Witam Stokrotki
Też stoję przy garach hi hi.
Piekę dla mojego żeberka.Dla mnie będzie sos na kolację.
Ja na obiad mam jeszcze moją zupę ,czyli kompot wiśniowy.
Ugotowałam ten najwiekszy gar od rosołu.
Zjadłabym jeszcze pierogi z wisniami od Morawki,ale własnoręcznie robione ,nie ze sklepu.
Ja jak ten robaczek,mam okres wiśniowy.nawet placek z wiśniami upiekłam.
Tunia
Też mam to samo zdanie co już piszące o twoich fotkach z Portugalii.
Owszem zamiesciłaś opis miast,ale brakuje nam komentarzy do tych zdjęć .
Każde, a conajmniej co drugie powinno być opatrzone Twoim komentarzem,co Ciebie w danym obiekcie zaciekawiło.
Może brzydko się wyrażę ,ale nam chodzi o jakość ,a nie o ilość.
Wklejaj najwyżej mniej,ale z jakimś opisem każdego.
Nowa
Neli,to piesek,czy królik.
Rozumiem ,że miałaś dzisiaj poród w domu.
Jak maleństwa się czują ?
Kropku
Mój kot miał białaczkę i kroplówki mu ratowały życie.
Niestety i tak szybko odszedł,ale na zawał.
Lepsze kroplówki,niż sterydy,które dają niektórzy weterynarze,żeby efekt był spektakularny,ale krótkotrwały.
Morawko
Jak mój syn kilka lat temu zacząl nosić pojemniki do pracy,to wszyscu się śmiali,a teraz ,to kolejki są do mikrofalówek.
Już nikt nie je kanapek.
Ale co sie dziwić,jak ja piekę chleb,którego nie jem 
A podobno jest smaczny 
Czytuniu
Moja wnuczka już umoczyła stópki w morzu,ale trzymana ,bo małpa nie chce stanąć na nie. Za to gada ,jak najęta.
Chyba rośnie druga Selenka od Wify .
Dzisiaj "wstawiłam" pralkę .Wszystko robię w niedzielę hi hi.
I wylazł mi drut ze stanika i to z najlepszego firmowego,przelazł przez dziurki i haczył o bęben.
Trzeba było robić pralce operację.