Witam Stokrotki
Czekam,kiedy zacznie i u nas padać.
Od rana było nawet słonecznie i byłam na spacerze.
Morawko
Blanka ma rację,że zupełnie inne jest pierwsze małzeństwo,niż późniejsze związki ,zwałszcza jak są z jednej ,lub obu stron dzieci.
Z regóły te dzieci są powodem największych konfliktów.
Nie wierzę ,że dzieci partnera,czy męża pokocha się jak swoje.
U Sandry widzę jeden bład.
Od początku czuje się w tym związku gorsza.
To on decyduje o mieszkaniu,wydatkach,a najgorsze,to ,że wypomina wydatki na dzieci.
Sandra sobie by od ust odjęła ,żeby im wszystko dać,a on już nie koniecznie,a właściwie wcale.
Sandro
Musisz być silniejsza.Nie czepiać się bzdur,ale nie pozwolić sobie na traktowanie ,jak gorszej.
Nie chcesz się przyznać,ale czuję ,że te jego zobowiązania są znaczne i faktycznie z jego wypłaty nie zostaje tak dużo,jak on uważa.
Tak jak piszą dziewczyny,do operacji nic nie zmieniaj,ale potem przemyśl sobie wszystko.
Jak Ci wyszło za samo mieszkanie 3400 ? To nie możliwe.Nie mieszkasz w luksusowym apartamencie.
Mozesz tą kwotę jakoś przybliżyć ?
Mysti
masz rację ,że takie związki mieszkają ce osobno są bardzo dobre,zwłaszcza jeżeli nie są pierwsze i stanowią go dwie niezależne finansowo i z mieszkaniami osoby.
Mam przykład mojego exa,którego partnerka kupiła sobie dom prawie na przeciwko jego.
Śmieją się ,że chodzą do siebie w kapciach.
Jednak noce spedzają zawsze w jego domu. Zresztą cały dzień pracują oboje.
Basiu
Oni żyją z turystyki,ale chcą swoich rodaków ,a nie obcokrajowców.
Klaudynko
I jak z tym słodkim ?
Trzymasz się ?
Babo
Co Ci ma przejść ? że dopiero wtedy napiszesz ?
Matysiu
To Ty żyjesz w 2 domach,czy ja to źle odebrałam ?
W zyciu nie widziałam takiego pieca.
Myślałam,że to w Rosji tylko były takie piece ogromne.
aLE PEWNIE tam,gdzie nie było gazu.
W Poznaniu chyba wszędzie był gaz,bo nie przypominam sobie innych kuchenek.