hey ... witam już wyspana
Czytka milutkiej imprezki ...

Ela u Ciebie słońce ???
na to wygląda,że lato się skończyło ...
coś nam Baba zastrajkowała ze śniadankami ??? ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 120 1 121 1 122 1 123 1 124 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
hey ... witam już wyspana
Czytka milutkiej imprezki ...

Ela u Ciebie słońce ???
na to wygląda,że lato się skończyło ...
coś nam Baba zastrajkowała ze śniadankami ??? ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....
Podobne tematy
Siemka ![]()
Wstałam i piję kawkę ![]()
U mnie też pogoda jeszcze się nie zmieniła, bo piękne słoneczko za oknem.
Więc nawet chyba grillowac można, nic nie pada z nieba ![]()
Basiu i Gochnio to wędrówka pokutna
Taka Droga Krzyżowa.
U nas jest raz w roku, przed odpustem.
Ludzie idą z lampionami, albo latarkami i od stacji do stacji osoby z poszczególnych miejscowości niosą krzyż.
Krzyż jest spory drewniany, ale wiadomo, ze zbyt ciężki nie jest.
Jak wiadomo, ja lubię takie wędrowanie, także gdzie dam radę to pójdę.
Wczorajszej drogi mój kręgosłup zbytnio nie odczuł, to znaczy, że mogę myślec o dłuższej ![]()
Najdalszym moim celem byłaby Częstochowa, jeszcze to nieosiągalne, ale w życiu przecież wszystko może się zdarzyc ![]()
Czytko, oj będzie się działo ![]()
Miłej imprezki ![]()
Pozdrawiam wszystkie.
Fakt Baba zastrajkowała i nie podała śniadania,dlatego ją wyręczyłam

SMACZNEGO
Śniadanie wypasione Marto ![]()
Chyba bym padła, bo czasem jem jak wróbelek ![]()
Tak słonko pieknie swieci i raczej bedzie wciagu dnia cieplutko .
Cieszcie się słońcem.
U mnie już leje,nie pada tylko leje.
Dzień dobry się z Wami Laleczki ![]()
A ja dziś pospałam....Obudziłam się po 5, szyja mnie bolała- za wysoko poduszkę miałam. Poprawiłam i przysnęłam znów. Wstałam przed 8.
Byłam na lekkich zakupach- pieczywo itp.
Na weekend mamy "gościa"
Jest z nami nasza piesa. Pani, która ją teraz ma, ma weekend zajęty i Ayra spędza go u nas.
Pogoda u mnie też się zepsuła. Nawet popadało i chłodniej w końcu.

I po co ja samochód myłam? Dzisiaj deszcz by mi go umył.Przed chwilą grzmiało,ale wszystko się rozeszło.Leje.
I po co ja samochód myłam? Dzisiaj deszcz by mi go umył.Przed chwilą grzmiało,ale wszystko się rozeszło.Leje.
Wiedziałaś o tym od wczoraj, że będzie lać
Myłam samochód i jestem cała mokra,łącznie ze stanikiem.Samochód błyszczy,teraz może padać.Zawsze tak mam po umyciu samochodu.
Jesteś lepsza niż jakiś "zaklinacz deszczu"
![]()
Mysti sama nie wiem,czego chcę.
Chciałam,żeby popadało,bo ziemia sucha,ale też chciałam,żeby było słońce.
No i mam,leeejeee.Słońce było rano,a teraz nie zapowiada się na przejaśnienia.
u nas wiatr sie zerwal ale slonko jest .
Cześć Stokrotki ![]()
widzę że pogoda różna - u nas słonko ale wiatr silny i zimny,to już chyba koniec lata .....
wczoraj miałam trochę zgrzytów z Jackiem najgorzej że sprawa się nie wyjaśniła do końca
ale dziś mamy miłego gościa więc dziś i jutro raczej nie będę prowokować kłótni
choć pełnia potrafi podnieść mi "ciśnienie" ![]()
życzę miłej soboty ![]()
Witam stokrotki
Jestem taka zła nie bede pisac ,bo jeszcze cos palne
Wczoraj kręciło mi sie głowie chwilowo ,to zaraz drażliwe jelito sie odezwało ,
Dzisiaj wstałam o 6 rano wesoło ,po spacerze złość ,przed chwila robiłam leniwe ,rozleciały sie ludzie
Ten znowu co powiem to odrazu pouczanie a mówiłem i tak wkołko
Jutro bedzie inaczej ...:)
Głowa do gory tak to juz musi byc ![]()
=luc
Bzdury i bzdurki
NASA nie zajmuje się takimi rzeczami.
LUC ,a nie sadze ,ze to bzdury i bzdurki .....juz dawno czytalam atrykuly w ktorych wypowiadali sie wrozbici i tarocisci .ze jest zmiana w zodiakach ,ze jest nowa planeta ...a jak nowa planeta to wiadomo ..kosmos... Nasa ....
Marto ,ciesze sie, ze wrocilas i jak widac z dobrym humorkiem ..i tak trzymaj !!u mnie w nocy okropnie padalo ,rano nie bylo pradu ...a ja taka spragniona porannej kawusi ,juz mialam pojechac autem ,kupic kawe w Tim Hortons....a tu czarty mary ....i prad jest !!
Morawo tyle lat jestes z Bobaskiem ..powinnas sie przyzwyczaic do jego gadania i nie przejmowac sie ....jak Cie strofuje ,to mysl o czym przyjemnym ...ze kupilas sobie superowa tunike ,spiewaj sobie w myslach jakas piosenke ....po co te nerwy ....w kuchni i wytrawnej gospodni czasami tez trafi sie zakalec !!
Wroce na temat szkoly ...
Ja bardzo mile wspominam szkole srednia ...fajna mielismy wychowawczynie ,ktora nie miala dzieci i nas trakowala jak swoje pociechy , byla to jej pierwsza klasa jako wychowawczyni i o kazdego ucznia walczyla jak przyslowiowy lew .
Wspomne ,ze z wyksztalcenia polonistka i uczyla nas Polskiego ....a miala czego ...bo 60 % uczniow nie mowilo czysta polszczyzna ...gwara slaska pomieszana z j.Polskim.
W drugiej klasie wszyscy juz pieknie mowili czysta polszczyzna i wszyscy bylismy bardzo zgrani ....ale i tez troche "zepsuci " ..a to przez takiego sympatycznego ananaska ktory przyszedl do nas repetowac .
Mielismy super dyrektora szkoly ..kazdy sie go bal ,ale tak naprawde to nie byl taki zly ...duzo robil dla mlodziezy .
W szkole byla olbrzymia aula i tam dyro zawsze organizowal raz w miesiacu spotkanie z aktorem (bilet kosztowal 5zl) tak poznalismy wielu wtedy znanych aktorow ....opowiadali o sobie, o swojej pracy ,a potem moglismy zadawac pytania .
Wtedy byl na fali Olbrychski ..dziewczyny mdlaly na jego widok ....a mnie najbardziej utkwily spotkania z Kobuszewskim ,Pokora ,Kowalewskim ,Wisniewska ....moze dlatego ,ze byly to bardzo smieszne spotkania z zabawnymi historiami, ktore robili sobie nawzajem na scenie i za kulisami .
Napewno ktoras z was pamieta ,ze w tamtych czasach chlopcy chodzili z dlugimi wlosami i modne byly spodnie - dzwony w kwiaty ....dyro nie cierpil tego ...jak zlapal ktorego ..dawal mu pieniadze na fryzjera (zaklad byl kolo szkoly) to kazal mu isc pociac wlosy i przyjsc pokazac sie do gabinetu ....chlopcy brali kase ,szli na piwo do pobliskiego baru ...a potem do toalety ..na mokro wlosy przylizal i szedl sie pokazac do gabinetu ...dyro z dala popatrzyl i mowil ...teraz to wygladasz jak czlowiek ...na akademiach to mielismy dopiero ubaw ....zawsze mowil o chorobach wenerycznych ....fajna byla buda ...dlatego bylam zdziwiona ze niektore z Was nie poszly na spotkania mowiac ,ze nie ma o czym rozmawiac .
My jak sie spotykamy to geby nam sie nie zamykaja ...pomimo ,ze uplynelo tyle lat,ale i o terazniejszosci jest o czym porozmawiac ...
Juz Was nie zanudzam ,ale czasami warto powspominac .
Zycze milego weekendu dla wszystkich !!
![]()
Czas na kawusię....ja oczywiście ziołową herbatkę piję...
Po pysznym obiadku odpoczynek...[kartofle, gulasz wołowy ,ugotowane buraczki czerwone z cebulką] pojadłam mniam...
Witam Stokrotki
U nas jeszcze bardzo ciepło,ale teraz słońca nie ma.
Jestem ciekawa ,jak będzie jutro,bo z nygustwa nie chce mi się prześledzić chmury,jak pójdą.
W/g synoptyków tylko 17 stopni ,i ma popadać,ale nie lać i ma wychodzić słońce.
Jadę jutro do wnuczki ,bo dzieciaki nie będą miały czasu.
Też kiedyś moim synem zajmowały się i 2 babcie i dziadek i prababcia.
Trzeba było to jakoś podzielić ,żeby się nie pobili,a i tak mieli pretensje ,że za mało go mają.
Był jedynym wnukiem w obu rodzinach.
W końcu jeździł na wakacje z obiema babciami na raz.
Ja też miło wspominam spotkanie szkolne.Chyba już to pisałam.
Blanko
Właśnie dzisiaj w TV mówili o tym nowym znaku zodiaku i Nasa.
Jest to plotka powtarzająca się od lat siedemdziesiatych,co jakiś czas.
Owszem jest moment ,kiedy słońce jest w innym gwiazdozbiorze,ale to i tak nie ma znaczenia.
Mówili też ,że Nasa nie ma z tym nic wspólnego.
To taka sama opowiastka ,jak potwór z Loch Ness.
Morawko ,Ty się niczym nie przejmuj.
Wczoraj zapomniałam rozmrozić mięso i mój dzisiaj jadł na obiad mięso z uda indyka,którego podobno nie znosi,bo to miałam rozmrożone dla psa. ![]()
Tylko spokój może nas uratować hi hi.
Strzałko
Czy Ty brałaś pod uwagę,że możesz mieć inne schorzenie ,niż to związane z kręgosłupem. ?
Długie chodzenie z regóły powoduje bóle kręgosłupa,więc może u Ciebie jest coś innego,jak możesz te kilometry przejść.
Kropku
Też przetrzymaj to ciśnienie,jeżeli tak reagujesz na pełnię,bo to nie potrzebne nikomu nerwy.
Dobrze,że nie wiedziałam,że jest pełnia ,przynajmniej dobrze spałam ![]()
Hej dziewczyny
Spałam dobrze i do 8,30, więc mnie księżyc tym razem nie ruszył.
Od 10,00 była Selenka z mamą i Odim, cudaczka umilała nam sobotę.
Pojechali wcześnie, bo ca o 15,00 Selanka szła na imieniny do koleżanki.
Po ich wyjeździe zaczęła mnie boleć głowa /chyba cosik z ciśnieniem/
położyłam się i zasnęłam. Teraz jest oki.
Blanko
pisz wspomnienia, bo fajnie sie czyta.
Kropka, Morawko
posłuchaj Nanusiu, Blanki szkoda nerwów.
Marto
a to pech..... u na przydałby sie deszcz jest bardzo sucho.
Baba
chyba wyjechała na weekend?
Czytuniu
wspaniałej imprezki.
Dziewczyny chyba mnie chwyta SKS, bo jak dużo postów to się gubię.
Wszystkie serdecznie pozdrawiam.
Pełnia całkowita dopiero jutro hi hi
Ale księżyc daje we znaki od 3-4 dni
Musiałam drzemkę uderzyć ,ale nerwy mam hi hi
Zjadł leniwe ale ile gadania cos złe zrobiłaś ,a ja poprostu za duzo włożyłam ,i zanim zaczęły sie gotować to sie zrobiła plajta nie wszystkie hi hi
Ja nie umie milczeć ,bo we mnie sie gotuje ,muszę op........inaczej bym chora była ,tak miałam 10 lat temu ,mniej mówiłam ,ustepowalam ,ale jak zachorowałam ,stałam sie bardziej gadatliwa
Ze spaniem to juz sie zaczynam uspakajać ,bo nie chodzę do pracy ,wiec pospie w dzien hi hi
Ja wiem dziewczyny ze lepiej przemilczeć ,tylko po co ,ja nie jestem jakimś śmieciem ,ze ktoś bedzie mi pluł a ja bede mówiła ze deszcz pada ,tez muszę miec swoje zdanie ,bo jak mi sie tak by nazbierało ,tobym miała kłopoty zdrowotne ,a tak wykrzycze,popłacze i jestem oczyszczona hi hi
Dałam grubasa na Fb muszę przejść na dietę tak jak Wifa
Mam talent zaraz
Morawko to zdjęcie na FB co dałaś kiedy było robione ????
kurde znam Cię ze skypa ... i tej grubości nie widzę hi hi
hey wieczorkiem Mychy ![]()
a ja miałam wolne od tv od kompika
jakoś nie miałam parcia by otworzyć
wspomnienia ze szkół zawsze są fajne ... bo wspominamy młodość ![]()
Morawko kto się lubi ten się czubi ... więc Wasze przegadywanki wskazane ...


pozdrawiam i zmykam na tv ..
Basiu dzisiaj zrobione bylismy na spacerze
Zrobiłam galaretę z nóżek ,gotowały sie nóżki ,wystygły golonki i nóżki ,przekręciłam przez maszynkę ,zalałam
Pozmywalam tak odreagowuje stres ,teraz usiadłam
Wczoraj piekłam szarlotkę hi hi
Dzien dobry
Miłej niedzieli
Pięke udka hi hi
hey niedzielnie
zapraszam ...

Morawko zawsze pisałaś ,że ważysz te 90 kg ...
a ja zachodziłam w głowe ... gdzie ... hi hi
jestem niższa i waże 68 ... ale z pewnością wyglądam grubiej
a co to za bunt na pokładzie ???? he ????
wszystkie Pindy dostajecie czerwoną kartkę
za NIE meldowanie się

do raportu ...
wczoraj oglądałam polską edycje "damy i wieśniaczki "
pierwszy odcinek był jakiś miły ... ten był jakiś niesmaczny ...
nie podobała mi się "dama" ordynarna baba z wyglądu ... i z zachowania ... ![]()
miłej niedzieli WSZYSTKIM ... ![]()
Dzień dobry
PonieważBaba odpoczywa,zapraszam na śniadanie
Nie chcę,żebyście były głodne.
Witajcie Stokrotki ![]()
proszę tą czerwoną kartkę mi anulować bo mam gości i jestem usprawiedliwiona !!! ![]()
oj pogoda się zmieniła,niby niebo czyściutkie ale jest bardzo zimny i silny wiatr
wczoraj miałam takie piękne plany coby kundla wykapać ale jak dorwaliśmy się do kart to wszystko wzięło w łeb
no chyba nie muszę dodawać że wygrałam ![]()
i może nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt że i Jacek i Krzysztof znają tą grę od lat a ja od niedawna i - no szczęście początkującego ![]()
miłego dnia ![]()
hey witajcie Kropek i Marta ....
Kropek no ... dooooobra jesteś usprawiedliwiona
Marta ciekawa jestem czy w tym śniadaniu ... te jajca są na miękko ???
piszesz miłego leniuchowania niedzielnego
zastanawiam się czy odmrażać lodówkę >>> ???
ale chyba odpuszczę ....
Nie cierpię niedziel ... wrrr
![]()
Nie cierpię niedziel ... wrrr
![]()
No to jesteśmy dwie,ja też nie znoszę niedziel.Żeby szybciej dzień mi zleciał.wymyślam sobie jakieś zajęcia.W niedzielę najlepiej mi się robi porządki,oczywiście takie po cichu,nie robię huku.Wiem,że może jesteście oburzone,ale co mi tam,tak lubię i już!
Basiu jajka, oczywiście że są na miękko. ![]()
Za oknem szaro,buro,mgliście brrrrrr. I jak tu przeżyć dzień?
Dzień dobry się z Wami
Dołączam do klubu nielubiących niedziel
Strasznie nudne są.
Jeszcze w Pl można czasem pójść poszwendać się po sklepach ---wiem...wiem...pisałyśmy o tym, nie pochwalam, ale to zawsze jakaś alternatywa...Natomiast w De jak nie ma pogody, kota można dostać.
Spacer z piesą zaliczony, śniadanie zjedzone (w realu i w sieci
) , zabieram się zaraz za obiad.
Sprawdzałam pogodę----ochłodzenie i to spore w stosunku do ostatnich temperatur.
Dziewczyny ja z prośbą o radę
z dwa miesiące temu dostałam od sąsiadki paprotkę w nie najlepszym stanie, wzięłam ją bo lubię paprotki ale jakoś nie mam do nich ręki
trzeba było ją przesadzić bo miała pękniętą donice
no i ona ciągle gubi liście a te liście są bardzo suche
ja ją podlewam ale szukałam w internecie i znalazłam że " paprotka nie lubi dużego podlewania " oraz że " paprotka bardzo lubi duże podlewanie "
więc teraz to już całkiem zgłupiałam
i jeszcze jedno - tam gdzie zgubiła te liście to zostały takie gołe badylki - obciąć je czy zostawić ?
![]()
witam obudziłam się o 3.00 rano ślubny też.On na necie a ja leżałam jednym okiem oglądałam program w telewizji do 6.00 rano koczowaliśmy a po śniadaniu drzemka prawie do 11.00.Masakra jakaś....
Pochmurnie za oknem.
Miłego dnia kobietki kochane.
Dałam grubasa na Fb muszę przejść na dietę tak jak Wifa
Hejka dziewczyny
Morawko
ja nie jestem na diecie z powodu tycia, tylko żołądka.....
Jem wszystko tylko, że gotowane.
robi porządki,oczywiście takie po cichu,nie robię huku.Wiem,że może jesteście oburzone,ale co mi tam,tak lubię i już!
Marto
ja nie jestem oburzona, też często cosik robię.
Tez nie lubię niedzieli.....jakoś pusto.
Kropko
nie mam teraz kwiatów, ale miałam paprotki, te badyle się ucina.
Dziewczyny mają to podpowiedzą.
Marto
śniadanie królewskie, jaki mówi bobasek Morawki.
Grazynko
zamiast po necie buszować,
trzeba było brać sie za robienie hihihihi dzieci. ![]()
U nas chłodno, słońca jak na lekarstwo, zimno na dworze siedzieć.
Mogłoby popadać, bo sucho, jak na Saharze.
Basiu
wczoraj wzięłam się za czytanie książki,
a wtedy świat realny dla mnie nie istnieje.
Poza tym nie było dziewczyn i tematów.
Wszystkich serdecznie pozdrawiam.
Dzień dobry. 
Niedziela zdecydowanie chłodniejsza .
Słońce niby świeci delikatny wiaterek ale chłodno.
Kropku co do paproci? nigdy mi nie wychodziło,zawsze mi usychały.
No nie tak że do końca ale samo sypanie się z nich
Dbam o kwiaty regularnie podlewam zwracam tez uwagę na wodę.
Podlewam wodą taką odstaną,nigdy prosto z kranu.
Paprocie nie tolerują suchego powietrza
Gdy pomieszczenie ogrzewane jest przez kaloryfery, rośliny należy zraszać .
Zwykłym rozpylaczem.
Ostatnio kupiłam sobie sztucznego storczyka,syn jak zobaczył to mnie wyśmiał hihihihi
Ale mi się bardzo podoba za całe 40 zł. bez podlewania ![]()
Wybrałam leki które miałam brać... czułam że jest lepiej.
Z antybiotyku zrezygnowałam leczę się domowym sposobem.
Nie ma żadnej poprawy,jak kaszlałam tak kaszlę już nie mam siły.
Zostawiam dla wszystkich pozdrowienia.
Jakiś obiad by wypadało zrobić.
Pindy dostajecie czerwoną kartkę
za NIE meldowanie się

Z antybiotyku zrezygnowałam leczę się domowym sposobem.
Nie ma żadnej poprawy,jak kaszlałam tak kaszlę już nie mam siły.
Zostawiam dla wszystkich pozdrowienia.
Marysiu
a może to nie wirusowe, tylko mocne zaziębienie.
Powiedziałaś lekarce co robiłaś z nogami?
Kuruj się i wracaj zdrowiutka.
Hej niedzielnie!
Bacha- kurna nie mam alibi, nie będę kombinowała z lewym usprawiedliwieniem.
Kropek- zawsze obcinam dlugie, puste wąsy, bo zabiera to roslinie siłę, no i wowczas wzmacniam.
Ma isc w liscie, by zdobily, a nie w puste pędy. Jesli opadają listki paprotce to: albo powietrze masz za suche,
albo bryla korzenia juz przerosnięta. Wczesna wiosna jest idealna na wszelkie przesadzanie.Zadbaj o wilgotnosć, ja często zraszam, no i mam drenaź w donicach, albo dziury
obowiązkowo. Na dodatek wspomagam kwiaty nawozem np. Biopon za 5-6zl.
Super targi ogrodnicze: zakupilam cd. cebul: lilie- glebiej sadzi się na zimę, niz wiosną, tulipany, czosnek zimowy. Ogolem naliczylam 110cebul. Będzie dubanina w ziemi przy najblizszej okazji.
meldujcie się Pindeczki
meldujcie
Kropek każdy kwiatek odchoruje przestawienie jak i zmianę mieszkania
podlewanie też ma znaczenie ... tu chodzi o tą "rękę do kwiatów "
resztę Ci Mychy podpowiedziały
aż muszę zerknąć na tą na szafie u MAM ... do tej pory jej nie podlewałam bo tak była zalana ...
czytam ,że więcej jest nas Nie lubiących niedzieli
macie racje ... jest pusto na ulicach ... do tego ta pogoda ... wrrr
Grażka to jest WAS dwóch nocnych marków hiii
Wifka gOdej jaką książkę znowu czytasz .... ???
pozdrawiam piszące i te nadal tylko czytające ....
Kropek mam 3 paprotki podlewam normalnie ,rosną jak głupie ,a moze zalezy od gatunku
Nic nie obcinam żadnych długich pędów to podstawa do rośnięcia paprotki ,lubią północ ,musza sie przyzwyczaić
Kiedys miałam Paprotke moj poobcinał te pędy ,i paprotka padła ,koleżanka przyszła i mowi marnieje ci paprotka ,a gdzie te pędy ,ja mowię moj poobcinał ,ona mowi niech pomiesza sobie ej......a nie rusza kwiaty hi hi wyrzuciłam
Zrobię zdjecie na Fb zobacz czy masz taki gatunek
Ja wszystkie kwiaty wiąże kokardki czerwone malutkie zeby nikt mi nie urzekł
Marta sniadanie królewskie
Basiu wyglądasz bardzo dobrze ,nie narzekaj ,ja jestem wysoka hi hi
Obiad podaje zaraz
Marysiu ja kaszle ludzie ,juz spałam tabl tymiankowe ,mam syrop tymiankowy ,antybiotyk to ostateczność na zapalenie oskrzeli
Wifa ja wiem mnie chodzi o regularność i co jesz hi hi
Ja powinnam byc na diecie na żołądek ,oj tyle co ja mam chorób ,to najbardziej meczy mnie ta depresja ,cos mnie ściśnie w żołądku i juz płacze ,cos sobie przypomnę albo moj cos powie to albo sie bronię albo płacze ,w głowie mi sie zakręci juz drażliwe jelito i juz jestem trzęsąca sie ,cos moj powie nie tak ,zaraz sie denerwuje ,nie przyjedzie na czas juz sie trzęsę to jest okropne
Moj jest boski ze wytrzymuje zemna ,mowię do syna i płacze ,jak jabym sobie poradziła bez taty ,a on mama nie mysl o tym i nie rob sobie filmów hi hi
Przeciez ja potrzebuje kogoś zeby był zemna ,i to moze doprowadza mnie do szału
Pedicure zrobione ,moj ma cierpliwość hi hi
Ziemniaki sie gotują ,dzisiaj udka pieczone i pomidory i sałata hi hi
Morawko
jem mało, staram się, aby po zjedzeniu jeszcze było miejsce na zjedzenie
innego pokarmu.
Obiad tak, jak Ty jem regularnie, ale wszystko gotowane i mało.
Jedno jabłko dziennie i na kolację bułkę z szynką gotowaną.
Morawko jak jesz tak tydzień to żołądek sie kurczy i nie woła jedzenia.
Przestałam jeść banany , bo zamulały jelita.
Basiu
podaję tytuł książki którą przeczytałam.
Dennis Lehane - Pułapka zza grobu to trzecia część, teraz się doczytałam.
Zaraz zobaczę jakie tytuły maja poprzednie.
Druga część to Ciemności, weź mnie za rękę
Pierwsza część to "Wypijmy, nim zacznie się wojna"
Każda część jest o czym innym i łączy ich tylko para detektywów
Patrick Kenzie i Angela Gennaro
Gochnia
- nagana hihihi z wpisaniem do akt
![]()
Jestem!
A ja lubię niedzielę.Powiedzmy, ze" odpoczywam od pracy", choć praca w domu, czy ogrodzie
to jakby luzik hi,hi.
Niedawno wkopalam" tuję bonsai", musialam wpierw ziemię podlać, bo sucha bryla, dawno deszczu nie býło.
Wyłączylam tez leczo, bedzie do wtorku papu. A corce jak zwykle do szkoły tortille zrana zapakuję.
Wifa- cos taka ostra, hmm..., no wiesz? Zadnej ulgi?
Witajcie
Już jesteśmy po imprezce
Było super.
Wieczór bardzo chłodny.
Buziaki
Morawko nie zamartwiaj się przed czasem .... bo to nic Ci nie da
Wifka hiiii fajnie zaczęłaś czytać .... no ale jak tylko detektywi są Ci sami to oki
Czytka gdzieś pognała ... taka krótka relacja ??? ![]()
Gocha nawet jak pracowałam nie lubiłam niedzieli
zaczął się kabaret .... może będzie fajny

Wifa- cos taka ostra, hmm..., no wiesz? Zadnej ulgi?
Gochnia
cofffam z wpisaniem do akt hihihi ![]()
Basiu
to jest pisarz
z netu
"Dennis Lehane (ur. 4 sierpnia 1965 w Dorchester w Bostonie) – pisarz amerykański, autor powieści kryminalnych oraz scenarzysta. Najbardziej znany jako autor powieści Rzeka tajemnic, której adaptacja filmowa w reżyserii Clinta Eastwooda zdobyła w 2003 Oscara.
Książki z tymi detektywami to:
Cykl z Partickiem Kenziem i Angelą Gennaro
A Drink Before the War (1994) – wyd. pol. Wypijmy, nim zacznie się wojna, 2005
Darkness, Take My Hand (1996) – wyd. pol. Ciemności, weź mnie za rękę, 2005
Sacred (1997) – wyd. pol. Pułapka zza grobu, 2006
Gone, Baby, Gone (1998) – wyd. pol. Gdzie jesteś, Amando?, 2008
Prayers for Rain (1999) – wyd. pol. Modlitwy o deszcz, 2009
Moonlight Mile (2010) – wyd. pol. Mila księżycowego światła, 2011"
Cześć dziewczyny . Może mi się uda coś napisac a jak nie to walnę tym małym lapkiem badziewiem przez balkon. Jestem wściekła i zabierz Basia ode mnie tę kartkę bo z nerwów ją pogryzę. Kupiłam nowego lapka, informatyk tak mi w piątek uruchomił że internet mi zaginął, po prostu nie mam połączenia z żadną siecią i doopa blada, a informatyk który mieszka dwa bloki dalej ode mnie od piątku idzie do mnie, co dzień dzwoni że już idzie i na tym się kończy. Skasował mnie za antywirusa który był już w nowym zainstalowany bo on mi swojego dał i uruchomił mi tak że nic nie mam więc dopóki nie znajdę nowego informatyka to nadal będę w zawieszeniu.
Basia, pogoda okropna, łeb mnie wali a ja do tego chodzę wściekła bo nie po to wywaliłam 2.600 ażeby patrzeć na skrzynkę więc zamiast czerwonej kartki to lepiej daj mi coś na uspokojenie. Wątpię czy to pisanie mi przejdzie więc już kończę i wszystkie Was dziołuszki serdecznie pozdrawiam.
Morawko masz rację, nie daj się pomiatać bo do siebie trzeba mieć szacunek a niekoniecznie do chłopa. ![]()
Mogłam przeczytać tylko wpis Morawki bo nie cofa mi się strona więc wybaczcie ze do wszystkich się nie odezwałam, nadrobimy to jak nie utłukę mojego informatyka.
Klaudynko fajnie że jesteś z lapkiem czy bez ![]()
może wywal tego antywirusa - ja mam darmowego Avasta i nie narzekam,sama go sobie zainstalowałam
no ale nie wiem jaki masz internet ....
Przyszłam życzyć Wam dobrej nocy.Buziaki zostawiam
Wybrałam leki które miałam brać... czułam że jest lepiej.
Z antybiotyku zrezygnowałam leczę się domowym sposobem.
Nie ma żadnej poprawy,jak kaszlałam tak kaszlę już nie mam siły.
Marysiu coś musisz zadziałać z tym kaszlem
syrop może jakiś - tu akurat się nie znam, wiem że ludzie chwalą sobie Flegaminę podobno jest też dobra na tzw kaszel palacza, ja tej Flegaminy nie mogę bo mam po niej okropna zgagę
a co do domowych sposobów na kaszel - już pisałam ale przypomnę
łyżeczkę majeranku zaparzyć pod przykryciem ok 10 minut, przecedzić można dosłodzić cukrem lub miodem i koniecznie dodać szczyptę IMBIRU
znam też inne sposoby na kaszel moich babć i ciotek ale - no same ocenicie
utrzeć masło z cukrem i jeść łyżeczką
albo zaparzyć prawdziwą kawę i dodać do niej łyżkę smalcu i wypić ...
no i tradycyjny syrop z cebuli ...
ja zostaję zdecydowanie przy herbacie z majeranku tylko pamiętaj żeby niczego nie pić ani nie jeść gorącego !
zdrówka Ci życzę ![]()
Klaudynko
dobrze pisze Kropka, jest AVAST bezpłatni i sie sprawdza u mnie przez lata.
Nie chcę Cię denerwować, więc tylko napiszę, że czekamy na Ciebie.
Kropko
w niektórych sytuacjach trzeba posiłkować się antybiotykiem.
Ja mając zapalenie oskrzeli tak sie zaprawiłam,
że dostałam zapalenie płuc i wylądowałam nieprzytomna w szpitalu.
Czytuniu
ciesz sie, że wszystko poszło, jak po maśle.
Grażynko, dziewczyny dobranoc.
Witam Stokrotki
Melduję się ,żeby mieć akta czyste,a nie z wpisem i na dodatek czerwoną kartka.
Klaudynko
Nie za bardzo rozumiem,czy Ty piszesz z nowego lapka ?
To chyba działa,bo wszystko przeszło.
Morawko
ostatnio napisałam komentarz na Twoim FB z telefonu,bo byłam poza domem i przeszło ,a z komputera nie chce się pokazać.
Nic z tego nie rozumiem.
To tutaj napisze,że fajnie wyglądasz.
Na temat kaszlu się nie wypowiadam,bo nie miewam takowego od czasu ,jak nie palę.
Czytuniu
Napisz jak dostojna jubilatka się zachowywała na uroczystości.
Jakie prezenty dostała .
Nasza wreszcie nauczyła się pić sama ,ale przez słomkę.
Dalej mleka nie ruszy.Pije tylko wodę.
Uwielbia też sama jeść z talerzyka chleb z masłem pokrojony na kawałki.
Dogryza pomidorem albo ogórkiem,bo szynkę pomemle i wypluje.
A Adel co lubi najbardziej ?
Jutro od 11 mam służbę u wnuczki.
Gochnia
Ja kupię tylko cebulki lilii,ale na wiosnę.
Bardzo lubię te kwiaty i innych już nie sadzę.Zawsze parę sztuk tulipanów,żonkili i hiacyntów same wyjdą ,co lata temu były posadzone.
I tak muszę sadzić pomidory,bo tylko jeden gatunek mi smakuje,a w sklepach jego nie ma .
dobranoc Wifa
Się melduję i usprawiedliwiam: byłam na imprezie "porejsowej" czyli wszyscy, którzy pływali na jachcie w Grecji.
Oglądanie zdjęć, śmiechy i wspominki.
A ja lubię niedzielę.Powiedzmy, ze" odpoczywam od pracy", choć praca w domu, czy ogrodzie
to jakby luzik hi,hi.
Też lubię niedziele, z podobnych przyczyn, choć często w niedzielę też pracuję (w domu), ale i tak jest luźniej.
=luc
Bzdury i bzdurki
NASA nie zajmuje się takimi rzeczami.LUC ,a nie sadze ,ze to bzdury i bzdurki .....juz dawno czytalam atrykuly w ktorych wypowiadali sie wrozbici i tarocisci .ze jest zmiana w zodiakach ,ze jest nowa planeta ...a jak nowa planeta to wiadomo ..kosmos... Nasa ....
Blanko - powtórzę: bzdury i bzdurki ![]()
NASA "zajmuje się" kosmosem, ale nie zajmuje się astrologią ![]()
To, że czasem gdzieś "odkryją" nową planetę nie oznacza, że zajmują się znakami zodiaku. A kosmos widziany obecnie z ziemi wygląda rzeczywiście inaczej niż wieki temu.
Bzdurami i bzdurkami nazywam zarówno informacje, że "NASA ustaliła nowe znaki zodiaku" jak i same owe znaki zodiaku
Można dla rozrywki sobie o nich czytać, ale nie brać na poważnie tarocistów, wróżbitów i innych, a już na pewno uznawać wpływ planet na nasze indywidualne losy ![]()
Wifa zapewne tę informację podała jako zabawną ciekawostkę, a nie coś poważnego.
Strzałko - gdzie maszerujesz po nocach?
Klaudynko - czekam na Ciebie.
Marysiu - spróbuj tej mikstury od Kropki. Imbir jest świetny.
Ja już kiedyś podawałam Stokrotkom "moją" miksturę, ale Ciebie jeszcze nie było na łączce więc powtórzę:
w równych proporcjach: spirytus (ostatecznie może być wódka), miód i sok z cytryny - mocno (tak aby prawie parzyło) razem zagrzać. Wypić i od razu do łóżka. Smaczne
i zazwyczaj skuteczne (na przeziębienie).
Siemka.
Basiu, ja też nie chcę tej kartki.
W dzień miałam gości.
A teraz przed chwilą wróciłam z synem ze szpitala. Spędziliśmy w kolejce trzy godziny.
Syn po dzisiejszym meczu ma skręcony i naderwany staw skokowy.
Noga nie w gipsie, tylko w bandażu elastycznym.
Do szkoły kilka dni ma niechodzic.
I na razie zwolnienie z w-fu i oczywiście ze wszystkich sportów do 2 pazdziernika.
Pózniej kontrola w poradni chirurgicznej i dopiero zobaczymy co dalej.
Edit.
Lucynko to była w nocy Droga Krzyżowa.
Nanusiu, zanim lekarze doszli, że przyczyną wszystkiego jest kręgosłup to byłam wysyłana od jednego do drugiego.
I różne badania, pierwsze na boreliozę, na koniec też czy nie ma żadnych guzków nowotworowych na kregosłupie.
Ale wyszły przepukliny i ogólnie zdeformowany kręgosłup.
To nie jest tak, że mnie kompletnie nie boli przy chodzeniu, ból jest przy dłuższym chodzeniu ale nie aż taki, ale nie aż taki, zeby nie dawało się wytrzymac.
Do takiego już deko się przyzwyczaiłam.
Pozdrawiam wszystkie.
Czesc !!
Basiu ,mysle ,ze ja czerwonej kartki nie dostalam ??
dzisiaj bylam ...na baby shower ...corka mojej kolezanki spodziewa sie dzidziusia ..zorganizowala to na 26 pietrze wiezowca w Toronto w takim pomieszczeniu gdzie organizowane sa rozne kameralne uroczystosci ..Niedzielny obiad z glowy .
Piekny widok na wieze w Toronto i jezioro ...
[url]=https://naforum.zapodaj.net/469b0d86559e.jpg.html]
[/url]
[url]=https://naforum.zapodaj.net/b5305d88348c.jpg.html]
[/url]
No i juz ...ni ma ...
Zdjecia robione telefonem ,nie umiem je odwrocic sorry.
Drugiego tyz
Nie moglam zdrobic zdjec na tle jeziora ,postacie wychodzily zaciemnione.
Powitać
Może kawa ? Ja już swoją dopijam.
Wczoraj czułam się zmęczona, chociaż nic nie robiłam, tylko przy stole siedziałam.
Co do niedziel to ja je lubię.
Mogę spać i leżeć ile tylko chcę.
Nic konkretnego wtedy nie robię, bo uważam , że w tygodniu mam dosyć pracy.
Baśku ja też nie chcę czerwonej kartki,
Blanko nie mogę obejrzeć zdjęć, bo nie odwrócę komputera.
Klaudynko na uspokojenie

Nanusiu Adelka dzielnie zniosła uroczystość.
Do każdego się uśmiechała, z każdym gościem ma zdjęcie.
Dostała dużo kopert i nawet chętnie te koperty brała.
Dostała piękną maskotkę, jakąś dużą zabawkę na baterie, komplet ubranek,
my z mężem kupiliśmy chodzik i daliśmy jeszcze pieniążki,
dostała jeszcze taki super rowerek.
Tak wygląda
Adelka lubi wszystko jeść, zupki, rosołek, ziemniaczki, kaszę z bananem lub gruszką, albo jabłkiem.
Do tego obowiązkowo mleko.
Teraz jest niemiłosiernie psotna, wszędzie dojdzie na czworakach.
Szuflady są jej, szafki też , stojące na podłodze kwiaty także.
Zajrzy w każdy zakamarek, wyciągnie wszystko co tylko jest w jej zasięgu.
Strony Poprzednia 1 … 1 120 1 121 1 122 1 123 1 124 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026