W Krakowie byłam będąc małą dziewczynką.Zwiedzaliśmy Wieliczkę Kopalnie Soli.Tam pomyliłam wycieczki i się zgubiłam.Na szczęście wszyscy wychodzili w jednakowym czasie i wszystko skończyło się szczęśliwie.Nie wiele pamiętam ale ta przygodę do końca życia będę pamiętała.W Warszawie raz byłam i też podobnie jak Sandra...nic nie zobaczyłam oprócz hotelu gdzie było sympozjum z Amway dokąd się udaliśmy, bloków ,pałac kultury zobaczyłam z daleka i dworzec...tyle ...a tak marzyłam o większych atrakcjach...
72 606 2016-09-11 09:02:07
Podobne tematy
72 607 2016-09-11 09:58:44
Witajcie Stokrotki ![]()
dziś tylko o sobie bo nie przeczytałam moim "stokrotkowych" zaległości
cóż, u mnie trochę zmian i trochę nic nowego
zmiany to zmiany leków, jakoś mój psycholek nie może trafić w odpowiedni dla mnie lek
a nic nowego to m.in że Jacek jeszcze nie poleciał do Anglii ...
to już zaczyna być męczące i wkurzające bo przez to dosyć fajna praca przeszła mu koło nosa a trochę kasy by się przydało bo zawsze na koniec roku są dość duże wydatki - Jacek we wrześniu ma przegląd samochodu,w październiku płaci OC no i Wszystkich Świętych za chwilkę no i oczywiście jak na złość oba moje stworki się pochorowały tym razem na uszy a Matti dodatkowo ma kaszel kenelowy
teraz następny termin wylotu to 8 październik ale Gosia nie była zbyt zadowolona jak jej powiedział że na koniec miesiąca musi wrócić bo właśnie na Wszystkich Świętych
no cóż,zobaczymy ....
"angielskim" dziadkiem jeszcze nie został choć lada chwila to pewno nastąpi ale za to w ub. tygodnia został drugi raz ciotecznym dziadkiem - jego siostrzenica urodziła drugą córeczkę
i jeszcze tylko słówko o pogodzie - od wczoraj rano jest zawsze mgła-dziś bardzo "konkretna", a później upał i to taki że z nóg zwala
pozdrawiam Wszystkie Stokrotki ![]()
72 608 2016-09-11 11:36:53
Dzień dobry się z Wami
Kolejny słoneczny dzień. Ciekawe, jak długo utrzyma się ta pogoda...?
Wczoraj byłam na tych FoodTruckach.
Fajne to. Fast foody z całego świata.
Od tradycyjnych hamburgerów, kiełbas z grilla, pieczonych ziemniaków przez kuchnię chińską, indyjską po różne słodkości (choco kebab np).
Były też tajskie lody.
Niestety, nie spróbowałam. Jak się nam zachciało, mieli akurat "przerwę w rollowaniu", a kolejka ustawiła się już spora.
Zjadłam natomiast za namową przyjaciółki po raz pierwszy węgierskiego langosza. Dobre ![]()
Posłuchaliśmy muzyki, wypiliśmy piwko. Fajnie było.
Dziś planuję odwiedzić moją piesę. Nie pisałam Wam o moim "dramacie".
Ayrę miałam 9 lat. Po wyprowadzce z domu oczywiście trafiła do mnie.
Na czas moich wyjazdów zostawiałam ją u mojego Taty, bo eks stwierdził,że jej nie chce w domu z powrotem (on ją kiedyś przyniósł do domu i namówił mnie na psa).
Niestety, dla mojego taty był to problem ze względu na wiek, zdrowie.
Dojrzewałam do decyzji, w końcu zaczęłam szukać dla niej domu.
Na szczęście trafiłam na ogłoszenie pani, która szukała psa dla siebie. Właśnie już odchowanego.
Co prawda, miała obiekcje, bo Ayra już nie młoda.
Spotkałyśmy się 2 razy u niej w domu. Ayra od razu dobrze się tam poczuła . Nie przelewa się tam, ale widać, że dobry dom.
Dokładam się do weterynarza, jedzenia dla niej.
Moja córka ją czasem odwiedza, dziś planuję też tam pojechać.
72 609 2016-09-11 11:49:45
Basiu --- jedna z moich koleżanek w wieku 36 lat została babcią.
Nowa--- solidne drzwi.
Morawko --- ja też wcześnie wyszłam za mąż (20 lat), pisząc o młodziutkiej koleżance, miałam na myśli, że w stosunku do mnie młoda ![]()
Uważaj z tym spirytusem, zeby za bardzo skóry nie przesuszyć.
Czytko--- szafy robione na zamówienie -plus, że sobie wymyślasz, co potrzebujesz, jak, w jakiej ilości a nie jak przy gotowej narzucone przez producenta.
Wifko --- uwielbiam Kraków. Mam stosunkowo niedaleko, bywam czasami. Zwiedzanie zaliczone na szkolnych wycieczkach, teraz to pospacerować, spotkać się ze znajomymi.
Kolega odzywa się, podobno tęskni i "ciągnie" go do mnie...Ja nie "ciągnę" tematu....Zobaczymy, na ile to szczere i "trwałe" ![]()
Kropku, Sandro i WSZYSTKIE czytające-- miłej niedzieli ![]()
72 610 2016-09-11 13:10:32

Witam was niedzielnie Stokrotki.........
Upały chyba wszędzie u mnie też..............uff jak gorąco.
Jest w tej chwili + 39 C
Siedzę i moczę nogi w zimnej wodzie... ulga ![]()
Sandra pisze że u niej pochmurno .
Wifciu wróciłaś? to dobrze ...
Mysti niech kawaler czeka
jak kocha to poczeka.... no nie?
Witaj Kropku...
Pozdrawiam serdecznie wszyściutkie...uważajcie na słońce.
Siadam do śniadania.
Byłam już na przejażdżce rowerem,byłam tez na cmentarzu.
Popodlewałam,wymieniłam wodę w kwiatach.
72 611 2016-09-11 13:36:23
Mysti niech kawaler czeka
jak kocha to poczeka.... no nie?
Dokładnie
Niech mu tak łatwo nie będzie ![]()
Siadam do śniadania.
O tej porze???? Ja też późno jem śniadania, ale Ty mnie przebiłaś
Ja już obiad prawie gotowy mam.
Byłam już na przejażdżce rowerem,byłam tez na cmentarzu.
Popodlewałam,wymieniłam wodę w kwiatach.
Oooo...może dziś też wybiorę się na cmentarz do mamy. Mam dosyć kawałek, a jak już będę w ruchu, to za jednym zamachem ogarnę.
72 612 2016-09-11 13:46:34
U nas właśnie wyszlo słońce. Ale nie wiem czy goraco. W sloncu pewnie tak.
Ja tez wstawilam ziemniaki na obiad
72 613 2016-09-11 13:50:27 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-09-11 13:56:48)
Nadal czekamy na syna Krzysztofa.Ślubny zły jakiś zmęczony z lasu przyszedł i zabrał się za drzwi walczy z nimi...coś są oporne.Syn Krzysia dzwonił ze jednak jadą, sądzę że wcześniej jak był mąż w lesie jego syn nie był pewien czy przyjadą.I teraz dzwonił że już są w drodze.Syn męża napisał sms że ma mi przekazać żebym nie wyjeżdżała na stare tematy pewnie chodzi o ich rozstanie i powroty...nie mam zamiaru takiego.Mam cztery synowe ale ta Kasia to unikat nie mogę nic się odezwać bo zaraz to przekręca jest pojeb...a syn Krzysia ....tolerować to musi dla świętego spokoju ...masakra jakaś...
72 614 2016-09-11 15:11:00
hey po południowo ...leniwie .... ![]()
Sandra - Morawka przywitała się tylko jednym zdaniem to nie podobne do niej
Grażka - ja jestem punktualna i cenię sobie tą cechę u innych ...
nie cierpię czekać na kogoś w nieskończoność .... wrr
Misty ciekawa jestem co wyniknie z tej znajomości...
widać,że nie odpuszcza
Niebieska nie ma nic gorszego ... niż dopasowywanie leku ... i różne samopoczucia ...
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ...
72 615 2016-09-11 15:43:54
Jestem i ja
Upał, oj upał.
Ciężko było wszystko porobić przy zwierzętach.
Jestem niewyspana.
Spałam z Zosią i czuję się tak, jakbym była na weselu, jak córka z mężem.
A o 4.30 Zosia już była na nogach i oświadczyła, że Zosia nie ce spać, babciu Basiu wstawaj
Ot i taka była moja noc.
Jeszcze wstawałam o 1 i robiłam jej mleko.
Po obiedzie pojechałam do miasta, bo zachciało mi się lodów.
72 616 2016-09-11 15:47:50
Ahoj!
Macham do was z plazy. Rany Julek!
Ale czaaaad! A przede wszystkim cicho, bez wrzaskow i przekrzykiwan. Woda w morzu o dziwo cieplejsza niz w lipcu- sierpniu. Pogoda ma byc co najmniej jeszcze do piatku. Extra co?
72 617 2016-09-11 15:50:15 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-11 17:58:51)
Hejka dziewczyny
Basiu
obwarzanek nie jadłam, miałam problemy żołądkowe,
więc tylko na pierogach i bananach żyłam.
Dziewczyny
my robimy takie wypady na parę dni np. Warszawa, Gdańsk itd. i tylko zwiedzamy.
Tak na przykład mamy zwiedzone całe wybrzeże od Świnoujścia do Helu.
Grażynko
tak, jak Basia jestem niezwykle punktualna
i dostałabym chorery z Krzysia młodymi.
To jest bardzo niekomfortowa sytuacja.
Weź wrzuć na luzik, tego nie zmienisz.
Kropka
najgorzej dobrać leki psychotropowe, ale będzie dobrze.
Sandro
od wczoraj mamy krupnik, dla mnie to zbawienne danie na żołądek.
Mystko
widzę, że używasz życia i tak trzymaj.
Współczuję, że musiałaś oddać psiaka, to stres dla Ciebie i niego.
Marysiu
nie mocz nóg przy takiej gorączce.
Raz tak robiłam i nabawiłam się zapalenia miedniczek nerkowych.
Czytuniu
tak samo sie czułam , jak spałam z Selenką.
Gochnia
wreszcie odpoczywasz, a nie siedzisz w kuchni.
Wszystkich pozdrawiam i namawiam do klikania, bo łączka uschnie.
Krakowski odcinek Wisły.
......
72 618 2016-09-11 18:23:35
Hi hi jestem wstałam o 5 ,bo syn szedł do pracy na 7 ,wiec pogadałam z nim na face time hi hi
Basiu tak dokucza mi gorąco ze nic mi sie niechce
Bylismy dzisiaj rano o 8 kupic ocet ,odrazu kupiłam udka w tesco ,i pojechaliśmy do selgrosa
Zrobiliśmy zakupy ,bo samochod daje moj do konserwacji hi hi na zimę
Nowa to nie na moje nerwy ,a ty masz swoje dochody ,jestes chora i na diecie ,bo ja juz nic nie rozumiem ,w dzisiejszych czasach drób jest tani ,ja dzisiaj kupiłam udka po 3,49 ,wiec wzięłam za 16 zł Unas jedzenia zawsze jest pełna lodówka ,zamrażarka pełna ,wiec i dla gości i dla nas moj lubi jesc hi hi
Mysti spirytus przeciez ja nie leje go butelkami tylko na wacik biorę hi hi
Ludzie tak gorąco ,wiatrak chodzi naokraglo
72 619 2016-09-11 18:48:17
Morawko
wreszcie wpis, jak należy, bo co odpowiadać na zdanie z witam.
Ja lubię gorąco, zima to dla mnie koszmarek.
Morawko
jeszcze chwilka i zakupy niedzielne pójdą w siną dal.
72 620 2016-09-11 19:14:16
napisze tak pewnych rzeczy nie rozumiem ,moze dlatego ze nie odczuwam braków jedzenia ,pieniędzy ,moze nie za duzo ich jest ,ale kombinuje w jedzeniu i kupowaniu ciuchów w pewexie ,samochod mamy tez opłaty i jeszcze mam ratę 900zl miesięcznie ,mamy tez oboje choroby ,wiec leki tez kosztują
Najpierwszym miejscu jesteśmy my ,a pózniej reszta ,chłopaki radzą sobie sami ,każdy pracuje ,unas na pierwszym miejscu była praca ,nawet jak chłopaki uczyli sie ,juz młodszy miał firmę kończąc technikum samochodowe jednoosobowa ,starszy wyjechał i zaczął od języka ,pózniej studia
My mając cieżko sprzedaliśmy mieszkanie większe i kupiliśmy mniejsze ,bo nam wystarczy na dwoje ,tez nie jest malutkie bo ma 48 m2
72 621 2016-09-11 19:21:04
My mając cieżko sprzedaliśmy mieszkanie większe i kupiliśmy mniejsze ,bo nam wystarczy na dwoje ,tez nie jest malutkie bo ma 48 m2
Morawko
dla dwóch osób przyzwoity metraż.
Co do jedzenia to masz rację pierwsze i najważniejsze jest jedzenie dla nas
i Czarusia.
Samochód może być, ale nie musi, tak samo ciuchy.
72 622 2016-09-11 19:32:47
Albo złe zrozumiałam dziewczyny kropek i nowa
Wifa witam turystkę ,Kraków zaliczony ,a panorama Racławicka hi hi
Piękny Kraków ,byłam kilka razy ,chłopaki jeździli na kolonie zdrowotne do zakrzowka
Zawsze cos kupiłam w Sukiennicach ,pózniej syn przyjeżdżał z zagranicy i mieliśmy gości z Francji ,wiec trzeba było im pokazać Kraków ,Warszawę ,Kazimierz itd
Teraz zewzgledow zdrowotnych jest problem hi hi
Ale jak mówią jest czas na naukę ,na rodzenie ,na prace ,i na emeryturę ,nic nie muszę teraz ,najwyżej obciąć włosy zeby nie byc babcinka z koczkiem ,i pomalutku sobie radzić ze swoimi chorobami ,popłakać ,nos wytrzeć i do dzieła hi hi
72 623 2016-09-11 19:33:01 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2016-09-11 19:34:02)
Witam Stokrotki
U nas teoretycznie też było gorąco,bo w domu nie mam za ciepło.
Morawko
Chyba źle zrozumiałas sytuację u Nowej.
Nie przypuszczam,żeby u niej jedzenia brakowało,ale akurat mięso drobiowe z rosołu było zarezerwowane dla wnuczek.
U mnie jedzenia jest wystarczająco,ale też ostatnio warknęłam na mojego,jak chciał zjeść
poziomki dla wnuczki.
Nie raz tak jest,że trzeba coś dla dziecka zostawić.
My to mozemy zjeść jutro ,albo kiedy indziej.
Czy Ty masz tak blisko siebie te wszystkie sklepy,że tak obskakujesz w jedno przedpołudnie ?
Mysti
Sama jestem ciekawa ,co ten "amant " sobie myśli i na co liczy ?
Wifa
Chciało Wam się w ten upał zwiedzać ?
Myślałam,że jechaliscie do Wrocławia,choć jedno ,drugiego nie wyklucza.
Akurat ja jestem ostatnią osobą ,której jeszcze chce się zwiedzać.
Warszawę znam,bo chwilę w niej mieszkała.
Kraków z obowiązku hi hi.
A Trójmiasto z młodych lat.
Resztę widziałam w TV i to mi wystarcza.
Gochnia
Fajnie masz ,że mieszkasz tak blisko morza.
Chociaż ja sie cieszyłam,że mieszkam blisko 2 jezior,a i tak tam nie chodzę.
Kropku
To pewnie Jacek ,jak pojedzie ,to akurat trafi na urodzenie się wnuczki.
Czytuniu
Zobacz jak ten czas leci.
Dopiero się nasze wnuczki rodziły ,a już Adel ma roczek,a moja będzie mieć w końcu przyszłego miesiąca.
Adel chodzi ?
Moja dopiero stoi,jak się trzyma.
Jeszcze przed roczkiem poleci z rodzicami samolotem na 2 tygodnie do Włoch.
72 624 2016-09-11 19:52:27
Ahoj!
Macham do was z plazy. Rany Julek!
Ale czaaaad! A przede wszystkim cicho, bez wrzaskow i przekrzykiwan. Woda w morzu o dziwo cieplejsza niz w lipcu- sierpniu. Pogoda ma byc co najmniej jeszcze do piatku. Extra co?
ekstra
72 625 2016-09-11 19:53:37
Nanusia my mamy wszystko blisko ,300m do tesco ,do eklerka nie ma kilometra ,blisko biedronka ,stokrotka ,delikatesy ,wiec jak wyjdziemy na spacer to ciuch mamy 600 metrów ,wszędzie na piechote chodzimy w sobote ,robimy zakupy hi hi
Napewno złe zrozumiałam ,ja robiąc dla gości nigdy nie robiłam tyle zeby ,mi nie zostało ,zawsze więcej hi hi
Moze ja znam inne zycie ,inaczej funkcjonuje ,a moze nie znam teraźniejszego zycia hi hi
72 626 2016-09-11 19:57:35 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-11 20:00:13)
Nanusiu
na Wrocław nie starczyło sił.
Pojedziemy na jeden dzień, bo spać za żadne skarby nie będę.
Stary Rynek w Krakowie jest otoczony plantami, więc można na ławeczce odpocząć wśród drzew.
Nanusiu
wnuczki rosną, a mu stoimy w miejscu piękne i młode. ![]()
Morawko
znasz........ tylko inaczej żyjecie.
U nas też dla Selenki pikny kupuje w sobotę Coca Colę.
Uwielbia, więc jest tylko dla niej.
72 627 2016-09-11 19:57:41 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-09-11 20:00:08)
Morawko Panorama Racławicka jest we Wrocławiu hi hi
pierwsze pomyślałam,że piszesz o Krakowie
ale fakt Wifka była też we Wrocku
też b. ładne miasto ....
choRRERa nie byłam w Lublinie ![]()
72 628 2016-09-11 20:01:15
nanusia ty lepiej dbaj o pana swojego ,poziomki chciał zjeść ,to było zerwać więcej hi hi przykro mu było hi hi
72 629 2016-09-11 20:01:35
ale fakt Wifka była też we Wrocku
Basiu
nie byłam, plany się zmieniły, ale nic straconego.
72 630 2016-09-11 20:04:03
Wifka no wiesz ??? Nie zachowałaś się jak prawdziwa turystka
kupienie obwarzanka jest obowiązkowe
:lol: takie nie obsypane też bywają ...
72 631 2016-09-11 20:07:36
u mnie jest wieczorek upalny .... dobrze,ze chociaż w nocy jest chłodniej
przymierzam się do kabaretu : daj lajka na Polsacie
już się zaczyna

spadam...
72 632 2016-09-11 20:08:49
Basiu twoja strata hi hi
Wifa miała jechać do Wrocławia ,ja wiem Basiu gdzie panorama Racławicka hi hi
A ja nie byłam w oswiecimiu hi hi
Byłam w Poznaniu(kurniku ) ,Krakowie ,Warszawie ,Szczecinie, police ,,Kaliszu ,Bydgoszczy ,Gorzowie ,Katowice ,Giżycko ,Suwałki ,całe Mazury tam sie urodziłam hi hi jeździłam z moim bo miał wyjazdy służbowe hi hi
Rodzina taty po całej Polsce rozsiana
72 633 2016-09-11 20:11:22
Basiu a ja rolnik szuka zony bede oglądać ,i ranczo zaraz ,moj zuzel oglada
72 634 2016-09-11 20:11:44
Albo złe zrozumiałam dziewczyny kropek i nowa
może nie to że źle zrozumiałaś ale nie znasz wszystkich szczegółów
ja mam rentę 540 zł a Jacek 520
72 635 2016-09-11 20:13:09
Morawko
Poziomek nie mogłam zerwać więcej,bo mam je tylko w skrzyneczkach,zamiast pelargoni wiszących.
Obwarzanki oczywiscie jadłam,ale doopy mi nie urwały.
Kiedyś zawsze je dostawałam z Krakowa ,ale ponieważ nie okazywałam entuzjazmu z tego powodu,przestałam je dostawać.
Mój jedzie w końcu miesiąca do Krakowa ,na imieniny swojej mamy.
Przywiezie dobrą kiełbasę hi hi. z jakiegoś małego sklepiku,ale nawet nie wiem ,kto jest producentem.
Mógłby przywieźć pierogi z jagodami,po ichniemu z borówkami,bo teściowa robi pyszne,ale przy jej święcie,to trudno ją o nie prosić.
Obędę się smakiem ...i nie utyję.
72 636 2016-09-11 20:31:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-11 20:33:27)
Wifka no wiesz ??? Nie zachowałaś się jak prawdziwa turystka
Basiu
turystka na obwarzanki nie mogła patrzeć.
Wypiłam po drodze butelkę herbaty Nestle i rigoletto przez pół drogi.
Potem musiałam patrzeć dokładnie co jem.
Kropka
faktycznie dochody nie macie dużych.
Masz co sie głowić, aby związać koniec z końcem.
72 637 2016-09-11 20:32:14
Wszystko wyszło super.Dzieciaki zadowolone.Rosół nałożyłam każdemu dałam po kawałku mięsa reszta poszła na pizze.Teraz zjadłam kolację bo byłam głodna.Rosołu nie jadłam ,potem poszliśmy na lody też nie mogę ich jeść wróciliśmy wybawiłam wnuczki za wszystkie czasy w piaskownicy i na huśtawce.Jedzenia u nas nie brakuje ,mąż miał dziwne wizje...było super...mam nadzieję że też są zadowoleni ,mąż napakował im jedzenia słoików pomidorów itp...Jutro moje przyjadą dzieci dla nich też starczy wszystkiego...Pozdrawiam ciepło jestem padnięta..
72 638 2016-09-11 20:34:59 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-11 20:38:38)
Wszystko wyszło super.Dzieciaki zadowolone.
Grażynko
to się cieszę, spokojnej nocy po tak burzliwym dniu.
Nanusia
na Kleparzu były rydze, pikny do dzisiaj wspomina.
72 639 2016-09-11 20:45:54
Kropek to rzeczywiście ,jak żyć ,a pracy uwas nie ma ,mógłby pójść do pracy twoj pan dorobić ,bo wiadomo ty jestes chora ,ty mieszkasz w bloku ,to przeciez czynsz trzeba płacić
Ja tez tak miałam renty miałam 520 zł moj mial 1000zl ,ale decyzja była szybka szukamy pracy ,moj juz pracuje 22 lata ja znalazłam prace w kiosku ruchu oj jaka fajna praca hi hi
Pózniej choroba mojego mnie dobiła ,i sytuacja była natychmiastowa ,w tym samym roku jego dwie operacje i sprzedaz mieszkania ,kupno wyprowadzka w ciagu miesiąca wszystko załatwiłam hi hi moj mówił nie dasz rady ,ja chory nie mam siły ,dopóki człowiek zyje da radę ,bez chlopakow pomocy ,na siedząco pakowaliśmy przez 2 tygodnie
Oj zycie
72 640 2016-09-11 21:11:01
Kropek to rzeczywiście ,jak żyć ,a pracy uwas nie ma ,mógłby pójść do pracy twoj pan dorobić ,bo wiadomo ty jestes chora ,ty mieszkasz w bloku ,to przeciez czynsz trzeba płacić
Ja tez tak miałam renty miałam 520 zł moj mial 1000zl ,ale decyzja była szybka szukamy pracy ,moj juz pracuje 22 lata ja znalazłam prace w kiosku ruchu oj jaka fajna praca hi hi
Pózniej choroba mojego mnie dobiła ,i sytuacja była natychmiastowa ,w tym samym roku jego dwie operacje i sprzedaz mieszkania ,kupno wyprowadzka w ciagu miesiąca wszystko załatwiłam hi hi moj mówił nie dasz rady ,ja chory nie mam siły ,dopóki człowiek zyje da radę ,bez chlopakow pomocy ,na siedząco pakowaliśmy przez 2 tygodnie
Oj zycie
no widzisz dopóki Jacek pracował nie było problemów później trzy razy trafił tak że mu za robotę nie zapłacili
jak wszystko się unormuje i wyjaśni to pewno że pójdzie do pracy ale już nie będzie że "po znajomości" bo na tym najbardziej się przejechał
ja też chciałabym znaleźć jakąś robotę ale najpierw muszę mieć ustawione leki przez psychiatrę a później zobaczyć co mi zaproponują w Poradni walki z bólem - chodzi o mój kręgosłup
jak nie mam bóli to kurcze mogę wszystko a jak mnie boli to żyć się nie chce
nasze mieszkanie to 38 m kw, dwa pokoje z kuchnią łazienką i malutkim przedpokojem a te pokoje są tzw przechodnie
a widzisz - balkon mam i to bardzo duży !!! ![]()
Jacek tak chce mnie rozzłościć to mi mówi że zamieszkał u mnie tylko dlatego bo przedtem nigdy balkonu nie miał ![]()
72 641 2016-09-11 21:19:33 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-11 21:56:02)
Kropka
życzę, aby było zdrowie i praca. ![]()
Czołem dziewczyny.
72 642 2016-09-12 01:08:18
Kropek i bardzo dobrze ,mieszkanie fajne ,ja kiedys miałam takie z bobaskiem i synem pózniej drugi sie urodził syn i przeprowadziliśmy na 4 pokoje ,bardzo lubiałam to mieszkanie moj nieraz mowi teraz by nam sie takie przydało ,
Znam zycie kropek wiem co to znaczy mało kasy ,problemy ,tym bardziej jak człowiek juz nie ma 30 czy 40 lat ,ale myśle ze bedzie dobrze wiara czyni cuda ,trzeba wierzyć ,wazne zeby w miarę radzić sobie samemu bo w tym wszystkim zdrowie najważniejsze trzymaj sie ciepło
72 643 2016-09-12 01:13:26
Nowa wazne ze ty jestes szczesliwa ,jak człowiek pozna biedę ,nie straszne mu zycie raz na wozie raz pod wozem
Nanusia to rzeczywiście na takim krzaczku za duzo poziomek nie ma hi hi
Wifa to mała pije coca colę ,no to idzie z postępem
Marysiu juz doszłas do siebie
Nie moge spac nogi mnie bola ludzie
Balkon otworzyłam chlodniutko hi hi
72 644 2016-09-12 06:02:31
Witam w poniedziałek.
Na początek
Smacznego ![]()
Byłam na Mazurach,nad jeziorem Brajnickim.Cisza,spokój i ani jednego grzyba w lesie
. Ale piękna pogoda zrekompensowała brak grzybów.
Na razie tyle,trzeba do pracusi się szykować.Pozdrawiam wszystkie Stokrotki.
72 645 2016-09-12 06:25:57
hey ... STOKROTY ....
Baba jesteś ze śniadaniem
to wszystko wraca do normy
caffe zapodaje

co do niskich rent ... wrrr
to ja bym tym politykom dała żyć za te pieniądze
ale nie miesiąc dla pokazówki tylko najmniej rok .... zrozumieli by troszkę
i przestali by dawać te oszałamiające podwyżki po 1 zeta z groszami ...
miłego tygodnia WSZYSTKIM ....
72 646 2016-09-12 07:45:57
Witam
![]()
Już rano syn dzwonił i pytał czy mamy węgiel ...przywiozą kiełbasę i będzie grill.Krzyś dla nich zostawił pizze w piekarniku .Nie mogę się ich doczekać....Miłego dnia dziewczyny Wam życzę.
72 647 2016-09-12 07:57:47
Dzień dobry się z Wami
Wpadłam na chwilę się przywitać.
Akurat przebieram pościele, wstawię pranie i zaraz wracam.

72 648 2016-09-12 08:07:46
Witajcie Stokrotki ![]()
co do naszych rent
ja miałam wyższą rentę cały czas ale jak pamiętacie ZUS zabrał mi grupę i 200 zł poszło w plecy
co do Jacka - jak pracował to naprawdę dobrze zarabiał a teraz na tej samej jego gołej rencie jest nam ciężko ale dajemy radę tak że jeśli pożyczamy pieniądze to naprawdę bardzo rzadko i w wyjątkowych przypadkach
no trochę grosza wpada co miesiąc bo ten mały pokój wynajmujemy ale to też przyjacielowi który jest w bardzo trudnej sytuacji
teraz zmienił pracę i zarobki będzie miał o wiele wyższe ale to młody chłopak i chciałby iść na swoje
fakt że ZUS zabrał mi grupę "skutkuje co następuje" :
- mogę teraz iść do pracy - ha ha ha
- z MOPS-u otrzymałam pomoc w postaci darmowych obiadów - Jacek też ma te obiady więc jest super
- dostaję dotację do czynszu
ale ta dotacja ma dwa końce niestety
Jacka renta to po prostu zasiłek stały z MOPS-u
i teraz dostałam dużą dotacje bo około 220 zł ale jest podobno taki przepis w MOPS-ie który twierdzi że tą dotacje dzieli się na pół i tą połowę czyli 110 zł potrącają Jackowi z jego zasiłku
więc wychodzi że on też ma 110 zł w plecy
czyli w sumie "zyskujemy" 110 zł na tej całej imprezie
można by było zrezygnować z dotacji do czynszu ale wtedy MOPS zabiera nam te obiady i inne "dobrodziejstwa" np dopłaty do faktur za leki ( jak jest faktura na około 200 zł to raz się szastnęli i dali całe 50 zł !!!! )
innym ich dobrodziejstwem jest pomoc żywieniowa raz na miesiąc z Caritasu
ostatnio Jacek przywiózł kilogram cukru jeden ryż jeden makaron i puszkę koncentratu pomidorowego ....
a w tym miesiącu dadzą litr oleju ... i pewno coś jeszcze makaron może jakąś kasze ....
a może jeden serek topiony ...
to nie żart - kiedyś przywiózł tylko jeden serek topiony i litr mleka ...
ale w sumie przecież dobre i to
ja muszę podjechać do MOPS-u i zapytać czy i mi ta pomoc by przysługiwała chociaż mam wątpliwości bo jak policzą WSZYSTKIE MOJE DOCHODY to przekroczę ten ich limit
a moje wszystkie dochody to renta brutto + ten dodatek do czynszu + te obiady
heh nie wiedziałam że jestem aż tak bogata !!!
![]()
ale jak mówiłam - radzimy sobie
Jacek pomaga naszym sąsiadom jak zajdzie taka potrzeba i zawsze parę groszy mu wpadnie
no i co tu ukrywać - zbiera złom
no nie jeździ wózkiem po śmietnikach ale jak coś znajdzie to pozbiera
sąsiedzi i znajomi też w tym nam pomagają i np dla nas odkładają gazety a Jacka kolega zawsze przytarga wielki wór puszek po piwie
czasem jest tak że Jacek wysprząta komuś piwnicę i to co znajdzie jest jego
hehe no bez przesady oczywiście
mamy też dwóch sąsiadów którzy hm "zawodowo" zajmują się zbiórką złomu i są zorientowanie w różnych tematach np trzeba wynieść albo wnieść jakiś mebel i wtedy biorą Jacka do pomocy
tak spojrzałam teraz na tą moją wyremontowaną kuchnię
Jacek wtedy jeszcze dostawał kasę za swoją robotę i stać nas było i na kafelki i płytki, na nowy zlew i szafkę pod zlew, na farby i inne cudaki
i jak się wejdzie do naszego mieszkania to nikt by nie pomyślał że jest nam ciężko
no i przecież mamy jeszcze samochód !!!
więc ogólnie nie jest źle i nie mam co narzekać tylko czasem żal doopę ściska że są tacy ludzie jak my a są w gorszej sytuacji bo nie mają rodzin która by pomogła, bo piją bo mają inne problemy np zajęcia komornicze itp itd
mam koleżankę, mieszka w tym samym bloku co my i od lat co miesiąc siedzi u Jacka w kieszeni
nie mówię - zawsze oddaje ale po 2-3 dniach przychodzi znów pożyczyć bo to przecież błędne koło
o rany ale się rozpisałam
ale może było mi to potrzebne ...
72 649 2016-09-12 09:26:08
Dzien dobry
Jestem nie wyspana hi hi Poprasowalam nowym żelazkiem hi hi
Kropek jestem w szoku ,nie wiem co napisać
Jedna sprawa nie wiem dlaczego do tego dopuściłas
Druga sprawa trafił sie facet gdzie zamiast podnieść cie z tego balansu ,on tez tak ma
Ale milosc nie wybiera
Nie wiem czy cały czas tak miałaś ,czy teraz jestes z tym problemem
Bardzo dobrze ze piszesz o tych sprawach ,bo takich osob jest miliony
Wiem tylko jedno ze bieda ściąga biedę
Patologia patologie
Miejsca tragedi ściagają tragedie
Jeśli ciągnie nas do tego to ściągamy na siebie takie wlasnie problemy
72 650 2016-09-12 09:28:07 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-09-12 09:36:08)
Witam wszystkie stokroteczki........


Babo dzięki za śniadanie biorę tylko jedną kanapkę .
Nadal jest upalnie.
A ja chora jestem, polałam sobie nogi woda prosto ze szlaucha .
Odbiło się to na mnie,kaszel,katar leje mi się ciurkiem z nosa.
Zawsze mnie pokusi takie polewanie po stopach a potem żałuję.
Jak nie urok to s.....a ![]()
Pozdrawiam wszystkie Was.............
Klaudię,Martę,Kropka,Morawkę,Czytkę,Wifę,Basię ,Mysti,Luc,Anusię,Nanusię,Gażkę,Babę!!!!!!!!!!
Mam nadzieję że wymienione wszyściutkie
??
Morawko
mądrze piszesz. 
72 651 2016-09-12 09:33:48
Basiu marzenie ,ale emeryturę będziesz miała wyższa
Zastanawia mnie tylko jak zyja ludzie starsi mając 1300 zł jak moja mama tez zalicza sie ,a przeciez ci ludzie ,maja wykup leków teraz bedą bezpłatne ,ale nie wszystkie hi hi musza jesc ,ubrać sie ,czy maja inna szkole przetrwania ,i zawsze sa eleganckie ,idą do fryzjera ,trwała ,malowanie ,czyściutko w domu ,ubrania pachnące bez pralki ,bez zmywarek ,mieszkanko nieraz malutkie 21 m i sa szczęśliwe i jeszcze facetow maja ,którzy zrobią zakupy ,przyjdą pogadać ,prezenty robia ,to mnie zastanawia
72 652 2016-09-12 09:43:19
Grażka nie za gorąco na grillowanie ????
72 653 2016-09-12 09:45:27
Marysiu oj myślałaś ze ci ulży ,i ulżyło ,bo zatok nie masz zapchanych wszystko zlatuje hi hi
Teraz przypomniałam sobie ,ze sa to osoby myślące o sobie ,moja mama tak ma krem musi byc do twarzy ,fryz tak samo ,ubrania pierze namaczajac na noc ,białe jest białe ,wszystko czyściutkie ,w domu błyszczy ,kiedy płacze to płacze ,ale odrazu przechodzi do rzeczywistości ,facet ma przynosić kasę ,po co mi jakiś biedak ,żebym ja jeszcze go utrzymywała ,milosc to ja miałam męża ,a reszta mnie nie interesuje ,ma dawac nie to dowidzenia ,nieraz sie śmieje jak sobie przypomnę hi hi i tak robi nawet mając 84 lata zawsze mowi to znajomy przychodzi,teraz jest bardziej chora ,ale nic nie zmieniła ,moj to mowi tak trzeba postępować ,zeby kobiety sie zabezpieczały ,a nie były takie proste naiwne
72 654 2016-09-12 09:47:22
Unas dzisiaj 31 hi hi
Nie jadam grillowanego nic a nic
Teraz taka moda ,jak na te loża co cały pokój zajmują hi hi
72 655 2016-09-12 10:09:17
Dzien dobry
Jestem nie wyspana hi hi Poprasowalam nowym żelazkiem hi hi
Kropek jestem w szoku ,nie wiem co napisać
Jedna sprawa nie wiem dlaczego do tego dopuściłas
Druga sprawa trafił sie facet gdzie zamiast podnieść cie z tego balansu ,on tez tak ma
Ale milosc nie wybiera
Nie wiem czy cały czas tak miałaś ,czy teraz jestes z tym problemem
Bardzo dobrze ze piszesz o tych sprawach ,bo takich osob jest miliony
Wiem tylko jedno ze bieda ściąga biedę
Patologia patologie
Miejsca tragedi ściagają tragedie
Jeśli ciągnie nas do tego to ściągamy na siebie takie wlasnie problemy
Morawko nie jest tak źle to tylko tak wyszło w tej mojej pisaninie
nie zrozumiałam dlaczego do czego dopuściłam ?
z Jackiem jesteśmy razem 10 lat, pod koniec sierpnia mam rocznica stuknęła
i na początku było super, stać nas było żeby w ciągu roku kupić za gotówkę i pralkę i lodówkę
w następnym plastikowe okna do całego mieszkania itp itd - nigdy nic nie braliśmy na raty
zaczęło się od tego że jego szef zaczął łapać kilka srok za ogon i zbankrutował całkowicie
w tej chwili siedzi podobno w Norwegii bo uciekł przed komornikami
Jacek przez lata pracował u niego jako kierowca bo to jego zawód i jego miłość
później realia i u nas i w kraju się zmieniły i Jackowi nie udało się znaleźć pracy jako kierowca dlatego zaczął pracować na budowach - w sumie na trzech
i początki też były niezłe - niestety końcówki takie same - każdy jest Jackowi coś winien i nikogo znaleźć nie można bo pozmieniali pracę a jeden nawet się wyprowadził
nie lubię chwalić nikogo zwłaszcza Jacka bo wtedy jakoś zawsze coś wyskoczy i się pokłócimy ale to dobry chłopak
ale latka lecą i zdrowie też już nie to
jednak wciąż się stara i przykro mi gdy widzę jego niepowodzenia a najgorsze że on się nie poskarży tylko wszystko trzyma w sobie
rozmawialiśmy w ub tygodniu gdy dowiedział się że do tej Anglii znowu teraz nie leci tylko za miesiąc, to już któryś z kolei termin a pierwszy był na początek lipca
on już jest tym zmęczony i wkurzony i wcale się nie dziwię
i rozmawialiśmy że jak wróci z tej Anglii to już nie będzie słuchał kolegów że gdzieś jest fajna robota i dobrze płacą tylko poszuka normalnej legalnej pracy jako kierowca
oczywiście może to wiązać się na początku z wydatkami bo teraz są inne przepisy i samo prawo jazdy nie wystarczy
ale jak on to mówi - damy radę pomalutku do przodu ![]()
72 656 2016-09-12 11:06:09
Dzieciaki przyjadą po południu, będzie chłodniej.Jest okazja ,syn dostał urlop....a nie wiadomo na ile bo w każdej chwili mogą mu kazać wracać do pracy.No i nie wiadomo kiedy znowu się zobaczymy a grill już dawno był planowany wiec trzeba go zrealizować.
72 657 2016-09-12 11:36:15
Witam Stokrotki
Uwielbiam grilla ,a najbardziej z dzieciakami.
Może dlatego ,że jak się siedziw ogrodzie,to rozmowy i atmosfera jest bardziej na luzie ,niż przy stole w domu.
W tym roku mam niedosyt grilla.
Kropku
Zawód kierowcy ,jest najbardziej deficytowym zawodem w Polsce i jednym z najlepiej płatnych.
Jeżeli Jacek jeździł kiedykolwiek na ciągnikach siodłowych z naczepą zwanych potocznie tirami,to po zrobieniu kursu na przewóz rzeczy-drogi,bo ok 700 zł-.ale jeżeli jest zarejestrowany na bezrobociu,to mu pokryją ten kurs i jeszcze dostanie pieniądze ,za każdą godzinę spędzoną na kursie.
I wyrobieniu karty kierowcy potrzebną do tachografu cyfrowego za 230 zł ale czas oczekiwania to min 3 tygodnie i zrobieniu badań lekarskich,znowu kilka stów ,
Dostanie bez problemu pracę na początek,za min 5,5 tys zł netto ,czyli na rękę.
Jak się już pracuje ,to pracodawca płaci za wznowienie tych wszystkich dokumentów.
Jest mało kierowców zawodowych,bo obecnie cały kurs na taki zestaw ,to koszt 10 tys i trwa to ze 3 miesiace o ile zda się wszystkie egzaminy za pierwszym razem.
Ale niechby nawet poszedł do jakieś firmy kurierskiej,to i tak zarobi minimum 2,5 tys,siedząc po pracy w domu.
Budowy są sezonowe,a praca kierowcy ciągła.
Może nie powinnam tego pisać,ale niech wybiera duże zachodnie firmy.
72 658 2016-09-12 11:37:02
Hejka dziewczyny
Kropka
ważne, że sobie radzicie.
Dużo osób korzysta z pomocy, nie jesteście sami.
Morawko
starsza kobieta nie traci tyle na jedzenie, co mężczyzna i do tego pracujący.
Dobrze, że mama dba o siebie, zawsze lepsze samopoczucie.
Marysiu
wczoraj pisałam, żebyś nie moczyła nóg , jak jest upał.
Nie posłuchałaś..... ![]()
Grażynko
samych przyjemności z dziećmi.
U nas grill jest tylko wtedy, jak syn zadzwoni, aby pikny rozpalił kociołek.
Przywożą mięso już przyrządzone w domu.
Ja nie jem grillowanego.
Basiu
rząd sie naje u nich koryto zawsze +, a reszta niech zdycha z głodu. ![]()
Babo
grzyby jeszcze będą ważne, że odpoczęliście.
Mystko
prałam przez dwa dni, a dzisiaj pomyłam okna.
Mówiłam w sobotę,że muszę pomyć, a nie za bardzo się czuję.
Synowa zgłosiła się na ochotnika, że pomyje.
Podziękowałam mówiąc, że może przyjdzie czas,
że chętnie skorzystam z jej propozycji.
Dziewczyny
teraz muszę uregulować płatności, więc idę na stronę banku. ![]()
72 659 2016-09-12 13:03:09
Wifa masz śliczna synowe -------nie mówiąc o synu przystojniak
Pieski fajne ,ale jak biegają wygłupiają sie ,widać ze sie nie gryza
Wnunia jest wspaniała
Nanusia każdy lubi i moze co innego hi hi
Ja lubię wódeczkę czysta i za chol..........nie moge sie napić
Ale upał siedzę w domu ,wyszłam na balkon a tu Afryka hi hi
72 660 2016-09-12 13:14:24
Kropka wszystko zrozumiałam zycze wam jak najlepiej ,bo przeciez wiemy ze zycie to nie bajka
W tym wszystkim właściwie mnie szkoda było ciebie ,dlatego te zapytania ,bo facet zawsze znajdzie kobietę
Wiec w tym wszystkim wazne twoje zdrowie dbaj o siebie ,z tym dobraniem leków to makabra ,zmieniać jak królik doświadczalny ,cos wiem na ten temat
72 661 2016-09-12 13:24:06
Kropek zapytaj lekarza moze paroksetynę 20 mg bedzie dobra
Ładny film o zwierzętach na TVP 1 uspokaja
72 662 2016-09-12 14:02:42 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-12 14:27:08)
Nanusiu
Jacek jak zrozumiałam jest na zasiłku, więc pewnie schorowany.
Ta praca o której piszesz jest dla zdrowych ludzi.
Morawko
dziękuję.
Jakoś wszystko się dobrze układa, więc nie mam powodów do narzekań,
a zdrowie lepsze nie będzie.
Morawko
tez umoczyłabym pyska, ale nie mogę, więc oblizuję się.
Weszłam do domu, bo mimo, że pikny leje wodę /zrobił ekran/ jest upał.
Basiu
polecam książkę "Tango dla oprawcy" autor Daniel Chavarria.
72 663 2016-09-12 14:27:18 Ostatnio edytowany przez morawa (2016-09-12 14:31:34)
ale daje gorąco
Wifa ja tez nie narzekam oj to zdrowie ale tak piszesz nie bedzie lepsze ,aby gorzej nie było
72 664 2016-09-12 14:29:49
Znalazłam zakonnice odchodzą po cichu w Empiku hi hi
72 665 2016-09-12 14:34:44
Wifa
Ja zrozumiałam,że Jacek nie jest na rencie,czyli nie jest chory,tylko dostaje zasiłek ,bo nie ma pracy.
Skoro pracował na budowie,to na pewno ma tyle siły zeby być kierowcą.
Co prawda fakt,że jest też mechanikiem,nie ma duzego znaczenia,bo auta naprawia się w serwisach,ale miło jest ,jak kierowca potrafi np. wymienić żarówkę.
Muszę wziąć się za obiad ,bo zaraz będzie latanie po lodówce hi hi.
72 666 2016-09-12 14:39:45
Wifa moze Basia za wrażliwa na taka historie kubańska hi hi
72 667 2016-09-12 14:55:44 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-12 15:34:29)
Wifa moze Basia za wrażliwa na taka historie kubańska hi hi
Morawko
Basia hihihi i wrażliwa. ![]()
Akcja dzieje się w gorącej Hawanie, jest seks, intryga i zemsta.
Nanusiu
dokładnie nie wiem odnośnie Jacka, ale zrozumiałam, że on chorszy.
Kropka dopowie, jak zjawi się.
72 668 2016-09-12 16:30:10
Nanusiu Jacek ma prawo jazdy od A do Z
bo kiedy pytam czym jeździć nie może to mówi że pociągiem
w sensie że nie lubi
Jacek zna dobrze tiry nawet miał kiedyś swoją firmę przewozową ale lichych pracowników
Wifka ma racje - Jacek jest chory i to bardzo ale za kółkiem jakoś nic mu nie dolega ![]()
jednak wyjazdy np w delegacje, za granicę to nie byłyby wskazane
no ok - u Jacka jak był bardzo młody zaczęło się SM ale się zatrzymało
teraz jest pod stałą opieką neurologa i stale musi brać odpowiednie leki
a to co pisałaś - zrobienie kursu itp to właśnie to miałam na myśli że na początku mogą być pewne koszty
Jacka kolega jeździ w takiej firmie od lat i niedawno był na takim kursie jakby "przypominawczym"
może "termin ważności tych jego papierów się skończył - nie wiem nie znam się na tym
i tak jak mówisz to koszt około tysiąca zł jednak nie było tak że pracodawca za niego płacił - on musiał zapłacić za siebie
Jacek ma zasiłek dla niepełnosprawnych a to ze względu na jego chorobę
zanim go dostał i jak był kiedyś na bezrobociu żaden lekarz nie chciał go puścić do pracy więc skierowali go do Medycyny Pracy zrobili badania no i poszło
ma II grupę na stałe
a dlaczego nie jest na rencie to muszę go zapytać bo kurcze - zapomniałam !!!
a jego zawód to kierowca-mechanik i faktycznie potrafi naprawić swój samochód no chyba że jest potrzebny podnośnik to wtedy jedzie do swojego szwagra który ma warsztat samochodowy i tam sobie u niego dłubie w swojej Pszczółce ![]()
nie pytajcie proszę jak do mnie się zwraca
Dziewczyny - dziękuję, Morawko Nanuśka - dziękuję, Wifciu - dziękuję ........
72 669 2016-09-12 17:05:29 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-09-12 17:12:30)
Kropko
moja koleżanka w wieku 30 lat miała stwierdzone SM,
do dzisiaj, a jest grubo po 60 choroba nie rozwinęła się.
Tego życzę Twojemu Jackowi.
Klaudynko
jak Twój laptuś, bo bardzo....brakuje Ciebie.
72 670 2016-09-12 17:20:35
hey witam
Kropek te kursy dodatkowe robi się co 5 lat .... chiiba ![]()
ojjjj ciężko masz ... ale nie jesteś sama ! i tj. najważniejsze
to jak się do Ciebie zwraca ????
Wifka zaraz zapiszę tą książkę ....
do tej pory nie zapisałam się do biblioteki .... jakoś schodzi
przedtem biblioteka była bliżej - to chodziłam
teraz wybudowali gmaszysko ... zebrali razem wszystkie filie ....
Morawko też zapisałam ....
lekka piosenka
do wieczorka ....