Grażka - Marta oglądnęłam teraz ten film " Lampa "
tak przyjemna bajeczka ... też się wzruszyłam ....
poszukam jakiegoś następnego ![]()
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 122 1 123 1 124 1 125 1 126 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Grażka - Marta oglądnęłam teraz ten film " Lampa "
tak przyjemna bajeczka ... też się wzruszyłam ....
poszukam jakiegoś następnego ![]()
Podobne tematy
Witam Stokrotki
Co Wy narzekacie na pogodę.
Wczoraj byłam przeszło 2 godziny na spacerze z synową i wnuczką i było cieplusieńko i słonecznie.
Byłyśmy w Parku Cytadela.
Mieszkam w Poznaniu od urodzenia ,a pierwszy raz tam byłam.
Park jest piękny i ma 100ha powierzchni.
Teraz ,jak nie ma już przepisów o deptaniu zieleni,to ludzie leżą na trawie ,chodzą po niej i grają w piłkę.
Są bezpłatne leżaki a nawet hamaki. Kilka placów zabaw i masa ławek.
Dużo obcokrajowców łaziło z mapkami ,bo i muzea są tam na świeżym powietrzu.
Dzisiaj pojechała do miasta w żakiecie i musiałam go zdjąć.
Dopiero teraz widzę ,że się zachmurzyło.
Ja robię leczo po swojemu,bez kabaczków ,ale z kiełbasą polską.
I oczywiście papryka nie ma prawa mieć skórki.
Morawko
Nigdy Ci nie uwierzę,że ten przepis na fasolkę jest Twój.
Ty dobrze gotujesz i na pewno nie robisz tego z fasolki z puszki i nie dodajesz mielonki.
A ten bigos ,to wcale nie tani,bo wędzony boczek jest u nas po 27 zł a i jako taka kiełbasa też powyżej 20 zł.
Też robię taki bigos,bo bez mięsa ,ale tak jak Basia nie odlewam tego kwasu z kapusty.
Wifa
Ja teraz w ramach odchudzania ,jem większość potraw pieczonych w folii,czyli de facto gotowanych
I naprawdę mozna w tej folii,cuda wyczarować w różnych smakach i nie ucieka to do wody,jak w gotowanych potrawach.
Dzisiaj jest 20 dzień mojego odchudzania i na wadze 3 kg do tyłu.
Czyli pewnie z 1,5 kg schudłam faktycznie. Do końca miesiąca dojadę do 2 kg.
Marta
Do takich przymrozków,żeby zmarzły cebulki ,albo kłącza,to jeszcze daleko.
U mnie wysyp malin trwa.
Nawet mi się nie chce ich zbierać.
Blanko
Figura do pozazdroszczenia w Twoim wieku.
Miałyśmy tu Stokrotkę,która też była filigranowa i młodo wyglądał.
Zresztą jest tak do dzisiaj,bo ją widuję,a jest w moim wieku.
I to nie geny Morawko ,bo moja mama też taka była i ja jeszcze tak do pięćdziesiątki,ale się zapuściłam,jak rzuciłam palenie.
Co roku 1 kg na plus i zrobiło się 15 kg.
Śniadaniami sobie dogadzacie,a ja nie licząc wyjazdów,to ciągle tylko jem sam twarożek.
Tylko na jednym podanym tutaj był łosoś,to bym sobie skubnęła.
Te pieczywa,wędliny,sery ,jajka ,sałatki ,to tak od 21 do zaśnięcia.
Muszę się wziąć za śledzie opiekane w occie.
Wifciu w dalszym ciągu opiekuję się kuzynką i tak już pozostanie.Nie jest to opieka uciążliwa, bo mieszka w bloku obok.Kwiatki też już porozsadzałam i wsadziłam cebulki żonkili.
Nanusiu ja się tak spieszę nie ze względu na przymrozki.28 września idę do szpitala na badania i obawiam się,że mogę tam zabawić dłużej,dlatego chciałabym mieć większość prac zrobionych.
28 września idę do szpitala na badania i obawiam się,że mogę tam zabawić dłużej,
Marto
coś poważnego?
Trzymam kciuki.
Nanusia
Ty taki zmarzlak i Tobie gorąco, nooooo przestań jest chłodnawo,
a do tego jak się nic nie robi zimno.
Nanusiu
na Cytadeli ze szkoły w czynie społecznym sadziłam drzewka.
Ło matulu kiedy to było?
Mam tutaj gdzie teraz mieszkam jeden problem nie mam piekarnika,
więc z musu jem gotowane.
Muszę kupić mały piekarnik.
Nanusia pogratulować spadku wagi ???
Wifka od 12.30 mam włączonego lapka - muszę wygasić ... bo się zagrzeje
oglądałam teraz film duński ... 2 godzinny ... można obejrzeć
Jestem i ja
Ale sie usmialam z Waszych wpisow...
Od Morawkowego leczenia u lekarzy po laptopiki Wszystkich dziewczyn, a przy okazji wegetaroanskie hedzenie syna Marty (?) A skobczylam na Nanusiowym odchudzaniu...i tu juz mi nie bylo do smiechu.
Ja ze swoimi kilogramami stoje w miejscu bo chyba nie umiem z tym walczyc. Zeszlo mi te kilka kilo (niby 4,,,ale czasami tylko kilogram). Wszystko zalezy od pory dnia...i dnia tygodnia chyba juz tez...
Raz waze 79 a innym razem 76,5...77,5....
Wiec nie wiem ile waze....
W ciuchach raz mi doadaja spodnie innym razem.sa opiete...
Jestem o to wsciekla.
Od dzis leze...pod kołderka....bo mam lumbago...i kupilam tylko zel fo smarowania, bo za tydzien to powinnam juz byc po operacji.
Chyba mnie przewialo, stad ten bol i sztywnosc w krzyzu. Obym.sie nie rozchorowala
Dobry na wieczór ![]()
Jestem zaklinaczką deszczu, jak Marta.
Byłam dziś u Taty. Umyłam wszystkie okna.
Pięknie świeciło słoneczko...Jakiś czas później- lać zaczęło.
W sobotę umyłam swoje okna.
Sytuacja analogiczna- deszcz chwilę potem.
Wifciu ząb niestety do usunięcia.
Jest pęknięty w korzeniu, nie da się go uratować.
Dzisiaj jeszcze nie usuwałam.
Jestem tym załamana.
Mam na górze częściową protezkę.
Po usunięciu u mnie długo się goi.
Będę też zmuszona zrobić nową protezkę.
Boję się usuwania , dla mnie to ogromne traumatyczne przeżycie.
Jeszcze nie wiem, czy usunę po niedzieli, czy miesiąc zaczekam.
Ale ząb boli, więc pewnie to będzie za kilka dni.
Mysti poproś, aby deszcz przyszedł i do mnie.
Nie możemy siać i orać.
Mąż skosił dzisiaj trawę, ale z powodu suszy są gołe miejsca, gdzie trawa zupełnie wypalona.
Morawko też się zastanawiam po co ci te wizyty u lekarzy.
Samo stwierdzenie diagnozy nie uleczy.
Szkoda twego czasu na stanie w kolejkach.
Sandro przypomnij proszę, co dokładnie to będzie za operacja ?
Wifciurodzinna nie owijała w bawełnę i powiedziała wprost,ale ja mam nadzieję,że może będzie dobrze,wszystko okaże się po badaniach.
Sandra Ty się nie naśmiewaj z jedzenia wegetariańskiego.Jak ja mam to przygotowywać ,to mnie bierze cho****ra,pół dnia stoję przy garach i wymyślam.Dobrze że są przepisy w necie.
Marto...hihi....ja takie coś to moze i zjem, ale czy bym sie najadla...
Czytko to wspolczuje i bolu i utraty zęba.
Operacje mam miec na odcinku ledzwiowym. Ale nie wiem dokladnie, bo zepsute mam dwa.
L4-L5 i L4-S1.
Mam jeszcze zepsuty C ale nie znam szczegółów bo rezonans w listopadzie.
Ciekawi mnie ile dostane wolnego po zabiegu. Bo prace trzeba szukac.
Basiu to co najważniejsze to leczę ,i muszę brac leki zeby żyć taka prawda
Jeśli chodzi o chodzenie po lekarzach to bardzo rzadko chodzę ,jedyne po leki do rodzinnej i planowane u neurologa
U ortopedy to byłam ze 30 lat temu hi hi
Nanusia ja mielonek wogole nie jadam ,ale moj lubi hi hi
Sandra teraz najważniejsza operacja ,pózniej będziesz myślec o innych sprawach
Marta mus to mus będziesz wiedzieć na czym stoisz
Takie stare laptopy ciągną duzo prądu ,Basiu tylko baterie wyjm jak używasz tylko na prąd
Czytuniu mnie tez czeka wyrwanie i to nie jednego i tez robienie nowych ludzie dla mnie to ogromny stres
Najgorszymi pacjentami sa sami zajmujący sie chorymi pacjentami hi hi
Tez muszę schudnąć ,ale tym sobie głowy teraz nie zawracam ,ja zaraz chudnę na twarzy i bede kapec hi hi
hey .... no to Czytka szkoda ząbka .... nic nie poradzisz
jak Cię boli to usuń ... jak najszybciej ...
Morawko ja nawet nie wiem gdzie są baterie w lapku ... jutro zapytam Syncia ...
a jak są nie usuniętę .... to masz dowód ,że działa tyle lat na prąd i nic sie nie dzieje hi hi
no to zmykam na jakiś film czy cóś

Czytuniu , szkoda ażebyś taki stres przeżywała , pisałam kiedyś że zęby usuwam jak już muszę u dentystki która stosuje znieczulenie komputerowe, nie wpycha Ci igły ze strzykawką tylko przykłada taki maleńki bolec do dziąsła jednocześnie podając środek znieczulający , nie czułam nigdy żadnego bólu chociaż z ogromnym szłam na usunięcie zęba, z chwilą gdy z duszą na ramieniu zasiadałam w fotelu już kończyła się męka. Wiem że takie prywatne gabinety są tylko trzeba je znaleźć w pobliżu.
Morawko jak będziesz wstawiała ząbki to dobrze przemyśl czy nie lepiej te na sztyfty , koszt owszem jest ale nie czuje się męki przystosowawczej , bólu i otarć a ząbki są jak swoje , są to opinie ludzi z którymi rozmawiałam i mają takie właśnie ząbki.
Cześć Stokrotki ![]()
i znowu przespałam cały dzień !!!
a może zegar wewnętrzny mi się przestawił i zrobił sobie z dnia noc a z nocy dzień ?
ech nieważne
w domu mam no może jeszcze nie szpital ale wszyscy zakatarzeni i zakaszleni
czy jakoś tak ![]()
weszłam na chwilkę żeby Wam donieść że u nas sezon grzewczy już się zaczął !!!!
ale nie wiem czy z tego powodu się mam cieszyć ....
Cześć Kropeczko ![]()
Ciesz się tym że grzeją bo u mnie w mieszkaniu zimno, jeszcze nie grzeją a ja wielki zmarzluch jestem brrrr..... Ja chciałabym przespać tak jak Tobie się udaje ale do wiosny a przeziębień bardzo się boję, na dniach pójdę zaszczepić się przeciw grypie bo jestem w tej pierwszej grupie zarażających się i z powikłaniami.
Co się dzieje w Stokrotkowie
może któryś kwiatek powie?
Kropka ziewa i zasypia
w nocy już się nie wysypia
w dzień podaje Gripeks , ziółka
pracowita z niej jest pszczółka
pomasuje plecki chłopu
nogi wsadzi do ukropu
niech się czuje dopieszczony
nie katarzy zasmarczony. ! ![]()
Czytkę boli ząbek wstrętny
i zazdroszczą inne zęby
buzia krzywi się w rozpaczy
jak się pozbyć go inaczej?
do dentysty iść nie może
a odwaga nie pomoże
strach jest wielki , zęby krzywi
ból szalony, upierdliwy
może trzeba do kowala
on pomocny, nie nawala
huknie dłutem prosto w zęba
uraduje ci się gęba.
Może jednak do dentysty
już pobiegniesz i po wszystkim. !!! ![]()
Basia grzebie w garze łychą
postukuje pustą michą
szuka w zupie swych baterii
łyżką grzebie też w mizerii
gdzie baterie się schowały?
może gdzieś się zapodziały?
Laptop jedzie jej na wodzie
albo słodko i na miodzie
więc Basieńka w lapka zerka
cwana z Ba-chy jest panienka ! ![]()
Babastacha na pysk pada
a na łączkę rzadko wpada
stale pędzi , bajeruje
a karteczka nie skutkuje
niczym duch gdzieś się pokaże
czas ją goni, moc wydarzeń
więc przystopuj moja miła
byś stokrotek nie zgubiła! ![]()
Wifcia dietę ma wspaniałą
smakowitą, doskonałą
grama tłuszczu nie przepuści
jadłospisu nie zatłuści
ugotuje wodę z tranem
bo też własnym jest tyranem.
Kup piekarnik , piecz w nim ryby
albo zdrowe jak rydz grzyby
żołądkowi pofolgujesz
a on w zamian podziękuje
nie zaboli cię już nigdy
niech zazdroszczą tobie pindy. ! ![]()
Sandruś trzymaj się za słupek
niech nie leczy jego dupek
ale lekarz specjalista
albo jakiś masażysta
niech policzy kręgi wszystkie
to jest przecież oczywiste
one w zgodne muszą być
byś zdrowiutko mogła żyć.
A ja sobie dziś rymuję
swojej chuci pofolguję
o Lucynce jeszcze wspomnę
o przykrycie ją napomnę
przy okazji dam tygrysa
ale niekoniecznie dzisiaj.
Puszczę Lucky by ją szukał
i po łączce w trawce szukał
zginęła nam dziewczyna
jaka tego jest przyczyna ? ![]()
Wifciurodzinna nie owijała w bawełnę i powiedziała wprost,ale ja mam nadzieję,że może będzie dobrze,wszystko okaże się po badaniach.
może i dobrze bo jak szybkie rozpoznanie i diagnoza to lepiej niż gadanie że " pani to za dużo sobie wmawia" a później - " a dlaczego pani przyszła tak późno"
ja też mam nadzieję że będzie ok, czekam na Twój wynik i mocno trzymam kciuki ![]()
Cześć Kropeczko
Ciesz się tym że grzeją bo u mnie w mieszkaniu zimno, jeszcze nie grzeją a ja wielki zmarzluch jestem brrrr..... Ja chciałabym przespać tak jak Tobie się udaje ale do wiosny a przeziębień bardzo się boję, na dniach pójdę zaszczepić się przeciw grypie bo jestem w tej pierwszej grupie zarażających się i z powikłaniami.
no narazie jeszcze nie grzeją, kazali tylko nastawić pokrętła na max ale to znaczy że lada dzień zaczną grzać
ale wiesz Klaudynko nasza Spółdzielnia jakoś zawsze szybko zaczyna sezon grzewczy ![]()
Operacje mam miec na odcinku ledzwiowym. Ale nie wiem dokladnie, bo zepsute mam dwa.
L4-L5 i L4-S1.
Mam jeszcze zepsuty C ale nie znam szczegółów bo rezonans w listopadzie.Ciekawi mnie ile dostane wolnego po zabiegu. Bo prace trzeba szukac.
za moich czasów był rok zwolnienia, znaczy L-4 teraz chyba pół roku a w Twoim wypadku napewno jakaś rehabilitacja
wiem że czasy się zmieniły od wtedy gdy miałam guz usuwany ( 97 rok) ale już wtedy - leżałam przecież na neurochirurgii - ci co mieli operowany kręgosłup szybko byli wywalani z łóżek żeby jak najszybciej zacząć chodzić
ja niestety i pod tym względem nie kwalifikuję się na operację bo mam zmiany na wszystkich odcinkach i w lędźwiówce i w szyjnym no chyba że dwie operacje bo jak mówisz operują tylko dwa poziomy
ale pozbędziesz się bólu i będziesz normalnie funkcjonować - będzie ok !!!! ![]()
Dziewczyny zaczytałam się.
Marto
będzie dobrze, są dwa typy lekarzy jedni lekceważą, a drudzy straszą.
Trzymam kciuki.
Czytuniu
nie trzymaj w buzi zepsutego zęba, jest szkodliwe dla innych zębów
i nie tylko.
Kropko
ja mam kręgosłup jak paragraf, nie ma miejsca gdzie nie mam zwyrodnienia,
ale jak nie chodzę długo nie jest źle.
Klaudynko
to się chwali masz wejście smoka. Super wierszyk.
Sandro
moja koleżanka po operacji nie wie, że ma kręgosłup.
Życzę z całego serca tego samego.
Mysto
tysz proszę o deszcz.
Dokończę oglądać szkiełko..... Dobranoc.
Dziękuję Ci Wifciu, tylko Ty dzisiaj byłaś niezawodna i przeczytałaś wierszyk , dobranoc !
Witaj nocą Klaudynko.
Wiersz dawno oczekiwany 
Ułóż się wygodnie, bo będę dobrze przykrywać.
Dzień dobry,witam w środę,po ciemku.
Na początek

A to dla Wify ,żeby też pojadła
I można dzionek zaczynać ![]()
morawa napisał/a:Klaudynko bezpośrednio na kolanach nie mozna trzymac komputera ,bo sie przegrzewa i bateria rok jak wytrzyma to cud a do tego szkodzi organizmu
Morawko to co masz lapka na takiej specjalnej podstawce by się nie przegrzewał ????
Ja mam taką specjalną podkładkę ,z wiatraczkiem podłączoną kabelkiem do laptopa .I można wtedy cały dzień siedzieć przy lapku i się nie przegrzewa.
Klaudynko wiersz jak zawsze świetny.Zapisałam w moim tajnym notesiku ![]()
Marta,Sandra trzymam kciuki.Wiem ,że służba zdrowia jest do d....,ale będzie dobrze.
Kropko u Ciebie sezon grzewczy zaczyna się tak wcześnie ,jak u mojej starszej córki,pierwszego dnia jesieni niemalże.
Czytko czytam ,co piszesz i już mnie bolą moje zęby.A też mam w planie wizytę u dentysty.
Mysti musiałaś o tych oknach ? Moje są do mycia,a nie mam na razie kiedy.Więc udaję ,że nie mam okien ![]()
Nanusia ciesz się,że utyłaś tylko 15 kg,jak przestałaś palić. Ja niestety 20.Buuuuu.....
Kończę na razie,bo muszę dopilnować piekarnika.Wstawiłam paprykę nadziewaną do pieczenia.
Miłego dnia Wam życzę.
...bry Stokroty
witaj Babo ze śniadankiem
caffka czeka

Klaudynka senks za wierszyk ...

Kropek przypuszczam ,że tylko będą sprawdzać centralne
a swoją drogą ... dawno powinni .... znieść ... ten durny przepis grzania od kiedyś tam ....
jak mi gorąco - tak wieczorkiem odczuwałam chłód.... muszę dziś wyciągnąć kołdrę zimową ...
co do okien ...też mam zachlapane i brudne ... no ale czekam na jakieś powiadomienie
mieli teraz ocieplać ... cisza ... może w październiku ... ????
ale za ocieplenie płacimy już od lipca ![]()
pozdrawiam WSZYSTKIE .... miłe środy ![]()

Witam pięknie dziewczynki!
Siedzę jeszcze pod kołdrą i zastanawiam się czy warto wstawać i na to zimno nogi wystawiać hi, hi
nie warto! ![]()
Ale na wspaniałe śniadanko Baby zerknęłam, kawki od Basi chlipnęłam to i sił nabrałam do nowego dnia. Wczoraj taka zmarznięta, nie byłam w stanie pozałatwiać kilku spraw to może dzisiaj mi się uda , ale na pewno nie zapomnę zadzwonić do naszej administracji i zapytam się gdzie to ciepło w kaloryferze bo płacimy przecież cały rok a nie rozliczają się wobec mieszkańców ze zużycia, 2 lata temu rozliczali się i zawsze nadwyżki kasy były a teraz cisza i zimno.
Lucynko dzięki za przykrycie , spałam cieplutko ale za to sny miałam upierdliwe bo gdzieś dążyłam ale nie wiedziałam gdzie , no tak, samo życie...
Na okna nie narzekam, mam czyste i całą jesień przez nie widać a wolałabym wiosnę oglądac przez nie, ale jak się nie ma co się lubi , to się lubi co się ma.:D
miłego dnia dziewczyny !
![]()
Witam
Pochmurny pierwszy dzień jesieni.Pomimo życzę słoneczka i uśmiechu.Miłego dnia.
Dzień dobry
Baśku a wiesz, że ja też chyba wyciągnę swoją zimową kołdrę.
Lepiej się odkryć jak za gorąco.
Ale jeśli jest za chłodno,oj to już żle.
A to ciekawe : płacicie już za ocieplenie , którego nie ma.
Klaudynko jesteś kochana.
Taki wiersz przeczytać z rana o sobie to plaster miodu na moje serce.
Dla ciebie

Hej Grażynko
Oj chyba nie będzie dzisiaj słońca.
Ale słoneczną różę ci ofiaruję, a ona rozświetli dzisiejszy dzień.

Babo śniadanko podałaś piękne i apetyczne.
Dziękuję ci bardzo.
Taki ładny kwiatek dla ciebie

Dzien dobry
Klaudynko dziekuje, ze mnie ujelas w wierszyku....
No i mialam sie odniesc jeszcze do innych dziewczyn i nie wiem kto i co...???
Nie wiem jak bedzie, denerwuje sie, to normalne. Staram sie nie myśleć. Ale wyobraznia robi swoje...
Dziekuje dziewczyny za wsparcie i dobre słowa.
Moj syn tez ma taka podkładkę z wiatraczkiem...
Dzisiaj wystawię niepotrzebne, ale dobre rzeczy przed posesję.
Zbierają z jakiejś fundacji.
Mam tych rzeczy 4 duże wory.
Jestem pewna, że innym się przydadzą.
Dzien dobry
Sniadanie królewskie soczku tez sie napije
Baba ja nie mam laptopa ,mam iPade ,miałam tyle laptopów od chłopców rożne hi hi
Teraz starszy zaopatrzył nas bobaskiem iPade fajna sprawa ,wygoda
Basiu bateria jest z tylu hi hi tyle lat masz laptopa i nie wiesz hi hi
Kropek bierzesz leki to trzeba cześciej spac i leczyc chorobę
Juz sobie wyobrażam moj kręgosłup ,po takich dzwiganiach
Moj pojechał o 6 zapisać do rodzinnej był drugi ,a juz za nim ponad 20 osob
Klaudynko pisz wierszyki ,nie znam takiej metody wstawiania zębów hi hi
Pozdrawiam wszystkie stokrotki
Wifa,bacha,nanusia,nowa,Sandra,Marysia ,blanka,ela,klaudynka ,baba,czytunia,gochnia,strzała,kropek ,luc,myts ,Anusia kogo zapomniałam wpisać hi hi
Witam wszystkie Panie!
Troche klopotow w pracy, no i corka chora sama w domu. Przeziebienie, z nosa sie leje. A od czwartku mam w domu stolarza. Ile dni mu zejdzie, nie wie nikt.
Pozdrawiam, bo pracy fuuul.
Dzień dobry się z Wami
Ale ochłodzenie...Narzekać nie będę, bo upałów nie lubię- ja też zaliczam się do tych, którym ciągle ciepło.
Jedynie powiem, że taki przeskok o około 20 stopni w dół może być "szokiem".
U nas próby kaloryferów robili tydzień temu.
Tzn taka informacja była. Ja o tym zapomniałam, tego dnia wybyłam rano z domu, wróciłam popołudniu, a kaloryfery zapomniałam wtedy odkręcić ![]()
Mam nadzieję, że mimo to zimą mój grzejnik działać będzie...
Babo---ja mieszkam w ścisłym centrum miasta i nie mogę udawać, że okien nie mam. Widzę różnicę w stosunku do tego, gdy mieszkałam na peryferiach. Tam okna myłam z "nudów", tutaj z musu.
Zresztą okna to mój bzik. Będąc u kogoś mogę nie zauważyć na czym siedzę, ale wystrój okna opiszę ze szczegółami
Nie chcę Was denerwować, ale przed chwilą znów zaczęło u mnie padać ![]()
Klaudynko--- wierszyk jak zawsze zajefajny...Może i o mnie kiedyś w jakimś wspomnisz
![]()
hey witajcie MILACZKI
Morawko pisałam,że od początku laptek jest na kablu .... to się nie interesowałam baterią ... dzisiaj zapytam ...
na polku jest niecałe 12 stp.
w domu 19 z hakiem .... zaraz uruchomię 2 kaloryfery olejowe ....
a co dopiero musi być na starym mieszkaniu .... brrrr
z płatnością za ocieplenie ... to wzięty kredyt to i spłacamy ...
mieli robić wrzesień ?? październik ??? zobaczymy ![]()
Misty u mnie próba była ????
jak jeszcze były upały ....
miałam odkręcone ... byłam w domu ... nic nie grzało ani nie było słychać bulgotania
pozdrawiam i zmykam
Dzień dobry ![]()

U mnie leje jak z cebra,wszystkie moje plany wzięły w łeb.Ciężko będzie przeżyć ten dzień,a co będzie z następnymi?
Morawko zapomniałaś o mnie,ale ja się już do tego przyzwyczaiłam,że jestem pomijana.
Klaudynko wierszyk jak zawsze ok!
Życzę wszystkim miłego dnia
Martuniu wybacz staruszce ,juz zapisałam ,ale zołza ze mnie
Basiu wazne czy masz od tylu laptopa pusto ,to znaczy czy widać wyjęta baterie ,bo wtedy zalewa komputer hi hi
Gochnia to rzeczywiście masz za.......pomalutku zdążysz ,wazne ze sie nie nudzisz hi hi
Mysty mamy dzisiaj koniec lata ,ale ma byc cieplej na drugi rok hi hi
Mnie odpowiada pogoda ,nie lubię upałów ,uwielbiam jesień,zimę
Moj miał urodziny 19 ,ale ciasto zjadł wczesniej hi hi 66 lat ,na Łotwie czy Estoni maja pracowac do 70 hi hi
Szykuje sie do rodzinnej i neurologa ,chyba wezmę kurteczkę ,teraz modne sa pikowane ja mam hi hi
Mam żółta ale bez kołnierza z futerka
https://www.google.pl/search?q=kurtki+p … 9757508770
Witam Stokrotki
U nas jest codziennie słońce,które nagrzewa tak dom,że jest cieplutko.
Mam okna na 3 strony świata .Nie mam tylko na północ.
marto
Współczuję takiej deszczowej pogody.
W jakiej części Polski mieszkasz,przypomnij proszę.
Mysti
Nie wiem ,co byś o moich oknach zapamietała ,jak ja nie mam żadnych firanek.Są gołe hihi.
Basia dobrze robi,że włączy kaloryfery na prąd.
Podgrzanie pomieszczeń o 1 czy 2 stopnie,bo to nie jest typowe ogrzewanie,pobierze minimalnie prądu a zmieni diametralnie komfort w mieszkaniu.
Klaudynko
bardzo trafny wierszyk ![]()
Dziewczyny,które robią leczo.
Co dodajecie do niego,mam na mysli jakąś kostkę bulionową,czy Vegette ?
A z przypraw ziołowych ? Oregano,majeranek czy bazylię ewentualnie koperek ?
Świeże te przyprawy ,czy suszone ?
Chciałabym zrobić bez kiełbasy wędzonej i nie wiem co dać,żeby był jakiś intensywny smak.
Sandro
Nie denerwuj sie i nie stresuj.Jeszcze jakieś nerwicy się nabawisz.
Myśł pozytywnie i ciesz się,że już blisko do poprawy twojego zdrowia.
Coś z tym odchudzaniem robisz źle,że tak skacze waga i mało schudłaś.
Może jesz za dużo soli ,która zatrzymuje wodę w organizmie.
Jak wypiję raz na tydzień Czystka ,to też na drugi dzień ważę pół kg mniej ,bo on odwadnia.
Ale wiem o tym i tej utraty wagi nie liczę.
Babo
Ja pierwsze lata nie utyłam tak dużo ,dopiero jak skończyłam 65 ,to idę do przodu ,jak burza ![]()
No ,ale ja się źle odżywiam,bo słodyczami- czytaj ciastami.
Wifa
Prognoza jest dobra,więc siedź na działce i korzystaj ze świeżego powietrza.
Obudziłam się dziś z bólem głowy. Rzadko mnie głowa boli, ale jak już, to długo ![]()
Nanusia-----Do leczo nie dodaję kostki rosołowej.
Z przypraw- tradycyjne : sól, pieprz, papryka, czosnek.
Zapamiętałabym, że okna Twoje gołe są ![]()
Hej Grażynko
Oj chyba nie będzie dzisiaj słońca.
Ale słoneczną różę ci ofiaruję, a ona rozświetli dzisiejszy dzień.Oj bardzo mi miło nie spodziewałam się takiego przywitania.Dziękuję Czytuniu. Bukiecik przyjmij w rewanżu ode mnie.
Hey .... u mnie na momencik wygląda słonko ... ale przeważa mżawka ... bleee
Morawciu jak widać i czuć
.... jak do tej pory nie zalało ... to nie zaleje ...
kolejny mit obalony hi hi
Nanusia ja leczo doprawiam tylko vegetą i pieprzem ...
a to prawda z tymi kaloryferami ... włączyłam na najmniejsze grzanie ...ponad godzinkę
od razu powietrze się zmieniło ....
teraz słonko nagrzewa ... pootwierałam okna od południa ![]()
Czytka i Grażka dzisiaj łączkę obsypujecie kwiOtkami ..
pozdrawiam ... WSZYSTKIE ...
Cześć Stokrotki ![]()
u nas słoneczko ale wiatr zimny
ten nasz sezon grzewczy - Spółdzielnia wywiesza kartki na klatkach schodowych żeby ustawić pokrętła na max
później dają sobie trochę czasu żeby ludzie to przeczytali ![]()
no i później puszczają wodę i jak już puszczą to czujniki idą w ruch i zaczyna się grzanie
oczywiście jeśli na dworze jest dość wysoka temperatura to kaloryfer się nie nagrzeje aż tak - to jakoś jest zależne od tych czujników na dachach
a co do laptopów - mimo że niektórzy mówią że te podkładki to szajs to ja zawsze mam podkładkę inaczej laptop za bardzo by się nagrzewał
jakoś nie mam dziś weny do pisania i tak se pacze że coś niby napisałam ale jakoś tak po łebkach
więc lepiej gdy już skończę ![]()
Co się dzieje w Stokrotkowie
może któryś kwiatek powie?Kropka ziewa i zasypia
w nocy już się nie wysypia
w dzień podaje Gripeks , ziółka
pracowita z niej jest pszczółka
pomasuje plecki chłopu
nogi wsadzi do ukropu
niech się czuje dopieszczony
nie katarzy zasmarczony. !Czytkę boli ząbek wstrętny
i zazdroszczą inne zęby
buzia krzywi się w rozpaczy
jak się pozbyć go inaczej?
do dentysty iść nie może
a odwaga nie pomoże
strach jest wielki , zęby krzywi
ból szalony, upierdliwy
może trzeba do kowala
on pomocny, nie nawala
huknie dłutem prosto w zęba
uraduje ci się gęba.
Może jednak do dentysty
już pobiegniesz i po wszystkim. !!!Basia grzebie w garze łychą
postukuje pustą michą
szuka w zupie swych baterii
łyżką grzebie też w mizerii
gdzie baterie się schowały?
może gdzieś się zapodziały?
Laptop jedzie jej na wodzie
albo słodko i na miodzie
więc Basieńka w lapka zerka
cwana z Ba-chy jest panienka !Babastacha na pysk pada
a na łączkę rzadko wpada
stale pędzi , bajeruje
a karteczka nie skutkuje
niczym duch gdzieś się pokaże
czas ją goni, moc wydarzeń
więc przystopuj moja miła
byś stokrotek nie zgubiła!Wifcia dietę ma wspaniałą
smakowitą, doskonałą
grama tłuszczu nie przepuści
jadłospisu nie zatłuści
ugotuje wodę z tranem
bo też własnym jest tyranem.
Kup piekarnik , piecz w nim ryby
albo zdrowe jak rydz grzyby
żołądkowi pofolgujesz
a on w zamian podziękuje
nie zaboli cię już nigdy
niech zazdroszczą tobie pindy. !Sandruś trzymaj się za słupek
niech nie leczy jego dupek
ale lekarz specjalista
albo jakiś masażysta
niech policzy kręgi wszystkie
to jest przecież oczywiste
one w zgodne muszą być
byś zdrowiutko mogła żyć.A ja sobie dziś rymuję
swojej chuci pofolguję
o Lucynce jeszcze wspomnę
o przykrycie ją napomnę
przy okazji dam tygrysa
ale niekoniecznie dzisiaj.
Puszczę Lucky by ją szukał
i po łączce w trawce szukał
zginęła nam dziewczyna
jaka tego jest przyczyna ?
dzięki Klaudynko ![]()
teraz ja szukam chętnego coby mnie plecki pomasował
najbardziej chętny to byłby tylko Fuksik ![]()
No i poczytalam Was i zas zapomnialan co i kto pisal.
Juz nie ide do najblizszego sklepu na nogach tylko jsde autem. Tzn poszlam i bol sie zaczal rozlegac, ze postanowilam sie cofnac i pojechac autem. Balam sie, ze mnie zlapie nagle bardzo mocno jak w zeszlym roku i nie wroce do domu.
U nas dzis slonce jest. Mysti chodz do mnie.
Nanusiu...teraz juz nie mysle o diecie...vede ja stosowac po operacji. Cos robie zle...za malo pije...i nie udaje mi sie ostatnio jesc regularnie.
Biegam po miescie czasami nie ma ma po 6 godzin w domu.
Nie wiem...
Doberek dziewczyny
Basiu
śniłaś mi sie w nocy napisałaś,
że wstałaś o 16,00 zaczęłam liczyć ile godzin spałaś i się obudziłam.
Babo
bardzo...ale to bardzo dziękuje za śniadanko.
Czytuniu
u nas też Sahara.
Gochnia
choroba w domu to gorzej niż horrorek.
Klaudynko
jeszcze raz dziekuję za zwrotkę o mojej skromnej osobie.
Morawko
też mam laptop z baterią, a kabel podłączony do prądu.
Bateria jest po to, aby w razie przerwy w dostawie prądu laptop dalej działał.
Marysiu
juz po remoncie?
Marto
Klaudynka zapomniała, bo był czas , że nas opuściłaś.
Sandro
będzie dobrze tylko się przed operacją nie rozchoruj.
Kropko
leki robią swoje, wyciszają.
U nas pogoda superowa nie za gorąco, ale też nie zimno.
Co prawda pikny o 6,00 pali w kominku,
więc jak wstaję jest ciepełko.
Od rana mam do deeepy dzień, chyba cosik mi w nocy weszło do oka,
bo bolało okrutnie.
Pikny 2x zakroplił i jakby lepiej, a do tego założyłam okulary do opalania.
Wróciłam od lekarza i z apteki wściekła okrutnie.
Leki, które kupuję na ryczałt podrożały o ca 70 zł.
Dziękuję za taką dobra zmianę jednym dają,
aby siedzieli w domu, a ludziom przewlekle chorym, emerytom zabierają.
To jest polityka po....... ![]()
Będąc w Krakowie w co trzeciej witrynie była wywieszka
"Poszukuję pracownika" doszło do tego, że nie ma kto pracować,
bo po co, jak rząd da tylko jeszcze się trzeba zastanowić czyje,
bo sobie nie odejmą.
Chyba chodzi rządzacym, żeby jeszcze bardziej skłócić społeczeństwo.
Przestaje pomstować, bo jeszcze za dużo napiszę.
Nanusiu
jutro jedziemy kupić piekarnik i inne duperele do zimowego domu,
więc czekam ma fajne przepisy.
Dzięki Sandra za zaproszenie, ale po porannych deszczach już dosyć długą chwilę świeci słońce.Chyba, że zapraszasz do mycia okien
Ból głowy też minął jakiś czas temu.
Zebrałam się nawet i pojechałam na szybkie zakupy.
Przyjeżdża do mnie koleżanka na weekend, a ja nie mam gościnnej pościeli, w sensie nie powłoczki tylko fizycznie kołdra i poduszka
Tzn już mam ![]()
Piesa dziś już odstawiona do swojego drugiego domu.
Tym razem w miarę lekko to przeżyłam, bo za pierwszym razem był płacz
Ona też zadowolona, bo poszła w miejsce jej już znane i do znajomych już ludzi.
Dzień dobry.
Dziś trochę poświeciło słońce, ale niemrawo.
Połowa okien wymyta w poniedziałek - reszta za 2 tygodnie. Zaczyna się grabienie liści. Na szczęście wygląda na to, że w tym roku będzie mało żołędzi.
Teraz jeszcze szybko trzeba coś posadzić w miejsce wyciętych świerków. Ogrodniczki możecie coś podpowiedzieć? Chodzi mi o drzewo (bo krzewy to wiem jakie posadzę - już jeden posadziłam), niezbyt wysokie, które będzie się odcinać kolorystyką (czyli czerwone albo żółte) albo ładnie kwitnie (nalepiej jedno i drugie hi, hi). Oczywiście takie, które nadaje się do naszego klimatu i nieiglaste. Przegrzebaliśmy wszystkie domowe katalogi, tudzież mnóstwo stron internetowych i na razie nie ma wielu opcji. Bardzo podoba mi się judaszowiec kanadyjski, ale mąż gdzieś wyczytał, że zdarza mu się przamarznąć (nawet dorosłemu osobnikowi) i glediczja. Mąż optuje za czerwonym kasztanowcem. Może któraś coś podpowie.
Nanusiu - ja prawie do niczego nie daję kostki ani wegety (dopiero jak już nie mam wyjścia
).
Do leczo dodaję sól, pieprz i paprykę: słodką i ostrą. Innych przypraw nie daję. Podobnie jak Mystii, daję sporo czosnku, jak już cebula jest zeszklona. Czasem wbijam całe jajko (lub dwa, w zależności od ilości leczo) i mocno mieszam żeby nie było glutów. Ale mój mąż nie przepada za jajcem w leczu więc zwykle daję tylko sobie. Leczo jest wtedy gęściejsze i mnie bardziej smakuje.
Juz nie ide do najblizszego sklepu na nogach tylko jsde autem. Tzn poszlam i bol sie zaczal rozlegac, ze postanowilam sie cofnac i pojechac autem. Balam sie, ze mnie zlapie nagle bardzo mocno jak w zeszlym roku i nie wroce do domu.
Dlatego myśl pozytywnie o operacji. Poprawi Ci się komfort życia.
u...teraz juz nie mysle o diecie...vede ja stosowac po operacji. Cos robie zle...za malo pije...i nie udaje mi sie ostatnio jesc regularnie.
Biegam po miescie czasami nie ma ma po 6 godzin w domu.
Nie wiem...
Coś rzeczywiście robisz źle. Po tak długim czasie powinnaś schudnąć.
Jedzenie regularne jest bardzo ważne. Nawet jak biegasz po mieście, to można to rozwiązać
Bierzesz coś ze sobą, chocby banana i to robi za jeden posiłek.
A czemu teraz nie myślisz o diecie? Zajęłabyś sobie nią głowę, a nie myślała o operacji.
I to nie geny Morawko ,bo moja mama też taka była i ja jeszcze tak do pięćdziesiątki,ale się zapuściłam,jak rzuciłam palenie.
Co roku 1 kg na plus i zrobiło się 15 kg.
Jak rzuciłam palenie, to też się tego obawiałam. Dlatego narzuciłam sobie reżim jedzeniowy i ruchowy. Nic nie przytyłam, a nawet lekko schudłam.
Z tym, że u Ciebie Nanusiu - kilogram rocznie, to nie jest tak tragicznie ![]()

Te kwiaty daję dla Mysti, Martusi, Anusi, Gochni i wszystkich pozostałych dziewczyn których w wierszyku nie umieściłam.
Rano jak tutaj się wpisałam to za chwilkę dostałam ataku serca i dopiero po południu doszłam do jakiejś normy , więcej niech mnie nie łapie bo to jest coś okropnego .
Lucynko i Nanusiu ja teraz tak jak wy nie dodaję kostek rosołowych ani vegety bo do tej pory dawałam ale albo mnie smak się zmienił albo teraz takie niesmaczne produkują bo już mi nie smakują. Cebuli i czosnku mój organizm nie znosi więc niewiele mogę poprzyprawiać.
Wifciu czy Ty będziesz naprawdę używała tego piekarnika? nawet w rękawie pieczone to są ciężkie dla żołądka ale gdybyś mogła jeść tak zrobione potrawy to byłoby dobrze i smaczniej dla twoich kubków smakowych, napisz jakich przypraw używasz?
Mysti jak możesz to napisz co z tym piesem bo ja nie wracałam do poprzednich stron i nie wiem czyjego piesa dopieszczasz.
Sandruś jak jestem godzinę poza domem to słupek wpada mi w dupek i ból okrutny kręgosłupa daje mi popalić a gdybym tak jak Ty do 6 godzin chodziła po zakupach to musieliby mój kręgosłup w worku przytachać hi, hi ![]()
Jeszcze wam dopiszę że siostra ma mieć jutro operację a lekarz młody przyszedł do niej na rozmowę przygotowującą do operacji i pytał się jej czy zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo ma obciążony organizm i że wszystko może się zdarzyć, nastraszył ją i zdenerwował , faktycznie lekarze nie umieją rozmawiać z pacjentami kiedyś u Jaworowicz profesor mówił że brak jest takiego kierunku na studiach i lekarze młodzi sobie nie radzą. Sama na sobie przeszłam kontakt z lekarzem pierwszego kontaktu i wiem co oni potrafią.
Wifciu czy Ty będziesz naprawdę używała tego piekarnika? nawet w rękawie pieczone to są ciężkie dla żołądka ale gdybyś mogła jeść tak zrobione potrawy to byłoby dobrze i smaczniej dla twoich kubków smakowych, napisz jakich przypraw używasz?
Klaudynko
spróbować nie zaszkodzi, jak nie ja to pikny będzie jadł.
Moje przyprawy to sól, pieprz i dla piknego "Przyprawa do grilla" firmy Kamis.
Wifciu ja również używam przyprawy tej firmy , w niej jest czosnek suchy -mielony ale jakoś to mi nie przeszkadza. Też spróbuję tak upiec mięso chociaż to będzie jak gotowane ale powinno być smaczne ale nie będę opiekać.
Te kwiaty daję dla Mysti, Martusi, Anusi, Gochni i wszystkich pozostałych dziewczyn których w wierszyku nie umieściłam.
Rano jak tutaj się wpisałam to za chwilkę dostałam ataku serca i dopiero po południu doszłam do jakiejś normy , więcej niech mnie nie łapie bo to jest coś okropnego .
Dziękuję za kwiaty ![]()
Ty tak na poważnie o tym sercu?
Pytam, bo ja też sercowiec i też miewam "ataki".
Mysti jak możesz to napisz co z tym piesem bo ja nie wracałam do poprzednich stron i nie wiem czyjego piesa dopieszczasz.
W skrócie- piesa generalnie moja.
Jestem po rozwodzie. Piesa przypadła mi, bo ex (mimo,ze to on ją przyniósł jako szczeniaka do naszego domu) jej nie chciał. Nawet na czas moich wyjazdów, gdy bywała u niego nasza córka psa brać nie chciał. wręcz się odgrażał,że jak Ala z nią przyjdzie, to ją odstawi do schroniska, albo gdzieś wywiezie (kawał gnoja i tyle).
Gdy wyjeżdżałam, piesa trafiała do mojego taty. Jednak dla niego, ze względu na wiek i zdrowie to było zbyt duże obciążenie. Syn też nie mógł mi pomóc, bo sam w domu ma zwierzyniec.
Zaczęłam więc szukać rodziny dla mojego psa.
Ogłosiłam się też na OLX.
Tam napisała do mnie jakaś pani i podesłała mi inne ogłoszenie, w którym starsza pani szukała pieska. Już odchowanego.
Skontaktowałam się z nią. Nie bardzo chciała, bo moja Ayra to już pies 9-letni. Obawiała się,że może się nie przyzwyczai.
Zgodziła się jednak,żebym z Ayrą do niej przyjechała w "odwiedziny".
Polubiły się od razu. Ayra zawsze nieufna w stosunku do obcych, tam pozwalała się głaskać, położyła jej się na nogach.
I to chyba przeważyło.
To dom, w którym się nie przelewa. Dokładam się do utrzymania psa. Teraz wzięłyśmy ją też na te kilka dni.
Córka ją dziś odwiozła i obyło się bez dramatu, jakby wracała do siebie.
Mystko
psiaczek szczęśliwa i starsza pani.
Klaudynko
faktycznie co z tym sercem miałaś.
Masz stres i to jest powód niedomagań.
Lucynko...to masz sporo pracy w ogrodzie.
Ja na pewno zle prpwadze te dietę. Zdarza sie, ze pierwszy posilek jem o 11 a nawet po 15.
Klaudynko to zdrowka życzę dla siostry i dla Ciebie.
Ja non stop po zakupach nie latam. Ale jak juz wyjadez domu to mam plan gdzie po kolei musze zajechac...by wszystko zalatwic i spaluc najmniej paliwa. A ze musze oszczedzac to stawiam auto w dogodnym miejscu i co sie da, to ide pieszo.
Autem chyba wychodzi taniej niz tramwajem czy autobusem, bo bilet kosztuje 3,20 wiec jak bym miałapojechac tylko w 1 miejsce to zaplacilabym prawie 13 zl...a bylam wczoraj w dwoch roznych miejscach wiec by mnie to wyszlo kolo 19 zlotych. A do tego nie musze dzwigac zakupow np zgrzewki z napojami ![]()
Dzis sie upewnilam, ze z bolem krzyza moge isc na oddzial,mogę brac wszelkie leki byle nie ma rozrzedzenie krwi.
Wiec chyba dojdzie do skutku, choc u mnie wszyscy kichaja i prychaja.
Ja uzywam soli, pieprzu i obu papryk.
Czasami ziola prow.,bazylie i ostatnio do mies czosnek niedzwiedzi suszony.
Ale leczo nigdy nie robilam
Wifciu masz rację - leki wyciszają
a ja biorę ich sporo i jedne na pobudzenie do działania inne na wyciszenie - wychodzi wybuchowa mieszanka ![]()
pisałaś o swoim kręgosłupie - ja mam wrażenie że strasznie cierpię - dyskopatia na wszystkich poziomach,przepukliny,obniżone krążki z cechami odwodnienia, stenoza z zaawansowanymi zmianami wytwórczymi - tylko część spisałam z wyniku i tylko z lędźwiówki
ale ja muszę chodzić bo jak przestanę to lipa,będzie tak jak z moją mamą - pewnego dnia przestała wychodzić z domu i klops
jak usiadła na kanapie tak kilka lat siedziała,zaczęła tyć, zaczęły się problemy z kręgosłupem z biodrem z nogami ....
ale jak przeczytałam co Ty napisałaś to stwierdzam że ja to mały pikuś
nie zazdroszczę Ci i żal serce mi ściska gdy słyszę jak ktoś tak cierpi
i właściwie odkąd pamiętam,nawet jak byłam smarkata - nie potrafiłam zrozumieć że ludzie mogą tak bardzo cierpieć i zawsze się przeciwko temu buntowałam
dlatego zawsze marzyłam że pójdę na medycynę ...
niestety życie pokrzyżowało moje plany .... ![]()
Rano jak tutaj się wpisałam to za chwilkę dostałam ataku serca i dopiero po południu doszłam do jakiejś normy , więcej niech mnie nie łapie bo to jest coś okropnego .
Klaudyna ja Ciebie bardzo proszę - nie rób nam tego !!!!
Sandra wcale ci sie nie dziwie ze sie bałaś isc na piechote
Ja schodząc schodami w przychodni ,jakiś bol w kolanie mnie złapał ,jakby noge mi miało wykręcić ,moj mnie złapał i pyta co ci sie stało ,i to w kolano ktore mnie nie boli ludzie
Bylismy u rodzinnej leki przypisała na wyniki ,prześwietlenie płuc
Poszłam do neurologa on mowi ze nie ma karty ludzie ,ale moj poszedł i przyniósł hi hi
Zaszłam do ciucha i moj wybrał mi żakiet śliczny granat ,a ja spodnie czarne super hi hi
Dzisiaj tez mnie głowa boli z przodu
Ja mam leki starej generacji od serca wiec nie sa drogie i limit 7 zł i 5 zł z groszami ,jedynie od głowy nilogrin droższy 25 zł
Ja nie używam żadnych veget ,rosołowe ,kostek
Zioła mam kminek ,bazylia ,oregano ,jałowiec ,sol gruba różowa a i tak d,,,,,rosnie
Nanusia to ja mam 64 lata skończyłam i niechce więcej tyć hi hi
Za moja emeryturę to ja moge tylko siedziec w domu i jesc ryzanke hi hi
Witajcie kochaniutkie!
Pozno dotarlam do domciu, bo pojechalam z corcią
do lek. rodzinnego, by opukala, osluchala chorą niunię,
leki konkretne +zwolnienie do szkoly i z wf. wypisala.
Zawsze to inaczej jak od dr. papiery, anizeli od rodzicow.
Czytam was troszku po lebkach. Nie gniewajta się proszę.
Zaliczylam teź Makro, by napoje w zgrzewkach dokupic.
Klaudia- tez przywyklam do braku mej osobki w Twej poezyi
wybornej, a za kwiatki- thenks.
NANUS- leczo robię na okrąglo, tez w sloiki. Dodaję: sol, pieprz,
lisc laur., ziele ang., czosnek, obie papryki, chilli- mam swieźą ostrą , chilli con carne, zioła prowans.,a z warzyw:
cukinia, papryka, duzo cebuli smaź., pieczarki- nie zawsze, marchew, pomidory bez skorki,
sok pomidorowy swoj, ewent. koncentrat, no i kielbasa sląska, czy podwawelska. Podaję z ryźem lub chlebem.
Kropka skad tyle tych chorób mamy ludzie ,mężczyźni nie narzekają ,ich nic nie boli ,moj to mowi ze jego boli ale hi hi nie napisze i śmieje sie śpiewa sobie hi hi
Neurolog przypisał mi lek dulsevia 30 mg jedna dziennie ,nowej generacji ,nie uzależniający ,musiałam sie zgodzić na receptę ,ale jak przeczytałam uboczne to masakra ,a lek nie jest tani nawet 72 zł bo na 100% ceny w aptekach jak czytałam to rożne ,moj powiedział to lepiej niech tak bedzie jak jest daj spokój
Kropko
mnie boli kręgosłup, jak chodzę. Siedzieć mogę cały dzień bez bólu.
Kupiłam kosmodisk i ten zlikwidował bóle stawów w czasie spania.
Kropko
jest tyle ludzi co strasznie cierpią, więc ja swoje choróbska pokochałam. ![]()
Najbardziej boję się jesieni i zimy, kiedy możliwość zaziębienia jest podwyższona.
Sandro
musisz patrzeć jaki jest najtańszy środek lokomocji.
U nas też bilety są drogie i do tego na czas.
Gochnia
ziele angielskie i liść laurowy też używam.
Młoda niech odleży, bo potem są powikłania.
Morawko
masz szczęście do tych ciuszków.
Strony Poprzednia 1 … 1 122 1 123 1 124 1 125 1 126 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026