netkobietyWszystkie działy
Nasza społeczność

STOKROTKA-CAFE

102 605 odpowiedzi6 235 225 wyświetleńzałożony przez Babcia60+, 26.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Strony Poprzednia 1 … 1 059 1 060 1 061 1 062 1 063 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 68 901 do 68 965 z 102 606 ]

68 901

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkęimag (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęimage hosting free (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęprint screen windows 7 (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęupload an image (postimage.org)

68 902 Ostatnio edytowany przez Tunbergia (2016-07-08 16:24:26)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Porto to nie tylko wino to także część kultury i życia społecznego Portugalczyków. Jednym z głównych filarów portugalskiej gospodarki jest eksport porto na cały świat.
Głównym regionem gdzie produkcji wina jest region Douro , gdzie między połową września i października, zbierane jest dojrzałe w słońcu winogrono z ponad 2000, specjalnie do tego celu wyznaczonych plantacji. Rozciągają się one w środkowym biegu rzeki Douro, na północy kraju. Teren ten jest bardzo trudny pod względem dostępności – do części plantacji można dotrzeć jedynie drogą wodną. W okresie zbierania winogron metodą ręczną, zatrudnianych jest na plantacjach wielu ochotników, którzy przez wiele godzin dziennie, w niesamowitym upale, zbierają winogrona do koszyków. Zebrane winogrona są następnie miażdżone i poddawane fermentacji, w dalszej krokach, w zależności od rodzaju porto, dodawany jest cukier oraz spirytus.Wina przechowuje się w specjalnych drewnianych beczkach, a długość przechowywania zależy od rodzaju porto. Kontrolą jakości, której muszą być poddane wszystkie trunki, zajmuje się, zlokalizowany w Porto, Instytut Win z regionu Douro i Porto (Instituto dos vinhos do Douro e Porto). Kilkunastu wyspecjalizowanych w tym pracowników Instytutu, testuje codziennie do 20 różnych rodzajów alkoholi, wnikliwie oceniając ich barwę, zapach oraz smak.
Odmian i rodzajów porto jest wiele. Białe porto podaje się z reguły jako aperitif, musi być ono jednak odpowiednio schłodzone. Odmian czerwonego porto jest wiele, najszlachetniejszym ale i najdroższym jest porto, które na etykiecie ma napis VINTAGE, co oznacza że pochodzi z najlepszych roczników. Charakterystyczne dla tego rodzaju porto jest także to, że bardzo długo leżakuje w beczkach, zanim zostanie wypuszczone na rynek, i wtedy wytraca się w nim osad, świadczący o jego szlachetności i dojrzałości. Kolejnym rodzajem czerwonego porto jest RUBY, czyli rubinowe, najkrócej przechowywane w beczce, jest mieszanką różnych roczników. I jednym z najpopularniejszych rodzajów jest TAWNY, to również mieszanka różnych roczników ale przechowywana w beczkach dużo dłużej od poprzednika, posiada lekką nutę korzenną i waniliową. Czerwone porto wytrawne i półsłodkie można podawać jako aperitif natomiast wino słodkie podaje się z reguły po posiłku. Podczas posiłków porto podaje się w zależności od wybranego menu

68 903

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tunia... piękne zdjęcia aż dech zapiera.


Dostałam na pocztę  fajne więc wklejam:


"Uczeń poprosił mistrza:
- Jesteś taki mądry. Zawsze masz dobre samopoczucie, nigdy się nie
złościsz. Pomóż mi, abym i ja stał się taki jak ty.
Mistrz zgodził się i poprosił ucznia, by ten przyniósł kartofla i
plecak.
- Gdy się na kogoś obrazisz lub rozzłościsz i zachowasz urazę, -
powiedział mistrz, - weź jednego kartofla, napisz na nim imię
człowieka, z którym miałeś konflikt i włóż kartofla do plecaka.
- To wszystko?- zapytał zdumiony uczeń.
- Nie, - odparł mistrz. - Musisz zawsze nosić ten plecak przy sobie.
Za każdym razem, gdy się na kogoś pogniewasz - dorzucaj kolejnego
kartofla.
Uczeń pilnie wykonywał polecenia mistrza. Mijał czas, plecak wypełnił
się kartoflami i stał się ciężki. Noszenie go wszędzie ze sobą było
sporą niewygodą. W dodatku, kartofel, który trafił do plecaka jako
pierwszy, zaczął gnić, pokrył się lepkim śmierdzącym szlamem. Inne
kartofle puszczały pędy, psuły się, wydzielały ostry, nieprzyjemny
zapach.
Uczeń przyszedł do mistrza i zaczął się skarżyć:
- Nie mogę tego świństwa wszędzie ze sobą nosić. Po pierwsze, plecak
jest za ciężki, a po drugie - kartofle się psują. Zaproponuj inne
rozwiązanie.
Mistrz odpowiedział:
- To samo dzieje się w twojej duszy. Po prostu nie zauważasz tego od
razu. Działania zmieniają się w nawyki. Nawyki stają się charakterem,
który produkuje złowonne cechy. Dałem ci możliwość obserwacji tego
procesu. Za każdym razem, gdy postanowisz się obrazić lub odwrotnie -
obrazić kogoś -zastanów się, czy jest ci potrzebny dodatkowy
kartofel".

68 904

Odp: STOKROTKA-CAFE

Już po pracy,hurra.
Poczytałam,pooglądałam.
Wifa na śniadanie miały być serdelki,ale pomyślałam sobie,że piątek,to może nie wypada.....,dlatego była pasta z makreli wink
Sandra nie stresuj się menem,może wstał lewą nogą i nie ma humoru. Wtedy najlepiej zejść z drogi i się nie przejmować gadkami.A siostra to za późno dała znać i tyle.
Tunia super zdjęcia,dawaj dalej.
Luc gdzie Cię znowu niesie ?
Czytko co w oborze ?
Morawko widzę dużo podobieństwa między Twoim Bobaskiem a moim Kiepskim smile

Kurcze,rusza mi się ząb.Mam nadzieję ,że nie na zawsze,że jeszcze trochę posiedzi.Bo trochę mi szkoda mojej klawiaturki smile .A jak wyjdzie jeden to poleci i reszta.

Wszystkie Stokrotki bardzo pozdrawiam i lecę się wyprowadzać . Z sypialni. Będziemy spać na wygnaniu.
Na razie .

68 905

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkęupload img (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęuploading images (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęfree photo hosting (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęimage hosting over 10mb (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęimage hosting above 5 mb (postimage.org)

68 906

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę20mb image hosting (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęupload an image (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęimg hosting (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęphoto hosting (postimage.org)

68 907

Odp: STOKROTKA-CAFE

Porto to miasto nietuzinkowe. Jest to nie tylko raj dla smakoszy wina, surferów czy miłośników architektury ale także osób, którym tradycyjne miasta już nie wystarczają. Jako miasto portowe, piętno na nim odcisnęło wiele kultur i postaci. Wszystko jednak łączy wspólny mianownik… praca!
Nie bez powodu w Portugalii zwykło się mawiać „Lizbona się stroi, Braga modli, Coimbra studiuje a Porto pracuje”. Porto jest zgoła różne od tradycyjnych miast krajów południowej Europy. Więcej ludzi można bowiem spotkać o ósmej rano w Kościele, niż o dwudziestej drugiej na rynku.

68 908 Ostatnio edytowany przez Tunbergia (2016-07-08 17:01:06)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Zostawiam  teraz miejsce dla Stokrotek .Tak się  rozpanoszyłam aż mi wstyd. U mnie za oknem znów pada ,ale tutaj to norma. Zupełnie to nie  przeszkadza  w zabawie .Niemcy kochają się bawić  i potrafią się bawić.
https://www.youtube.com/watch?v=ErGyMMONuek
https://www.youtube.com/watch?v=TIYIOPLA5nM

68 909

Odp: STOKROTKA-CAFE

Babo
    gdzie będziecie spać?

Tiniu
   z przyjemnością oglądam fotografie Porto. Dziękuję.
Czekamy na więcej.

68 910

Odp: STOKROTKA-CAFE
morawa napisał/a:


Jak tam u lekarza ,teraz masz zając sie sobą
Jak porządki w mieszkaniu uporaliśmy sie ze wszystkim
Syn mieszka blisko ciebie czy daleko

Morawko byłam na badaniach i wyniki nie są rewelacyjne.Jedno słowo:anemia.Muszę zmienić swoje nawyki żywieniowe i spożywać więcej żelaza.W czwartek czeka mnie usg jamy brzusznej,a następnie ginekolog.Tak więc ostro wzięłam się za siebie.
W mieszkaniu wszystko już zrobione,tylko jakoś pustawo.Syn mieszka niedaleko, jakieś 30 min.jazdy samochodem.

68 911 Ostatnio edytowany przez luc (2016-07-08 18:21:22)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wróciłam z zakupów. Pojechałam tylko do oszołoma po spożywcze, ale nie omieszkałam wstąpić do jednego z moich ulubionych sklepów i oczywiście nie wyszłam z pustymi rękami. Ale teraz jest duża przecena letnich rzeczy, bo już kolekcje jesienne się pokazują smile

Tunbergia napisał/a:

Zostawiam  teraz miejsce dla Stokrotek .Tak się  rozpanoszyłam aż mi wstyd.

My tu bardzo lubimy oglądać zdjęcia z podróży (jak któraś nie lubi, to się nie przyznaje lol).
Tak, że dawaj jeszcze.

Marto - dobrze, że zajęłaś się swoim zdrowiem.
Teraz na spokojnie możesz zmienić swoje nawyki żywieniowe (to podstawa), więcej czasu poświęcić sobie.

Sandro - miłej wizyty u "teścia".

Wifa - Selenki u Ciebie dawno nie było?

Klaudynko - gdzie się podziewasz?

Ba-Cha napisał/a:

hii LUCynka od poniedziałku Cię zapytowywuje lol  w myślach ... nie dokończyłam ..

to rzeczywiście nie przeoczyłam pytania lol

Ba-Cha napisał/a:

to było chyba rok temu tak ??? to już zapomniałam ...

W zeszłym roku, w sierpniu, po drodze do Makao i Hongkongu.

Ba-Cha napisał/a:

a gdzie fruniesz na wakacje ??? ..

Basiu i Babo - w tym roku raczej poza Europę się nie wypuścimy. Choć nigdy nie wiadomo wink
Jedziemy na rejs do Grecji. Mój brat wynajął jacht (jak ktoś chce oblukać w internecie, to jest to jacht Bavaria 46 cruiser) i będziemy pływać po Morzu Jońskim przez 2 tygodnie. Od wyspy do wyspy. Spanie rzecz jasna na jachcie. Jednym słowem jacht jest i środkiem transportu i "hotelem".
Maski do nurkowania i płetwy kupione.

Nanusiu - bo dostaniesz czerwoną kartkę! tongue

68 912 Ostatnio edytowany przez magicyl (2016-07-08 19:02:27)

Odp: STOKROTKA-CAFE

dzień dobry pod wieczór...
Piątek ostro finiszował z lekkim zgrzytem około pracowniczym, ale już zakotwiczyłam w ukochanym fotelu z laptosiem na kolanach i  cała mogę oddać się  słodkiemu nieróbstwu.
Smarkul w nagrodę za pięknie wysprzątane mieszkanie dostał listę zakupów i właśnie grasuje po sklepach..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
A że jutro pół dnia będzie latał ze swoimi wiatrówkami na jakimś festynie, więc pozwoliłam mu zaprosić się na obiad i tym sposobem perspektywa weekendu rysuje się nad wyraz obiecująco...Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Tuniu, bardzo urokliwe te zdjęcia, a i ochoty na dorsza nabrałam:-) Na solonego szanse marne, to chociaż smażonego sobie zjem..
Lucy pięknych wrażeń w greckich klimatach!
Też mam lęk wysokości, ale na CNN Tower dałam się namówić, chociaż na samo wspomnienie nogi miękną stanowczo..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Grażynko! przypowieść o kartoflu kiedyś czytałam i cieszę się, że ją przypomniałaś:-)
Jakież to proste i jakże boleśnie prawdziwe...
Marto! będzie dobrze! najważniejsze, że zajęłaś się swoim zdrowiem:-)
Czytko! czy w oborze już dobrze?
Babostasiu! za szybki remont  z satysfakcjonującym rezultatem!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Sandro Głowa do góry, pierś do przodu i nie daj się smutkom..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dzisiaj ja poćwiczę za ciebie, chcesz?

68 913 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-08 19:11:05)

Odp: STOKROTKA-CAFE
luc napisał/a:

Wifa - Selenki u Ciebie dawno nie było?

Lucynko
      w ubiegłą sobotę byliśmy z Selenką w Rogowie w Parku Dinozaurów.

                Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Prawda, że w sobotę nie zawsze jest,
bo często wyjeżdżają na parę dni nad morze.

Pochwal się co kupiłaś?

Marta456 napisał/a:

Tak więc ostro wzięłam się za siebie.
W mieszkaniu wszystko już zrobione,tylko jakoś pustawo.

Marto
        miejmy nadzieję, że zdrówko wróci do normy.
Takie same wrażenie miałam, jak syn wyprowadził się.
Nie mogłam przyzwyczaić się, ciągle było dużo młodzieży, a potem pustka.
Teraz jak wlatuje to za dużo zawieruchy robi, hihihhi lol

Megi
         to  sobota miło zapowiada się.

68 914

Odp: STOKROTKA-CAFE
magicyl napisał/a:

dzień dobry pod wieczór...
Piątek ostro finiszował z lekkim zgrzytem około pracowniczym, ale już zakotwiczyłam w ukochanym fotelu z laptosiem na kolanach i  cała mogę oddać się  słodkiemu nieróbstwu.
Smarkul w nagrodę za pięknie wysprzątane mieszkanie dostał listę zakupów i właśnie grasuje po sklepach..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
A że jutro pół dnia będzie latał ze swoimi wiatrówkami na jakimś festynie, więc pozwoliłam mu zaprosić się na obiad i tym sposobem perspektywa weekendu rysuje się nad wyraz obiecująco...Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Tuniu, bardzo urokliwe te zdjęcia, a i ochoty na dorsza nabrałam:-) Na solonego szanse marne, to chociaż smażonego sobie zjem..
Lucy pięknych wrażeń w greckich klimatach!
Też mam lęk wysokości, ale na CNN Tower dałam się namówić, chociaż na samo wspomnienie nogi miękną stanowczo..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Grażynko! przypowieść o kartoflu kiedyś czytałam i cieszę się, że ją przypomniałaś:-)
Jakież to proste i jakże boleśnie prawdziwe...
Marto! będzie dobrze! najważniejsze, że zajęłaś się swoim zdrowiem:-)
Czytko! czy w oborze już dobrze?
Babostasiu! za szybki remont  z satysfakcjonującym rezultatem!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Sandro Głowa do góry, pierś do przodu i nie daj się smutkom..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Dzisiaj ja poćwiczę za ciebie, chcesz?

Tuniu, bardzo urokliwe te zdjęcia, a i ochoty na dorsza nabrałam:-) Na solonego szanse marne, to chociaż smażonego sobie zjem.. 
Gdyby ktoś nie powiedział ,że ten dorsz wcześniej  był suszony i solony ,trudno byłoby poznać, smakuje jak świeży  u nas. Jestem gorąca wielbicielką dorsza. Podczas pobytu tam  kulinarnym priorytetem   dla mnie było   spróbowanie wielu dań  z bacalhau , zawsze mi smakowało w przeciwieństwie do owoców morza ,na które mimo wielu zachęt się nie skusiłam.

68 915

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkęimage hosting 30 mb (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęfree image host (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęfree image uploading (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęforum image hosting (postimage.org)
Sao Benito – Stacja Kolejowa
Jeden z najciekawszych dworców nie tylko w Portugalii ale i w Europie. To co przede wszystkim wyróżnia stację to przedsionek , na którego ścianach przedstawiono pejzaże, sceny folklorystyczne a także ważne wydarzenia z historii Portugalii, zrobione z azulejo (cienkich płytek ceramicznych, używanych jako element mozaiki). Wśród wspominanych wydarzeń są m.in. bitwa pod Valdevez z 1140 roku, podbój Ceuty (1415) oraz Przybycie króla Jana I do Porto (1387). Stacja została otwarta w 1916 roku

68 916

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam piękniutko !

Lucynko dziękuję że za mną się rozglądasz ale ja lapka niewiele oglądam z bliska bo coś się źle czuję , nudności i zawroty głowy. Ech, aby do następnej wiosny...
Ależ piękny urlop Lucynko Ci się szykuje , ciekawa jestem Twoich wrażeń , opisów i zdjęć . Wiem że mocna kobieta z Ciebie i dasz radę 2 tygodnie na jachcie bez karmienia ryb a jak już będziesz je karmiła to nie marnuj dobrego jedzenia tylko byle czym je karm big_smile


Tuniu zdjęcia bardzo ciekawe obejrzałam i dziękuję Ci za nie i opisy.

Wifciu fajna Babcia z Ciebie i Selenka ma frajdę na takich wycieczkach. Korzystaj ze wspólnych wyjazdów bo jak będzie nastolatką to nie z babcią będzie wyjazdy planowała a z jakimś przystojniakiem big_smile

Magi masz dobre serduszko dla smarkula hi, hi big_smile jak w nagrodę za wysprzątanie dostał listę zakupów big_smile no i dobrze będzie miał frajdę w łażeniu po markecie big_smile

Marta wezmę przykład z ciebie i też wezmę się za prawdziwe leczenie ale muszę załatwić najpierw zmianę przychodni bo bez tego będę dalej haftowała niż widziała sad

Babastacha a gdzie wywiało Cię na noc? hi, hi big_smile  a zębów pilnuj bo gdyby nie te żeby to byłaby doopa z gęby big_smile big_smile

Dawno nie widziałam Nanusi więc ją i pozostałe dziewczyny serdecznie pozdrawiam.

68 917

Odp: STOKROTKA-CAFE

O, bajko! ale to ładne!

Ryby w każdej ilości i dowolnej porze, a owoców morza nawet pod lufą nie ruszę...

68 918

Odp: STOKROTKA-CAFE

Na dobry sen przyda się legenda o kogucie.
Czarny kogut z Barcelos
Legenda o czarnym kogucie, który stał się nieoficjalnym symbolem Portugalii, występuje w kilku odmianach, ale ich pointa jest zawsze ta sama.

Pewnego dnia do Santiago de Compostela wyruszył młody pielgrzym. Gdy wszedł do gospody w małej miejscowości Barcelos, leżącej na północy Portugalii, napotkał człowieka, który bacznie mu się przyglądał i następnie pośpiesznie wyszedł. Chwilę po tym zdarzeniu do gospody wszedł miejscowy sędzia, kazał aresztować pielgrzyma oskarżając go o kradzież. Na nic zdały się zapewnienia, że nie jest niczemu winny, i że nigdy wcześniej nie był w Barcelos. Sędzia był nieubłagany. Przed egzekucją pozwolono pielgrzymowi wyrazić ostatniego życzenie. Poprosił zatem o ponowne spotkanie z sędzią. Gdy przyprowadzono go do niego, raz jeszcze zaczął zaklinać się, że nie on jest sprawcą kradzieży. To nie przekonało obecnych i wówczas pielgrzym, wiedziony jakimś przeczuciem, powiedział, że jego niewinności dowiedzie kogut, który spoczywał przed sędzią na parującym talerzu. Wszyscy popatrzyli na niego, jakby rozum postradał, a sędzia potwierdził nakaz egzekucji. Gdy zgromadzono się przy szubienicy, nagle z domu sędziego dobiegło pianie koguta. Ludzie rzucili się w stronę domu, a ich oczom ukazał się żywy kogut – ten sam, który jeszcze niedawno spoczywał na półmisku. To przekonało wszystkich o prawdomówności pielgrzyma i od tego czasu czarny kogut stał się symbolem sprawiedliwości, którą należy wywalczyć.

Uratowany w ten niezwykły sposób pielgrzym, złożył podziękowania św. Jakubowi i ufundował krzyż, na którym spisano tę historię. Do dziś możemy ten krzyż oglądać w Barcelos, małej, lecz pięknej mieścinie, leżącej nad rzeką Cavado.

68 919 Ostatnio edytowany przez Tunbergia (2016-07-08 20:19:54)

Odp: STOKROTKA-CAFE
magicyl napisał/a:

O, bajko! ale to ładne!

Ryby w każdej ilości i dowolnej porze, a owoców morza nawet pod lufą nie ruszę...

No  to mam sojuszniczkę. Podczas tej wyprawy jedną z  atrakcji było zwiedzanie "hodowli owoców morza " ,oraz ich  degustacja .Było i wino z tamtejszych winnic.Zebrani zachwalali smak omułków ,które  serwowano prosto z kotła. Nawet najlepsze tamtejsze wino spożywane w sporych ilościach  nie spowodowało zmiany mojej decyzji .W tej sytuacji szef katamarana zaprosił mnie   na mostek ,żeby choć poczęstować mewy  omułkami .
Obrazek dodany przez użytkowniczkęimage hosting more than 5mb (postimage.org)

Obrazek dodany przez użytkowniczkęscreenshot on pc (postimage.org)
Obrazek dodany przez użytkowniczkęupload image online free (postimage.org)

68 920

Odp: STOKROTKA-CAFE
wifa napisał/a:

Babo
    gdzie będziecie spać?

ano w saloonie,tylko ciekawa jestem ,kto będzie rozkładał i składał kanapę ??
Całe szczęście,że już od dawna nie lubię wydawać na niepotrzebne ,wg.mnie rzeczy i NIE będę kłaść gładzi.Doszłam do wniosku,że nie muszę mieć jak wszyscy, do sypialni nikogo obcego nie wpuszczam a jak sobie przypomnę ile miałam sprzątania jak robiliśmy gładź w salonie,to wole mieć zwykły tynk. Jak dzieci odziedziczą,to sobie będą robić a ja mam w nosie. I będę miała więcej pieniędzy na urlopik smile

Idzie do mnie bratowa,spadam na razie.

68 921

Odp: STOKROTKA-CAFE

Klaudynko jeśli choć w małym stopniu zaciekawiłam Ciebie moją wymarzoną Portugalią jest mi bardzo przyjemnie.

68 922 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-07-08 20:41:19)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tuniu
     nie tylko Klaudynkę, bo ja też ogladam zdjęcia dwa razy.

Babo
    Kiepski, silny chłop niech robi.

Klaudynko
      nie stoją na żołądku wczorajsze czereśnie?
Wypij 2 szklanki gorącej wody.

68 923

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tuniu , nie tylko w małym stopniu zaciekawiłaś mnie podróżą po Portugalii ale w bardzo dużym. Dziwne wydają mi się te wąziutkie uliczki gdzie sąsiad sąsiadowi może zaglądać do domu hi, hi big_smile
Przypowieść o kogucie ma drugie dno bo udawadnia że warto walczyć o swoje i nie tracić nadziei nawet gdy sytuacja jest beznadziejna a ja jestem realistką i do mnie takie argumenty nie przemawiają.
Owoce morza nie dla mnie są ucztą , żadne mnie nie zachęcają do spróbowania , natomiast świeże rybki to jest to co uwielbiam, kiedyś mieszkaliśmy nad morzem to najadłam ich się na zapas, nigdy potem na takie już nie trafiłam.
Tuniu a te omułki w ręku to Ty trzymasz?

68 924

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tunia przypowieść o kogucie piękna.
Zdjęcia również z ciekawością oglądam.
Nigdy tam nie byłam i nie będę, więc każde zdjęcie obejrzane szczegółowo.

W oborze nadal żle.
Pewnie jakaś bakteria się dostała, bo 4 krowy mają zapalenia wymion.
Jedna bardzo poważnie , nie chce nawet nic jeść.
Zastrzyki domięśniowe, tubostrzykawki do wymion, a mleko w rynsztok.
Za leki zapłaciłam :tylko: kilka stówek.

68 925

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej. Jestem w gosciach. Odpisze tylko Magi... tak chce!!!

68 926

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Tunia przypowieść o kogucie piękna.
Zdjęcia również z ciekawością oglądam.
Nigdy tam nie byłam i nie będę, więc każde zdjęcie obejrzane szczegółowo.

W oborze nadal żle.
Pewnie jakaś bakteria się dostała, bo 4 krowy mają zapalenia wymion.
Jedna bardzo poważnie , nie chce nawet nic jeść.
Zastrzyki domięśniowe, tubostrzykawki do wymion, a mleko w rynsztok.
Za leki zapłaciłam :tylko: kilka stówek.

Życie bywa przewrotne ,często nas zaskakuje .Nigdy nie mów nigdy.
Mam nadzieję ,że zagrożenie w oborze minie jak zły sen i wszystko wróci do normy.

68 927 Ostatnio edytowany przez Tunbergia (2016-07-08 21:10:21)

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Tuniu , nie tylko w małym stopniu zaciekawiłaś mnie podróżą po Portugalii ale w bardzo dużym. Dziwne wydają mi się te wąziutkie uliczki gdzie sąsiad sąsiadowi może zaglądać do domu hi, hi big_smile
Przypowieść o kogucie ma drugie dno bo udawadnia że warto walczyć o swoje i nie tracić nadziei nawet gdy sytuacja jest beznadziejna a ja jestem realistką i do mnie takie argumenty nie przemawiają.
Owoce morza nie dla mnie są ucztą , żadne mnie nie zachęcają do spróbowania , natomiast świeże rybki to jest to co uwielbiam, kiedyś mieszkaliśmy nad morzem to najadłam ich się na zapas, nigdy potem na takie już nie trafiłam.
Tuniu a te omułki w ręku to Ty trzymasz?


Nie  ,nie , ja nawet nie patrzyłam w ich stronę ,sam ich zapach wywracał moje " kubki smakowe i zapachowe  " do góry dnem . Tak głosi legenda a jak było ? tak czy siak kogut jest nieformalnym symbolem Portugalii.

68 928

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tuniu Czytunia z mężem są zaprawieni w bojach o zdrowie cieląt i krów, to są specjaliści więc Czytuniu życzę Wam ażeby jak najszybciej do obory zawitało zdrowie.

68 929

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

W oborze nadal żle.
Pewnie jakaś bakteria się dostała, bo 4 krowy mają zapalenia wymion.

Czytuniu
         współczuję, biedne zwierzaki.

68 930

Odp: STOKROTKA-CAFE

Tunia  Klaudynka  Wifcia dziękuję

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

68 931

Odp: STOKROTKA-CAFE

hey Tunia  foty  Portugalii urocze lol

LUCynka to znowu będziesz mieć wypasione wakacje na tym jachcie
zazdraszczam tak pozytywnie lol       fotki obowiązkowe smile  to wiadomo smile

Wifka właśnie na 40 stkach  spotkała mnie ta przyjemność ,że napisałam długaśnego posta
i ukazał się napis : nie masz uprawnień do tej strony buuuuu
nie skopiowałam to wiem,że mój błąd smile
kliknęłam prawym klikiem .... i taki napis "cofnij" nie ukazał się ?? tylko inne bzdety ...
co zrobiłam źle ???? podpowiedz tak na przyszłość .... w wolnym czasie smile

teraz jak piszę a nie zatwierdziłam i pykam ... to "cofnij " się ukazuje ... KI czort ???   lol   nie kumam smile

                         Obrazek dodany przez użytkowniczkę

zmykam z netu ....

68 932 Ostatnio edytowany przez Nanusia (2016-07-08 21:49:03)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam Stokrotki

Przyznaje się bez bicia,że czytam Was codziennie na dobranoc,ale nic nie pisałam,bo głowę mam zajętą czymś innym i nie czytałam postów z należytym zrozumieniem.

Czytuniu
Trzymaj się dzielnie i żeby problemy z krówkami minęły .
Trzymamy tu za nie kciuki,a jak wiesz ,nasze kciuki zawsze pomagają.

Luc
Proszę najwyżej o żółtą.  big_smile

Wifa
Moi też są nad morzem.

Jeżeli chodzi o  Pyrki ,które tu były ,to nasza przyjaźń,tu zawiązana trwa dalej w najlepsze.
W ten najbliższy wtorek spotykamy się znowu.
I tak jak zwykle nie możemy się nagadać przez kilka godzin.

Pozdrawiam nową Stokrotkę Tunię
Bardzo ciekawe fotki nam wkleiłaś.
Ja lubię właśnie takie "z życia wzięte ".

Basiu
Ja też już nic nie cofnę,jak mi post ucieknie.
Żadne cofnij nie działa,jak pokaże się napis ,że nie ma sie uprawnień do strony.
Trzeba pamiętać ,żeby zawsze kopiować dłuższe posty.

68 933

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wróciłam na trochę smile

Pisałyście o owocach morza.Lubię większość.Krewetki Kiepski robi jak marzenie,obżeram się na maksa. Mule z kolei zięć przyrządza rewelacyjnie-tak je przyprawi,że ma się ochotę zjeść razem ze skorupką,kalmary też czasami robimy. Jedyne ,czego już nigdy nie ruszę to ostrygi- jak dla mnie obrzydlistwo,raz jadłam i NIGDY WIĘCEJ.

Czytko bidusiu,nie masz lekko. Ciągle jest coś do zrobienia i jeszcze to.Jakby się zmówiło.I niech mi ktoś powie,że na wsi to tylko sielsko-anielsko.

Wyniosłam wszystkie ciuchy i rozwaliłam szafę,szafeczki nocne i półkę.Jutro będę dalej przenosić rzeczy,rozłożę łóżko na czynniki pierwsze i zagruntuję ściany. A od poniedziałku malowanie.

A teraz Obrazek dodany przez użytkowniczkę
i zadnego drapania plecków lol

68 934

Odp: STOKROTKA-CAFE

hihihihi Babo nie masz serca Kiepskiego zaobrączkować, a samej spać. lol

Basiu
        bywa, że netki fiksują i nie ma Twojej winy.

Cofnij
      działa wtedy, gdy klawisz źle naciśniesz na swojej klawiaturze i zniknie post.

68 935

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytko! oby jutro było lepiej!Obrazek dodany przez użytkowniczkę


                                                          Sandro! ciężko było ale dałam radę..Obrazek dodany przez użytkowniczkę

                            Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Klaudynko! a te sensacje zdrowotne skąd???!!!
Mam nadzieję, że to przejściowa dolegliwość...

68 936

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam
Oj nie mam ochoty pisać ,tak mnie nogi bola ,poprostu kuleje ,ledwo wlazlam na 2 piętro
Dzisiaj bylismy u fryzjera ,tak oboje
Obcięłam na krótko ,bedą upały ,moj jak zwykle na 6 hi hi
Opłaty ,skończyła sie umowa na telefon małż ,do Lidla po wafelki belgijskie ,ręcznie robione pyszne
Tyle stania chodzenia

a najbardziej kolano boli ,a jeszcze eklerek o 20 przyszliśmy do domu hi hi
Od 16 do 20 to i tak wytrzymałam
Martuniu ja tez mam anemię ,a wazę nie mało
Klaudynko  a czego nie weźmiesz kroplówki na sorze ,mnie ordynator kazał jechać w nocy o północy ,przepłukać mózgownice
Oj baba to rozumiesz ,ale chyba  nie jest zodiakalna panna
Wifa ludzie ja nie lubię oglądać dinozaurów ,a dziecko sie nie boi
Tunia piękne zakątki Portugalia ,ja lubię mule ,ostrygi jadłam u syna lubię tez Dania tajlandzkie
W domu nie robię ,syn jak przyjedza to krewetki robi ,albo ślimaki
Wszystkie pozdrawiam stokrotki
Zjedliśmy melona ,ale muszę sie położyć jestem padnieta

68 937

Odp: STOKROTKA-CAFE
morawa napisał/a:

Wifa ludzie ja nie lubię oglądać dinozaurów ,a dziecko sie nie boi

Morawko
         Selenka  nie boi się dinozaurów.
Byliśmy z nią drugi raz,
ale tym razem bardziej była zainteresowana zjeżdżalniami, pociągami itd.
Dziadek zapytał, czy idziemy dalej odparła, że nie lubi ogladać szkieletów hihihih
tylko żywe zwierzęta.
Tyle kilometrów i zadowolenie z dinozaurów małe.
Teraz pójdziemy do galerii "Pestka" i będzie miała to samo bez wyjeżdżania z miasta.

Dobranoc

68 938

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawko regenerującego relaksu w pełnym zakresie:-)

Koniec "Szkiełka", więc i ja zmykam do wyrka z cichą nadzieja, że utulona rozczulającym chrapaniem Smarkula szybko pomknę w ramiona słodkiego Morfeusza...

PIĘKNYCH SNÓW...

68 939 Ostatnio edytowany przez blanka56 (2016-07-09 03:37:55)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dobry wieczor ..moze dzien dobry !!
TUNIA  zdjecia ogladnelam z zainteresowaniem ..w Europie jest duzo ciekawych miejsc do zwiedzania ...i zycze Ci nowych.. ciekawych podrozy ...
WIFA ,nie ma to jak spedzic czas z wnuczka,dzieci sa szczere ...natura... gora  !!!
GOCHNIA,maz nie da Ci sie nudzic ....
MARTO ,mialas ciezki czas ...teraz zadbaj o siebie ..please !!!
MAGI .ale Ci sie fucha w pracy trafila ...a po co sie tak denerwujesz ..kazdy ma swoja opcje polityczna ....nich sie wypowie ...Ty swoje i po ptokach !!! ja tez czasami spieram sie z moim friendem ...ale nie jestem nerwowa ...bo po co ...wymieniamy poglady ...i na tym koniec .
MORAWO ,jak Cie czytam to masz chyba wszystkie choroby .....sorry za szczerosc ...ale czy sobie nie wmawiasz??? ...mnie tez cos tam szczyka .....ale w tym wieku juz cos chyba powinno ....jak mi lekarz kiedys powiedzial ...na cos trzeba kiedys umrzec ...zycze Ci duuuuuzo zdrowka.
LUC ,zycze udanego ulopu ....nie bedzie tak zle ..tylko zalezy ile osob bedzie na jachcie ...plywalam w Kanadzie na dosc sporym jachcie... przy 2 metrowych falach...jak nas zlapala burza .....a warunki sa dobre ..jest przeciez sypialnia ,ubikacja i czesc kuchenna ...wiec nie bedzie problemu .
SANDRA ,wiesz co masz ...a nie wiesz na co trafisz ...wiec szanuj i nie narzekaj ...LUC  dobrze napisala,tak jestes fajna dziewczyna a tak biadolisz  o swoim zyciu ...
KLAUDI , zdrowka CI zycze !!!
BABO ..ale sie zawzielas ...ale ktos musi ....zrob to Wasze gniazdko na bostwo !!!
MARYSIU ,jak tam Twoj piesek ..nie ucieka do poprzednich wlascicieli ???

68 940 Ostatnio edytowany przez blanka56 (2016-07-09 03:33:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE
czytelniczka51 napisał/a:

Mąż sprawdza i naprawia kombajn zbożowy.
Wczoraj tak przyłożył sobie młotkiem w palec, że paznokieć cały czarny się zrobił
i ból nie do opisania.

Czytako ,a ja tak  niefortunnie stracilam pol paznokcia....  chcialam otworzyc takie ciezkie szklane drzwi ,zahaczylam paznokciem ...no i  sie urwal......przykleilam plaser ..myslam ,ze sie zrosnie..ale niestey musialam isc do lekarza ..aby wycial naderwana plytke .
Zycze aby  w Waszej oborce zwierzatka wyzdrowialy i jak najmniej chorowaly !!!

NOWA ,ale masz sny ...musials cos ciezkostrawnego zjesc  na noc ???
BASIU , lubie Cie za szczerosc !!!
NANUISA ,chlebek z Twojego przepisu wszystkim smakuje ...i po tygodniu byl dobry ...next time upieke z bialej maki ..
Pozdrawiam ANUSIE  i ELE .....a KROPKOWI  zycze duzo zdrowka ..czy kotek juz zdrowy ?.

Nie napisalam ,ze u mnie nadal tropikalna pogoda ..w czwartek na ekranie komputer w aucie  wyswietlal mi 36 C na zewnatrz ....a w next week ma byc tak samo ..dobrze ze noce sa chlodniejsze .
Kochane zycze Wam milego weekendu !!!

68 941

Odp: STOKROTKA-CAFE

cześć Dziewczyny

mozliwe ze troche mnie nie bedzie, z kotem nie jest dobrze ale walczymy, codziennie kroplowki zastrzyki
a ja przy tych kroplowkach musze przy nim siedziec i  pilnowac zeby nie uciekl
i jak wracam do domu to juz ledwo zyje

pogoda u nas rozna od poniedzialku robilo sie coraz cieplej wczoraj bylo bardzo fajnie a dzis w nocy byla burza i lalo wiec moze znow sie ochlodzi

Jacek od dzis zaczyna jakas prace no bo z ta Anglia to juz chyba pisalam ze raczej nie wypali

68 942 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-07-09 06:27:17)

Odp: STOKROTKA-CAFE
magicyl napisał/a:

O, bajko! ale to ładne!

Ryby w każdej ilości i dowolnej porze, a owoców morza nawet pod lufą nie ruszę...

Magi podpisuje się hiiiiiii  może dlatego,że nigdzie nie bywałam smile
ale jak widzę  w tv jak połykają te ostrygi .... mam odruch wymiotny     fujjjj

Witajcie STOKROTY

                     caffe zapodaje ...  
                                                     Obrazek dodany przez użytkowniczkę

przebudziłam się o 3 rano z bólem głowy  i tak drzemałam bo o spaniu nie było mowy ...
zalałam kawkę - wypiłam degustując się powolutku ... do tego fajeczka lol
żyć nie umierać .. lol głowa przestała boleć

Marta wyniki wynikami
ale TY tak się przyzwyczaiłaś do siedzenia w domu i opieką nad MAM... ,że teraz Ci tego brakuje hmm
choRREeRa  moim skromnym zdaniem popadasz w deprechę .....
staraj się jak najmniej siedzieć w domu ... lol
miałaś być więcej na cafejce ??? i co ???? jest Ciebie mniej    .... niedobrze ...

Blanka senks lol  .... z tą szczerością ...to różnie ludzie reagują
czasami wolą kłamstwa czy lanie wody ....   

Nanusia mam nadzieję,że to nie problemy zdrowotne Cię przytłaczają ...

Niebieska niniejszym udzielamy Ci parę dni urlopu .... NIE więcej .. lol

                  Obrazek dodany przez użytkowniczkę
                                                                                               >>>> lol
                   iii tam - jak daje tą emotkę - lol - to się uśmiecham do monitora szerzej
                    jak tą - smile -  uśmiech spokojny
                    a tą - hmm - powaga na całego

milutkiej i słonecznej soboty WSZYŚCIUTKIM MYCHOM  .... lol

68 943

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzien dobry
Unas dzien pochmurny
Niebieskikropek wiem co znaczy chodzić na kroplówki ,my z psem chodziliśmy ,oj przygnębiające ,męczące ,ale jak kończyła sie kroplówka zaraz wstawał i biegał ,niestety nie długo to trwało ,trzeba było uśpić
Trzymaj sie ciepło zycze ci duzo samozaparcia w miarę możliwości ,nie dawaj  sie ,i mysl o sobie

68 944 Ostatnio edytowany przez morawa (2016-07-09 20:01:05)

Odp: STOKROTKA-CAFE

pozdrawiam

68 945

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawko a gdzie Twoje hi hi   chichrołko jedna  lol
dżises ale zapodałaś listę chorób ... lol

zmykam na śniadano

68 946

Odp: STOKROTKA-CAFE

DZIEŃ DOBRY BARDZO:-)

Sobota nieśpiesznie rozczesuje snu pełne warkocze czekając aż słońce wyjrzy zza chmur pierzastej kurtyny i świat ubarwi ciepłem swych promieni...

Dzień dobry dniu!

Co nam przyniesiesz??Obrazek dodany przez użytkowniczkę


KIEDY OSTATNI RAZ ZROBIŁAŚ COŚ PO RAZ PIERWSZY ?

Obrazek dodany przez użytkowniczkę


Zanim do cna rozbudzę myśli rozsądkiem naszpikowane jeszcze chwilkę pobędę sobie w cudnym marzeń niebycie...Obrazek dodany przez użytkowniczkę

68 947

Odp: STOKROTKA-CAFE

Wifa jaka mądra twoja wnunia ,wie co lubi ,a ja jak dziecko ,jestem otwarta aż do bólu hi hi
Sandra wszystko co  ma motylki w brzuchu kończy sie po dwóch latach ,a pózniej proza życia ,przeczytaj post luc to mądra kobieta dobrze ci radzi
Babo to ty będziesz sama malować sypialnie hi hi
Nanusia nie pracujesz ,czy dalej zajmujesz sie tym co do tej pory
Basiu co u ciebie jak mama
Marta bardzo dobrze ,musisz teraz myślec o sobie
Marysiu hi hi mozesz wychodzić ,bo sen sie moze sprawdzić pózniej
Gochnia zapracowana kobieto odpocznij
Ela to nawet nie masz siły pisać tez zwolnij
Strzała miłego pełnej milosci i radosci na wczasach
Magda mało piszesz pozdrawiam
Klaudynko bierz sie za siebie ,bo jestes potrzebna małż
Pozdrawiam wszystkie stokrotki

68 948

Odp: STOKROTKA-CAFE

Magic wesoła z ciebie dziewczyna ,i tak trzymaj
Unas juz pada deszcz ,ale poniedziałek ,wtorek ponad 30 stopni

68 949

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu to jak jadłospis hi hi lista chorób
Trzymaj sie cieplutko hi hi

68 950

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam serdecznie

Baśku dzięki za kawę i za te wklejki.
Humor mi poprawiasz.

Magi

Sobota nieśpiesznie rozczesuje snu pełne warkocze czekając aż słońce wyjrzy zza chmur pierzastej kurtyny i świat ubarwi ciepłem swych promieni...

I jak tu cię nie lubić smile

Morawko mniej myśl o chorobach, a więcej o dobrych chwilach .

Nanusiu dzięki ci kochana za dobre słowa.
Brakuje mi ciebie bardzo na łączce.
Proszę pisz częściej.
A problemy niech idą precz.

Blanko tobie również całuski za dobre słowa.
Jak rano wchodzę to zwyczajnie czekam na twoje posty.
Lubię cię czytać.

Babo życzę ci mało rozgardiaszu.
Ja dzisiaj przyniosę kilka worów z ubraniami.
To znaczy mąż to przytacha, a ja będę układać.

68 951

Odp: STOKROTKA-CAFE

Małż spi a ja tak buszuje hi hi
Nie zycze nikomu tego syndromu niespokojnych nóg to jest okropne rano wieczorem w nocy najgorzej  oj zycie trzeba sie liczyć ze maja gorzej

68 952

Odp: STOKROTKA-CAFE

Już kiedyś pisałam, że córka (Adelki mama) ma reflux żołądkowo przełykowy.
Ostatnimi tygodniami bardzo cierpi, bo ją boli żołądek.
Nie może jeść, ma odruchy wymiotne.
Na fundusz odległe terminy do gastrologa.
Poszła prywatnie.
Zrobiła mnóstwo wyników z krwi (pierwszy raz o takich słyszałam)
Czekała na nie dwa tygodnie.
Wczoraj ponownie poszła do lekarza.
Wyniki są w normie.
Robił jej usg - też dobrze.
Gastroskopię u tak młodej osoby robi się w ostateczności.
Dał jej lekarz inne , nowe leki.
Mają już podziałać od pierwszej tabletki.
Jeśli po dwóch tygodniach stan zdrowia się nie poprawi, będzie zmuszony lekarz zrobić gastroskopię.

68 953

Odp: STOKROTKA-CAFE

Hej dziewczyny.

Blanko, Morawko i cala reszta dziewczyn.
Przeczytalam Wasze porady wzgldem mojej osoby i wzielam gleboko do serca. Zaraz sie do nich cofne i przyswoje ponownie.

Juz wczoraj bylo mi lepiej. Ogarnęłam sie, umalowalam i pojechalam w goscine.
Co ma byc to bedzie, ale jak to mowi Morawka motylki w brzuchu sie skonczyly.

Czytuniu zycze zdrowka dla Waszej cale rodziny.
Dla zwierzatek tez.


Ja owocow morza chyba nigdy nie jadlam.
Ale moze bym sprobowala.

A mi nie przeszkadza czytać o Morawki chorobach.
Widocznie tak lubi o tym mowic, to jej pomaga. Morawko...na vzym polega syndrom niespokojnych nog? Bo ja myslalam, ze to sie tylko rusza nogami we snie. Ale jak.to odczuwa osoba, ktora to ma?

Tuniu ale ciekawe te zdjęcia. I o czarnym kogucie...fajnie opowiedzialas..

Magi dziekuje za cwiczenia. Wczoraj nie mialam do tego glowy... pekly Cii gatki? Czy to do onych celow sluzy taka kotara na tylku?

68 954

Odp: STOKROTKA-CAFE

Czytuniu refluks ma duzo osob i dzieci ,ja miałam wykryte zewzgledu dużego spadku wagi noi moja mama tez to ma ,dlatego zrobili mi prześwietlenie do gory nogami podają papkę kontrastowa ,u dzieci to problem
Trzeba wysoko spac ,nie nachylac sie po jedzeniu i kłaść po jedzeniu ,wali jakby to było serce ,dlatego ze dotyka do serca ,bo przewraca sie po jedzeniu ,tak prawdę mówiąc jest to bardzo uciążliwe ,ludzie myślą ze to serce ,a 75 procent osob to ma .

68 955

Odp: STOKROTKA-CAFE

Sandra syndrom niespokojnych nóg najbardziej atakuje w nocy ,bo w dzien chodzimy ,a jak sie poloze chce usnąć to nogi gorące i tak jakby coca cola buzowała ,jakby mrówki maszerowały po nogach ,muszę wstać pochodzić ,i znowu sie położyć ,i tak jak piszesz ruszam nogami ,to jest okropne

68 956

Odp: STOKROTKA-CAFE

Witam ciepła paplaniną

nie powiem żebym była wyspana,o 3 rano piłam kawę.Mąż buszował z bólem zęba i żołądka ten ostatni ma od dawna...domowe sposoby pomagają ...a potem nawroty i od nowa..Do lekarza nie ma ciągotek więc cierp ciało....Więc i ja nie mogłam spać.Krzysiaczek ma dzisiaj wolne więc będzie się kręcił i marudził.Pogoda mokra wczorajsza noc burzowa i deszczowa.
Biorę się dopiero za śniadanie.
Pozdrawiam wszystkie STOKROTY

68 957 Ostatnio edytowany przez morawa (2016-07-09 20:02:51)

Odp: STOKROTKA-CAFE

pozdrawiam

68 958

Odp: STOKROTKA-CAFE

Morawko. Mi nie przeszkadza, ze o tym piszesz. Moze dlatego, ze przeszlam na wlasnej skorze depresje i nerwice.

Przynajmniej wiem, kogo mam sie podpytac, jakby mi.cos bylo.

Ja nie pamietam po co przyszlam na kafejke. Chyba w kryzysie malzenskim. Gdybym byla mega szczęśliwa to chyba nie mialabym potrzeby pisania tutaj.

Ja posmarowalam teraz wasik kremem do depilacji twarzy i bikini.
Bikini nie smarowalam hihi

Mojej siostry slub odbyl się fajnie. Mial byc tylko obiad, ale mlodzi zorganizowali sobie muzyke na pendrive. No i bylo szalenstwo od poludnia az do switania.
Ponoc ludzie tacy fajni, ze nawet jak ktos bylbez pary to i tak sie wybawil, bo wszyscy tańczyli razem i nikt nie siedzial.
Obok tez byl slub, ale mieli faktycznie tylko obiad...a potem chcieli sie do nich przyłączyć.

Szkoda ze nie bylam. Ale zrobili tam fotki dla mnie i mi wysylali na bieżąco. A teraz śpią  wink

68 959

Odp: STOKROTKA-CAFE

Basiu! dzięki za piękny początek dnia!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Z ostrygami miała kiedyś przygodę...
Nie pamiętam juz dokładnie, ale to było jakieś ekstra ważne przyjęcie na wysokim szczeblu Sejmu i Senatu, no i na bankiecie podano ostrygi. Namówiona przez ówczesnego szefa sięgnęłam po jedną, wsadziłam do gęby i....................................... masakra! Zimny glut śmierdzący mułem!!!
Nie wiedziałam czy połknąć, czy wypluć!
Jak połknę, to heftnę dalej niż przyjaźń polsko-radziecka sięga, ale jak tu pluć w obecności takich szych i notabli???
Stałam tak sobie wzdragana spazmami obrzydzenia nie wiedząc, co z tym fantem zrobić, a obowiązki wzywają, gdy tym czasem gęba oślizłym glutem zapchana...... w końcu połknęłam, ale nigdy więcej!Obrazek dodany przez użytkowniczkę

morawa napisał/a:

Sandra wszystko co  ma motylki w brzuchu kończy sie po dwóch latach ,a pózniej proza życia

Morawko Kochana tak, jak cie lubię, tak mocne stawiam veto!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Przy pierwszym mężu przez całe 19 lat związku, w tym 11 małżeństwa motyle fruwały aż miło, dopóki mój eks nie wyłapał ich siatką zrobioną z pończoch innej pani i nie podlał zatrutym nektarem obrzydliwej zdrady..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
A potem pojawił się Smarkul i motyle znowu w trzewiach obecne...Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ile to już???
a będzie z 13 lat...:-)
Oczywiście,  na co dzień nie ma szaleńczych uniesień, kopy telefonów czy kwintala stęsknionych sms-ów, ale oboje (pomni wcześniejszych, niedobrych doświadczeń) pielęgnujemy nasze motyle dokarmiając je czułymi słowami, ciepłymi gestami, odrobiną wariactwa, zaufaniem i szczerością...
U nas nuda zdycha z nudów, ponieważ i aczkolwiek Smarkul ciągle czymś mnie zaskakuje i vive wersja..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Właśnie szykuję mu niespodziankę na wieczór:-)
"Wino w lodówce się chłodzi..."" tralalalala.....
Czytko!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Polepszenia córci życzę!
Gastroskopia średnio przyjemne badanie, ale jak trzeba będzie......
Z uporem maniaka powtarzam, że prawidłowa diagnoza, to podstawa, bo tylko wtedy można ustawić skuteczne leczenie..
Sandro! gatki, to pół biedy, trzeba było widzieć minę Smarkula, jak ćwiczebnie gibać się zaczęłam, bo ćwiczyłam naprawdę!
Niezbyt długo, przyznaję ale spociłam się solennie!

morawa napisał/a:

Basiu to jak jadłospis hi hi lista chorób

Dobra nazwa - chorobowe menu, hi,hi
A ja zrobiłam sobie medyczne CV, bo po co mam  obciążać pamięć zbędnymi, jak dla mnie informacjami typu:  ile razy, kiedy i na co byłam operowana, jakie choroby przewlekłe i takie tam inne bzdety.
Teraz wyciągam gustowne A4 i niech sobie jeden z drugim te kilkanaście punktów poczyta, a mnie gitary głupimi pytaniami nie zawraca..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Morawko, nie patrz na innych, jeżeli mówienie o chorobach przynosi ci ulgę, to mów!
Czasami lepiej wyrzuć coś z siebie, niż kisić i zadręczać się niepotrzebnie:-)
Poza tym  robisz, to w taki sposób, że tylko pozazdrościć..Obrazek dodany przez użytkowniczkę


blanka56 napisał/a:

MAGI .ale Ci sie fucha w pracy trafila ...a po co sie tak denerwujesz ..kazdy ma swoja opcje polityczna ....nich sie wypowie ...Ty swoje i po ptokach !!!

Blanko! ja się nie denerwuję, a się tylko wkur..... a u mnie to zasadnicza różnica..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Mój szwagier może mieć dowolne poglądy, byle je trzymał przy sobie i innym życia nie zatruwał oraz nie umoralniał na siłę.
Przykład?
Proszę bardzo...
- cześć szwagier! napijesz kawy, herbaty, soku, piwa?
- ho,ho! jaki wybór - powiedziane to zostało nad wyraz złośliwie - i komu to zawdzięczasz? PiSowi i Kaczyńskiemu!
- gówno prawda! własnej pracy zawdzięczam - jeszcze byłam spokojna..
- ale gdyby nie "dobra zmiana", to byś tego nie miała, tej pracy!
- pracuję dłużej niż ten cały zasmarkany PiS istnieje - odpowiadam ciągle jeszcze spokojnie chociaż już wkurw lekki mnie dopadł
- zamiast pieniądze na zbytki wydawać, na tacę lepiej byś dała! - szwagrowi oczy błysnęły zawziętą dewocją - proboszczowi nowy ornat trzeba wyszykować

opowiadać dalej???
chyba wystarczy...Obrazek dodany przez użytkowniczkę

O jeżu kolczasty! znowu rozpasałam się pisalniczo..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ale juz spadam szykować wieczorna niespodziankę dla Smarkula:-)
Parę rzeczy jeszcze mi brakuje, więc odpalam miotełkę i pędzę...

BUZIOLE OGROMNIASTE ZOSTAWIAM!

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

68 960

Odp: STOKROTKA-CAFE

Magi ale super opisalas ten dialog ze szwagrem.
No i co? Napil sie tego soku?

To Ty Cwicz w weekendy a ja w tygodniu.

U mnie dobitnie cwiczenia sa slabsze, a niedzuelne to tylko rozgrzewka, brzuszki i rozciaganie.

Wczoraj weszlam na krzeslo i zlamala sie noga.
Uderzylam glowa o sciane niezbyt mocno...i na cos z tylu upadlam. Nie wiem na co, bo noe bylo swiatla, ale mam siniaki na biodrze na ramieniu i na i na rzuchwie. Wszystko po lewej stronie. A wczesniej szłam do sklepu i na klatce powinela mi sie noga i boli srodstopie...
Wiec jestem z lewej strony nieczynna. Na szczęście to wszystko nie jest zbyt wielkie, ale wygladam zjawiskowo.

68 961 Ostatnio edytowany przez Marysia 1981 (2016-07-09 09:58:33)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
 
     O matko i córko! ale czytania smile
    Nic nie napiszę bo jeszcze nie wiem co się ze mną dzieje........
            Pozdrawiam wszystkie co do jednej ....    cdn.

68 962 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-07-09 10:48:16)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Obrazek dodany przez użytkowniczkę

Witam Was cieplutko , miejmy nadzieję że lato słoneczne jeszcze przed nami.

Najpierw poczytam co napisałyście od wczorajszego wieczora a później i ja poklikam.

No i jestem już po lekturze a ubawiła mnie rozmowa Magi  ze szwagrem hi, hi, hi, big_smile takiego szwagra mieć to rozpierducha dobrego humoru , ciekawa jestem jak Twoja siostra to wytrzymuje?
Na drugi raz jak szwagier przyjdzie to postaw przed nim szklankę kranówki , niech wie że czasy Ci się pogorszyły i nie na ornat masz kasę szykować big_smile

Morawko , ja jestem ciężka do leczenia bo na SOR trafiam gdy mnie zawiozą nieprzytomną a dopóki na nogach się trzymam to omijam i to z daleka. Mam tak różne doświadczenia z lekarzami i leczeniem że zdrowsza jestem jak ich nie widzę , każdemu co innego pomaga Tobie wygadanie a mnie przeczekanie i nie rozmyślanie ani o chorobach ani o życiu. Tak czy inaczej uwielbiam się śmiać jak mam z czego i pocieszam się że życie jest jakie jest bo taki los wyciągnęłam .

Basia jak nie będziesz do mnie się zwracała klikając to przegryzę Cię w najgrubszym miejscu , wiem że zajęć Ci nie brakuje i rozrywek jak i mnie , ale jak dłużej Cię nie pomacam to tęsknię za twoim humorkiem, Ciebie to mogliby przepisywać mnie na receptę hi, hi big_smile

Wszystkie dziewczyny serdecznie pozdrawiam i biorę się za konieczne zajęcia smile

68 963 Ostatnio edytowany przez luc (2016-07-09 11:06:38)

Odp: STOKROTKA-CAFE

Dzień dobry sobotnio.
Kurza twarz - cały tydzień wieje sad
Dziś nieco słońca, ale upał jakby zelżał wink Rano (w nocy?) padało i jak tak wieje, to może jeszcze nagonić deszczowe chmury. A wybieramy się na cały dzień "do miasta" hi, hi. Obiad, spacer, księgarnia i co tam nam wpadnie do głowy. Nic dziś nie robimy ani w domu, ani w ogrodzie. Mąż też postanowił dziś odłożyć swoją pracę.

morawa napisał/a:


Jeśli macie problem z zaakceptowaniem moich wypocin to juz nie moj problem ,ja chce pomagać dziewczynom ,tak jak to robiłam na innych kafejkach ,zanim weszłam na netki i poznałam dziewczyny i razem sobie pomagałyśmy
To jest naprawdę dla niektórych bardzo wazne
To ze jest nam dobrze ,ze nie mówimy nie myślimy o tym ,to nie wyleczy z depresji ,my z deprecha potrzebujemy pisać ,wyżalić sie ,inaczej zamykamy sie w mieszkaniach ,w sobie

Morawko - myślę, że te teksty dziewczyn o Twoich postach o chorobach, to wszystko z troski o Ciebie smile
Też myślę, że nie należy zbyt dużo o chorobach myśleć. Mam przyjaciółkę (już o niej kiedyś pisałam), która jest schorowana, przeszła chorobę nowotworową, półpasiec, zaćmę, ma chore serce, teraz ma wstawione sztuczne kolano, ale ona prawie nic nie mówi o swoim zdrowiu. Jak sama twierdzi wystarczy, że te choroby ma, po co jeszcze miałaby o nich mówić. Ja nawet długo nie wiedziałam, że ona jest tak schorowana. Nie przepuści żadnej premiery kinowej, teatralnej, wernisażu, koncertu w Piwnicy Pod Baranami, jeszcze niedawno jeździła jako pilot w babskich rajdach samochodowych. Ma niesamowitą konstrukcję psychiczną. Ma...  83 lata smile
Ale jeżeli Tobie pomaga to pisanie, to ja nie mam nic przeciwko temu. Myślę, że i dziewczyny też. Najwyżej jak ktoś nie chce o tym czytać, to ominie Twój post.
Z tym, że jak wspomniałam, myślę, że to wszystko z troski o Ciebie.
Hi, hi.

blanka56 napisał/a:

LUC ,zycze udanego ulopu ....nie bedzie tak zle ..tylko zalezy ile osob bedzie na jachcie ...plywalam w Kanadzie na dosc sporym jachcie... przy 2 metrowych falach...jak nas zlapala burza .....a warunki sa dobre ..jest przeciez sypialnia ,ubikacja i czesc kuchenna ...wiec nie bedzie problemu .

Blanko - dziękuję.
A źle być nie może, przecież gdybym tego nie lubiła, to nie pojechałabym wink
Jacht jest duży, są 4 kabiny, oprócz tego kuchnia, jadalnia i łazienka, będzie nas 8 osób.
Na Morzu Jońskim nie wieje zbyt mocno więc może nie będę składać ofiary Neptunowi wink Na  Morzu Egejskim złożyłam lol
Czytko - jak dziś zwierzaki?
Mój syn także ma refluks. Od dziecka miał delikatny żołądek (ma to po tatusiu, bo ja mam "żelazny"), a dopadło go mocniej na studiach. Chyba miał robioną gastroskopię w Warszawie.
Kropko podrap kota ode mnie za uszkiem.
Współczuję.

Ba-Cha napisał/a:
magicyl napisał/a:

O, bajko! ale to ładne!
Ryby w każdej ilości i dowolnej porze, a owoców morza nawet pod lufą nie ruszę...

Magi podpisuje się hiiiiiii  może dlatego,że nigdzie nie bywałam smile
ale jak widzę  w tv jak połykają te ostrygi .... mam odruch wymiotny     fujjjj

Sympatyzuję z tym poglądem smile
Z tym, że za rybami też nie przepadam. Jem je z rozsądku. Lubię tylko łososia.

magicyl napisał/a:
morawa napisał/a:

Sandra wszystko co  ma motylki w brzuchu kończy sie po dwóch latach ,a pózniej proza życia

Morawko Kochana tak, jak cie lubię, tak mocne stawiam veto!Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Przy pierwszym mężu przez całe 19 lat związku, w tym 11 małżeństwa motyle fruwały aż miło, dopóki mój eks nie wyłapał ich siatką zrobioną z pończoch innej pani i nie podlał zatrutym nektarem obrzydliwej zdrady..Obrazek dodany przez użytkowniczkę
A potem pojawił się Smarkul i motyle znowu w trzewiach obecne...Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Ile to już???
a będzie z 13 lat...:-)

Ależ zabawnie opisałaś swoje pierwsze małżeństwo, w kontekście uczuć (choć jak sądzę, zabawne to w rzeczywistości nie było).
Co do weta, to się przyłączam smile
Proza życia? Oczywiście, ale to od nas w dużej mierze zależy czy w tę prozę włożymy trochę poezji.

sandra.sandra napisał/a:

Przeczytalam Wasze porady wzgldem mojej osoby i wzielam gleboko do serca. Zaraz sie do nich cofne i przyswoje ponownie.

I tak trzymaj smile

sandra.sandra napisał/a:

ale jak to mowi Morawka motylki w brzuchu sie skonczyly.

Motylki (jak zwał, tak zwał) się skończyły, bo przechodzicie na na wyższy poziom. Motylki nie trwają cały czas, to tylko etap początkowy.

Nanusiu - niech będzie, krakowskim targiem dostaniesz najpierw żółtą kartkę wink 

Klaudynko - witaj smile

Wifciu - kupiłam sobie jedną sukienkę oraz długie spodnie i szorty (rozmiar 34 hi, hi).

Pozdrówka dla wszystkich Stokrotek.

68 964

Odp: STOKROTKA-CAFE

Lucynko witam Cię serdecznie i obawiam się że sama jesteś motylkiem , bo kto nosi taki malutki rozmiar? o rety 34 to nijak ma się do mojego słusznego 48 hi, hi big_smile
A tę Twoją koleżankę 83 lata to podziwiam , znam panią 85 lat, ma syna lekarza który z nią mieszka więc dba o nią, ona również choruje ale zdrowo stara się żyć jeść i spacery , bardzo dba o ruch bez względu na pogodę .
Mam przepuklinę rozworu przełykowego z refluksem żołądkowym i gastroskopię miałam wiele razy ale jakbym miała wybierać między łykaniem ostryg a gastroskopią to chyba zdecydowałabym się na to drugie big_smile przynajmniej nie śmierdzi big_smile big_smile

68 965

Odp: STOKROTKA-CAFE
Klaudyna59 napisał/a:

Mam przepuklinę rozworu przełykowego z refluksem żołądkowym i gastroskopię miałam wiele razy ale jakbym miała wybierać między łykaniem ostryg a gastroskopią to chyba zdecydowałabym się na to drugie big_smile przynajmniej nie śmierdzi big_smile big_smile

Hi, hi.
Mnie nawet nie tyle smród w ostrygach przeszkadza (jeszcze ujdzie), co ich glutowatość. Próbowałam ze 3 razy i nijak nie mogę się do nich przekonać.
Już nie próbuję lol
W Grecji mój mąż będzie miał używanie na wszelakich owocach morza, ja pójdę w warzywa, owoce i sery.

Posty [ 68 901 do 68 965 z 102 606 ]

Strony Poprzednia 1 … 1 059 1 060 1 061 1 062 1 063 … 1 579 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026