale nie zgrywamy się w terminach.
Czytko jak córka?
Pozdrawiam pozostałe Stokrotki.
Jak już wszystkie piszą o sąsiedniej kafejce to ja też. A co se będę...
Myślę, że tam po prostu brakło spokojnej dyskusji.
Nota bene, Paweł też na koniec, mało sympatycznie się zachował ![]()
Mam tylko nadzieję, że u nas nic takiego się nie stanie ![]()
Pamiętam jak Nanusia mi kiedyś, po moim tekście: "czy was pogięło" uśmiała się mówiąc, że kiedyś na taki tekst się jakieś kobitki obraziły.
Ale tu są same kobiety z klasą ![]()
To w końcu Stokrotkowo.
moje ciasto
5 jajek 1 szklanka cukru 16 g cukru waniliowego 2 szklanki mąki 2 łyżeczki proszku do pieczenia 25 dag masła/margaryny 0,5 kg śliwek cukier puder
Sposób przyrządzenia:
Białka ubić z cukrem kryształem i waniliowym. Masło rozpuścić i zaczekać aż wystygnie. Dodać mąkę wymieszaną z proszkiem, żóttka i masło, delikatnie wymieszać aż do połączenia się wszystkich składników. Ciasto wyłożyć do natłuszczonej blachy. Śliwki wydrylować i ułożyć połówki na wierzchu ciasta tak, aby skórka była do dołu. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni ok. godziny. Ciasto posypać cukrem pudrem.
piszecie o kradziezach mnie tez okradli mieszkanie 25lat temu
a ze bylismy dosc majetni wideo z pewexu ,skory ,dolary wiec bylo co brac
tylko wzieli mojego skore ,dolary i kawe a i karty hi hi
zadnego wlamania ,poprostu ktos bywajacych ukradl nam klucze
zapasowe
LUC pozdrawiam
Basiu i ja zapinkolilam hi hi
a moze moj bobasek ma racje ,ze ja nie na dzisiejsze czasy
w dzisiejszych czasach poprostu mniej mowic ,pokazywac nawet sasiadom
ten powie temu ten tamtemu i tak leci lancuszek
wifa najlepiej moj pisze
tylko duzymi literami ,nic nie moge z tym zrobic hi hi
Morawko w internecie to oznacza krzyk.:P
Basiu i ja zapinkolilam hi hi
a moze moj bobasek ma racje ,ze ja nie na dzisiejsze czasy
Bobasek ma swoje racje, ale Ty nie musisz go we wszystkim słuchać.
.
a kto tak wpinkala tą czekoladę - no jak ..KTO ????? nasza Nanusia opinkala pomadeczki ...:lol:
hiii - jak tam dalej nie jesz słodkiego ????
mam zawziętego tego Brata .... iii tam - nie przejmuję się
![]()
przeważnie w każdej rodzinie tak jest .... tylko mało kto się przyznaje
Oczywiście,że nadal nie jem nic słodkiego,czyli od 2 godzin. hi hi
3 dżemy się nie zamknęły,i to drugi raz,więc przełozyłam do jednego większego słoiczka a
cała nadwyżkę zjadłam.
Ja mam zawziętą bratową.Jak jej mama posprzeczała się z moją ,to przez nastepnych 15 lat,czyli do końca życia mojej mamy ,nie odezwała się do niej ,ani nie odwiedziła .Przez co moja mam nigdy nie była u nich w nowym domu.
Dobrze,że chociaż mój brat nie uległ jej na tyle,że odwiedzał matkę.
Gdyby któraś z Was robiła dżem z brzoskwiń ,to znalazłam w necie pyszny przepis.
Na 6-7 kg brzoskwiń
1 kg cukru,mozna dać mniej,ale 60 dkg ,to chyba minimum.
2 cytryny i
Wanilia do smaku.
Brzoskwinie sparzyć,obrać ze skórki i usunąć pestki.
Przekręcić przez najgrubsze sitko w maszynce.
Smażyć,jak powidła,ale żeby ubyło tylko ok 1/4.
Trwa to na małym ogniu ok 2,5- 3 godzin.
Na końcu dodać cukier,sok z cytryn i wanilie albo cukier waniliowy.
Gorące włożyć do słoiczków i postawić do góry nogami pod kocyk.
Morawko
Mój pisze też tylko dużymi literami.
Obojetnie czy na komputerze ,czy długopisem.
Co prawda ma bardzo ładne pismo,bo latami używał pisma technicznego,
ale dla mnie to jest nieczytelne.
On nawet nie umie napisać małych liter odręcznie.
Dzisiaj tak skojarzyłam,że znowu jest nas na forum "myląca się czwórka"
czyli
Anusia,Nanusia,Niunia i Nanas.
Gotuję zupę kalafiorową. Znowu hi hi
Jak Morawka krupniczek ![]()
Nanusia koncze pomalutku hi hi 2dni temu ugotowalam krupnik
wiesz moj ma tak samo tylko duze litery wszedzie ludzie
moja kumpela mowi jak ty mozesz jesc tak krupnik
ale przeciez ja nie tylko jem krupnik
dzisiaj ziemniaczki ,file z kurczaka ,pomidory sparzone hi hi
jem to po czym brzuch mnie nie boli hi hi
za to moj je za mnie wszystko co mu podleci hi hi
slodycze uwielbiam hi hi
tu mi waga skacze ,bo lubie ciasta ,czekolady ,chalwe itd
hiii Nanusia jak tamten obrazek kopiowałam - to z myślą o TOBIE
ciasto piekę pół kruche ( pamiętam jak mnie Morawka uświadamiała na skype - jakie jest kruche ?? a jakie pół kruche hi ) to w końcu nie wiem jakie - bo żółtka i co tam dalej
śliwki ( ponad kg )
i na to piana ubita z pozostałych białek zmiksowana z cukrem dodać kisiel ...
zmykam - bo będę odpisywać każdej Stokrotce - do potem......
Myślę, że tam po prostu brakło spokojnej dyskusji.
Nota bene, Paweł też na koniec, mało sympatycznie się zachował
Luc
Nie jesteśmy nauczeni spokojnych dyskusji.
Jak brakuje nam argumentów,to następuje agresja.
Wielu ludzi uczy się zachowań z TV,gdzie ciągle rozmówcy się kłócą i nawzajem obrażają.
Ja jestem jeszcze gorsza prywatnie.
Musi być tak jak ja chcę,albo wcale .
Żadnych dyskusji hi hi
Ale w necie ,to jestem uległa jak baranek. ![]()
kuzwa jak my dzis dużo piszemy to szok!
dziewczyny co wzieli to ich,gorsze było pózniej,ja jakis czas zamiast spac to siedziałam w oknie i pilnowałam czy nie idą znowu
DOR dostałas taką kasę więc się z nami podziel,nie bądz sknera
u nas oprócz ogórków,sałatek ,grzyby jak są nic nie robimy w słoiki
MORAWKO u mnie wnuk zaczął jesc zupy i własnie lubi krupnik,ja też lubię ze swieżą włoszczyzną
dzis u mnie grochówka a pózniej oni mają karkówkę a ja skrzydełka z grilla
WIFUS chodziło ci że nie piszę nicków z dużej litery?
raczej zawsze piszę z dużej
Nie jesteśmy nauczeni spokojnych dyskusji.
Jak brakuje nam argumentów,to następuje agresja.
Wielu ludzi uczy się zachowań z TV,gdzie ciągle rozmówcy się kłócą i nawzajem obrażają.Ja jestem jeszcze gorsza prywatnie.
Musi być tak jak ja chcę,albo wcale .
Niestety ![]()
Fakt też, że przykład idzie z góry. Ja już nie mogę oglądać żadnych dyskusji telewizyjnych bo najczęściej kończy się totalną....
Mnie spokojnego dyskutowania nauczył mój zawód i mój mąż ![]()
Kiedyś też zawsze musiało być na moim, nie przyjmowałam żadnych argumentów, nawet najbardziej racjonalnych.
Ale gdybym sobie tego w porę nie uświadomiła, to nie wiem jak długo mój mąż by ze mną wytrzymał
Zresztą nie zawsze trzeba się zgadzać z rozmówcą, ale podstawą jest szacunek dla interlokutora i brak agresji.
A jak kogoś nie szanuję (bywa) to po prostu z nim nie dyskutuję.
Mnie spokojnego dyskutowania nauczył mój zawód i mój mąż
U mnie było wręcz odwrotnie.
Ponieważ jestem z natury bardzo spokojna i nie podnoszę głosu,to kazdemu się wydaje ,że może mi na łeb nas....
Dlatego teraz nie wdaję się w dyskusje,bo mnie każdy zakrzyczy,tylko od razu stawiam na swoim i zaznaczam
-żadnych dyskusji- ucinając temat.
Poza tym nie umiem sie kłócić,więc w kłótnie się nie wdaję,bo każdą przegram
o ile można mówić w takiej sytuacji o wygranej.
Nanusiu.....ja też robię dżemy ze wszystkiego co lubię.....a kilka lat temu znalazłam spsób na ich zamykanie.......i żaden już mi się nie psuje nawet jak stoi otwarty w czasie jedzenia....
Nakładam ciepły w słoiki wkładam po jednym do mokrofalówki....jak zaczyna "bąblować" na wierzchu to wyjmuję zakręcam mocno pokrywkę ,odwracam do góry dnem i zostawiam do ostygnięcia....
Wydaje się,że to dużo "zachodu",ale nie ......idzie jak po maśle,bo w mikrofalówce "na full" szybko się gotują....:):):):)
Nakładam ciepły w słoiki wkładam po jednym do mokrofalówki....jak zaczyna "bąblować" na wierzchu to wyjmuję zakręcam mocno pokrywkę ,odwracam do góry dnem i zostawiam do ostygnięcia....
Wydaje się,że to dużo "zachodu",ale nie ......idzie jak po maśle,bo w mikrofalówce "na full" szybko się gotują....:):):):)
DOR jesteś genialna
Dlaczego dopiero mi teraz to mówisz?
A moja mikrofalówka nic nie robi hi hi .
Mniej więcej na minutę wstawiasz? czy na więcej?
Podobno powidła śliwkowe robi się też w mikrofalówce w naczyniu żaroodpornym.
Ja również sie nie kłócę bo nie umiem, nie przekonuję upartego do swoich racji, bo jego i tak się nie przekona, szkoda nerwów.
Strony Poprzednia 1 … 397 398 399 400 401 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026