Witajcie w poniedziałkowy wczesny poranek
U mnie jak zwykle w poniedziałek, nocne wstawanie. Kolega małżonek już wyekspediowany w podróż. Dzisiaj było więcej szykowania i znoszenia bo nareszcie dał sie namówić na wynajęcie mieszkania a nie bólić za pokój hotelowy. Wczoraj byliśmy na zakupach w IKEA. Kołdra, poduszka itp potrzebne do wynajętego lokum. Jeżżżżżżu ile było ludzi!!!!! dwa wielkie parkingi zawalone autami. W sklepie tłok, że trudno było w magazynie mijać sie wóżkami. W tym sklepie robimy zakupy prawie co tydzień, bo mąż przywozi listę zakupow. W Sz. nie ma IKEA stąd takie zapotrzebowania.
WIFA pamiętam o Twoich urodzinach. Spóźnione ale szczere życzenia...dużżżżżo , dużżżżo zdrówka.
Mój Księciunio też ma 29.09 urodzny. W tym roku osiągnął już słuszny wiek. 3 latka. Był tort w kształcie ulubionego Mc Queena, piniata w kształcie Mc Queena.....i inne atrakcje urodzinowe oczywiście wszystko albo o kształcie Mc Queena albo z jego wizerunkiem. Młody jest fanem tego bajkowego bohatera. Niestety nikt z rodziny nie był na imprezce, ale tak wybraliśmy. Dzieciaki niedawno były w domu, wracali do siebie 14.09. Wyszłoby na to że teraz widzielibyśmy sie co 2 tyg. a potem znowu przerwa półroczna.
Dzisiaj mam wolne tzn od słuzbowych zajęć ale w domu czeka na mnie nie mniejsza sterta papierów. Muszę trochę nadrobić zaległości, bo za pasem koniec roku a ja mam wysztko w rozsypce .
Miłego dnia Stokrotki.






































