Morawko , ja nie o Bobaska się martwię ale o Ciebie bo jesteś z nim związana wszystkimi nićmi a tętniak ma to do siebie że pęka i nie pyta się czy mu wolno. U nas lekarze od razu kierują na operację jak ma powyżej 5 cm.
68 381 2016-06-30 14:45:05
Podobne tematy
68 382 2016-06-30 15:08:10
dla LUCynki Pindulinki
cwietuszki

wszystkiego dobrego ... ....
68 383 2016-06-30 15:14:53
Anusia przy jednym "koliberku" tyle lat ... ???
dżises medal za wytrwałość
uczcijmy to minutą ciszy 
i kawałkiem torta ....mniam ...mniam

68 384 2016-06-30 15:18:48
A co moze zrobic biedna Morawka jak maz jest uparty...
Ten tetniak to gdzie sie niby miesci? Bo ja tego nie rozumiem.
Moja mama ma przepulkine przelyku. Czy to to samo, ta sama przepulina co ma Bobasek?
Morawko jakabu syna pogoda?
Usmialam sie z tych Twoich synow. Ale taka prawda. Im wyzsze wyksztalcenie tym trudniej sie wybić.
U nas kobiety bez wykszcenia ida ma Stocznie sprzatac. Nie jest to latwa praca ale wyciagaja kolo 2500-3000.
A kolezanka po studiach chemicznych. ..pracuje w wojsku. ..cos tam bada...i ma 1700...
Jej maz w edys z glupoty poszedl do straży pozarnej...tam sie dostal...i pracuje. Mowi ze w sumie nie zdazylo mu sie powaznie popracowac.oprocz sciagania kota....
Zrobi te dyzury...skumulowane i potem ma tyle wolnego, ze siedzial pol roku w domu i uprawial drugi zawod i pasje...
Tak to jest...
68 385 2016-06-30 15:24:35
hey Mychy
w czwartki po obiedzie - to ja zaraz staruje po zakupy mięsno - weekendowe ![]()
dżises ale upał na polu ....
Klaudynka u mnie rankiem też spokojnie bez klasy .... stan stabilny
Niebieska to dobrze,że chociaż jednym zdankiem się odezwałaś ...
68 386 2016-06-30 15:25:20
A tutaj zloze najserdeczniejsze zyczenia dla Lucynki...by zarazala dalej nas swym optymizmem... i by nadal byla taka, jaka jest...
Sto lat Lucynko!!!
Pytalas kiedys czemu kojarze Ciebie z Ania z Zielonego Wzgorza... ![]()
Przez te wlosy kręcone ![]()
No zawsze widziałam Cie z tylu...
I pomyslalam, ze czasami nosisz warkocz...lub kiedys nosilas dwa...
I Ania niczego sie nie bala...wszedzie wlazla... a Ty wszedzie jezdzisz i wszystko wiesz ![]()
Moze byc? Nie obrazisz sie?
68 387 2016-06-30 15:35:34
Morawko
przepuklinę pikny miał operowaną w ubiegłym roku.
Mój z kolei mówi, że najgorzej zaniedbać.
Oj dba o swoje zdrówko.
Kropek
to chociaż sie melduj, wtedy wiemy, że jest nie najgorzej.
Basiu
pikny kupuje w piątek.
Zawiezie mnie do fryzjera i będzie miał czas na zakupy.
Anusiu
ja w lipcu będę miała rocznicę 35-lecia.
Pikny chciał kupić złotą bransoletkę, ale wybiłam mu z głowy.
Przyszła Selenka, wiec koniec pisania.
68 388 2016-06-30 15:36:11
Mysle ze na dzis juz skonczylam robote ,na obiad zrobilam Botwinke z jajkiemi ziemniaczkami ,wystarczy ,,ale Karolci smakowala ,mnie tez ,men nie jadl, kosi trawe i pewnie o koszeniu wypije piwo z sasiadem ,bo ten przed chwilka byli cos sobie tam pogadali ,
lubie go jest wesoly zartobliwy ,jednym slowem ,,,jajcarz straszny ,,ale bardzo pomocny ,ma okolo 30 lat,,lubi do nas przychodzic ,,mowi ze jak bedzie musial sie stad wyprowadzic to jedynie bedzie mu zal nas i jeszcze jednego sasiada Marka ,
zrobilam sobie kawe ,nalezy mi sie po takiej dzisiejszej harowce.
Karoli sie gęba nie zamyka ,,oglada Magde Gesler i kluci sie z wlascicielem resteuracji ,,kurcze nie moge sokojnie nic poogladac ,bo ta zawsze ma cos do powiedzenia ,,kluci sie z aktorami ,wrzeszczy na nich ,,oczywiscie jak ktory jej ppodpadnie ,,,tzn.jak gra zlego czlowieka ,istny cyrk ,
biore sie za kawe ,bo znow mi wystygnie ,
68 389 2016-06-30 15:43:26
Sandra tak to jest w tym chorym kraju
po studiach zarabiają grosze

hiii - ten obrazek jak ulał pasuje do Ciebie
jesteś po licencjacie i pracowałaś w BIEDRZE
ale to całkowity przypadek

68 390 2016-06-30 16:07:55
Anusiu, ale sie usmialam z Karolci.
To sie narobilas. Ja juz jawe wypilam jak wrocilam z rynku...
Bob po 3,80-5 za kg.
Basiu no masz ci los....tak to jest...
No ale nie kazdy tak ma...jednak co prawda to prawda...
U nas w Biedrze Ukrainka.miala troszke wyzsza pensje od nas...bo jakos inaczej sie przeliczalo...
No ale fakt jest faktem
U nas w kazdej Biedronce sa ogloszenia...ze przyjma do pracy....non stop...
68 391 2016-06-30 16:32:02
Sandra poczytaj http://www.popularne.pl/plaski-brzuch-3/
68 392 2016-06-30 17:12:37
Sandra .....Kurczaka ile dasz tyle masz ....obrać ze skór i chrząstki, 5 jajek, marchew, groszek ...jak lubisz ...kukurydza ...wywar rosołowy w zależności na ile porcji jest żelatyny.Wody do żelatyny mniej...można dodać posiekany koperek,natkę pietruszki
Tak mi podyktował ślubny ja tylko mięso obrane ze skóry układam drobno widelcem siekam,czasem obieram jajka ugotowane i kroję w krążki.. resztę robi mąż...
Powiem nie chwaląc się ze pyszna galareta wyszła i sałatka niesamowicie smaczna .Właśnie zamiast obiadu jedliśmy hi hi reszta na meczową kolacje...
Teraz była kawa i lody na patyku w polewie czekoladowej...
68 393 2016-06-30 17:14:58
![]()
Dla Lucynki
68 394 2016-06-30 17:19:47
Sandra przepuklina roztworu przełyku (refluks ) to ja mam mała
Małż ma przepuklinę brzuszna i to duża
Tętniak aorty brzusznej rozwarstwiający (inaczej duży skrzep po chłopsku )
Teraz nie ma mowy o operacji jeśli chodzi o brzuch ,bo moze sie rozejść tak ma delikatna skore tylko przez pachwinę jeśli chodzi o tętniaka ,wiek ,nadciśnienie nowotwór pęcherza to jest wszystko problem ,napewno małż sie boi ,ja tez o siebie o niego ale nie moge myślec bo zwariuje facet ma 66 lat musi decydować sam
68 395 2016-06-30 17:21:44

DLA LUCYNKI
68 396 2016-06-30 17:26:02
Małż chodzi w pasie na brzuchu inaczej ,nie mógłby chodzić tak wszystko delikatne ,to po dwóch operacjach
Dobra nie będę sie denerwować hi hi bo sama jestem chora
Anusia karolcia dyskutuje fajnie
68 397 2016-06-30 17:27:54
magicyl]
Grażynko! już wczoraj napisałam do cię..
ale jakby co, napiszę drugi raz..
Dziękuję za wiadomość ...odpisałam dwukrotnie.
68 398 2016-06-30 17:33:08
Klaudynko a kto za mnie sie bierze ,ja nie decyduje ,bo krzyczy na mnie ,ze p............o chorobie ,bo mu zazdroszczę ze chodzi do pracy ,to nie dziecko ,przestałam namawiać
68 399 2016-06-30 17:40:19

68 400 2016-06-30 17:49:46

68 401 2016-06-30 18:16:53
Anusiu
wyobrażam sobie Karolcię.
Selenka wyjechała.
U nich tragedia, jedna kotka zginęła, wyszła i nie wróciła,
powiadomili wszystkie schroniska, ale Malwinka nie odnalazła się.
Szukali ją przez dwa tygodnie po wszystkich okolicach.
Drugi Kitek dzisiaj musiał być uśpiony, bo miał zaawansowanego raka.
Wczoraj byli u lekarza i stwierdził, że się męczy,
umówili sie na dzisiaj.
Została ostatnia Lalunia.
Synowa bardzo to wszystko przeżywa.
Sama też jestem smutna, Kitek był u nich 11 lat.
68 402 2016-06-30 18:51:26
u mnie będzie chyba burza łojjjj
co to będzie wieczorem ...co to będzie >>>>
już podchmieleni kibice japami się drą ![]()
68 403 2016-06-30 18:56:00
Luc
Wszystkiego najlepszego,mało stresów,jeszcze więcej zadowolenia z dzieci
i długiego odpoczynku u boku męża.
Wifa
To faktycznie ciężki okres u Twoich dzieci.
Każde nasze zwierzątko,to część naszej rodziny.
Pozdrawiam wszystkie Stokrotki.
68 404 2016-06-30 19:19:27
Witam wieczorkiem.
Jestem zadowolona,bo poszłam się zapisać na pedicure i się załapałam na dzisiaj,bo ktoś się wykreślił. No i mam zrobione i rączki i nóżki. Mogę fikać w japonkach.
Anusia fajna ta Twoja Karolka.
Wifa naszego kotka nie zdążyliśmy uśpić.W sobotę umówiliśmy się z naszą weterynarz.że jak leki nie zadziałają,to w środę go uśpi,bo już będzie tylko gorzej,a męczył się będzie okropnie.Młodsza córka przyjeżdżała codziennie,a starsza była w delegacji.Przyjechała do nas w niedziele po południu,kotek popatrzył na nią,położył jej łapke na dłoni,miauknął i zakończył żywot. Tak jakby czekał tylko na nią,żeby się pożegnać.
68 405 2016-06-30 19:24:31
Lucynka wszystkiego o czym marzysz

68 406 2016-06-30 19:29:30
dzień dobry pod wieczór...
Wpadam podpisać listę obecności i lecę dalej.
Tym razem teść zadbał o podniesienie nam adrenaliny..
Zdaje się, że z oglądania meczu nici...
Na wszelki wypadek zostawiam zaciśnięte kciuki...
.......................i wielkie buziole dla wszystkich:-)
68 407 2016-06-30 19:37:28
Babo
synówka mówiła, że dzisiaj jakby ożył, ale rak robi swoje.
Smutno mi, a ona płacze.
Nanusiu
ile oni najeździli za Malwinką, kto zadzwonił to jechali.
Babo
tak kochamy nasze zwierzaki, że trudno sie z nimi rozstać.
My między innymi nie wyjeżdżamy, bo Czarek jest tak z nami zżyty,
że nie chcemy go stresować.

68 408 2016-06-30 20:00:15
Wifo jak smutno z ta wiadomoscia o kotkach.
U mnie wyswiwtlil sie na fb ten kotek. Tak słodko spal. Pokazalam corce, bo ogladala ze mna. I byla tragedia. Schowala sie w pokoju i plakala. Pytała dlaczego i kto tak zdecydowal.
Wszystko wytlumaczylam, choc sama nie znalam sprawy dlaczego...
Niby zrozumiała....
A moja kolezanka w Gdyni przez ponad dwa tygodnie szukała swojej kotki. Raz dostala cynk, ze chodzila kolo Kosciola... potwm byla cisza...no i w koncu odnalazla sie. Nie chciala do pani.podejsc...ale w koncu udalo.sie.
Grazko...to chyba nie jest tak, ze ile chce tyle dam. Kurczaka i owszem, ale ile tych lapek... bo po co mam wkladac dużo, jak.edekt moze byc dobry po mniejszej ilosci? Tak ja to widze....mize zle????
Bo same lapki to sie chyba potem wyrzuca...
Basiu widzualam ten link...wsrod moich cwiczen jest tez ta deska. Ale trwa 30 sekund a maksymalnie minute... zalezy od dnia.
Jednak ja robie z reguly krocej. Jesli czuje, ze boli mnie krzyz odpuszczam, by nie narobic sobie biedy.
Dzis nie cwiczylam...boli mnie zoladek...wzięłam ranigast...pomoglo na chwile. Potem pilam miete...tez nie pomogło. Boli falami. Nie mam siemienia...szkoda.
68 409 2016-06-30 20:07:49
Wifo jak smutno z ta wiadomoscia o kotkach.
U mnie wyswiwtlil sie na fb ten kotek. Tak słodko spal. Pokazalam corce, bo ogladala ze mna.
Sandro
na szczęście Kitek więcej spał, niż go było widać,
więc myślę, że Selenka nie odczuje jego braku.
Najwięcej miała do powiedzenia Lalunia, nazywana Czarną mambą.
68 410 2016-06-30 20:19:40
No wlasnie tak sie zastanawiałam, jak przezyje to Selenka.
68 411 2016-06-30 20:30:34
No wlasnie tak sie zastanawiałam, jak przezyje to Selenka.
Pewnie będzie pytać,ale zawsze można powiedzieć, ze śpi.
Co nie będzie prawdą, ale też nie kłamstwem.
68 412 2016-06-30 20:32:35
Wifciu bardzo mi żal Twojej rodziny , bo nasze zwierzaki to też członkowie naszych rodzin , synowa i syn jakoś się z tym pogodzą ale Selenka będzie cierpiała.
Malwinka, może jeszcze się odnajdzie , nieraz kotek zostaje przez przypadek zamknięty w czyjejś piwnicy czy garażu, warto nadal szukać a Selence tłumaczyć i uspokajać.
Sandro łapek nigdy nie jest za dużo bo one dobrze działają na kości, ścięgna, stawy więc ile będziesz miała tyle zjesz. mnie się nie chce ich obierać więc nie gotuję galaretek a powinnam , nieraz tylko gotuję z udek ale to nie to samo.
68 413 2016-06-30 20:45:24 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-06-30 20:45:57)
u mnie była burza na sucho bez kropli deszczu ....
no tak jest ze zwierzakami
...
muszę sobie poszukać jakiegoś filmu do oglądnięcia
słychać już
co to będzie jak wbija gola ..... łłłOOO Matulu
na ulicy pusto .... poza "dawcą nerek " na motorze .... od czasu do czasu... przejedzie ![]()

do jutra ![]()
68 414 2016-06-30 20:50:32 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-06-30 21:06:45)
Nie bylo mnie u LUCYNKI:
Kochana! W tym pieknym dniu ofiaruję Ci, LUC,
wszystkie wspanialosci tego swiata, a Ty wybierz
spośród nich te, ktore przyniosą Ci najwięcej:
ludzkie szczęscie..
Wybacz, ze dopiero teraz, lecz dla wyjątkowej osobki
zajelo mi trochę czasu poszukiwanie czegoś osobliwego.
Dziekujemy, ze jesteś z nami, prosimy: trwaj dalej.
68 415 2016-06-30 21:05:38
Goooooooooooooooooooooooool! BRAWO LEWY!
68 416 2016-06-30 21:49:15
1:1 zobaczymy co dalej...
68 417 2016-06-30 21:56:08
Dobry wieczór.
Mało bywam, bo jestem przed urlopem straszliwie zapracowana.
Wszystkim pięknie dziękuję za pamięć i życzenia.
Czym chata bogata
i pieczyste
i deser
i dla ochłody
68 418 2016-06-30 22:02:06
Jestem z małż na sorze zawroty głowy
68 419 2016-06-30 22:03:33 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-06-30 22:04:37)

z polskiego na czeski i na odwrót ![]()
Morawko a kto z Was ma zawroty głowy?
68 420 2016-06-30 22:19:28
Klaudynko
najbardziej rozpacza synowa. ![]()
Zawroty ma pewnie mąż, bo Morawka pisze.
Lucynko
dzięki za poczęstunek.
Dobranoc, do jutra
68 421 2016-06-30 22:22:03
Wifciu rozumiem rozpacz synowej bo nagle stracili dwa kotki , jak się wali to parami.
dobranoc i śnijcie kolorowo
68 422 2016-06-30 22:23:03
Wifa - a Selenka już wie?
68 423 2016-06-30 22:25:22

Lucynko a te kociaki w prezencie dla Ciebie i dzięki za poczęstunek i ochłodę, ![]()
68 424 2016-06-30 22:27:10
Klaudynko 
68 425 2016-06-30 22:52:41
już podchmieleni kibice japami się drą
o ja cie ....
a czym mieliby się drzeć ???? 
u nas cisza jak makiem zasiał ...
68 426 2016-06-30 22:59:50
z polskiego na czeski i na odwrót
proledupki hop do kupki
ale zapomniałam jak po polsku to było 
68 427 2016-07-01 01:43:00
Wszystkiego najlepszego Luc
Wpadłem tak sobie bez zalogowania poczytać a tu Lucynka świętuje i jak tu sie nie zalogowac. Jeszcze raz wszystkiego dobrego.
68 428 2016-07-01 05:54:59 Ostatnio edytowany przez magicyl (2016-07-01 05:56:25)
Dzień dobry o poranku...
Piątek jeszcze zaspany przeciąga się rozkosznie...
i uśmiechając się pod nosem kusi niewiadomym...
Gdyby ktoś miał ochotę na małe "co nie co", to proszę.....

Tymczasem dopijam kawę i tak się zastanawiam, jak wszystko pozbierać do kupy
by bodaj odrobinę weekendowych wywczasów zażyć..
Po wczorajszych emocjach szpitalno-sportowych chciałoby się odrobiny ciszy i chwili spokoju...
Jeśli potrafisz śmiać się z samego siebie, będziesz miał zabawę do końca życia :-)

68 429 2016-07-01 06:07:32
witam
witaj Magi często mam z siebie ubaw
zapraszam 
no to po dzisiejszych wiadomościach .... wiem ,dlaczego dało się spać ...
ogólno - narodowy smutek ![]()
pod koniec pierwszej połowy meczu ....zaglądałam na ulicę ...
pustki jak po bombie atomowej .... tylko mecz było słychać .....
Paweł a może byś tak częściej wpadł ??? he ???
Morawko u Ciebie ??? były te zawroty ???
miłego dnia WSZYSTKIM ...
68 430 2016-07-01 06:17:08
Bachasiu! pięknego dnia ci życzę!
Dzień dobry Anusiu
Jestem z małż na sorze zawroty głowy
O! a ja byłam z teściem, też na SOR-ze, i też z zawrotami...
Kropku uśmiechnij się, jutro będzie lepiej!
Gochnia mecz przegrany, ale w pięknym stylu..
Lucynko! poczęstunek iście królewski!
Sandro! żołądek przestał dokuczać?
Grażynko!
Klaudynko, Blanko, Czytko, Babaśko, Marysiu, Marto, Magdalenko! niech moc będzie w wami!
Wifo! tak mi przykro z powodu kociaków...
Nie wiem, co napisać, bo każdy zwierzak, to przecież jak członek rodziny...
Pamiętam, co przeżywaliśmy, jak nasz Ferdek chorował...
68 431 2016-07-01 06:25:18
A ku ku.
żeby nie na pusty żołądek zacząć dzień
to częstuję śniadankiem.
Szkoda,że przegraliśmy,ale to było do przewidzenia. Żal mi tylko Kuby,jak on biedak musiał sie czuć...
Morawko już dobrze ?
Lucynka gdzie Cię znowu niesie ?
Dziś na obiad zupka ogórkowa ugotowana wczoraj w czasie meczu. I wystarczy. Od dziś się odchudzam. Ha ha ha.
Na razie.
68 432 2016-07-01 06:26:43 Ostatnio edytowany przez Babastacha (2016-07-01 06:27:33)
Magi a Twój Ferdek to był pies czy kot ? Bo ja mam Ferdka kota.Tzn.oficjalnie nazywa się : FERDYNAND NIEKIEPSKI ![]()
68 433 2016-07-01 07:00:01
Witam stokrotki
Moj miał zawroty bylismy do 2 w nocy wziął kroplowke i przeszło ,cos z błędnikiem ,juz drugi raz w tym miesiącu ,
Za mało jeden lek ,przypisała jeszcze jeden ,ja tez tak mam tyle razy co ja byłam na izbach brałam po 3 leki na te zawroty
Pozdrawiam
68 434 2016-07-01 07:03:02
Witajcie
Też oglądałam mecz.
Polacy pięknie grali.
No cóż, ktoś musi wygrać, żeby ten drugi mógł przegrać.
Wifciu to straszne co piszesz o kotkach.
Wiem jak musi przeżywać to synowa i Selenka.
Morawko i jak mąż się dzisiaj czuje?
Lucynka dzięki za poczęstunek.
Magi dobrze już teść się czuje ?
Babo dzięki za śniadanko.
Baśku właśnie taką kawę pięknie podaną lubię.
Dziękuję bardzo.
Klaudynko kociaki dla Lucynki rozkoszne.
Niebieska jak się dzisiaj czujesz?
Gochnia Sandra Strzałka Anusia Nanusia dużo ciepła posyłam.
A ja dalej do sprzątania.
Dobrze Morawko napisałaś, że do lipca może ze wszystkim się uporam.
Wcześniej na pewno nie.
68 435 2016-07-01 07:04:18
Witaj Morawko
To dobrze, że zawroty minęły.
Ta pogoda też nie jest obojętna dla takiego samopoczucia.
68 436 2016-07-01 07:05:46
Babośko!
Dokładnie tak zwał się i nasz syjam!
Kocur był przecudny!

68 437 2016-07-01 07:26:12
Wczoraj na sorze lekarz do małż lubi pan u nas oglądać mecze hi hi bo 12 bylismy tez Polska grała ,i był ten sam lekarz ,niestety tym razem Polska przegrała
Z telefonu pisałam ,duchota na izbie ,lało sie zemnie
Magic a co z twoim teściem,jak w pracy
Basiu siedzielismy na balkonie wieczorem ,i jakoś zaczął złe sie czuć ,ja mowię to jedziemy ,oj narazie nie ,ale mowię ubranie przygotujmy i teczkę z dokumentami no dobrze ,ale trzeba było jechać niestety
68 438 2016-07-01 07:28:02 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-07-01 13:05:42)
Ale nr...!
No to do kosza, bo jakims cudem post poszedl.
Dzis mam impreze prosto po pracy, wpierw restauracja obiad, potem do domku na slodko i alkoholowo. A ja juz z walizka w bagazniku. O ktorej sie wyrwe - niewiadoma?
Mamusia tak szybko mnie nie wypusci, bo " pojedziesz sobie w sobote rano". A ja chce myknac dzis wieczor.
68 439 2016-07-01 07:29:57
Magic piękny kot ,ja niechce żadnych psów ,kotów nie będę cierpiała
Ja w domu kotów nie mogłabym miec ,mam alergikow
Czytuniu przeszło dadzą cavinton w kroplowce ,zwężają sie naczynia i tak sie dzieje
Dzisiaj unas tez upał ,maja byc burze
68 440 2016-07-01 07:50:02
O widzisz magic nie przeczytałam wpisu ,teścio sie zdenerwował zona ,a moj wczoraj rozmawiał z lekarzem który jest teraz w Niemczech ,i miał łzy w oczach ,mówił mi ze jak go usłyszał to mu sie jakoś dziwnie zrobiło ,ten lekarz tyle lat zajmował sie małż ,i wyjechał na stałe
68 441 2016-07-01 08:01:59
Hejka
wczorajszy mecz...uff mało zawału nie dostałam...szkoda że się nie udało.Dopiero wciagam śniadanie i piję kawę.Dobrego dnia moje kochane stokrotki.
68 442 2016-07-01 08:03:14 Ostatnio edytowany przez nowa18 (2016-07-01 08:03:35)
Wpadłem tak sobie bez zalogowania poczytać
Witaj Pawełku jak odczucia po wczorajszym meczu?
.
68 443 2016-07-01 08:45:13
I ja wpadłam się przywitać i podpisać listę obecności.
Magi kotek piękny,ale ja zwierzaki podziwiam tylko u innych.
Morawko dobrze,że z mężem już wszystko w porządku.
Ta pogoda daje nam wszystkim popalić.Ja miałam tak niskie ciśnienie,że sama się dziwię,że jeszcze funkcjonowałam.Dzisiaj jest już lepiej,ale też już nie ma takich upałów.Po wczorajszym i dzisiejszym niewielkim porannym deszczu jest na razie przyjemny chłodek.
Życzę wszystkim przyjemnego piątku
68 444 2016-07-01 08:55:08 Ostatnio edytowany przez gochnia (2016-07-01 13:12:24)
Hejka! Post z godz. 7.20
Za dlugo pisalam i poszlo sie.....no to powtorze..Smutek narodowy.No trudno. Ale grali we Francji iscie wybornie i pochwale daje. Karniaki to loteria.
Wifa- wspolczuje.To wlk.rozpacz, przygnebienie dla najblizszych. Strata czlonkow rodziny, dwu , czy czteronoznych.
Gdy odszedl moj owczarek "Lary", za pare dni pojechalam dp hodowli po drugiego- takiego samego tez " Larego". Ufff..mieli szczeniaki. Pustka wypelniona.
Magi ale kicia okazala byla. Masz teraz jakies zwierze?
Ale jedzonka dzis pelno. Tyle nie jadam, choc wydawaloby sie hi.
Spadam, pzdr.caluski.
68 445 2016-07-01 13:33:40
Dzień dobry piątkowo ![]()
Magi - cudny kot. Lubię wszystkie koty, ale syjamskie podobają mi się najbardziej. Chętnie wzięłabym kota, ale mój mąż nawet nie chce o tym słyszeć.
Morawko - dobrze, że mężowi lepiej.
Wszystkiego najlepszego Luc
Wpadłem tak sobie bez zalogowania poczytać a tu Lucynka świętuje i jak tu sie nie zalogowac. Jeszcze raz wszystkiego dobrego.
Paweł - dziękuję za życzenia i specjalne zalogowanie się 