Witam Stokrotki
Byłam na zakupach,potem zrobiłam obiad i teraz kawa i...
Spejalnie kupiłam ciasteczka,których nie lubię 2 paczki i jedną takich, co lubię.
Faktycznie nie smaczne kupiłam,ale po jednym zjadłam,żeby sie przekonać
a teraz jem te dobre hi hi.
Basiu
nie mam dobrej przemiany materii,tylko poza ciastkami i tłustym,mało co mi smakuje i tego nie jem.
Te moje ciastka,to pewnie i tak mniej kalorji mają ,niż normalny obiad z kotletem,ziemniakami i czymś tam jeszcze np z buraczkami.
Taki mój miał dzisiaj.
A ja zjadłam 3 takie malutkie pyrki,bo tylko 3 były mini ,z koperkiem.
Za to dzisiaj objem się na kolację.
Kupiłam takie specjalne podłuzne bułeczki,posmaruję je grubo masłem,na to pójdzie rozgnieciony czosnek i to przykryję boczkiem wędzonym i zapiekę w piekarniku.
Tak to pieczywo zjem,ale normalnej kanapki juz nie.
Kupiłam jeszcze gotowe ciasto francuskie light hi hi ,żeby nie utyć hi hi
Jutro upiekę albo z truskawkami ,albo z brzoskwiniami ze słoika.
Będę mieć pyszny obiad !
Ale się rozpisałam o żarciu,jakbym rok nic nie jadła.
Tak jakoś jest zimnow domu,bo na zewnatrz chyba jest cieplej,że muszę się czymś pocieszać.
Jak ja nie lubię zimna.
Śliczne te surfinie.
Zakwitły mi pierwsze lilie białe,bo różowe już mam ,
tylko w wazonie i małpy wcale nie pachną.
Dla mnie kwiat musi być ładny i musi ładnie pachnieć.
Takie nie pachnące,to mogę mieć sztuczne.
Co to za kwiaty,żeby nie pachniały.