przez taki upał ... nic się człowiekowi nie chce ...
Basiu
dojdzie do was nasz chłodek.
Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Strony Poprzednia 1 … 1 053 1 054 1 055 1 056 1 057 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
przez taki upał ... nic się człowiekowi nie chce ...
Basiu
dojdzie do was nasz chłodek.
Podobne tematy
Wifi mam szanse na ochłodzenie i deszczyk
bo chmury nadchodzą w szybkim tempie ....
jest cisza przed burzą .... bo nie ma wiatru powietrze stoi

jak się rozpęta burza to pewnie już dzisiaj nie wejdę ... nara ... ![]()
Noooo...pogoda poszalała!
Najpierw cudny upał i nagle w ciągu 2 godzin temperatura zjechała z 32 na 19 stopni!!
Dobrze, że zdążyliśmy zaliczyć jeziorną kąpiel i smażoną sielawę...
Objadłam się do wypęku!
Ale podobno ryby nie tuczą...
Wróciliśmy tuż przed ulewą i uratowałam pościel, o której całkiem zapomniałam, że wietrzy się na balkonie.
Sandro Wyspa Sobieszewska? toż niedawno byłam tam na szkoleniu:-)
Morawko! cieszę się, że Bobaskowi lepiej:-)
Bachasiu! deszcz dotarł do ciebie?
Podesłałam kilka cystern..
Wifo! Selenka rezolutna dziewczynka i zapewne spostrzegawcza, to i nie dziwota, że dużo ma do powiedzenia:-)
Czytko! szkoda boćka... może jednak, gdzieś... jakoś... wyliże się z tego...
Kropek hej, hej! uśmiecham się do ciebie!
Marto, BaboStacho,Magdalenko, Blanko, Klaudio, Lucy, Gochnia, Elu, Anusiu, Nanusiu,Marysiu, Grażynko, Strzałko

Nadciąga burza i to z 2 stron.Te błyski są okropne.A może znów tylko postraszy i gdzieś sobie powędruje?Duchota jest niesamowita.O już kropi!
Magi to poszalalas...
A co Cie przywialo tu do mnie? He?
Skadyk jestes? Ze az tu bylas?
Dla mnie to ni blisko ni daleko...bo zeby dojechac gdzies w glab ladu...musza jechac do centrum...mysle ze z 20 minut...autem.
Basiu...a barometr nie zapiwiedzial burzy?
Tez jestem zdziwiona zachowaniem Selenki...
Przyszla i wytlumaczyla. ![]()
I tyle na temat.
Ja sie zastanawiam, jak wyglada dialog Wify z Selenka ![]()
Magi to poszalalas...
A co Cie przywialo tu do mnie? He?
Skadyk jestes? Ze az tu bylas?
Nie AŻ byłaś, bo to raptem 50 km z malutkim ogonkiem..
czyli tak ze trzy szpagaty od stolicy Kaszub, w której sobie z upodobaniem mieszkam:-)
Rozczulił mnie ten obrazek....

Śpicie ??
Bo ja dopiero przyszłam z grilla u Szwagra zza płotu. No ,nie jadłam,bo już rzy....m grillem,tak mam dosyć . Ale co się napiłam ze szwagierką,to moje. Zwłaszcza,że Ona zazwyczaj nie pije. Ale zrobiłyśmy sobie babski wieczór,bo panowie zaczęli w garażu się raczyć,więc się odcięłyśmy od męskiego gatunku ![]()
Wifciu mądra Selenka .I mądrzy rodzice,bo to pewnie ich zasługa,że tak tłumaczy.
U mnie było gorąco i duszno,aż raptem zerwał się taki wiatr,że myślałam ,że zwieje moje gacie z suszarki do sąsiada
Ale nie. Tylko martwię się o jaśki z pierza. Wyprałam i liczyłam na to,że słonce będzie jeszcze parę dni.
Upiekłam chleb wg. Nanusi -bardzo dobry,będę piec ciągle.
Pospalam, ale juź pora wstać!
Ogarnęlam się higienicznie, no i kabaret ogladam.
Nie wszystko śmieszy.
O cisnieniu bylo, więc znajomy temat:
amlozek z początku przepisali, ale szybko zmienili, bo wzrok
się pogarszał.Na "t" to tritace, krotko, bo nie pomogł,teź nitrendypine wykluczyli z listy. Nie jest tak latwo
ustawic tabletki, by extra dogodzić memu wysokiemu cisnieniu.
A w koncu stanęlo na: cardura xl 4mg na noc, qu prestarium 5 +5, metocard 50mg, jest ok.
Mam extra przepis na ciacho, ale nie teraz, bo na sezon orzechowy -wloskie, poczekajmy.
Proste, zawsze wychodzi i jak kamfora znika.
Kropek- a ja tych emotek Magi nie probowalam jeszcze wklejac. No ale zwazywszy na mą
nieporadność, to nie sądzę zebym dala rade. Poki co zastygły na poczcie.
BABA- na Ikeę czekam juź parę lat, bo potrzebna mi jak jasna cholira.
MADZIA- zazdroscilam i dalej zazdroszczę...
MAGI- sielawa hmm.., ach , och...
A my w restauracji wlasnie rybnej imprezę zaczęlismy: flaczki z kalmarow, szaszlyk z halibuta-
bylam w siódmym niebie.
A dziś ulewa przegonila mnie z pola, źaaaal jakby to mlodzieź skwitowala.
Liscie lilii opadają, ale kilka w wazonie uchwycilam.
Hej Dziewczyny
czy możecie mi w czymś pomóc ?
chcę odnaleźć moją koleżankę z którą przez głupotę straciłam kontakt
znam imię i nazwisko i miasto w którym się urodziła i mieszkała
nie mogę jej znaleźć ani na nk ani na fb ...
jest jakiś sposób jakieś miejsce gdzie mogłabym jej szukać ????
heyyyy raniutko chłodniutko
Jezu jak się cieszę ..... z tego deszczu ....

kawencje zapodaje

przy niedzieli deserem zapraszam

Niebieska widocznie koleżanka wycofała się z życia wirtualnego
napisz do znajomych ... na NK czy FB .... inaczej nie znajdziesz
Magi mieszkasz w fajnym miejscu .... echhh tej pieczonej sielawy zazdraszczam ![]()
Sandra szukasz miejsc .... mało uczęszczanych ... nie byłam na tej wyspie .... buuuu
dzieci Twoje się urlopują .... to masz wolną chatę ...
"barometr " wczoraj był cichy i spokojny jak trusia
dziś pewnie będzie nudzić .... skoro ma całą niedzielę padać ....

hallo Klaudynka - Anusia - Nanusia - Strzałka - LUCynka -Blanka - Ela -
jak którąś ominęłam to tylko SKS
pozdrawiam TE Mychy ... wczoraj się odzywające ...
Dzień dobry z"srana"
Niedziela wstała bez humoru i od świtu smarczy kałużami, strzela focha chłodnym wiatrem i na stronie szepce złośliwie:
o słońcu zapomnij 
Nie to, to nie! Łaski bzzzz...
Jakoś zagospodarujemy ten wolny czas, byleby tylko gość nieproszony wybył z mojej głowy, a już pięknie będzie..
Na razie zastosowałam łagodną perswazję w postaci procha p/bólowego,
jak nie pomoże w ruch pójdzie siekierka..
O, kawka jest..
Dzięki Bachasiu, tego mi potrzeba, ale za słodkości podziękuję i bez tego gruba jestem, jak stodoła po żniwach..

Hej
Wczoraj przeszła potężna burza z wichurą.
Na polu mieliśmy stare drzewo głogu.
Wyglądało jak bonsai.
Wichura je złamała.
Dzięki Baśku za kawę.
Pozdrawiam pozostałe Stokrotki.
Idę do lasu odstresować się.
Chyba oszaleję z tymi porządkami.
Ani za mną, ani przede mną.
Dzień dobry
Wstałam mokra ,lało sie ze mnie ,twarz najgorzej ,myślałam ze gorączkę hi hi
Małż mnie poinformował ze była burza koło 3 ,mowi ze ty nie słyszałaś grzmoty ,ulewa ,nie słyszałam ,bo długo nie mogłam zasnąć hi hi
Gochnia ja biorę metocard pol tabl rano i wieczorem
Chleb piekłas ,a masz maszynę ,czy ręcznie
Czytuniu oj podziwiam ,ale trzeba wytrwać co zrobic
Basiu to ulżyło trochę po deszczu ,ale w mieszkaniu gorąco
Magic sielawę ja jadłam na Mazurach ,bo z stamtąd pochodze
Niebieskikropek ja raczej nic takiego nie robiłam ,bo uważam ze jak ktoś mnie nie szuka ,to po co ja będę szukać
Moze złe myśle
Jednak faceci bardziej wytrwali na gorąco hi hi mojego wczoraj nosiło ,wreszcie wyskoczył z mowa ,ze on musi pójść do samochodu zobaczyć ,mowię idź hi hi
Pozdrawiam wszystkie stokrotki
Witajcie Kobitki ....
Miłej niedzieli .
U nas ocłodziło sie .
Pozdrawiam
Wifa tak myślałam o selenke ze tak sie zachowa ,widać ze mądre dziecko ,dorosłym nieraz nie wychodzi a dziecko uczy jak w takiej sytuacji postąpić i zrozumiec
U mnie piekna pogoda........
czekam na gosci.........
przyjedzie syn z synową.....więc
kucharzę............
http://i1.celebixy.pl/02d40826ff268c7f8 … aniexx-jpg
hiiiiii jak
ja przyjmę gości w takim stanie???????????????hi hi hi
Witam ![]()
Madziu wcale Ci nie zazdroszczę tej ładnej pogody.Te upały tak mi dały w kość (chyba nie tylko mnie),że marzyłam o chłodzie.
U mnie dzisiaj pochmurno,kropi deszcz i z tego się cieszę.Jest czym oddychać.
Wczoraj zapowiadało się na ogromną burzę ,ale wszystko poszło gdzieś bokiem,padał tylko deszcz.Za to burza była gdzieś daleko,błyskawice obserwowałam z balkonu,robiły wrażenie.
Życzę wszystkim Stokrotkom miłej niedzieli
Witam
Pomimo że się ochłodziło robimy a raczej planujemy na dzisiaj na obiad ...grilla...wymysł ślubnego...ha ha
Odmiana jakaś musi być..... bez rosołu niedzielnego...

Dzień doberek..........
Dopiero wyszłam z łózka.
Pada deszcz,tak spokojnie,równiutko.
Zrobiło się bardzo przyjemnie,taras zadaszony można pooddychać ,napić się kawy .
Wszystkim obecnym jak też które dołączą życzę miłe spędzonej niedzieli.................


Noooo...pogoda poszalała!
Klaudio,TO DLA WAS:-)
Dziękuję Magi za przystojniaka z kwiatkami
wczoraj byłam marna przy tej zmianie pogody więc dzisiaj po południu nadrobię, wszystkie Was pozdrawiam ,
do potem ![]()
Smarkul wracając z kościoła nabył ciasto czekoladowe z wiśniami (7zł foremka) i różę przecudnej urody na poprawę nastroju małżowiny.
Kucha uszczknęłam kawalątko, tak dla utwierdzenia się w przekonaniu, że nasza cukiernia nadal jest w świetnej formie, co zwalnia mnie z obowiązku domowych wypieków..
Różyczka, owszem piękna, ale już zdążyłam (w nagrodę za "dzielność") zamówić książki w ulubionej księgarence internetowej:-)
Niedzieli też dobry humor wraca i coraz więcej słońca na niebie..
Życie jest piękne!
Mimo wszystko!
Czytko! uparcie kciukuję za koniec remontowych zawirowań!
Morawko pięknej niedzieli!
Magdalenko! miłego kucharzenia!
Marto! słodkiego relaksu!
Grażynko smakowitego grilla!
A my chyba do lasu wyskoczymy sprawdzić czy grzyby rosną:-)
A może do Sopotu?
Albo na festyn?
o ile głowa przestanie trzeszczeć..
Witam i ja niedziwlnie. U nas poki co nez deszczu, slonce raz jest raz go nie ma.
Magi jesli vhodzi o Kartuzy...bo o tym mysle To bylam tam niedawno....i sie zdenerwowalam...
To bylo chyba Boze Cialo...
Zostawilismy auto w jakiejs uliczce powyzej cmentarza...i szukalismy "centrum", czyli rynku.. po drodze byl park i jakis kosciol, a GPS wciaz pokazywal "jestes na miejscu". Wiec mowie gdzie na miejacu jak rynku nie widzę. I pojechalusmy do domu z niczym.
Czytko a bedziesz cos zbierac w tym lesie?
Babo...chlebek sprobowalas...a jaka make użyłas?
Basiu..to jak pochmurno...to masz siedzenie w domu. Kiedy idziesz na laweczke?
Witam w niedzielę.
I żeby nie było,to od razu mówię,że nie zaspałam po wczorajszym,tylko mi się wifi zacięło ![]()
Zdążyłam już zrobić obiadek (rosół i pulpety w sosie marchewkowo-ogórkowym),a Kiepski upiekł pasztet.
Chlebek Nanusi bardzo dobry,ale tym razem nie z mąką orkiszową,tylko z wielu innych mąk upiekłam (żytnia razowa,pszenna,z amarantusa,jaglana i jęczmienna) +cząber,suszone pomidory,czarnuszka i zioła prowansalskie.
A teraz L.B. bo pogoda pod zdechłym azorkiem.
Miłego popołudnia życzę ![]()
Marysiu to długo leżysz w betach ,ja wstałam o 5 hi hi o 7 msza w tvp1 wysłuchałam
Sniadanie ,juz wróciliśmy ze spaceru hi hi musiałam kupic cos słodkiego ,paczki 2 oj nie chce piec nic ,bo moj nie je słodyczy hi hi
Byłam w biedronce i dostałam za darmo gazetę kropka tv hi hi
Spacerek fajny bo chłodno ,te upały mnie tak męczą ,moze kilka dni bedzie chłodniej
Magic uważaj na kleszcze
Klaudynko tez zmęczyły cie upały ,ale mówiłaś ze lubisz ciepełko ,wiem masz problem ,noi i co musiałaś zamki wymieniać ,musisz jednak decydować kategorycznie ,bo pózniej kłopoty
Obiad hi hi pozdrawiam
Ja sie zastanawiam, jak wygląda dialog Wify z Selenka
hihihi Sandroto bardziej wygląda na monolog. ![]()
Selenka ma problemy z wymawianiem literki r,
pokazałam jej na mojej szyi, jak musi drgać przy wymowie.
Diablica jest ambitna i pół drogi trzymała swoją szyję wymawiając rrrrrrr.
Hejka dziewczyny
Babo
pikny też się z Czarkiem zawieruszył, więc przygotowałam w tym czasie obiad.
Polędwica będzie smażona, jak ziemniaki się ugotuję.
Klaudynko
zdrowia żabko.
Sandro
pikny ma też problem z dojazdem do celu. Zawsze przejedzie dalej.
Magi
miłej niedzieli przy jedzeniu ciasta. ![]()
Marysiu
Twoje wklejki są bombowe.
Grażynko
mamy działkę 35 lat, więc grilla mam powyżej uszu.
Marto
u nas słonecznie, ale chłodnawo. Zaliczyłam przejażdżkę,
a drugą popołudniu, jak nie będzie padać.
Magdo
przyjemności z dziećmi.
Morawko
Selenka nie płakała, bo wytłumaczyli, że lekarz powiedział,
że kotek się męczy.
To ona z mamą zrobiły ten pomniczek.
Elu
już po zbiorze truskawek?
Czytuniu
mnie też las uspokaja.
Basiu
kawa i śniadanie echhhhhhhh ![]()
Miłego dnia dla wszystkich Stokrotek.
Marysiu

Eh zapomniałam podziękować
Dziękuję bardzo,bardzo !!
Z wzajemnością

Marysiu
Twoje wklejki są bombowe.
Hihihihihi no bo ja też cała- jestem bombowa ![]()
U mnie pieczenie jagodzianek.
Marysiu to długo leżysz w betach ,ja wstałam o 5 hi hi o 7 msza w tvp1 wysłuchałam
Morawciu... poszłam nad ranem spać...
![]()

![]()

Marysiu hihihihihi 
Przynoszę jagodzianki,proszę się częstować
Pychotki, jak ja je uwielbiam

Na popitkę koktajl ............
Marysiu...to Twoje te jagodzianki?
Fajne kawaly...
Hi hi marysiu no to masz zdrowie ,no ale jak sie gada z koleżanka ,a tematy interesujące to zejdzie do rana
Jagodzianki lubię posypane cukrem pudrem hi hi moja teściowa robiła pyszne
Wifa i to bardzo mądre podejście do sprawy ,ma mądra mamę
Baba jak zacznę piec chleb ,i jeszcze robic własny makaron ,to dojdzie do tego ,ze z kuchni nie wyjde ,a w tym wieku
To juz nic mi nie pomoże hi hi
Oglądałam program o tym jak ludzie wyrzucają jedzenie ,za duzo gotujemy ,za duzo kupujemy
Chcemy byc perfekcyjne we wszystkim ,gości przyjmujemy musi byc duzo ,bo inaczej zła gospodyni
Za duzo wody używamy ,bo przeciez musimy sie kapać codziennie ,niektórzy 1,5 godziny mogą brac prysznic hi hi
Musimy wrócić do czasów wojny ,gdzie ludzie okruszka nie wyrzucili
Supermarkety wyrzucają jedzenie na śmietniki ,ktore mozna jeszcze jesc ,bo te daty przed i po to sami piszą dla klientów ,jedzenie marnujemy ,a tyle ludzi głodnych na świecie
I po gosciach![]()
pojechali............
tylko smutek i nadmiar kalorii mi pozostał.........
i puste kalorie też..........
Miłego wieczoru i spokojnej nocy życzę.
Baba jak zacznę piec chleb ,i jeszcze robic własny makaron ,to dojdzie do tego ,ze z kuchni nie wyjde ,a w tym wieku
To juz nic mi nie pomoże hi hi
E,no,makaronu to już nie robię od dawna. A pierogi ze trzy razy w roku
Tylko jakoś tak zawsze wychodzi,że albo w sobotę ,albo w niedzielę pół dnia siedzę w garach. I to MUSZĘ zmienić.
Ale chleb od czasu do czasu robię.Mam maszynę do chleba.
I masz rację-za dużo się marnuje. Już jakiś czas temu zaczęłam ograniczać zakupy,ale jeszcze nie doszłam do minimum ![]()
Dobrze,że Kiepski wszystko wyżera ![]()
Morawko, Babo
to ja jestem chyba mistrzyni wlatuję do kuchni i wylatuję.
Makaron droższy jest super jakości,
to nie będę się pieprzyć w mojej kuchni z mąką.
Ja jem bułki, a pikny tylko pszenne pieczywo, więc chleb też odpada,
ja jestem minimalistka kuchniowy.
Babo
u nas się nic nie marnuje, bo jak zostaje to pikny wyczyści lodówkę.
Magdo
daleko mieszkają?
Morawko
na to wygląda, że mądra dziewczyna.
Marysiu
zjadłabym kurek w śmietanie.
Jutro pikny pojedzie na rynek zobaczyć czy są.
Znowu byłam na przebieżce, ale przestaje o tym pisać, bo to już nudne.
Będziecie wiedziały, że jak nie pada 2x dziennie jadę wokół jeziora.
Wifa daj spokój nie jedz ,wiesz ze kurki cieżko strawne ,masz spokój z żołądkiem to odpuść
Baba bardzo dobrze hi hi
Ja mowię tez na swoim przykładzie ,co ja nie miałam roboty ,frytkownice ,tostery ,itd
Wyrabiałam wszystko domowym sposobem ,makarony ,weka ,pierogi ,kopytka ,placki ziemniaczane itd
Kto to docenił hi hi narobiłam sie ,no bo przeciez to trzeba stać przy tym ,a pózniej zmywanie ,zmywarki nie miałam i nie mam ,te sprzęty tez myć trzebai tak przeprowadziłam sie na mniejsze mieszkanie ,teraz sa posiłki dietetyczne hi hi i od nowa dieta wymaga stania ,krojenia ,przygotowywania ludzie ,a czy to zmieni choroby juz nabyte hi hi
teraz sa posiłki dietetyczne hi hi i od nowa dieta wymaga stania ,krojenia ,przygotowywania ludzie ,a czy to zmieni choroby juz nabyte hi hi
Morawko
nie zmieni, ale zastopuje.

Aż trudno w to uwierzyć o matko i córko !
Wifciu mój syn mieszka tylko 3km ode mnie.......
ale są tak zapracowani z moją synową,że....
niezbyt często nas odwiedzają..........
dlatego każda ich wizyta jest dla mnie.............świętem
Marysiu
zjadłabym kurek w śmietanie.
A niech mnie
mówisz i masz ![]()
Sosik we własnym wydaniu
A to wszystko dlatego że blisko lasek ![]()

mój syn mieszka tylko 3km ode mnie.......
Nie do wiary 3km. ? toć to można spotykać się co dziennie...
Rzut beretem, no ale jak są zapracowani,to rozumiem.
Tylko jak nie dziś nie jutro to kiedy? czas ucieka.
No i jestem nareszcie, naprawdę nie wiem jak to się dzieje że nie mam czasu wejść spokojnie do lapka ![]()
Morawko oczywiście klucze się nie znalazły i wezwałam faceta ażeby mi nowy zamek wstawił, mężowi kluczy już nie daję , masz rację ze trzeba być bardziej kategoryczną, uczę się tego jeszcze.
A z tym marnowaniem jedzenia to jak zwykle prawda leży gdzieś pośrodku bo najwięcej jedzenia wywalają restauracje i markety a na zachodzie to całe stosy możnaby dżwigiem je zbierać. Z drugiej strony to jedzenie jest po prostu paskudne, teraz to przetwórstwem i hodowlą w wielu Krajach zajmuje się przemysł, wczoraj oglądałam reportaż to można przestać jeść jak to się obejrzy.
Wifciu niech Cię kurki nie pokuszą , bo szkoda ażebyś się męczyła , ja dzisiaj zjadłam kurczaka pieczonego i mam za swoje a do tego jeszcze mizerię, kiedyś jak ogórki tarłam na tarce o dużych oczkach to mi nie szkodziło a teraz już szkodzi, na razie przede mną przechlapana noc.
Nie dziwię się ze dzieci na całym świecie są coraz grubsze, to śmieciowe żarcie to jest produkowane właśnie przemysłowo i jak od małego dzieci są nim karmione to takim rodzicom przydałoby się zabrać dzieci , bo je straszliwie krzywdzą.
Magduś a Ty nie odwiedzasz syna i synowej? jak oni są tak zapracowani .
Magda czy TY czasem nie masz dzisiaj urodzin??? he ??? ![]()
hey ...no i po niedzieli
w wolnych chwilach dziś czytałam książkę ....
ten grubas okropny ... ..
łobrazki i kawały wyśmienite ... ![]()
Basiu
to samo pomyślałam, jak zobaczyłam tort.
Klaudynko
myślę, że tych kurek nie będzie i obejdę się smakiem.
Masz rację dopiero odeszłam od diety żołądkowej, ale uważam co jem.
Magdo
nasz syn mieszka za nami 8 km, ale aby dojechać do śródmieścia musi koło nas przejeżdżać.
Wlatuje i wylatuje, a synową i Selenkę widzimy co sobotę.
Marysiu
biedny chłopiec myślę, że jest chory.
Siema Stokrotki.
Melduję się tak z doskoku.
Ja niby już na walizkach, ale niestety chyba mamy pecha.
Miałam dzisiaj wcześniej wpaść coś napisać.
Ale w tej chwili po raz drugi dzisiaj jestem z mężem na pogotowiu stomatologicznym.
Na dodatek blisko nie ma bo 30 km od domu.
A ok 1 w nocy mamy wyjazd.
Nie spałam jeszcze ani chwili.
Mam nadzieję, że przestanie ten ząb go w końcu boleć.
Mąż wychodzi.
Musimy pędem do domu.
Pozdrawiam wszystkie.
Wifka poczekamy może Magda potwierdzi lub zaprzeczy
kwiaciarnia u nas otwarta 24/dobę ![]()
Klaudynko ,całe szczęście ze mam klucze od mieszkania mojego syna i co drugi lub trzeci dzień podrzucam im co nieco względem zywności..........
najgorsze jest to, że nie lubią dziczyzny....
a u mnie tego nie brakuje ponieważ mój małż.......
jest myśliwym...ale gdy oni przyjeżdżają to musi byc drób lub królik.
więc muszę się sprężac.....ale nie przeszkadza mi to..........hiiiiiiiiiiii
najważniejsze że są
i muszę miec dużo słodkości
oni są jak dzieci.........
i na dodatek są abstynentami...........buuuuuuuuuu
więc ja piję drinki ..a mój małż ..wino.. chociaż już też nie może za dużo
sobie pozwolic,ponieważ ma kłopoty z .jak on to powiada-z ''bebechami''
martwi mnie to ,bo bardzo schudł
ale nadal lata ''jak pół wariata''
Klaudynko ogórków nie za bardzo moge ,ale robię tak dla bobaska ,kroje w plasterki cienkie sole przykrywam talerzykiem i tak stoją ,puszcza sok zmiękną odleję ta wode i dopiero robię mizerie
Pomidory parzymy
Wszystkie warzywa kupuje mrożonki i dusze na rosołku ,oczywiście nie w kostkach ,tego nie kupuje od lat tak jak śmietany hi hi
Moj syn młodszy mieszka tez bardzo blisko ,firmę ma rzut beretem ,a nie widzę juz 5 lat takie zycie ,niektórym dzieciom wydaje sie ze wszystko im sie należy hi hi
Basiu a co tak czytasz hi hi
Strzała a to pech
Czekamy na mecz Francja Islandia o godz 21
Magda czy TY czasem nie masz dzisiaj urodzin??? he ???
Niestety BASIU urodziny obchodzę 2-go maja
Morawko czytam thirller "śledzę Cię" - Karen Rose
dla mnie to kryminał
oglądam na Fokusie dokument o przerażających wiszących mostach na świecie ....
potem też będzie jakiś dobry dokument

hiii nareszcie
spadam ![]()
Magda acha ![]()
![]()
Madziu , no to wszystko gra , najważniejsze że macie dobry kontakt a że jest on niezbyt często to takie teraz czasy, ze młodzi muszą gonić robotę ażeby na starość mieli z czego żyć. Ja też jestem abstynentką z musu bo mój organizm nie znosi alkoholu pod żadną postacią i rozumie mnie Czytunia bo ona też tak ma a nieraz żałuję ze nie mogę sobie chlapnąć na poprawę nastroju. ![]()
Morawko bardzo podobnie gotujemy a to jest jedzenie dietetyczne i nieraz mam ochotę zgrzeszyć i pożreć czego nie wolno i wtedy na długi czas podporządkowuję się diecie ale muszę odcierpieć ![]()
Wifciu kurki masz tutaj dane to możesz wirtualnie je pojeść i na pewno nie zaszkodzą ![]()
Witam wieczorkiem
Grillek... mi się jeszcze nie przejadł...było smakowicie....
pogoda po japońsku jako taka...
mąż okupował neta więc dopiero weszłam...teraz Krzysiaczek mecz ogląda...
buziaczki kochane miłego wieczoru i spokojnej nocy życzę.

![]()

Poniedziałek miłe panie
jest przyjemny
bo śniadanie
zjadam z rana rozczochrana
no i nawet bez ubrania. ![]()
Później myję się paluszkiem
nie za dużo, lecz za uszkiem
zęba myję z wielką troską
bo uwiera mnie już krostką.
O obiedzie czas pomyśleć
jakimś szybkim , bez problemu
może w garnek wpadnie kura
nie pomylić z jądrem szczura. ![]()
Gdy już brzuszek pełny leży
i objętość sporo mierzy
trzeba pospać i pochrapać
świstać przez nos i odsapać. ![]()
Na kolację przyszła pora
bo to przecież jakaś zmora
wciąż gotować i szykować
kroić, solić i podawać
niech ten poniedziałek zleci
może wtorek nas podnieci? ![]()
Grażynko
jak pięknie mówisz do męża.
Mój dopiero rozbestwiłby się. ![]()
Klaudynko
tez jestem abstynentem z musu.
Buuuuuuu ![]()
Strzałko
szerokiej drogi i super wakacji. ![]()
Morawko
to smutne, jak mamy z dziećmi złe kontakty,
ale cóż życie pisze różne scenariusze.
Magdo
moi żyją swoim życiem, a my swoim.
Basiu
jak nie kwiaciarnie to klomby. ![]()
Oglądam szkiełko i klikam.
Klaudynko wielkie oklaski
Strony Poprzednia 1 … 1 053 1 054 1 055 1 056 1 057 … 1 579 Następna
Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Forum Kobiet » NASZA SPOŁECZNOŚĆ » STOKROTKA-CAFE
Warto przeczytać w tym dziale
Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności
© www.netkobiety.pl 2007-2026