
73 841 2016-10-05 19:03:35
Podobne tematy
73 842 2016-10-05 19:14:39
Grażynko--- bardzo przyjemnie czyta się Twoje opowiadanie.
Marysiu

73 843 2016-10-05 19:37:44
Grażynko--- bardzo przyjemnie czyta się Twoje opowiadanie.
Marysiu

73 844 2016-10-05 19:41:17
Marysiu...to juz niewiele do roboty?
Mam taką cichą nadzieje że w przyszłym tygodniu będzie już na cacy ![]()
73 845 2016-10-05 19:52:07
Nowa ma racje ja tez mam problem z baranem z mama synowa uparte ,kłótliwe ,wygadają wszystko ,złośliwe oj duzo pisac
Z rybami kobietami tez mam problem zazdrosne ,uszczypliwe tez miałam duzo problemów
Chociaz ja jestem lew ognisty znak
Sandra a twoj pan jaki ma znak
Dzisiaj byłam w eklerku hi hi nie ma nic kupiłam pod prysznic plyn organowy z oliwka nie drogi wzięłam 2 butelki
73 846 2016-10-05 20:18:05
hey wieczorkiem
Morawko - Sandry men to Baran !!! w życiu i w znaku zodiaku ....
Sandra nigdy więcej nie wyróżniaj mena lepszym jedzeniem ! bo przyjadę i Ci dokopię paniała ??
kup mniej ale jednakowo ....
wiem,że temat zakończyłyście .... ale nie było mnie cały dzień ... to jestem troszku usprawiedliwiona
tylko bez urazy ...Sandra
tyle postów natrzaskane ,że nie pamiętam co której napisać
Grażka dla mnie to opowiadanie jest za krótkie tak jakby było to streszczenie ... dłuższego opowiadania
Misty .... nie odpowiadaj na FB ... a na esy też staraj się jak najmniej ... napisz,że masz zapierdziel ...
zakukam jeszcze ...
73 847 2016-10-05 20:24:52 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-10-05 20:27:27)
No i co Wifciu znalazłaś to co szukałaś ?
Mycie okien w taką pogodę? odpada, poczekaj na słoneczko.
Marysiu
dziewczyna przyjdzie w piątek.
Przede wszystkim chodzi o porządne umycie framug.
Szyby to pestka, pikny może przemyć zawsze.
Grażynko
BRAWO, chcemy więcej.
Hihihi pokażę Wam mój Sajgon
Marysiu
faktycznie burdel na kółkach. ![]()
73 848 2016-10-05 20:27:30
Dziękuję że czytałyście moje opowiadanie.jest krótkie bo to proza a nie opowiadanie na kilka stron.Słuchałam audycji z internetowego radia i się wzruszyłam tak pięknie prowadzona,a jeszcze te cudowne życzenia pozdrowienia od mioch dzieci...synowej Marty syna Łukasza i wnusi Hani ...cudowne!Będzie jeszcze można posłuchać bo została nagrane na mp3 jutro będzie na mojej stronie na f b Słucham dalej audycji bo super piosenki zapodaje Kazio.
73 849 2016-10-05 20:32:00
Mystko
najgorzej, jak się przyczepi toksyczna baba.
Rozumiem, że czuje się samotna, ale nie można kogoś osaczyć.
Grażynko
posłucham na Fb.
73 850 2016-10-05 20:32:06
Grażynko
BRAWO, chcemy więcejnie obiecuję że w najbliższych dniach może kiedyś będzie ,postaram się dłuższe ale dużo czasu zajmuje pisanie...szybciej mi się pisze wiersze...nie mogę zaniedbać jednych i drugich więc dzisiaj był czas na prozę to jutro na wiersze...
:
73 851 2016-10-05 20:36:23
Grazko to super romantyczny wieczor urzadzilas.
Basiu ja nie ryle co wyroznialam ale juz tak mialam dość ze chcialam byc honorowa.
A jak kupilam gerbate za 3 zl to nie!!!chcial pic i kupil droga!!! Wiec ja powinnam chyba te tania wyrzucic, ale mam zasady, ze jedzenia sie nie wyrzuca i wypilismy (on nawet nie wie kiedy).
A tak w ogole to obiecujesz wszystkim kopniaki hihi ale pytanie kto Ci te noge rozbuja???
Ale jakos nikt kopa nie dostal co????
73 852 2016-10-05 20:46:27 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-10-05 20:47:34)
Klaudynko
śliczny wiersz na te dni słoty
73 853 2016-10-05 20:58:59
Klaudynko mnie wiersz także bardzo się podoba.
DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!
Mysti no rzeczywiście trafiła ci się upierdliwa znajoma.
Wifcia ja też myłam ramy na zewnątrz.
Tak były przez muchy upstrzone, że szok.
A to bardzo ciężko wyszorować.
Przy tym szyby to pestka.
Dobrze, że kogoś znalazłaś.
Grażynko jeszcze twego dzieła nie przeczytałam.
Potem to zrobię.
A jutro na fb również posłucham twoich wierszy.
U nas nadal pada.
Gotuję bigos na jutro
73 854 2016-10-05 21:17:07
Tak były przez muchy upstrzone, że szok.
A to bardzo ciężko wyszorować.
Przy tym szyby to pestka.
Dobrze, że kogoś znalazłaś.
Czytuniu
mam ramy po malowaniu mieszkania.
Szyby pikny umyje, ale ramy robi byle jak.
Ja z kolei boję się, bo jestem przeziębiona,
a poza tym to pogoda nie dla mnie.
Jesień, zima to zaostrzenie dolegliwości.
73 855 2016-10-05 21:18:28
No wkasnie. Ja chyba zapomnialam o Klaudynce...bo tez przeczytalam o tym pochmurnym i smutnym dniu po ktorym przyjdzie slonce.
Fajny..akurat pasuje do mojego nastroju i nadziei na lepsze jutro.
Ja chyba zaraz ide spac...tak bym sie chciala wyspać ale codziennie budzę sie o 4.30.
73 856 2016-10-05 21:26:37
Sandra no może nie przyjadę zasadzić Ci tego należnego kopa a szkoda
ale Cię opitalam mocno .... nie rób tego swoim dzieciom ... one nie są gorszego sortu ...
moja MAM tak robi ... chodzi np. o to jak kupię nową wędlinę ... to starszej już się nie chwyci
o no ! no ! kochana .... tak nie ma ... jemy do końca tamtą
jaka jest oburzona ...
jak wlezę na FB tak wyjść nie mogę ...
a ja u Marysi widzę,że z najgorszego remontu już wyszła ...
Klaudynka powtórzę za MYCHAMI ... wierszyk fajniasty .... ![]()
Wifka najgorsze są ramy ... to prawda
a ja teraz nie myję okien ... dopiero przed BN
pod koniec października rusza ocieplenie bloku ...
spadam 
73 857 2016-10-05 21:40:40
Cholerka, długo pisałam swój post ten o toksycznej znajomej, że w międzyczasie przede mną na poprzedniej stronie zameldowały się Czytka z mądrymi sentencjami i Klaudynka z cudnym wierszykiem.
Komplementujecie, a ja myślę "ki czort, gdzie ten wierszyk..?" Znalazłam, przeczytałam-fajowy.
Moja znajoma chyba będzie mieć koleżankę
Oby się potwierdziło i oby się sobie "przypasowały".
Przez jej marudzenie i ja zaczęłam się dołować.
Wifko---dobrze,że przyjdzie kobita do mycia okna. Deklarowałam się nieśmiało, ale framug nie lubię myć, zwłaszcza na górze. Mam lęk wysokości, muszę się mocno trzymać, bo boję się,że wylecę. a jak okna otwarte, to przy myciu tych framug nie ma się czego złapać ![]()
73 858 2016-10-05 21:41:03 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-10-05 21:43:48)
Hihihihihi Basiu ale się uśmiałam z twojego spadam no i te piórka ? ![]()
Klaudi wierszyczek .......miodzio !!!!! dla ucha i duszy .
73 859 2016-10-05 21:59:54
jesienne nastroje
to krople deszczu płynące
na lekkim wietrze
w kolorach liście tańczącemuzyka za ścianą
cichutko melodią pobrzmiewa
a ciepły kocyk
ścierpniętą duszę ogrzewalecz jutro słońce
rozbłyśnie za oknem wesoło
i dobry nastrój
zagości nam w domach na nowo.Piękny wiersz ! ach ! a zdjęcie jakie fantastyczne...oddaje cały obraz zapisanych słów.Pozdrawiam Ciebie kochana....
73 860 2016-10-05 22:00:27
Mystko
cieszę się, że znalazłam i umyje.
Myślę, że dwa razy na pół roku może przyjść,
teraz drożej po po malowaniu.
Okna na działce to nie kłopot.
Marysiu
ja się uśmiechnęłam przy Basinym "drugim sorcie".
Mysto
tak trudno znaleźć kogoś kto nadaje na tych samych falach,
aby się udało. Życzę z całego serca.
73 861 2016-10-05 22:02:29 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-10-05 23:12:20)
Mystko
cieszę się, że znalazłam i umyje.
Myślę, że dwa razy na pół roku może przychodzić
teraz drożej bo po malowaniu.
Okna na działce to nie kłopot.
Marysiu
ja się uśmiechnęłam przy Basinym "drugim sorcie".
Mysto
tak trudno znaleźć kogoś kto nadaje na tych samych falach,
aby się udało. Życzę z całego serca.
hihihi Mystko mieszkam na I piętrze, więc lądowanie niezbyt duże,
a w dodatku upadłabyś na trawnik.
Szkiełko się kończy.... Dobranoc.
73 862 2016-10-05 23:06:09
Bry wieczór.
Tylko się przywitam, bo wróciłam padnięta z gimnastyki, ale to zawsze dobrze mi robi po pracy. Wzięłam prysznic i powoli dryfuję w stronę sypialni.
Dobranoc.
73 863 2016-10-06 05:59:27
Witam,Stokrotki.
Parafrazując Kaczmarka-chłodno,głodno,nieprzyjemnie...
Pogoda iście listopadowa.
Na rozgrzanie
Przypomnijcie sobie z dzieciństwa ![]()
A teraz mleko po nowemu 
Zostawiam do wyboru.
Smacznego ![]()
73 864 2016-10-06 06:22:06
Nowa opowiadanie tak samo dobre,jak poprzednie.Pisz dalej ! Bardzo dobrze sie czyta i chciało by sie dalszego ciągu .
Klaudynka wiersz piękny, powędrował do zbioru ,do reszty. Będzie cieszył duszę i za tydzień,miesiąc czy parę lat.
Wifa ja miałam siebie zatrudnić w sobote do mycia okien,ale jedziemy pod Węgrów do znajomych żegnać lato.Okna muszą poczekać ![]()
Zbieram sie do pracy,więc na razie....
Pozdrawiam wszystkie Mychy.
73 865 2016-10-06 06:43:59
doberek STOKROTOM
witaj Babo ...

no dzisiaj nie utrafiłaś ze śniadaniem.... przynajmniej dla mnie ...
zupa mleczna pod każdą postacią to koszmar dzieciństwa z kolonii i szpitali fujjjj ![]()
ale wiem,że niektóre Mychy lubią ....
taką "dzisiejszą" z mleka zimnego to bym zjadła
senks
jedziecię do Węgrowa ??? tak ??? .... bo pierwsze pomyślałam,ze gdzieś pod granicę węgierską ....
Wifka u mnie z I piętra lecisz na samochód
Misty od paru lat mam lęk wysokości ...
przedtem mieszkałam na parterze i okienka mniejsze ....
teraz mam problem z wychyleniem się ... i umyciem ram tam na górze ...
Grażka- Klaudynka dała ładniutkie zdjęcie pod wiersz
ale TY też na FB wklejasz pod temat
mam wrażenie ,że fotka Cię inspiruje do pisania ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE .... i milutkiego dnia życzę .....
73 866 2016-10-06 06:52:55
Witajcie Stokrotki )
postaram się krótko bo niedługo lecę do lekarza z uchem i migdałem ![]()
Misti no to witaj w klubie,ja mam trochę podobnie ale nie aż tak a mój błąd że podawałam nr telefonu ...
znaki zodiaku a jednak coś w tym jest i np Lew to niekoniecznie musi być prawdziwym lwem - Lew to słońce w duszy uśmiech na twarzy i złote serce
ja tak pisze na postawie tych Lwów które znałam ...
Koziorożec - szkoda gadać
a bardzo fajne znaki - to Ryby i Wodnik choć Wodnik bywa bardzo stanowczy i bojowy - może nawet aż za bardzo
powtarzam - piszę o tych których znałam ....
jak wrócę to się odezwę ale najpierw nadrobię zaległości i poczytam Grażynki opowiadania no i wasze posty
a u nas leje i leje .....
73 867 2016-10-06 06:59:47 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-10-06 07:01:52)
Dwa razy ![]()
73 868 2016-10-06 07:01:13
Dzien dobry.
U nas nadal pogoda byle jaka.
Ja juz nie spie jakis czas.
W bloku rozpoczeli ogrzewanie, ale my nie grzejemy bo nie jest zle. W pokoju 21 stopni. Poza tym oszczednosci...
Basiu...co do zjadanoa wędlin. ...moje dzueci sa nauczone, ze zjada się pierw stare.
Ale ten duzy osobnik robi jak Twoja mama. Ale szlag mnie trafia, jak rozrywa worek z chlebem po środku i taki rozpoeprzony zostawia i on wysycha..ile razy juz mówiłam. Grochem o ścianę. Swieza biala posciel od wczoraj i juz dzis bedzie brudna, bo trzeba lezec 24 na dobę i to w ciuchac. Mowilam o tym, zeby poszanowal, to powiedział, ze bedzie lezal gdzie chce i w czym chce. Szkoda moich nerwow...
Poza tym incydentem bylo ok...wrecz miala wrażenie ze nadskakuje...
Nie nioslam zadnych zakupow, nie musialam z pokoju wynosic swojego talerza i pare innych szczegolow. Ale to sie nie wyplewi...
Nie rozumiem tej zmiany, a koze tak bylo tylko ze bylam ślepa?
Musze jeszcze nabrac dystansu...a co będzie czas pokaze.
Tez bym chciala umyc okna...chociaz szyby...bo na 4 pietrze to nie wejde...ale przy takiej pogodzie jrst to mozliwe?
Kropku ja jestem Koziorożec. Az tak zle?
73 869 2016-10-06 07:12:40
Sandra to Ci powiem,że takiego "zaglądania " do świeżych rzeczy nie wytępisz za diabła ...
moja MAM z ciekawości otwiera wszystko ...
tak samo jak nie chwyci się piętki od chleba .... akuratnie lubię ..
jak była młodsza ... to pamiętam ,te niedojedzone resztki ... po zaczynane następne ... zawsze tak robiła ... ![]()
jak mam krojoną wędlinę - to nową daje pod starszą na talerzyku do zjedzenia ..
jestem w domu ... to ją przypilnuje ....

73 870 2016-10-06 07:18:29
Dzień dobry się z Wami
np Lew to niekoniecznie musi być prawdziwym lwem - Lew to słońce w duszy uśmiech na twarzy i złote serce
Wypisz wymaluj - ja
BaCha -- toś pojechała z tym zdjęciem ![]()

Do potem, Laleczki
73 871 2016-10-06 07:25:35

Witajcie dziewczyny kochane i dziękuję Wam wszystkim za to że wierszyk się podobał. Ostatnio przestałam klikać wierszyki bo u mnie pisanie ich zależy od nastroju , jak mam dzień to klikam ale nie piszę na brudno i nie przechowuję ich bo to śa wierszyki sytuacyjne lub dla kogoś.
Jak piszę dla kogoś to widzę tę osobę ciepło i serdecznie co bardzo ułatwia mi pisanie.
Babastacha , ostatnio taką zupkę jadłam na śniadanie dawno temu w dzieciństwie jak mleko było pachnące i naprawdę od krówki a od kiedy jest przerabiane na dziesiątą stronę to mnie uczula i powoduje różne sensacje żołądkowe. Na Lakusiu się przekonałam ze on uwielbia mleko i kilka razy wypił z wielką przyjemnością ale po jakimś czasie zaczął zwracać.
Grażynko zawsze podziwiam Twoją twórczość i bardzo się cieszę że masz tyle pomysłów i wspaniale potrafisz czytającemu przekazać swoje myśli i odczucia, nie zrażaj się wójtem bo to tylko chłop a pisz to co czujesz i według własnej potrzeby. Pisanie jest wspaniałe też dla Twojego zdrowia i samopoczucia, moje gratki i buziaki dla Ciebie.
Kropeczko , trzymam kciuki za Ciebie i oby lekarz mógł Ci pomóc i ulżyć, teraz sa duże skoki ciśnienia, zimno i mokro a to sprzyja różnym chorobom i nastrojom więc uważaj na Siebie , napisz czy Jacek już wyjechał? A ja jestem strzelec i Lakuś też
za to mąż panna taka najprawdziwsza
![]()
Sandruś od jakiegoś czasu budzę się ok 4 a później 6.00 i kombinuję czym tu się zająć bo najgorzej to zacząć myśleć! o tej porze myślenie nie sprzyja dobrym posunięciom ![]()
Za oknem paskudna pogoda a ja jestem po tym uszczelnieniu okien uszczęśliwiona, nic mi nie podwiewa i nie słyszę odgłosów ulicy a to było okropne, jednak okna miałam wstawione przeszło 10 lat temu i trzeba było koniecznie coś z nimi zrobić bo uszczelki się zużyły ale cena mnie ubodła lecz pomyślałam że jeśli nie teraz to kiedy ? i z kasy wyskoczyłam.
Lucynko , podziwiam twoją siłę i żywotność , żyj aktywnie i ćwicz, wypijaj wodę z basenu bo na siedzenie w kapciach pod gruszą w ogrodzie masz jeszcze czas,
tak trzymaj! ![]()
Basiu jak masz chęć na taką zupkę z dzisiejszego udoju od krówki wesoło żyjącej to pogadaj z Czytunią, na pewno wiaderko mleczka Ci podrzuci to będziesz miała zupkę, zsiadłe mleko które można nożem kroić, śmietankę kremówkę do Twoich ciast i nawet twarożek kremowy i pachnący, palce lizać ![]()
U mnie jest po 7.00 więc odłożę lapka i przyłożę jeszcze ucho do poduszki
na razie dziewczynki....
73 872 2016-10-06 07:36:24
Witam
Całą noc lał deszcz i nadal pada.
Już nam wystarczy tego deszczu.
Wszystko przemokło.
73 873 2016-10-06 07:39:40

oj, to szczera prawda!
73 874 2016-10-06 07:41:09
Masz rację Klaudynko
Po mleko zapraszam do mnie.
Baba jedziesz do Węgrowa ?
To niedaleko mnie.
Jakieś 30 km.
Baśku twoja Mam sprytna.
73 875 2016-10-06 07:48:51 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-10-06 07:54:49)
http://www92.zippyshare.com/v/ak3JVnJb/file.html
Witam
Kochane zacznę od pogody brr zimno i mokro Nelka w domku wyleguje się na kanapie.Gotuję jej kaszę podkładając do pieca. Klauduś czasami piszę pod zdjęcie wiersz jest moją jak zauważyłaś inspiracją ale też zdarza się że dopasowuję zdjęcie do wiersza.Odsłuchuję teraz wczorajszą audycję radiową miło tak mieć swoją audycję poświęconą swojej twórczości ....Klaudi będzie druga część opowiadanie pt Ewa właśnie zaczęłam pisać za kilka dni będzie gotowa...Pozdrawiam ciepło...
73 876 2016-10-06 08:19:48
Dzien dobry
Pogoda piękna słoneczko ale zimno tylko 4 stopnie
Ludzie nie słyszałam o takich grymasach świeże ,stare aby nie zielone ,albo wyblaknieta wędlina
To wszystko sie zje ,ja używam do jajecznicy te wcześniejsza wędlinę albo do żurku ,ja mało jadam wędlin ,bo wole z masłem i pomidorem ,pieczywo trzymamy w szufladzie ,kupiłam woreczki na zamek niezbędny Jan wspaniałe i wkładam pieczywo ,to i tak dobrze ,bo kiedys moj trzymał w szufladzie w lodowce ,walczyłam i teraz jest dobrze
Herbate kupuje dilmach sypana ,kupuje w eklerku ,jest grubo liściasta ,i nikt mi nie wmówi innej ,kupuje 4 szt po 6 z groszami bo sa promocje
Wędliny dzisiaj te droższe i tańsze wszystko badziewie hi hi
Kupuje polędwice sopocka albo ogonówkę uwielbiam chociaz mało jem ,dzisiaj to salceson po 20 pare złoty ,przeciez d,,,,,,kołkiem nie zatkamy ,mozna zrobic pieczeń kupic tanio mięso indycze ,wczoraj kupiłam w eklerku po 8,50 wyjmie kostkę i przekręcę 5 maszynka hi hi usmaże kotlecików i zrobię pieczeń
Robie tak 1,20miesa indyczego ,cebula ,czosnek sol ,pieprz ,3 jajka
Jajka ugotuje pokroje w kostkę ,w misce wymieszam z mięsem ,przyprawami i foremkę keksówki wyłożę papierem do pieczenia i śru do piekarnika na 180 stopni
Teraz idzie zimno wiec trzeba menu zmienić więcej zup
73 877 2016-10-06 08:33:34
Baba pyszne sniadanie ,uwielbiam kaszkę mannę ,ryz,makaron płatki wszystko na gotowanym mleku ja jak dziecko ,chociaz tez nie moge bardzo ,lubię tez ugotować mleko ,wdrobic bułkę osłodzić i zjeść hi hi
Ja zjem wszystko nigdy nie byłam grymasna ,teraz to zewzgledu choroby żołądka muszę ograniczać pewne produkty
Klaudynko mnie sie wydaje ze wierszyki mozesz pisac i wtedy kiedy jestes zła ,wesoła bo wtedy tresc odzwierciedla dana sytuacje ,bo przeciez nie mogą wiersze byc tylko wesołe ,dobrze ze masz takie zdolności twórcze
Nowa ty masz wiedzę nie wykorzystana ,szkoda ze nie mozesz tego przekazana żywo ,zeby ludzie posłuchali ,niedawno dostała nagrodę pisarka ,ktora pisze proza ,to tez trzeba znawców i lubiec prozę
Oglądałam Pana Tadeusza
Ostatnio obejrzałam panią dulska ,ale wole film
Uwielbiam jande w tej roli ,ciepielewska jakoś mi sie nie podoba w tej roli hi hi
73 878 2016-10-06 08:36:32
Czytuniu a przeciez mówisz ze nie pijesz mleka od krów swoich ,tylko kupujesz hi hi cos przeoczyłam
Kropek mnie tak uszy pulsują ,wczoraj jedno ucho tak mnie bolało ,smaruje spirytusem ,do tego kaszle ludzie oj te fajki za duzo pale ,dlatego wyszukuje sobie zajęcia ,nawet cocacoli nie moge pic bo głowa mnie boli
73 879 2016-10-06 08:37:50
Baba pyszne sniadanie ,uwielbiam kaszkę mannę ,ryz,makaron płatki wszystko na gotowanym mleku ja jak dziecko ,chociaz tez nie moge bardzo ,lubię tez ugotować mleko ,wdrobic bułkę osłodzić i zjeść hi hi
Też uwielbiam ![]()
Nie przepadam za dzisiejszymi dziecięcymi płatkami, kulkami itp, a z zimnym mlekiem to już w ogóle ![]()
73 880 2016-10-06 08:39:10
Marysiu to jeszcze potrwa ten remont ale. Bedzie świeżutko ,czyściutko
Wifa a ty jaki remont robic ,nie czytałam dokładnie i przeoczyłam wiadomość
Pogodynka pije herbate z pigwa ,bo mowi ze obrodziła u niej na ogródku hi hi
73 881 2016-10-06 08:46:37
Śnieg w Zakopanem ,ale fajnie dzieci na sankach jeżdżą
73 882 2016-10-06 08:52:34
Myts to mamy cos wspólnego ,moze lwy tak maja
Klaudynko moj tez panna
Sandra to masz barana w domu ,oj lubią zdradzać hi hi mieliśmy takiego znajomego ,kwiaty inne bajery a jak po wszystkim nudziło mu sie rzucał dziewczynę i następna ,a zona juz sie przyzwyczaiła ,wiedziała o tym ,i mówiła tak ,znajduje takie naiwniaczki ,a wracał do niej hi hi
73 883 2016-10-06 08:56:42
Dzisiaj pojadę i kupie jeszcze dwie butelki tego żelu wspaniały
http://www.ezebra.pl/product-pol-14702- … lsrc=aw.ds
73 884 2016-10-06 09:22:04
Powiem że mam coś doła pogoda mnie przytłacza jestem senna i leniwa...odłożę pisanie na jutro nie mam chęci coś...Czuję się jakaś zmęczona...Nic na siłę...
Pomyję naczynia kaszę przełożę do wielkiej miski wstawiam do lodówki i na kila dni Nela ma jedzonko...
![]()
73 885 2016-10-06 09:38:44 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-06 09:39:18)
Morawko , nie pij coca coli bo to jest świetny środek ale do poluzowywania zapiekłych śrub i zardzewiałych więc wyobraz sobie jak ten napój bogów działa na jelita i żołądek. Odnośnie fajek to nic nie powiem tylko wiem że to od nas zależy czy naprawdę chcemy rzucić czy chcemy pociągać .
Mnie żadne mięso nie smakuje w ostatnich latach a mięso gotuję ostatnio raz w tygodniu a jeśli już zrobię to jadamy bo musimy. Wczoraj i przedwczoraj był program w tv w jaki sposób traktowane i mordowane są zwierzęta na ubój, szybko przerzuciłam program ale moja wyobrażnia zaczęła się nakręcać.
O rety, nowy lapek a nie działa mi z z kreską.
Morawko mojej pannie nie pozwoliłabym na takie jazdy na jakie Twoja panna Cię naraża, ukręciłabym mu łeb przy samym korzeniu
Panny są specyficzne bo mój jest powolniak, zawsze przez niego spóźnialiśmy się z wyjściem i tak jest nadal, był kiedyś pedantem ale na szczęście wywaliłam mu te głupie pomysły z głowy bo wszystko układał w kostkę ale znaleźć to już niczego nie umiał, dzisiaj nadal nie znajduje ale już nie układa bo przeganiam. ![]()
Mam sąsiadkę pannę to razem z moim zginęliby w tłumie i w życiu, szczyt niezaradności i upierdliwości. ![]()
73 886 2016-10-06 09:43:24
Dzień dobry Stokroty............

Wszystkie pozdrawiam życzę spokojnego i w miarę ciepłego dnia.
Ja ryba a moja połówka wodnik.
Bywało różnie nie zawsze płyniemy na tych samych falach.
Ja bardziej uparta i stanowcza...... i tak mija nam 41 lat w grudniu.
73 887 2016-10-06 09:53:13

Marysiu a nam minie 40 lat w kwietniu , takich dużych wyroków to w sądownictwie nie ma
![]()
73 888 2016-10-06 10:00:44
Sandra to masz barana w domu ,oj lubią zdradzać hi hi mieliśmy takiego znajomego ,kwiaty inne bajery a jak po wszystkim nudziło mu sie rzucał dziewczynę i następna ,a zona juz sie przyzwyczaiła ,wiedziała o tym ,i mówiła tak ,znajduje takie naiwniaczki ,a wracał do niej hi hi
Morawciu Twój znajomy po prostu miał kochającą GO żonę.
Czego oczy nie widzą i uszy nie słyszą ok.
Ale gdyby było na odwrót ?
Miał by tylko pół godziny na spakowanie i zamknięcie za sobą z drugiej strony drzwi.
U mnie nie ma że'' boli'' ![]()
Nadal nie mam odp. od orzecznika i nadal żyję w niepewności .
73 889 2016-10-06 10:05:38 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-10-06 10:19:12)

Hehehehehehehe Chciała bym chciała,chciała bym chciała ...........


Wczoraj hihihihihi
Klaudynko co prawda to prawda ![]()
No nie ! nie ma takich wyroków ! ![]()
73 890 2016-10-06 10:08:45
Marysiu moja mama czekala na orzeczenie 1,5 tygodnia. Dostala odmowna. To byl piatek. Wponiedzialek napisala odwołanie i ma komisje w najblizszy poniedzialek czyli 14 dni od zlozenia. Gnoje wyciagaja czas do moximum be nie płacić.
Pewnie tak jak pisala Baska to znow jej odmówia. A potem to juz nie wiem co...
73 891 2016-10-06 10:17:11
Sandrojak zdzwoniłam do nich to pani o przemiłym głosiku.....
Stwierdziła że nawet do 30 dni.
Ostatnio usłyszałam że nigdy nie należy rezygnować od odwołania się.
Ja tak zrobiłam, na samo słowo ZUS dostawałam'' delirki ''
I tak mam do dziś. Na emeryturę jeszcze nie czas .....usłyszałam .
Nie mam ciągłości 5 lat.
73 892 2016-10-06 10:35:02 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-10-06 20:01:36)

Już Piździernik tutaj wpadł
piździ, wieje, kto by zgadł
że dzień cały oszalały
krople deszczu się ganiały
taniec jakiś odwalały
by czwarteczek był wspaniały.
Każda z dziewczyn ma problemy
kto ich nie ma?
przecież wiemy
życie nieraz płata figle
smoła kipi poprzez tygle
w których diabły gotowały
i robiły nam kawały.
Gdzie Kropeczka się podziała
czyżby rogi malowała?
na czerwono je maluje
Jacusiowi pokazuje
tak go nęci i uwodzi
ale co dzień za nos wodzi.
Bo diablica z niej kochana
chociaż często niewyspana ![]()
Gdzieś tu pływa nam Morawka
jakaś zwinna niby trawka
gania w smole za Bobaskiem
ukochanym diabłem z maską
bo on bardzo przyzwoity
żyć nie może bez kobity
nawet z diabłami pod rękę
bo w żonecce ma wyrękę
kto mu lepiej ugotuje
jego chuciom pofolguje
więc się razem tak ganiają
i czasami się mijają. ![]()
Dla Marysi w kotle grzebią
ZUS mieszają razem z chlebem
orzeczenie roztopiły
może jakiś diabeł miły
Ci podrzuci dobre wieści
w kotle wszystko się nie mieści. ![]()
Babastacha miłe dziewczę
z swym humorem tu się zmieści
za łby wielkie diabły złapie
po ogonach ich podrapie
będą ją na rękach nosić
o uśmieszek pięknie prosić.
Babastacha radę da
ona w sobie krzepę ma . ![]()
Ledwo świt rozjaśni okna
szyby mokrym deszczem zrosi
Czytkę naszą wręcz ponosi
do obory , do roboty
to codzienne jej kłopoty.
Ona z diabłem nie harcuje
w pocie czoła wciąż pracuje
do porodów wciąż wzywana
każda krówka jest nazwana
obrządzona i zadbana.
Mysti żabką pływa w smole
ale fajnie, ja chromolę
za ogonki diabły chwyta
i z uśmiechem ich się pyta
czy diabelską mają moc
i czy przyjdą do niej w noc.
Ona mile ich powita
listę robót ma kobita
oby tylko mieli moc
tak tyrając każdą noc
![]()
Gochnia nasza zapomniana
w kotle diabłów fetowana
dusza miła i urocza
dla niej przyszłość jest prorocza
bierz Gosiulka to co zechcesz
i co za pazuchą zmieścisz. ![]()
Pływa również tu Lucynka
dziewczę piękne jak malinka
więc się diabły oblizują
nań nieśmiało popatrują
który będzie taki śmiały?
i zagadnie o banały
że jest gibka , pachnie pięknie
siarką świeżą , diabeł mięknie....
W kotle diabłów pływa Wifa
dzisiaj chora , jakaś licha
więc już diabły dokładają
drewna więcej, dogadzają
żeby katar jej przegonić
i jej łezki nie uronić
bo diabelską duszę ma
na ich sztuczkach też się zna. ![]()
Basi Mam w kotle też pływa
główka pięknie jej się kiwa
diabły to jej przyjaciele
jakich wszędzie ma też wiele
w towarzystwie tym jej miło
bo gdzie indziej by tak było ? ![]()
Basia kryję główkę w smole
Mam nie widzi , ja pitolę
pływa, pluska się na boku
Mam nie dotrzymuje kroku
obserwuje ją z daleka
na rozłąkę nie narzeka.
Tak jej ciepło, miło wszędzie
ona z nami w kotle będzie.
Grażka w kotle kaszę miesza
pomalutku , nie pośpiesza
ziarnkiem rzuci diabłom w oczy
za łeb chwyci i zamoczy
te łachudry wszystkie razem
i przydepnie ich obcasem
w wierszach wszystkich ich opisze
o Stokrotkach troszkę ciszej
że z diabłami rajcowały
w snach wesołych balowały. ! ![]()
73 893 2016-10-06 10:57:50
Już Piździernik tutaj wpadł
piździ, wieje, kto by zgadł
że dzień cały oszalały
krople deszczu się ganiały
taniec jakiś odwalały
by czwarteczek był wspaniały.Każda z dziewczyn ma problemy
kto ich nie ma?
przecież wiemy
życie nieraz płata figle
smoła kipi poprzez tygle
w których diabły gotowały
bardzo śmieszne wprost kawały.Gdzieś tu pływa nam Morawka
jakaś zwinna niby trawka
gania w smole za Bobaskiem
ukochanym diabłem z maską
bo on bardzo przyzwoity
żyć nie może bez kobity
nawet z diabłami pod rękę
bo w żonecce ma wyrękę
kto mu lepiej ugotuje
jego chuciom pofolguje
więc się razem tak ganiają
i czasami się mijają.Dla Marysi w kotle grzebią
ZUS mieszają razem z chlebem
orzeczenie roztopiły
może jakiś diabeł miły
Ci podrzuci dobre wieści
w kotle wszystko się nie mieści.Babastacha miłe dziewczę
z swym humorem tu się zmieści
za łby wielkie diabły złapie
po ogonach ich podrapie
będą ją na rękach nosić
o uśmieszek pięknie prosić.
Babastacha radę da
ona w sobie siłę ma .Gochnia nasza zapomniana
w kotle diabłów fetowana
dusza miła i urocza
dla niej przyszłość jest prorocza
bierz Gosiulka to co zechcesz
i co za pazuchą zmieścisz.Pływa również tu Lucynka
dziewczę piękne jak malinka
więc się diabły oblizują
nań nieśmiało popatrują
który będzie taki śmiały?
i zagadnie o banały
że jest gibka , pachnie pięknie
siarką świeżą , diabeł mięknie....![]()
W kotle diabłów pływa Wifa
dzisiaj chora , jakaś licha
więc już diabły dokładają
drewna więcej, dogadzają
żeby katar jej przegonić
i jej łezki nie uronić
bo diabelską duszę ma
na ich sztuczkach też się zna.Basi Mam w kotle też pływa
główka pięknie jej się kiwa
diabły to jej przyjaciele
jakich wszędzie ma też wiele
w towarzystwie tym jej miło
bo gdzie indziej by tak było ?Grażka w kotle kaszę miesza
pomalutku , nie pośpiesza
ziarnkiem rzuci diabłom w oczy
za łeb chwyci i zamoczy
te łachudry wszystkie razem
i przydepnie ich obcasem
w wierszach wszystkich ich opisze
o Stokrotkach troszkę ciszej
że z diabłami rajcowały
w snach wesołych balowały. !
Z uśmiechem przeczytałam ![]()
Może kiedyś i ja doczekam wspomnienia o mnie w wierszyku ![]()
73 894 2016-10-06 10:59:18
Klaudynko śliczny wierszyk rymowany dzięki
Sandra to twoja mama nie ma emerytury
Marysiu jakbyśmy tak wyganiały z domu faceta coby to było ,skad tyle stażu małżeńskiego ,dobrze ze nie widzimy co robili i robia hi hi
Tyle lat napatrzyłam sie nasłuchałam od mamy jacy to faceci sa ,a ich zony nie maja pojęcia ,a ja zawsze mówiłam to dobrze po co mi wiedzieć ,zreszta jak mozna sie dowiedzieć ,jak taki wychodzi czy jedzie po zakupy ,a miedzy czasie wskakuje do innej do łóżka ludzie
Klaudynko kiedys czytałam ze panny powinny zostac starymi kawalerami hi hi chyba ze wezmą taka zonę jak ja hi hi
73 895 2016-10-06 11:00:56
Oglądam sejm zobaczymy co bedzie
73 896 2016-10-06 11:16:27
Mysti pośpieszyłaś się bo ja piszę wierszyk na bieżąco i dopisuję jak przypomnę sobie kogo brakuje , ależ jesteś w wierszyku tylko w tej mojej pierwszej wersji hi, hi .
73 897 2016-10-06 11:30:03 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-10-06 11:31:02)
Hej
Mystko
a to co?
Mysti żabką pływa w smole
ale fajnie, ja chromolę
Klaudynko
wielki od rana buziak.
Szafy, drzwi pomyte zostają do jutra te pieruńskie okna.
Przyjechał syn .
Cdn.
73 898 2016-10-06 11:30:05
Mysti pośpieszyłaś się bo ja piszę wierszyk na bieżąco i dopisuję jak przypomnę sobie kogo brakuje , ależ jesteś w wierszyku tylko w tej mojej pierwszej wersji hi, hi .
Zwracam honor
![]()
Mam teraz czas czytać na bieżąco, staram się od razu odpowiadać, bo jak potem postów natrzaskanych więcej, to pomijam dziewczęta ![]()
Ale fajnie
Dziękuję :*
73 899 2016-10-06 11:31:11
Hej
Mystko
a to co?Mysti żabką pływa w smole
ale fajnie, ja chromolę
za ogonki diabły chwyta
i z uśmiechem ich się pyta
czy diabelską mają moc
i czy przyjdą do niej w noc.
Ona mile ich powita
listę robót ma kobita
oby tylko mieli moc
tak tyrając każdą noc.
Wifko , patrz mój post wyżej- pospieszyłam się, bo czytam dziś na bieżąco.
73 900 2016-10-06 12:31:21
Klaudi szacun ogromny wierszyk jak zwykle niesamowity...
Zimno na dworze paskudnie Nelka mnie oszukała łaziłam i łaziłam a ona chciała tylko jak to Krzyś mówi gazetkę poczytać ,nie mogła się nawąchać .Pewnie czuła koty...
73 901 2016-10-06 12:35:36
Mystko
widzę, ale już mój poszedł.
Babo
do 18 roku życia u nas codziennie,
oprócz niedziel była zupa mleczna na śniadanie.
Brrrrrrr do dzisiaj wspominam tę katorgę.
W moim domu nigdy nie ugotowałam mlecznej.
Basiu
Twoja mam to, jak mój syn.
Od wczoraj to już stare.
Chleb, bułki trzymamy w zamrażalniku i każdy wyjmuje tyle ile potrzeba.
U nas nic się nie marnuje, pamiętam słowa mojego taty
"abyś nie szukała w śmietniku."
Czytuniu
u nas nic nie może być pośrodku,
jak leje to do przesady, a jak słońce to Sahara.
Blanko
czytałaś , że ten lek na receptę?
Gochnia
Ty zamiast oszczędzać się to ciągle cosik wymyślasz w ogrodzie i kuchni.
Grażynko
nie pali się, ale czekam........ ![]()
Kropka
żyjesz ?
Lucynko
w Twoim wieku latałam, jak fryga.
Nanusiu
pracuj.....pracuj i niech będą efekty.
Marto
gorzej się czujesz, ze Cię nie widać?
Morawko
pisałam, że jak przebywaliśmy na działce tutaj było malowanie
i szpachlowanie.
Marysiu
to roboty postępują, czy czekasz na fachmana.
Strzałka
sie nie odzywa to chyba jeszcze chora. Zdrówka życzę.
Sandra
pewne rzeczy jednym uchem wpuść, a drugim wypuść.
Do wszystkiego nie przywiązuj tak dużej wagi,
bo się zamartwisz.
Pikny robi zakupy, dobry z niego zaopatrzeniowiec,
a syn przyjechał wziąć prysznic, bo był u fryzjera.
Na dzisiaj laba, chyba wezmę się za czytanie,
bo knipa rozpoczęta leży.
73 902 2016-10-06 12:35:59
Hej.
Widze, ze Diably to lubia chyba najbardziej Wife i Mam ![]()
73 903 2016-10-06 12:37:54
Przywitam się goraco z Paniami, hej!
Ależ się posmiałam! Nie ma to jak dobry humor na " pizdziernikowe" chlody. Czy to dlugo tak jeszcze, ktos wie?
Przelecialam wklejki począwszy od puchu Bachy, az do diabelskie rymy Klaudii. O..zobaczylam siebie, cos podobnego??
Bog zapłać, dobra kobietko!
73 904 2016-10-06 12:58:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-10-06 14:26:55)
Hej.
Widze, ze Diably to lubia chyba najbardziej Wife i Mam
Sandra
chyba Klaudynka nie dostała kopa hihihi ![]()
73 905 2016-10-06 12:59:54 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-10-06 13:25:03)
Wifa- cos robic trzeba. Czesto do pozna pilnuje piekarnika. Teraz sezon na jablkowo- orzechowe ciacho.
Poszlam po jablka 300m od domu, tam, gdzie mieszkali -jak zyli -teście. Zawsze sobie stamtad przynosilam owoce na zimę, chowalam w skrzynkach w chłodzie.
W tym domu mieszka teraz stroz, ktorego pogonilismy od nas. I co? Wszystkie jablka z trzech jabloni sprzedal i kupil alkohol. Jak zobaczylam morde zapijaczoną, to przypomnialy mi sie dawne czasy. Kurde. Pytam, gdzie pan trzyma zerwane jablka. A on- " jakie jablka? Nie obrodzily". Co pan pie..rzy? - mowię. On-" to trzeba bylo byc". Trzasnelam drzwiami. Co za ..uj??
Ostala mi sie tylko jedna jablon nad morzem, slabo rodzi- chyba koksa?
Lecę. Buziaczki.
