muszę mu rzucić kiedyś hasło ... by ja wziął na 2-3 godziny![]()
Basiu najwyższy kurna czas abyś to zrobiła.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 099 1 100 1 101 1 102 1 103 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
muszę mu rzucić kiedyś hasło ... by ja wziął na 2-3 godziny![]()
Basiu najwyższy kurna czas abyś to zrobiła.
Podobne tematy
Ba-Cha napisał/a:
muszę mu rzucić kiedyś hasło ... by ja wziął na 2-3 godziny![]()
Basiu najwyższy k... czas abyś to zrobiła.
LUCynka przejdę się do nich ... kiedyś ... i napiszę co odpowiedział ![]()
Marysiu oglądałam Twoje fotki oglądałam
w sumie jesteś taka sama tzn. starsza wyglądasz lepiej
masz te imieniny czy nie ???
Sandra no i co wyszłaś gdzieś z domu na spacer z menem ??? ![]()
oglądałam przed chwilą ten program http://www.teleman.pl/tv/Damy-i-Wiesnia … 12-1508065
polska wersja ... b. dobry odcinek ... pośmiałam się z damy jak była na wsi ... echhhh
kolosalna różnica w życiu między nimi
już zaczynają się programy jesienne
w każdy poniedziałek o 20stej jest ten program .... na TTV
Grażka miło się Ciebie słucha
i zapomniałam dalej co miałam napisać .... do jutra ..
buziole dla WSZYSTKICH STOKROTEK ... i do jutra

A cóż tak wszystkie dziś wieczór wywiało, hę?
Tylko Basia się pożegnała na dobranoc.
wpadłam na chwileczkę bo chciałam napisać - Nowa Twoja opowieść bardzo mnie zafascynowała
wiem ze podobnych opowieści jest pewno wiele ale ta wyjątkowo mi się spodobała - dziękuję .... ![]()
Dobranoc Stokrotki ![]()
Hej dziewczyny !!
och ! jak dobrze ,ze juz po imprezie !! wypadlam z rytmu robienia takich duzych imprez i 2 dniowych ,ale wszystko sie udalo ,pogoda byla super a i znajomi pomogli robic steki ,bufet byl otwarty ,kazdy serwowal sobie to co chcial ,alkohol rowniez ,muzyka zajmowal sie tez znajomy ,tance do 4 nad ranem ..a w niedziele powtorka juz w mniejszym bardziej zgranym gronie ..i tak wrocilismy w nocy w niedziele . Jak sie polozylam o 1 w nocy to wstalam w poniedzialek o 11 ,no takiego spania to dawno nie mialam .
U nas nadal goraco aczkolwiek w sobote bardzo padalo ,ale tylko 30 min , deszcz byl potrzebny ,zaraz wszystko dookola sie zazielenilo.
Nie wszystko poczylalam i pewnie bede miala zaleglosci ,chyba wybaczycie ?? jutro to nadrobie ,obiecuje .
Milego wtorku !!
![]()
MARYSIU ,WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI IMIENIN !!
Witam raniutko i pozdrawiam cieplutko
![]()
https://www.youtube.com/watch?v=XJC9ni1LBbw
Mąż od rana w kuchni ,przytargał kosz buraków z ogrodu. Pięknie nam obrodziły.I robi w słoiki.Taka mróweczka.MMM takie pyszności ma złote ręce.
Pogoda zapowiada się na słoneczną.
Miłego dnia .Pozdrawiam ciepło...CALUTKIE .....STOKROTKOWO
hii Grażka toże witam raniutko ... pozdrawiam cieplutko ..

witam poniedz.... wróć witam wtorkowo ....
Wifka - Klaudynka Wy Obie zawsze coś skrobniecie na Dobranoc
co za bunt ????? do cholerki jasnej
miłego tygodnia ....WSZYŚCIUTKIM ....
Dzień dobry się z Wami

Zauważyłam,ze niechcący wywołałam kilka dyskusji...
A'propos oszczędności.... Nie chcę wyjść na jakąś nowobogacką rozrzutną snobkę...bardzo dobrze pamiętam moje czasy, gdy nie miałam kasy, gdy pożyczałam pieniądze po sąsiadach, po rodzinie,żeby dosłownie mieć na chleb, a mój (teraz) ex MUSIAŁ mieć kasę na piwo i fajki...to były jego priorytety....To,że teraz wydam kilka stów na fryzjera, to może taka rekompensata za tamte lata....
Do tej pory staram się tez oszczędzać, w granicach zdrowego rozsądku. Gaszę światła tam, gdzie nie przebywam, myję zęby-zakręcam wodę itp...itd...
Założę się,że ja tutaj mniej wody zużyję przy codziennym 3-minutowym prysznicu, niż "moja babka" w czasie cotygodniowej kąpieli w pełnej wannie...
Niektórych rzeczy nie przeskoczę...pocę się...nie położę się "brudna" do łóżka...
Ale uważam,że gotowanie zupy z resztek warzyw pozostałych z dodatków do kilku obiadów...na wodzie z gotowania parówek podczas, gdy kasa jest, np w niektóre dni jemy dowożone obiady, gdzie porcja na 1 osobę kosztuje 8-10 € to "lekka" przesada.
Podobnie, co do aut...Oczywiście,że ważne by jeździł, był bezpieczny, niezawodny, ale podobnie, jak ktoś woli disco polo od heavy metalu, tak ja wolę czarny od białego.
A kolega, z którym byłam na "randce" może jeździć nawet tym wspomnianym w różowe kwiatki, byleby miał uczciwe zamiary.
Lubię pożartować, a w słowie pisanym nie od razu można to zauważyć.
Hi hi dziewczyny korzystają ze słońca ,wolnych dni
Cześć dziewczyny
Luc wszystko wyjaśniła ,i bardzo dobrze ,pozdrawiam luc relaksuj sie dopóki masz urlop i dzieciaki na miejscu jest ruch w domu ,bo jak odfruną to cisza pogody ducha zycze
Nowa z rana nie chwal faceta hi hi takich ideałów jak my mamy to z gromnica nie znajdzie hi hi
Moj tez wczoraj duzo pomagał ,ale oczywiście zaznaczał ,a wieczorem powiedział do syna ze to moja wina ,ze mamy za wode dopłatę bo ja piorę mało rzeczy oj zycie hi hi zawsze musi byc winna kobieta ,za 3 miesiące 51 zł a wczynszu 50 dodatkowa płacimy ,ale skad ja tyle wezmę ciuchów zeby pralka była pelniutka musiałabym miesiąc składać nie wiem jest nas tylko dwoje ,syn powiedział zeby spisać licznik i włączyć pranie ,po ubraniu sprawdzić licznik i zobaczyć ile wody pobiera pralka ,a 7 letnia pralka to juz stara ,przeciez kupiłam tu nowa na tym mieszkaniu hi hi
Hej dziewczyny ...
Dosiadam sie do porannej kawusi ....
Nadrabiam czytanie Was przy kawie . Wczoraj nie miałam czasu tu zajzec
ale dzisiaj z rana zaraz zagladam
Mysty witaj
Masz racje najlepiej d......kołkiem zatkać ,ludzie niby oszczędzają a w rezultacie cos im sie myli hi hi
W tej mózgownicy hi hi
Nagrywam sobie film druga szansa odcinkowy i rano oglądam hi hi z kozuchowska na TVN
Basiu cześć ,spróbuj ,ale co ci to da juz nieraz były takie sytuacje
Basiu cześć ,spróbuj ,ale co ci to da juz nieraz były takie sytuacje
Morawko przeciEEE wiem jak zareaguje
niedługo mamy OBIE w jednym dniu urodziny ...
tak mi chodzi po łepetynie ... by zaszaleć i odstawić ... te JEJ 85-te ???
ale wiem z góry ..., że się wywiną by nie przyjść to i po co ??? mam się wysilać
Misty ... takiej diety niemieckiej i tej zupki jarzynowej to Ci nie zazdraszczam
fujjj ![]()
Witam Stokrotki
Wy tu kawki ,a ja pracuję już pół godziny.
Skończyły się wakacje.
Pozdrawiam Wszystkie .
Potem,jak będę się nudziła hi hi,to poczytam,co tu sie działo
Dzien dobry
Basiu tak bylismy na spacerze.
W sumie to bym tez nie robila urodzin, ale z drugiej strony to zapros babci kolezanke i juz.
Mysti...fuj zupa ze starej wody.
Ale ogolnie jest ok? ??
Nanusiu ano pracuj...ja nie śpię od 5.
Lucynko to masz duzo przygod kazdego lata
Mysti...fuj zupa ze starej wody.
Ale ogolnie jest ok? ??
Ja takiej zupy nie jem, zapycham się kanapka np.
Wiem...mogę zadzwonić do firmy, poskarżyć się, ale ogólnie źle nie jest.
Nauczyłam się w tej pracy dużo cierpliwości, ugody...
Dopóki wysypiam się w nocy, nie chodzę głodna, nikt mnie nie poniża - daję radę. Wiem, jak nieraz można trafić....
Dosyć smutów----> Zaczyna się mój ostatni tydzień tu. Za niecałe 2 tygodnie będę spacerować po bałtyckiej plaży (ch** , mogę i w deszczu, choć wolałabym nie
) , mój "randkowy" kolega wysłał mi cudnego smsa na dzień dobry, świeci słońce, jestem zdrowa....
Same plusy ![]()
tak trzymac Mist
Basiu i obie jesteście z tego samego znaku panna moj tez panna ja jestem lew ale mam 2 barany synowa i mamę i wnuczkę zapomniałam bo strzelec ogniste znaki tu jest dopiero walka ,a jEszcze moja bratowa tez lew
Mysty bierz co los ci daje ,mojej koleżanki corka mieszka w Niemczech ,sąsiadki na przeciwko w Kanadzie
Sąsiadka jeździ do niej ,ale narzeka ze z praca problemy ,a troje dzieci maja to ja zaangażują ,ona sie denerwuje ,ale nieraz siedzi nawet 8 miesięcy u córki i bawi te dzieci
Jestesmy sami kowalem swojego losu
Wczorajsze rybki złowione przez męża
![]()
Nasze buraki![]()
Jeziorko Zacisze
![]()
zaobserwowane przez męża
![]()
nie tylko mąż polował na rybki
![]()
Takie tam z ogrodu naszego
![]()
![]()
Witam , dzień dobry.

Wifciu , Blanko , Mysti... dziękuję bardzo.
Witam wszystkie obecne,czekamy teraz na śpiochów ![]()
No...żartowałam ![]()
Basia z Twojego opisywania MAM ja się ciągle uśmiecham .
Ja zdaję sobie sprawę że tak dzień w dzień jest ? no wiesz ...
Podoba mi się to pakowanie do szpitala hihi.
Dzionek mam słoneczny... jadę na zakupy do IKEA poprawię sobie humorek ![]()
Jest duża obniżka cen . ehh lubię tam zaglądać tyle ciekawych rzeczy.
Mysti jeszcze kilka dni, pewnie już nie możesz się doczekać ???
Lubię pożartować, a w słowie pisanym nie od razu można to zauważyć.
I tak trzymaj.......ja tak odbieram ![]()
Pozdrawiam wszystkie Panie.
Marysiu wszystkiego najlepszego
Przyjemnych i trafnych zakupów
Robie naleśniki z nadzieniem ruskich pierogów ,ktora to podała ten przepis bo juz mam sks
Ela pozdrawiam
Nanusia a co ty tak cieżko pracujesz ,przeciez masz emeryturę ,to tylko jeździć zwiedzać ,zdrowka masz pozdrawiam
Nowa no ładnie wyglada ogródek ,tylko musicie ogrodzenie zrobic ,buraki obrodziły jak po Czarnobylu takie duże ,a rybki plotki troszke większe ,ale cos na ząb bedzie
Dzień doberek.
Nanusiu - wreszcie się pojawiłaś ![]()
Brakowało Ciebie.
Marysiu - chyba nie zdążyłam złożyć Ci życzeń.
Wszystkiego najlepszego i pogody ducha.
Jeszcze co do mężów. Mój kiedyś miał skłonności do marudzenia itp. ale mu z wiekiem przeszło. Nie ukrywam, że trochę mu sama to wybiłam z głowy, hi, hi.
Poza tym nie powiem na niego złego słowa. Jak to mawiała moja Mama - trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno ![]()
To oczywiście nie jest prawda, bo przecież jestem tego warta
![]()
Mysti jeszcze kilka dni, pewnie już nie możesz się doczekać ???
Tak, bardzo ![]()
Rozwaliła mnie dziś Niemka, która kiedyś pomagała mojej babce, gdy ta jeszcze nie miała opiekunki...przychodzi do tej pory.
Babka jej dziś mówi,że ja za tydzień jadę do domu i przyjezdża "zmiana".
Na co ona ZDZIWIONA - "Do domu? Ja myślałam,że ty tu na zawsze będziesz...."
Ręce mi opadły....
Niemce naprawdę myślą,że mają nas na wyłączność, że my nie mamy swojego życia, rodziny, domu....
Hi hi luc
Mysty taka pomoc 24 na 24 to luksus ale maja taniej jakby musiały wziąć opiekunkę z urzędu na kilka godzin
Naleśniki juz usmazylam ,muszę cos robic bo na emeryturze mozna zwariować ,juz mam objawy nie do wyleczenia hi hi
W Niemczech chca zeby ludzie pracowali do 69 roku zycia ludzie w USA pracują 80 latkowie ,bo nie maja na kredyty ,a kiedys brali wszystko na raty domy ,samochody jak przyszedł kryzys to nawet z psami wychodzą odpłatnie ,chociaz unas tez widziałam ogłoszenia
Poza tym nie powiem na niego złego słowa. Jak to mawiała moja Mama - trafiło mi się jak ślepej kurze ziarno
To oczywiście nie jest prawda, bo przecież jestem tego warta![]()
LUCynka to zdanko wydrukować i na lodówkę hii
Morawko aleś mnie rozbawiła tymi burakami Grażki
to nie po Czarnobylu ...
tylko taka odmiana podłużna
Misty.. ile lat albo miesięcy jesteś u tej Niemki ??? ...
Marysiu też obracam te wyskoki MAM w śmiech ...
ale to pochichram się z Synciem jak wpadnie ...
ale tak jak jestem z nią sama ... to ręce opadają ...
dzisiaj rano przy insulinie
ona : no nie wiem .... wszystko zapominam ... zrób mi buuuu .. chyba do szpitala trzeba .... buuu
mówię : jasne ... upitolą Ci łeb ... i zakopiemy ... będzie po ptokach ...:)
- cooooooo ????
od razu sobie przypomniała ... co? po kolei robić ..... cudaczka i udawaczka jedna ....
za chwilkę pójdzie na swoją ławeczkę .... ozdrowieje całkowicie
u mnie raz słońce raz chmury ... ale nie pada ... przynajmniej na razie ...
do potem.... ![]()
[/quote=luc]
ale tak jak jestem z nią sama ... to ręce opadają ...
dzisiaj rano przy insulinie
ona : no nie wiem .... wszystko zapominam ... zrób mi buuuu .. chyba do szpitala trzeba .... buuu
mówię : jasne ... upitolą Ci łeb ... i zakopiemy ... będzie po ptokach ...:)
- cooooooo ????
Basia , upłakałam się ze śmiechu hi, hi, hi
![]()

Witam wszystkie dziewczynki
, nie zauważyłam że dzisiaj mnie tu nie było więc z koniaczkiem wpadam żeby to nie wyglądało że z gołą ręką ![]()
Rano i do południa była piękna pogoda, bardzo ciepło i słoneczko a teraz jest ciężkie i pochmurne powietrze, o rety ta pogoda jak na karuzeli w ciągu dnia drastycznie się zmienia to jak mają wtrzymać chorzy ludzie? No więc pijmy koniaczek dla zdrowotności i dla miłego dnia ! ![]()
Hej dziewczyny !
Klaudi ,ten koniaczek to chyba ja bede pila z rana haha !!! u mnie pada i tak bedzie caly dzien ,ale jest 27 C ....a tak naprawde to deszcz jest nam potrzebny bo bardzo sucho ,nie padalo 1,5 miesiaca . Jutro juz bedzie sloneczko ,wiec nie ma co narzekac na pogode .
Basiu ,dobrze ,ze nie masz takiej sytuacji jaka miala Marta ,a brata to powinnas tez wlaczyc i jakos zobligowac do opieki nad Mam ,nie musza brac jej na noc .ale chocizaby ktoras niedziele i jakis dzien w tygodniu .
Morawo ,prosze Cie nie wypowiadaj sie na tematy ktore tylko znasz z opowiadac lub z czytania na necie . W necie tez ludzie pisza nieprawde,a potem powstaja jakies "glupawe"historie . To ,ze Twoja sasiadka jezdzi do Kanady pilnowac dzieci swojej corki ,to chyba jej wola ,nikt ja chyba nie zmusza do tego i jak by jej tu bylo zle to pewnie nigdy by juz tu nie przyjechala . A widocznie jej dzieci oszczedzaja lub nie zarabiaja tyle aby oplacic opiekunke do dzieci ,bo to 15$ za godzine ,a do 12 lat nie mozna zostawic dziecka samego ,musi byc pod opieka starszej osoby .
To ,ze ludzie starsi pracuja ,to moze nie brak pieniedzy ,tylko wiekszosc z nich to osoby samotne ktore mieszkaja w swoich mieszkaniach lub domach i nie chca skazywac siebie na spedzanie reszty zycia w czterech scianach ,tu ludzie sa bardzo pracowici . Pewnie ,ze jak sie nie oszczedzalo na starosc to emerytura nie jest taka wysoka ,ale jest dodatek od rzadu co roku dla tych co nie przekraczaja danej kwoty ,zapewniam Cie ,ze jesli ktos jest tu glodny ,bezdomny ,lub brak mu ubran ....to ,to jest TYLKO jego taki wybor zyciowy ,tak chce zyc ....bo tu jest naprawde wszelka pomoc panstwa i roznych instytucji .
A jeszcze jedno Ci napisze ,ze ludzie starsi sa tu bardzo szanowani i prace znajda zawsze ,co w Polsce jak wiem nie jest tak latwo !
No więc pijmy koniaczek dla zdrowotności i dla miłego dnia !
Witaj Klaudynko ![]()
Za koniaczek podziękuję, ale miło Cię widzieć.
Witam was Lucynko i Blanko, jak miło Was widzieć ![]()
Lucynko , rozumiem że starasz się szybko odpoczywać przed następnym wypadem? nie zapomnij tylko podzielić się z nami swoimi wrażeniami a zresztą jak już zakończysz wojaże to my się upomnimy, bardzo jestem ciekawa Twoich wspomnień. ![]()
Blanko , koniaczek to najlepiej pić z ranka na czczo bo wtedy cały dzień kręci się wesolutko, tak mi mówiła moja sąsiadka ale teraz mieszka u syna w innej części miasta i on ją pilnuje żeby za bardzo się nie rozweselała ![]()
U mnie znowu słonko zagląda, nieraz się zastanawiam czy jeszcze będzie u nas prawdziwe uczciwe lato ? ale mam wątpliwości a tak na nie czekałam ze nareszcie się wygrzeję ![]()
Blanka ja mam sąsiadkę na przeciw moich drzwi ,ma córkę w Kanadzie ,cały czas narzeka ,ze corka nie moze dostac pracy ,ma troje dzieci ,brak im bezprzerwy pieniędzy ,wiec pojechała do nich zeby pomoc przy dzieciach ,było 8 miesięcy ,teraz nie jedzie niech radzą sobie sami ,ja nie muszę miec z internetu wiadomości ,mam syna i jego znajomych ,to ze jest Kanada w Kanadzie to jest tez nie dla wszystkich ,maja ludzie tez cieżko ,ty jestes starsza osoba ,wiec nie musisz wszystko wiedzieć ,cieszę sie ze bronisz państwa w którym mieszkasz
Lucynko , rozumiem że starasz się szybko odpoczywać przed następnym wypadem? nie zapomnij tylko podzielić się z nami swoimi wrażeniami a zresztą jak już zakończysz wojaże to my się upomnimy, bardzo jestem ciekawa Twoich wspomnień.
Dalszy wypad stoi pod znakiem zapytania z uwagi na nogę męża. Mieliśmy jechać na spływ kajakowy, a w drodze powrotnej kogoś odwiedzić.
Dziś wieczór ma wizytę kontrolną u ortopedy więc zobaczymy co powie.
A opowieści z rejsu po wyspach greckich będą jesienią - będą chłodne dni, to zaświecę Wam greckim słońcem ![]()
Mamy stokrotkę z Kanady blanka to możemy przybliżyć informacje o tym państwie ,dlaczego reagujesz nerwowo ,przeciez ja ci nie ubliżam ,nie pisze rzeczy ktorych bym nie wiedziała ,cały świat możemy powiedziec jest zakłamany
http://6757km.com/2016/08/kanada-to-nie-jest-kraj/
Hi hi luc
Mysty taka pomoc 24 na 24 to luksus ale maja taniej jakby musiały wziąć opiekunkę z urzędu na kilka godzin
i
Niemka za taka kasę, jaką ja (czy inne Polki) dostaję nie ruszyłaby palcem. Z wiarygodnego źródła wiem,że byłoby to 3-4 razy więcej niż nam płacą.
Misty.. ile lat albo miesięcy jesteś u tej Niemki ??? ...
Trzeci miesiąc mija.
W niektórych miejscach trafia się tak "wesoło", jak przy Twojej Mam.
Luc najważniejsze zdrowie wiec niech twoj pan sie leczy
Oj Mysty masz racje
Basiu ja wiem ze to odmiana taka buraków ,w obrócilam to w żart ,nieraz jak kupowałam na targu tez żartowałam
Nowa to żart z tymi burakami ,ludzie przeciez nie mozna wszystkiego brac na serio
Pozdrawiam
Od rana byłam aktywna pózniej drzemka ,naleśniki pyszne bobasek stwierdził ,tylko zapytał chciało ci sie robic hi hi
Unas pochmurno ,bedzie padać
Hej dziewczynki.
Basiu, no i co tu duzo gadac, jak taki masz problem z Mam.
Tak musi byc i tyle.
Blanko ja mysle, ze to jest kwestia postrzegania. Ty patrzysz pozytywnie. Tez musialas sie dorobic. Inni ludzie moze mysleli, ze jak wyjada, to beda oplywac w złocie.
Ale pamietam jak pracowalam w PizzaHut i my mieliśmy 8 zl na godzine i to brutto, a za granica (nie wiem czy dokladnie tam, gdzie Ty mieszkasz, bo to mniej istotne), ale tam mieli 8 $ na godzine.
I o czym tu mowic?
Lucynko, to zycze by niga meza nie pokrzyzowala Wam planow. Ale Ty i tak w zamian pewnie coś wymyslisz...
Morawko...te placki z nadzieniem dawala chyba nasza malolata z Kartuz ![]()
Mysti to nie masz lekko...sama widzisz...to upokarzajace, ze sa takie różnice. A prace pewnie wykonujesz lepiej niz rodowite Niemki
I
hey kukam Dobranockowo ....
chorrera już tak wczas się robi ciemno ....
ojjj tak LUCynka przyjdą jesienne wieczorki to z przyjemnością pooglądamy foty
byłam dzisiaj na klachaniu ogródkowym
ale pod wieczór ochłodziło się i to bardzo ....
Nanusia ??? nadal nas czytasz ???? byłaś gdzieś na urlopie ...
Wifka co tak Cię mało ??? he ??
pozdrawiam wszystkie PINDECZKI bez wyliczanki i zmykam

Hejka!
Zajrze pozniej, bo leci siatkowka plazowa- swiatowy poziom. A ja jestem dawna leworeczna siatkarka, hi, hi. No i gotuje obiad- tzn. sam sie gotuje.
Dobranoc Laleczki

Jestem!
Odpoczywalam dziś po cięzkim poniedzialku.
Niby mialam wolny dzien, ale wpadlam na 2h do pracy.
Luc- z kupnem paroletnich aut calkowicie zgadzam sie, bo są
prawie w idealnym stanie, a cena o niebo nizsza. Szkoda, ze tu obok mnie
po str. niemieckiej, tak cięzko kupic w dobrej cenie japonczyka- albo drogi, albo
b. duzy przebieg.
Sandra- czy mialas na mysli Magi, bo raczej malolatem, czyli smarkulem zwie swego mena.
Mysti- mnie skąpstwo, czy powiedzmy przesadna oszczędnosc Niemcow wcale nie dziwi.
Nasluchalam się wielu opowiesci o ich chytrosci, a sama doswiadczylam nieprzyjemnosci pracujac
w restauracji: otworzylam przez nieuwagę nowy worek kartofli, zamiast zuzyc napoczęty, obrywając szmatą
od szefowej. Mialam za mlodu chlopaka- Polaka w RFN, zawsze przyjezdzal pociagiem, choc mial auto, no ale taaaniej
i nie zmeczy się- szok, a gdzie wygoda, pytam się...Nigdy nie kupowal biletu na pociąg, a chodzil po przedzialach i pytal,
czy moze się dolączyc do "ticketkarte", czyli grupowego, do obcych, ktorzy jadą nie w 5os..a np. we trojkę. Niesamowite.
A to, ze Niemry kaźą swym opiekunkom zbierac spady z drzew owocowych i gotowac kompoty. Bron Boze w drzewa,
no bo to rozpusta w bialy dzien, itd. mozna by tu się rozpisywać.
Dostala mi się kiedyś tam bura od lubego za to, ze wrzucilam do parkomatu 1 markę, a byla to sobota, wiec bez oplat.
Myslalam, ze mnie zabije. Zobaczcie same, jak ludzie za przyslowiowe euro mogą niszczyc drugiego. A ta ich oszczednosć,
to dla mnie chore. Rozumiem, ze Polacy nie umieją oszczędzać, ale bez przesady.

Marysiu- chyba nieuwaznie czytam, bez zrozumienia, bo nie zakapowalam.
To tak na wszelki wypadek, przec nie zaszkodzi: przesylam bukiet najcudowniejszych zyczen imieninowych, samych radosci i wspanialosci,
miej dobre zdrowie i humorek kazdego dnia. Buziaczki.
A teraz będę uprawiala ulubiony sport BACHY hi, hi.
Pora na mnie. Dobranoc.
Blanka ,ty jestes starsza osoba ,wiec nie musisz wszystko wiedzieć ,cieszę sie ze bronisz państwa w którym mieszkasz
Morawo , ....uwazasz ze moj wiek to dyskwalifakcja do wiedzy, nie wyobrazam sobie aby mieszkac w nowym kraju i nie poznac zasad i podstawowych praw jakie obowazuja ,poznac w miare jak najwiecej nowy kraj, w ktorym postanowilam spedzic swoje zycie.Kazdy kraj bym bronila jesli posiadalabym wiedze... ale to trzeba byc tam, mieszkac i pracowac .
Co do dzieci Twojej sasiadki ..to albo nieudacznicy albo tacy ktorzy zawsze beda narzekac gdziekolwiek by mieszkali ,jak im tu tak zle, to niech wyjada ,sa inne jeszcze kraje ,moga rowniez wrocic do Polski i niech nikt nie mowi, ze tu nie ma pracy .Przewaznie tak jest ,ze wola siedziec na zasilkach albo maja tak wygorowane ambicje co do pracy i stawki godzinowej ...haha nie majac zadnych kwalifikacji i zadnego doswadczenia oprocz wlasnych wyimaginowanych ambicji ...i tak im mija cale zycie na narzekaniu i biadoleniu .
Tu aby dostac jakikolwiek kredyt musisz miec historie kredytowa... dostajesz na poczatku karte kredytowa na 500 $ ,kupujesz ,splacasz .po jakims czasie kwote bank zwieksza itd.dostajesz inne karty kredytowe itd . ,zaznaczam ze jesli to co kupilo sie wdanym miesiacu splacisz pod koniec tego miesiaca nie jest ci naliczany zadny procent , przy kredycie na dom musisz wykazac sie jeszcze swoimi dochodami .
W Polsce wystarczy isc z wydrukiem kwoty jaka zarabiasz z pracy i innymi dokumentami aby dostac kredyt ,nawet na dom ...tu jak nie masz historii kredytowej nie dostaniesz kredytu nawet jak zarabiasz tysiace ,no chyba ze ktos poreczy .
Blanko ja mysle, ze to jest kwestia postrzegania. Ty patrzysz pozytywnie. Tez musialas sie dorobic. Inni ludzie moze mysleli, ze jak wyjada, to beda oplywac w złocie.
Ale pamietam jak pracowalam w PizzaHut i my mieliśmy 8 zl na godzine i to brutto, a za granica (nie wiem czy dokladnie tam, gdzie Ty mieszkasz, bo to mniej istotne), ale tam mieli 8 $ na godzine.
I o czym tu mowic
I
Tak ja zawsze mysle pozytywnie ,to bardzo pomaga w zyciu ,ale tez i jestem pracowita i tez myslaca jak sobie zycie ulatwic,nie boje sie ryzyka .Aco do stawek godzinowych o ktorych piszesz ,to nie mozesz tak przeliczac ,w kazdym kraju jest to inaczej .Wiekszosc Polakow dolary przelicza na zlotowki ,w Polsce bedzie to duzo ,tu nie .
Tu tez ludzie oszczedzaja ,a niektorzy zostali do tego zmuszeni poprzez zalozenie licznikow na prad .
W domach to oczywiste ,ze wszystko jest placone wedlug wskazan licznikow ,ale w blokach placilo sie tylko czynsz ,wszystko bylo wliczone,mozna bylo uzywac do woli ,wiec ludzie mieli pozapalane wszedzie swiatla ,nawet wychodzac nie gasili swiatla . Teraz to sie zmienilo ,albo jest ryczalt ,albo sa liczniki do poszczegolnych mieszkan ,pozostalosc to koszty .
Nie wiem jak wygladaja inne aspekty oszczedzania ,bo uwazam ,ze to indywidualna sprawa kazdej osoby .
U mnie w domu nie uszczedzalo sie na jedzeniu ,ksiazkach i podrozach ,"wynioslam "nawyki z domu ze raz w tygodniu zmieniam posciel ,reczniki ,a o kapieli i sprzataniu domu to nawet nie wspominam .Uzywam bardzo malo kosmetykow ,jak mam cos kupic to zwracam uwage na sklad i dobra firme ,tak samo jest z zywnoscia .
Pisalyscie o autach ..tez kupuje tylko nowe z salonu ,jezdze 5 lat(nigdy nie naprawialam auta bo nic sie nie psulo,ewentualnie wymiana opon i akumulatora) i kupuje nowe ,teraz mam druga nowa Honde, juz taka "wypasiona "jak to mowi mlodziez , tak juz jestem nauczona z domu ,ze jak mam kupic byle co, to nie kupuje,wole poczekac i kupic nowe dobrej jakosci ,to samo mam z ubraniami .
To nie jest snobizm , ale naprawde warto kupowac rzeczy dobrej jakosci, nawet meble tak sie nie zuzywaja jak te ze sklejki .
A jeszcze do Morawy ...ja sie nie denerwuje i nie obrazam ..ale przez takie pisanie powstaja niestworzone ,nieprawdziwe historie ktore potem nastepna osoba powiela .
Milej srody dla wszystkich !!
hey Mychy środowo

bo pogodowo dzień zapowiada się .... szaro buro i ponuro ...
teraz czytając ... dostałam olśnienia , że przecież Wifka pisała
o wyjeździe we wtorek na zwiedzanie .... na podróż idealna pogoda
Gośka hi z opisu te niemce
są bardziej skąpi od od przysłowiowych szkotów
mój Brat i Bratowa ... należą do takich ... o jezu czasami przesadzają ....
Blanka to prawda .. łatwo wziąć kredyt ...
ludzie wydają ... więcej niż mają dochodów ... to tylko możliwe u nas
należę do tej mniejszości .... ,że nie mam zadłużenia ... nigdzie ...
jestem przeciwniczką kredytów .... kupuje to ... na co mnie stać
to prawda : co drogie to i tanie
jak remontowaliśmy to moje mieszkanie ... rzeczy trwałe takie jak drzwi wewn. i zewn. - okna - instalacje - wszystko z wyższej półki
bo najtańszych ... nie ma co kupować .... bo zaraz się spierdzieli ...
nie kupuje ciuchów w markowych sklepach ( raczej
) bo mnie na to nie stać ...
ale w Pewexie czasami coś upoluje oryginalnego .... czasami
buty tylko skórzane .... ale przeważnie od Lasockiego ... bo jest najtańszy
i niech żyje OLX hiiiii My sprzedajemy wszystko ...
co starsze ...
dołoży się parę groszy ... i wymienia rzecz na nową
każdy towar ma swojego kupca ![]()
pozdrawiam WSZYŚCIUTKIE i zmykam na śniadano ...
Witjcie kobitki
Witam w środę
Blanka bardzo ciekawi mnie i interesuje to o czym piszesz.
Pisz jak najwięcej.
Przy gościach nie mam czasu wejść do kafejki.
Ale wszystko już przeczytałam o czym napisałyście.
Dzisiaj znów wyruszamy w drogę.
Kawę stawiam

Dziewczyny jest problem z tym bocianem.
On już wyfrunął z gniazda.
Pewnie raczej opadł niż wyfrunął.
Ale nie umie latać.
Chodzi wokół gniazda i żywi się różnymi robakami.
Ale pofrunąć nie da rady.
Rozpościera skrzydła, podniesie się na metr i opada.
Coś widocznie ma uszkodzone.
Śpi na ziemi pod gniazdem.
Co będzie jak będą odlatywały ?
On nie jest głodny, chodziłam koło niego, wyszukuje sobie jedzenie.
Wczoraj był przed naszymi drzwiami do domu.
Już wysłaliśmy maila do takiej fundacji z pytaniem, co zrobić z tym bocianem.
Dużo wczoraj czytałam o pomocy bocianom.
Najczęściej nie pomagają.
A jeśli już to ciężar pomocy spada na tą osobę, która znajdzie ptaka.
Gdyby on jadł to co kury ja bym go przezimowała.
Ale jego jadłospis jest inny.
Będę obserwować, bocian nigdzie się nie oddala.
Jak pozostałe będą odlatywać do ciepłych krajów może i ten już będzie latał.
Oby tak się stało.
Bo mnie bardzo szkoda tego bociana.
Dzień dobry się z Wami
Czytko, znalazłam jeszcze nr do infolinii poświęconej bocianom. Może też już tam dzwoniłaś, ale na wszelki wypadek wrzucę:
Ogólnopolska infolinie jest bezpłatna i działa pod numerem tel. 801 26 24 26. Czynna jest od poniedziałku do piątku w godzinach 10-17.
to go przygarniesz do siebie .
nieraz zdaza sie , ze nie odleci bo ma uszkodzone skrzydło .
gdzies widziałam bocka co z kurami zamieszkał bo na zime nie odleciał
Mysti dziękuję kochana, już sobie zapisałam i potem zadzwonię.
Buziak za pomoc.
Poszukajcie mi jeszcze dziewczyny co ja mogła bym podawać mu do jedzenia, gdyby zaszła konieczność przezimowania boćka .
Bardzo proszę
Czym karmić bociana?
W przypadku konieczności czasowej opieki nad rannym bocianem bardzo ważne jest właściwe jego karmienie. Należy pamiętać, że jest on zwierzęciem tylko i wyłącznie mięsożernym. Nie wolno karmić go makaronem, chlebem, ziemniakami itp., gdyż są dla niego szkodliwe. Bocianowi należy podawać na przykład: małe nieczyszczone ryby, całe myszy, ugotowane na twardo i zgniecione ze skorupką jajko, podroby wraz z drobnymi kośćmi i chrząstkami. W razie wątpliwości najlepiej zasięgnąć opinii weterynarza. Bocian, podczas odżywiania się, tworzy wypluwki, czyli owalne zlepki niestrawionych części pokarmu, takich jak sierść, łuski, chitynowe fragmenty owadów, pióra, kości, skorupki. Jest to proces fizjologiczny występujący również u ptaków drapieżnych i sów, niezbędny ptakowi do prawidłowego funkcjonowania. Dlatego nie wolno karmić bociana zbyt „oczyszczonym” pożywieniem, musi ono zawierać elementy, z których ptak utworzy wypluwkę. Dorosły bocian powinien otrzymywać ok. 1 kg pożywienia dziennie i mieć stały dostęp do wody.
http://www.bociany.pl/jak-pomagac-poszk … m-bocianom
witam ...witam Elę - Czytkę - Misty
dobrego dnia ...
Dzien dobry.
Blanko mnie rowniez interesuje takie zycie, o ktorym piszesz.
Mam tylko pytanie o takich ludzi bez wyksztalcenia lub np zwykla dziewczyne, ktora jest po handlowce...
Jak tacy ludzie mogą zyc? Czy pracujac uczciwie moga zyc spokojnie? Czy taka mama musi koniecznie miec nianie? Czy sa przedszkola, albo opieka po szkole? Jak np ja mam dzieci i ide na druga zmiane to dzieci siedza od 13 juz same. Czy tam tak da sie zyc samotnej matce albo w konkubinacie?
Czy taka mama pracuje wszystkie soboty i niedziele i np ja lekceważą i chodzi tylko na popoludnia? Co z ksiazkami dla dzieci?
Tak chce porownac moje zycie...choc ja niby mam studia, ale juz od 2008 nie pracuje w zawodzie....
Blanko masz taki charakter jak moj Men. On jak ma kupic ubranie to dobre albo wcale. Ja obnizam jego mozliwosci niestety...
Ale on nie chce o tym slyszec. Mowi, ze gdyby chcial zyc beztrosko to nie ma problemu moze byc sam i kupowac drogo, ale jest my tak dobrze...
Ja bym tez chcuala odiagnac jakis poziom, ale u nas w Polsce wykorzystuja...dyzo pracujesz a to nie wystarcza na oplaty.
Nie zapomne jak przepracowalam caly maj...po 9-10 godzin, oprocz 1 i 3 maja i zarobilam chyba 2300 lub 2600 juz nie pamietam. Ale z dziecmi sie nie widzialam. Czy te 2600 to takie kokosy? Zaplacisz ponad 2000 za mieszkanie i po pieniadzach.
Czytko to smutne z tym bocianem, ale jesli sie da to mu pomoz. Przeciez to tez stworzenie Boże...widac czuje sie u Ciebie bezpiecznie...
Basiu...ja tez nie kupuje drogo...ale Lasockiego w tym roku kupilam pierwszy i ostatni raz.
Sandaly skorzane. Dbalam o nie, nigdy nie szlam w nich w deszczu. Po 2 tygodniach paski zaczely mi spadać z piet...az doszlam do ostatniej dziurki... poszlam do sklepu i kazali mi zlozyc reklamacje. Nie robic samemu dziurek, zeby nie stracic gwarancji. Oddalam buty i czekalam bite dwa tygodnie. Buty odeslali i napisali ze dorobiono mi dziurki "grzecznosciowo" i ze producent nie odpowiada za to, ze kupilam buty nie dopasowane do swojej stopy.
Jest to nieprawda, bo buty na piczatku trzymaly sie dobrze.
Nie przyjelam reklamacji, napisalam odwolanie, ze nieprawda jest opinia producenta, buty sie rozciągnięty. Napisalam, ze nie po to czekalam dwa tygodnie aby mi ktos dorobil.dziurki.
Zapomnialam tylko dopisac, ze te dorobione dziurki oszpecily te buty. Bo teraz jak zapne pasek to ogonek opada na ziemie.
Nie wiem co zrobia bo mam czekac do 25 sierpnia. Ale czytalam opinie o Lasockim to wszystko oni odrzucaja.
Napisalam im ze zawiodlam sie na jakości. Większość lata buty leza u producenta.
Witajcie Stokrotki ![]()
Marysiu wybacz że przeoczyłam Twoje Imieniny - wszystkiego najlepszego !!! ![]()
Czytelniczko wejdź w internet duzo tam pisze o dokarmianiu bocianów - z tego co wyczytałam to głównie ryby i mięso np kurczaki
a może niedaleko masz jakąś leśniczówkę lub temu podobne - żebyś mogła tam boćka oddać
u nas nie ma takiego problemu - jest w Bydgoszczy Ogród Flory i Fauny Polskiej oni tam przyjmują chore zwierzaki
może coś podobnego jest niedaleko Ciebie
Widzę że ostatnio piszecie o samochodach
Jacek ma opla z 1996 roku z silnikiem od BMW no i ma znaki nie opla tylko Vauxhall więc oryginał
dużo osób mu mówi - na złom z nim ale Jacek kocha swoją Pszczółkę i jak cos sie popsuje to z tym walczy a walczyć umie bo kończył samochodówkę i praktycznie pół życia spędził za kółkiem bo to jego zawód i miłość ![]()
dużo rzeczy umie sam zrobić a jak juz jest potrzebny podnośnik to jedzie do warsztatu swojego szwagra no i tam sobie dłubie
no czasem ten szwagier musi mu pomóc
przyznam że i ja tą pszczółkę pokochałam - może dlatego że to mój pierwszy w życiu samochód - mamy go od 8-miu lat
a Jackowi zostawił go jego zięć gdy wyjeżdżali do Anglii
a kolor ma grafitowy ...
no to się rozpisałam o czymś o czym nie mam zielonego pojęcia bo wiem tylko jak wsiąść zapiąć pasy i jak wysiadać zeby nie wyrżnąć głową w sufit ![]()
Dzien dobry dziewczyny
Urlopujemy hi hi
hii Sandra miałaś pecha ... co do tych sandałków
jeszcze nie reklamowałam butów z Lasockiego ( odpukać
)
ojjj tam kupiłam przecież w tym roku sandałki z INBLU w CCC
jakie one są wygodne i lekkie ... tj. nie do uwierzenia ... ![]()
w tych naszych zwariowanych czasach
sprzętu agd czy elektroniki ... to nie warto przepłacać ani kupować z tych najdroższych ...
bo to nie te czasy ,że np. Panasonic za dolary był sprawdzoną i pewną marką ...
nie wykupuje się dodatkowego ubezpieczenia ... bo zawsze wynajdą,że dana część ... co nie jest ujęta w reklamacji ...
tj. naciąganie ludzi ...
moja Synowa ma teraz przeboje z lodówką na gwarancji ... normalnej
nie dość ,że trzeba czekać na serwisanta ... to jeszcze na części ...
pierwsze jak tam do nich opisywała ... to wydawało się z opisu ,że siadł silnik ??? ( co tam napędza
)
i na to nie ma gwarancji ... coś takiego ... no to przepraszam na co jest ???
Witam
Kochane znam się na żartach i nigdy się nie gniewam.Więc bez obaw...Zaraz biorę się za gruszki żeby zrobić dżem dla mężusia i będę smażyć naleśniki. Krzysiaczek ma zachciewajkę więc proszę będą naleśniki z dżemem z gruszek.
W nocy padało trawa mokra ale jest przyjemnie
Moja babcia już nieżyjąca była Niemką przyjechała do Polski bydlęcymi wagonami z dwojgiem dzieci,w tym z moim tatą który miał wtedy 6 lat.Początki miał trudne musiał nauczyć się języka polskiego,w tym celu uczęszczał do szkoły Polsko -Niemieckiej.Lubił broić i kochał gołębie od dziecka,na przeciwko mieszkał starszy pan Polak od urodzenie i hodował gołębie.Tata do niego poszedł i chciał kupić ale że był chłopcem który dopiero uczył się języka to zaszwargotał.Facet powiedział mały "szwabku "jak się nauczysz po polsku proszę mi dać gołębie to oddam Ci za darmo.Tata uczył się pilnie i po pewnym czasie poszedł i piękną polszczyzną poprosił o gołębie i dostał parkę.Ludzie hodowali w mieście kozy znalazł głowę takiego rogacza i na dole w bloku mieszkała starsza pani która przed oknem przy uchylonej firanie lubiła posiedzieć dziergać na drutach .Tata nabił na kij głowę kozy i zapukał do okna rogiem.Starowinka mało nie zemdlała opowiadała wszystkim że widziała diabła który podszedł pod jej okno i zapukał żeby otworzyła.Tyle wiem z opowiadań kochanej babci która była cudowną kobietą.Jak mówiła to fajnie szeleściła mową "chodżże do babczu". Pracowała W Polskiej Wełnie jechała do pracy rowerem i miała słuszną wagę.Opowiadała mi bajki słuchając niemieckich słuchowisk z radia tłumaczyła na język polski zawsze się cieszyła gdy przyszłam i częstowała pysznościami.Tata pięknie mówi po polsku z dykcją .Mamę poznał na zabawie wiejskiej rodzice mamy razem z nią i jej rodzeństwem bydlęcymi wagonami przyjechali z Rosji.Babcia zaciągała przy rozmowie z akcentem rosyjskim.np nie mówiła nie ruszaj a nie ruchaj kur.....bo mieli kury krowy ,konie i sad...ale mieszkali na obrzeżach miasta. Tak więc moje pochodzenie chociaż jestem urodzona w Polsce jest pod znakiem zapytania bo jestem typowym mieszańcem...Dla tego jestem bardzo tolerancyjna jeśli chodzi o pochodzenie ludzi bo tego nie wybieramy sobie sami tak jak imię. Miałam mieć na imię Margerit czyli Małgorzata ale mama postawiła na swoim i mam piękne imię Grażyna.. Tata ma na imię Werner ...kiedyś w podaniu o pracę szef mi wytknął błąd że się pomyliłam ,był zaskoczony gdy potwierdziłam że to imię mojego taty mama ma imię Władysława po bonie która nią się opiekowała na folwarku jak mieszkali w Rosji.Bona Władzia miała długie piękne włosy które myła w nafcie a mama bawiła się łapała za nie jak za lejce wołając wio wiśta..Babcia ze strony taty miała na imię Hedwig czyli Jadwiga wujek który zmarł a jej drugi syn Wolfgang.Rodzice mamy to Piotr i Stanisława czyli swojskie klimaty.....Smykałkę do gołębi odziedziczyły następne pokolenia dzieci i wnuki...Czyli moje dzieci i uczą już wnuki miłości do tych ptaków i siostry syn ...
Strony Poprzednia 1 … 1 099 1 100 1 101 1 102 1 103 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026