Babciu kończymy?, chyba już nikt nie przyjdzie na łączkę.
7 216 2012-09-25 23:58:55
Podobne tematy
7 217 2012-09-26 00:02:36

DLA CIEBIE WIFO, ZDOBYŁAŚ CZTERNASTOTYSIĘCZNIK.
Jesteś jak Alpinistka, pniesz sie coraz wyżej i wyżej.....
A kto chciał nocnych rozmów, ja?
Gdzie ta noc?
7 218 2012-09-26 00:02:42 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 00:05:59)
Babciu
Napoleon krótko żył, bo 52 lata. Co byłoby jak dożyłby 60-ki.
Dziękuje za kwiatki, jest miło
Dobrze, że nie ma więcej dziewczyn,
bo zasadniczo nie obchodzę takich uroczystości.
7 219 2012-09-26 00:04:12 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 00:07:40)
Żył krótko, ale jak intensywnie.
Jego życiorysem ,można by obdzielić kilka osób.
Lucynka utknęła w wysokich trawach naszej łąki.
Widać tylko żółte światełko, ale nie widać Lucynki.
7 220 2012-09-26 00:07:26
A kto chciał nocnych rozmów, ja?
Gdzie ta noc?
W duecie to nam ciężko pójdzie.
Chociaż do tanga wystarczy. ![]()
7 221 2012-09-26 00:08:53 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 00:10:58)
To prawda, ale zrobił dużo złego, o czym zapomniano.
Jestem osobą, która jest przeciw wojną, przemocy, zabijaniu itd.
7 222 2012-09-26 00:09:01 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 00:13:33)
Dobra, możemy zatańczyć tango, ale ja nie jestem zbyt dobrą tancerką.
Nie umiem tak pieknie "rzucać głową", ale spróbuję.
Napoleonowi, Hitlerowi i im podobnym, ktoś pomagał, sami by nic nie zwojowali.
A ilu takich Hitlerów, Napoleonów, Mussolinich, mieszka obecnie na całym świecie?
Noszą tylko inne nazwiska, ale działania mają takie same, a może i gorsze.
Najgorszy jest Dyktator swój, w rodzinie.
7 223 2012-09-26 00:12:21
Jo tysz, ale możemy spróbować, bydzie smich na cała salę.
:P:P:P:P:P:P
7 224 2012-09-26 00:14:15
Nie zagubiłam się! Już jestem.
Men mnie odwołał na chwilę bo grzebie w internecie za samochodem i ciągle mi jakieś pokazuje. Zdecydował kupić drugi samochód bo ten, który mamy to ja całkowicie zaanektowałam. A niech se kupi.
7 225 2012-09-26 00:14:31 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 00:16:00)
A kto się będzie śmiał, jak wszystkie śpią, oprócz Luc?
Oj, Lucynko, jaka Ty dobra żona jesteś, "a niech se kupi", dobre...
7 226 2012-09-26 00:16:28
A niech se kupi.
O jakim myśli i jakie ogląda?
7 227 2012-09-26 00:17:45
Lucynko, Ty szukaj z mężem, może jakiś Ci się spodoba, to podmienisz.
7 228 2012-09-26 00:23:11
Największe zaufanie mamy do toyoty (teraz też mamy toyotę). Więc takie ogląda. Nawet już umówił się na jutro z naszym mechanikiem na oglądanie samochodu. Bo kupuje (kupujemy) używaną. Szkoda przepłacać na nowy samochód. Mój m. ma zdrowe podejście tzn. samochód ma jeździć, a nie służyć do wyrywania "lasek".
Mojego raczej nie zamienię bo jest lepszy - ja lubię duuuże samochody. Może dlatego, że sama jestem niewielka - jak określa mój mąż "kieszonkowa żona".
7 229 2012-09-26 00:26:28 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 00:31:42)
My mamy Toyotę Yarisa, ale nie lubię tego samochodu.
Teraz to raczej pikny ma, a ja zdrowe nogi hiohihiihih ![]()
Kupiliśmy w salonie, parę lat temu.
Net mnie wywalił i 10 minut czekałam na połączenie.
7 230 2012-09-26 00:30:40
Wifo, ale Twoje nogi nie palą tyle co Toyota, prawda?
No i nie pokonują wielkich odległości z szybkością ponad 150 km/h
7 231 2012-09-26 00:31:13
Wifa - a czemu nie lubisz tego samochodu? Bo kupowany z piknym?
Ja jeżdżę toyotą avensis kombi, a mąż szuka corolli.
7 232 2012-09-26 00:35:23 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 00:36:15)
A ja nigdy nie miałam samochodu, bo mój ślubny miał bak na alkohole, a nie na benzynę.
Przepił nie jeden samochód, ale ja nie żałuję, bo i tak bym nie dostała prawa jazdy, a łon był prawie zawsze w stanie wskazujacym, wiec nie nadawał się na kierowcę.
Trzeźwy był tylko we śnie, i to nie jest pewne.
7 233 2012-09-26 00:36:00 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 00:38:24)
Wifa - a czemu nie lubisz tego samochodu? Bo kupowany z piknym?.
Nie lubię ze względu na siedzenia, dla mnie on jest "twardy"
Lucynko, ja nie mam takich odczuć, ze coś jak kupowaliśmy razem ,
to teraz nie lubię, rozstaliśmy się w zgodzie, nie mam do niego żadnych pretensji.
Niech każde z nas układa sobie życie takie jakie lubi.
Wręcz życzę wszystkiego najlepszego na nowej drodze.
Gorzej to przyjmuje pikny, ale to już jego problem.
Wybrał.
7 234 2012-09-26 00:39:46
Babciu
ile lat z nim żyłaś?
7 235 2012-09-26 00:40:13
OK. Myślałam, że to przez wzgląd na piknego.
A siedzenia faktycznie muszą być wygodne, a jak nie są to zawsze można sobie poduszeczkę podłożyć!
7 236 2012-09-26 00:45:19 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 00:48:40)
Nawet z poduszką fatalnie wpływały na mój kręgosłup,
szczególnie na długich trasach.
Lucynko z piknym przeżyłam 31 lat i trochę, szkoda marnować dobre wspomnienia.
Mamy syna i wnuczkę, więc coś nam w życiu wyszło.
Złość , gorycz to tylko marnuje tego co to czuje.
Wolę swoją energię spożytkować na coś pożytecznego.
7 237 2012-09-26 00:45:31
Mnie siedzenia w samochodzie nie przeszkadzają, gdy są twarde, bo mam własną poduszkę z gaźnikiem.
Wifo, o kilka lat za długo.
Gdybym w odpowiednim momencie coś zrobiła, to może dzisiaj nie chodziła bym palić zniczy?
A ja młoda i głupia, łudziłam się, że dla mnie przestanie pić, sam, bez pomocy.
Myślałam, że synowie i ja, będziemy ważniejsi niż alkohol.
7 238 2012-09-26 00:52:02
Często się łudzimy, ze będzie lepiej, a lata lecą.
Myślę, że jak ktoś sam nie chce przestać,
to druga osoba może mało, albo nic.
7 239 2012-09-26 00:55:39
Teraz to wiem.
Nie można przeżyć życia za kogoś.
Nie można za kogoś chcieć.
Każdy musi sam podejmować decyzję o odwyku, my nie mamy wpływu, gdy ktoś nie chce się leczyć.
Żaden nakaz sądowy nie spowoduje, że uzależnienie zniknie, gdy delikwent sam nie będzie chciał się leczyć.
7 240 2012-09-26 00:58:05 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 01:00:03)
Babciu to prawda.
Kiedyś świetnie pisał / już nie żyje, umarł na raka/ były górnik
i były alkoholik o tym problemie.
Nie znałam człowieka, ale na wiadomość o jego śmierci ryczałam jak bóbr.
To był Ktoś.
7 241 2012-09-26 00:58:59
Mój Ojciec sam mi kiedyś opowiadał (Mama potwierdziła), że jako młody człowiek dużo pił. Nie wiem czy to był alkoholizm, chyba nie bo był zbyt młody żeby się uzaleznić.
Dużo pił kiedy poznał moją Mamę. Kiedyś, gdy się umówili to przyszedł na spotkanie pijany tak, że nie poznał Mamy. Od Niego wiem, że Mama postawiła sprawę jasno. Skończyło się tak, że nigdy nie widziałam Ojca pijanego. Przestał dla Niej.
Przyznam, że jak mi to opowiedział to byłam pod ogromnym wrażeniem.
7 242 2012-09-26 01:03:23 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 01:04:45)
Lucynko,
to rzadkość, ale jak nie był alkoholikiem to przyszło mu łatwo.
Choroba alkoholowa, to straszna rzecz dla tego co pije i jego rodziny.
Niszczy wszystkich po drodze.
Zresztą jak większość uzależnień.
7 243 2012-09-26 01:09:05
Czytałam kiedyś książkę, napisaną przez alkoholika, tytuł "Umierałem 100 razy", autor Zdzisław Korczak.
To było kilkanaście lat temu, a ja do dzisiaj pamiętam jej treść.
Warto dać poczytać osobie uzależnionej.
7 244 2012-09-26 01:10:58
Nie wiem czy był alkoholikiem czy nie. Myślę, że On też tego nie wie.
Napisałam, że pewno nie był, bo jednak chyba był na to za młody (miał 20 lat jak się poznali z Mamą). Czy Mu to przyszło łatwo czy nie też tego nie wiem.
Jeśli alkoholikiem nie był to na pewno łatwiej zerwać z piciem.
Natomiast w otoczeniu miałam i mam wiele takich rodzin i wiem jakie to jest straszne. Jak bardzo wstydziły sie szkolne koleżanki gdy się je odwiedzało, a ojciec pijany urządzał "jazdy".
7 245 2012-09-26 01:12:08
Ja miałam na stanie w domu "Wspomnienia narkomana"
Opisywał swoją walkę z narkotykami.
Ostatni rozdział napisała jego mama, ze niestety przegrał i nie żyje.
Do dzisiaj pamiętam, straszne przeżycia.
7 246 2012-09-26 01:16:07
Dziewczynki, już nowy dzień, więc trzeba zaliczyć kolorowe sny, mówię Wam Dobranoc i idę obmyć moje grzeszne ciało.
Rano się zamelduję.....
7 247 2012-09-26 01:16:28 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 01:17:22)
Babciu, Lucynko kończę, bo rano trzeba wyjść z Czarusiem.
Zasnę za godzinę, którą poświęcę na robótki ręczne.
Dobranoc dziewczyny, do jutra
Babcia mnie wyprzedziła o 25 sekund hihihuihui
:P:P:P:P
7 248 2012-09-26 01:20:15
Skoro opuszczacie łączkę to nie pozostaje mi nic innego jak się pożegnać.
Żegnam się na 3 dni bo jutro jadę do Krynicy.
Aż się boję, że nie nadrobię z czytaniem Waszych postów przez te dni.
Dobrej nocy.
7 249 2012-09-26 06:02:43
Heyy Stokrotki
zapraszam na kawcię
7 250 2012-09-26 06:19:01
Babcia, ciszy to i tak nie masz, więc puść na caly regulator Foga piosenki to moze szlag ich trafi
hiiiiiiiii Klaudyna dobrze pisze Babciu - Ty mu zrób pobudkę rankiem .... najlepszy odwet ![]()
7 251 2012-09-26 06:31:15
Czytałam kiedyś książkę, napisaną przez alkoholika, tytuł "Umierałem 100 razy", autor Zdzisław Korczak.
To było kilkanaście lat temu, a ja do dzisiaj pamiętam jej treść.
Warto dać poczytać osobie uzależnionej.
Babciu tej książki - nie czytałam ...ale film z J. Gajosem - "Żółty szalik" był kapitalny !!
ja mam dopiero 7 lat dom trzeźwy
mieć nałogowca w domu tj. horror .... szkoda pisać dalej na ten temat ..........
7 252 2012-09-26 07:03:41
Wifka czternasto-tysięcznik obalony ! hiiiii jak to Babcia określiła

kolory u nas muszą być jasne - bo małe okna ... i parter ...
u mnie będzie miodowy i caffe latte ( chiiiba) ... jak pamiętam ....
dzisiaj syncio - wstawał sam
- wieczorkiem przygotował sobie kanapkę
raniutko ani komórki - nie słyszałam - jego cichutkie kroczki tak ...:lol: ....
zapowiada się słoneczny dzień.... do potem...........
7 253 2012-09-26 08:13:45 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 08:17:45)
Witam słonecznie, wszystkie Stokrotki
:):):)
U mnie słonko całą gębusią zagląda mi po wszystkich kątach, nawet grzeje, a nie tylko, świeci.
Kurz, dzięki tej uprzejmości widzę z dużej odległości.
Mam dzisiaj wychodne, zaraz jadę porozglądać się za farbą, może jakiś kolorek przypadnie mi do gustu.
Miłego dnia, słońca i dużej dawki dobrego humoru, życzę Wam dziewczyny, a jak tylko wrócę, to się zamelduję na łące.
Kawa świeżo zaparzona.......zapraszam.
7 254 2012-09-26 08:41:52
Witajcie Gwiazdeczki
Witam porankowo. W P. ładna pogoda, prawie letnia, słonko ładnie świeci i jeszcze sporo przygrzewa.
Dla mnie dzień jak co dzień. Praca-dom-praca i wieczorekim padam jak kawka bez usypiaczy.
KLAUDYNO wyszukałaś nowy znak, a ja znam takich co uważają żę dzień bez narzekania to dzień stracony
.
Wspominałyście Fogga. Ja też go nie lubiłam. Wiecie, że On tez był alkoholikiem?... Koleżanka wspominała jego występ (chałturę) w latach 70-tych. Mieszkała na wsi..więc taka stołeczna gwiazda była wielkim wydarzeniem. Jednak ta gwiazda....sztywna z przepicia zanim zaczęłą śpiewać z playbecka..... posikała się na scenie.Fujjjj jeszcze bardziej go znielubiłam....
A ja czytałam zbiór opowiadań napisanych przez rodziny...dzieci, alkoholików leczonych. Dla tych rodzin czas po piciu to była gehenna równa tej jaka przechodziły gdy tatuś pił. Chyba coś w tym jest bo powstały przecież klubu wsparcia dla rodzin byłych alkoholików.
BA-CHA nie zazdroszę tych przeprowadzek i remontu.....jak ja nie lubię takiego bajzlu. Nie mam sterylnie czysto w domu ale wszystko ma swoje miejsce i niech tak zostanie, choć w niedalekiej perspektywie czeka mnie malowanie ścian. Nie będzie takiej rozpie...chy.. jak u BABCI ale zawsze...bajzel.
Ciekawa jestem co SANDRA załatwiła z MOPS-em. Pamietam taką sprawą zajęła się Jaworowicz ( nie lubię jej ani jej programu, bo mając taka broń jakim jest TV nie raz narobiła kłopotów i zszargała opinię niewinnych ludzi...wstrętna baba idąca po trupach dla popularności). Wracając do tej sprawy.....właśnie jakis usłużny sąsiad albo pracownik MOPS-u napisał do niej....że mieszka ....taki nieboraczek pijus..nierób...z kryminalna przeszłością...bez środków do życia a syn nie chce płacić alimentów...więc ta redaktorka z bożej łaski...huzia na józia...że tatuś ślepnie z przepcia a syn nie wizie do lekarza nie płaci za leki.....i tak cały program w ten deseń. A syn spokojnie próbował wyjaśnić, że tatuś z niego był żaden bo całe życie pił i bił. Nie łożył na utrzymanie dzieci a teraz dzieci nie poczuwają się do obowiążku alimentowania pijaczyny. Acha....program był po wyroku sąd...który zwolnił syna z alimentów.
To by było na tyle... rozpisałam się bo miałam trochę czasu....ale teraz już kończę i pozdrawiam Was wszystkie, życząc duzo zdrowia miłego dnia.
7 255 2012-09-26 08:52:12
Witam Basię,Bacie i Nanas
Basiu dzięki, dosiadam się z herbatką.
Babciu życzonka ,a by kolorki były w Twoim guście, bo zdarza się tak, że w sklepie oki, a na ścianie już niekoniecznie.
Nansik pracuj pyrecko, bo żeby ktoś mógł leżeć, drugi musi pracować. Tak naprawdę życzę miłego dnia, bez stresów.:)
7 256 2012-09-26 09:15:29
Dzień dobry.
Wczoraj nawaliłam i nie przyszłam. Miałam pomieszane obowiązki.
Mąz mi popsuł plany.
Panie z MOPS-u przyszły, popytały jakie mam wspomnienia z "tatą". Jak zaczęłam opowiadać, że pamiętam go jedynie pijanego i może było to kilka razy do 9 roku życia...Że wcale nie mam z nim kontaktu, ani on nigdy nie spytał co u mnie słychać - to pani wyciągnęła "oświadczenie" i kazała wypełnić, zamiast deklaracji majątkowej.
Oświadczenie polegało na tym, że w związku z tym iz ojca w zasadzie nie znam i niewiele pamiętam, że nie uczestniczył on wcale w moim utrzymaniu ani wychowaniu (byłam w rodzinie zastępczej), nie mam pojęcia gdzie teraz jest, a w chwili obecnej wspomnienia o nim wywołują we mnie przykre emocje - odmawiam udzielania wywiadu na temat ojca a tym bardziej mojej sytuacji majątkowej.
To oświadczenie jest zgodne z przepisami. Może skutkować tym, że jakaś decyzyjna osoba w MOPS-ie może uznać, że dadzą mi spokój na zawsze, chyba że trafię na służbistkę i bedzie mnie szarpała dalej. jednak pani powiedziała, że nie spotakała się by zobowiązywano dziecko opuszczone przez ojca do jego utrzymywania.
Dziewczynki zmykam się umyć a potem was poczytam do reszty.
pa, pa, pa
7 257 2012-09-26 09:22:38
dzien dobry stokrotki
syn wyjechal wczoraj ,juz jest w paryzu
ja dzisiaj biore sie za porzadki
lazienke juz posprzatalam ,wczoraj częsc popralam ,dzisiaj reszta
wczoraj plakalam bo teskno mi ,ale tez musi zyc tam gdzie jemu dobrze ,byl 10dni
przyjechal zrelaksowac sie ,bo nie uklada mu sie tak jakby chcial takie zycie
dzis juz nikt niechce sie poswiecac ,tak jak ja zyjac 41lat z jednym partnerem
moze to dobre moze zle nie mnie oceniac
moje dziecko chce dla niego jak njlepiej
piszecie o piciu wodki uzaleznienia
ja tez wychowalam sie w takiej rodzinie ,dlatego pozniej sa problemy emocjonalne
moj tez uzywal zycia hi hi powiedzialam stop i przestal
moja kumpela tez miala problem ,poszedl na leczenie na 1rok i wrocil juz nie pije 10lat
powiedzial ,ze mial dobrego psychologa
7 258 2012-09-26 09:29:00
sandra masz racje
babciu jak tam twoj remoncik
wifa jednak zdecydowalas sie na rozstanie
basiu juz po wszystkim ,dalas rade ,ale ci fajnie wszyscy razem mieszkacie
lenka buziaczki
nanusia ,nanas ,klaudynka wszystkie was stokrotki pozdrawiam
7 259 2012-09-26 09:52:09
Witaj Sandro i Morawko
Sandro swoim ojcem się nie przejmuj,
ma życie jakie chciał. Jego wybór.
Morawko zawsze smutno, jak dzieci nas opuszczają, do tego jeszcze smutniej, ze tak daleko.
Taki masz rację jego wybór.
Teraz jesteś zajęta sprzątaniem, potem będziesz klikaniem,
żal powolutku minie.
Morawko, nigdy nie wiadomo co nasi pikny mogą jeszcze wymyślić,
mam nadzieję, ze wichry już za tobą, czego serdecznie Tobie życzę.
7 260 2012-09-26 10:04:11
hello drogie neteczki
ranek z mgla,szybko sobie poszla,teraz slonko cudne
bedzie spacerek i ladowanie energii
w kranie susza,jablka skonczone---ostatnie obrane do przesmazenia
7 261 2012-09-26 10:08:07 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 10:09:48)
Doberek Lenko
ale z Ciebie pracuś, aż miło się czyta.
Ładuj akumulatory, bo nie wiadomo jak długo będzie ciepełko.
Miłego dnia.
7 262 2012-09-26 10:29:42 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-09-26 10:32:05)

to prawda,sorry ze nie bede wymieniac bo moge ktoras pomonac
a z aury trzeba sie cieszyc,korzystac z kazdej chwili
gdy bedzie sucho i w miare cieplo to jeszcze pojezdze,ubiore sie cieplo,nie dam sie
7 263 2012-09-26 11:38:26

Witam Was Stokrotki, wystawiajcie dzisiaj swoje płatki do słoneczka, bo jutro może już nie świecić tak pieknie. Poczytalam co napisałyście dziewczynki, bo zawsze uzupełniam czytanie. Zastanawiam się czy brac się za mycie okien czy poczekac jeszcze kilka dni , może z nogą się poprawi. Ale jak weżmie mnie wielka chęć to może jedno chociaz zrobię. Słonce tak pięknie grzeje ze bierze mnie wielka chęć do pracy.
Babcia, Wifcia, Basia, Lenka,Morawa, Sandra, Nanas, Lucynka , i inne Stokrotki, wszystkie Was przytulam do serducha i pięknego dnia życze, wpadnę póżniej.
7 264 2012-09-26 13:53:30
posprzatalam
jak sie wzielam ,to wszystko zrobilam ,szafki ,drzwi ,lazienke ,kuchnie ,blaty ,troche octem ,meble sciereczkami do mebli
mysle jade z tym sprzataniem bo nerwy mam ,i zrobilam ,wyrzucilam podkoszulki za krotkie ,zamiast chudnac to nabieram ciala hi hi
syn jak byl to pieroi ,kluski z makiem itd kawiarnie bo u nich taka moda hi hi
zarcie z chaty hi hi
wifa z facetami najlepiej jak jajkami hi hi
lubia glaskanie nic nie odzywanie ,jadlo ,seks i spanie hi hi i najlepiej miec 18lat hi hi
7 265 2012-09-26 13:55:27
buziaczki sle dla was stokrotki
ide z pieskiem
pogoda piekna
7 266 2012-09-26 14:10:24 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2012-09-26 14:11:14)
wifa z facetami najlepiej jak jajkami hi hi
lubia glaskanie nic nie odzywanie ,jadlo ,seks i spanie hi hi i najlepiej miec 18lat hi hi
hiiiiiiiii Morawciu ... krótko i na temat
:lol:
hellou Myszki - 
Nanas - teraz remont - przejdzie gładko - no! powiedzmy ...ale dopiero w przyszłym tygodniu ....
rozpierdziucha
całkowita ...
teraz będę tylko doglądać - tylko to ,że muszę być w domu ....
a poprzednie remonty - to we wszystkich uczestniczyłam biernie ...
np. syn malował sufity - a ja pędzlem "ławkowcem" jechałam ściany tak wymalowaliśmy całe mieszkanie z 5 lat temu - kładłam sama gładź - najlepiej mi wyszła w pokoju MAM - bo na ostatku ...to już wprawy dostałam .... teraz najgorsze będzie - brak prądu ...:P ...łoj bez zagladania na Cafe
przez dzień
:lol:
u mnie też piękna pogoda - idę na zakupy - potem muszę poskubać trochę ogródek ... do potem...........
7 267 2012-09-26 14:51:11 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 15:00:17)
Jestem w trawie i nikt mnie nie widzi.....
Ja już nie nadaję się na zakupy.
Farby nie kupiłam, bo jest taki wybór, że dostałam zawrotu głowy, oczopląsu i burczenia w brzuchu.
Ludzie, jak bym dłużej pochodziła po sklepie, to by mnie karetka odwioozła na sygnale, ale do wariatkowa.
Tak zachwalają te farby, jak by dawali je za darmo, z dużą dopłatą dla klienta.
Nie chcę dać się wyrolować, więc sceduję kupno farby na chłopaków.
Pan zachwalał mi farbę firmy Para, inny twierdził, że to wyrzucanie pieniędzy, bo dobre są lateksowe Duluxa, ilu facetów tyle opinii.
Jakiś zachwalał farbę, zapamietałam tylko, że w nazwie było imię Benjamin i już nic nie chciałam wiedzieć o farbach.
Niech młody jedzie i kupuje, bo to on bedzie malował, więc jego wybór.
Są takie, co nie kapią, więc niech poszuka takiej, abym ja mu nie truła później d..y, że złą wybrał.
Facet, co zachwalał farbę Para, coś tam, mówił, że ta farba jest z granulkami ceramicznymi i już nie potrzeba kłaść płytek.
Oj, ja biedny laik malarski, głowa mnie rozbolała od tych farb.
Dobrze, że pogoda piękna, więc pospacerowałam na słoneczku.
Obiad od wczoraj, krupnik na skrzydełkach, więc dzisiaj laba.
Na drugie syn ma pizzę, której ja nie jadam.
Teraz piję kawę, więc wieczorem dyżur przedłużony o parę godzin.
Morawko, życia za nasze dzieci nie przeżyjemy, więc muszą, tak jak my, zmagać się z przeciwnościami, które spotykają na swojej drodze.
Basiu, teraz jesteś bierną uczestniczką, bo będziesz tylko doglądać, a poprzednio uczestniczyłaś czynnie, bo malowałaś i kładłaś gładź.
A dlaczego bez prądu nie możesz korzystać z laptopa?
Nie masz baterii?
A może Wy dziewczyny, macie jakąś sprawdzoną farbę, do kuchni?
7 268 2012-09-26 15:11:32 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-09-26 15:13:05)

ponownie jestem
po spacerku,na sloneczku baterie ladowalam,gazetke czytalam
z sasiadka tez pogadalam
obiadek zjadlam,zmylam
teraz troche z kompem posiedze
7 269 2012-09-26 15:45:32 Ostatnio edytowany przez lena53 (2012-09-26 16:02:05)
7 270 2012-09-26 16:03:12 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 16:28:37)
Lenko, ostatnio słuchałam Anny Jantar w tej piosence, nawet ją wkleiłam w muzycznej kawiarence.
Bardzo lubię głos Anny Jantar, wielu piosenek nie znałam, dopiero na YT usłyszałam po raz pierwszy.
Jakoś nie umiem polubić Jej córki Natalii, nie ma w jej głosie tej magii, która przyciągała mnie do Anny Jantar.
Mam słabość do tego wykonania:
7 271 2012-09-26 16:28:03

Witajcie Stokrotki, podkladam Wam smacznego robala, zrobię takiego menowi to za 7 lat po zjedzeniu go nabierze siły ![]()
Babcia, zgadzam się z Tobą co do Anny Jantar, piosenki jej córki nie mają tej wymowy, faktem jest że są inne czasy i inne nagrania a nasze uszy też się wytrenowały w słuchaniu i wycwaniły.
Basia, jak nie masz baterii to może masz korbe? więc dasz sobie radę ![]()
Lenka, ja dzisiaj też wykorzystałam pogodę na spacery z menem i Sonią , a w górach halny wieje a to zapowiada zmiane pogody, ma padac i zimno byc, brrrr....
7 272 2012-09-26 16:31:59 Ostatnio edytowany przez Babcia60+ (2012-09-26 16:53:22)
Klaudynko, ale z Ciebie pogodynka, zamiast nieść dobre wieści , to straszysz zimnem i deszczem.
Przecież mnie dokumentnie pokręci w spiralkę.
Ale robaczek smakowity, mniam, mniam.
7 273 2012-09-26 17:15:14
Babciulko, bo ja wierzę w przepowiadanie pogody przez pijanego górala co siedzi na połoninie i wieszczy pogodę, a dzisiaj w radio takiego słyszałam, ubieraj się cieplutko i pomysl że ja mam RZS i wiem jak to boli, nie będziesz osamotniona a zawsze Cię wespre, ubieraj cieplutkie galotki a nie stringi i swoją szanowną panią podgrzewaj ale nie przegrzewaj.
7 274 2012-09-26 17:19:51
Babciu, zapomniałam Ci zapodać w sprawie kuchni. 4 lata temu w kuchni założyliśmy panele ścienne jaśniutki seledynek, przy tej ścianie użytkowej gdzie jest zlewozmywak są kafelki, a farba jest tylko na suficie. Panele sprawują się wspaniale, wyglądają czyściutko jakby wczoraj były zakładane.
7 275 2012-09-26 17:47:03
Klaudynko, na panele już za późno, bo kupiłam na jedną ścianę tapetę zmywalną, a kafelki będą na wysokości ok.1.70 cm na ścianie ze zlewem i pomiędzy szafkami.
Synowie w niedzielę będą obaj, więc już skończą kuchnię.
Do niedzieli mają wolne, a ja będę mamrotać pod nosem epitety, wulgaryzmy i co tylko mi ślina na język przyniesie.
Synowa się rozchorowała i syn nie może jutro przyjechać.
Po służbie musi pędzić do domu, aby córkę dostarczyć do szkoły i później na basen.
Mateusza też musi pilnować, bo to diabełek w małym ciałku.
7 276 2012-09-26 19:12:12
Witam Stokrotki!!!!!!!!!!
Babciu,podsylam Tobie link http://ekobud-sklep.pl/beckers-designer-colour-5l-farba-lateksowa-36-kolorow-do-wyboru.html
Mam przerwe w remoncie,majster najpierw mial slub siostry,po tym ,chyba za bardzo wywijal i spiewal, rozchorowal sie,bedzie w poniedzialek.
Nie rozpaczam,wykorzystuje ten czas na regeneracje organizmu,jest opoznienie,ale trudno.
Babciu,moj majster poleca farby lateksowe,pod jakas tansza podkladowke.Ja kupilam z duluxa i fajnie sie maluje,moja corka alergiczka kupila z Beckersa/link/,drozsza,ale rewelacja,moja wnusia maluje po scianach,a ziec wieczorem wszystko zmywa zeby mala mogla znowu tworzyc.
Nanas,podzielam Twoja opinie o Jaworowicz,nie moge na to babsko patrzec,ani jej sluchac,na cudzym nieszczesciu kreuje sie na gwiazde telewizji.
Alkoholicy,tyrani,dyktatorzy wszyscy do gazu.....................
Stokrotki,w moim domu rodzinnym i w bliskiej rodzinie nikt nie naduzywal alkoholu,a podchmielony gosc na ulicy wzbudzal we mnie wesolosc,ale jak tu osiadlam i zobaczylam ilu jest pijacych i co sie z tym wiaze to juz nie bylo mi do smiechu,horror.
Klaudynko,nie wyrywaj sie do mycia okien,do swiat daleko.
Stokrotki,dzis na poprawe humoru kupilam sobie dzinsy,super,ale nie moge nic przytyc bo sa akuratne,oraz 2 bluzeczki,po tych szalenstwach jeszcze bardziej musze liczyc pieniadze.
7 277 2012-09-26 19:25:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2012-09-26 19:52:48)
Dobry wieczór Stokrotki
Dzisiaj z koleżanką obcinałyśmy konary od jabłonki, piłą elektryczną.
Piłę miałam pierwszy raz w rękach, ale poszło jak po ....maśle.
Malwinko
nie wychodzę z lasu, to nie mam pokus hohi
:P:P:P
7 278 2012-09-26 19:31:48
Witam wieczorkiem...
Babciu - mój
laptop to starowinek 5 albo 6 -letni ... to był nasz pierwszy komp w domu ...
jakaś dobra duszyczka poradziła synciowi -żeby jechać na prądzie ... na baterii - samej nie używaliśmy ![]()
no i są efekty - bez prądu na baterii - działa 3-5 minut - i od razu komunikat
i gaśnie ....
to będzie tylko parę dni - taka dłuższa dniówka bez prądu - na odchodne przecież podłączy
tak sobie teraz pomyślałam,że zostanie w domu - laptop Synowej
tylko ja nie lubię ruszać nie mojej własności
....
co do wyboru koloru farb - to faktycznie można dostać oczopląsu - hiiii
My - wybraliśmy "dekoral" - każdy mówi co innego - i każdy chwali to co ma ...albo kategorycznie odradza
była jeszcze jakaś Bekersa - czy jaki "ch"
te mają pachnieć podczas malowania
i będą
bo jak malowałam drzwi wewnętrzne - to farba wodna pachnąca ( tylko firmy - nie pamiętam ...sks! ) ....
7 279 2012-09-26 19:53:17

tak jakoś wpadł mi ten obrazek pod rękę i jakoś tak pokojarzyłam ze może nada sie, jak go tak suszy to tylko gasnicą go polać ![]()
7 280 2012-09-26 19:54:16
http://kobieta.wp.pl/gid,14958485,img,14958620,kat,26263,title,Rzeczy-bez-ktorych-mozesz-sie-obejsc-All-inclusive-na-silowni,galeriazdjecie.html