![]()
70 591 2016-07-29 10:28:09
Podobne tematy
70 592 2016-07-29 10:29:12
![]()
70 593 2016-07-29 10:30:17
![]()
70 594 2016-07-29 10:31:20
![]()
70 595 2016-07-29 10:32:22
![]()
70 596 2016-07-29 10:33:33
![]()
70 597 2016-07-29 10:34:34
![]()
70 598 2016-07-29 10:35:44
![]()
70 599 2016-07-29 10:36:45
![]()
70 600 2016-07-29 10:37:48
![]()
70 601 2016-07-29 10:39:14
![]()
70 602 2016-07-29 10:40:18
Zdjęcia niestety kiepskiej jakości
wstawiałam w kolejności w jakiej odbywała się "akcja" ![]()
70 603 2016-07-29 10:41:10 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-29 10:42:39)
Hejka dziewczyny
Gochnia
hihihi uspakajam nie 1.0, a 1.6, ale dla mnie to bez znaczenia.
Babo
historii jest mało w szkole, ale za to dużo religii.
Sama nie pojechałabym do obozu w O, mam za słabą psychikę.
Morawko
zazdroszczę zakupów w "Pewexie"
Ja jak wchodziłam to widziałam czarna masę. ![]()
Najlepiej lubię iść do sklepu, gdzie pani podaje towar.
Morawko
nigdy nie byłam nadopiekuńcza dla piknego, ani dla syna.
Sandro
udowodniono naukowo, ze mężczyźni trudniej wpadają w nałóg ,
ale i też szybciej z niego wychodzą.
Czytuniu
u nas przed chwilką padał deszcz i było w oddali słychać grzmoty.
Elu
nie jadamy cytryn, więc problemu nie ma.
W natce pietruszki jest więcej witaminy C, niż w cytrynach.
Magi
przyjemnej pracy.
Blanko
tez robię przegląd szaf i co nie pasuje wydaję.
Jeden problem, że rzeczy mam w dwóch domach,
więc często coś ubieram, a pasek jest w drugim domu.
Babo
dzisiaj widzę śniadanie dietetycznie, dzięki.
Basiu
to w O. pełno młodzieży, masz wesoło.
Czy kropka pisała?
Mystka
szalej po tych wyprzedażach, ale z umiarem.
Dzisiaj w związku z pogodą cały dzień się będę lenić.
Jutro Selenka przyjeżdża, więc będzie sie działo.....oj działo.
Czytuniu
zdjęcia dopiero teraz zobaczyłam. Super.
Miłego dnia.
70 604 2016-07-29 10:44:58
Witajcie Stokrotki
trochę mnie nie będzie, robię sobie mały urlop od wszystkiego
ale będę tu zaglądać i postaram się czasami coś napisać
dzięki że miałam tą przyjemność Was poznać
Kropka
nie rób nam tego, ale jak mus to mus, będziemy czekały na Ciebie.
70 605 2016-07-29 10:50:39 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-07-29 10:51:54)
Siemka Stokrotki ![]()
U mnie pada od rana.
Wypiłam kawę, muszę się rozchodzic i wziąc za jakąś robotę.
Czytko, brawo za akcję z bocianami ![]()
I właśnie to jest największa przeszkoda, że jak coś się dzieje ze zwierzętami, to nie wiadomo do kogo się zwrócic.
Wysyłają od jednego do drugiego.
Opisz w gazecie, przeczytam ![]()
Co do lumpeksów, to u nas są naprawdę tanie.
Są dni, że ubrania są po 1zł za sztukę.
Są dni, gdy wszystkie buty są tanie.
Ale raz popatrzyłam na tych ludzi, to mi się odechciało robic tam zakupy.
Sprzedawca niesie cały worek z butami, a ludzie rzucają się na ten worek i rozrywają go w locie.
Raz chciałam kupic bluzkę, z tu jakaś baba wyrywa mi ją z rąk.
Popatrzyłam na nią i se myślę, a bierz sobie kobieto, nie będę biła się o ubrania ![]()
Także zajrzę czasem, ale w spokojne dni.
I teraz ogólnie do tych Stokrotek, które mają problemy z wychodzeniem z domu, bo nerwica itp.
To nie jest tak, że będzie lepiej, jeśli będziecie omijały różne ''strachliwe'' i przykre momenty w życiu.
Nie zgadzam się, że jeśli chociażby pogrzeb, to lepiej nie iśc i siedziec w domu, bo przeżycia, bo wrażliwośc i będą złe emocje.
Przecież takie jest życie.
Wydaje mi się, ze im częscie będziemy próbowały przełamac jakieś opory to tym będzie lepiej.
To tak jak z jazdą autem.
Myślicie, że gdyby nie moja determinacja, że dam radę, że nie ma rzeczy niemożliwych to moja rodzina pojechałaby na wakacje?
Nie. I mimo, ze przy dłuższych trasach , jazdach na autostradzie dławi mnie w gardle i mam problem, że boję się, ze w końcu się uduszę z braku tlenu, to jednak wsiadam i jadę. W końcu w którymś momencie jazdy to wszystko trochę się uspokaja, bo nie mam wyjścia i muszę jechac, nie zatrzymam się przecież na środku i nie zacznę wzywac pogotowia.
Siedzenie i strach przed światem, to zamykanie się we własnej klatce. I też tak czasem mam, czasem tego potrzebuje.
Ale jednak próbuję, staram się, bo patrzę przez okno i widzę, ze tam jest wolny, inny świat, życie między ludzmi.
Ze światem musimy się oswoic, ze wszystkimi emocjami, dobrymi i złymi.
Chowając się stwarzamy tylko pancerz, z którego potem będzie bardzo trudno nam wyjśc.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia ![]()
70 606 2016-07-29 11:08:39
Umówiona jestem z dziennikarką na popołudnie.
70 607 2016-07-29 11:42:42
Witam prawie w południe.
Piszecie o szukaniu Pokemonów w Muzeum....swego czasu głośno było o zdjęciach, które sobie nastolatka robiła w piecu krematoryjnym.
Zero szacunku....
Nie słyszałam tej historii z liśćmi , a raczej ich brakiem na tamtejszych drzewach.
Czytelniczko, jesteś wielka.
Nie umiem robić zakupów w lumpeksach
Ja tam nigdy nic nie widzę ![]()
70 608 2016-07-29 12:34:40
Witam Stokroteczki wszystkie co do jednej ![]()
Wczoraj w Bydgoszczy Papież jechał tramwajem do Klarysek i motorniczego obdarował różańcem, dzisiaj w radio słyszałam jak motorniczy się wypowiadał, szokiem dla niego było jak zobaczył że Papież wsiada do tramwaju i mówi ze przeżycie dla niego było ogromne. Papież chce pokazać że żyje skromnie ale kler nie będzie z niego brał przykładu, u nas kościół i księża są bardzo bogaci , podejrzewam że Papież może zwątpić w słuszność swoich przekonań jak nie może mieć żadnego wpływu na swoich podwładnych.
Nie wiem o co chodzi z tymi pokemonami ale wszelkie zabawy w takich miejscach to policzek dla ludzkości a to znaczy że nie nauczyliśmy młodych szacunku . Przykre to , bo gdy zwiedzałam Muzeum w Oświęcimiu to przeżyłam to bardzo ciężko, do końca życia nie zapomnę .
70 609 2016-07-29 13:08:18
Strzała ty masz absolutna racje ,ja tez tak robiłam przed mini udarami ,a mózg sie zwężał i izba przyjec ,szpital i tak wkołko ,ty jestes w wieku mojego najstarszego syna ,i masz racje nie dawaj sie ,ja muszę uważać
Niebieskikropek jednak jest problem ,ja leczyłam sie w kafejkach ,inaczej bym juz dawno była w zakładzie zamkniętym ,dziewczyny duzo mi pomogły ,ale tez trzeba wywalić wszystko z siebie ,bo to ze pogoda jest ,czy deszcz pada to wszyscy mamy komórki ,media i to ze kasy nam nie brakuje to wiemy ,ale nie wiemy komu jest cieżko ,ze nie ma na leki ,na czynsz ,mało na jedzenie ,ze jest chory ,ze ma problemy z rodzina ,ze rozpaczamy ,i jesteśmy z tym same ,ja rozumiem ze jest trudno ,ze mamy mnóstwo problemów rożnych ,i myśle ze po to sa kafejki zeby napisać ,a przeciez mamy tyle dziewczyn ktore borykają sie z samotnością ,nieudanym małżeństwa ,nie udane dzieci ,więzienia oto mi chodziło w kafejce w netkach i tu tez ,bo te co sobie radzą ,mogą pomoc tym co nie radzą sobie ,sa w rozpaczy ,w dołku z którego nie mogą wyjsć
Myśle ze dobra materialne i ubóstwo jest i bedzie ,i wlasnie tym ludziom trzeba pomagać ,nawet wirtualnie słowami ,poszukać wyjścia
70 610 2016-07-29 13:14:07
Klaudynko zawsze trzeba żyć skromnie ,ale my wszyscy zapominamy o tym ,bo chcemy błyszczeć to naczepiamy na siebie to co mamy ,zeby było widać nasze dobra materialne ,w domu ,na ulicy ,ale po co wystarczy zeby starczyło na podstawowe sprawy po co nam tyle dóbr przeciez jesteśmy tu na chwile
Ale zanim to zrozumiemy jesteśmy w wieku ze trzeba nam tak mało
70 611 2016-07-29 13:18:51
Bacha- z tymi pokemonami to jakis obłęd, radio podalo, ze kierowca taxi wiozac pasażera zbierał po drodze pokemony.
Nie wiem o co chodzi dokładnie???
Slyszalam o geokeszingu i szukaniu ukrytych skrzynek. Generalnie chodzi o to, by mlodziez oderwac od komputerów, by wyszli z domów, integrowali się, wspolnie odkrywali interesujace miejsca i nie zyli tylko wirtualnie. Moja cora tez szukała tych geokeszy. A po znalezieniu wielka radocha, choc w pokrzywy zabrnela.
Kojarzy mi się to troche z podchodami z dawnych lat. Fajne to było..
Popieram. Ale zeby po muzeach .., to juz sporo przesadzone.
70 612 2016-07-29 13:21:48
Papież Franciszek był i jest skromnym człowiekiem nic nie zmienił w swoim życiu to jest dobra zasada ,ale do ludzi to nie dociera
Narzekamy na lekarzy ,sądy ,a przeciez sami nauczyliśmy pewnych podarunków ,korupcje ,na znajomosci ,i tak karuzela sie kręci
Każdy chce duzo i duzo ,obejrzałam film o fermach kurcząt ,ale kogo to obchodzi ,bedzie duzo kasy wszystko szybko
Dzieci patrzą ,a pózniej jak wczoraj u jaworowicz rodzice żyli na kredytach pózniej choroby i co dzieci niech płaca
To beczka bez dna
70 613 2016-07-29 13:22:46 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-07-29 13:25:29)
Morawko nie nas mam na myśli, my borykamy się nieraz z cienkimi portfelami i jesteśmy na to uodpornione ale miałam na myśli przepych w jakim księża żyją, wiem że tu nie piszemy na te tematy ale tylko piszę sprostowanie ażebyś wiedziała co mam na myśli. Jestem taką osobą która nie przywiązuje wagi do bogactwa, bo w życiu różnie bywa ale nie zgadzam się z tymi którzy nas nakłaniają z ambony do życia w ubóstwie i pokorze a sami żyją jak udzielni książęta. Zawsze starałam pomagać się innym bo zawsze są bardziej ode mnie potrzebujący a masz rację że na końcu to już niewiele nam potrzeba bo piaseczek i dwa razy łopatą po tym piaseczku ![]()
70 614 2016-07-29 13:23:40
Gochnia u nas faceta pobili za te wariacje leży chłop w szpitalu
70 615 2016-07-29 13:30:53
Klaudynko zrozumiałam nie zdążyłam napisać ,ale powiedz jak to zmienić ,dzisiaj nie liczy sie powołanie ,bo młodzi klerycy biora przykład od starszych ,ale tez w ludziach trzeba zmieniać w parafianach ,unas jest proboszcz bardzo skromny
Wczoraj Papież mówił na jasnej gorze ,na błoniach ale cóż mowić mozna i trzeba moze chociaz do garstki młodych cos dotrze ,co sie dziwić młodym przeciez to rodzice uczą
70 616 2016-07-29 13:41:29 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-07-29 13:43:20)
hey po południowo .... Mychy
Morawciu - cieszy mnie to Twoje wychodzenie ...
rano oglądałam tą wizytę Papieża w Auschwitz .... to milczenie było wymowne ![]()
w Birkenau podobnie .... sami wyselekcjonowani goście ... żadnych tłumów ....
i pojechał do Krakowa ... szybcikiem tam dojechali ... no ! ale co się dziwić ... jak droga była zamknięta dla zwykłych śmiertelników ...
Wifi cała ta kolorowa młodzież jest w Krakowie ...
ale zwiedzanie obozów zdeklarowało 300 tys. ludzi .... u nas są utrudnienia do 3 sierpnia
Klaudynka Papież był w Bydgoszczy ???? no co TY
tym tramwajem przejechał się w Krakowie ... ![]()
Czytka udziel porządnego wywiadu
Baśka - wszystko załatwi
no nie dziw się w końcu przewodniczysz sołectwu hiiii
Gośka dobre porównanie tych pokemonów do dawnych podchodów
Misty też wcześniej nie słyszałam o tych liściach
a ile książek wspomnieniowych przeczytałam ....
tam zjadali wszystko ... co tylko było do przełknięcia ...
u mnie teraz chyba będzie burza .... ciemnica w mieszkaniu się zrobiła ...
do potem....
pozdrawiam resztę Stokrot ...
70 617 2016-07-29 14:15:27
Pogoda powariowała to grzmiało to padało to świeciło słońce i tak na przemian Teraz grzeje złoty krążek na niebie...szaleństwo..Ale po plewiłam ! i poszorowałam gary bo mąż zakupił mleczko teraz mogę się byczyć....
![]()
70 618 2016-07-29 14:56:51
Basia no to mnie zażyłaś i zupełnie zgłupiałam bo mam nastawione radio lokalne i tam to słyszałam ale ze w tym czasie robiłam obiad to może coś pokręciłam , ale klaryski są u nas i to by pasowało ale sa również w Krakowie hi, hi, nie upieram się już, wiem ze nic nie wiem... ![]()
U nas teraz piękna pogoda i po burzy nareszcie przestała mnie bolec głowa, jak to wiele z bólami zależne jest od pogody , przy takiej jak teraz to mogłabym huśtać się z małpami na drzewach hi, hi ![]()
70 619 2016-07-29 15:11:47
Elu
to w plewieniu mnie prześcignęłaś, bo ja dzisiaj nie miałam chęci.
Mam marny dzień, synowa powiedziała synowi o zakupie psa,
a ten do mnie, że on nie chce i mam go zatrzymać.
Oj przyjdzie mi mieć maltańczyka i yorka.
Pikny wyraził zgodę.
Morawko. Klaudynko
o klerze nie będę sie wypowiadała, bo wiadomo, jak jest
i żaden Franciszek u nas nie pomoże, a szkoda.
Mam wielki szacunek dla niego.
Basiu
poczekam, aż to sie skończy, bo nie cierpię tłoku.
Morawko. Klaudynko
ważne, ze mamy na jedzenie i leki.
Reszta może być, ale nie musi.
Czytuniu
daj wywiad, jak należy.
Na grach sie nie znam i chyba mnie to nie wciągnie.
70 620 2016-07-29 15:35:35
Klaudynka podaje linka z przejażdżką w Krakowie ... hii
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, … aid=11773f
Wifka ??? wybierasz się do Krakowa ??? kiedyś ???
u mnie była porządna burza ...
teraz się przejaśnia ....
70 621 2016-07-29 15:36:20
Hej,wpadłam na chwilę w czasie pracy,bo ni ma co robić. Ludzie chyba oglądają Franciszka w tv i nie przychodzą.
Aktualnie u mnie leje jak z cebra i wieje jak chorera.Znowu mi zwieje pranie do sąsiada.
Dawno zauważyłam że pieniądz rzecz nabyta.Raz miałam raz nie miałam. Teraz ,jak mam na opłaty,leki i żarcie to się cieszę. Jak zostanie ,to dobrze.Ale nie muszę ciągle czegoś kupować,przecież chiba coś tam zgromadzilam przez te lata. To i po co mi .
Z resztą, nigdy nie byłam materialistka.
O ,jest pacjent to lecę.
70 622 2016-07-29 15:44:06 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-29 16:09:55)
Wifka ??? wybierasz się do Krakowa ??? kiedyś ??? .
Tak, zamierzamy.
Babo
za komuny miałyśmy prawie wszystkie te samą płace, sklepy puste,
a żyłyśmy, jak królowe.
Jak kwitła koleżeńskość, dzisiaj to niespotykane.
70 623 2016-07-29 17:12:11
Wifciu wtedy był szacunek do pracownika , praca chodziła za nami a nie my za pracą a w pracy szybciej integrowałyśmy się. W sklepach były puste półki ale mimo tego ludzie uśmiechali się i żartowali jak i również klęli na to co się działo. Nie wolno było głośno gadać przeciw komunie , wszelkie świństwa które władza robiła było pokryte tajemnicą państwową czy służbową , teraz można gadać co chcesz przeciwko władzy i nadal narzekać na to co się dzieje i nikogo z władz to nie obchodzi hi, hi ![]()
70 624 2016-07-29 17:14:10
teraz można gadać co chcesz przeciwko władzy i nadal narzekać na to co się dzieje i nikogo z władz to nie obchodzi hi, hi
Oj mylisz się, władza jest zainteresowana.
70 625 2016-07-29 17:23:36
hey .... u mnie pustki na ulicach
pielgrzymów nie ma ... policji nie ma ... pewnie wszyscy co przejeżdżają normalnie przez Oświęcim
wystraszyli się korków ... i omijają miasto z daleka .... ![]()
pogoda się wyrobiła ....zaraz idę na klachanie ogródkowe ![]()
70 626 2016-07-29 20:04:30
Obejrzałam drogę krzyżowa
Basiu tez oglądałam ,w Oświęcim ,uwas gorąco było unas od rana lało,pózniej pogoda upał ,i znowu burza
Klaudynko nie pamiętam ,żebym nie miała co jesc ,nawet jak unas była bieda w domu rodzinnym ,ale zupa zawsze była ,w stanie wojennym ,nawet jak kartki były było co jesc ,moze nie było rarytasów
Bieda była po wojnie ,ludzie po obozach koncentracyjnych ,wszystko w ruinach ,brak jedzenia ,ale tez jakoś ludzie sobie radzili ,bez przesady nie wmawiajmy dzieciom wnukom ze była bieda ,więcej sie robiło w domu ,szyło ,jedzenie było zdrowsze ,bardziej z sąsiadami mozna było pogadać ,teraz każdy zamknięty ,więcej rywalizacji ,obłudy ,zdrad itd
70 627 2016-07-29 20:13:54
Młodzi ludzie jak zyja ,wesela nawet rodzice kredyty biora ,bo wszystko musi byc ,piękne obrączki ,ubranie ,jedzenie
Teraz słucham oszukal młodych ludzi ,dali rodzinne obrączki ,złoto zeby przerobił na obrączki ślubne ,a on zniknął
Wzięłam ślub cywilny ,kościelny w ciszy spokoju obrączki z tombaku kilka osob i dzięki Bogu 45 lat małżeństwa
Bogactwo ,duzo kasy ,ogromne wesela nie gwarantuje nam szczęścia ,ani nie unikniemy chorób
70 628 2016-07-29 20:15:21
Morawko nie zgodzę się z tobą.
Z opowiadań mojej mamy była bieda.
Ćwiartkę prosiaka rodzice brali dwa razy do roku : Na święta Wielkanocy i Bożego Narodzenia.
Nie było wtedy lodówek.
Jeśli bułkę moja mama kupiła to tylko od święta.
W jednym pokoiku spaliśmy zimą we czwórkę.
Tutaj była i kuchnia i sypialnia i wszystko.
To była bieda.
70 629 2016-07-29 20:17:47
hellou co robicie ?????
przyszłam z klachania .... i do kompa a tu pustki .... ![]()

O! Morawka się pojawiła ...
u mnie w domu była bieda za dzieciaka ...
w stanie wojennym mieszkałam u Teściowej ... na brak jedzenie nie można było narzekać
ale to stanie za wszystkim pamiętam doskonale ... po wszystko
było inaczej ... ludzie bardziej życzliwi ... pomocni ... teraz każdy sobie rzepkę skrobię i jest zawiść !
a ludzie po obozach koncentracyjnych - jak ich wyzwolili ...
byli tak wygłodzeni,że na jedzenie się rzucali .... i umierali od tego
w męczarniach ...
oczywiście tylko Ci co nie umieli opanować ... od najedzenia się wreszcie do syta
![]()
70 630 2016-07-29 20:20:14
Ani obrączka ze złota, ani z tombaku nie zapewni szczęścia i miłości w małżeństwie.
To my sami musimy na to szczęście zapracować swoim postępowaniem i swoimi czynami.
Nie widzę nic w tym złego, jeśli wesele jest duże i huczne.
Jeśli kogoś stać to czemu nie.
70 631 2016-07-29 20:28:33
u mnie będzie burza wrrr

nie pije aNNkoholu to będę jutro hiiii paaa ![]()
70 632 2016-07-29 20:54:04 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-29 20:55:50)
Czytuniu
pamiętam mamy rodziców mieszkających na wsi.
Kura była bita tylko w niedzielę, a tak ziemniaki + warzywa+ser +jaja.
Wszystko ze swojego chowu.
Byli biedni, ale to już były lata pięćdziesiąte.
Morawko
piszesz często o zazdrości, zawiści, to ja musiałabym być zielona.
Moja jedna siostra główna księgowa robiąca audyty + mąż który miał super prosperujący warsztat samochodowy.
Druga kierownik przygotowania produkcji, a mąż na stanowisku państwowym.
Ja jestem i byłam w stosunku do nich ubogą krewną,
ale nigdy nikomu nic nie zazdrościłam.
Wszystkie cieszymy się, jak jedna z nas coś kupi, wyjedzie itd.
Jedynie czego ludziom zazdroszczę to wiedzy, mądrości, talentów,
ale to nie jest zazdrość negatywna.
70 633 2016-07-29 21:07:17
u mnie burza ucichła to jeszcze kukam
Czytka ale mieszkając na wsi ... mieliście na pewno wszystko swoje ( jarzynki- owoce- grzyby- nabiał itp. )
a chleb na pewno pieczony w domu ...
to,że mieszkaliście w jednym pokoju .. to było w tamtych czasach normalne
chociaż My mieliśmy duże mieszkanie
ale nie ma porównania jak w mieście musisz wszystko kupić ...
jadłaś kromkę chleba posypaną cukrem i polaną wodą ???
nie będziemy się licytować która miała biedniej
bo nie o to chodzi
moja psiapsióła mieszkała w 5-cioro na jednym pokoju z kuchnią ...
często tam u niej przebywałam ...
a teraz domy wielkie każdy ma swój pokój ... i rodzina ze sobą nie przebywa ....
bo zapracowani by spłacać kredyty za dom i samochody a dziećmi zajmują się opiekunki ....
nie wszyscy oczywiście ale większość ...
no to spadam ![]()
70 634 2016-07-29 21:27:41 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-07-29 21:31:29)
Dziewczyny napisałyście wszystko na powyższy temat więc niewiele mam do dodania, ale w stanie wojennym jak wracałam z pracy po godz 15.00 to stałam w ogromnej kolejce a do przodu nie było dojścia więc tylko pytałam się co dają, i cokolwiek to było stałam a często też okazywało się ze do mnie już nie starczyło , pewno że głodu nie było ale utrudnienie ogromne a jeszcze działkę kupiliśmy i domek budowaliśmy gdzie trzeba najpierw było nałazić się za pozwoleniem a później stanąć w kolejkę za workiem cementu a to była kropla w morzu potrzeb i tak stawałam w tych kolejkach za wszelkimi materiałami budowlanymi a mąż w tym czasie budował. Po stanie wojennym zmieniłam miejsce pracy na takie gdzie jedzonka miałam pod dostatkiem a więc hurtownia i zaraz poprawił mi się nastrój
a wtedy bez kolejek mogłam już wszystko załatwić a handel wymienny szedł jak burza hi, hi.
Morawko uwierz mi że nie wiem co to zazdrość i zawiść i jak u kogoś zauważę te cechy charakteru to omijam z daleka, ale to są pojedyncze przypadki , większość ludzi których znam nie zazdrości a ciężko pracuje a jak emeryci to cieszą się jak ich dziś nic nie boli.
70 635 2016-07-29 21:29:46 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-29 21:31:32)
Basiu
nie braliśmy kredytów, bo nie były dostępne, ale były w zakładach
Kasy Zapomogowo-Pożyczkowe i braliśmy pożyczki.
Prawda, że te pożyczki były nieoprocentowane.
Jest XXI wiek i każdy chce żyć wygodniej i jak go stać
i wie, że spłaci niech bierze kredyt.
Basiu
prawda jest taka, że za komuny dostać opiekunkę graniczyło z cudem,
a mój syn od 10 miesiąca życia chodził do żłobka,
a potem do przedszkola i żyje.
a wtedy bez kolejek mogłam już wszystko załatwić a handel wymienny szedł jak burza hi, hi.
Klaudynko
hihihi to prawda, ale jakie byłyśmy zadowolone.
70 636 2016-07-29 21:33:58
Wifciu , to prawda, byłyśmy młode, zadowolone, zakochane i jak się dało to się bawiłyśmy, młodość nas cieszyła a pustka w kieszeni nie przerażała.
70 637 2016-07-29 21:36:40
Myślę że każde pokolenie ma swoje problemy w zależności od sytuacji polityczno - gospodarczej . Kiedyś samochód był oznaką zamożności a teraz jest ich jak mrówków, nawet po zapomogę samochodem podjeżdżają ludziska hi, hi ![]()
70 638 2016-07-29 21:37:32
Wifciu , to prawda, byłyśmy młode, zadowolone, zakochane i jak się dało to się bawiłyśmy, młodość nas cieszyła a pustka w kieszeni nie przerażała.
Miałam 2,5 kg x 3 na kartce, to robiłam cuda, aby wystarczyło,
czasem tata coś wystał, albo siostra poratowała, bo my pracowaliśmy.
70 639 2016-07-29 21:39:45
Kiedyś samochód był oznaką zamożności a teraz jest ich jak mrówków, nawet po zapomogę samochodem podjeżdżają ludziska hi, hi
Klaudynko
kiedyś pikny mówi, że kolega jeździ Mercedesem.
Pytam ile ma lat samochodzik, okazało się, że przeszło dwadzieścia.
Teraz samochód kupisz za grosze.
70 640 2016-07-29 21:56:24
Wczoraj przeglądałam ceny samochodów używanych to faktycznie są niesamowicie niskie i to dobre marki . Ale mnie tylko denerwuje niesamowicie ze nie można przejść chodnikiem bo na nich stoją gesto samochody i trzeba lawirować między chodnikiem a ulicą z piesem w jednej ręce i zakupami w drugiej a jeszcze muszę pilnować męża ażeby coś go nie przjechało, również rowery jeżdżą po chodnikach i jak taki mi zza pleców wyskoczy to serce skacze mi do gardła.
70 641 2016-07-29 21:59:51
W mnie tylko denerwuje niesamowicie ze nie można przejść chodnikiem bo na nich stoją gesto samochody .
Klaudynko
prawda jest, że nasze miasta nie są przystosowane do takiej ilości samochodów.
70 642 2016-07-29 22:05:37 Ostatnio edytowany przez Basia1973 (2016-07-29 22:11:17)
Hej witam Stokrotki,zaciekawił mnie post czytelniczki odnośnie wyrzuconego bociana,chciałam napisać Wam że u mnie był taki sam przypadek że wyleciał bociek ale nie że przez przypadek,po prostu został wyrzucony,i był również z powrotem położony do gniazda ale i tak został wyrzucony
Zdarza się, że bociani rodzice wyrzucają z gniazda swoje pisklęta. Dzieje się tak najczęściej wówczas, gdy młody bocianek zachowuje się nienaturalnie, wykazuje oznaki choroby, kalectwa, osłabienia. Instynkt nakazuje rodzicom wyeliminowanie „podejrzanego” osobnika z gniazda aby nie stanowił zagrożenia dla zdrowych piskląt. W przypadku znalezienia żywego pisklęcia, które zostało celowo wyrzucone przez dorosłe bociany, nie ma sensu wkładać go do gniazda, gdyż zostanie z pewnością usunięte ponownie. Natura skazuje takie pisklę na śmierć, dzięki czemu populacja nie zostaje osłabiona. Tak działa dobór naturalny, korzystny z punktu widzenia gatunku. W ludziach, widzących nieporadne puszyste bocianiątko leżące na ziemi, rodzi się współczucie i chęć niesienia pomocy. Dlatego często „wyrzutki” trafiają pod opiekę gospodarzy mieszkających w pobliżu gniazda. Chcąc ratować pisklę należy przede wszystkim pokazać je lekarzowi weterynarii, który oceni jego stan. Najlepiej oddać ptaka do ośrodka rehabilitacji zwierząt, gdzie ma szansę zostać odchowany i wypuszczony na wolność.A ile jest ich tam?
Tutaj zobaczcie mnie serce się ściska na widok tego ale to natura niestety
http://www.wykop.pl/link/3203611/bocian … z-gniazda/
70 643 2016-07-29 22:06:49
To fakt, a jeszcze koło mnie jest nauka jazdy, na moim osiedlu jest ich kilka , więc ratuj się kto może. powinni nareszcie pomyśleć o piętrowych parkingach na osiedlach bo nieraz widuje się dziecko które wyrwało się matce i biegnie przez ulicę , niektórzy kierowcy jeżdżą uważnie ale wielu jeżdżą jak wariaci, nie dość ze z radiem włączonym na maksimum to jeszcze szybko jakby im pieprzu ktoś na ogon nasypał. Niedawno w ten sposób zginęła sąsiadka i to bliziutko od domu.
70 644 2016-07-29 22:18:49 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-29 22:20:01)
Tutaj zobaczcie mnie serce się ściska na widok tego ale to natura niestety
http://www.wykop.pl/link/3203611/bocian … z-gniazda/
Witaj Basiu
faktycznie , obejrzałam film, smutna ta selekcja. ![]()
Klaudynko
jak UE wstrzyma dopłaty to nawet drogi nie zostaną ukończone.
70 645 2016-07-29 22:29:56
Wpisałam tutaj dobranockę a znalazła się zupełnie w innym miejscu , więc dobranoc Wifciu i dziewczyny , przy tej zmiennej dzisiaj pogodzie to głowa dała mi popalić.
70 646 2016-07-29 22:40:13
Wpisałam tutaj dobranockę a znalazła się zupełnie w innym miejscu , więc dobranoc Wifciu i dziewczyny .
Dobranoc Klaudynko i dziewczyny
70 647 2016-07-30 06:39:52
Hey doberek MYCHY
zapraszam na caffke

Klaudynka to pytanko : a co dają ....???? było chyba najczęściej zadawane ....
bo kolejki były wszędzie
najwięcej mi utkwił w pamięci szampon do włosów "zielone jabłuszko " hiii
z tymi materiałami budowlanymi to był najlepszy interes w tamtych czasach .... ludziska się budowali
cement ... suprema ... papa ... i eternit ... to schodziło jak świeże bułeczki ...
jak przywozili to szło prosto do "żyda" na hurtowni nawet nie składowali ...
Wifka o opiekunce pisałam w dzisiejszych czasach ...
żłobki - przedszkola w tamtych czasach miały oblężenie ...
Basia73 z tą selekcją naturalną ..... pewnie masz racje ...
ten filmik .... wszystko pokazuje ...
natura ![]()
z tymi parkingami na osiedlach ...
tu gdzie teraz mieszkam jest trudno o miejsce...
ale zajętę jest też przez pracowników sklepów ,poczty czy klientów w tygodniu ...
na starej ulicy ... każdy miał "swoje" miejsce ulubione i raczej nikt nie wjeżdżał .. chyba,że ktoś obcy ...
milutkiej soboty .... bez burz
WSZYSTKIM ....

i leniuchowania

70 648 2016-07-30 06:45:01
Witajcie w ten sobotni poranek ....
Basiu dosiadam sie do Twojej kawusi ..
U nas wczoraj popadało i to ładnie .
Ledwo zdazylam z miasta do domu . aby nie zlał mnie deszcz
70 649 2016-07-30 06:47:23
Dzień dobry bardzo
![]()
![]()
podałam śniadanko do łóżka życzę smacznego
Nie wiem jaka jest pogoda bo nie byłam na dworze.Dzisiaj Krzysiaczek ma wolne to już rano ugotował rosół i dla psa kasze.Teraz poleciał bo załatwił worek węgla i donicę dla mnie na duży kwiat bo muszę przesadzić.Potem będzie ciął drzewo bo podwórko zawalone,że przejść nie można.Więc mam luzik..
70 650 2016-07-30 06:50:56
tez mam kliwie do przesadzenia i zabieram sie do niej a zabrac sie nie moge .
Bo musze kupic duza donice , bo nie mam takiej .
70 651 2016-07-30 06:52:48
Dzien dobry
Pogoda po tych opadach dzisiaj słoneczna
Tak Basiu masz racje ,ja jeździłam do mojej babci siostry na wies w latach 63pozniej 71 byłam tam z moim mężem ,biednie ale wszystko swoje ,chleb ,masło ,pyszne mleko oj nie do porównania jak mieliśmy w mieście
Wifa moj starszy ---tez nosiłam go do żłobka (mam zdjecia ze żłobka ) nieraz oglądam
Tu nie chodzi oto kto miał biedniej i lepiej tu chodzi o głód jakiego my nie znamy jako nasze pokolenie ,a jak widzimy w 21 wieku głodują ci co teraz maja wojnę ,Afryka jak dzieci umierają z głodu ,jak pomagamy psom itd a ile ludzi leży schorowanych moze nawet obok nas ,dajemy pieniądze na schroniska 1000 zł na psa ,nawet widzicie ile trzeba ludzi zaangażować do bociana (nie mam nic przeciwko zwierzętom itd) widzialyscie te dzieci chore ,widzicie ludzi starszych w ośrodkach hospicjum ,gdzie pieniądze mozna dawać co łaska
Myśle ze tu potrzebna pomoc tez ludzi,bo za 800 zł czy nawet 1500 nikt nas nie weźmie do domu opieki o tym trzeba pomysleć ,ze moze od młodych lat wpłacamy na swoje bycie w domu dla ludzi starszych ,czy w nim będziemy czy nie
To moje spostrzeżenia nie obrażając nikogo
Ja nie zwracam sie do was ,i nie pisze ze któraś jest zawistna ,zazdrosna pisze to wszystko z zycia wzięte
70 652 2016-07-30 07:10:36 Ostatnio edytowany przez morawa (2016-07-30 13:31:37)
Cześć dziewczyny
Basiu teraz nie ma zielonego jabłuszka ,kiedys szukałam ,ludzie moj mowi o czym ty marzysz ,pamietam jak kąpałam chlopakow ,a w łazience był zapach zielonego jabłuszka ,znacie moze jakiś zapach ze jak bierzemy prysznic a tu cała łazienka pachnie ,moj syn jak przyjezdza to całe mieszkanie pachnie ,bo nam tez przywozi perfumy wody
Nowa masz dobrego męża ,ja tez chociaz nieraz jak to Papież powiedział gary leciały hi hi
wifa spojrzeć na ciebie ,odrazu widać ze jestes dziewczyna do rany przyłożyć i twoj tez
Sandra a ty idziesz na operacje ,to musisz sie odzywiac
Pozdrawiam wszystkie stokrotki
70 653 2016-07-30 07:25:43
Morawciu witaj ....
o tak
zjadłoby się taką pajdę chleba pieczonego w domu posmarowaną masłem własnej roboty
mniam mniam
w połowie lat 60-tych jeździłam na wieś na wakacje ... dzisiejsze konińskie ....
byli samowystarczalni ....
albo ten rosołek niedzielny .... toż to była uczta
albo schłodzone mleko ze studni ... pychotka
potwierdzam : ludzie są zawistni .... i to bardzo .... oczywiście Ci w realu
trochę głodu to zaznałam ... zwłaszcza przed 10-tym ![]()
lepiej ciut było .... jak MAM poszła do pracy ...
Grażka masz u mnie punkciki za piosenkę Piaska hii
trzymajcie się chłodniutko .... u mnie zapowiada się kolejny upalny dzień ...
70 654 2016-07-30 07:29:03
Ja nie nazekam na tamte czasy ...
Mimo , ze nie było w sklepach bo za wszystkim trzebabylo stac w kolejce .
Ale ludzka zyczliwość była lepsza byli pardziej przyjazni nie zazdroscil jeden drugiemu .
A dzisiaj w lyzce wody by utopili , donosza jeden na drugiego ,
zazdrosc . Zobaczcie jak mlodziez w szkolach sie zachowuje , kiedys było to nie do pomyslenia
70 655 2016-07-30 07:29:14
Przywitać się przyleciałam Dzień dobry Stokroteczki
