Witam Stokrotki
Basia dosiadam się z herbatką
Dzisiejszy dzień zapowiada się ładnie, ale rano chłodno.
Napaliłam w kominku, aby powietrze zmieniło się w domu.
Miłego dnia dziewczyny
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 107 108 109 110 111 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Witam Stokrotki
Basia dosiadam się z herbatką
Dzisiejszy dzień zapowiada się ładnie, ale rano chłodno.
Napaliłam w kominku, aby powietrze zmieniło się w domu.
Miłego dnia dziewczyny
Podobne tematy
Klaudunko
szczęśliwi nie rozpamiętują, tylko się cieszą z tego co mają.
Jednego bardzo żałuję, że nie mam prawa jazdy.
Witam was stokrotki .Wifciu teraz jest samochód na który nie trzeba mieć prawa jazdy ,sprawdź sobie w goglach ,albo na allegro .U nas starsze kobiety jeżdżą takimi ,a kiedyś mówiły ,że nigdy nie wsiądą za kierownicę ,jedyny mankament tego samochodu to to że jest dwu osobowy .Jest mały ,jeździ wolno ,chyba do 60 km na godzinę,ale na przejażdżki jest fajny .Jak ktoś się boi jeździć to można wziąć kilka lekcji na zwykły samochód i się poduczyć .
witajcie Ninka i Wifa ... ![]()
dzwoniła do mnie Anusia - Sandro zaglądnij na pocztę - tam masz meilika od Anusi
Dobrek Ninko
dziękuję, na pewno musiałabym trochę hihihi mało powiedziane pojeździć zwykłym samochodem.
Zobaczę, aby się przekonać ile taki samochodzik kosztuje.
Pamietaj jednak, że mieszkam w wielkim mieście.
Dzień dobry,
Ja wstałam dość dawno temu, ale dopiero teraz wbiłam się na łączkę.
Dzwoniłam do mops-u i pani przyjdzie jutro na wywiad.
Mówiła, że moge odmówić wywiadu, ale to w zasadzie mi niczego nie ułatwi.
Chodzi o alimenty.
Zastanawiam się tylko czy to oni pchneli sprawe czy ojciec na własną rękę.
Wifo - nie widziałam taty od komunii, nawet mama nie miała z nim kontaktu.
Pani z MOPS-u znała moja sytuację materialną "z grubsza".
Tylko pytanie skąd ojciec zna moje nazwisko itp???
ech tylko się zdenerwowałam
Basiu, cos nie otwiera mi się poczta, więc maila przeczytam później ![]()
Dziękuję z informację.
Sandro
nie przejmuj się.
Klaudynka wczoraj Tobie napisała, ze w dobie komputerów, to żaden problem.
Dziewczyny,
przeprowadziłam się na dół,
szkoda mi górki, ale ciągłe bieganie z góry na dół,
daje mnie się we znaki.
Myślę, że teraz będę częściej obecna w kafejce,
bo na górę to raczej ciągle nie chciało mi się biegać.
Muszę pomyśleć nad wzmocnieniem sygnału,
jak będą robić przy kominie.
Hey Myszki popołudniowo .....
przed chwilką dotarłam z MAM - od lekarza - następna wizyta a marcu - już sama
wszystkie wyniki ma książkowe - ale na insulinie to do końca życia już ...
pogoda super -a w domu zimnica ...
zaraz biorę się za wyciąganie z mebli Maminych - dobrze,że wcześniej tam posprzątałam - to pójdzie szybko ...
Sandro - tak troszkę Cię nie rozumiem z tą Opieką ....
to co Twój facet korzysta ??? mając lewe dochody ???
czemu - Ty boisz się wywiadu ???? jak przyjdzie - to nie daj sobie w kaszę dmuchać - i zapytaj ją o pomoc dla Ciebie i dzieci ......... - z Twojego wpisu wnioskuję - że Ojca masz "szychę" - ale pamiętaj nic nie musisz udawadniać - bo ojciec nie jest Ci zoobowiązany pomagać - może !! ale nie musi !!! .......... bo z opieki - to pierwsze pytają o rodzinę -żeby tylko pomoc przerzucić na nich .... będą chcieli,żeby przykładowo Ojciec Ci płacił ....
- nie utrzymuję z Ojcem żadnych kontaktów !!! tj. -Twoja odpowiedź
tak piszę w ciemno.... nie wiem czy na temat ???? spadam do roboty .....
![]()
Witam Was Stokrotki poniedziałkowo, ja od rana bylam u ortopedy, pocieszył mnie że nic nie jest złamane ale jest silne skrecenie, założył mi bandaż elastyczny i mam go nosić jeszcze 4 tygodnie, chodzic po równym , smarowac kopytko i brać leki przeciwbólowe. I ok. bedę żyła, wiedziałam że jeszcze pokuśtykam jakiś czas, na grzyby nie pozwolił mi chodzic bo mowi ze ich i tak nie ma i ma rację, więc posiedzę sobie w domku, mam sporo do zrobienia tylko niech stanę na tą nóżkę to okna do mycia czekają, a może wcisnę mycie okien takiemu jednemu co siedzi i się nudzi. Zrobilam pranie, obiad i na dzisiaj biorę wolne od roboty, posiedzę z nóżką w górze może się przyzwyczaję do tej pozycji i tak mi zostanie
Ninko, coś nie tak z tym samochodem na który nie trzeba mieć prawa jazdy, to niemożliwe bo obojętnie na ile osób jest, to i tak trzeba jeżdzić po ulicy i jak nie masz pojęcia o jeżdżeniu, tak jak ja to zaraz bym walnęła w kogoś a korki na ulicach to juz inna bajka. Wifa, w dużym mieście samochód nie spełnia sie bo tak jak u mnie między godziną 11.00 dopołudnia a 17.00 korki są ogromne i trzeba posuwać sie w tempie żółwia a opłaty i garażowanie to są koszty a przyjemności niewiele.
Ninka, zrób zdjęcie tego samochodu i puść na stronę, bardzo mnie ciekawi .
Sandra, wiem że denerwujesz się wizytą kobiet z MOPSU ale lepiej miej to za sobą , może trzeba napisać pismo że nie masz srodków do życia a z ojcem nie miałaś w ogóle kontaktu, dlatego też trzeba nieraz pozbawic takiego ojca praw do dziecka aby kiedyś nie czepiał się o alimenty od dzieci. niczego nie mogą Ci wziąść bo niczego nie masz. Mąż stara sie grac na Twoich nerwach , bo ma chęć sam sobie zamieszkac, ale niech sobie pomarzy, a jak będzie Cię wnerwiał to porozmawiaj z nim że jeśli nie przestanie to mozesz tez mu życie umilić, chłopu to łopatą trzeba wyłozyć , bo inaczej nie wie o co chodzi.
Miłego popołudnia Stokrotki , trzymajcie się cieplutko ![]()
Basia, ale namotałaś hi, hi. Sandrę ojciec podał o płacenie alimentów bo brakuje mu na picie, po tylu latach przypomniał sobie że ma córkę. A mąż jest małolepszy.
Taki samochód bez prawa jazdy istnieje i to w Polsce i jest ich już dużo .Wpiszcie w gogle samochód bez prawa jazdy ,takie ładne są w granicach 15 tyś .Skutery też są bez prawa jazdy po ukończeniu 18 lat i jeździ ich bardzo dużo ,a dzieciaki robią kartę motorowerową i też szaleją.Wiadomo jednak ,że ktoś kto nie zna przepisów nie powinien jeździć nawet rowerem ,jeżeli nie ma ścieżek rowerowych ,dlatego trzeba najpierw samemu nauczyć się przepisów ,a potem można jeździć.Nie trzeba przy tym badań lekarskich .Na mieście się sprawdza ,bo tam nie jeździ się szybciej niż 60 na godzinę -przynajmniej nie powinno .U nas nie ma komunikacji miejskiej a do miasta jest 7 km ,autobusy już wszystkie prawie polikwidowali a nie każdy da radę pojechać rowerem i taki samochód jest super dla osób bez prawka .,ale na autostradę nie wpuszczą .

doberek slicznotki
w domu zimnica,kolo poludnia sie ladnie zrobilo to i ja skorzystalam z tego ciepelka
zakupy,spacerek gg z kumpela,laweczka w slonku z gazetka
potem obiadek,sprzatniecie po nim,teraz luz
ogacona z kompem siedze
tato tez kiedys cudowal,mialo sie palic na dole w piecu
do pokoju wyszla rura,z niej cieplo mialo przyjsc
tylko byl jakis feler bo procz ciepla to i pelno dymu bylo
wiec dalismy sobie spokoj
jak mi bardzo zimno to butelke z ciepla woda klade obok siebie
Klaudynko
Ninka ma rację, są nowe po 7 tysięcy euro.
Pojazd jak marzenie, poszukam to wkleję. Tylko jeszcze z Babcią trza;) bydzie iść na molo, aby zarobić.
Garaż mam, tak ,że koszty odpadają.
Przejechanie 100 km tym pojazdem kosztuje ca 5 zł.
Lenko
u mnie tak cały dom jest ogrzewany, rozprowadzone rurami ciepłe powietrze i nie ma żadnego dymu, tylko musi to zrobić osoba, która się na tym zna.
Basia
ale namieszałaś z tymi alimentami i Mopsem hihihi
:P:P:P:P
Babciu
odezwij się, martwie się jak się czujesz? ![]()
Witajcie wieczorem,
Uśmiałam się z postu Basi. Jakie to może być zamieszanie jak ktoś nie doczyta. Basiu - przybij piątkę.
Babciu - wszystkie na Cię czekamy.
Pooglądam sobie ten samochód bez prawa jazdy bo wczesniej o tym nie słyszałam.
Lucynko
samochód cudo, tylko kesz i jeździć.
:P:P:P


Brawo Wifcia! fajny samochodzik wkleiłaś, teraz tylko rozkręcić bizness i jechać do Babci, plecki jej spirytusem natrzec a resztę wypić. Ależ te remonty wszystkim Wam zaszkodziły, teraz jeszcze Basia będzie miala remont to niech trzyma sie z daleka od chorób i kłótni.
Klaudynko
przy remontach są zawsze jakieś niesnaski,
bo każdy widzi inaczej przeprowadzenie remontu.
Jeden taki widział kabinę prysznicową /do dzisiaj/ bez szyby
:P:P:P:P:P:P
Cena tego cuda jest ok 30.000 to bardzo dużo na takiego malego i wolno jeżdżącego chrabąszcza, to jednak Wifa bardziej opłaca się zrobić prawko i jeżdzić bezpieczną terenówką.
Wifciu, remont to nie tylko nowo odmalowane ściany ale też nowo przemeblowane i odremontowane życie. Ja sobie kidyś przysięgłam ze men remontu robil w życiu mi nie będzie, mialam dobrego fachowca uzgodnionego i taniego a dobrze znajomego i jego pracę tez znałam a men mnie wykołowal i sam po cichu wziął się za remont i oczywiście spieprzył. Następnym razem ja go zaskocze ![]()
![]()
ło rety !!! jak ja nie lubię remontów !!
![]()
Klaudynko
u mnie przez lata malował pikny, ale teraz widzę, ze robi to już niechlujnie.
Jedno trzeba oddać, że po jego malowaniu nie było żadnego sprzątania.:)
Dzwonił pan od kominka, najpóźniej wymiana nastąpi za dwa tygodnie.
Zaczął mnie namawiać na jakieś marmury, kategorycznie wybiłam z głowy.
Lubie prostotę. ![]()
Cena tego cuda jest ok 30.000 to bardzo dużo na takiego malego i wolno jeżdżącego chrabąszcza, to jednak Wifa bardziej opłaca się zrobić prawko i jeżdzić bezpieczną terenówką.
Nowy może i kosztuje 30 tyś .,znajoma kupiła za 15 tyś i jeździ nim już rok .
Serwus, Stokrotki:):):):)
Czuję się dobrze, ale nie było mnie w chałupce, bo syn , jak zafugował mi kafle w kuchni, to porwał mnie do Tczewa, abym sobie pooddychała świeżym powietrzem, bez kurzu i pyłu.
Pogadałam z Mateuszkiem, w języku poplątanym z pomieszanym, ale doskonale się rozumieliśmy.
W czwartek ,po służbie przyjedzie wytapetować ścianę, bo myślę, że do tego czasu obeschnie należycie.
Słabo schnie ten nowy tynk, ale nie chcę włączać kaloryfera, bo może zbyt szybko obsychać i wtedy popęka.
Mam czas.
U mnie nie ma żadnych niesnasek remontowych, bo mnie się wszystko podoba, za nic nie płacę, a terminu nie ustalałam, do kiedy mają skończyć mi ten remoncik.
Na 11.10.12 umówiłam się z kolegą, który obecnie mieszka w Poznaniu, że jak przyjedzie do Gdyni, urządzamy u mnie spotkanie klasowe.
Kto będzie mółgł, to przyjdzie, pięć osób już zadeklarowało obecność, a reszta może jeszcze dołączy, to jest czwartek, więc ludzie pracują.
Kolega przyjeżdża tylko na dwa dni, więc nie możemy ustalić innego terminu.
Wifo, taki samochód często widzę, jak starsze małżeństwo przyjeżdża nim na cmentarz.
Syn mi opowiadał o nim w ubiegłym roku, śmiał się, że to jest rower z karoserią.
Jak Ci państwo przyjeżdżają, to nie muszę wyglądać przez okno, aby wiedzieć, że to Oni.
Samochód wydaje charakterystyczny warkot.
Jest bardzo głośny.
U mnie pada deszcz, księżyc nawet poszedł spać, jest ciemno jak ......wiecie gdzie:):):)
Miłego wieczoru życzę wszystkim Stokrotkom.
Nowy może i kosztuje 30 tyś .,znajoma kupiła za 15 tyś i jeździ nim już rok .
Ninko, podoba mi się bardzo ten pomysł, gorzej z realizacją.
Doberek Babciu
nagana
, za to ze nawet nie kwikałaś,
że jesteś zdrowa.
Ja jestem zawsze zdrowa, jak widzę moje dzieci.
Naganę przyjmuję, ale nie miałam jak klikać, bo Mateusz rozbroił już dwa laptopy.
Jak wróciłam, to pierwsze co zrobiłam, to włączyłam laptopa i wlazłam na łąkę.
Jak wróciłam, to pierwsze co zrobiłam, to włączyłam laptopa i wlazłam na łąkę.
A rano to pryszcz, aby zawiadomić Stokrotki,
ze zdrowa na umyśle i ciele, he? ![]()
Hi, hi, hi Wifcia, ale młócisz Babcię i masz rację bo my martwimy się o jej zdrówko a ona nie kwikła że zdrowa i radosna.
Babciu, witam Cię serdecznie, bardzo podoba mi się dbałośc twoich dzieci o Ciebie, jak to miło się czyta że każde z dzieci o Tobie myśli a syn zadbał o Twoje zdrowie i zebys oddychała świeżym powietrzem , najważniejsze jest że jestes zdrowa a lanie Wifci to jakoś przebolejesz ![]()
Klaudynko
siedzisko od tego lania Babcia jutro będzie miała 2x takie jak dzisiaj
:P:P:P:P:P
Mnie to lotto, jak Wifa łapkami macha.
Ja już nie daję się bić od dawna, a od kiedy odważyłam się oddać mojemu oprawcy, to już nie boję się o siebie.
Wyprostowałam mu na grzbiecie pogrzebacz i więcej nie próbował fikać.
Rano nie mogłam się połączyć z łąką, czekam już z utęsknieniem na zmianę operatora.
Pańcię wypasioną to Babcia i tak ma i jest w co klepać klapsy ![]()
Babcia , a jakiego masz operatora? ja za 2 miesiące też o tym muszę pomyślec, ale boję się że mogę wpaść z deszczu pod rynnę.
A jak, full wypas, jest na czym siedzieć, i jest czym oddychać.
Nawet własny gaźnik mam.
Klaudynko, mam umowę z Netią, a myślę, że skorzystam z Orange, ale to jeszcze muszę sprawdzić, jak działa tamten operator.
Dziewczyny
ja mam dwa modemy i żaden nie spełnia moich oczekiwać.
Najlepsze jest łącze stałe np. radiowe.
Patrzę teraz za zasilaczem do modemu, ale jest tyle,
ze zgłupieć idzie na bank. ![]()
Nawet własny gaźnik mam.
Gaźnik gdzie umocowany, można wiedzieć ![]()
Miałam Orange, nie byłam zadowolona.
Chyba jednak najlepsze są w Plusie.
Zobaczcie w Googlach, jaką stacje przekaźnikową macie najbliżej.
Ja mam T-Mobille i mam dość, o Orange słyszałam rożnie, żle i dobrze, więc dalej wiem że nic nie wiem.
Gaźnik mam tam, gdzie mi zainstalowała natura.
A co do stacji przekaźnikowej, to pewnie u mnie zawsze będą jakieś zakłócenia, bo na naszym terenie jest zbyt dużo radarów i innych urządzeń zakłócających, które są na terenie wojskowym i w Akademii Marynarki Wojennej.
Babciu
zorientuj się, czy nie możesz założyć np. radiowego
Przeniosłam się na parter, kominek się pali, jest tak przyjemnie,
że chyba w niebiosach tak nie będę miała.
:):)
Witam wieczorkiem ...
hiiiii faktycznie troszkę namieszałam ... tzn . tylko co do Ojca Sandry - źle pomyślałam - bo z ostatniego wpisu sądziłam- że to jakaś figura ważna
.... a to taki gagatek ?? hiiiiiiiiii
ale co do alimentów i pomocy - dla Sandry - to nie namieszałam ....:lol:
dopiero teraz sobie usiadłam - pierwsze popołudniu - razem z synem - wynosiliśmy skorupy : wazoniki,figurki,filiżaneczki Boże ile tego miała u siebie ....
potem przyszedł Eks ... no to zaczęło się wynoszenie ... wyrzucanie ... przenoszenie ... mebli ...
mój pokój jest praktycznie pusty ....
jestem tak zmachana - że zaraz zalegam ... poziom wyrka - mi się obniżył - został tylko materac ...hiii
Dobranoc ... do jutra ....
Wifcia, jak to się załatwia i gdzie? ja mam najbliższą stację przekażnikową w Trzeciewcu ale tak jak Babcia ma mnie co zakłócać.
Ja mam T-Mobille i mam dość, o Orange słyszałam rożnie, żle i dobrze, więc dalej wiem że nic nie wiem.
Klaudynko, zobacz jakie są koło Ciebie stacje przekaźnikowe,
bo to jest najważniejsze.
Witaj Basia, ale świetnego śpiocha dałaś, chętnie się wtuliłabym do niego.
Ja się absolutnie nie znam na tym.
Macie stronę internetowa poczytajcie
http://www.bez-kabli.pl/viewtopic.php?t=310
Ja się absolutnie nie znam na tym.
Babciu, a po co masz dziadka Google, aby uzyskać odpowiedzi.
To jest ważne
http://wiki.bez-kabli.pl/index.php?title=Mapy_zasi%C4%99gu_i_stacje_bazowe
Wifo, to, że umiem czytać, nie znaczy, że wszystko kumam, chociaż nie miałam problemu z czytaniem ze zrozumieniem, ale to widocznie dotyczy tylko j.polskiego.
Dzięki, że starasz się zawsze pomóc, w każdej sprawie.
Jesteś nieoceniona, mówię Ci to ja, Babcia moich wnuków.
Ty i Morawka stanowicie duet pełniący dyżur eksperta na łączce, szacunek pełny z mojej strony dla Was Stokrotki.
Jesteś nieoceniona, mówię Ci to ja, Babcia moich wnuków.
hihihi, ale mi przyjemnie, zostałam na noc skomplementowana
:):)
Babciu, sama czytam co i jak, bo mój też chodzi jak krowa do sąsiada.:(

dobranoc: Babciulko, Wifciu i miłej nocy każdej Stokrotce z osobna.
Klaudynko
co się stało, ze tak prędko nasze zacne grono żegnasz?
Bez Ciebie smutno.

Wifciu, buziak ode mnie za stronkę internetową, póżniej może wpadnę jak żołądek przestanie mnie boleć i jak jeszcze będziecie.
Weź krople żołądkowe, lub miętowe.
Klaudynko, mnie na żółądek pomaga zawsze sodka, ale nie każdy może ją zażywać.
jak żołądek przestanie mnie boleć i jak jeszcze będziecie.
Co jadłaś buuuuuuuuuuuuuu, chcesz wykorkować ?
Soda jest dobra, bo niweluje kwasy żołądkowe.
buuuu, ja nie mogę sodki zażywać, wzięłam "Controloc" i " Manti" nawet żarciem nie zgrzeszylam , ale piłam wodę mineralną Muszyniankę a byla lekko gazowana i muszę teraz polezeć i odmęczyć, dziękuje Wam za porady, jestescie kochane jak nie zasnę to do potem.
Idę się wypluskać, bo mam trochę zakurzoną powłokę cielesną.
Wrócę za pół godzinki.....
Dzisiaj tak długo, bo myję dwie nogi i gaźnik.
Dzisiaj tak długo, bo myję dwie nogi i gaźnik.
Tylko nie zapomnij zamoczyć.
Idę poznosić z górki ołówki, farby i inne akcesoria.
No, roztaczam blask, a tu nikogo nie ma?
Jasno zrobiło się na łące, a nie widzę ani jednej Stokrotki?
Czyżby Wifa poszła na Jasną Górę?
Nie, jezdym, rysowałam. Cholerka ja prędzej rysuje, niż Ty gaźnik myjesz.
Znam takiego co poszedł na Jasną , a wrócił z Ciemnej.
Teraz ja roztaczam ....... a tutaj cimno ![]()
Dobranoc Babciu i Stokrotki
Juz się wybolałam a na łączce nikogo nie ma czy na oczy mi padło?
No dobra, wlazłam na łączkę i co widzę? Wszystkie gwiazdki zgaszone!
Witajcie Stokrotki wieczorem,
czas mi przelatuje ostatnio tak szybko,że dopiero teraz mogę na chwilę wpaśc, bo już padam na twarz.
Duzo czasu- oprócz opieki nad wnusią - zajmuje mi prawie codzienne "trenowanie własnego ciała"/coby starość była lepsza-czyli dzisiaj gimnastyka/, oraz w ostatnim czasie, robienie zapraw .Jabłka antonówki zostały z drzewka ogolocone i wszystkie pozamykane jako musy w słoikach a od wczoraj robie codziennie porcję powideł, bo w mojej rodzinie jest na nie duzo chętnych.
Tak więc udzielam sie teraz mniej, ale mam nadzieję,że jak przyjda długie, zimowe wieczory to......zaprawy sie juz skończą i czasu bedzie wiecej.
Dobranoc, do jutra.

Widzę że wszystkie Stokrotki przytuliły się do Morfeusza
no może oprócz Wifci bo widzę że poniosła ją wena twórcza, rysuj sobie nockę całą , albo i nie, czas należy do Ciebie, a pozostałym dziewczynkom życzę wesolutkich snów.
Luc, moja gwiazdka rozbłysła, widzisz ją?
Ja już się mocno starzeję, albo dziecinnieję, a możliwe, że dwa w jednym.
Rozgrzana, po kapieli, poczekałam 15 min. na Wifcie i polazłam pod kołderkę.
Zasnęłam w ciągu minutki, jak niemowlak.
Nie wiem, czy jeszcze siedzisz, czy tylko zostawiłaś zapalone światełko?
Dobrej, spokojnej nocy, pełnej kolorowych snów
:):):)
Luc, Tobie też życzę dobrej nocy, zgaś światełko i idź spać, dobranoc
Babciu - teraz widzę, że już zgasłaś chyba na dobre.
Kończę pracę i idę w kimono.
Dobranoc.
Dobranoc, ja jeszcze nie śpię.
Słucham piosenek na YT
Strony Poprzednia 1 … 107 108 109 110 111 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026