![]()
Witam Was kochane dziewczyneczki
Zostawiam buziaczki na cały dzień.Oby był udany!
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 132 1 133 1 134 1 135 1 136 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
![]()
Witam Was kochane dziewczyneczki
Zostawiam buziaczki na cały dzień.Oby był udany!
Podobne tematy
Pozdrawiam wszystkie dziewczyny
No i Morawka powiedziała wszystko...z tymi kolczykami. A kto Ci broni kupic zapięcie? Hihi...tylko ze on na swoje cacka wyda.
Morawko ja staram aie wydac na zab tyle ile mogłam jak bylam sama. Ale to i tak będę miala wypomniane...
To samo wczoraj...od soboty staly na stole jego szklanki szklaneczki i nie sprzatnal...mowil ze to zrobi tylko kiedy? To co obiad mialam jesc na podłodze? Bo panicz lezal...
No to sprzatnelam to uslyszalam ze nikt mnue nie prosil ale za to bardzo dobrze bo on za mnie sprzata codziennie (chyba mial na myśli teb talerz co po sobie wyniesie ).
Brak slow.
Czesc Grazko...


Wszystkim Stokrotkom życzę pięknego słonecznego poniedziałku
Do potem.......
Coraz bliżej końca bałaganu brrr niech się to wszystko już pokończy !
W nocy popadało jest mglisto i ponuro i do tego zero weny do dalszych działań.
Zrobiłam sobie sniadanie hi hi
Podsmazylam chleb na to rzuciłam dwa jajka do tego sparzyłam pomidora hi hi
Dzięki Stokrotki )
mała będzie Bella
Isabell
a to imię to Przemek wymyślił i jakoś miałam wrażenie że je trochę Ievie narzucił - mówił tak - będzie Bella bo będzie tak piękna jak jej mama
ładnie powiedział ... ![]()
trochę Jacek się dowiedział jak rodzi się dzieci w Anglii - Ievie wody odeszły dwa dni temu a termin przekroczyła o 16 dni
ale u nich to normalne,nawet powiedzieli że jeśli wody odejdą to śmiało może jeszcze dwa dni poczekać no i tak było,pojechali do szpitala dopiero gdy miała bóle
nie wiem czy tak jest też u nas no bo ja przecież dzieci nie mam
ale najważniejsze że wszystko jest ok ![]()
heh, ja chyba bardziej to wszystko przeżywam niż Jacek
u nas leje !!!!
wczoraj czytałam że jest ostrzeżenie prawie dla całego kraju o bardzo intensywnych opadach do nocy z poniedziałku na wtorek
ale mimo to Słoneczka wszystkim życzę ![]()
Marysiu ale będziesz miała pięknie ,czyściutko nowiutko hi hi
Pozdrawiam
Kropek cześć
Młodzi niech sami wybiorą imię
Izabela to ładne a to drugie kojarzy mi sie unas w Polsce z podpaskami ,bo zawsze takie kupowałam ,a moze unich sa takie imiona
Witam
U nas leje, ale deszcz jest bardzo potrzebny.
Jest taka susza, że nie można orać na zimę.
Musi dużo padać, by można było wjechać na pole z pługami.
Kropku serdecznie gratuluję wnusi.
Każde imię jest piękne.
Jakie wady ma mój mąż ?
A kto ich nie ma.
O imieninach i rocznicach nie pamięta, ale dziewczyny mu przypominają
i wspólnie robią mi niespodziankę.
Nie szanuje mojego sprzątania w domu, nie sprząta po sobie.
Ale jego pracowitość przewyższa wszystkie wady.
Jest zdolny, naprawi każdą maszynę, traktor i zrobi wszystko sam co potrzebne w gospodarstwie.
Z niczego mnie nie rozlicza.
Razem doskonale się uzupełniamy.
Jemu żle było by beze mnie, a mnie bez niego.
Czyli na dobre i na złe, w zdrowiu i w chorobie, w słońcu i deszczu..
Co do dzisiejszego strajku - strajkuja te,które nie mają nic do roboty. Ja sobie nie wyobrażam, żebym nie poszła do pracy tylko strajkowala w sprawie mnie nie dotyczacej .Z resztą nam nigdy nie wolno . Bo służba to służba, podobno.

Witam wszystkich w pochmurny i deszczowy poniedziałek
Dzień zaczęłam od prania bo pogoda taka że tylko pranie włączyć i dobrą muzykę w radio.
Blanko , dobrze zauważyłaś ze mam awersję do facetów bo większość pracy zawodowej z nimi pracowałam , w domu mam dwóch facetów : męża i Lakusia a więc gdzie nie spojrzeć to ta rasa mnie prześladuje, hi, hi a na poważnie to spokojniutko . Podchodzę do facetów jak do tych co rozwijają się do 5-go roku życia a później to już tylko rosną
W wojsku też pracowałam w tym zacnym towarzystwie i miałam okazję poznać tę rasę
poza tym w różnych regionach Kraju i zawsze z facetami , a ostatnie 3 lata pracy zawodowej to z kobietami i dopiero praca była frajdą, było miło, kulturalnie, jedna drugiej pomagała, wspierałyśmy się i praca była naprawdę przyjemnością.
Babastacha , a ja popieram kobiety strajkujące tylko szkoda że pogoda im nie sprzyja, nie podoba mi się ze prezes i spółka mają decydować o macicach kobiet , gdy ja byłam w wieku rozrodczym to komuna decydowała za mnie czy mam mieć dziecko czy po najmniejszej linii oporu wycinać to co powinno być leczone lekami. Przecież kobiety na aborcję decydują się w wyjątkowych wypadkach a nasi panowie u władzy myślą chyba że rzucą się nagle do wyskrobywania , hi, hi chyba ich głupoty.
Wszystkim pozostałym dziewczynom życzę miłego dnia i ciepłej smacznej kawki ![]()
Dzień dobry Laleczki
U mnie dziś słoneczko świeci.
Ruszę chyba na rower po obiedzie.
Święto dziś tutaj, więc wszystko pozamykane, jeno do lasu iść mogę ![]()
Babon jak na razie miły....ciekawe, jak długo ![]()
Klaudynko..ja jestem za aborcja...
Sa zwiazki gdzie facet bije kobiete i zabrania jej antykoncepcji (wtedy tez ja bije)...sama znam przypadek, ze kobieta uciekla z dwójka dzieci od męża a ten zdazyl.ja jeszcze zgwałcic...i co? Miala donosic te ciaze? I zostac bez pracy? Bo nie wszystkie umowy gwarantuja urlop macierzynski.
Albo zgwalcona dziewczyna...moze alurat studiuje albo nie pracuje i nagle zostaje bez środków do zycia i perspektyw...
Nie kazda kobieta może brac antykoncepcję. Ja np nie moge bo wywoluje mi depresje.
Gdzie jest panstwo i rzad gdy maz bije zone...a to ona musi sie tulac po świecie a nie oprawca.
Ide zaraz do dentysty oby nie okazało sie ze go nie ma.
Dziewczyny od kilku dni cokolwiek bym nie zjadła mam zgage.
Chleb z serem, z powidlami, z pomidorem...
Potem zjem makaron i zobacze...
Nie mam nic przeciwko aborcji w wyjatkowych sytuacjach,tez nie chcę żeby jacyś faceci decydowali o takich rzeczach. Tylko trzeba innej firmy.
Wyobrażacie sobie co by było gdyby wszystkie sprzedawczyni,pielęgniarki, lekarki ,panie z przedszkola poszły strajkować ?
Po to mamy panie w rządzie ,żeby nas reprezentowały. Ktoś je wybrał. I co ?
Dziw nad dziwami!
Wszyscy w pracy obecni. A radio podaje, ze w urzędach kobietki wziely urlopy na żądanie.
Sandra- powodzonka u lekarza.
Zgage leczylam Ranigast-em Max, Eliminacid-em- pomogly na chwilę. Nie jedz kwaśnych potraw, napojow, nie pij kawy, ogranicz przyprawy ostre. Zobaczysz poprawę.
Mysti - obrob Babona i popedaluj sobie.
Ale maja dlugi weekend, faaajnie co?
Dzień dobry Dziewczyny
Na temat aborcji mam takie samo zdanie co Wy.
Wyobrażacie sobie co by było gdyby wszystkie sprzedawczyni,pielęgniarki, lekarki ,panie z przedszkola poszły strajkować ?
I co ?
I może wreszcie tym wszystkim rządzącym dałoby to do myślenia,chociaż wątpię,bo oni myślą tylko o sobie.
U mnie od rana leje.
Marto...koe nudzi Ci sie czasami ??? Jak zapełniasz czas?
Sandruś jak na razie nie mam czasu na nudę.Była działka,opiekuję się kuzynką,która nie wychodzi z domu,chodzę na spacery z koleżanką (też jest sama),czytam książki.Na pewno trochę inaczej to będzie wyglądało,gdy będzie brzydka pogoda,ale nie ma co się martwić na zapas.Fakt,czasem,gdy wejdę do pokoju mamy i sobie wszystko przypomnę,jest mi bardzo ciężko i czuję się samotna,nawet sobie popłaczę.Jednak za chwilę sama doprowadzam się do pionu i tłumaczę sobie,że życie toczy się dalej.
Wifka dobrego masz tego swojego chOOpka
Hej dziewczyny
Basiu
nie przesadzajmy, a tak poważnie każde z nas ma wady i zalety.
Ważne, aby nie wchodzić sobie w drogę.
Jeden wielki plus co zje to dobre i mu smakuje,
a jak chcę cosik wymyślać to zaraz słyszę "daj sobie spokój, odpocznij".
Dlatego nie robię żadnych zapraw mimo tego, że mamy ogród.
Co do prezentów to też lubi robić, dzisiaj dostałam nowy telewizor,
bo stwierdziłam, że ten co mam to za duży.
Wydany do szwagierki, ona ma większy pokój.
Blanko
pikny politycznie zmienił front, ale za bardzo go polityka nie interesuje,
więc dyskusja jest mdława.
Poza tym nie lubię z nim dyskutować,
bo mało wie i wszystko musiałabym mu tłumaczyć.
Sandro
egoistyczny jest Twój przyjaciel,
Jak on to tak, ale jak on ma dać to nie.
Wrrrrrrr cinżki charakter.
Sandro
a jak sie łożeni to się odmieni na gorsze.
Mystko
jedz na wycieczkę, bo z babulcem cały dzień dostaniesz na głowę.
Sandra - Życzę Ci żebyś szybko się uniezależniła jeśli chodzi o finanse.
Jedna z najgorszych rzeczy to zależność finansowa od kogoś.
Babo
świnta racja, zgadzam się w100%
Babo
fajnie jakby nie poszły szkoda, ale wiele osób boi się o pracę.
Babastacha , a ja popieram kobiety strajkujące tylko szkoda że pogoda im nie sprzyja, nie podoba mi się ze prezes i spółka mają decydować o macicach kobiet ,
Klaudnko
deszcz potrzebny buuuuuuuu , ale dlaczego dzisiaj,
jak dziewczyny są na ulicach.
Znacie moje zdanie, więc nie będę sie produkowała,
do sklepu ubrałam się na czarno.
Mnóstwo dziewczyn, chłopaków chodzi na czarno,
to takie budujące.
Cały czas cosik robię dzisiaj umyłam płytki w kuchni i trzy kalafiory.
Pikny wieszał lampy i umył w środku szafę na korytarzu.
Powoli dom zmienia się w oazę czystości.
Witam Stokrotki
Szkoda ,że pada deszcz,bo jednak dużo kobiet wzięło wolne,żeby iść manifestować.
Uważam,że żaden mężczyzna nie ma prawa wypowiadać się w tak intymnych sprawach kobiet.
Nie mogą mówić,że wiedzą co czują kobiety,bo nie wiedzą.
Oni nawet nie wiedzą ,co to ból menstruacyjny.
To tylko kobieta powinna o wszystkim decydować,bo to ona w głównej mierze będzie ponosiła do końca życia skutki takiej a nie innej decyzji.
Mysti
Życzę powodzenia z właścicielem białego auta.
Kropku
To cudowne ,jak rodzi się w rodzinie nowe pokolenie.
Szczęścia dla maleństwa i pociechy dla dziadków.
Co mnie w moim chłopie denerwuje.
Oj ,bardzo dużo,tyle ,że ja to olewam.
Z wyjatkiem wyżerania.
Jak cokolwiek szykuje,np sałatkę,to przyłazi,czy chociaż nie mozna wyżreć z pół jajka,bo już jest ugotowane i obrane,albo ogórka albo chociaż plaster szynki,choć ta jest też w lodówce.
Jak przyjeżdżam z zakupów ,to niby pomaga,że wszystko wyładowuje,ale tylko patrzy,co tu ciekawego do zjedzenia i co mozna zaraz wyżreć bez obróbki.
Jak kupię ogórki konserwowe do sałatki,to muszę szybko schować,bo może się okazać,że do tego czasu zostały zżarte,choć on woli kiszone,które zawsze są w domu.
No i nic nie wstawia do zmywarki,tylko stawia na blacie,ale ponieważ do niego należy wyciąganie z niej i chowanie do szafek,to się przyzwyczaiłam.
No to się wyżaliłam.
No i nic nie wstawia do zmywarki,tylko stawia na blacie,ale ponieważ do niego należy wyciąganie z niej i chowanie do szafek,to się przyzwyczaiłam.
No to się wyżaliłam.
Eeeeee Nanusiu mój robi to samo tyle, że wkłada do miski z wodą.
Jak zapytałam czemu nie włożył to beztrosko stwierdził,
ze ja to lepiej robię, ale to są drobiazgi.
Chociaż życie składa się z drobiazgów.
Mam hasło
"łapy precz od kobiet"
Jestem także z tymi kobietami, które szły w deszczu.
Nikt nie może decydować za nas.
Ani rząd, ani ksiądz.
Jestem także z tymi kobietami, które szły w deszczu.
Nikt nie może decydować za nas.
Ani rząd, ani ksiądz.
Czytuniu
właśnie o to chodzi, każdy ma sumienie i niech decyduje.
Będzie z tym żył.

Jestem także z tymi kobietami, które szły w deszczu.
Nikt nie może decydować za nas.
Ani rząd, ani ksiądz.
podpisuje się pod tymi słowami recami i nogami
Mam hasło
"łapy precz od kobiet"
Wifi popieram ... i to bardzo
a moje dzieciaki dzisiaj pojechali do Zakopanego hiiiiiiiiii
gdyby nie interes Syncia w NEW Targ
...
na Krupówkach ... nie ma ludzi .. niespotykane >>>
wracają w środę ..... wymarzną za wszystkie czasy ... piździ tam dość ostro ...
Dobry na wieczór.
Polityki nie śledzę, bo szkoda mi na to czasu, ale:
Za aborcją nie jestem, bo gdyby było takie całkowite przyzwolenie, byłoby to wykorzystywane nagminnie i beztrosko.
Jestem jednak za dostępnością środków antykoncepcyjnych, uświadamianiem dzieci i młodzieży.
Jestem za tym, by kobiety mogły za siebie decydować.
Pisałyście już tutaj i wszyscy wokół "trąbią"- różne są przypadki- gwałt, choroba ... Zobaczycie, jak wzrośnie ilość dzieci porzucanych na śmietnikach itp.
Ech....brak słów...
Ale tak zawsze było- żeby odwrócić uwagę od faktycznych problemów zajmowano się "babami".
Sandro....- egoista ten Twój Men..nie masz lekko...
Zgagę też często miewam- jedz migdały, pomagają.
Ide zaraz do dentysty oby nie okazało sie ze go nie ma.
Dziewczyny od kilku dni cokolwiek bym nie zjadła mam zgage.
Chleb z serem, z powidlami, z pomidorem...
Potem zjem makaron i zobacze...
ser i powidła - w sam raz na zgagę ....
Sandro to przykre jak zachowuje się twój partner.
Kurcze- nawet nie wiem co powiedzieć, jak cię pocieszyć.
Może trzy słowa : nie daj się!!!!!!!!!!!!!!!!!
Hej dziewczyny.
Kropku...ja dotychczas zgage miałam raz na ruski rok.
Więc nawet nie wiem co mi szkodzi. Kiedys szkodzilo mi tluste. Teraz nie wiem co szkodzi.
Co do mena to jest tragicznie. Caly dzisiejdzy dzien leży w piscieli az przescieradlo spadlo na podloge. Kilka razy mowilam, zeby poprawił i wciaz mnie ignorowal.
W koncu spytakam czy moge sobie zrobic lozko to piwiedzial ze nie i mam przestac sie go czepiac bo "za chwile wyjdzie z domu i.sie skonczy".
Wiec wutlumaczylam ze lezenie w poscieli jest nieestetyczne i niechby chociaz poprawil.powiedzial ze jak pójdzie spac to poprawi. Z tym,ze ja szybciej chodze spac i nie wydaje mi sie, ze powinnam sie bac czy tez pytac czy moge teraz zrobic lozko . On cały dzień lezy wlacznie z jedzeniem. Zapytalam czy moglby raz chociaż on zascielic łóżko skoro caly dzień nic nie robi tylko w nim leży a ha w barlogu nie chce spac.
Nie wiem czy to ja hestem nienormalna czy on.
Bynajmniej on powiedział ze czepiam sie jak nienormalna.
Nie wiem jak to jeszcze dlugo potrwa.
Po operacji pewnie tez mi w niczym nie pomoze.
Bo czego sie moge spodziewac?
Witajcie Stokrotki ![]()
u nas cały dzień leje ....
wiem że deszcze jest potrzebny ale było ostrzeżenie dla większości województw że ma spaść bardzo dużo wody, oby nie było podtopień ....
co do aborcji - taka historia z mojej młodości ...
jako młoda dziewczyna zostałam matką chrzestną u jednego z dzieci mojej koleżanki
miała kilka dzieci jako panna a każde miało innego ojca
jak to ona mówiła - wystarczy że facet na mnie spojrzy a ja już zaskoczę...
a do tego niestety bardzo dużo piła ...
mieszkali na wsi,prawie godzinę drogi jazdy pociągiem
moja chrześniaczka urodziła się chora, miała chory kręgosłup i rozszczep podniebienia
najpierw dawałam pieniądze ale gdy zobaczyłam że idą na wódkę sama zaczęłam się interesować tą Małą i zobligowałam do tego jej ojca, udało się też załatwić alimenty - już nie pamiętam czy na całą czwórkę czy tylko na trójkę dzieci no w końcu nie będę szukała po świecie tych wszystkich facetów
i żeby alimenty były dla dzieci a nie dla mamusi na wódkę były wypłacane babci
a krótko po I komunii ojciec Małej zabrał ją do siebie - nie wiem czy pozbawił matkę praw czy ułożyli to między sobą
gdy ją później spotkałam - chodziła już do liceum była super dziewczyną a ja już hm,przestałam być potrzebna...
niestety nie wiem co z pozostałymi dziećmi się działo nie wiem też co teraz dzieje się z Małą,ona ma teraz 38 lat, mam nadzieję że życie dobrze jej się ułożyło
co to ma wspólnego z aborcją ?
no może to że wtedy była legalna i jak było mówione że przyjeżdża do Bydgoszczy i zostanie u mnie dzień-dwa to mogłam się domyśleć o co chodzi .....
Kropko
aborcja nie może zastępować antykoncepcji.
Chyba z tym się wszystkie zgadzamy.
Mi chodzi też o badania płodu, robienie operacji w czasie ciąży,
zakazanie in vitro, zakazanie lub uniemożliwienie stosowania środków antykoncepcyjnych.
Dzisiaj był wywiad u Moniki Olejnik z prof. Dębskim.
Warto było posłuchać.
Mystko
dzieci na śmietnikach to jedno, ale jak wzrośnie śmiertelność matek,
których nie stać na wyjazd i zrobi gdzieś aborcje pokątnie.
Sandro
mi nie służy nabiał cofa się i wymiotuję.
Sandro
jasna cholera to jest pan i władca.
Basiu
pogoda nie sprzyja wyjazdom.
Oj dziewczyny teraz słucham " Biało na czarnym", kobiety pokazują
i mówią o swoich dramatach.
Hello!
Obiado- kolacja zjedzona. Orzechy poluskane.
Ciesze się, ze prace w ogrodku zakonczone, udalo sie w bezdeszczu wsadzic wszystkie cebulki.Chyba jednak czegos mi jeszcze brakuje, wiec poszukam inspiracji na necie wpierw. Gruszki częściowo zerwalam, a jablonki nie ruszylam, bo po ugryzieniu jablka, stwierdzilam, ze jeszcze nie pora- wielkie, czerwone, twarde,ale odmiany nie znam.
Poszukuje przepisu na ciasto z gruszek.
Polecicie mi cos? Wolę sprawdzone, anizeli z netu.
Kropek- a na liscie opadów bylo zach.- pom., bo juz ze 4godz. leje deszcz.
Zbieralam orzechy, zmoklam choc kaptur na glowie.
Lubicie mokre, bo ja bardzo. Wkladajcie rekawiczki i do dziela. Na poprawe pracy mozgu, by przyszla wena do pisania postow.Czestujcie się.
Poszukuje przepisu na ciasto z gruszek.
Polecicie mi cos? Wolę sprawdzone, anizeli z netu.
Mam przepis na dobre ciasto z gruszkami i śliwkami, tylko muszę odtworzyć przepis, bo tym razem nie mam tu zeszytu z przepisami.
A wstawiałam je kiedyś na jednym forum kulinarnym.
Wifo...ja powiem tak...
Zle sie wyrazilam...bo nie o to mi chodzi by robic te aborcje...ja w ogole mysle o takich ciazach na samiuskim poczatku...a nie w polowie ciazy...
Ale naprawde sa sytuacje....
Chcialabym zapytac gdzie słuchasz tego programu, ale to i tak nie ma znaczenia. Pilot w reku to ja moge trzymac jak jestem sama.
Tzn on mi nie zabrania ale jak wezmie to nin stop przełącza. Ja z kolei tv nie za bardzo oglądam. ..jednym okiem...ale czasami mnie cos zainteresuje. ..a tu bach...i przełącza...pytam po cholere tak latasz...ja nic nie moge obejrzec...a on mi na to ze przeciez i tak nie ogladam...
Mam, znalazłam
Przygotowac kruszonkę.
Ja robię biorąc równą ilośc mąki,cukru i masła,szczyptę soli,odrobinę cukru waniliowego.Wyrobic,schłodzic w lodówce.
Wydrylowac 30 dkg twardych śliwek.
Wsypac je do rondla,dodac 3 łyżki wody i 3 łyżki cukru.
6 dużych twardych gruszek przekroic na pół,usunąc gniazda nasienne,wrzucic do śliwek.
Podsmażyc na małym ogniu,tak by puściły soki,ale się nie rozpadły.Odsączyc je potem na sicie.
1/2 kostki masła utrzec z 3/4 szkl cukru i łyżeczką cukru waniliowego.
Wbic 2 jajka,dodac 3 łyżki oliwy.Połączyc.
Dodac 2 łyżki kwaśnej śmietany.
Wsypac 2 szkanki mąki pszennej wymieszanej z 2 łyżeczkami proszku do pieczenia.
Wyrobic gładkie ciasto.
Przełożyc ciasto do formy,wyrównac.Ułozyc na wierzchu równomiernie gruszki,a pomiędzy nie śliwki.
Zetrzec schłodzoną kruszonkę.
Piec w 180 stopniach około 50 minut.
Nawet zdjęcie znalazłam (moje!)
Kropko
aborcja nie może zastępować antykoncepcji.
Chyba z tym się wszystkie zgadzamy.
Mi chodzi też o badania płodu, robienie operacji w czasie ciąży,
zakazanie in vitro, zakazanie lub uniemożliwienie stosowania środków antykoncepcyjnych.
Dzisiaj był wywiad u Moniki Olejnik z prof. Dębskim.
Warto było posłuchać.
oczywiście że nie !!!!
przecież ja nie mam dzieci bo nie mogłam i nie wyobrażam sobie jakbym ja stanęła przed takim dylematem
a ta historia to jakoś akurat teraz mi się przypomniała, wtedy antykoncepcja też była legalna i w końcu ta moja koleżanka doszła do wniosku że lepiej się na nią zdecydować
moja ciotka mawiała - nie sztuka rodzić dzieci - sztuką jest je wychować
jestem za aborcją w wyjątkowych wypadkach choć wiem że trudno jest określić co to jest "wyjątkowy wypadek"
jestem też za zapłodnieniem in vitro
i jestem za tym aby o tym nie decydowały osoby które nie mają w tych sprawach zielonego pojęcia
oczywiście za antykoncepcją jestem jak najbardziej choć wiem że teraz w XXI wieku świadomość niektórych młodych ludzi jak się zachodzi a jak nie zachodzi w ciążę jest przerażająca
Sandra i po co Ci ten chOp ??? he ???
masz okropną sytuacje mieszkaniową i jesteś bez pracy ....
ale przyszłości to TY z NIM nie zbudujesz ...
a ja jestem za legalną aborcją ... nic nikomu do tego co zrobi kobitka ... zawsze tj. jakiś dramat danej kobiety ... ![]()
za naszych młodych czasów była dozwolona ...
zawsze tak było ,że biedniejsze rodziny miały dużo dzieciaków ... co rok prorok ... jak to mawiali ... ![]()
jakoś bez skrobanek ja i moje koleżanki miałyśmy po jednym .. dwójce dzieciaków ...
Kropek dzisiaj w czasach tak dostępnej antykoncepcji ... są nadal takie rodziny wielodzietne ...
widać tą biedę i patologię ... ojj widać ...
po 20-stym u mnie na poczcie płacą zasiłki z opieki ... strach przechodzić ... ![]()
pozdrawiam ... i zmykam ... ![]()
Basiu...ja juz nic nie dodam
Bo komentarze chyba sa zbedne.
Mysti- no w sumie proste, mix sliwko-gruszki. No to mi tylko sliwek brak. Dzięki Ci.
Sandra- widzę, ze masz do czynienia z ciezkim przypadkiem. A nie lepiej po prostu nie zwracac uwagi, bo to nic nie wskora. Zawsze cos Ci pysknie, szkoda Twoich nerwów. Pilot?! Hmm.. Tak od zarania bylo, ze kto ma kasę, ten ma władzę- czyli jesli nie ogladacie niczego wspolnie, to pilot mena. Ja w takim przypadku nie dyskutuje, tylko idę oglądać gdzie indziej. Moj Szeryf będzie przysypial, a pilota- wladzy za nic nie odda.
Kropek- a na liscie opadów bylo zach.- pom., bo juz ze 4godz. leje deszcz.
II stopnia dolnośląskie i małopolska reszta I stopnia
ale teraz w oko mi wpadło że są wydane ostrzeżenia i meteorologiczne i hydrologiczne więc niestety gdzieś do podtopień doszło ...
a taka pogoda ma się utrzymać do jutra ....
Sandra jak Ci pomóc ?????
a ja jestem za legalną aborcją ... nic nikomu do tego co zrobi kobitka ... zawsze tj. jakiś dramat danej kobiety ...
Basiu
ja też, ale przy tym musowe lekcje o antykoncepcji.
Gochnia
mamy dwa telewizory, każdy ma swój i nikt nikomu nie wchodzi w drogę.
Kropka
święte słowa mówi Twoja ciocia.
Trzeba wychować, wykształcić i jako tako ustawić, aby na głowie nie siedział.
Kąpiel przyjęłam ,moge odpocząć hi hi
Oj zycie Sandra ,tak to jest jak kobieta chora ,niepracująca i jeszcze z dwójka dzieci ,a pan i władca chce przejąć władze ,wiec trzeba pomysleć dlaczego taki jest ,co mu nie pasuje ,co on reprezentuje ,bo przeciez staż partnerski krotki ,a co mowić jakby po ślubie było ,czy trzeba siebie zmienić ,czy faceta wyrzucić to jest dylemat
Trudno doradzać ,bo jak jest milosc to wszystko przetrwa
Jestem za tym zeby kobieta decydowała o sobie ,a nie państwo ,ale jeśli pozwolimy to zostaniemy niewolnicami
Sandra trzeba byc zona 45 lat to jest zycie ,my jesteśmy małżeństwem włoskim na starość hi hi mam wesoło
Jutro małż ma badanie urologiczne ,wiec pogadamy jeszcze
Unas deszcz leje od rana
Ja nigdy nie brałam antykoncepcji ,żadnych hormonów ,bo zdrowie mi nie pozwalało ,i jestem przeciwniczka ładowania w siebie hormonów ,jestem przeciwniczka leków ,ale musiałam i muszę brac ratujące zycie
meczeylam sie i mecze nawet z klima ,,,,taki widocznie moj los
Przeczytałam wszystkie wpisy i zmartwiła mnie ciężka sytuacja Sandry , to nie jest łatwa sprawa cokolwiek Tobie radzić bo gdybyś dała radę utrzymać się sama z dziećmi to rada byłaby jedna , wykopać gada za próg ale kiedyś pisałaś że nie dałabyś rady sama utrzymać dzieci bo sporo wynosi Was koszt mieszkania i jakoś musisz dogadać się z partnerem właśnie po to ażeby był Twoim partnerem.
On wykorzystuje Twoją sytuację i popisuje się chamstwem ale jak nie ma innej rady to olewaj, dbaj o swój komfort psychiczny bo będziesz musiała w trudnych sytuacjach tylko na siebie liczyć.
Moje dwie sąsiadki były na białym proteście w Toruniu organizowanym przez Kościół , ale to mnie nie dziwi bo samotność je dobija i szukają rozrywki.
A ja uważam ze jeśli ustawę uchwalą zakazującą aborcji, badań prenatalnych, operacji dziecka w brzuchu mamy to niech już budują osiedla dla dzieci które w wieku 18 lat będą tam mieszkały pod opieką lekarzy, pielęgniarek , kucharzy, sprzątaczy , fachowców od remontu itd. Bo walka o życie poczęte to zobowiązanie do opieki często na całe życie ludzi nieprzystosowanych do samodzielnego życia.
Jeśli polityków na to nie stać to niech przestaną pobierać za głupotę gaże które powinny iść dla niepełnosprawnych i chorych bo nikt sam takiego losu sobie nie wybiera tylko decydują o tym inni.
Morawko , Twój los jest na pewno lżejszy niż ludzi ciężko chorych, porzuconych i osamotnionych bez dachu nad głową . A więc z Bobaskiem ładuj się do urologa ażeby go wesprzeć na duchu i ciele ![]()
Jeśli polityków na to nie stać to niech przestaną pobierać za głupotę gaże które powinny iść dla niepełnosprawnych i chorych bo nikt sam takiego losu sobie nie wybiera tylko decydują o tym inni.
Klaudynko
matka z chorym dzieckiem dostaje ca 1700 zł.
Niech spróbuję oni wyżyć.....
Dobranoc.
Bry wieczór.
U mnie leje cały dzień. Jutro jakieś nadzwyczajne opady. Ogród będzie dobrze podlany ![]()
Sandro - ciężką masz sytuację. Twój mężczyzna niestety nie zachowuje się w porządku. Ja bym tego nie zdzierżyła. Ale Ty masz trudno, bo nie pracujesz, jestes chora i masz dwójkę dzieci. Idealnie byłoby gdybyś była niezależna finansowo wtedy nie musiałabyś iść z chłopem na kompromis. A tak...
Moja Mama zawsze mi to powtarzała (o niezależności) i ja to samo od małego mówię córce. Sama jestem niezależna finansowo i nie tylko
więc jakby co to dam sobie radę.
Co do facetów i ich wad. Mój jest pedantem (większym ode mnie hi, hi). Więc nie ma mowy aby pozostawiał po sobie jakiekolwiek brudy (naczynia, ubranie etc.) Poza tym jest bardzo pomocny, robimy w domu wszystko razem. On tylko nie gotuje i ja na to nie nalegam. Ale jak jestem chora, to nawet coś tam upichci (pytając mnie po tysiąc razy). Muszę też przyznać, że jest bardzo troskliwy. Kiedy wracam padnięta do domu, to od razu zrywa się aby mi w czymkolwiek pomóc. Ja zresztą robię to samo kiedy on wraca zmęczony. Trzeba się wspierać.
Jak już wcześniej pisałam - ideałem nie jest. Nerwus, trochę despota (ja też, więc iskry się czasem sypią
). Ale generalnie jest prawdziwym mężczyzną, ojcem i mężem. Chciałabym żeby moja córka miała takiego męża i żeby syn był podobny (chyba jest).
Co do aborcji, to nie chce mi się tematu rozwijać, bo już nieraz na forum o tym pisałam. Co do obecnej sytuacji, to jestem za utrzymaniem status quo.
Wifciu ta moja Ciocia to ta do której przeprowadziłyśmy się z Mamą z Torunia do Bydgoszczy
Ciocia a równocześnie Matka chrzestna
swoich dzieci nie miała i przez te moje różne zawirowania to praktycznie ona mnie wychowywała
a ja byłam niestety za głupia żeby jej nauk słuchać i teraz bardzo tego żałuję ....
piszesz - "Trzeba wychować, wykształcić i jako tako ustawić, aby na głowie nie siedział."
jak już setki razy pisałam - dzieci nie mam i nie wiem jak to jest i wypowiadać się nie mam prawa
mogę tylko napisać jak to zawsze było u nas ..
no po prostu zawsze było wszystkich dużo i "na kupie" ![]()
i jakoś nigdy nie było wspomniane że mam iść na swoje - a może gdybym poszła moje życie wyglądałoby inaczej ? napewno tak
ale ja całe swoje życie mieszkałam z rodziną,całe życie mieszkałam z Mamą i jakoś nie wyobrażam sobie żeby mogło być inaczej
teraz są inne czasy a poza tym ja byłam wychowywana tak trochę po "staroświecku"
ale nawet wystarczy jak np spojrzę na rodzinę Jacka - różnica jest kolosalna
pomijam jego siostry bo każda poszła na swoje i każda to swoje ma
Jacek tyle szczęścia nie miał ale to właśnie on - najmłodszy z nich - najszybciej "wybył" z domu ożenił się i ciągle mieszkali w wynajętych mieszkaniach,swojego niestety się nie dorobili choć książeczka mieszkaniowa leży gdzieś tam w Anglii w szufladzie ...
ja takich ludzi podziwiam bo ja bym tak nie potrafiła
ja zawsze bałam się "nowego" i "obcego"
i gdybym nawet miała wtedy ten rozum co dzisiaj to raczej nic bym w tej kwestii nie zmieniła
a tak poza tematem to Jacek twierdzi że zrobi małą wojnę jak tam poleci żeby coś z tą książeczką mieszkaniową zrobić albo dla córek albo dla wnuków
dla syna nie - syn już ma swoje mieszkanie, no będzie miał ... w Bydgoszczy .... ![]()
Hej dziewczyny !!
Aborcja -goracy temat ..nawet u nas w dzienniku pokazywali relacje z Polski ,poswiecili 3 min ..to duzo .Jak jechalam do pracy , w radio rowniez mowili o black -protescie w Polsce ,nawet BBC wspominalo.
Ja rowniez przylaczam sie do czarnego protestu .... uwazam ,ze to kobieta decyduje czy chce urodzic czy nie ...a juz oburzajace jest dla mnie ze,kosciol ...ksieza zabieraja glos w tej sprawie !!!!!!!!!!!!! Tak sie bardzo sprzeciwiaja aborcji ...ze te wszystkie kalekie dzieci powinny byc oddane pod opieke i wychowanie do kosciola ..zamiast budowac osiedla jak Kaludyna napisala .
Dziewczyny nawet nie macie pojecia co przezywaja rodzice takich dzieci kalekich ..bedac coraz to w starszym wieku, zamartwiaja sie...jesli ich zabraknie ..kto bedzie sie nimi opiekowal .
Jestem rowniez oburzona tym ,,ze to glownie glos zabieraja stare pryki i kobiety po menopauzie ......czy oni maja decydowac ,jak ma zyc kobieta w wieku rozrodczym !!
Tak,tak dzieci mozna latwo ....urodzic ..ale co potem ?
U mnie dalej piekna pogoda ..moze dzisiaj nie bylo tak blekitnego nieba ale cieplo , noce juz niestety chodniejsze .
Witam we wtorek. Nie wstawajcie,wieje,leje i jest paskudnie więc jak nie musicie,to leżcie pod ciepłą kołderką.
Śniadanie podam do łóżka ![]()

Smacznego ![]()
Ja niestety musiałam wstać.Idę do pracy a potem na szkolenie.
Sandra mam wrażenie,że facet już się znudził związkiem i dlatego nie pilnuje języka. Twoje wcześniejsze opisy ukazywały zupełnie innego człowieka.Bardzo się zmienił.
Co do facetów - mój jest ,jaki jest.Czasami doprowadza mnie do szewskiej pasji swoją beztroska i olewczym stosunkiem do pewnych rzeczy,ale z drugiej strony -mam pomoc we wszystkim ,jak potrzebuję.Pilot mnie nie interesuje,bo nie oglądam prawie wcale tv.A jak chcę coś obejrzeć to po prostu zabieram pilota i tyle.Bo telewizor mam tylko jeden-i o jeden za dużo.Tylko ciast nie piecze.I nie wrzuca prania do pralki (bo po pierwszym razie zabroniłam-wszystkie ubrania zrobiły się beżowe
).
Wczoraj robiłam kartacze-lubicie ? U nas idą jak woda ![]()
Na razie,Stokrotki.
doberek STOKROTY
witaj Babo z tym śniadaniem
kawulca zapodaje

podsumowując mamy podobne zdanie ...
Blanka dobrze napisałaś : jestem oburzona ,że w tej sprawie głos zabierają stare pryki i kobiety po menopauzie ....czy oni maja decydować jak ma żyć kobieta w wieku rozrodczym ?????? podsumowanie ekstra ....
większość MYCH ma tutaj fajowych mężusiów
.... ale najbardziej podoba mi się opis LUCynki
u mnie leje jak z cebra .... zimno ...buro i ponuro ....

Dzień dobry się z Wami
Wpadłam na chwilunię, tylko się przywitać.
Babo--- kartacze jadłam tylko gotowce- sama nigdy nie robiłam. Wrzucisz przepis?
W innym temacie:

Do potem
![]()
Witam serdecznie
Pogoda jak pewnie wszędzie typowo jesienna.Na razie nie pada ale chłodno wietrznie i mokro po wczorajszym deszczu.Oraz wielkie kałuże...
Co do poprzednich tematów..
Jestem za wolnym wyborem...
Na pewno są wady które mnie denerwują u mojego męża ,ale szybko zapominam bo więcej ma zalet.
Dzień dobry
Jak ja nie lubię takiej pogody!!!! Zimno, deszczowo i nie wiadomo ,co z sobą począć,a to dopiero ranek.Chyba się ciepło ubiorę,odpalę mają rakietę i pojadę pochodzić po sklepach.
Nowa bardzo lubię słuchać D.Holeckiego,bo ma taki delikatny głos,no i pochodzimy z tej samej parafii.Gdy był młodzieniaszkiem trochę inaczej wyglądał.
Życzę Wam miłego wtorku
Hej dziewczyny.
Od rana pojechalam zawiesc dzieci bo sa przeziebieni a na dworze zimno.
Men do pracy znow nie poszedl. Lezy. Nie pytalam czemu znow nie poszedl, bo wieczorem sie naszykowal...wyglada jakny mial.depresje.
Po dwóch latach w koncu zauwazylam ze wszystko dziala w jedna strone..
To przykre.
No ale mniejsza o to.
Tak jak radzi Gochnia to pilota moge olac...ale id kwietnia prosze o naprawienie umywalki bo cieknie i co spytam to słyszę ze w weeken...a potem w weekend przypominam, bto mowi se sie czepiam i nie bede mu rozkazywac...
Sama nie chce wykrecac bo boje sie ze polamie.
U nas zimnica jak cholera..wietrzysko...
Kropku dziekuje za deklaracje pomocy, ale nic nie dasz rady. Moge sobie jedynie ponarzekac.
Sandro podziwiam Twoją cierpliwość,ja bym już nie wytrzymała.
Marto ja tez nie wytrzymuje, ale chciec a moc to sa dwie rozne rzeczywistosci w moim przypadku.
Nawet teraz sie uczepil czemu jade z dziecmi do lekarza na stara dzielnice.
Bo tam chodza od urodzenia i mam bardzo dobra pediatre. Dla mnie to proste a dla niego szkoda pieniedzy na dojazdy. Az sie we mnie gotuje.
Raz zrobi wyrzuty a za chwile gada.normalnie. Moze to jakas choroba?
Hej Stokrotki
Od rana robię.....robię i jeszcze trochę będzie sprzatania.
Pikny zawiózł Czarusia do fryzjera, jak przyjedzie będzie mył szafy Pronto.
Powiedziałam o radzie Blanki i stwierdził, że mądry pomysł.
jakoś nigdy nie było wspomniane że mam iść na swoje - a może gdybym poszła moje życie wyglądałoby inaczej ? na pewno tak:)
Kropka
mój syn jest jedynakiem i nie wywalałam go z domu,
to on mając ca 22 lata stwierdził, że dorosłe dzieci powinny mieszkać same.
Zapytałam, czy mu źle odpowiedział, że nie, ale chce się usamodzielnić.
Było mi na początku przykro, smutno, ale dzisiaj myślę,
że dobrze, że się tak stało.
Wyprowadził mając 23 lata.
Wifo...a ja nie pamietam dokladnie tej rady Blanki.
Czy to chodzilo o to by pronto psikac na mojra szmatke?
Uzywasz oryginalne? Ja mam inne. Tez sie nada?
Sandro, jak czytam o Twoim Menie, to wypisz wymaluj mój ex.
Nie chcę być złym prorokiem, ale może być coraz gorzej.
On Cię kompletnie nie szanuje.
Wszystkie środki czystości psikam na szmatki, nie na meble/szyby itp.
Dzień dobry.
Zimnica, brr...
Co do wyprowadzania się młodych z domu rodzinnego, to jestem jak najbardziej za. Sama wyprowadziłam się zaraz po maturze. Początkowo to było takie zależne wyprowadzenie, bo na studiach nadal pozostawałam na utrzymaniu rodziców, przynajmniej częściowo, bo sama też dorabiałam. Po studiach już do domu rodzinnego nie wróciłam, bo w czasie studiów ywszłam za mąż, więc oczywistym jest, że zamieszkaliśmy osobno. Poza tym w innym mieście.
Mój syn ma podobną sytuację jak ja, to znaczy zaraz po maturze, w wieku 18 lat wyjechał na studia do innego miasta z czego bardzo się ucieszyłam, bo bardzo dzięki temu wydoroślał. Zapewne już nie wróci do Krakowa, a więc siłą rzeczy też nie zamieszka z nami. Oczywiście finansujemy go na studiach, ale sam, na ile może też zarabia.
Córka trochę mieszka z nami, trochę osobno, ale ona to w ogóle jest zupełnie niezależna. Taki wolny duch. Całkowicie niezależna psychicznie, a finansowo też w większej części.
Sandro - jest jakakolwiek szansa abyś stała się kiedyś niezależna finansowo? Wiem, że ograniczają Cię względy zdrowotne, ale czy operacji Twój stan zdrowia pozwoli Ci na pracę?
Ja stanęłabym na głowie aby nie być zależną finansowo od kogokolwiek. Pomijając już kwestię złego samopoczucia w tym względzie, to jeszcze trzeba brać pod uwagę różne wypadki losowe.
Lucynko...jest taka szansa...po operacji.
To nie bedzie jakas bardzo ingerujaca operacja. Maja mi sciac tylko narosl, czyli zwyrodnienie.
Wtedy bede szukać pracy. Tylko na ile mi kregoslup pozwoli, by nie bylo, jak istatnio, ze cos podniose i nie wstane...wtedy to nikt mi nie przedluzy umowy. Szukajac pracy bede sie wspierala orzeczeniem o niepelnosprawnosci.
Mowicie o niezaleznosci finansowej. W obecnej chwili mam prawie 3000 zl na mnie i na dzieci. Nie sa to kokosy, ale jak się poznslismy to mialam ten 1000 mniej. (Wtefy mieszkanie bylo duzo tańsze).
Ale to juz nie moja wina ze Men wybrał to mieszkanie...dwa dni temu przyznał mi racje, ze mogloby byc mniejsze. Niby wynajem jest o 100 zl tanszy ale za to jest mniejszy metraz do ogrzania no i mniejszy czynsz.
Wiec ja posiadam te same pieniadze hak bym pracowała. Napisze wprost teraz mam 300 zl mniej niz jak pracowalabym...
Ale za to weszlo 500plus wiec nie wiem skad te wypominki ze utrzymuje moje dzieci. Mam tak dosc ze siedze tylko i sie bardziej nakrecam. Moge wybuchnac w kazdej chwili bez względu na konsekwencje. Mowie serio. Staram sie trzymac.
Siedzac w domu nie zarabia...czyzby mi na złość? Nie pytam bo dostaje wymijajace odpowiedzi.
Na dzien dzisiejszy wyleczylam sie z koniecznosci życia w zwiazku...
Jest mi.mega przykro i tak samo mocno zal mi samej siebie bo naprawde mam dobre serce
Sandro to dobra wiadomość, że po operacji będziesz mogła pracować. Masz rację żeby szukać pracy, która nie wepchnie Cię znów w kłopoty zdrowotne. Mieszkasz w dużym mieście, więc powinno się udać. Mieszkanie sama znajdziesz mniejsze.Trzymam kciuki ![]()
Na dzien dzisiejszy wyleczylam sie z koniecznosci życia w zwiazku...
Bo to nie jest konieczność ![]()
Oczywiście, że łatwiej iść razem, ale tylko z osobą, z którą wzajemnie się wspieracie. W innym przypadku lepiej samemu.
Jesteś młoda, ładna, uczciwa, z dobrym sercem (tylko nie daj się wykorzystywać). Dasz radę. Naprawdę.
Lucynko...na razie milcze...nie mam sily na rozgrywki. Wiem, ze cokolwiek nie stanie sie to dam rade. Jak dotychczas.
Szkoda tylko moich nerwów...bo jakby nie bylo wróciła mi nerwica.
Men chodzi i pyta co sie stalo...
Nie odpowiadam. Tzn mowie nic i czytam ksiazke. On vhyba nawet nie kuma ze cos jest nie tak.
Dziekuje za wsparcie.
Strony Poprzednia 1 … 1 132 1 133 1 134 1 135 1 136 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026