Hejka dziewczyny.
Grażynko
ślicznie wyglądasz z swoimi chłopakami, aż się nie chce wierzyć,
tyle ich urodziłaś. 
Fajna rodzinka.
U mnie dzisiaj naleśniki z brzoskwiniami i finito.
Pikny je 3, a ja 2, więc piekę pięcioraczki.
Morawko
ja znam dziewczyny po 60 i zdrowe, jak rydz.
Sandro
ćwicz, bo widzę same pozytywy z tych wygibasów.
Magi
ja chodzę do mojej ca 2 razy w roku.
Za każdym razem mam opiernicz, ze ciężko chora,
a nie pokazuję się.
Mam ochotę jej powiedzieć, a co pani doktor mnie uzdrowi?
Mam lekarstwa i chyba więcej wiem o tych chorobach, niż ona.
Marysiu
jak jadę z piknym na przejażdżkę to muszę jechać za nim,
bo nie może mnie dogonić.
Marysiu
też dużo zdjęć mam w drugim laptopie. którego nie używam.
Babo, Basiu i Magi
śniadania i kawka po królewsku podana.
Niebieska
nauka, kiedy tylko chcesz.
Gochnia
czy pisała, bo już sie zgubiłam.
Marto
to zrozumiałe, że organizm sie regeneruje.
Ciągle mży, albo pada, jasne z modrym z taką pogodą.
Pikny pojechał z Czarkiem do fryzjera,
a ja ogarnęłam trochę chatkę.
Czekam na pogodę,aby powiesić rzeczy z wodą,
a tu deeeepa blada.
Kręcę się i szukam wczorajszego dnia.
Miłego dnia Stokrotki.