nowa18 napisał/a:eee tam już za stara jestem na zamartwianie się ...co ma być to będzie ...
Czyli na cigarety i piwko ma pozwolenie
oczywiście....że tak....
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 064 1 065 1 066 1 067 1 068 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
nowa18 napisał/a:eee tam już za stara jestem na zamartwianie się ...co ma być to będzie ...
Czyli na cigarety i piwko ma pozwolenie
oczywiście....że tak....
Podobne tematy
ja na obiadek miałam słodka kapustke na słodko z ziemiaczkami .
a jutro chyba pomidorowa
Luc
Byłam na wycieczce zorganizowanej przez biuro turystyczne . Trwała ona 14 dni , 7 dni objazd kolejne 7 dni wypoczynek. Można było wybrać wypoczynek w Hiszpanii lub w Portugalii . Zostałam na południu Portugalii w prowincji Algarve.
Wifa odezwij sie ,czy wszystko w porządku po tych nawałnicach ,czy zdrowa jestes
Hej dziewczyny
Morawko
zdrowa i ma mi sie na życie. ![]()
Wczoraj o 24,00 była taka nawałnica, że urwała u mnie moskitierę.
Dzisiaj lepiej, nie ma takiej duchoty.
poza tym wczoraj odwiedziła nas Selenka ze swoją mamą,
więc miałam miłe towarzystwo. ![]()
Rozmawiałam z Klaudynką
u niej wszystko dobrze ma tylko problem z netem.
och jak miło Was poczytac i pozwiedzac Waszymi oczami
Wifa dobrze,że się znalazłaś,bo już miałam dzwonić.Ale zanim przeczytałam wszystko, już jesteś. Przynajmniej nie będziemy się martwić.
U mnie już drugi dzien sie zbiera na burzę,ale tylko pokropi i nic. A duszno jak diabli.
Na obiadek miałam botwinkę (własna,bo buraczki obrodziły) ,kotlecik mielony i mizeria z własnego ogórka (jednego,bo urósł jak jaki gupi )
Jutro muszę zerwać fasolkę,bo już dojrzała.
Z remontem postój-czekam na meble. Na razie starym łożkiem jeździmy po pokoju i szukamy nowego miejsca na wyrko. Chyba bym była chora,jakbym postawiła w tym samym miejscu.Bardzo lubię przemeblowania ![]()
U nas tez raz sie chmurzy raz słonko wyjdzie ale jest duszno i parno
![]()
Wieczór się zbliża,życzę Wam spokoju i miłego wypoczynku przed następnym dniem.
Pogoda kisi się i nie pada...sucho...
rano tak mnie w ogrodzie robactwo pożarło że do teraz mam bąble...
Wifa dobrze,że się znalazłaś,bo już miałam dzwonić.
Babo
nie pogniewałabym się. ![]()
O leukocytach o których mówiłyśmy dowiedziałam się,
jest to efekt brania leków.
Grażynko
na bąble dobra cebula, przekrój i potrzyj bolące miejsca.
hey wieczorkiem
dobrze ,że Wifka się odezwała i o Klaudynce ... dobre wieści ...
bo brak Netu to dobre wieści
bo różne myśli przychodziły ....
oglądam kabaret
- to dziś nie popiszę a wcześniej czasu nie miałam
tzn. miałam bardziej lenia przez ten upał ...... książkę czytałam
no to spadam

Witam
Wifa jestes ,no to juz sie nie martwię
Klaudynka tez dobrze
Ja dzisiaj byłam na wymazach i u dermatolog
Wyszło ze mam w jamie ustnej candine ,broszka dowiem sie w czwartek i paznokcie u nóg za 4 tygodnie
Jak laborantka zrobiła wyskrobiny i zbadała nic nie wyszło ,wiec trzeba czekać
Szlak mnie trafia skad u mnie tak słaba odpornośc. ,robiłam dzisiaj płukanie jamy ustnej woda utleniona ,woda i soda ,wzięłam nystantyne ,bo doktor nic nie dała ,muszę czekać do czwartku
Meczy mnie wszystko ,jestem zła
Wifa i Morawka się pojawiły ![]()
Dobrze, że o Klaudynce są wieści.
Teraz się martwię o Magi.
Siemka Stokrotki ![]()
Zleciał dzień i trochę go przebimbałam ![]()
Jeszcze wpadła starsza koleżanka na ploty ![]()
Ale zdążyłam nawet poskładac ubrania i posprzątac.
Wifciu, też się już martwiłam, gdzie Ty zaginęłaś.
Babo, u mnie podobnie jak u Ciebie.
Burza się niby kręci, a potem gdzieś ginie.
Podobno w nocy u nas była, ale ja spałam, jak zabita.
Lucynko, tylko jutro nie zaśpij ![]()
Jak chcesz to Cię rano obudzę, 6.30 ![]()
Magi, oczywiście, że jesteśmy jedyne i niepowtarzalne ![]()
Tylko moja mama np mówi tak:
-nie macie gdzie jechac, tylko w góry, zobaczycie, że pospadacie stamtąd,
-nie dojedziesz samochodem, bo się zabijesz
-ty jesteś głupia, gdzie babie tak daleko jechac
-gdzie ty założysz sukienkę, jak masz krzywe nogi
-inne dzieci zabierają swoje matki razem na wakacje, a ty to mnie nie chcesz wziąc
-czemu koleżanki nocują u twojej córki, czy one nie mają własnych domów
-jesteś pierd... że poszłaś do dermatologa i zapłaciłaś 100 za wizytę
-chyba za dużo masz kasy, jak na wakacje jedziesz
-ładnie się bawisz, że rozpieprzasz kasę na ubrania
-na co dzieciom tyle wycieczek
itd itp
Mijając własnego psa mówi:
-spieprzaj nędzo
Pytam, co jej pies zawinił, a ona mówi, bo się patrzy na nią.
Ale jak wyjeżdżałam do Zakopanego to zadzwoniła do mnie i dała mi jagodzianki.
Ale nie mówmy o tym, tak tylko pisałam.
Pozdrawiam wszystkie.
A ja teraz się martwię o Magi.
Pojawiała się w ciągu dnia, ale nie pisała.
dzień dobry przed zmierzchem...
jak jeszcze raz wywali mnie z netu, to wyjdę z siebie i stanę obok!!!! wrrr...
Internetowi tez coś dolega??
Wizyta u onkologa skończyła się kupą skierowań na kolejne badania, co zresztą było do przewidzenia, że bez najświeższych wyników pan doktor słowa z ust swych korali nie wypuści żeby na durnia nie wyjść.
A ponieważ jestem pacjentką onkologiczną w sensie nowotworu piersi, tarczycy i przydatków, to na wszelki wypadek należy mnie gruntownie przebadać żeby wykluczyć inne powody nagłego skoku leukocytów, którym najwidoczniej znudziło się balansowanie na poziomie 19-24 i zapragnęły sprawdzić, jak to jest trochę wyżej..
W ogóle ten lekarz taki więcej przestraszony był, dziwne... co, to nigdy skorupiaka nie widział?
Dla mnie te tematy są zakończone, owszem na kontrole chadzam, przed mammografią i USG się nie wzdragam, ale jak konowały cały czas kraczą nad głową, to albo udać się w deprechę, albo rokosz medyczny uskutecznić...
Ewentualnie upić się w czarnoziem, tylko po co? mnie i bez kaca łeb trzeszczy...
Z porannego badania jamy brzusznej jasno wynika, że zwiększył się mój stan posiadania i już dwa kamyczki mam w prawej nerce. Szkoda tylko, że mało szlachetne..
Tytan w kręgosłupie, platyna w głowie, takie na ten przykład szmaragdy w nerce i można się cenić, że ho,ho, a nawet drożej:-)
Na razie czeka mnie maraton prześwietleniowo-diagnostyczny, bo w kolejce reumatolog i ortopeda czekają, ale jak znam życie i własną anatomię, to po wszystkim okaże się, że dalej wszyscy będą głupi i jedyne, co usłyszę, to: taka pani uroda...
A bo to pierwszy raz?
I dlatego czasami dopadają mnie smuteczki, wpadam w dołek i mam ochotę schować się w mysiej dziurze, ale teraz dzięki wam, Kochane Stokrotki smuteczki dostały solidnego kopa w d..., Smarkul profilaktyczny opeer, a lekarzom mogę tylko współczuć...
Teraz wrzucę żeberka do pieca, siebie do wanny, a potem na spokojnie poczytam, co ciekawego na Łączce słychać..
Strzałko
dzięki za foto-relacje z Zakopanego.
Strzałeczko, a po co mówisz matce o tych wszystkich rzeczach.
Milczałabym, jak grób, aby nie marudziła.
Magi
aby nie było gorzej, czekamy na badania trzymając kciuki.
Morawko, Basiu, Czytuniu
przeważnie to ja jestem tą co się martwi, jak ktoś nie pisze.
Dziękuję za zainteresowanie moją skromną osóbką. ![]()
Dobranoc dziewczyny.
Tuniu! czy te pamiąteczki, to aby nie magnesy na lodówkę???
O, bajko! takich jeszcze nie mam!
I wiesz co? wcale nie dziwię się, że zakochałaś się w Portugalii..
Grażynko! to ja dziękuję..
Szlak mnie trafia skad u mnie tak słaba odpornośc...
Meczy mnie wszystko ,jestem zła
Morawko, a próbowałaś czystka?
Albo oleju z czarnuszki?
Teraz się martwię o Magi.
Lucydziękuję...
Kropku! rozumiem cię doskonale...
Mam miałam wspaniałą, a ojciec....ech...szkoda słów..
kochał tylko siebie i alkohol w każdej postaci...
Strzałko!
tyle mogę...
Wifo! dobrze, że jesteś i że u Klaudynki, to tylko internet..
Marto! dziękuję za kciuki:-) kiedy masz te badania?
Bachasiu! zapraszam! u mnie miły chłodek:-)
BaboStaśko! a czy u ciebie zdrowotnie idzie ku lepszemu?
Dzyń dzyń.. spicie?
Strzala- jak to się stalo, ze fotki ominęly mnie?
Nie mogę się powstrzymać od komentarza- wybacz.
To zla kobieta jest.
Wifa- odnalazly Cię dziewczyny? Gdzieś Ty byla jak Cię nie bylo?
Teź ostatnimi czasy zaniedbuję Stokrotkowo.
Blanka-sezon na owoce w pelni, niestety, nie czas na orzechy.
Bez wyglupów. Teź mam, ale skorupa juz twarda.
Magi tak jest -magnesiki ,jest ich tam multum ,piękniusie.
Czesc wszystkim Stokrotka !!
ZGUBY ZNALEZIONE ....CALE I ZDROWE ,TO NAJWAZNIEJSZE !! nie wyobrazam sobie laczki bez wierszykow Klaudi...dobrych rad i humoru Wify !!!!
MAGI ,mysl pozytywnie ..to wbrew pozorom bardzo wazne jaka jest nasza psychika ...i ani mi sie waz pisac ...ani myslec o depresji .....masz taka wyobraznie ...w pisaniu tez .....wiec od dzisiaj w glowie......same wesole nastroje ... .....nerwy zakop gdzies gleboko !!!
STRZALO ,nie zalapalam sie na "portretowe "zdjecie rodzinne ,ale zdjecia obejrzalam z ciekawoscia ,duzo sie pozmienialo w Zakopanem ...ale najwazniejesze ze wszyscy z wczasow zadowoleni ... gratulacje za odwage jako kierowca ......widzisz ,ze mozna duzo .....jak ktos chce ..a Ty chcialas i pewnie nie jedno jeszcze bedzie spelnione wyzwanie
mialam duzo pracy ...jak to mowia ...praca nie zajac ,nie ucieknie ...no ale cos innego ucieknie ...a rachunki trzeba niestety placic .
U mnie dzisiaj bylo 38 C i tak do konca tygodnia ..ale wole to, anizeli zimno i pochmurno .....
GOCHNIA ,zlituj sie kobito ....tu nikt nie czeka na sezon orzechow ..idzie sie do sklepu i kupuje ......drzewo zaraz w pierwsza zime by zmarzlo........drzewa owocowe tylko na farmach rosna i to ubogie gatunki drzew owocowych odpornych na zimno ......no to kiedy przepis ...musze potrenowac z pieczeniem do sierpnia ......
Pozdrawiam pozostale Stokrotki ...ide troche odpoczac .....
Strzałko
Strzałeczko, a po co mówisz matce o tych wszystkich rzeczach.
Milczałabym, jak grób, aby nie marudziła.
Strzalo ,przepraszam mialo byc bez komentarza ...ale Wifa naprawde daje dobra rade ...
,nie wiem ile lat ma Twoja mama ...ale ponoc na starosc u niektorych osob ujawniaja sie takie zlosliwe cechy zachowania ...ja to zauwazylam u mojej mamy ..kiedys... chodzaca kultura ...teraz zlosliwa ,kasliwa ,arogancka .....dla mnie szok !!!
Dziewczyny ...tak jak kiedys napisala WIFA .....aby przy logowaniu zaznaczac tego "ptaszka" ...i posty nie uciekaja !!!!! dzieki WIFA !!!
dzień dobry bardzo:-)
Środa jeszcze trochę zaspana przeciąga się leniwie patrząc na białe obłoczki radośnie brykające pomiędzy ciemniejszymi chmurami...
Na zachodzie kobalt w modzie, co dobrze nie wróży i może jeszcze środa rzewnymi łzami zapłakać...
Ponoć w stolicy potężnie leje!
Dopije kawę i polecę sprawdzić, co dzień ma mi do zaoferowania, oprócz komisji orzekającej, sterty wniosków i humorów vice..
A tutaj małe "conieco"na wypadek, gdyby ktoś zgłodniał..:-)

Maria Czubaszek

wifa napisał/a:Strzałko
Strzałeczko, a po co mówisz matce o tych wszystkich rzeczach.
Milczałabym, jak grób, aby nie marudziła.Strzalo ,przepraszam mialo byc bez komentarza ...ale Wifa naprawde daje dobra rade ...
,nie wiem ile lat ma Twoja mama ...ale ponoc na starosc u niektorych osob ujawniaja sie takie zlosliwe cechy zachowania ...ja to zauwazylam u mojej mamy ..kiedys... chodzaca kultura ...teraz zlosliwa ,kasliwa ,arogancka .....dla mnie szok !!!
dżises ...
makabryczne Matki
do Waszych pozytywnych wypowiedzi na temat Mamuś .... uśmiecham się ... bo tak powinno być ...
są Matki i Mamusie ....
kawkę zapodaje

Tunia foty fajne...
oprócz tego fachowego murala
- widzę znajome graffiti .....uliczne ... normalnie takich to pod mur
wrrrr
Magi ale masz optymistyczne nastawienie co do tego skorupiaka
echhhhh
u mnie blok będzie jednak ocieplany
bo dostaliśmy podwyżkę remontowego
wczoraj po 21.30 była burza i wielka kanonada grzmotów ... łojjj
niby się ochłodziło .... niby bo w mieszkaniu nadal parno ... tak nagrzane ![]()
Hej. Jakbyście nie wiedziały ,to jest środa,od rana.
Przespałam budzik-dzwonił o 5.30 ale nawet go nie słyszałam.Wstałam dopiero po 6-ej.
Jakby co ,to śniadanie podane:

Smacznego ![]()
witajcie Magi - Babo hiiiii .... no to lecę na śniadano w realu ![]()
U mnie wreszcie się zdecydowało-leje jak z cebra.Nie będzie trzeba podlewać ogródka.
Wyniki badań mam prawie w normie-tylko glukoza za duża o 2 jednostki,ale na razie się nie martwię. Tylko dlaczego jestem taka zmęczona ?
Z moją Mam relacje miałam bardzo różne,najczęściej złe.Nic nigdy nie dostałam od Niej,z domu wyszłam tak jak stałam.Ale już 17 lat nie żyje i czasami jednak mi Jej brakuje. Świetnie gotowała i żałuję,że nie dopytałam o niektóre przepisy-są nie do podrobienia,niestety.
Idę,może zmienię koszulę nocna na jakieś normalne ubranko ![]()
witajcie w srodowy dzionek .....
dołanczam sie do kawusi i skosztuje tak pieknie podanych sniadanek ...
pozdrawiam Wszystkie stokrotki
Hej kobitki!
Dostałam oczopląsu... takie obfite śniadanko dawno mi się nie przytrafiło....A kolory aż tęczą ....moje oczy pojaśniały hi hi
No cóż nie wiem jeszcze jaka jest pogoda,..mąż wyprowadził Nelę do zagródki ..muszę jaśnie pani zanieść śniadanko i ..ugotować
kaszę na kościach z warzywami.///Krzysiaczek nastawił pranie i nastawił na zupę ...to jakaś dziwna zupa...będzie...ale pan
każe...he he więc tak pozbywamy się wszystkiego starego z zamrażarki ..bo.... niedługo będzie świeże a czas ją odmrozić i
umyć...Pieczarki ,fasola szparagowa to mam wrzucić na wywar ...rosołowy obrać mięsko ...wrzucić ...dodać marchew i ...makaron
...nie jadłam jeszcze takiego wymysłu...
a zobaczysz jaka smaczna bedzie ...
bo najlepsze sa takie wymyslone ...
ja tez zupke ale pomidorowa ,
chodzaza mna ołabki ale musze kapuste kupic ostatnio w naszym sklepiku nie miała
Dzien dobry stokrotki
Żarcie dla mnie hi hi ale niestety oczami moge sie zachwycać za duzo jemy
Zmieniam wszystko u siebie sniadanie 8 obiad 13 kolacja 18 bez podjadania do tego zakaz słodyczy hi hi
Magic nie znam ani czystka , ani oleju z czarnuszki ,zobaczymy wyniki jutro hi hi
Baba ja nie pracuje a wstaje 5 lub 5,30 po co hi hi poprzewracało sie cos w tej mózgownicy hi hi
Basiu ty masz chyba blok z cegły ,to chłodniej ,ale jak ocieplą blok bedzie chłodniej hi hi potrwa ze 3 miesiące
Unas dzisiaj upał
Pozdrawiam
Nowa to bedzie ratatuja hi hi jak na tym filmie
o czystku czytalam i jest super herbatka oczyszcza organizm z toksyn pomaga w leczeniu boleriozy .
ale o oleju z czarnuszki nie słyszalam .
ja teraz to se pospie jakos nie moge sie przestawic .
do tej pory tez o 5 rano wstawałam .
Blanka to uwas tropiki ,nie lubię upałów
Pozdrawiam dziewczyny
Marysia ,Sandra Marta nanusia ,strzała ,Magda ,klaudynka ,czytunia gochnia ,niebieskikropek ,luc ,Wifa wszystkie was dziewczynki i te co sks zapomniałam hi hi
Morawa to tak jak ja nie lubie upałow
Ela tak sie przestawia ,raz wstajemy wczesniej raz pózniej hi hi
Ale ty odpoczywaj bo sie natyrasz ,to musisz regenerować siły
Ale niestety przychodzi rano i organizm sam domaga sie wstania .
Bo potem boli mnie głowa i musze wstac
Eluniu to mało powiedziane nie lubię ,nienawidzę ,bo wtedy jestem całkowicie zamknięta w klatce ,mam nabyte bielactwo nie moge wychodzić ,chyba ze zbroje założę rycerska na siebie hi hi
Tak masz racje ,ja tez nie moge spac do 9 hi hi niektórzy do 11 wtedy juz bym była chora
Hej
Śniadanie zjedzone, kawa wypita.
Dziękuję
Jestem już wykąpana, pachnąca i czysta.
Dzisiaj mam wizytę u dentystki.
A córka ma dzisiaj komisję lekarską o uszczerbek na zdrowiu z tą chorą ręką.
Zobaczymy ile procent jej dadzą.
U nas leje, naprawdę leje.
Po obrządkach przyszliśmy jak dwie zmokłe kury.
Trzeba było wszystko zdjąć łącznie z majtkami i biustonoszem.
Wczoraj póżnym wieczorem kładłam dla krów kukurydzę.
I bociany chodziły wokół mnie , blisko, bardzo blisko.
Oba mają się dobrze.
Chodziły dostojnie po trawie kilka metrów ode mnie.
Bąbel był ze mną.
Bociany Bąbla się nie boją.
A on biegł do nich.
Ale skróciłam jego zapędy, bo obawiałam się, że Bąbelek może być potraktowany jako pokarm dla młodych bocianów.
własnie .
masz racje organizm z wiekiem sie zmienia
Magi szacun dla ciebie .
To jak piszesz o swojej chorobie to ja wierzę, że przezwyciężysz wszystko.
To jest takie pozytywne nastawienie, że nic ci nie przeszkodzi w powrocie do zdrowia.
Wifciu ja też potrafię się o was martwić.
Dobrze, że wszystko u was dobrze.
Baśku skoro są matki i mamusie to ja mam mamusię.
Morawko ja wstaję o 5, a chętnie bym dalej spała i spała.
Wczoraj było tak parno i duszno,myślałam że zabraknie tlenu do oddychania.
Dzisiaj mimo deszczu nadal ciepło.
Wszystkie pozdrawiam, całuję i przytulam
Już powiesiłam pranie na dworze muszę zaglądać bo może padać.Pies nakarmiony zupa się gotuje potem kasza...jeszcze naczynia do mycia.Pozbierałam spady papierówek..
A to rady na dobry początek dnia:
Tajemnicą zdrowia twojego ciała i umysłu jest wyzwolenie od smutnej, obciążającej przeszłości i jej trosk, ale także umiejętność nie wybiegania co chwilę z obawą w przyszłość. Kluczem do uczucia równowagi i komfortu psychicznego jest życie chwili obecną – mądrze i z szacunkiem dla siebie i innych. Jednym z najlepszych rozwiązań dla tych, którzy ciągle szukają powodu swoich życiowych niepowodzeń, jest pozostawienie emocji i myśli, które należą do przeszłości – w przeszłości. Jeśli zostawisz je ze sobą, już nigdy więcej cię nie dotkną, przestaną cię również ograniczać.
Zasada ta działa również w drugą stronę. Jeśli ciągle planujesz, ale nie działasz „tu i teraz” – nie żyjesz, lecz jedynie trwasz, „przeczekujesz”. Prawda jest taka, że choćbyś miał życie zaplanowane od chwili narodzin do ostatniego dnia na Ziemi, nie jesteś w stanie przewidzieć większości wydarzeń, które nastąpią. Jeśli wybierasz życie wpędzone na rozpamiętywaniu przeszłości lub życie marzeniami o przyszłości, pozbawiasz się radości z tego, dzisiaj, z tego co jest naprawdę, namacalne i osiągalne, z tego, na co masz realny wpływ.
Zacznij więc żyć „tu i teraz”:
1. Usuń ze swojego otoczenia niepotrzebne rzeczy.
Nie tylko te materialne, ale również niepotrzebne emocje. Zakończ niedobre relacje. W ten sposób odzyskasz energię, którą możesz poświęcić swojej teraźniejszości. Uwalnianie się od raniących wspomnień ma olbrzymią oczyszczającą, także symboliczną moc: robisz miejsce na emocje i uczucia dotyczące tego, co dzieje się teraz.
2. Uśmiechaj się.
Każdy dzień przynosi jakieś możliwości. Zacznij go z pozytywnym nastawieniem, odrzucaj złe myśli. Zauważ, że są, ale pozwól im odejść. Jeśli poczujesz, że jesteś w stanie kontrolować każdy swój poranek, z większym optymizmem podejdziesz do swoich zadań i obowiązków.
3. Doceniaj piękno chwili, która właśnie trwa.
Obrazy, dźwięki, zapachy, emocje, triumf, smutek… Wszystko, co składa się na dany moment. Intensywnie przeżywaj to, czego jesteś świadkiem lub częścią.
4. Przebaczaj.
Nie chowaj urazy w stosunku do drugiego człowieka, bo to zwyczajnie boli. Ucz się wybaczyć i iść dalej. Przecież to Ty decydujesz, czy ta osoba dalej jest częścią Twojego życia. To przykre, że się rozczarowałeś, ale to już się wydarzyło. Czas na nowe doświadczenia, nie pozwalaj by wczorajszy smutek i gniew psuły Ci dzisiejszy nastrój.
5. Kochaj to, co robisz.
Jeśli żyjesz „od piątku do piątku” w ciągłym oczekiwaniu na następny weekend, tak właściwie tracisz 71% swojego życia (5 z 7 dni).Masz dwa rozwiązania: znaleźć nową pracę, która faktycznie zacznie cię cieszyć albo skupić się w obecnej pracy na czymś pozytywnym, czymś co pozwoli Ci ją szczerze docenić i popchnie cCę w kierunku dalszego rozwoju.
6. Nie rezygnuj z marzeń, ale ciężko pracuj już dziś.
Miej wielkie marzenia. Stawiaj sobie cele i rób plany na przyszłość. Ale nie licz na cudowne zrządzenia losu. Jedynie wytrwałość i ciężka praca są gwarancją, że kiedyś uda Ci się Twoje zamierzenia zrealizować. Nie dopuść do tego by sen o przyszłości przesłonił Ci piękno teraźniejszości.
7. Nie osiadaj na laurach.
Czasem tak bardzo koncentrujemy się na swoich starych sukcesach, że nie jesteśmy w stanie działać na bieżąco. Bądź skromny.
8. Przestać się martwić.
Nie możesz w pełni docenić teraźniejszości, jeśli ciągle martwisz się o to, co będzie jutro. Uświadom sobie, że jutro nadejdzie, bez względu na Twoje obawy. Martwienie się jeszcze nigdy nie rozwiązało niczyich problemów. Pora więc „przekierować swoją energię gdzie indziej.
9. Eksperymentuj z rozwiązaniami.
Nasz świat zmienia się tak szybko, że większość wczorajszych rozwiązań, nie pasuje do dzisiejszych problemów. Wyjdź poza mentalność ” przecież zawsze tak to robiłem i działało”. Tak samo dzisiejsze rozwiązania nie pomogą na jutrzejsze problemy.
10. Walcz ze swoimi uzależnieniami.
Wszelkie uzależnienia trzymają cię w garści jak zakładnika. Odsuwają Cię z dala od życia, od wolności. Znajdź jakąś pomoc. Podejmij kroki i wyeliminuj ich wpływ na Twoje życie.
Jeśli uda Ci się przeżyć naprawdę choć jeden dzień, zasmakujesz w tym uczuciu na zawsze.
http://ohme.pl/lifestyle/potega-terazni … u-i-teraz/
Autor: Nadzieja Dla Ciebie ![]()
Czytko martwiłam się,że muszę wziąć parasol idąc do samochodu i będzie mi przeszkadzał - A to Ty masz największe prawo do narzekania na pogodę-czy leje czy grzeje,musisz zrobić i tyle.
Nowa ja też czasami robię taką zupę ze wszystkiego,jak opróżniam lodówkę czy zamrażarkę. I zawsze wychodzi coś fajnego,czego nie da się powtórzyć ![]()
Morawko my ,niestety też za dużo jemy i musimy ograniczyć. Ale o ile Kiepski może jeść o stałych porach,to ja w pracy nigdy nie wiem czy akurat coś nie wyskoczy. Tak więc mogę tylko rano i wieczorem jeść o stałej porze.
Ela śpij dłużej jak możesz ,bo nie wiadomo kiedy znowu będziesz mogła.Ty pracowita dziewczyna,to zaraz popędzisz gdzieś do jakiejś roboty i znów się nie wyśpisz.
Nowa Masz kupę racji w tych radach.Popieram w 100 procentach.
![]()
Zobaczcie,jakiego ogórka sobie wyhodowałam![]()
![]()
Przeczytałam o tym czystku ,to najlepszy jest czystek kreteński
1 czubata łyżeczkę zalać wrzącą woda i zaparzac 8-10 minut ,należy stosować minimum 4 tygodnie
Hi hi baba toz to urodzaj niesamowity
Baba no no u mnie malutkie ...nie ma czym się chwalić...hi hi ale słoiczki są i mizeria tez...pyszne..
Fajnie tak sobie pooglądać zdjęcia i powspominać miłe chwile.
Poszłam kiedyś na strych ,po coś tam i szukając tego czegoś znalazłam karton ze zdjęciami. Zeszłam po 1.5 godziny ,oczywiście bez tego czego szukałam.Ale się naoglądałam.I zniosłam karton na dól.I każdy kto się do niego dorwał-wyłączał się z życia codziennego na parę godzin.A ile było śmiechu,wspominania,przypominania sobie .
tak fajnie wracac do chwilmiło spedzonych .
a foto jest tego dowodem uwiecznione miłe chwile . Ja tylko zdjecia proferuje bo mimo upływu czasu czy nawet nieraz pozaginane rogi czy w inny sposob zniszczone przez czas to zawsze mozna je obejzec i wrocic wspomieniami
To prawda miłe wspomnienia należy pielęgnować.
Tak ... i utrwalac własnie na foto .
Ja nie mam przekonania do tej nowoczesnosci i nie mam zdjec w telefonie ani na komputerze .
A jedynie robie starym aparatem i wywołuje wklejam do albumu
Witam Wszystkie Panie
pozwoliłam sobie na poczęstunek kawą i skubnęłam trochę śniadanka. Wszystko było pyszne bardzo dziękuję. U nas po deszczu i burzy,temperatura 20 Cejcluszów znaczy lato nas nie rozpieszcza. Dla podgrzania nieco temperatury proponuję zerknąć w stronę Nazare /po polsko Nazaret/.Niewielkie portugalskie miasteczko w środkowej części zachodniego wybrzeża.
posted image (postimage.org)
free upload (postimage.org)
free image host (postimage.org)
Dokoła palmy, malownicze kamienice ,azulejos/płytki ceramiczne zdobiące budynki /oraz najstarsze sanktuarium Matki Bożej
gifs upload (postimage.org)
picture share (postimage.org)
image hosting more than 5mb (postimage.org)
image hosting free (postimage.org)
screen shot windows (postimage.org)
Tunia dawaj dalej i opowiadaj,opowiadaj....
![]()
Tunia ..piękne widoki czuję się jakbym szła pomiędzy tymi kamieniczkami i odkrywała zaklętą w murach tajemnicę...Sanktuarium robi wrażenie cudne płytki..
Tuż nad urwiskiem Sitio spotykamy małą kapilcę Ermida da Memoriawybudowaną w XII wieku. To już nie mój tekst ale może warto przeczytać.
Wszystko się zaczęło od figurki Czarnej Madonny, którą w IV wieku przywiózł pewien mnich do Hiszpanii, do klasztoru Cauliniana około 12 km od Meridy z Nazaretu. Figurka miała być wyrzeźbiona przez samego św Józefa, a pomalowana przez św Łukasza. Jest to prawdopodobnie jedna z najstarszych rzeźb maryjnych w historii.
Kiedy Maurowie napadli na Hiszpanię, król Wizygotów Roderyk po jednej z bitew schronił się w klasztorze koło Meridy. W obawie przed Maurami mnisi postanawiają ratować cenną figurkę i mnich o imieniu Romano w towarzystwie króla Roderyka wyruszają z klasztoru na zachodnie wybrzeże Półwyspu Iberyjskiego. Docierają w 714 roku do Nazaré, jednak wówczas okolica nazywana była Sitio. Mnich Romano został pustelnikiem i do końca życia mieszkał w grocie na brzegu klifu. Po jego śmierci król pochował go zgodnie z życzeniem w tej samej grocie, a na jego grobie ustawiono figurkę Czarnej Madonny.
Wiele lat później, miało to być 8 września 1182 roku zgodnie z legendą portugalski rycerz Dom Fuas Roupinko, który prawdopodobnie był Templariuszem, ledwie uszedł z życiem. Tego dnia miał być na polowaniu w okolicach Nazare, w pewnym momencie ujrzał pięknego jelenie i zaczął go gonić. Jeleń uciekał w stronę klifu, a tego dnia była akurat straszna mgła od oceanu. W pewnym momencie rycerz zdał sobie sprawę, że jest w pobliżu groty z figurką, a równocześnie na skraju urwiska. Zaczął się gorliwie modlić do Matki Boskiej o pomoc. Koń cudem zatrzymał się na skraju urwiska, ratując życie swego pana i swoje, dzięki temu nie spadli z klifu z ponad stu metrów w dół.
Rycerz w podziękowaniu za uratowanie życia i na pamiątkę cudu, wystawił kapliczkę zwaną Ermida da Memoria na grocie w której spoczął mnich i gdzie stała figurka. Kapliczka stoi tam do dani dzisiejszego, jest bardzo mała, a jeszcze w środku z boku są schody, którymi schodzi się w dół do groty gdzie można zobaczyć podobiznę figurki Matki Boskiej z Nazaré.
oto figurka
free jpeg images (postimage.org)
Tunia wspaniale opowiadasz przeniosłam się w czasie...
Przemierzając Nazare spotykamy wiele straganów np. z suszonymi owocami ,które sprzedają kobiety w strojach portugalskich. Strój składa się z siedmiu spódnic /tyle ile dni ma tydzień/.Według legendy żona nakładała kolejną spódnicę każdego dnia aż do powrotu męża ,który wypłynął na ocean.
imageupload (postimage.org)
post images (postimage.org)
temp image upload (postimage.org)
image free hosting (postimage.org)
Rany piękne te spódnice... to chyba fartuszek ...też...ja w jednej wyglądam jak piłka a co dopiero w siedmiu he he
a takie owocki chętnie skubnęłabym apetycznie wyglądają..........Ale to interesujące i ciekawe..
Nazare składa się jakby z dwóch części ; jedna na której znajduje się sanktuarium i stargany te usytuowane na wysokim klifie i drugie oblicze miasteczka poniżej u stóp oceanu bardziej tradycyjne w zabudowie z mnóstwem hoteli ,restauracji.
To część na klifie :
picture uploading (postimage.org)
image hosting site over 5mb (postimage.org)
image hoster (postimage.org)
widać z góry część miasteczka zabudowaną wprost przy oceanie
jpg images (postimage.org)
photo hosting sites (postimage.org)
Strony Poprzednia 1 … 1 064 1 065 1 066 1 067 1 068 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026