Morawko ortopeda niewiele pomoże .
Marysia ja też cebulkę przypieczoną do rosołu obowiązkowo.
Blanka cieplutko u ciebie.
Wifciu przyjemności z gośćmi.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 101 1 102 1 103 1 104 1 105 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Morawko ortopeda niewiele pomoże .
Marysia ja też cebulkę przypieczoną do rosołu obowiązkowo.
Blanka cieplutko u ciebie.
Wifciu przyjemności z gośćmi.
Podobne tematy
Morawko wyslalam Ci na FB zdjecie tego kwiatka co ma Czytka. To chyba bedzie ten sam. Jak sie otworzy zdjęcie to jest nad nim jego nazwa.
Morawko - cwietuszki za PIĘTNASTOTYSIĘCZNIK w postach ....
jak najwięcej Twojego hi hi

mam awarię kablówki w tv pewnie zaraz siądzie net .... wrrr
jakby co to do jutra ![]()
Kurde...bijecie rekordy w pisaniu...
Morawko, co najmniej raz tyle!

Witajcie
Dopiero co wróciłam do domu i teraz sobie poczytam,co napisałyście.Na razie muszę łapać wodę,bo znów jest jakaś awaria i nie będę miała w czym się umyć,nie mówiąc już o zrobieniu herbaty.
Morawko - wielkie gratulacje !!! ![]()

Morawko moje gratulacje.
Bry wieczór.
Uff, zakończyłam sprzątanie chałupy.
Marto - miło Cie widzieć, zwłaszcza, że rzadko.
Morawko - za kolejny tysięcznik. Oby ich było jak najwięcej 
Klaudynko - gdzie się podziewasz?
Marysiu to jakiś rodzaj poduszki powietrznej ?
![]()
Lucynko ja jestem zawsze,tylko czasem mam bardzo ciężką rękę do pisania. ![]()
Niebieska macham do Ciebie

Morawko za te 15 000tyś i za hihihihi ![]()

Wifciudbaj o gości i wracaj do nas.
Marysiu to jakiś rodzaj poduszki powietrznej ?
No ma kobieta czym oddychać hehe
Marysia - niektóre obrazki przesyłam dalej ...co się mają marnować
Basia a róbta co chceta... ![]()
Zwiozłam dziś taczką chyba ze 3 m drewna ,nie czuję rąk,nóg, pleców.
Jak ja nie znoszę proszenia się,dlatego wiele rzeczy robię sama, no bo ja muszę własnie dziś,teraz.
Płynęłam wodolotem z Sopotu na Hel , jakieś 10 lat temu .

Uciekam na program Jaworowicz .
Sprawa dla reportera.
Dobrej nocy.
Witam wieczorem hi hi
Dziekuje staram sie jak moge kocham was wszystkie jestem szczesliwa ze moge z wami byc ,to moje lekarstwo
Sandra nie moge wkleić ,z iPada nie umie tylko linki
Czytaniu ortopeda cos moze powie hi hi
Kwiatek nazywa sie kabacefalus nawet przyzwoita cena 5 z groszami
A ja mam zaszczepke paprotki dawalia wyrastają z niej sznurki hi hi
Dla Morawki za ogromną liczbę postów.

Dzień dobry

Zapraszam na kawę.

Mam nagrany film o bocianie tylko nie wiem jak się go wstawia.
Może potem kiedy córka się obudzi to go wstawi.
Dzień dobry się z Wami.
Czytko----dziękuję za kawę.
Zrobiłam śniadanie

hey witajcie Mychy Czytka - Misty
wszystko już jest ... no ale dosiąde się ze swoją caffe

Morawko ładnie napisałaś ...
Stokrotki to lekarstwo ... u mnie też tak to działa ![]()
u mnie na jutro zapowiadają 30 stp.
i fajnie ... bo to już pewnie ostatnie upały tego lata
i NIE fajnie bo znowu będę się topić ... zawsze trzeba na coś ponarzekać hiii
milutkiego dnia WSZYSTKIM ....
Witajcie .....
Dosiadam sie do kawusi ....
Marowa to kwiatki dla Ciebie za napisanie tylu postow .
Tak trzymaj i nastepnych .............
A to dla Was wszystkich na spedzenie miłego wekendu
Witajcie u nas upał ,ale teraz 10 stopni ,bobasek mowi ze marznie ,a ja mam balkon otwarty ,bo mnie gorąco hi hi
Balkon posprzątałam nie mam juz żadnych kwiatów ,teraz jak zdrowie dopisze ,to bede tylko stawiać na parapecie i szafce kwiaty ,nie wieszając na balustradę balkonu ,problemy sąsiedzkie ,duzo ludzi unas ma ten problem ,bo lecą ,listki ,bo maja kwiaty na swoim balkonie musza sprzątać takie tam ,moze i dobrze mniej stresu bedzie hi hi
Ja tego nie rozumiem ,bo nigdy takich problemów nie było ,a przeciez miałam tych przeprowadzek ,nie bede dinozaurem idę do przodu hi hi
Elu nie wiedziałam ze jestem markową a nie morawa hi hi
Dziekuje moze i tak byc hi hi
pomyliłam sie poprawie sie
MARKOWA MORAWKO! Hi, hi!
Dla Ciebie, droga moja, cwietuszki, wielkie gratki, duzy buziak. Oby tak dalej, nie przestawaj pisac z nami. Ja bez szans do Ciebie. A wczoraj spalam i spalam. Rany, jak fajnie. Wreszcie wypoczeta jestem.
Witam. 
Mysti super śniadanko to co lubię ![]()
Dosiadam i ja z kawą, będę myślała co dalej.
Jadę dzisiaj na badanie,będzie rezonans na lędżwie,
Marowa
Hehehe no fajnie... ale najlepsze to były Basi skórzane firanki ![]()
Pogoda ? cieplutko i oby tak dalej.

Miłego dnia wszystkim stokrotkom .
Mysti napisał/a:W tej pracy najgorszy jest dla mnie brak swobody, o takie "zniewolenie"...
Nie jestem panią swojego czasu. Nie mogę wyjść sobie wtedy, kiedy chcę, tylko w z góry określonym czasie.
Po drugie- ja jestem osobą, która wchodząc do czyjegoś domu dostosowuje się do niego, do zwyczajów tu panujących itp.( a uwierzcie, są opiekunki, które wszystko próbują pozmieniać według siebie) Nigdy więc nigdzie nie będę "u siebie".Jak długo zamierzasz tam pracować?
To też wszystko zależy na kogo trafisz jak wszędzie są ludzie i ludziska.
Tam...? tzn w tym samym miejscu? Czy w ogóle w takiej pracy?
Tu obiecałam wrócić na początku października. Akurat pasuje mi to terminowo, na Boże Narodzenie na pewno będę w domu...Czy wrócę potem jeszcze raz...? Nie wiem...okaże się, jak będzie...
Zauważyłam pewną prawidłowość w tej pracy- jesteś pierwszy raz w danym miejscu, pierwsze 2 tygodnie to wzajemne poznawanie się, badanie...potem zaczynają się przyzwyczajać, oswajać...jest ok.
Wracasz...już są pewni Ciebie,że wracasz,że jesteś już "swoja"...zaczynają za bardzo sobie pozwalać, spoufalać, bardziej swobodnie Cię traktować, czasami jest to gorsze traktowanie.
Dlatego ja rzadko wracam w to samo miejsce.Wolę zmieniać, przy okazji pozwiedzać Niemcy
Ostatnio miałam takie miejsce, gdzie wracałam kilka razy.....do 100-letniego dziadka, ale to inna dłuższa historia ...
A jak długo będę tak pracować?
Na ile starczy mi sił fizycznie i psychicznie oraz sytuacja rodzinna pozwoli.
To naprawdę fajna praca, w fajnym systemie....W jakiej pracy miałabym tyle urlopu? Ile chcę i kiedy chcę...
Poza tym- kasa....
Coś za coś....
Witam dziewuszki
Morawko dla Ciebie
![]()
Pisz i jeszcze raz pisz
Jestem padnięta od rana zapierdzielałam na ogrodzie...muszę się umyć i odpocząć.
Trochę się wkurzam bo jeszcze nie dostałam tuniki i spodni zamówionych na Allegro.
Dzwoniłam do tej babki już dwa razy za pierwszym mówiła że nie ma spodni bo brak tego rozmiaru i musi ściągnąć od producenta.Zapewniała że czwartek piątek będę mieć.Wczoraj dzwoniłam zapewniła mnie że wysłała priorytetem więc czekam. Martwię się bo jak nie dojdą do soboty to w niedzielę nie będę miała w czym wystąpić najbardziej mi chodzi o spodnie z materiału a takich nie posiadam.I w sobotę nie dam rady już gdzieś kupić za daleko mieszkam od dużego miasta.A w pobliskim miasteczku wątpię czy coś dostanę.Mam nadzieję że mnie nie zwodzi i muszę cierpliwie czekać.Mówiłam jej że mi zależy bo w tą niedzielę muszę wystąpić w tych ciuchach...obiecanki ...zobaczymy..
Grazko...w ta niedziele?
A kiedy Ona wyslala.? Rano,po poludniu?
Generalnie paczke mozna dostac z dnia na dzien. A w sobotę kyrier jeździ?
Morawko wszystkiego dobrego
pisz dalej z nami
Basiu...a kto robi te zdjęcia z dachu?
Mysti...dobrze, ze mozesz przynajmniej zarobic lepsze pieniadze i sie lekko odkuc...
Ja obserwuje co będzie elw handlu. Wiadomo, ze jestem za wolnymi niedzielami.
Jeszcze gdyby one byly placone jak nadgodziny, to by chwtnie sie poszlo czasami. Ale nie za stawke 8 brutto...no teraz to bedzie 12 brutto czyli jakies 8 zl za godzine.
To wtedy czlowiek by wiedzial i odczuł zarobek.
Wkurzaja mnie okropnie komentarze do artykułów ba ten temat, bo gro ludzi mowi "a jak ja pracuje od poniedzialku do soboty to kiedy mam zrobić zakupy jak nie w niedziele?".
A ja wtedy pytam...a pracujesz codziennie od godz. 6 rano do godz 21-22...????
Wtefy juz nie dostaje odpowiedzi...
Wtedy wychodza ludzie z tekstami, ze przeciez moge znalesc inna prace, ze powonnismy zamknac tez pogotowia i policje itp..
Chora sytuacja...bo choroby nie zaplanujesz...awantury na ulicy tez nie, ale zakupy do cholery mozna zrobic po pracy.
Rozumiem tez, ze te osoby pracujace non stop...co ida na zakupy tylko w niedziele...to kupuja chleb na caly tydzien i jedza tylko ten stary chleb.
Jedna pani tlumaczyla sie, ze pracuje w tygodniu nie do 22 ale do popoludnia i jest zbyt zmeczona by kupic cos na obiad po pracy, a kiedy ona ma kupic meble jak nie w Niedzielę? Bo przeciez w tygodniu sie nie da.
Ja kiedyś praciwalam w tygodniu i po meble nie jeździłam co tydzien. Umawialiśmy sie z mezem ze np piątek za miesiac wezmiemy urlop w pracy i jezdzilismy urzadzac mieszkanie.
Bylam u kekarza z nerwica. Dostalam badania na tsh i ft4 i inne z krwi.
Ale wiem ze beda dobre, bo mialam juz nie raz robione ostatnio z pol roku temu.
Dostałam recepte na lek robiony w aptece ma Sol Erlenmayera. Wiecie co to jest?
Bo w necie niewiele...
Dzień dobry

Tak też zamierzałam zrobić,ale to były tylko moje zamiary.Chciałam tylko umyć włosy i w trakcie mycia zakręcili wodę.Już mi nie było i nie jest do śmiechu.Wczoraj nie było wody,dzisiaj nie ma wody,można osiwieć.Takie cyrki mają być do listopada,bo wymieniają główny wodociąg.
Miłego dnia życzę. ![]()
Grazko...w ta niedziele?
A kiedy Ona wyslala.? Rano,po poludniu?
Generalnie paczkę można dostać z dnia na dzieńSandruś....bardzo mnie ta sytuacja denerwuje ,w tą niedzielę są Dożynki i właśnie na tą okazję zamówiłam tunikę ze spodniami.W sobotę też kurier pracuje. Nic mi na pocztę w wiadomościach nie przyszło od kuriera,.Nie pierwszy raz zamawiam przez allegro ale taką sytuację mam pierwszy raz .Zwłaszcza że zamawiałam jakiś czas temu ...Jeśli faktycznie wysłała to rano bo dzwoniłam do południa , ale mam pewne wątpliwości.
.
Grażynka na Twoim miejscu zadzwoniłabym jeszcze raz do tej babki
i powiedziała ,że jeżeli dzisiaj nie dostaniesz paczki to rezygnujesz z tego zamówienia i nie tłumacz się ...
czy na sobotę czy na niedzielę bo babulca to nie powinno obchodzić ...
no chyba NIE zapłaciłaś z góry .... jak tak to pozostaje Ci czekanie ....
Sandra te foty z dachu robi na FB taki facet z mojego miasta ...
on ma takie historyczne stare foty ... robi gościu dobrą robotę ![]()
Marta współczuje tego remontu rurociągu ....
wyłączyli wodę jak miałaś zapienione włosy ??? masakra ![]()
hii Morawko - Ela napisała MAROWA a nie MARKOWA .... hi hi
Gocha też wczoraj poszłam wcześniej spać i pospałam dłużej ![]()
Marysia dłuuuugo będziesz pamiętać te firanki skórzane ????
pozdrawiam resztę Mych .... i do potem....
Grażynka na Twoim miejscu zadzwoniłabym jeszcze raz do tej babki
i powiedziała ,że jeżeli dzisiaj nie dostaniesz paczki to rezygnujesz z tego zamówienia i nie tłumacz się ...
czy na sobotę czy na niedzielę bo babulca to nie powinno obchodzić ...
no chyba NIE zapłaciłaś z góry .... jak tak to pozostaje Ci czekanie ..Nie wysyłałam pieniędzy na konto tylko wybrałam opcję że przy odbiorze zapłacę zawsze tak robiłam tak mi wygodniej.Mąż nie ma kiedy iść na pocztę bo cały dzień pracuje a do poczty mam 6 km.
Jestem zdenerwowana napisałam do tej firmy że jeśli dziś ewentualnie jutro do południa przesyłka nie dojdzie to rezygnuję bo na gwałt będę musiała coś sobie kupić na niedzielę.a nie stać mnie wywalać pieniędzy...najbardziej mnie niepokoi brak informacji od kuriera zawsze jak miała dojść przesyłka miałam informację na maila kiedy została wysłana i kiedy dojdzie a tu cisza...
Marta współczuje tego remontu rurociągu ....
wyłączyli wodę jak miałaś zapienione włosy ??? masakra
No właśnie,miałam piękną pianę na głowie,kiedy usłyszałam charakterystyczny odgłos w rurach,a potem już nie spadła ani kropla wody.Dobrze że na taką okoliczność zawsze mam w butelkach wodę.Spłukałam ,ale i tak czekam na wodę,aby porządnie jeszcze raz umyć włosy.Ciekawe kiedy dzisiaj puszczą wodę,na razie sucho w kranach.
![]()
Marto...umylas w koncu te glowe? A to pech...
Grazko...dobrze zrobilas.
A dasz rade w niedziele cos szybko kupic?
Dobrze, ze jestes szczupla...
.
Grazko...dobrze zrobilas.
A dasz rade w niedziele cos szybko kupic?
Dobrze, ze jestes szczupla..Nie jestem szczupła wypasłam się i nie wiem czy dam radę coś kupić.Jestem załamana...Mam taką okazję pokazać się publicznie ...zaprezentować autorski wiersz...Nie mam pomysłu ...wszystkiego mi się odechciało.Żebym miała cokolwiek co by się nadawało do ubrania ale nie mam ....
.
dziewczyny ja tak na szybko i z prośbą
co się kupuje jak dziecko się urodzi ?
tzn myślę dla tego dziecka .... i nie drogie .... złoty łańcuszek ? medalik ? kolczyki ?
słyszałam o srebrnej łyżeczce ale czy to ma sens ?
i jeszcze - chciałabym dać Jackowi srebrną bransoletkę na której mozna coś wygrawerować ale co ????
sandra.sandra napisał/a:.
Grazko...dobrze zrobilas.
A dasz rade w niedziele cos szybko kupic?
Dobrze, ze jestes szczupla..Nie jestem szczupła wypasłam się i nie wiem czy dam radę coś kupić.Jestem załamana...Mam taką okazję pokazać się publicznie ...zaprezentować autorski wiersz...Nie mam pomysłu ...wszystkiego mi się odechciało.Żebym miała cokolwiek co by się nadawało do ubrania ale nie mam ....
.
No...to jest to ryzyko zakupów przez internet czy w ogóle w sprzedaży wysyłkowej... Mam na myśli czas realizacji.
Naprawdę nie masz nic na taką okazję? Może coś dopasujesz z rzeczy, o których nawet nie pomyślałaś,że można....
dziewczyny ja tak na szybko i z prośbą
co się kupuje jak dziecko się urodzi ?
tzn myślę dla tego dziecka .... i nie drogie .... złoty łańcuszek ? medalik ? kolczyki ?
słyszałam o srebrnej łyżeczce ale czy to ma sens ?i jeszcze - chciałabym dać Jackowi srebrną bransoletkę na której mozna coś wygrawerować ale co ????
Dziecko w rodzinie, czy znajomych?
Z doświadczenia wiem,że takie rzeczy, jak medaliki, łańcuszki to dziecko nic z ego nie ma. Chyba,że dziewczynka.
Ale to raczej na chrzest?
O łyżeczce też słyszałam- dla mnie bez sensu prezent.
Ja bym kupiła coś typowo dla dziecka.
Droższą zabawkę, jakiś gadżet ypu nie wiem...nosidełko, matę do leżenia i zabawy (na później)
niebieskikropek napisał/a:dziewczyny ja tak na szybko i z prośbą
co się kupuje jak dziecko się urodzi ?
tzn myślę dla tego dziecka .... i nie drogie .... złoty łańcuszek ? medalik ? kolczyki ?
słyszałam o srebrnej łyżeczce ale czy to ma sens ?i jeszcze - chciałabym dać Jackowi srebrną bransoletkę na której mozna coś wygrawerować ale co ????
Dziecko w rodzinie, czy znajomych?
Z doświadczenia wiem,że takie rzeczy, jak medaliki, łańcuszki to dziecko nic z ego nie ma. Chyba,że dziewczynka.
Ale to raczej na chrzest?
O łyżeczce też słyszałam- dla mnie bez sensu prezent.Ja bym kupiła coś typowo dla dziecka.
Droższą zabawkę, jakiś gadżet ypu nie wiem...nosidełko, matę do leżenia i zabawy (na później)
Jacek leci do Anglii i w tym czasie urodzi mu sie wnuczka więc takie większe prezenty do samolotu to nie da rady .... ![]()
No i ...mąż wrócił do domu a ja rozżalona.Zapytał czy dzwoniłam do tej Pani nie wspomniałam że napisałam .Poprosiłam żeby to on zadzwonił. Pani spokojnie wytłumaczyła wszystko i podała nr wysyłki.Mąż sprawdził gdzie ona jest i okazało się że jest na poczcie w naszym pobliskim miasteczku.Poczta tylko do 18.00 więc zamknięta jutro nieczynna.Mąż powiedział że coś wymyśli i poszedł...do sołtysa..Wszyscy są przed świetlicą szykują na dożynki.Sąsiadki porobiły kukły więc mąż mi dał zadanie na jutro zrobić chłopa...bo u sąsiadki siedzi baba...wszystkie sąsiadki poleciały oglądać tą babę śmieszne będzie jak każda zrobi chłopa będzie miała powodzenie że hej
Jeśli chodzi o prezent na chrzciny to jestem za tym co napisała Misti. Nosidełko matę do zabawy dziecko szybko podrośnie coś funkcjonalnego .My kupiliśmy dla wnusi chodzik .Bardzo udany był ten prezent.
Jacek leci do Anglii i w tym czasie urodzi mu sie wnuczka więc takie większe prezenty do samolotu to nie da rady ....
Hmmmm...wnuczka...
No, faktycznie do samolotu dużo nie weźmie, chociaż koleżanka leciała do wnuczki z wózkiem ![]()
Jak macie czas, rozejrzyjcie się tutaj za takimi właśnie zabawko-gadżetami, chyba że dołozyć się do wózka cy cóś, ale wiadomo,ze lepiej dać coś "namacalnego" niż kasę.
A co graweru- imię i data urodzenia wydaje mi się ok.
Hi hi ale spałam
Dzisiaj bylismy poza miastem ,byłam w ogromnym ciuchu kupił moj sobie spodnie lniane znanej marki hi hi 21 zł jaki szczęśliwy ,ja kupiłam narzutkę sukienkę i bluzkę za wszystko 11 zł bo wyprzedaże hi hi wszystko nowki
Po dodze zajechaliśmy do piekarni ,nie maja jagodzianek ,tylko drożdżówki posypane 4 jagody hi hi moj mowi cos ty na te jagodzianki sie uparła hi hi
Dziekuje za śliczne kwiatuszki kochane stokrotki
Bylismy 4 godziny fajnie było zwiedziliśmy po drodze
Sandra poczytaj
https://zobaczzrozum.wordpress.com/2014 … euci-cz-1/
hey wieczorkiem
Marta hallo za PIĘCIOTYSIĘCZNIK w postach
należne cwietki
a z tym remontem wodociągowym to nie ma informacji od której nie ma wody ????
Morawko ale polatasz po mieście z Bobaskiem
czemu nie upieczesz sobie sama tych jagodzianek ???? na pewno będą pyszniejsze ....
u mnie nie ma zwyczaju kupować dziecku srebrnej łyżeczki ... jakie to ma znaczenie ??? ten prezent ?? ![]()
Grażynka to co Twój Krzyś ma znajomości i pocztę otworzą ????
co się nie robi dla żonki .... no ..no ...
będziemy za Ciebie trzymać kciuki
na temat prezentu się nie wypowiadam .... nie jestem w temacie ![]()
acha Sandra ten kwiOtek Czytki jest w Lidlu za 5.99 ![]()


pochowane jesteście
to ja zmykam

do jutra
O godz,19 wreszcie zaczęła lecieć woda i mogłam umyć włosy.Ja jestem sama i zawsze w zapasie coś tej wody mam,ale co mają zrobić rodziny ,gdzie są małe dzieci?Dzisiaj to już było przegięcie ze strony wodociągów,nawet nie przysłali beczkowozu.Nigdzie nie ma konkretnego ogłoszenia.
Basiu dziękuję za kwiatki ![]()
Niebieska uważam,że nie ma sensu,aby Jacek coś większego taszczył do Anglii.Gdy będzie już na miejscu,może przecież kupić,. np.wózek,bo przecież będzie dziadkiem.
Siemka Stokrotki ![]()
Jak zwykle wpadłam w wir pracy.
Znaczy takiej domowej.
Miałam trochę malowania.
Wczoraj już w sumie skończyłam malowac i nawet wcale wczoraj nie spdłam z drabiny ![]()
Teraz trzeba pomyc co należy i będzie spokój.
Chyba że coś jeszcze wymyślę ![]()
Morawko, dla Ciebie kwiatki za 15 tysięcy postów ![]()

Marto, dla Ciebie kwiatki za 5 tysięcy postów ![]()

Czytko, co z tym bocianem?
Grażynko, Krzysiaczek postawi wszystko do góry nogami, ale przesyłka będzie ![]()
Nie martw się ![]()
Uff, zakończyłam sprzątanie chałupy.
Brawo ![]()
Teraz możesz odpoczywac, ale pewnie zaraz coś wymyślisz jakieś prace może ogrodowe ![]()
Sandro, ja niedzielę traktuję zawsze jak niedzielę i w sumie prawie nic nie robię.
Tzn rzadko się zdarza, żebym w tym dniu leciała gdzieś do sklepu na zakupy.
Ale ja nie pracuję przecież, także w tygodniu starcza mi czasu na to.
Marysiu, jak po badaniu?
Pozdrówka dla wszystkich ![]()
Grażynka to co Twój Krzyś ma znajomości i pocztę otworzą ????
![]()
co się nie robi dla żonki .... no ..no ...![]()
będziemy za Ciebie trzymać kciuki![]()
No właśnie nie udało się bo Naczelniczka Poczty jest na urlopie i wyjechała.Ktoś sobie olał sprawę bo skoro to był priorytet a w czwartek rano wysłany to w piątek powinien być dostarczony.
Martusia za twoje 5 tysięcy postów
Witam w sobotę
No to kawusia

Grażynko, Krzysiaczek postawi wszystko do góry nogami, ale przesyłka będzie
Nie martw sięNo niestety nie udało się miał chęci.Muszę przeprosić stare ciuchy może coś tam wykombinuję.Co zrobić...mówi się trudno...
Dla Martusi
![]()

Dzień dobry się z Wami
A tak się zastanawiałam, czy gratulowałyśmy już Marcie
Gratulacje!

Kilkanaście lat pracowałam w handlu, nie w molochach tylko w małych często osiedlowych sklepach. Napatrzyłam się sporo.
Święta to był największy utarg, niedziela różnie...ale ruch był zawsze.
Główną niedzielną klientelą byli ci, co kupowali przez cały tydzień, a w niedzielę przychodzili po pierdoły.
Kobieta niepracująca, bywająca u nas w sklepie po kilka razy dziennie w niedzielę przychodziła po chleb (czasami to było pieczywo z soboty), wędliny czy marchewkę do rosołu....
Albo przychodzili po paczkę słonecznika np.
W większości krajów nie ma handlu w niedziele i święta i ludzie normalnie żyją. Są nauczeni,że zakupy robi się do soboty, do godz. 14 i wszystko idzie zorganizować.
W Polsce też tak kiedyś przecież było.

![]()
Smacznej kawusi i uśmiechniętego dnia życzę.Po śniadaniu zabieram się za robienie chłopa dożynkowego i mam masę prasowania.Mąż wróci z pracy to go wyniesiemy przed drogę.
Goście zostali dzień dłużej i dzisiaj wyjeżdżają.
Odnośnie bociana.
Wczoraj zadzwoniłam do nadbużańskiego parku krajobrazowego.
Nasza gmina leży w jego granicach.
I tam mają azyl dla chorych ptaków.
Ale ten azyl jest już przepełniony.
W poniedziałek ma się do mnie odezwać pan, który tym zarządza, a był teraz na urlopie.
Zadzwoniłam również do zoo w Warszawie.
Tam przyjmą boćka, ale trzeba go do nich zawieżć.
Jeśli nie wypali NPK to pojadę do wójtowej, bo to oni mają ten transport załatwić.
To znaczy ja byłam w piątek w gminie tylko wójtowej nie było.
A pracownicy każda od siebie zrzuca problem.
Nawet nie wiecie jaka tam znieczulica panuje.
Każda tylko grzeje swój stołek i dobrze się jego trzyma.
Wczoraj bociana dokarmialiśmy , bo jest już głodny.
Obchodzi malutki teren i wyłapał wszelkie żyjątka.
Bociek zjadł żołądki kurze i wątróbkę, skrzydełka oraz jajko gotowane.
Nie zje pokarmu, jeśli się go położy.
Zje wtedy, jeśli widzi, że coś koło niego upada.
Trzeba było wielu prób.
On śpi pod samym gniazdem.
I patrzy do góry na swoich rodziców i siostrę lub brata.
Serce mi się będzie krajać, jeśli tamte odlecą, a on zostanie.
Nie zostawię bociana na zatracenie.
Pomogę mu. Jeśli trzeba znów oprę się o gazetę lub telewizję.
A jeśli nic nie pomoże, wezmę go do siebie.
On jest piękny.
Nie mam teraz czasu, aby pokazać wam filmik o nim.
Goście przed południem pojadą, więc będę wolniejsza.
hey Mychy

Czytka jeszcze miałaś filmik wkleić ![]()
Grażynka teoretycznie przysłała Ci do soboty ... co chcesz ...
a, że u Ciebie w sobotę poczta zamknięta to nie pomyślała ... wrrrr
pomyśl teraz czy te ciuchy Ci są tak niezbędne??? ... ja bym nie przyjęła a tak dla złośliwości
u mnie w soboty kurierzy jeżdżą
poczta też czynna ...
co do pracy w niedzielę czy jakieś święta ...
skoro są otwarte galerie ... to czemu nie jechać ... pospacerować
i kupić jedną rzecz
u mnie w zimie to są tłumy ... teraz otwierają drugą galerię bliżej ... ![]()
w sklepiku na dole przez soboty i niedziele największy utarg mają na alkoholu ...
ludzie przychodzą tylko po pojedyncze sprawunki ....
gdyby sklepy były zamknięte ... to ludzie może by byli bardziej zżyci
przedtem chodziło się do sąsiadki a to po sól a to po cukier ...
przy okazji się szybcikiem poklachało ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE ....
Dzien dobry stokrotki
Pogoda dzisiaj upalna
Marta gratulacje pisz jak najwiecej pozdrawiam
Basiu niechce mi sie robic ciasta drożdżowego hi hi zeby w piekarniach nie było jagodzianek ludzie
Basiu piękna aleja gwiazd z tego dachu widać hi hi
Luc to chociaz masz teraz czyściutko ,ja to sie dziwie kto myje okna w takich dużych domach jednorodzinnych ,małż bratowa 300 m2 wynajmuje Ukrainki ,ogród tez robia ,ona chora 30 lat po operacji piersi ,rękę ma spuchnięta ,wiec musi wynajmować ,bo synowe maja dwie lewe ręce ,każdy ma tez dom rodzice synowych ludzie sie starzeją chorują
Strzała ja tez jakoś w niedziele nie robie ,po zakupy wszystko mam ,nieraz idziemy pospacerować hi hi
Taka prawda w innych krajach pozamykane supermarkety ,tylko jeśli tak bedzie dziewczyny stracą prace ,a przeciez większość to kobiety ktore maja dzieci małe ,co z tego ze bedzie wolne jak kasy w domu mało ,a kredyt na mieszkania trzeba płacić ,to jest sytuacja do zastanowienia
Nowa to nie na moje nerwy ,ja jestem emocjonalna w tych sprawach ,nie przyjęłabym towaru np w poniedziałek ,ale jak zapłaciłaś to juz nic nie zrobisz jestes zależna
Mysti dokąd zdrowie jest to pracujesz ,ale w tym wieku to raczej nie ma co narzekać ,bo w moim wieku to moge tylko na drutach robic i kotka sobie przygarnąć hi hi
Kropka nie mam pojęcia co kupic ,ja kupowałam złoto ,łańcuszek ale tylko z bozia nie z krzyżem ,kolczyki ,pierścionek ,a jak nie to kasę ,1 kg cukru i czekolady hi hi
Idziemy na spacer
Dzien dobry.
Morawko pewnie masz racje, ze bedzie mniej pracy. Ale ja mysle o moich dzieciach i o rozbitych rodzinach, bo nie spedzaja czasu z rodzina wcale. Dla mnie to jest wazniejsze.
My mamy za pracujaca niedziele dzien wolny w tygodniu. Nie ma za to dodatkowej chocby zlotowki.
Czytko w Ciebie wierze bardziej niz chyba w moich bliskich. Jakbym Ciebie spotkala, to mnie nie zostawisz na pastwe losu. Co do rodziny...to mam wątpliwości.
Czemu los nie dal mi takiej mamy?
Moja tez mowi, ze by mi pomogla. No moze i tak. Fizycznie...cos tam zalatwi...ale ja nigdy nie czulam sie dzieckiem...
Do dzis mam lęki jak ktos wychodzi z domu...wtedy nie moge zrobic nic...bo caly ten czas jestem w ogromnym stresie, ze nie wróci, bo mnie oszukal, ze zaraz bedzie, a tak naprawde uciekl...
Moj Men mowi, ze jestem jak dziecko.
Strzalko...a Ty nie malowalas w zeszlym roku???
Grazko ja od rana myślałam o tej paczce...
Ale to nie wina tej kobiety, bo wyslala...
Ktos na poczcie zarzucil...
A oni niestety nie moga tak sobie otwierać....co innego gdyby to bylo prywatne.
Nie zazdroszvze Ci tej sytuacji. Wyszukalas jakis ciuch?
Jak Ty bedziesz robic tego chlopa? Ja bym nie wiedziala od czego zacząć. ..
Od mojej kolezanki "zielarki" z zamilowania...dostalam przepis na ziolka...by sobie pic...
Mowi do mnie...nie odchudzaj sie...pij tylko ziolka, ktore ci podam...to dziala...
Kupiłam, zrobiłam mieszankę...z 4 ziol i pije...wczoraj zaczelam...jest to nawet smaczne. Moj Men mowi ze smierdzi makrela...:D
A ja mowie, ze nie. Jest delikatne...lekko slodkawe...nic a nic gorzkie.
Strony Poprzednia 1 … 1 101 1 102 1 103 1 104 1 105 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026