Nowa myszy a może kota do domu wpuścić
Też o tym myślałam ale jest ale...nie mam kota no zwinęłabym jakiegoś z drogi ...na noc...no właśnie a co na to pies? Ona nie znosi kotów oj remont kapitalny od razu zapewniony.Myślę że łapka na myszy jak na razie wystarczy ............
72 086 2016-08-27 14:22:53
Podobne tematy
72 087 2016-08-27 14:24:13
Jutro jedziemy na powiatowe dożynki
![]()
72 088 2016-08-27 14:25:30
Krzysiaczek w ciągłym ruchu dzisiaj ma wolne to wciąż sobie wynajduje robotę..
a ja się lenię
![]()
72 089 2016-08-27 14:26:24
Dzień dobry sobotnio.
Pospałam do 11.
Potem telefon od szwagierki (siostry mojego meża), że zmarła jej teściowa. No to jedziemy na pogrzeb. Znaliśmy ją i lubiliśmy.
Do potem za kilka dni.
72 090 2016-08-27 15:37:11
Cześć Stokrotki
jakiś wirus się tu pęta
długo mnie nie było i weszłam żeby napisać że jeszcze dłużej mnie nie będzie
pozdrawiam
72 091 2016-08-27 15:38:42 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-08-27 15:39:57)
Gochnia, dziękuję za przepis na tortillę ,samo czytanie jest już smaczne ![]()
Lucynko pogrzeby mają to do siebie że przynajmniej spotykamy się z rodziną. Ale współczuję Ci tej smutnej uroczystości bo większy żal gdy odchodzą ludzie których lubiliśmy.
Basia , meno Ciebie jeszcze dogrzewa więc masz cieplutko pod skórką a mnie już nie chce dogrzewać bo byłoby za długo.
72 092 2016-08-27 16:09:16
Hej dziewczyny.
Nie nadążam.
Czytalam rozmowe Gochni z Blanka i nagle patrze, a tu jeszcze tyle stron. I jak tu sie odnieść, skoro zanim doczytam do konca to zapomne kto i co pisal.
Wiec zaczne od tego co poczytałam.
Gochnia!!!Nie zwracaj uwagi, ze ktos nie napisał wprost do Ciebie. Bo jak to w Stokrotkowie...sa same SKS-y
a ja chyba najwiekszy.
Zanim skoncze to zapombe co ktora pisala i czasami pisze ogolnie. A teraz z kolei pisze do Ciebie, ale te slowa dotycza wszystkich.
Ja mam w sobie tyle emocji, ze sana widzusz jakie dlugie posty tworze. Jezyk mam rozwiazly...pic nie muszę, by duzo gadać.
Na zywo w kontakcie ze mna to nie wiem czy bys pisnela slowko hihi...
Ale mam teraz taki stan...i czesto tak mam, ze posłucham (poczytam) co kto pisze i calkowicie sie ze wzzystkim zgadzam. A w mowie pisanej nie ma gestu kiwniecia głową. ..wiec nie napisze nic...jakoś..tak .
Klaudynko...co to zavosoba co z Wami spaceruje???nowo poznana?
Blanko...ja tam lubie czytać o Twoim obecnym kraju...i od razu wyobrazam sobie siebie tam...inna i pozytywnie nastawiona...
Ciekawe jakbym miała inna mame...np taka pozytywna czy tez bylabym dzic taka ponura???
Ide czytać Was dalej bo nam tyly....
I nie wiem czy zdaze bo potem mam spotkanie po maturze sto lat!!! I moze pojde...choc nie stoje finansowo dobrze i glupio mi tak przy jednej szklaneczce siedzuec kilka godzin.
A na godzinke nie pojde tylko na dłużej no to brak szacunku...dziewczyny ze środka Polski jada na to spotkanie...to chyba nie na wode mineralna.
72 093 2016-08-27 16:26:44
Sandra , ta osoba to starsza pani bardzo schorowana i sąsiadka dobrze znana , potrzeba jej ruchu i powietrza . Na imprezę jak się wybierzesz to przygotuj sobie alka-prim na powrót bo na sucho nie dacie rady. Ja spotkałam się kiedyś z koleżankami ze szkoły podstawowej po 30 latach i szok chyba wszystkie przeżyłyśmy jakoś tak się pozmieniałyśmy hi, hi na trzeźwo trudno to pojąć. ![]()
72 094 2016-08-27 17:26:02
No i doczytalam ![]()
Babo!!! Gratulacje za pisanie postow i za sniadanka...dziekuje ze o nas myślisz
Czarus chyba polubil sue z Odi. Ciekawe czy jest zazdrosny i jak to okazuje.
Klaudynko to przyszło Ci opiekować sie inna pania. Ale co biedna na zrobić?
Ludzie sa samotni...to bardzo trudne.
Elu to już urlop sie konczy ??
Bedziesz miala gdzie jeździć na zebrania. A chlopaki to za bilety slono placa chyba.
A do Chojnic chyba nie pociagiem??
Bylam kiedys kilka razy w Chojnicach.
Grazko to dzus bedziesz czytać wiersze???
Lucynka pewnie w podrozy...to tak od razu pojechaliscie?
Morawko to wciaz te same naleśniki zjadacie?
Co na fb byly?
Strzalko ja jsiazki musialam w większości kupic nowe. Objezdzilam wszystkie antykwariaty i ksiegarnie z uzywanymi podręcznikami i distalam tylko 4 sztuki.
A w OLX nie znalazlam tego co szukalam, albo byly dakeko. Albo ktoś mial jedna ksiazke...i jechac 20 km by kupic tanio...to bez sensu...bo musialabym zjezdzic 3-miasto.
Powinnam juz wychodzić. ..ale nie wiem czy wyrusze...
Anusiu...to mialas tego lata jeszcze gorsza pogodę niz ja.
Gochnia...ja najbardziej nie lubie zawijac tych plackow bo zawsze sie ociapie
przy jedzeniu.
72 095 2016-08-27 17:48:58

temu maluchowi też upał nie pasuje!
![]()
72 096 2016-08-27 17:52:04
Sandruś ,jedziemy na powiatowe dożynki, raczej .....jako przedstawiciele naszej gminy......Nie wiem czy będę czytać wiersz....Na pewno Krzysiaczek ...jak będą zawody ....czyli Turniej Gmin,... między innymi w przeciąganiu liny ....to wystartuje ze swoimi umiejętnościami...hi hi
72 097 2016-08-27 18:03:17
Grażynko to zadbaj o Krzysiaczka i nakarm go tak ażeby miał siłę za stu
Jakbyś miała czytać wiersz to trzymam kciuki i napisz czy już masz tę tunikę.
72 098 2016-08-27 18:09:20
Grazko to chociaz sie pobawisz...
A ja nie pojechalam...
Chcialabym, ale nie potrafię sie zachowac w tej sytuacji. Brak kasy jednak psuje wszystko. A nie wejde do knajpy i nie powiem, ze nic nie chce...
I znow humor opadl.
Do ostatniej chwili sie ludzilam, ze cos wymysle...jak sie zachowac, gdy inne dziewczyny beda balowaly.
Men mówi jedz jakos damy rade...ale z czym?
Z dziesiecioma zlotymi? Echhhh
72 099 2016-08-27 18:41:32
Sandra te naleśniki to z serem ,a tamte z farszem jak ruskie ,ale wszystkie zjedzone hi hi
Luc takie to zycie jedni sie rodzą drudzy umierają ,pozostaje smutek a z czasem wspomnienia
Kropek jak łokieć pytałam
Ale gorąco ja tylko narzekam ,moj jest ciepło hi hi jutro jeszcze cieplej 32 lub 33 w cieniu
Pozdrawiam
72 100 2016-08-27 18:47:07
LUCynka ... takie życie .... pogrzeby
muszą być
echhhh
Morawciu ja się dzisiaj topie ... a co to będzie dopiero jutro ????
przed nami jesień i zima ... to będziemy tęsknić do ciepełka
ale mogłoby być te 26-28 stp. nie więcej ![]()
72 101 2016-08-27 18:48:30 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-08-27 18:51:23)
Hej dziewczyny
Pisze do wszystkich Stokrotek i żeby nie było fochów. Oki?
Czaruś Odiego lekceważy i nie ma mowy o zaprzyjaźnieniu.
Hihihihi, aby go nie widzieć, odwraca się i patrzy na ścianę domu.
Boki można zrywać.
![]()
Odi za nim biega, ale Czarek go olewa.
Co do pisania na łączce,
kiedy zaczęłam pisać w necie też miałam problemy z piknym,
nie mógł zrozumieć, jak można rozmawiać wirtualnie, był zazdrosny.
Ja nie jestem typem, która odda swoją część podłogi,
więc po jakimś czasie zaakcentował
i teraz wie, że popołudnie jest moje.
Robię to na co mam ochotę.
Dzisiaj od rana była Selenka z synówką, a potem na grilla przyjechał syn.
Rodzina w komplecie.
Chłopy z Selenką pojechali po grillu nad jeziora, a my poplotkowałyśmy.
Jutro wyjeżdżają na wakacje, więc Odi będzie u nas,
a do kotka będzie jeździł pikny.
Anusiu, Karolinko buźka
będziecie pisać , jak przyjdzie jesień, a teraz pozdrawiam.
Wszyściutkich pozdrawiam życząc miłego wieczoru i szaleńczej nocy. ![]()
72 102 2016-08-27 18:49:29
Sandra po co robisz sobie jakieś nadzieje ,piszesz w głowie scenariusze ,jak wiesz ze kasy nie ma ,nie idę i koniec ,ciesz sie z tego co masz ,raz kasa jest raz jej nie ma ,wiesz ze nie pracujesz ,a faceci nie lubią tego ,i znajdzie inna
Postaraj sie przystosować dopóki nie zmieni sie sytuacja
72 103 2016-08-27 18:51:56
Taka prawda Wifa moj tez stęka hi hi
Wyobrażam sobie Czarusia sama sie śmieje hi hi
72 104 2016-08-27 18:52:54 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-08-27 20:57:36)
Sandra po co robisz sobie jakieś nadzieje
Sandro
Morawka ma rację, lepiej nie narzekaj, jak nie pracujesz.
Taka prawda Wifa moj tez stęka hi hi
Morawko
teraz nie stęka, bo wie, że nie odpuszczę i po co kłótnie.
Często opowiadam jakąś historię Stokrotki, pyta koleżanka wirtualna?
Odpowiadam tak, jestem zżyta z dziewczynami, jak w realu.
Klaudynko
często tez wstaję o 9,30, a po co mam się zrywać?
72 105 2016-08-27 19:13:48
Morawko...tak chcialam sie zobaczyc z kolezankami.
Men nie ma nic przeciwko. Namawial bym poszla chociaz na dwie godzinki.
To noja decyzja, ze nie pojde.
Nie pisałam, ze marudzilam do niego, ze za malo jest pieniędzy na wyjscie. Zle mnie chyba zrozumialyscie.
Ja ogólnie nie jestem typem wloczykija, wole ten czas spedzac z rodzina.. jednak po maturze 20 lat chcialam sie z dziewczynami zobaczyc. Dziewczyny z daleka poprzyjezdzaly.
Ale tak czy siak i tak macie racje...bo ja potrzebuje rodziny a nie wyskokow...
A my wczoraj bylismy kilka godzin na spacerku...
Bylo smiesznie...duzo obeszlismy takich miejsc gdzie jeszcze nie stoja domy. Tzw poligony.
Pogoda dopisala. Lazilismy do zmroku.
Pewien pan przyszedł z pieskiem tam na spacer. Bylo ciekawie.
Wifo...a to ci Czarek. Przecierpi...ale bawić sie nie bedzie. Hihi...
Sama do siebie sie smialam.
Na tym spacerze tez byl piesek York....przyleciał do mnie i musialam go wziac na ręce. Polizal mnie cala hihi...
72 106 2016-08-27 19:18:56
Mało bilety nie kosztuja , Ale czesc dostaje dodatek do rodzinnego bo szkoła poza miejscem zamieszkania .
Jezdza autobusem PKSem , bo tylka dwa na dzien jada .ale jada
do pociagu by musieli dojechac do miasteczka , a autobus w dni nauki szkolnej jedzie przez nasza wies .
72 107 2016-08-27 19:58:07
Sandra a ja bym na takie spotkanie pojechała ....
zobaczyć się po 20 latach ... to frajda i rozczarowania
z tą przysłowiową dychą mogłaś jechać
pić wodę .... bo np. bierzesz leki ....
siedzieć w domu będziesz w naszym wieku
albo i nie
Wifka ja nie wyleżę do tak późnej godziny ... kiedyś tak
ale czasami strzelę jeszcze poranną drzemkę .....
też czasami opowiadam co się dzieje ... na Stokrotach ... Synciowi ... ![]()
72 108 2016-08-27 20:02:13
tak Sandra powinnas pojsc na spodkanie po latach , wiesz juz tez nie spodkacie sie wszyscy bo moze nie byc okazji ale tez zobaczyc jak sie zmieniliscie
ja tez bym poszła
72 109 2016-08-27 20:14:48
spadam.... leci kabaret na żywca na Polsacie

Ela takie spotkanie są fajne
i masz racje nie wiadomo kogo braknie na następnym ...
do jutra ![]()
72 110 2016-08-27 20:25:21
Oj dziewczyny wszystko jest fajne ,ale jak człowiek ma ćwieka co wsadzić do gara ,i ma 10 zł ,to i nie ma żadnej radosci ,to sa obcy ludzie ,Sandra ma inne problemy i trzeba na tym sie zastanowić ,i zając sie swoim życiem ,to jest tylko moje zdanie ,zeby Sandra miała na oku to co teraz
Ja nie chodziłam na żadne spotkania i wcale nie mam z tym problemu
Fajnie ze byliście na spacerze ,trzeba cementować to co masz ,jedna nieuwaga i zostajesz sama ,dbaj o siebie i pana swojego
72 111 2016-08-27 20:27:06
Umnie zuzel hi hi
Basiu u ciebie kabaret hi hi
72 112 2016-08-27 20:54:01 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-08-27 22:04:13)
Sandro
chorerka brak kasy Cię ogranicza.
Może Basia ma rację, przecież nie musiałaś pić szampana.
Chociaż jak nie teraz to kiedy będziesz wychodzić?
Sandro
Czarek to jest oryginał, rozpieszczony egoista. ![]()
W małym ciele duży chart ducha, nie pozwoli sobie dmuchać w kaszę.
Elu
dobrze, że Twoi chłopacy maja dobry dojazd.
Ja często, jak szukałam pracy to brałam pod uwagę dojazd.
Ważny, bo 8 godzin praca, a potem może 4 godziny w tramwaju lub autobusie.
Dobranoc.
72 113 2016-08-27 21:21:44
Wpadłam wieczorkiem a tu cisza.
Ogarnęłam kuchenne ,łazienkowe i słoikowe rewolucje i już zasiadłam,nic więcej nie robię ![]()
Sandra tych chwil z koleżankami nigdy nie powtórzysz. A tak ,jak któraś pisała-można pić wodę(bo leki,bo choroba,bo kierowca) i też się dobrze bawić.Ale teraz, jak już po ptokach,to nie ma co roztrząsać. I nie myśleć,bo będzie żal .Pójdziesz następnym razem. A teraz i tak masz do przodu,bo spędziłaś ten czas z rodziną-a tego nigdy za wiele i też się takiego czasu nie nadrobi.
Dobrze,że się odezwałaś,bo się martwiłam o Ciebie.
Ja też nie chodzę już na żadne spotkania- byłam raz i mi wystarczy.Jak nie ma kontaktu cały czas,to rzadko kiedy można znaleźć wspólny język po latach.Tak mi się wydaje.
72 114 2016-08-27 21:34:01

72 115 2016-08-27 21:49:49 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-08-27 21:51:03)
Sandra nie przejmuj się że masz dychę w kieszeni bo jesteś i tak bogatą dziewczyną . Masz wspaniałe dzieci i partnera któremu możesz zaufać a to jest najlepsze co możesz mieć w życiu i za żadne pieniądze tego nie kupisz.
Rozumiem że lekko Ci nie jest ale ciesz się tym co już osiągnęłaś a kasa i tak kiedyś przyjdzie. Z koleżankami byś porozmawiała, niejedna by się chwaliła ile ma kasy ale czy kasa to jest wszystko co najważniejsze w życiu? I byłoby Ci przykro więc może dobrze że tak zdecydowałaś.

72 116 2016-08-27 23:16:26 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-08-27 23:34:31)
Wrocilam, cześć!
Sandra- jestem gadula, więc pisnęlabym, oj pisnęła. Bez względu
na to, czy kogoś znam, czy 1szy raz widzę, staram się dopasować,
byc miła bez względu na okolicznosci.
W pracy od 01.09 bedzie nowa osoba, więc szef poprosił mnie, abym
się nią zaopiekowala, wzięla pod skrzydla. Z przyjemnością.
Co do spotkania klasowego, to myslę, ze my tu nie mozemy Sandrze doradzać.
Ona powinna sama wiedziec najlepiej, bo jak ma się zle czuć, to będzie potem zalować.
Jesli blisko, poszlabym, chocby na krótko.
Sama nie bylam, bo leźalam w szpitalu, a tak bardzo chcialam. Teraz nic nie organizują.
Blanka- baw się, odpoczywaj, korzystaj z pogody.
Cieszmy się latem, bo powoli odchodzi.
72 117 2016-08-28 00:13:26 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-08-28 00:20:38)
Wariactwo pogodowe. Na tarasie i petunie ozyły hi, i wrzos pokazuje swoje miejsce.
Tak więc: latojesien hi.
Luc- znów nas opuszczasz, no ale siła wyzsza. Jak trzeba, to trzeba jechac i juź.
Sandra- leci po brodzie jak nic, ale za to smakuje hi.
Mysle,ze bylabyś inna. Cała otoczka wokól mamy, wplynęla pewnie na Ciebie, Twoj
charakter, zachowanie, osobowość.
Ela- dziś jest pęd do nauki, wyscig szczurów. Uwazam, ze warto jezdzic, by ksztalcic się.
Potem lzej w zyciu. Kiedys pewien facet z wyksztalceniem podstawowym opowiadał mi,
ze jezdzil daleko do szkoły, nie docierał, gdyź byly kiedys b. srogie zimy. Rodzice nie mogli
mu pomóc, nie dopilnowali. Caĺe zycie ciezko musial pracowac, zarabiał grosze, a ludzie
smiali się z niego, ze taki niekumaty. Błedy z dzieciństwa odbily się na calym zyciu. Smutne to,
bo on był b. dobrym czlowiekiem.
Wifa- ale ten Czarek jest...Takiego fajnego kumpla miec, mógłby odpuscic juz.
72 118 2016-08-28 02:54:07
No i znow nie spie.
Chyba ktos zrobil wyscigi na motorach bo co chwile cos przejechalo , ze sie wybudzalam.
I wciaz snily mi sie dziewczyny z klasy hihi...i ze w tym.snie scierply mi rece...a to faktycznie mi cierply. Musialam wstac i je rozmasowac i dojsc do ladu z prawa reka nie moge.
Babo mile to, ze o mnie myslalas. Dziekuje.
Naleza Ci sie usciski... i czekoladki a nawet szampan.
Ale inne dziewczyny tez myslaly na pewno. Ja stracilam wene. Juz o tym pisakam w dzien.
Ale tez nie za bardzo moge pisac. Men mowi co ty tak w tym telefonie siedzisz. A potem narzekasz, ze oczy cie bola. Powiedzial ze jestem uzależniona i jak tak dalej pójdzie, to zalozy mi blokade na internet hihi, albo wymieni telefon na taki stary z klawiatura.
Oczywiscie zartuje, ale tego nie zrobi, jednak staram.sie nie siedziec za dlugo, zeby potem nie bylo ....
Tez sie dziwi co mozna pisac z kims obcym kogo na oczy nie widzialam...
Ale wytlumaczylam, ze pisalam od kilku lat i to dla mnie wazne.
Co do spotkania...to ja przy wodzie nie umiałabym siedzieć. Nie chodzi o alkohol, ale o ilosc plynow...przy gadaniu. Trzeba byloby kupic wiecej...a jeszcze dojechac do centrum...to tez koszty niby niewielkie, ale grosz do grosza...
Te dziewczyny co sie udalo ściągnąć to raczej do biednych nie naleza...nie mowie, ze ja najbiedniejsza...ale tych "zwyczajnych" nie udalo.sie ściągnąć. Nigdy z nimi nie bylo kontaktu.
Z niektorymi czasami piszemy na fb ale bez opowiadania o życiu prywatnym.
Byloby mi glupio tak siedziec przy tej jednej szklance a zwlaszcza tlumaczyc sie "choroba i lekami". Bylabym spieta.
Owszem Men mówił wez stowe i idz...
Ale potem bym zalowala tych pieniedzy...bo sa inne rzeczy do kupuenia chocby jedzenie...
Zawsze taka bylam, ze ciezko bylo mnie wyciągnąć. Na dyskotece to bylam moze z 5 razy w zyciu i to nie po to by potanczyc tylko do towarzystwa...bo reszta chciala potanczyc.
Moze i bede zalowala...ale taczej nie, bo zawsze zalowalam jak poszlam, bo albo glowa bolala albo kasy wydalam...
No jestem jakas taka "inna"...
Wole wyjsc z siostra czy z bliskimi na łąkę...na kawe do ciotki itp. Z Menem.sie nachodze i nabawie, bo on lubi mnie wyciagac...czasami cale dnie...
A ten Czarek.Wify to ma charakterek hihi....
Może sie przekona...gluptasek jeden.
72 119 2016-08-28 06:30:23
Witam raniutko pozdrawiam cieplutko.
Zaraz się będę pomału szykować.Myć głowę itp
![]()
![]()
Smacznej kawusi i miłego dnia życzę.
72 120 2016-08-28 07:33:27 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-08-28 07:35:48)
hey WSZYSTKIM
dokładam caffe 
Grażka przyjemnego dożynkowania
Gocha - nikt Sandrze nie doradzał ,że ma iść ! ![]()
JA - pisałam ,żebym poszła ..... ( czytaj dokładnie proszuuu
)
na takich spotkaniach jest fajnie i tak jak pisałam można się rozczarować
byłam na paru ... z podstawówki i szkoły średniej ...
większość ludzi jest taka sama jak była w młodości ... większość ....
bo zdarzają się wyjątki,że chwalą się jakie to teraz mają superowe życie ... mamona etc .
jasneee
można lać wodę ...
a Ci co zrobili karierę i siedzą na wysokich krzesełkach .... nadal są sobą
![]()
Sandra jesteś domatorką ... i fajnie ...
Morawko kabaret był odjazdowy ... co się pochichrałam to moje
Wifka teraz masz 2 psiaki
na ile ??? polecieli do tej Turcji ???
Babo a to masz racje .... nie z wszystkimi można pogadać .... brakuje tematu i zapada cisza ... łojjjj nie fajnie ![]()
u mnie dziewczyny z podstawówki są najfajniejsze .... często się widzimy ot tak na ulicy ![]()
milutkiej niedzieli ... trzymajcie się chłodniutko ...
72 121 2016-08-28 07:34:04
Witajcie .....
Dzisiaj dosiadam sie do kawusi ....
Tak to prawda , ze wyksztalcenie jest wazne .
Tylko np . tak jak ja tez nie miałabym czym dowiesc .
Mam tylko rower . I ciesze sie , że chociaz tym jednym autobusem moze dojechac a drugim wrocic .
Ale tez musi wraca po pietnastej , juz na zadne dodatkowe zajecia nie wchoda w gre bo by niemial czym do domu dojechac .
72 122 2016-08-28 07:48:48
Witajcie Stokrotki
dziś nic mi nie piszczy ze wykryto zagrożenie więc może uda mi się napisać normalny post
trochę się wypaliłam,trochę się pogubiłam dlatego przez jakiś czas nie będę się odzywać
może wrócę - chciałabym bo tu jest naprawdę super ale nie chcę wracać ciągle z tymi samymi problemami
dlatego w realu muszę sobie poukładać - w życiu i w głowie
będę się starała czytać Was na bieżąco choć pewnych zaległości już nie nadrobię
pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję ![]()
72 123 2016-08-28 07:56:24
Ela w tym mieszkanku i tej miejscowości jak długo mieszkasz ???
Niebieska do zaś ... ![]()
72 124 2016-08-28 08:22:45
Juz nie riem czy sie witalam....chyba tak.
Elu...to wkurzajace, ze mozna wrocic tylko po 15-stej... a jak chcesz isc na randkę? ?? To jak??? Jeszcze przed 15 mozna pojechac, ale juz wrocic nie??? Masakra. To nie dla mnie.
Dla mnie autobus raz na godzinę byl irytujący....jak mieszkalam poza miastem...
Kropku...coz mozna powiedziec...mozemy tylko poczekac...a noz-widelec najdzie cie ochota, to pisz...bez zapowoadania sie...
Basiu, obserwujesz ludzi jak leca do kosciola hihi ![]()
72 125 2016-08-28 08:51:03
Ja tu mieszkam juz 16 lat dostalam mieszkanie jak chłopaki byli malutkie .
to tu zuciło mnie zycie .
Wiecie ja tez jestem domatorem i nie bywam na iprezach .
Ale gdy było spodkanie z podstawowki tez byłam i było bardzo fajnie .
Mimo , że tez im nie dorownam nigdy kasa zamoznoscia .
Bo tak jak sandra licze kazdy grosz .
A oni maja swoje firmy , a jak nie to prace . i zyja inaczej .
Ale było warto zobaczyc czy zmienili sie .
No jak mu wszyscy sie zmienilismy .
A wiesz czas biegnie do przodu i za kilka lat moze sie wykruszac bo zycie roznie sie układa , co niektorzy sa juz dziadkami
Ale fajnie było porozmawiac o czasach młodosci .
72 126 2016-08-28 08:52:46
Sandra w niedzielę Ci sami ... i na ta samą godzinę chodzą ![]()
właśnie przeszli MAM z Synciem
dzisiaj to ona jego się trzymała
bo jak On ją trzyma za rękę ... to wygląda to nie teges
...
przed 10- tą poleci ... szybcikiem taka jedna ...
zawsze spóźniona
nie trzeba podchodzić do okna .... bo po stukaniu obcasami ją się rozpoznaje hiiii
a na 12-stą wychodzi taka rodzinka ... idą zawsze gęsiego .... ![]()
72 127 2016-08-28 08:54:05
Basiu to z okna masz film za darmo i czas z dokladnoscia ustawiony
72 128 2016-08-28 08:59:21
Ela ten kto ma mamonę ...tak naprawdę
to się nią nie chwali a wręcz narzeka .....
to wszystko zależy od charakteru człowieka a nie od zamożności
i wykształcenia ![]()
hii na takich spotkaniach klasowych to najlepsze są te śmieszne wpadki klasowe
a najzabawniejsze ,że każdy inaczej coś tam pamięta ... ![]()
72 129 2016-08-28 09:45:47
Tak to prawda bo kazdemu co innego utkwiło w pamieci .
Mysmy tez wspominali lata szkolne i tak bylo jak mowisz Basiu .
Ja tez nie chcialam isc , bo tez mowilam , że nie znajde wspolnego jezyka
Bo nie bywam nigdzie . I co ja tam z nimi szara mysz chce .
Ale nie żaluje i poszłabym jeszcze raz
72 130 2016-08-28 09:53:47
Hej , hej powitam Was okrzykiem bo jest lato, piękna pogoda i pora cieszyć się nią a nie zamartwiać się spotkaniem do którego nie doszło , bo nie wiadomo czy Sandra wróciłaby z niego rozradowana . Dziewczyny lubią się chwalić, koloryzować co która ma , jaki samochód , dom czy męża bogatego a po co tego wysłuchiwać jak to mija się z prawdą .
Basia , jak już patrzysz przez okno to wypatrz jakiegoś ludzkiego człeka na długie niesamotne jesienne wieczory . Mój blok jednak jest szczęśliwy bo następna para po 70-tce się dobrała , ludzie wdowieją i odnajdują swoich nowych partnerów w tym samym bloku a to jest nawet niegłupie bo znamy się od kilkudziesięciu lat i pamiętamy jacy z nich byli małżonkowie. Tak że Basiu masz jeszcze sporo czasu ale wypatruj takiego udatnego dla Ciebie .
Kropeczko czekamy tutaj na Ciebie i miejsce Twoje na łączce trzymam , w każdej chwili Ci oddam gdy będziesz miała chęć zajrzeć.
Trzymajcie się dzisiaj bezchmurnego nieba i do zobaczenia później.
72 131 2016-08-28 10:08:01
Dzien dobry
Sandra ja nie spałam do 3 weszłam na kafejke poczytałam ,ale wpisu twojego nie zauważyłam hi hi
Moj to zawsze mowi tak nie zawracaj sobie głowy tym co było ,tylko sie nakręcasz i stres gotowy hi hi
Basiu ja tez nieraz oglądam kabaret ,nawet na żywo mam hi hi
Widzialyscie mojego pana on sie zawsze śmieje hi hi a przeciez cieżko chory i mnie uczy jak żyć hi hi
Pogoda upalna dzisiaj siedzę w domu hi hi
Sniadanie zrobiłam jajecznice z pomidorami pan i władca wstał o 8 zjadł i powiedział sniadanie królewskie hi hi
Niebieskikropek pisz o tym co co cie interesuje ,zawsze mozna jakiś temat poruszyć
Pozdrawiam idę nogi moczyć bo pedicure moj bedzie mi robił hi hi
72 132 2016-08-28 12:31:04 Ostatnio edytowany przez niebieskikropek (2016-08-28 12:31:24)
Niebieskikropek pisz o tym co co cie interesuje ,zawsze mozna jakiś temat poruszyć
Morawko no nie mogłam się powstrzymać i muszę Ci odpisać ![]()
chciałam w moim poście napisać że muszę zrobić też porządki w szafach bo to nie głupi pomysł no i by się wreszcie przydało ![]()
a interesuje mnie dużo rzeczy np Feng Shui ...
będę zaglądać do Was napewno ![]()
dzięki Wszystkim za miłe słowa ![]()
72 133 2016-08-28 13:28:03
hey witam - ja już po obiadku .... kawkę popijam
Klaudynka - a zasadzić Ci ????

nasze wspominki z Elą też nie teges ??? ![]()
Morawko w domu mam komedio-dramat kilka razy dziennie
zdecydowanie wolę kabarety w tv ![]()
Niebieska ten Twój Jacek pojechał już do Anglii ????
72 134 2016-08-28 13:36:09 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-08-28 18:21:50)
Wszystkiego się spodziewałam ...ale że sołtys nas wystawi...to nigdy!
Wyszykowani czekaliśmy...wczoraj mąż się upewniał i pytał ....odpowiedział sołtys o 12.00 czekajcie.
Czekaliśmy ponad godzinę.Nawet telefonu nie odbierał...
Rozebraliśmy się i w domowych ciuchach odpoczywamy...
Wniosek z dzisiejszego dnia
![]()
mąż mi zrobił fotki...jak mnie zobaczył tak ubraną to powiedział ale laska.W jego ustach to komplement bo raczej jest mało wylewny w słowach...woli w czynach...
72 135 2016-08-28 13:40:30
Grażka popieram Twojego Krzysiaczka : jesteś laseczką
więcej wiary w siebie
bardzo ładnie wyglądasz ![]()
no tak bywa ... czasami ,że ludzie wystawią nas do wiatru ....
72 136 2016-08-28 13:42:43
Basia a za co kopoa w doopę? Wasze wspominki z Elą sa warte wspominania ale ja staram się ażeby Sandrze nie było przykro i ją hamuję jak konia pod górkę. Ale nie napisałaś czy jakiś przystojniak chadza pod oknem wart zawieszenia oka na nim, popraw się bo lato mija a Ty niczyja hi, hi ![]()
Grazynko laska a Ciebie super, palec kciuk w górę ! ![]()
72 137 2016-08-28 13:47:44
Klaudynka to MNIE musi ktoś wypatrzyć hii
ja na samotność mało kiedy narzekam .... ![]()
72 138 2016-08-28 14:30:49
Grażynko naprawde lasencja z Ciebie .....
U nas upal dzis .
Pakuje sie i na tydzien jade do pracy .
Dyspozycje wydaje ,
Mam nadzieje , ze moi chłopcy stana na wysokosci zadania
72 139 2016-08-28 15:05:03 Ostatnio edytowany przez ANUSIA50+ (2016-08-28 15:05:33)
Dziewczyny ,,witam wszystkie
mialam pisac ,ale w tej chwili przyszedl men i mowi ze umowili sie z Karolka na wyjazd nad jezioro zywieckie do Międzybrodzia nad zapore ,
Karolka zawsze ma ochote na to miejsce ,tam plywaja statki ,i sa rozne atrakcje.zobaczymy ,
jest strasznie goraco,ale to tylko 6km,od nas
,pozniej napisze,
72 140 2016-08-28 15:07:57
Witaj Anus .....
chyba długo cie u nas nie bylo ...
tak upal jest straszny , słonko nadrabia całe lato
72 141 2016-08-28 17:06:03
Najgorzej że zaprosiłam moje dzieci na dożynki bo mają bliżej niż ja do tej miejscowości.Tak się cieszyłam że pobawię się z wnusią.A sołtys przywitał się z moim synem bo syn zadzwonił i mówił a potem sołtys zadzwonił i udawał głupiego że wreszcie telefon my włączyliśmy i dziwił się czemu moje dzieci były.Jak mąż powiedział że zaprosiliśmy ich sądząc że będziemy zaraz się rozłączył.Najgorzej na coś się nastawić i jak to nie wyjdzie to dzień do bani...ech na głupotę ludzką nie ma lekarstwa.Zawiodłam się na człowieku do którego miałam szacunek...i podziwiałam..
72 142 2016-08-28 17:08:51
tak to juz jest , ja tez nieraz sie zawiodłam .
ale coz trzeba zyc dalej .
72 143 2016-08-28 17:18:30
Witam
Ależ upalnie, nie do wytrzymania.
A my musimy iść do obory doić.
Byłam dzisiaj w kościele na mszy odpustowej.
Nie mogę być tam, gdzie jest dużo ludzi.
Robiło mi się raz gorąco, raz zimno.
Serce waliło w przyspieszonym tempie.
Ej życie!!!!
Grażynko piękna ta tuniczka- super wyglądasz.
Nie rozumiem dlaczego ten facet tak was zlekceważył.
Umawia się, że razem z nim pojedziecie i wystawia do wiatru.
Podłe zachowanie.
Baśku zawsze było mi gorąco, ale nie tak jak teraz , kiedy przechodzę meno...
To jest ciężki okres dla kobiety.
72 144 2016-08-28 17:21:15
Ela jak będzie tak gorąco to ciężko będzie ci pracować.
Ja bym tak nie dała rady.
Fakt, że jesteś młodsza, zdrowsza.
My z mężem znacznie już zmniejszamy hodowlę.
Część ziemi oddaliśmy do uprawy córce i zięciowi.
72 145 2016-08-28 17:38:52
]
ŁZY
Łzy szczęścia z oczu płynące
łączące w sobie nadzieję i miłość
strumieniem nocą kapiące
łzy tęsknoty
pamięć subtelnych dłoni.
Podaruję ci wszystkie te łzy
zamknięte w naczyniu
by nie raniły
pogubione w blasku słońca
niczym perły
rozrzucone w promieniach szczęścia.
72 146 2016-08-28 18:21:09
]
ŁZY
Łzy szczęścia z oczu płynące
łączące w sobie nadzieję i miłość
strumieniem nocą kapiące
łzy tęsknoty
pamięć subtelnych dłoni.Podaruję ci wszystkie te łzy
zamknięte w naczyniu
by nie raniły
pogubione w blasku słońca
niczym perły
rozrzucone w promieniach szczęścia.Klaudynko kopara mi opadła piękny wiersz!!!
72 147 2016-08-28 18:33:19
Hej dziewczyny
Młodzi pojechali do Turcji, wracają chyba 6.09.
Pikny zawiózł ich na lotnisko, a Odi lata , jak szalony. ![]()
Czarek odwraca się, siedzi tyłem, aby go nie widzieć.
Nie jest zadowolony z tego towarzystwa,
a Odi nauczył się szczekać i lata za Czarusiem.
Patrzę na nich , jak na film w telewizorze.
U nas chyba ostatni dzień upalnie szczęście,
że jest wiatr, więc temperatura odczuwalna mniejsza.
Właśnie syn zadzwonił, że są na miejscu.
Grażyno
pięknie wyglądasz, tunika super, chyba wezmę od Ciebie namiary.
Sołtysa kop po deepie, niepoważny człek.
Klaudynko
niczym perły
rozrzucone w promieniach szczęścia.
jak zwykle super...... buźka.
Elu
to tydzień nie będziesz pisać na łączce?
72 148 2016-08-28 19:38:01
Wifo...ten Czarek to psi czort ![]()
Charakterny po Paniusi...
Chcialabym go zobaczyc, bo to az niemozliwe, żeby pies znal cod takiego jak "zejdz mi z oczu". To niby smieszne, ale dobrze, ze Odi sie nie przejmuje.
Tez bym poleciala gdzieś daleko.
Nigdy nie leciałam samolotem, a Men mówi, ze bym chyba dostała ataku paniki i by musieli ladowac awaryjnie.
Ale dla mnie to taki test....i chcialabym sprobowac choćby pare minut...z Gdanska do Warszawy na przyklad.
Grazko...soltys byl chyba pijany...ze nie wiedział co gada...
Głupia sytuacja... jakby chcial to moglby zaproponowac, ze kogos przysle po Was.
Mi tez tunika sie podoba.
Ale chyba ja na taka nie pasuje...
Klaudynko, dziekuje za troskę .
Dzis dziewczyny wstawily kilka zdjec i filmikow...
Wygladaly jak z liceum
.
Zaluje, ze nie bylam, lezka w oku sie zakrecila. My raczej nie mamy dziewczyn, ktore sie przechwalaja.
Oj zaluje...
Ale pochwalilam dziewczyny na firum klasowym, jednak zadna nie odpisala, a przeczytalo wiadomosc z 8 osób. Czyżby sie pogniewaly?
Gotuje na jutro gulasz węgierski. Zrobie z plackami.
Tylko zawsze mi palcek sie przerwie. Chyba za malo wody odsaczam.
72 149 2016-08-28 20:28:38
Klaudynka czego beczysz hiiiiiiiiiii ???? wiem,dzisiaj ostatni upalny wieczór
dwa dni przerwy od gorąca
Wifka dzisiaj w nocy u Ciebie burze mocne ...
wyobrażam sobie jaki ma stres Czarek
Sandra a widzisz .... teraz już za późno .....
oglądam przebój lata na Polsacie ... na razie ![]()
wczoraj na kabaretonie ... była próba widowni ...
nikt nie słucha ależ skąd disko polo ....
tylko wszyscy śpiewają
piosenka Zenka " oczy zielone " powinna dzisiaj być ... no ale oczywiście co za obciach ....
56 mln. wyświetleń mówi samo za siebie
czytałam teraz komentarze - co do ślubu A. Szulim
ależ jest tego jadu w internecie .... ludzieee
zawsze powtarzam ,że chciałabym widzieć tych komentujących
http://gwiazdy.wp.pl/
fakt faktem pierwszego męża miała przystojnego a teraz tylko bogatego .... to jeden z łagodnych komentarzy
do jutra ![]()
72 150 2016-08-28 20:55:31 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-08-28 20:56:10)
Basia a mnie jest szkoda lata, tak jęczę już od wiosny, najpierw jęczałam że wiosna mija a mnie nadal zimno a teraz jak mi w sam raz to burze zapowiadają a ja rano muszę z Lakusiem do fryzjerki jechać, zmoczy nam kupry.
Grażynko trzymaj w łapkach koparę bo szkoda byłoby ją zgubić
a tak na poważnie to widzisz że kazda z nas pisze inaczej a lubimy czytać swoje wiersze. Ażeby Twoje poczytać to wchodzę na fb a przecież zawsze go unikałam i bardzo lubię twoje wiersze , odbieram Twoje emocje. No i dziękuję Ci, duża buźka.
Wifciu ja to widzę jak Czaruś doopką odwrócony do kuzyna i obrażony na cały świat, przecież on musi teraz nie tylko swoim terytorium się dzielić ale również głaskami i uśmiechem swojej pani, biedny Czaruś, współczuję mu ![]()
Cieszę się że wierszyk Ci się podoba i wyczarniłaś to co zwróciło twoją uwagę. Ja dzisiaj dostałam od babki wierszyk z dedykacją i bardzo mnie ucieszył a napisała wiersz na podstawie kilku moich ostatnich wierszy i fajnie jej to wyszło.
Sandruś dziewczyny na pewno się nie pogniewały tylko wróciły do domów do obowiązków i są zabiegane.