Witam stokrotki ,ja mam dzisiaj dzień sprzątania .Nie wiem jak to się dzieje ,ale gdy idę wcześniej spać niż dzieci to za każdym razem ciśnienie mi skacze jak widzę rano efekty .Tornado jakieś przelatuje i rano są tego efekty .Mam wtedy do wyboru posprzątać (jak dzieci idą do szkoły muszę ),albo zrobić im wykład ,co zawsze kończy się wojną .Normalnie ręce mi opadają ,Przecież wystarczy każdą rzecz od razu położyć na miejsce i byłby problem z głowy .Dobra ,koniec tego marudzenia ,idę zacząć sprzątać ,bo mam dzisiaj jeszcze dwoje dzieci do pilnowania .Dobrego dnia życzę wszystkim.
7 996 2012-10-06 08:10:26
Podobne tematy
7 997 2012-10-06 08:11:07
dzien dobry stokrotki
7 998 2012-10-06 09:34:52 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 09:48:01)
Doberek Stokrotki
Basia
dobrze, ze ze strachu nie narobiłaś w portki
:
Pigwa
znasz to przysłowie " mądry Polak po szkodzie"
Morawko
co tak dzisiaj skromnie, powitanie i zniknęłaś.
Ninko
teraz poznałam uroki mieszkania samej, nikt nie pyta mnie 100x razy dziennie, gdzie to jest.
U mnie pada jak się patrzy,
więc pozostaja prace domowe.
Miała przyjechać synówka z Selenką, ale w taki deszcz to wątpię, aby się wybrała.
Miłego dnia dziewczyny
7 999 2012-10-06 09:38:39 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-06 09:41:59)

Hej, dziewczynki, wszystkie jak jedna, dnia dobrego i słonecznego Wam życzę.
Wróciłam z giełdy, obładowana jak wielbłąd, a teraz płakać mi się chce, bo mam paprykę, a nie pamiętam przepisu.
Przepis jest w szufladzie, ale ta z kolei, jest pięknie zastawiona szafkami.
Sama za diabła nie odstawię ich, a syn w pracy.
To sie nazywa pech, a przecież dzisiaj jest szósty, a nie trzynasty.
Poszukam w internecie, może znajdę podobny, bo według tego przepisu, papryczka wychodziła jędrna i chrupiąca.
W innym przypadku, zrobię ją po powrocie syna i moim, jak wrócę od wnuczek.
Basiu, uśmiałam sie z Twojego "strachu", bo chyba każdy w życiu miał taki moment, że myślał o duchach i ich odwiedzinach.
Ja kiedyś wraz z mężem, słysząc w nocy potworny huk, który nas oboje obudził, nie zasnęłam już do rana,myśląc, że to jakiś znak, że ktoś umarł lub coś podobnego i typowałam już osoby, które mogły by mnie w ten sposób obudzić.
Leżeliśmy, mocno w siebie wtuleni, a rano, szukaliśmy, co nas mogło obudzić, a gdy nic nie znaleźliśmy, uznaliśmy, że to był jakiś duch.Za dwa dni, ścierając kurze, zobaczyłam, że wielki obraz Świętej Rodziny, zamiast wisieć na ścianie, stoi oparty na kredensie.
Dlaczego spadł, tego nie wiem, bo i gwóźdź był na swoim miejscu i sznurek, na którym wisiał, był nieprzerwany.
Myślę, ze jakiś duży samochód, przejeżdżając, spowodował jakiś wstrząs, bo mieszkałam wtedy w domku gospodarczym, budowanym jeszcze za czasów Króla Ćwieczka.
Ale do dzisiaj pamietam strach, który czaił się w naszych oczach.
Witaj Ninko, cieszę się, że wpadasz do nas, szkoda tylko, że tak mało jest Ciebie na naszej łączce.
Jeżeli będziesz za każdym razem sprzątać po swoich pociechach, wyrosną na takich, którym żona będzie musiała usługiwać, bo sami nie będą przyzwyczajeni do roboty.
Nie są niepełnosprawni, więc niech po sobie sprzątają sami.
Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie bedzie umiał, lub będzie myślał, ze do niego należy tylko leżenie przed telewizorem i siedzenie przed komputerem.
Cześć Wifciu, wyspałaś się?
U mnie po wczorajszej ulewie, świeci słonko i już nie wieje, przynajmniej na razie.
8 000 2012-10-06 09:52:13
dobry dzien stokrotki mile
sloneczko sie smieje,do wyjscia zacheca
niebawem tak zrobie
dobrze spalam,nie slyszalam kiedy kicia rano wyszla
teraz byla,zjadla,poszla lapac energie
sloneczko cudnie grzeje,okno uchylone,chlodu nie czuje
bedzie przykro gdy pogoda zmieni sie
ubiore sie cieplo,padac moze nie bedzie to poluftuje sie jeszcze
8 001 2012-10-06 09:53:10 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 09:56:31)
Witaj Babciu
wyspałam się.
Ty z tymi warzywami jednak wylądowałaś w swoim mieszkanku?
Co do papryki nie podpowiem, bo nigdy nie robiłam, zresztą rzadko jadam, bo mnie szkodzi.
U nas leje, chociaż jest + 18, ale w domu wilgotne powietrze.
Chyba przepalę w kominku, bo nie lubię zimna i wilgoci.
O której jedziesz do swoich pociech?
Doberek Lenko
korzystaj z słońca, bo jeszcze trochę to już nie będzie tak grzało, jak teraz. Miłego szusowania po uliczkach.
Pilnuj porządku ![]()
8 002 2012-10-06 10:05:16 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-06 10:06:39)
To dla wszystkich remontujących Stokrotek.
Dobrze,że nie musiałam nikogo pytać, jakie kafelki kupić, wzięłam takie, jakie mi pasowały, a jak się komuś nie podobają, to jego problem, nie mój. Za darmo to i ocet słodki, więc nie wybrzydzałam zbytnio.
Cześć Lenko, miłego spaceru Ci życzę i czystego powietrza do oddychania.
Wifo, ja z giełdy, wróciłam o szóstej rano, więc nie mogłam jechać do dzieciaczków o świcie.
8 003 2012-10-06 10:06:28

niedziela juz wszystkich pogodzi
temp spadnie do 10st
tam gdzie nie bylo sloneczka,wyjrzy
u mnie np bedzie padac
wiec trzeba mi dzisiejszy dzien wykorzystac
szpaki juz sie nawoluja,leca na winogronowa uczte
8 004 2012-10-06 10:11:37

babciu
wifo
basiu
morawko
pigwo
sandro
klaudyno
ninko
i wszystkie pozostale,ktore wejda na laczke
8 005 2012-10-06 10:21:45

8 006 2012-10-06 12:07:43

Witajcie wszystkie Stokrotki razem i z osobna. Poczytałam wszystkie Wasze wpisy i Basia mnie rozbawiła, ja jako racjonalistka szukałabym wytlumaczenia realnego, ale moj mąż tak jak Basia zastanawiałby się który duch go odwiedził ![]()
Wifcia- jednak nie wyrobiłaś i przeniosłaś się na górę, rozumiem Cię , bo ja tez tak mam i moja Sonia, mąż jeszcze umie spac na dole ale ja z pieską jak jesteśmy na działce to nasze miejsce jest na górce
Pal dzisiaj w kominku bo pogoda jest pod zdechłym Azorkiem więc będzie Tobie i pieskowi przyjemniej. ![]()
Lenka, fajne te Twoje obrazki od razu wprowadzają w miły nastrój, piszesz że niedziela jutro ma być słoneczna, ale u mnie tak okropna pogoda że trudno w to mi uwierzyć, ale fajnie by było, ruszyłabym swoje 4 litery i przewietrzyla na spacerku po parku. ![]()
Babcia - a co Ciebie w nocy ruszyło na łazikowanie zamiast łóżeczko swoją osóbką ciepło grzać? Mam nadzieję ze nie targałaś tych zakupów w swoich delikatnych łapkach? U wujka Google znajdziesz masę przepisów, ja też z nich korzystam i naprawde są bardzo fajne, będzie tam papryczka chrupiąca i smakowita , tylko dobrze poszukaj.
Dziewczynki, miłego dnia Wam Stokrotki życzę i idę obiadek szykowac , bo samą miłością nie da się żyć ![]()
8 007 2012-10-06 12:56:24 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-10-06 13:00:58)
witam przed obiednio - na gazie pyrka mi leczo ...
a u mnie jest bezchmurne niebo - pięknie świeci słonko .... to jutro!! mają być deszcze w całej Polsce bleeeee
Wy się śmiejecie - a ja nadal jestem pod wrażeniem ...nocnych odgłosów ,hi
pewnie,że sobie to realistycznie można wytłumaczyć
no bo po jakiego "ch"???? ładowali tam takie ciężary ???
ale w nocy nie było mi do śmiechu - usiadłam ... dobre pół godziny medytowałam
w nocy jednak wyobraźnia działa
inaczej .....
po obiedzie wybieram się na rowerze do szwagierki .... do potem......
8 008 2012-10-06 13:11:46 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 13:12:16)
Odwiedziła mnie jednak synówka z cudaczką Selenką, teraz pojechały na pływalnie, a ja wezmę się za obiad.
Nie chce mi się robić dla siebie samej, ale muszem
,
bo wiatr mnie przewróci.
:P:P
8 009 2012-10-06 14:41:51
Witajcie Stokrotki,
sobota to fajny dzień na odpoczynek.Nie ma jakiś wielkich zawirowań ani pospiechu.
Bardzo mi tak dobrze- jestem jeszcze w piżamce /mam taką pezamke dresową/, i zaraz zabieram się za obiad.Pojedliśmy sobie na 2-gie sniadanie ciasteczka , które zrobiłam , wiec aż tak bardzo nie jesteśmy glodni.
Babciu- tez lubie sliwki, zwłaszcza te obecne węgierki.
Men wczoraj kupił do zamrożenia 3 kg , ale chyba nie zamrożę nic, są tak dobre,że wolę je zjeść.
Lenko - miłe masz wspomnienia z wyjazdów do sanatorium.Dobrze trafić na zgrane towarzystwo.Zwłaszcza,że pobyty w sanatorium sa w takich porach roku, kiedy często nawet na spacer nie można chodzić.I wtedy zgrana paczka jest bezcenna.
Podczas jednego z naszych pobytów w sanatorium na 21 dni przez 14 lało.I co wtedy robić, gdyby się nie miało towarzystwa? My akurat wtedy byliśmy z menem razem oraz nasi przyjaciele.Więc tak wspolnie jakos czas zapełnialiśmy.Bo zabiegi mielismy do południa a całe popołudnia wtedy były wolne.
Na razie, ide na obiadek.
8 010 2012-10-06 15:06:34
ale się usmiałam z BASI!
Pojadłam sosiku z maslaków że ledwo leżę
w poniedziałek jedziemy do częstochowy,jutrro wolne
teraz obejrzę powtórkę TYLKO MUZYKA
8 011 2012-10-06 15:11:48
po obiadku
dobrze mnie przeluftowalo bo wiatr silniejszy
goni chmury z pd-zach,pewnikiem pod wieczor bedzie padac

8 012 2012-10-06 15:44:31 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-10-06 15:47:43)


8 013 2012-10-06 17:23:28

Buziaczki dla Was Stokrotek, dzisiaj sobie spokojnie leniuchuję i nigdzie się nie śpieszę. Basia niedlugo 1- go listopada więc uodpornij się ![]()
Lenka, ja mam od wczoraj deszcz i buro oraz ponuro a 50 km ode mnie jest słońce i cieplutko, nie mogloby byc tak u mnie? Byłam kilka razy w sanatorium i towarzystwo przeważnie bylo fajne , tylko to wstawanie na zabiegi o 6-tej rano to była przesada ![]()
Lusilka, a do czego używasz zamrozonych śliwek? oczywiście oprócz kompotu, podejrzewam ze do ciasta mogą się nadawać, muszę we wtorek kupić i zamrozić.
Pigwunia, nie leż tylko na jednym boku po tych grzybkach, przewracaj się aby dobrze się ułozyły w brzuszku ![]()
Miłego wieczoru wszystkim Stokrotkom, Wifcia jadaj więcej bo jesien i wiatry mogą Ciebie zawiewać i zamiast mieć dość kg to kamienie będziesz musiała nosic po kieszeniach, dam Ci gratis 15 kg zywej masy ciała, to spokojnie będę mogła sobie podjadać.
8 014 2012-10-06 17:40:15 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 17:43:49)
Klaudynko
15 kg to już kochaniutka przesada, ale 5 kg to biorę.
Lenko
ukradłam serce z pozdrawiam.
Pigwuniu
uważaj to grzybki są ciężkostrawne.
Byłam tylko raz z piknym po wypadku samochodowym w szpitalu sanatoryjnym w Lądku Zdroju, powiedziałam, że więcej nikt mnie w takim miejscu nie zobaczy.
Nie lubię wszystko robić na gwizdek.
Teraz mogłabym jeździć co rok, ale to miejsce nie dla mnie,
lubię luzik.
8 015 2012-10-06 18:08:47

Wifcia, staram się ruszac razem z tym kociakiem aby trochę kg zgubić, te 5 kg to masz jak w banku ode mnie ![]()
8 016 2012-10-06 18:15:33
Witam przed wieczorkiem.....
>>
byłam jednak na "autonogach " przejść się słoneczną ulicą - nałapać ciepełka
szwagierka ma mieszkanie też w starej kamiecy - ale piętro ... to inaczej cieplej ...( wysokie mieszkanie - 3,7 m )
poza tym w kuchni jest taka lampa od słońca - w pokojach wszędzie cieplutko ... siedziałam w krótkim rękawku - u mnie to
nie do pomyślenia .... od razu po przyjściu ubrałam się ciepło ....
poznajecie mnie to JA
dzisiaj w radiu mówili znowu o zatruciu grzybami .... uważajcie ![]()
8 017 2012-10-06 18:31:40
No ja już mogę odpoczywać,posprzątane ,w kominku pięknie się pali ,za godzinę wraca mąż to będzie do kogo się przytulić .Babciu ,ja wiem ,że synowie sami muszą sprzątać ,młodszy to robi ,nawet sam salon posprzątał jak robiłam obiad .Jak usiadłam do obiadu to się zdziwiłam ,że wszystko było poukładane i nic nie musiałam robić .Starszy posprzątał swoje rzeczy i poszedł pomagać dziadkom .On sprząta wszędzie ,ale w domu tragedia -wiecznie muszę mu robić wojnę -no ale przynajmniej lubi gotować ,to żona coś z niego będzie miała .Ciężko jest wychować dzieci ,kiedy były małe ja ciągle pracowałam ,potem gdy podrosły ,to ja potrzebowałam opieki a teraz ciężko jest wychować jak to uparte jak osioł .No ale mówiłam mu ,że jak liczy na żonę która będzie po nim sprzątać to się pomylił ,bo takiej już nie znajdzie .Młode pokolenie jest inne .
Miłego wieczoru dla wszystkich .Choć za oknem ulewa ,to przy kominku jest cudnie .
8 018 2012-10-06 18:32:51
Witajcie wieczorem,
jestem zdechła, bo wczoraj spędziłam na fotelu dentystycznym od 10 do 19. Resekcja za mną. Gęba spuchnięta, jestem na antybiotyku i ketonalu forte. Szczegółów Wam oszczędzę. Miło nie było, z kasy też niezłej wyskoczyłam.
Zalegam w łóżeczku bo dentysta kazał się przez 3-4 dni oszczędzać, a wszyscy skaczą koło mnie - jedyna korzyść.
Gadać za bardzo nie mogę, ale na szczęście mogę pisać - jedną ręką, bo drugą trzymam okład z lodu.
Miłego wieczoru.
8 019 2012-10-06 18:49:23 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 18:55:37)
2x wleciał ten sam post.
O takiej zabudowie kominka myślę

8 020 2012-10-06 18:52:43 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 18:56:46)
Ninko
to nie jest jednak tak źle jak rano napisałaś.
Z moim synem przez lata walczyłam, że ręczniki po kąpieli wiesza się,
a nie kładzie na blat.
Widzę, że nic nie wywalczyłam, bo w swoim domu robi tak samo.
Lucynko
serdecznie współczuję, tyle godzin na fotelu, to nie tylko boli gębusia, ale pewnie tylna część ciała także.
Kuruj się, za parę dni zapomnisz, o tym przykrym zabiegu.
Klaudynko
tylko się nie rozpędźcie, bo już Babcia daje 5 kg,
Ty 5 to już razem 10 kg. Tyle to ja nie chce przytyć.
Basia
u mnie leje i grzmi, ale w domu mam ciepełko, chociaż paliłam w kominku tylko rano.
8 021 2012-10-06 19:00:26
Witajcie wieczorem,
jestem zdechła, bo wczoraj spędziłam na fotelu dentystycznym od 10 do 19. Resekcja za mną. Gęba spuchnięta, jestem na antybiotyku i ketonalu forte. Szczegółów Wam oszczędzę. Miło nie było, z kasy też niezłej wyskoczyłam.
Zalegam w łóżeczku bo dentysta kazał się przez 3-4 dni oszczędzać, a wszyscy skaczą koło mnie - jedyna korzyść.Gadać za bardzo nie mogę, ale na szczęście mogę pisać - jedną ręką, bo drugą trzymam okład z lodu.
Miłego wieczoru.
Luc wiem co czujesz ,ja przy podejrzeniu nawrotu pozbyłam się trzech zębów .Jeden u góry mądrości wbijał mi się w ucho ,drugi na następny dzień wyrywali mi kilka godzin ,musieli wycinać maszyną i przy tym poszarpali mi całą buzię .Następny miałam mieć wyrywany następnego dnia ale buzię miałam całą w strupach i musiałam poczekać kilka dni aż się zagoi ,z czwartego się wycofali .Po co leczyć zęby kanałowo jak do przeszczepu i tak trzeba je usunąć .Teraz zapomniałam o bólu ,ale lód trzymałam długo bo opuchlizna uciskała mi żyły i węzły .Ja zamroziłam sobie małą butelkę kroplówki i zawijałam ją w chusteczkę a jak się rozmroziła to wkładałam do zamrażalki i tak za każdym razem .Antybiotyk naprawdę pomaga ,tylko na początku trzeba jeść papki ,by rana się zgoiła .Dużo zdrówka życzę .
8 022 2012-10-06 19:06:35
Ninko
to nie jest jednak tak źle jak rano napisałaś.
Z moim synem przez lata walczyłam, że ręczniki po kąpieli wiesza się,
a nie kładzie na blat.
Widzę, że nic nie wywalczyłam, bo w swoim domu robi tak samo.
Wifa ja z ręcznikami też walczę ,no i jak starszy gotuje to kuchnia jest cała do mycia ,ale już go cofam i każe sprzątać ,tylko wtedy jestem wyrodną matką -ale to dla jego dobra ,bo inaczej żona mu ucieknie .
8 023 2012-10-06 19:06:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 19:09:32)
Dziewczyny, jak słyszę dentysta, to już dostaję dreszczy. ![]()
Ninko, Tobie też współczuję.
8 024 2012-10-06 19:11:09
Dziewczyny, jak słyszę dentysta, to już dostaję dreszczy.
Ninko, Tobie też współczuję.
Oj tam ,człowiek może znieść naprawdę dużo .Ja już spadam ,bo zaraz mąż się pojawi .
8 025 2012-10-06 19:22:16

Witam wieczorkiem
Dziewczynki , do usuwania zębów mam świetna dentystkę, usuwam na znieczulenie komputerowe i nic nie czuję, moglaby mi glowę urwać a bym nie poczuła, a jak jej nie było kiedyś i poszłam do innej to wrócilam z płaczem a póżniej przez miesiąc miałam ropę pod zębami, masakra
8 026 2012-10-06 19:24:16
Nina - Ty mnie żadnym nawrotem nie strasz!( to są okolice jedynek, dwójek i jednej trójki). Dentysta mnie wystraszył wystarczająco (nawrót torbieli kwalifikującej się do badania hist.-pat.) .
Kobitki, nie będę narzekać choć przejściowo wyglądam jak Quasimodo ze spuchniętą paszczą. Ale bólu nie ma, gorączka się nie pojawiła.
Najgorsze jest, przynajmniej na tę chwilę, że nie mogę PALIĆ! póki rany się nie zagoją. Palaczki mnie rozumieją.
8 027 2012-10-06 19:30:06
Lucynko i Ninko, współczuje Wam dziewczynki tego bólu i póżniej wstawiania zębów, cudem jest znależć dobrego protetyka, ale życzę Wam aby się udało.
8 028 2012-10-06 19:30:39
witam stokrotki
zguba sie znalazla babcia sie pojawila
babciu urlop sobie zrobilas fajnie ,wazne ze jestem zdrowa
rosol gotuje i tak siadlam i pisze
grzybow nie jadam ,sliwek tez nie bo pozniej cierpie
papryki tez nie bo mi szkodzi
jadam pomidory parzone ,marchewke gotowana
do sanatorium jak bylam ostatnio w ladku zdroju mdlalam ,wiec nie jezdze
mam niskie cisnienie
o dentyscie jak slysze to juz mam skurcze w brzuchu
po zatym pogoda wiatry wieja ,mnie bola uszy ,zeby ,i mialam wczoraj bole brzucha ludzie hi hi
od jutra zimno hi hi
pozdrawiam wszystkie
8 029 2012-10-06 19:31:57
Klaudyna - ja też mam sprawdzonego dentystę, chodzimy tam z całą rodziną od kilkunastu lat. Chociaż jest drogi jak diabli to mamy do niego zaufanie. Ja nie usuwałam zęba - wszystkie zostały, tylko część kości, w którą wrastają korzenie bo zrobiła się tam torbiel. Ale miałam nie pisać o szczegółach. Sorki. Już jest OK.
8 030 2012-10-06 19:34:46
Lucynko, nawet nie myśl o paleniu i uważaj abyś przy piciu czy jedzeniu nie pozbyła się skrzepu ![]()
8 031 2012-10-06 19:39:45
Najgorsze jest, przynajmniej na tę chwilę, że nie mogę PALIĆ! póki rany się nie zagoją. Palaczki mnie rozumieją.
Lucynko
to jest największy ból.
8 032 2012-10-06 19:41:31
Morawka ja tez jak bylam w Lądku to żle sie czułam a jestem rowniez niskociśnieniowcem i nikt nie wiedzial dlaczego ? dawne to były czasy i uważano że Ci co mają niskie cisnienie to będą zyli długo i szczęsliwie ![]()
8 033 2012-10-06 19:42:38
mysle tak co zrobic 5kg orzechow wloskich
bobasek przyniosl ,dzisiaj suszylam na balkonie ,teraz leza w mieszkaniu na suszarcze
moze bede obierac hi hi
faceci to jak cos zalatwiaja to tonami hi hi
8 034 2012-10-06 19:42:55
Morwako
co Ty tak ostatnio uciekasz, nic nam nie podajesz ciekawego
8 035 2012-10-06 19:44:15
moze bede obierac hi hi
faceci to jak cos zalatwiaja to tonami hi hi
Włóż rękawice, bo potem nie domyjesz rąk.
8 036 2012-10-06 19:45:32
klaudyna ja bylam w ladku 1991 roku i wiecej nie jezdze
teraz mam skaczace cisnienie w stresie czy w arytmi takie zycie
8 037 2012-10-06 19:46:34
wifa masz racje
8 038 2012-10-06 19:54:36 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 19:56:36)
Zobaczcie to wszystkie trzy byłyśmy w Lądku z niskim ciśnieniem.
To są lekarze, czy który zapytał jakie pani ma ciśnienie.
Hihihihi to podniosłoby nam ciśnienie 
8 039 2012-10-06 19:55:16

dobranoc dziewczynki, idę podziwiac jakie ludzie mają talenty na tvn ![]()
8 040 2012-10-06 19:57:44
Klaudynko
chyba zajrzysz na nocne rozmowy Polaków.
8 041 2012-10-06 20:02:59
Witajcie wieczorkiem,
u mnie prawie całe popołudnie była ulewa, raz nawet błysnęło się i grzmotnęło.
Klaudynko- śliwki mrożę tylko wyłącznie do zimowego placka.Kompotów nie robię już od dziesięcioleci, gdyż sama ich nie lubię a innych kandydatów nie ma.Przyzwyczailiśmy sie do wody mineralnej i tylko tym popijamy.
Przeboje z zębami są mrożące.Krew mi staje jak to czytam.Jak muszę, to chodzę tylko tam, gdzie mają komputerowe znieczulanie.
Stokrotki - spedziłam sobotę w wiekszości w łózeczku i na łóżeczku.
I bardzo sobie takie spedzanie czasu w dniu dzisiejszym chwalę.
Za chwilę moje programy w tv, zatem życzę Wam juz spokojnej nocki i oddalam się do łóżeczka.
Do jutra.
8 042 2012-10-06 20:40:05 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-06 20:52:12)
Z DOWCIPEM
Przychodzi facet do lekarza.
- Panie doktorze, sikam alkoholem.
- Dziwne - mówi lekarz biorąc do ręki szklaneczkę. - Proszę tu nasikać.
Po chwili lekarz wącha napełnioną szklaneczkę i stwierdziwszy, ze pachnie alkoholem wypija jej zawartość.
- Nieprawdopodobne! Prawdziwy alkohol! Spróbujmy jeszcze raz!
Po raz drugi szklaneczka napełnia się, a lekarz wypija jej zawartość.
- Wie pan co? No to na trzecia nóżkę!
Facet:
- O, nie! Tym razem, to już z gwinta

Dobranoc Stokrotki, do jutra
8 043 2012-10-06 21:54:16 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-10-06 21:56:26)
hey .... Myszki
z tego powodu zwinęłam się w kłębuszek i zasnełam...dobrze,że mnie telefon obudził - bo pewnie w opakowaniu bym spała....
temat dentysty - nie należy do przyjemnych ...
Luc toż miałaś poważny zabieg chirurgiczny - łoMatko ... najgorsze - to nie palenie
dziewczyny - a jakie ???? jest to znieczulanie komputerowe ????
jestem do tyłu - z tymi nowinkami - bo ja chodzę do dentysty na "fundusz" - to zastrzykiem znieczula ![]()
aż kuknełam przez okno - u mnie nadal sucho ....:P
8 044 2012-10-06 21:56:48
Basia
witam wieczorkiem, ładnie teraz będziesz kusić po nocy. ![]()
8 045 2012-10-06 22:03:01
eeee tam Wifa zaraz się zwijam ponownie - uwielbiam wieczorkiem polegiwać ....za to rano nie !
hiiiiiii
do jutra .....
8 046 2012-10-06 22:25:23

Dziewczynki, zostawiam Wam krasnoludka na dobranoc ![]()
8 047 2012-10-06 22:26:30 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-06 22:42:11)
Wpadłam w odpowiednim momencie....Basiu, a tak Cię prosiłam, nie pokazuj tego zdjęcia, dopóki ciut nie schudnę, ale trudno, stało się, barchany zrzucone, ciałko wystawione, ale za cholerę nie wiem, kto siedzi na fotelu?
Czy to jakiś sponsor?
Wróciłam przed chwilą z odwiedzin, robiłam za Nianię, dałam synowej wolne, aby mogła spotkać się ze znajomymi.
Dziewczynki początkowo trochę marudziły, szczególnie młodsza, ale jak zaczęłam się wygłupiać, niczym małpa w cyrku, udało mi się je rozbawić.
Jak wychodziłam, to młodsza już spała, ale Ninka jeszcze chciała się bawić.
Wszystkie gwiazdki pogaszone, a Wy wtulone w jaśki, pochrapujecie melodyjnie, ale mam nadzieję, że któraś Stokrotka jeszcze czuwa.
Znalazłam w Mrągowie sklep dla Stokrotek.
Nie wiem, co sprzedawali, bo do środka nie weszłam, ale sama nazwa bardzo mi się spodobała....
Łoj, łoj, Klaudynko, dawaj tego krasnala.....dobry jest.
Zostawię sielski widok, może przyśni się Wam jakiś Książę na białym koniu.
8 048 2012-10-06 22:40:13 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-10-06 22:41:30)
hiiiiiiiiii Babciu - witaj Dobranockowo ..... byłam na wątku w "kulturze" - smutne piosenki - cholerka wklejają same angielskie - to wkleiłam swoje ulubione smutaski
ale polskie ...hiiiii spadam .......
nazwa sklepiku genialna -
- pewnie wszystko po 5 -taku hiiiiiiiiiiii
8 049 2012-10-06 23:00:25 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-06 23:05:15)
Basiu, następnym razem sprawdzę ceny w tym sklepie, ale myślę, że za 5 zł nie kupisz raczej sprzętu AGD, a właśnie widzę, co mają w ofercie sklepu.
DOBRANOC, STOKROTKI, pięknych snów i spokojnej nocy, bez odwiedzin z zaświatów.
8 050 2012-10-07 00:25:01
Wifcia umówiłaś się ze mną tutaj na długie i póżne polaków rozmowy i co ? śpisz snem uszczęśliwionej królewnej, ale uważaj jak ktoś mocno zapuka to szybko otwieraj bo posłałam Ci krasnalka
![]()
Babciu, zabierz tego krasnala jak Ci się podoba a Wifci dam lalkę Barbi ![]()
Dobranoc Babciu i Basiu, śpijcie wesolutko
do jutra
8 051 2012-10-07 07:07:22

dzien dobry,zapraszam
8 052 2012-10-07 07:47:12
Heyyy Pigwa ....i reszta Stokrotek zaparzam kawcię wirtualną i ja 
niedziela zapowiada się wredna
u mnie się też rozlało.... 
8 053 2012-10-07 08:00:29 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-07 08:05:54)
Witam Stokrotki, oraz całą łączkę
:):):)
Basiu, u mnie świeci słonko, ale tak nieśmiało, spod chmurek.
Za to od szóstej zbieraliśmy wodę w korytarzu i łazience, bo dokumentnie zostały zalane.
Nic nie pomogła wizyta chydraulików, dalej jest zapchane.
Wczoraj osobiście poszłam do sąsiadów, aby ich poprosić o to, żeby teraz nie robili prania i oszczędnie korzystali z muszli, tym bardziej, ,że mogą chodzić na parter do syna, bo ja po nich goowien sprzątać nie chcę.
Dzisiaj w te pędy walę do nich, a ona z rozbrajającym usmiechem powiada: "ale my się tylko kapali i wodę spuścili na pół gwizdka", wiec ja jej na to, że powinna iść do laryngologa, bo na pewno potrzebuje aparatu słuchowego.
U mnie zalało na cały gwidek, ale ona tego nie rozumie.
Syn zbierał wodę i pierwszy raz w życiu, usłyszałam jak klnie.
Dwie godziny zeszło mu na tej czynności.
Z materiałów, które były przygotowane do zwrotu, wszystko jest do wywalenia, bo zamokniete do połowy.
Wczoraj zaniosłam do łazienki, bo sprzątałam w pokoju i teraz mam....więcej wynoszenia, ale do śmietnika.
Zepsuli mi całą niedzielę.
Kawa, świeżo zalana, zapraszam, chociaż mam chęć na coś mocniejszego, chyba sięgnę po naleweczkę, którą zaserwowała Dorotka.
8 054 2012-10-07 08:35:45
jeny Babciu - to faktycznie masz "przesrane" .... współczuje ....
moja sąsiadka jak mnie notorycznie zalewała non- stop .... ( lata temu)
zawsze miała "głupi" uśmiech ... popatrz przecież u mnie sucho ..... twierdziła ... wrrrrrrrrr
8 055 2012-10-07 08:50:31 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-10-07 18:33:54)
Basiu, to ta Twoja sasiadka z moją, na pewno są "rodziną".
Zadzwoniłam do Pogotowia Lokatorskiego i czekam na przybycie hydraulików.
Ja robiłam remont łazienki tylko dlatego, że mnie tak zalewali, że w suficie zrobiły się wielke dziury, bo tynk nie miał się czego trzymać, był tak namokniety, a że oni byli po remoncie, który przeprowadzali sami, więc myślę, że gdzieś źle połączyli jakieś rurki i woda lała sie gdzieś między kafelkami, więc u nich też było zawsze sucho.
Ile razy poszłam, to zawsze z głupawym uśmiechem tłumaczyli, że u nich jest suchutko, wychodziło na to, że to ja, leję sobie wodę na sufit, aby mi spadł na łeb.
Ja z kolei zalewałam wtedy sasiadkę z dołu.
Zawsze jej płaciłam za malowanie, a ostatnio, z cztery lata temu, dałam farbę.
Aż się boję, co ona teraz ma w łazience, bo wyjechała i nie ma nikogo w domu.
Administracja powinna wymienić cały pion, bo rury mają przeszło 70 lat, a woda jest bardzo twarda i powoduje narastanie kamienia.
Później zaglądnę, a Wam Stokrotki, życzę miłej niedzieli, bez niemiłych niespodzianek.
8 056 2012-10-07 09:16:58 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-10-07 09:41:31)
Doberek Stokrotki
u nas pochmurnie chociaż nie leje.
Ogłosiłam do Czarka, ze dzisiaj mamy dzień lenia.
Babciu
nie zazdroszczę tej rannej roboty, chyba cholera wzięłaby mnie
i dostałabym zawał.
U mnie w starym mieszkaniu odkręciło się coś od wylewu pod wanną, którą miałam zabudowaną i też lekko zalałam sąsiadów.
Przyszedł o 7,00 rano hydraulik i tylko przykręcił wylewkę.
Było mi bardzo przykro, byłam ubezpieczona, więc prosiłam sąsiadów,
aby zgłosili do firmy, która mnie ubezpieczała.
Nie skorzystali, ponieważ uznali, że zaciek jest niewielki.
Babciu weź nalewki i chlapnij kielonek, nerwy zejdą do nóg.
BabcInko u Ciebie ostatnio jak nie urok to sraczka, albo przemarsz wojsk.
Miłego dnia dziewczyny
8 057 2012-10-07 10:09:21

Witajcie Stokrotki w niedzielny słoneczny i piękny poranek, Babciu , skorzystaj z dobrej rady Wifci i zapijaj ten remont od rana do wieczora a na koniec pójdż do sąsiadów z kieliszkiem na rozmowy sąsiedzkie ![]()
8 058 2012-10-07 10:32:05
Witajcie Stokrotki,
witam Was milutko przy niedzieli, choć Babci wcale nie jest do smiechu.
Potwornie jest mieć takich sąsiadów a jeszcze gorzej następstwa ich działalności u siebie w łazience i korytarzu.
Pogoda japońska: jako-taka jednak życzę wszystkim Stokrotkom sloneczka.Może wyjrzy zza chmur.
Miłego dnia.
8 059 2012-10-07 11:11:29 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-10-07 11:14:18)

ciao stokrotki mile
i po slonecznym babim lecie u mnie
w nocy popadalo,teraz chmury wisza i tylko 11 st
ogacilam sie cieplej,rajtki naciagnelam na dupsko by cieplo mialo
do obiadku juz fasolka obrana,pyry tez
smaczna kawka wypita z cykoria,przypadla mi do gustu
po dodaniu mleka smakuje jak capucyn z pianka
a i walory zdrowotne posiada,odchudza bo blonkik ma sobie
wapn jest lepiej przyswajalny,magnez uklad nerwowy uspokaja
kto chce niech poprobuje,na zdrowie
8 060 2012-10-07 11:22:07
babciu doberek,tule cie mocno
cholera by to wziela
zakrecic wode wypada,wszyscy pogodzeni lub skloceni na dobre
mimo to zycze dobrego dnia
drink na spokojnosc 