
Wifcia, Lenka gdzie Wy dziewczynki się pochowałyście, migusiem już mi pysiaczki pokazać, bo ja czekam a na razie bużka dla Was ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 350 351 352 353 354 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Wifcia, Lenka gdzie Wy dziewczynki się pochowałyście, migusiem już mi pysiaczki pokazać, bo ja czekam a na razie bużka dla Was ![]()
Podobne tematy
Dzień doberek piątkowo,
Siedzę w ogrodzie z kawą i papierosem i dumam za co się zabrać.
Chyba mi trochę czasu to zajmie ![]()
Witam Stokrotki
Z pracą juz się wyrobiłam,z zakupami też.Teraz tylko chałupę ogarnąć.
W przerwie poszłam do ogrodu po czereśnie.Jeszcze jakieś resztki wiszą niezjedzone przez ptactwo.
Tak dobrych tzn słodkich,ciemnych i duzych ,to jeszcze nigdy nie miałam.Ale nie mogę zjadać więcej niz 1kg dziennie,
bo bym się pochorowała.
Zaraz zacznę kisić młodą kapustę na bigos ,bo lubię właśnie z młodej kapusty kiszonej.
Potem jeszcze muszę zmielić 5 kg mięsa na kiełbasę do słoików.Dobrze,że mam ten wielki czosnek,to tyle się nie naobieram,bo bardzo dużo go dodaję.
To co napisała Morawka o toksycznych związkach,to cała prawda.Porównałam te które znałam ,czy znam i wszystko się zgadza.
Jeszcze obiad dla mojego muszę zrobić.Ja najwyżej zjem ze 3 młode ziemniaki tylko z koperkiem.
Jem pyrki tylko jak się zaczynają i są maksymalnie wielkości piłeczki pinpongowej.Potem znowu przez rok ich nie ruszę.
Moje opowiadanie będzie mieć ciąg dalszy najdalej jutro,to informacja dla tych,co czytają.
Moje opowiadanie będzie mieć ciąg dalszy najdalej jutro,to informacja dla tych,co czytają.
Czekamy cierpliwie ![]()
Lucynka Ty w tym ogrodzie siedż i dumaj, nic nie rób bo i tak Ci zarośnie ![]()
U mnie pogoda dzisiaj zwariowana, co chwila chmury czarne i wieje dość silny wiatr, ależ na świecie wszystko się popinkolilo, aż strach sie bać
.
Nanusia a Ty pisz aby dużo, bo ja jestem w kolejce do czytania.
Co jadasz zamiast pyrków? przecież Ty pyrkowa dziewczyna
.
Lucynka Ty w tym ogrodzie siedż i dumaj, nic nie rób bo i tak Ci zarośnie
Już dawno nie dumam ![]()
Nie umiem usiedzieć na tyłku zbyt długo.
Teraz przerwa na papierosa i dalej do roboty.
Ale fakt, zarasta okropnie szybko. Zwłaszcza po tych deszczach.
Hellou przed wieczorkiem STOKROTY
dopiero z pół godziny temu skończyłam malować drugie drzwi
staram się by było dokładnie - bo drugi raz nie potrzeby malować ![]()
były doczyszczone prawie do białego -a maluje na mahoń
więc każde niedociągnięcie pędzla widać
szerokie mam framugi - a same drzwi nie są takie jednolita powierzchnia
bo są tak jakby trzy kwadratowe wgłębienia a u Syna jest jedna szyba
i to wszystko trzeba się bawić pędzelkiem - te wgłębienia - a reszte powierzchni wałeczkiem
narobiłam się - ale skończyłam ...
jutro mam zamiar tylko w kuchni pomalować- bo tam tylko same framugi - popołudniu mam relaks - przyjeżdża koleżanka posiedzimy na ogródkach z jeszcze jedną sasiadką - bo się znamy wszystkie dobrze
na to konto jeszcze placek upichciłam
no to zdałam relacje z malowania ![]()
Basia, malarz pracowity
ja też mówię wam kobity
umaluje drzwi machoniem
ja z moimi idę do niej.
Niech kolorek mi położy
w poprzek, wzdłuż i wszerz dołoży
a jak wyjdą jej pstrokate
to położę na nie szmatę.
I zakryje niedoróbki
gdy drzwi wyjdą jej do dupki. ![]()
Nanusia z wojaży wróciła
i opisy piękne zamieściła
zdjecia miejsc bardzo ciekawych
i jak siedziała przy stoliku do kawy.
Każdy opis barwny, kolorowy
a następny pościk zupełnie nowy
czyta się jak Basnie z 1000 i 1 -ej nocy
ja tam jadę , wezmę z sobą tylko kocyk.
Po powrocie wierszem wrażenia opiszę
wpierw emocje z podróży wyciszę.
Pisz Nanusia wrażenia ciąg dalszy
póki w pamięci nie zeszły na plan dalszy.
Lucynka na tyłku usiedzieć nie może
bo w ogrodzie chwasty rosną
a ona leżeć przy nich nie może.
Pozwól Lucynko naturze
rządzić się swoimi prawami
i nie rób spustoszenia w naturze
pogódż się z chwastami.
Czytunia sianko cielaczkom szykuje
i mężowi obiadek smaczny ugotuje
na imprezy pojedzie, potańczy do rana
do różańca i tańca Czytunia kochana.
Kalkulator jej kupię by boćki liczyła
a liczyła dokładnie i się nie myliła
ale ją rozumiem , zalet ma bez liku
a boćki poznaje po łepkach i krzyku.
Wifci mi brakuje, bo gdzieś się zaszyła
i ze Stokrotkowa w od dwóch dni wybyła .
Wzorem Wifci , nasza Lenka pociągnęła
też jej nie mogę znależć, gdzieś mi zaginęła.

Klaudynka senks
za wiersz za poprawienie humorku ... jesteś JEDYNA ! hiiii

dzisiaj od rana moja MAM dokazuje - jakbym ją tak pacła - to by odleciała !!!
szkoda pisać
![]()

Klaudynko kochana wzruszyłam się czytając twój wierszyk.
Tak pięknie o nas napisałaś.
O mnie wyjątkowo ślicznie.
Powtarzam ci po raz enty KOCHAM CIĘ i dziękuję
Siano mamy już w stodole.
Po południu pogoda zmieniła się, nie ma słońca, jest chłodniej.
Bąbelek tak wybiegał się przy sianie, że teraz padł jak nieżywy.
Wszystkie ciuszki wyprasowane na jutrzejsze wesele.
Basiek powiedz swojej mamie, że już z nią nie wytrzymujesz.
Nanusia masz bardzo wczesną odmianę czereśni.
U mnie jeszcze zupełnie zielona.
Ja czekam na dalszy ciąg podróżniczki.
Morawka fajne artykuły nam wyszukujesz.
Z mężem będzie wszystko dobrze, trzymam kciuki.
Lucynka ziele rośnie w zastraszającym tempie.
Gdyby tak szybko chciały rosnąć warzywa bądż kwiaty.
Witam nieobecną Lenkę i Wifcię
Dziewczynki gdzie się podziewacie?
Czym jesteście zajęte?
Przybywajcie do kafejki zdawać relacje z całego dnia:)
Hejka dziewczyny
Pogoda u nas dzisiaj pochmurnie-słoneczna,
fajna do pracy w ogrodzie.
Wyplewiłam całą połać koło krzewów iglastych.
Ponadto powycinałam z trawnika mlecze i inne badziewie.
Na obiad zrobiłam naleśniki z truskawkami.
Pycha, smakowały.
Po obiedzie glebnełam, oglądając telewizornię.
Mam problem z wejściem do netek wieczorem.
Miłego wieczoru wszystkim koleżankom.
no i Wifa się odnalazła
a ja zmykam - poklachałam sobie miło z kumpelą na skype
padam na ryja
:lol: do jutra....
witam wieczorem
przyszlam ze spaceru zpieskiem hi hi
dzisiaj mylam okna ,ale szyby piekne tylko pielucha z tetry i namoczona woda i octem ,pozniej recznikiem
papierowym lsnia ,bez plynow hi hi
bylam u fryzjera ,jednak obcielam wlosy
goraco ,opadaja mi ,wiec wycieniowala mi i fajnie ,nie bede na starosc chodzic jak mona lisa hi hi
musialabym robic trwale hi hi
ja mam grupe krwi ARH+
klaudynko moj tata tez oddawal cale zycie krew dla dzieci ,mial BRH+ ,i umarl na bialaczke w ciagu trzech dni ,takie zycie
wyrwal zeba ,i po chlopie
Basiu to ty pracowita kobieta ,a mam twoja to rzeczywiscie urwanie glowy ,ale co zrobic ,moja tesciowa byla bardzo spokojna ,nawet jak byla chora
a mama jest na na swoj wiek zdrowa 81lat ,ale bardziej myslaca o sobie ,ja znowu o wszystkich, a nie o sobie ,jakie my bedziemy po 80 hi hi
nanusia ty na diecie jestes hi hi bo tylko ziemniaczki
Luc a ty nie jestes zmeczona tymi nocami ,jak pracujesz
czytunia na weselu
Wpadam, a tu nikogusieńko ![]()
Morawka wpadła i wypadła, a BaCha - wiadomo, jak meteor.
A gdzie Pigwa, Wifa, Nanusia i Klaudynka?????
ogladam opole hi hi
http://www.psychiatria.pl/txt/a,3342,0,lej-depresji,from-user
http://www.zaburzeni.pl/viewtopic.php?f=6&t=427

Jestem, jestem Lucynko, nie oddalaj się za daleko i za szybko
Morawko teraz jest lato , więc ciesz się otaczającym Cię pięknym światem, depresja to paskudna choroba duszy a niestety dotyczy bardzo wielu ludzi , nawet tych młodych. Najbardziej daje się we znaki jesienią, więc teraz ładujmy akumulatory żeby starczyło nam na jesien i zimę. Trzymaj się cieplutko.
Czytunia też Cię kocham ![]()
Basia Twój buziak jest rozkoszny
![]()
Wifcia fajnie że się odnalazłaś , gdy zaczyna się weekend to też mam problemy z netem, ale to uroki mobilnego.
Wszystkim dziewczynom miłego weekendu życzę z cieplutką pogodą.

hi, hi, Lucynko, mam dla Ciebie tygryska na dobranoc
. Pójdę z książką pod kołderkę, a raczej zrzucę z kolan lapka a wezme książkę , bo i tak klikam na leżąco, zaczęłam weekend.
Miłych snów Ci życzę i mało pracy, spędż ten wieczór raczej tak jak poprzedni ![]()
spędż ten wieczór raczej tak jak poprzedni
Dzięki Klaudynko. Prawie tak samo ![]()
Dobranoc.
Doberek sobotnio - zapraszam na kawencje
czy czujecie ???
aromat tej kawci ..... wstajemy ....wstajemy

i klikamy STOKROTY ....

Basiek- czuję czuję aromacik i już pędzę.
Zasiadam i piję, bo musi być gorąca.
Witaj skarbie!!!!
Miłej, słonecznej soboty ci życzę i wszystkim Stokrotkom!!!!!!!!!!!!!!!!!1
Zaczął się piękny , sobotni dzień . dzień dobry.

I ja pędzę Was dziewczynki przywitać sobotnio i życzę Wam miłego , cieplutkiego i słonecznego dnia. A Czytuni, dobrej zabawy. Trzymajcie się do potem....
Witam Stokrotki
Wczoraj ogarnęłam chałupę,ale dzisiaj widzę,że trzeba jednak posprzątać.
Ale to potem.
Tak jak obiecałam dzisiaj ciąg dalszy włoskich opowieści.
Sklepy i zakupy
Jadąc tam miałam zamiar jak zwykle kupić sobie 1 parę butów i nic więcej,no chyba że coś wyjatkowo atrakcyjnego.
A wyszło ,jak wyszło.
Sklepów tam są setki,mało dziesiątki tysiecy.Zupełnie maleńkich,jak nasze kioski ,ale usytuowane w kamienicach i trochę większych.
Nawet tak dużych jak w naszych galeriach,tam nie ma .Spotkałam tylko z większych Promod,Zarę i H&M.
Takie jak nasze galerie są na obrzeżach,jest nawet Auchan,ale tak daleko nie jechałam.Nawet nie wiem,czy są tam jakieś sklepy towarzyszące.
Są sklepy i we frontowych budynkach ,jak i w podwórzach a ich gablotki (wystawy ) są na zewnatrz albo w bramie.
I są to sklepy zarówno tanie ,jak i drogie.
Ponieważ mieszkałam kilka kroków od głównego deptaku sklepowego ,to kilkukrotnie zwiedziłam go wzdłuż i w szerz.
Przy moim umiłowaniu do łażenia po sklepach,to właściwie mogłabym mieszkać tam na stałe.
Na zewnatrz poczatkowo trudno zorientować się ,w jakiej klasie cenowej jest dany sklep.
Bo sasiadują ze sobą znane marki i sklepy z chińszczyzną i różnej maści rodzimą produkcją.
Na szczęście na wystawach są ceny.
Są sklepy gdzie te ceny sa od 5 do 15 euro za ciuch, a są i to wcale nie te które znamy jako najwyższą półkę z cenami kosmicznymi.
Np śpioszek niemowlęcy powyżej 200 euro albo zapalniczka za 320 euro.
Slepy takie jak Prada,Gucci,Armani,Versace,Ferragamo są skupione obok siebie.
Nie weszłam do żadnego z nich, a to z prostej przyczyny.Byłabym jedyną potencjalną hi hi klientką,bo była w nich tylko obsługa.
Ktoś tam jednak kupował,bo widywałam osoby z dużymi torbami z logo tych sklepów.
Tam kupując nawet małą rzecz dostaję się dużą papierową torbę,żeby być zanim dojdzie się do auta ,albo nastepnego sklepu
żywą reklamą.Takie osoby a właściwie ich zakupy ,rzucały się w oczy.
Ponieważ jest tam zakaz dla aut,to widziałam panie ze służbą ,czy z ochroną,którzy nieśli za nimi te torby.
Dużo pań z pieskami robi zakupy i to nie tylko w tych najdroższych sklepach ,ale też w sieciówkach.
Nikt na psy nie zwraca uwagi,bo jest ich naprawdę dużo i nie są noszone ,czy w torbach,tylo nawet te najmniejsze idą na smyczy.
Ceny w tych najdroższych sklepach zaczynają sie na ogół od 1000 euro,choć widziałam wyższe u jakiś projektantów,których nazwiska mi nic nie mówiły.
Weszłam do takiego "średniego sklepu",bo były juz tam 3 klientki.
Podeszłam do torebki i otworzyłam ją, żeby zobaczyć cenę,zaraz podbiegła do mnie ekspedientka,bo podobno w takich sklepach
samemu się nic nie rusza.Zanim pokazała mi jak się tą torebkę zamyka,jak bym jakąś gęsią była hi hi ,to zobaczyłam cenę 640 euro.
Zaraz przestała mi sie ta torebka podobać.
Ciuchami w Pradzie,Guccim,czy Versace ,oczywiście tymi na wystawie,wcale zachwycona nie byłam i nie wzdychałam do nich.
Oczywiście dużo sklepów takich firm ,jak Tommy Hilfiger,Ralph Lauren,Lacoste i podobnych ale ceny w nich wyższe niż w Polsce.
Jedyny plus ,że są tam najnowsze modele i we wszystkich rozmiarach i kolorach.
A do nas przychodzą te z poprzednich kolekcji w ograniczonej kolorystyce,czy rozmiarówce.
Tam jedynie warto kupować w okresie wyprzedaży ,których termin jest ściśle przestrzegany.
Natomiast zadziwiajaco "tanio",jak dla kogo,jest w sklepach Armani J.
Są to sklepy nastawione na młodzież.
Torebkę mozna już kupić za 60 euro.W pierwszym momencie zamierzałam takową kupić,ale po namyśle stwierdziłam,że jak wyjdę gdzieś z taka torebką a wszystkie miały olbrzymie logo i to podwójne,to będę posmiewiskiem,że szpanuję podróbką,
bo nie wygladam na tak zamożną,żeby nosić taką torebkę.
Kupiłam sobie nawet droższą ,ale mniej znana markę.
Dowiedziałam sie też ,ze moja stara torebka ,kupiona u nas w galerii KC,w niestety juz zlikwidowanym sklepie ,jest bardzo znanej marki włoskiej.
Ponieważ jak juz wspominałam,Włosi są niewysocy,to też pewnie stopy mają nie za duże.
Mój syn miał spore kłopoty w zakupie butów,bo jego nr 45,5 był tak rzadki,że dostał tylko 2 pary ,chociaż chciał kupić więcej.
Wszyscy zresztą nakupili sobie butów z wyjatkiem mnie.
Na terenie Neapolu jest kilka sklepów ,gdzie sprzedawane są ostatnie pary bardzo dobrych jakościowo butów znanych firm,nawet takich jak Laura Biagotti i ceny nich to od 30-40 % ich początkowej wartości,co i tak nie jest zbyt tanio,bo ok 100 euro,ale ewentualnie do przyjęcia,biorąc pod uwagę,że u nas w Wenezji,też są takie ceny na buty o niebo gorsze.
Płóciennych espandryli ,ani tenisówek na koturnie tam nie mieli hi hi .
Ponieważ zauroczyłam sie ubiorem Woszek w granatowe ciuchy,to dostałam amoku i tylko szukałam tego koloru,zwłaszcza ,że nic nie mam granatowego.
Na pierwszy ogień poszły bluzki i torebki.
Ponieważ moje przedramiona nie są juz idealne,to szukałam bluzki z krótkim rekawkiem ale nie "wychechłanej".
Znalazłam taką zupełnie gładką ,ale z bardzo ładnej czystej bawełny.
Niestety była średnio markowa to i cena nie była niska ,ale mam pewność ,że nie będzie farbowała (juz ją prałam) i nie zmieni fasonu.
Kuzynka oceniła,że za te pieniadze to kupiłabym sobie dużo chińskich koszulek w kazdym supermarkecie.
No trudno ,będę ją nosić długo,żeby się zwróciła. hi hi .
Drugą granatową kupiłam sobie tanią właśnie w takim tanim sklepie.Jest może efektowna,ale to straszne badziewie.Na razie wisi w szafie.
Nie byłabym sobą,jakbym nie kupiła któreś tam z rzędu koszulki polo .A tak się zarzekałam,że żadnej więcej.Nie była aż taka droga ,na co by jej firma wskazywała,ale że nie było M a L była za duża,to kupiłam S i będę czekać aż schudnę hi hi .
Aha,nie we wszystkich sklepach mozna mierzyć ciuchy!!!
Mozna oczywiście potem wymienić ,nie oddać.
W sklepach Zary są w większości inne rzeczy niż w Polsce.A te które sa takie same sa o ok 20-30 % tańsze.
Dlatego pewnie u nas tak chetnie potem robią przeceny
Będzie jeszcze c.d ale po przerwie
Witajcie weekendowo,
Zaraz przestała mi sie ta torebka podobać.
![]()
Czekamy na ciąg dalszy.
Ja czekam zwłaszcza na buty, bo mam lekkiego fioła na ich temat.
witam STOKROTKOWO
Nanusiu - trza było wchodzić do tych pustych markowych sklepów ...byłabyś taką " pretty women "
:lol: w polskim wydaniu hiiiii
rankiem pomalowałam framugi w kuchni - potem sprzatnęłam dom -
byłam na zakupach - potem się relaksuję z koleżankami
do wieczorka>>> ![]()
Witam Stokroteczki weekendowo
Po ciężkim bardziej psychicznie niż fizycznie tygodniu wylądowałam na działce......
Pogoda jest wspaniała...+24 st. Lekkie zachmurzenie i lekki wiaterek.....i byłoby cudownie gdyby nie chmary komarów...
Na szczęście mam środek ,który całkowicie chroni przed ukoszeniami,ale i tak mnie drażnią latając wokół licząc na " jakieś wolne miejsce" a przy okazji brzęcząc niemiłościwie.....
Zastanawiam się co będzie wieczorem jak ruszą już całe oddziały....
Ale to wszystko nic w porównaniu z pięknym koncertem ptaszków.....można słuchać i słuchać.....boskie wrażenia...:):):):)
Pozdrawiam i życzę równie wspaniałego weekendu.....:)
Nanusia podoba mi się chudnięcie do bluzki, ja też tak mam i skutkiem tego nieużywane ciuchy wiszą w szafie ![]()
Basia a sobie coś kupiłaś? gdy idziesz na zakupy zawsze pamietaj o sobie, nawet drobiazg który sprawi Ci przyjemność, w przyszłości prezenciki będzie robiła Ci wnuczka, na wnuka raczej nie licz, bo on kasę wyda na dziewczynki.

witam,jestem,liste obecnosci podpisuje
wczoraj zrobilam sobie wagary
odpoczynek od netu na calej lini
dzis po porannym deszczu ladnie sie zrobilo
przyjechali goscie,truskawki slodziutkie przywiezli
dzis dzien truskawkowy---z jogurtem,,kluskami i serem
koktajl mleczny,same
wczoraj zrobilam sobie wagary
odpoczynek od netu na calej lini
Jeden dzień usprawiedliwiamy ![]()
U mnie też piękna pogoda, więc nadal odrabiamy zaległości w pracach ogrodowych.



Wróciłam po obiedzie.Jadłam bigos z młodej kiszonej kapusty z dodatkiem młodej białej a właściwie zielonej.
Myślałam,że bardziej mi będzie smakował.
Niby sie odchudzam,bo nie jem słodkiego.
Lenko
Mój kot dzisiaj też tak sie wylegiwał na słońcu.
Klaudyno
Nie jem oprócz pyrek również chleba,ryżu,kasz.Ale tego nie jem cały okrągły rok.Jedynie jem makaron albo kluski,jak mam wyjatkowo dobry sos i musi go być więcej niż tych klusek,czyli to taka zupa sosowa z makaronem.Mięsa też na ogół nie jem,chyba,że to boczek albo karkówka na zimno.Oczywiście bez pieczywa.
Wracam do sklepów i zakupów.
Basiu,nie chciałam być w takim drogim sklepie potraktowana jak Pretty women,zwłaszcza,że miałam na nogach buty za 10 zł i spodnie z H&M.
Luc,sklepy z butami są tam nastawione zwłaszcza na mieszkanki Neapolu,które z powodu bardzo stromych ulic ,zmuszone są do chodzenia na płaskim obcasie.
Był olbrzymi wybór obuwia sportowego wszystkich marek.Było też dużo letnich kozaczków,trampek od typowo sportowych,do dyskotekowych,naszywanych masą koralików.
Balerinek od groma ,ale że takowych nie noszę,to omijałam je wzrokiem.
Przepiękne były letnie klapki,ale z regóły z paskiem między palcami ,jak japonki.
Dużo butów na grubych podeszwach.
Moja synowa latała,za sandałkami na szpilce,takimi wyjściowymi.Nie dostała i kupiła szpilki, typowe czułenka z wycieciem na palce,tyle,że bardzo cienka i wysoka szpilka i super mięciusieńka skórka wierzchnia i jako podszewka.
Mówiła,że bardzo wygodne.
Pozostałymi butami ,które zostały zakupione,nie zachwycałam się ,tyle,że były bardzo dobre gatunkowo.
Jedyne osoby na szpilkach,jakie widziałam to były dziewczynki tak ,dziwczynki,które szły do komuni św.
W TV u nas był cykl "Moje wielkie cygańskie wesele" i tam ponieważ jest dużo cyganów ,dziewczynki do komuni są ubrane ,tak jak panny młode,czyli w wielkie krynoliny,welony i wysokie szpilki.Oczywiście wyzywajacy makijaż obowiązkowy. Mamusie i reszta rodziny też wystrojone jak na cygańskie wesele.
Pozostałe dziewczynki,były skromnie ubrane z wianuszkami ,tak jak u nas.
Druga rzecz poza kolorem granatowym ,jak spodobała mi sie ,to nagminne noszenie szaliczków tak przez kobiety ,jak i mężczyzn.
Nawet dużo ciuchów,jest sprzedawanych juz z szaliczkami.
Właściwie są to takie chustki,kórymi okręca się szyję.
Notabene takie, jak nosi nasza Nanas.
Oczywiście są do dostania na każdym kroku .Ja się nalatałam,bo kolor musiał być granatowy,taki marynarski a nie wpdajacy np. w modraczek.Teraz na lato ,to były w kwiatki i jasne.
Dużo ciuchów sprzedawanych już w kompletach kilku warstwowych np top,na to ażurowa bluzka i narzutka.
Co tam widziałam fajnego.Każda Włoszka nosi w torebce taki cienki sweterek.Są w sprzedaży po 5 euro.Krótsze i dłuższe,we wszystkich kolorach i nie gniotą się.Jak rano jadą do pracy ,to je zakładają a jak wracaja to maja je w torebce.
Mało sukienek w sklepach.Królują spodnie a zwłaszcza dżinsy.Nawet leciwe Włoszki chodzą w dżinsach.
Ale ogólnie widzi się o wiele więcej starszych panów ,niż pań.Pewnie siedzą w domu i zajmują się dorosłymi synkami hi hi.
Tam mama jest wszystkim .
Nie napisałam w części jedzeniowej,ale fajne tam są takie maleńkie ryneczki na kilka straganów,gdzie producenci sprzedają szynki,sery,oliwę i inne wyroby ze wsi.
Także ze wsi przyjeżdżają takie naprawdę miniaturowe furgonetki i prosto z nich na ulicy ,albo na chodniku są sprzedawane owoce np.czereśnie,czosnek i kwiaty.
Są też Lumpexy ,ale tylko na świeżym powietrzu ,na straganach.Cena za sztukę jest wywieszona i jest to na ogół 3,5 lub 10 euro.Nie umiem tak kupować,to nawet nie wiem co tam było,ale zainteresowanie przy takich straganach było spore.
Jeszcze piękne mają kapy na łóżka.Rózne ,przerózne .Tam chyba każde łoże musi być taką kapą przykryte.
Jeżeli mam coś jeszcze napisać ,to napiszę.
A co ja kupiłam?
Trzy torebki:kremową markową,granatowy kuferek z materiału podobnego ,z jakiego są torebki L.V,ale bez żadnego logo.,taki większy,i dużą czarną torbę ze skóry na zakupy a tam służyła mi za torbę plażową.
Wszystkie maja złote okucia ,bo ja jestem sroka i lubię jak się świeci.
Tam modne są teraz nie wielkie,a olbrzymie torby,tzn bardzo długie,które zwija się albo składa w połowie.
Trzy bluzki o których wspomniałam i szalik granatowy.
Kupiłam też odświeżacze powietrza,na które już w Polsce się nastawiłam,bo lubię ten zapach,taki pudrowo babciny.
A mojemu koszulkę i ...piwo. Niech ma!
Na więcej pieniedzy nie starczyło hi hi .Mozna płacić naszymi kartami np Visa też.
Basiu
Wysyłam Ci fotki.
Jeszcze ciekawostka.
Na Boże Narodzenie,nie kupuje się choinki,tylko szopkę.
Albo kupuje sie gotową ,albo się buduje z gotowych elementów.
Potem z biegiem lat ją się zaludnia.
Oczywiście żłobek jako pierwszy,potem dokupuje sie ruchome scenki.
Np.piekarz,wkładajacy chleb do pieca,fryzjer strzyżący pana,gospodyni prasujaca żelazkiem,owczarz strzyżący owieczkę
Jest tego niezliczona ilośc.Mozna też kupić miniatury znanych osób .Począwszy od prezydenta Obamy,poprez wszystkich znanych piłkarzy i aktorów a na ostatnich 2 papieżach skończywszy.Niestety nasz papież już nie jest w sprzedaży.
Wielkość całej tej szopki zależy od wielkości mieszkania i zasobów pieniedzy,bo nie jest to tanie.
W przyszłości ,może jutro,jeszcze napiszę o Sorrento i chyba to już będzie koniec wspomnień.
witam stokrotki
nanusia ale ci zazdroszcze ,uwielbiam takie chodzenie po sklepach hi hi
wazne ze cos sobie kupilas
ja napewno bym buty sobie kupila ,na 4cm obcasie ,noi oczywiscie klapeczki ,ale tylko skorzane
torebki uwielbiam ma na tym tle bzika hi hi
moj syn tez nosi duzy rozmiar 46-47 ale ma 197wzrostu ,ten mlodszy 36latek ,kupowal jak byl w paryzu
chociaz mial problemy ,tez kupuje po dwie trzy pary ,byl w londynie tez kupil
starszy ma 44jak bobasek ,wiec sie moga wymieniac
NANUSIA wspaniala podroz ,ale tak mysle musialabym wziasc z 5tys polskich tak skromnie ,zeby mi nie zabraklo ,bluzki ,spodnie ,buty ,napewno pamiatki
Dzień dobry wszystkim
Nanusia
przeczytałam Twoje wspomnienia z wycieczki za które bardzo dziękuję.
Pięknie wszystko opisałaś, wyczerpująco, dowcipnie. Cieszę się, że mogłam tą relację poczytać.

witam wieczorkiem - dopiero weszłam do domu - całe popołudnie przeklachałam
Nanusia jedna zasada w handlu - nie oceniaj nikogo po wyglądzie - to a pro po Prytty Women..
Ci "niby" z wyglądu biedniejsi - kupowali wiecej
jak pracowałam w księgarnii - miałam parę takich "biednych" klientek - które kupowały ksiązki jak bułeczki
lecę na ta pocztę .... ![]()
czesc dziewczyny
mam nadzieje, ze mnie pamietacie...ja cesto zagladam i sledze co sie dzieje, choc rzadko pizse ,ale serdecnie was pozdrawiam
a to bratki z mojej dzialki
)
jedna zasada w handlu - nie oceniaj nikogo po wyglądzie
Ci "niby" z wyglądu biedniejsi - kupowali wiecej
Prawda. Pamietam scenę z salonu samochodowego kiedy para w starszym wieku, wyglądająca, oględnie rzecz ujmując, na niezbyt zamożnych, oglądała bardzo drogi samochód. Zdecydowali się i z reklamówki wyciągnęli pieniądze. Jakieś 150 tys. ![]()
no to ogladamy ...
sklep normalny Armani

wystawa raczej nie przyciąga

torby jak dla żebraka - a ceny z kosmosu
.ja cesto zagladam i sledze co sie dzieje, choc rzadko pizse ,
Korro witaj. Nie tylko czytaj ale i pisz ![]()
BaCha dzięki za zdjęcia.
Trafne są te podpisy Nanusi.
korra napisał/a:.ja cesto zagladam i sledze co sie dzieje, choc rzadko pizse ,
Korro witaj. Nie tylko czytaj ale i pisz
BaCha dzięki za zdjęcia.
Trafne są te podpisy Nanusi.
Postaram sie
)
cd
Armani - ceny umiarkowane

sklep z ciuchami po 5,10 i 15 euro

pusta szopka- czyli baza

ruchome elementy szopki
tyle na dzisiaj ![]()
na fotce : sklep z ciuchami po 5,10 euro
ta sukienka beżowa po prawej jest gustowna ![]()
a może to spódnica i bluzka
a te ciuszki biało granatowe też fajne ![]()
Nanusiu a pod sklepem Gucciego - czasem nie jesteś TY???? hiiiiii
jak powiało na cafejce szmalem - to zostawiam na DObranoc młodego elegancika
do jutra STOKROTY ![]()
Basiu jesteś Wielka ,Dzięki
Jeszcze tylko raz Cie pomęczę ,bo mam kilka ładnych fotek z Sorrento.
Kora
Rzadko zagladasz,ale jesteś zawsze mile widziana.
Morawko
Pamiatek już z wyjazdów nie kupuje,bo to i tak chińszczyzna,a poza tym fotki są lepszymi pamiatkami ,niz najlepsze durnostojki.
Aż tyle na wyjazd nie potrzebne ,jak liczyłaś.
Gdyby nie liczyć torebek,to wydałam tyle ile kosztuja przeciętne 2 tygodniowe wakacje.
W Londynie faktycznie są duże nr butów,tam syn nie miał problemów.
Miło mi,że jestem chwalona .Nie przypuszczałam,że tyle sąsiadek tu zagląda.
Tym bardziej się cieszę.
Coś Luc przebąkiwała o wyjeździe na wakacje.
Wtedy będzie bardziej profesjonalne sprawozdanie.
Chociaż ja lubię nawet jak o ogródkach i zakupach na ryneczku piszecie.
Basiu,to ja ,ale jestem zupełnie niepodobna do siebie,więc nie musisz kasować.
Nigdy nie chodzę nie umalowana i gładko uczesana,na dodatek jestem w stroju plażowym,tylko bluzkę narzuciłam.



Nanusiu z zainteresowanie przeczytałam twoje "babskie " sprawozdaniie z podróży , fotki bardzo przemawiają do wyobrażni gorzej z kieszenią hiiii.Przecież to markowe sklepy .
A gdzie Ty była co ??????? nie doczytałam się .
Basia Twoje obrazki są świetne aż zal że tak rzadko moge je oglądać buuuuu.
Niu7nia witaj.
Chyba nie myślisz, że jedną wklejką się wykpisz po długiej nieobecności ![]()
Hii masz rację
musze to jakos naprawic hihhi - pozdrawiam .
Marzenia pod kołderką
Pod kołderkę mi się marzy
przytulanka wiotka,słodka.
Taka, co pieszczotą darzy,
paplająca, śliczna trzpiotka.
Może chrapać, byle była
i wtulona w moje ciało
pustkę nocy wypełniła.
Ciepła przecież też za mało.
W byle jakiej koszulinie
i guziczek tylko jeden,
bo pasuje tak dziewczynie
z biustem choćby numer siedem.
Szczupła taka, nie za duża,
jędrna pupa, sarnie nogi
i na głowie włosów burza.
Nie chcę wiele, bom ubogi.
Witaj Niu7nia
Byłam w Neapolu.
Napisz,jak przygotowania do pełni sezonu,bo pewnie juz się zaczął.
Masz zapewne masę roboty z tym związanej,ale znajdź proszę chwilkę i napisz,
zwłaszcza jak sie czujesz,jak nogi.
Ciągle liczę ile Twoja wnuczka ma lat?
Pewnie już 20 przekroczyła ,bo pamiętam jak pisałaś o jej maturze.
Jak tam Wiedeńska rodzinka, czy powiększyła się?
Niu7 nia, pomyliła płeć w marzeniach
może Kena ma we wspomnieniach
jego ciało twarde, zwinne
pod kołderką nieco inne? ![]()
Ale przyznaj się pokornie
będziesz pisać? czy przezornie?
pokazałaś nam się , znikasz
znowu z nami nie poklikasz! ![]()

Dobranoc Dziewczynki, do jutra!
Dobranoc Klaudynko.
Dawno na łączce nie wierszowałaś ![]()
Obudził mnie rano wspaniały ptasi koncert do spółki z żabami....
Wstałam i słucham...
A Wam Kochane Stokroteczki podaję cichutko kawusię.....

Hey niedzielnie STOKROTKOWO
zapraszam na poranną kawencje 
Niunia - miło ,że zakukałaś na cafejkę
Nanusia - hiiiiiiii ja mam tyle Twoich fotek
jednak bez mydła Cię rozpoznałam hiiii
chociaż nie byłam pewna????? - bo ten facet co z nim stoisz - to nie Twój Syncio
miłej niedzieli - zapowiada się fajnie - bo jest piękne słonko
![]()
witam stokrotki
pogoda piekna ,ale o5rano bardzo padalo unas w cieniu 26stopni
niunia witam ,co sie dzieje ,ze nie piszesz buziaczki
Basiu drzwi pomalowane hi hi
klaudynko czarna jestes od tego slonca na dzialce
wifa co sie dzieje ,ze malo piszesz ,czy juz masz caly etat przy wnuni buziaczki
nanusia ale tak wogole podobalo ci sie ,czy przenioslabys do wloch
lenka malo piszesz ,co tam u ciebie
luc pozdrawiam
nanas tez malo piszesz ,tyle masz pracy
wszystkie was pozdrawiam i te wymienione i te ktore nie wymienilam
Witam Stokrotki
Pogoda faktycznie ładna ,choć wietrzna.
Basiu
A Tobie coś się popinkoliło,że wstałaś skoro świt?
Masz rację ,za niski na mojego syna.
Teraz widzisz ,co z "człowieka" może zrobić makijaż i fryzura ,o ciuchach nie wspomnę.
te ciuchy za 5,10,15 są bardzo ładne,ale nie było nic granatowego hi hi .
Moje dzieciaki dzisiaj pojechały na 3 dni nad morze,żeby utrwalić tamta opaleniznę.
A Twoje na jak długo pojechały do Grecji?
Wczoraj skłamałam,że nie przywiozłam żadnej pamiatki.
Zapomniałam o 2 magnesikach na lodówkę.
Jeszcz o jednej fajnej rzeczy napiszę.
Tak jak jest tam niezliczona ilośc małych sklepików,to jest też masa punktów usługowych różnych rzemiosł.
Super są mali producenci pasków skórzanych.
W takim punkcie ,mozna sobie wybrać,o ile nie ma już gotowego paska,jaki nam pasuje,kolor i gatunek skóry,szerokość,klamrę i długość.
U nas to często jak chcemy kupić pasek,to jak nam kolor pasuje,to akurat klamra jest nie taka ,albo długość,albo dziurki.
Tam wszystko indywidualnie się ustala i odbiera na drugi dzień.
Cena jest taka sama jak gotowego czyli ok 12 euro,co np za szeroki pasek do dżinsów z dobrej skórki,nie jest ceną wygórowaną.
Morawko
Bardzo mi się podobało,zwłaszcza,że było ciepło i to jedzenie ,mniam ,miam.
Czy chciałabym tam mieszkać?
NIE.
Może w północnych Włoszech,bo latem na południu, sa straszne upały.
Nie potrafiłabym jeździć tam autem,a komunikacja miejska jest też nie doskonała,to nie Londyn.
Chociaż przykrych zapachów nie poczułam,może dlatego,że teraz ulice przepieknie pachniały,bo rosna tam drzewa i krzaki kwitnace.
Co bym przeniosła do nas?
Ich serdecznośc ,luz i usmiech,ale to typowe dla południowców.
Wszelkie ryby i owoce morza,ale to miasto też rybackie.
Urodę mężczyzn i ich przepiękne twarze.
Ceny ,w stosunku do zarobków.U nas zarobki dużo niższe a ceny niekiedy wyższe.
Nasza Nanas dużo pracuje i codziennie jeździ do innej miejscowości,gdzie leży jej chora mama.
W lipcu podzieli sie opieką z siostrą ,to pewnie i na łaczkę częściej wpadnie.
W pracy ,to moze ukradkiem nas poczytać,na pisanie nie starczy jej juz czasu.
Witajcie niedzielnie,
U mnie piękna pogoda. Wybywamy z domu.
Do wieczora.
Witam Stokrotki niedzielnie i bajkowo
Pogoda wspaniała, więc wszystkim życzę miłej niedzieli, sama też się pobawię przy grillu, do wieczorka. Lucynko, jak to nie wierszowałam. poczytaj wczoraj do Niu7ni , hi, hi , coś ominęłaś.
Hey Hi Hello - popołudniowo Myszki
Nanusiu - moi przylatują w piątek pod wieczór
z jednej strony szybko to leci -a z drugiej strony jak ONI są w domu - MAM - jest inna - nie szuka tak zaczepki
dzisiaj już poluzowała ..... ale szkoda się wku*wiać
popołudniu idę do Bratowej na imieniny - na obżerkę hi hi
po cichutku powiem WAM - malnełam drzi od łazienki - jeszcze tylko z WC - i w pokoju MAM
u mnie też wiaterek napinkala - mam okna pootwierane na przestrzał - niech to schnie - i przestanie capić
zostawiam WAM Italianca przystojnego
Bondziorno principessa ...![]()
pisałam z moimi na FB - mojego Syncia biorą tam za Greka hiiiiiiii - a Synową za Włoszkę
a tak patrząc na tą fotkę Italianca - nałożyć mojemu taką czapkę - w takiej słonecznej scenerii
za Włocha - też by mógł robić hiii
jestem prawie gotowa - idę jeszcze do Lidla - po jakiegoś "jabcoka"
moja MAM też się wybiera echhhhhhhhhhhh
do wieczorka ...
Strony Poprzednia 1 … 350 351 352 353 354 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026