Hej dziewczynki.
A ja jestem troche wyłączona z zycia i nie wiem kto maczal palce jesli chodzi o Turcje.
Wujka mojego ma chowac jego szwagier, ktory jest ksiedzem. Obecnie jest on w Turcji...i nie wiemy czy pojawi sie. Czekamy.
Lucynko...ja mam zamówiona wizyte u fryzjera...na poniedzialek.
Mialam isc wczoraj...ale pojechalismy do ŚP Wujka i przelozylam to. Mam juz trzy miesieczne odrosty.
I nie wiem co mam wykombinowac z tymi wlosami. Ta czesc farbowana jest....blond jasny....a odrosty mam siwo popielate.
Wymyslilam poczatkowo, zeby mi fryzjerka zrobiła pasemka...troche jasnych i troche ciemniejszych...imitujacych moje naturalne wlosy...
Ale Men mi mowi...to po co idziesz do fryzjera jak i tak zostawisz siwe odrosty.
No i chyba ma rację.
Powiedzial mi ze on to widzi tak, ze mam pokryc odrosty blondem....a potem zrobic sobie refleksy...
Tylko jakie?
Bo np na czarnych...fajnie wyglądają czerwone...a z kolei na blond jakie?
Rude? Brązowe?
Czytalam w necie...ale sa rozne opinie. Jiektorzy pisza ze to niemodne....
A ja widze różnokolorowe włosy na ulicy.
Moze cos podpowiecie? Mam wlosy do kości żuchwy.
Nie chce miec jednolitego koloru...
Na tym obecnym blondzie...mam kilka pasemek o ton jaśniejszym...ale ja to widze...a inni twierdzą, ze nic nie widac, czyli moge uznac, że ich nie mam.
Fryzjerka na wstępnej rozmowie ze dwa tyg.temu mowila tylko, ze widzi mnie w chłodnych kolorach...
A to ju dla mnie calkowita abstrakcja. Ja tych kolorow nie widze, nie czuje.
Nie mam kogo sie poradzic...