Klaudynko BRAWO,BRAWO,BRAWO
właśnie czytam.
66 301 2016-06-07 12:24:00
Podobne tematy
66 302 2016-06-07 12:46:57
Klaudynko BRAWO,BRAWO,BRAWO
właśnie czytam.
A ja nie mogę.chyba musze sie zalogowac do niezapominajek i dopiero bede mogla cos przeczytac.
66 303 2016-06-07 13:27:08
Martuś cieszę się ze czytasz moje wierszyki a jak jeszcze uśmiechniesz się do nich to będę uszczęśliwiona.
Babo , bez problemów możesz zalogować się tylko jeśli dobrze pamiętam to za dzień czy dwa od zalogowania będziesz miała możliwość poruszania się po całym niezapominajkowie. Mnie kiedyś tam ściągnął kolega internetowy który też pisze wiersze.
66 304 2016-06-07 13:27:58 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-06-07 13:29:50)
Wczoraj tak mi napinkalała głowa że nie miałam sił nawet się pożegnać z wami, to na zmianę pogody ....
Basiu kiedyś pisałam wiersze z wyższej półki ale od kiedy stwierdziłam że życie jest i tak do doopy jakby nie patrzeć to je przyjmuję z dużym przymrużeniem oka, nie wolno na poważnie bo można się zagubić w tym życiu.
Klaudynka i o to chodzi byś pisała wierszyki z przymrużeniem oka
tak samo zachęcam resztę Mych ...
tego bólu głowy to Ci NIE ZAZDRASZCZAM
Morawko chichrołko jedna
psa sobie nie kupię z wygody i mów co chcesz pies kosztuje ....
to winko "egribrikawer"
było super
tak samo jak "kijafa"
ze mnie taki pijok ,że od grudnia mi stoją 2 winka ...
pifffko lubię w knajpie .... no i jestem abstynentem
Magda witaj po dłuuugim " niebycie "
pozdrawiam resztę STOKROT ... miłego po południa ...
dziś idę na zebarnie wspólnoty w sprawie ocieplenia ![]()
66 305 2016-06-07 14:06:39
Dzien dobry wszystkim Stokrotka !!
GOCHNIA ,zaponialam wczoraj napisac, ze bede trzymac paluszki za Twoje wyniki .....a to przez burze jaka szalala w trakcie mojego pisania...stara baba jestem ,a nadal jak maly dzieciak tak sie boje !!! ja czytalam mojemu synowi bajki ,kupilam mu plyty(polscy aktorzy czytali bajki) i nauczylam go jak obsugiwac gramofon ...jedna sobie tak upodobal,ze na okraglo ja sluchal...Krol bol ----czytal ja Jan Kobuszewski .
BACHA ,co bysmy zrobily bez Twojej kawki ..dzieki !!
WIFCIU , czy dzisiaj juz lepiej z Twoim zdrowkiem?.
BABA ,oj,oj ..to sie pomieszalo tu i owdzie !!!
KLAUDI ,dobry obralas kierunek ,zawsze cos zostaje w psychice czlowieka .
MARTO ,do przodu ,dobrze ,ze masz pomoc .
MORAWO ,teraz rozumiem dlaczego tak piszesz ,Twoje mysli wyprzedzaja pisanie ......
MAGDALENO , serdecznie witam i maz pewnie zadowolony ....
MAGI ,dzien bedzie dobry i wesoly ....zycze !!!
NOWA , zostaw troche dla mnie czeresni ...
Wszystkiego dobrego dla wszystkich
66 306 2016-06-07 18:18:28
Po przebieżce przyszłam was powitać.
Wolę jednak jeździć przedpołudniem, mniej ludzi
i zdrowsze powietrze.
Rano czułam się bylejako,
więc umówiłam sie z piknym na popołudnie.
Ostatnio mam jakiś przesyt netu ciężko mi nawet otworzyć.
Chyba przyszło zmęczenie materiału.
Wszyściutkich serdecznie pozdrawiam.
cdn.
66 307 2016-06-07 18:20:24

66 308 2016-06-07 18:40:38 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-06-07 18:42:40)
Klaudynko
super wklejka
Morawko
mam trochę, jak Ty nie chce mi się czytać drugi raz tego co napisałam,
wiec pewnie są byki.
Babo
czuje się lepiej, ale znowu musiałam przejść na dietę.
Blanka
zaskoczyłaś mnie tym wchodzeniem do basenu w ubraniu.
Blanko przestałam żreć dietetycznie i zaraz sie odezwał ten mój bebech.
Czytuniu
nic nie piszesz o ręce córki, już dobrze?
Gochnia
chyba nie pomyliłam, jak z wynikami?
Elu, Marto
myślę o was, jak to życie się kreci.
Marysiu
wprowadzasz z Klaudynką, Basią śmiech na łączce.
Za co bardzo wam dziękuję.
Magdo
ło matulu dobrze, że wróciłaś, bo za chwilkę zapomniałabym gdzie byłaś.
Sandro
odezwij się, bo smutno piszesz.
Nanusia
jak czytasz to przesyłam buziaki.
Resztę dziewczyn pozdrawiam, bo musiałabym szukać waszych postów,
aby odpowiedzieć
66 309 2016-06-07 18:55:20
Buziaki popołudniowo przesylam. Termy zaliczone,husbolt odwiedzony,porkolt się pichci.Wizyta u winiarza zamówiona.
Pozdrawiamy madziarsko, do potem ![]()
66 310 2016-06-07 18:57:58
Do południa z grubsza ogarnęłam chatę i poleciałam przywitać się z działką i tam mi zeszło do 18 tej,
dobranoc dziewczynki
66 311 2016-06-07 19:29:42
Magda...dobranoc???
Wifo. Odzywam sie...
Mnie tez dopadl brak ochoty na cokolwiek zwlaszcza na net.
Wszystko mi obojetne wiec czytam i wiec nie rejestruje nic w mozgownicy.
Moze na dniach wejde no normalne tory.
Choc jest srednio.
Doszla do tego "dziwna" wizyta u okulisty.
Chyba trafiłam na konowala....a czekalam kilka tygodni...zmarnowalam.tylko skierowanie. Nie wiem czy internista da mi kolejne. A jesli nawet to terminy sa na suerpien wrzesien.
Moja wizyta odbyla sie w biegu...
Prosze usiasc i polozyc tu brode...
Zamigaly mi dwa niebieskie domki.
Teraz prosze polozyc brode tu....
Fuknal mi powietrzem w oczy...
Teraz prosze tu brode....
Swiatlo zgaslo...zobaczylam swiatelko...
Dobrze dziekuje.
Zalozyl mi "okularki". Dal tekst do reki...drugi na sciane...
Jak pani widzi? Dobrze. Czyta pani wszystko? Tak. A teraz...teraz zamazane te male...
Ok. Przepisze krople na alergie i prosze kupic okulary + 0,5. To powinno pomoc...
A mam je nosic do czytania czy jak?
Zawsze...Ma pani nadzwrocznosc j alergie.
Na jedno oko? Bo tylko mnie jedno oko swedzi.
Bo ma pani nadzwrocznosc...prosze użyć krople i okulary. Do widzenia.
Chyba dluzej to pisalam niz sie dzialo...
Czy tak wyglada wizyta u okulisty?
66 312 2016-06-07 19:33:32
http://pu.i.wp.pl/k,NTg0Mjk5MTcsNDU5MjY … exot4z.jpg
66 313 2016-06-07 19:40:53
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/73 … 82a9d0.jpg
66 314 2016-06-07 19:44:23
Witam przed zmierzchem:-)
Dzisiaj byłam świadkiem, jak mała dziewczynka jednym zdaniem rozłożyła dorosłych na obie łopatki.
Dziewczynka na wózku inwalidzkim, a pani w typie "dzidzia-piernik" użala sie nad nią, że taka chora, biedna i w ogóle.
- wcale nie jestem biedna! jestem wyjątkowa, bo mam nóżki z napędem na cztery koła, nie widzi pani? - tak jej rezolutnie odpowiedziała mała kobietka.
Trzeba było widzieć minę tej kobiety...
Z okazji wtorku nabyłam sobie "cichobiegi" przecudnej urody, dżinsowe rybaczki, bo dziwnym trafem były w moim rozmiarze i TYLKO trzy książki, co Smarkul przyjął nad wyraz spokojnie. Szybko okazało się, że ma sprawę w temacie weekendu, więc na wszelki wypadek skacze koło mnie na paluszkach..
W związku z tym aktualnie jestem zajęta wymyślaniem zachciewajek..
być porzuconą na prawie cały weekend, to w końcu nie w kij dmuchał,hi,hi!
dzień dobry Magdaleno
Umarłam..
A Smarkul posmarkał się ze śmiechu! Jego klimaty!![]()
http://www.niezapominajkowo.eu/user/193
Pograsowałabym tam z rozkoszą, ale nie wiem które są twoje...
Gochnia jak wyniki?
Wifo, Morawko, Klaudynko niech was zdrowie dopadnie, co rychlej! i resztę Stokrotek też!
Babo narobiłaś mi smaka tym gulaszem i jutro zapoluję na soczystą wołowinę:-)
Sandro! konował nie rzetelny lekarz! trochę zbadał cię na odwal!
Mam nadzieję, że jutro będziesz miała lepszy nastrój, czego z całego serca ci życzę:-)
66 315 2016-06-07 20:23:28
hi Klaudynka nikt mnie na psa nie namówi
a kto by WAM kawcie serwował ... rano ????? ... pierwsze musiałabym zapychać na pole hiii
Nie ze mną takie numery Bruner ![]()
66 316 2016-06-07 20:24:04 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-06-07 20:29:46)
Chyba dluzej to pisalam niz sie dzialo...
Czy tak wyglada wizyta u okulisty?
Sandro
u 99% okulistów wygląda tak samo.
Basiu
to prawda pies to nie tylko miłość, przyjaźń, ale i obowiązek.
Masz dosyć obowiązków.
Magi
pochwal sie jakie książki kupiłaś?
Przestałam kupować, jak zakupione trzeba było wywalać lub oddawać.
Teraz wolę korzystać z czytnika lub biblioteki.
Maję też nowości.
66 317 2016-06-07 20:26:50
Magda za pierwszą SETECZKĘ w postach
cwietuszki na zachętę 
do pisania ....
66 318 2016-06-07 20:27:37 Ostatnio edytowany przez sandra.sandra (2016-06-07 20:30:20)
Wifo...w takim tempie?
I co to za okulary 0,5?
Ja juz kiedyś mialam wieksza wade...w obu chyba 1,75. Plusy.
Chyba ze okulary daje sie mniejsze...
Cwicze nadal...i mam diete....
Gorzej z utrzymaniem.godzin. z reguly jest to co 4 godziny i nie ma jak jeść 5 posiłków.
66 319 2016-06-07 20:28:03
Bry wieczór.
Wróciłam z wyjazdu weekendowego (mieliśmy imprezę z okazji kolejnej rocznicy matury). Jak zwykle po wyjeździe weekendowym, nie wiadomo za co się brać pierwsze.
Naskrobałyście chyba zbyt dużo
nie wiem czy dam radę wszystko przeczytać.
Ale wtopa.Nie pomyślałam,że jeszcze któraś z Was jest tak niskiego wzrostu.
Marto - wtopa, wtopa ![]()
I nie jesteśmy niskie, tylko niewysokie hi, hi.
Już to kiedyś korygowałam ![]()
To od razu podaję swe mikre rozmiary 158/53.
Nanusiu - baw się dobrze. Mam nadzieję, że siedzisz teraz na tarasie z widokiem na morze i popijasz winko.
...ale hotel moloch...
Zupełnie nie dla mnie.
Babo - fajnie korzystasz/korzystacie z pobytu.
Ładuj akumulatory, a nam pokaż zdjęcia po powrocie.
Pozdrawiam resztę Stokrotek.
Do wszystkich wpisów nie dam rady się odnieść.
66 320 2016-06-07 20:32:47
Wifka dzisiaj w "uwadze" był problem ogródków działkowych z P
zapamiętałam,że filmowali przy ul. Dąbrowskiego ...
ludzie tam mieszkają z meldunkiem
ponoć jest ICH kilka tysięcy w całym mieście
to przeważnie mieszkańcy z kamienic wyrzuconych przez "czyścicieli "
urząd przymykał oko - na budynki - na meldunki
a teraz chcą się ich pozbyć ... były pikiety itp.
ponoć miasto musi im zapewnić mieszkania socjalne i kółko się zamyka
66 321 2016-06-07 20:33:11 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-06-07 20:36:57)
Wifo...w takim tempie?
Sandro
ma komputer i jakby co to zaraz by zauważył.
Sandro nie dopisuj do swojego postu, jak już były wpisy.
Rzadko kto czyta do tyłu.
Lucynko
ja nie piszę od rana, to mam czytania na godzinkę.
Wifka dzisiaj w "uwadze" był problem ogródków działkowych z P
zapamiętałam,że filmowali przy ul. Dąbrowskiego ...
Basiu
na wielu ogródkach meldują czasowo.
Nie znam tego tematu.
Mój ogród jest wpisany do KW i możemy używać do 2045 roku.
Chociaż teraz to nic nie wiadomo.
66 322 2016-06-07 20:35:31
Abend!
Moje wdzięczności za duchowe wsparcie.
Dziewki kochane! Będę żyła. Wyniki w normie. Obedzie się bez biopsji, brak bialka w moczu? Juhuuuu, kreatynina 0,99; glukoza ok- 95- tu zasunelam żart- trzeba mi wiecej coca- coli pić hi hi.
Nie załapała dr- opierniczyla buuu. Juz sie nie odzywalam.
Zniknelam z roboty na 1,5h, trochę dluuugo, dymu nie bylo, ale odhaczone, teraz będę grzeczna. Bo wiecie moglabym zarowno na dyżur popoludniowo przyjść. Wpadnę jak sie ogarne. Za wczesnie jeszcze.
66 323 2016-06-07 20:38:41
Gochnia
fajnie, że zdrówko nie szwankuje, a reszta to pryszcz.
66 324 2016-06-07 20:39:53
Sandra jakoś udaje mi się .... jeść co 3 godziny ![]()
z drugim posiłkiem mam problem ... net + prysznic+ make-up
lecę wywieszonym ozorem po truskawki .... potem jak się sezon skończy - to nie będzie problemu
raczej okuliści zwiększają
to na moje "oko lekarskie "
powinnaś dostać receptę na 2,25 albo 2,0 czegoś tam ![]()
66 325 2016-06-07 20:43:33
LUCynka witaj >>>
dżises 53 kg - pióreczko
a ja wieloryb przy Tobie ....
66 326 2016-06-07 20:45:49
Gorzej z utrzymaniem.godzin. z reguly jest to co 4 godziny i nie ma jak jeść 5 posiłków.
Lepszy jest cykl 5 posiłków, co 3 godziny, ale jak nie dasz rady, to trzymaj się tych co cztery. Tylko trzymaj się bardzo konsekwentnie. Regularność jest kluczowa.
A może jednak dasz radę co 3 godziny? Na początku trudno się przyzwyczaić - ja kiedyś jadałam 3 posiłki - ale potem to wejdzie w krew. Organizm sam się przyzwyczaja.
66 327 2016-06-07 20:47:41
LUCynka witaj >>>
![]()
dżises 53 kg - pióreczkoa ja wieloryb przy Tobie ....
Cześć Basiu ![]()
Pióreczko to nie, ale staram się trzymać wagę. Przy tym wzroście (sama wiesz) każdy dodatkowy kilogram widać.
Motywuję Cię ![]()
66 328 2016-06-07 20:48:08
Magi ale masz dobrze jakie zachciewajki jeszcze wymyślisz
ta "dzidzia piernik " ma mądralkę ...
Gośka najważniesze , że wyniki oki ![]()
66 329 2016-06-07 20:49:27
Lucynko
ja nie piszę od rana, to mam czytania na godzinkę.
Właśnie, a z kilku dni, to już w ogóle kupa lektury ![]()
66 330 2016-06-07 20:50:59
LUCynka 53 kg ważyłam 6 lat temu ....
toż się odchudzam - regularnymi posiłkami .... mniejszymi ....
samo odrzucenie słodyczy NIC mi nie dało ....
66 331 2016-06-07 20:51:24
Będę żyła. Wyniki w normie. Obedzie się bez biopsji,
Super.
66 332 2016-06-07 20:54:37
samo odrzucenie słodyczy NIC mi nie dało ....
Bo w tym wieku samo zrezygnowanie z cukru wiele nie daje (trochę). Niestety metabolizm zwolnił i kurcze trzeba go podkręcać (odpowiednia dieta i właśnie "cykl" jedzeniowy i bardzo ważne - nie podjadać między posiłkami!).
Kiedyś mogłam jeść bezkarnie każdą ilość i każdy rodzaj, a teraz jakbym pofolgowała, to od razu problem ![]()
66 333 2016-06-07 20:58:35
Lucynko...tak sobie "wzielam" ten Twoj wpis i sprobuje co 3 godziny. Ale musoalabym brac kanapke ze soba lu owoce. A czesto wywieje mnie z domu...ide na godzine a wracam.po 4.
Tylko zebym sie nie roztyla po tych...co 3 godziny...
Z kolei jak mam sniadanie obiad i kolacje to miedzy nie wplatam te dwa....i wtedy to jest owoc, warzywo lub jogurt.
Jednak np sama brzoskwinia lub goly maly jogurcik to dla mnie za malo bo czuje nadal glod. A po owocu jest "spotegowany".
Wychodzi na to ze cos "tresciwego" zjadam co 6 godzin...
Przy moim systemie co 4 godz...jadlam sniadanie, potem to "drugie" potem obiad i potem cos na kolacje...z teguly kanapka z pomidorem...albo sama wedlina z pomidorem lub jogurt z pasza.
Wifo...czyli moge zaufac "komputerkom" u okulisty?
66 334 2016-06-07 21:03:36
Lucynko...tak sobie "wzielam" ten Twoj wpis i sprobuje co 3 godziny. Ale musoalabym brac kanapke ze soba lu owoce. A czesto wywieje mnie z domu...ide na godzine a wracam.po 4.
Tylko zebym sie nie roztyla po tych...co 3 godziny...
Sandro - to bierz ze sobą coś do jedzenia. Np. banana - on wystarczy za jeden posiłek i jest w miarę syty, więc nie powinnaś odczuwać głodu.
Niektóre owoce rzeczywiście wzmagają poczucie głodu.
Przy cyklu jedzenia co 3 godziny, jeżeli posiłki są właściwie skomponowane, to nie masz prawa przytyć
To się stanie tylko wtedy jeśli będziesz jeść co 3 godziny obfite posiłki.
66 335 2016-06-07 21:18:25
No wlasnie....
Ograniczam sie do...1 kanapki....polowy duzego jogurtu....1,2 owocow i obiad jem na malym talerzu. Najwiecej mam warzyw, potem mieso i ziemniaki to dwie lyzki plaskie lub podobna kupka makaronu ryzu lub kaszy.
Ale warzywa...na parze....i jestem najedzona....
Gorzej z wciskaniem wody w siebie...
Jeszcze nie mieszcze nawet jednej butelki wody...a trzymam butelke przy sobie non stop....
Od jutra sprobuje sie trzymac zegarka...
66 336 2016-06-07 21:30:37 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-06-07 21:34:17)
Witam przed zmierzchem:-)
dzień dobry Magdaleno
Klaudyna59 napisał/a:
Umarłam..
A Smarkul posmarkał się ze śmiechu! Jego klimaty!Klaudyna59 napisał/a:http://www.niezapominajkowo.eu/user/193
Pograsowałabym tam z rozkoszą, ale nie wiem które są twoje...
Magi grasuj sobie do woli w niezapominajkowie a moje wiersze są pod nickiem " Maja" jest ich powyżej 100 a więc do samej ciężkiej starości starczy Ci czytania.
Gochnia cieszę się że wyniki masz dobre no to przynajmniej masz powód do opicia
U mnie w przychodni to załatwia lekarz pierwszego kontaktu w taki sposób ze jeszcze nie wejdziesz dobrze a on już Cię żegna i żadne badania nie wchodzą w grę, nie rusza się od biurka, pacjencie lecz się sam
66 337 2016-06-07 21:34:29 Ostatnio edytowany przez magicyl (2016-06-07 21:38:00)
Magi
pochwal sie jakie książki kupiłaś?
Przestałam kupować, jak zakupione trzeba było wywalać lub oddawać.
Teraz wolę korzystać z czytnika lub biblioteki.
Maję też nowości.
1. Zakonnice odchodzą po cichu Marty Abramowicz
2. Ja, Fronczewski Marcina Mastalerza i Piotra Fronczewskiego
3. Ogród Afrodyty Ewy Stacniak
chciałam jeszcze "Stalina" nabyć, ale trochę drogi, więc zaproponowałam Smarkulowi, że jak się pokłócimy, to ma mi go kupić na przeprosiny..![]()
Szczerze mówiąc i u mnie ciasno na półkach, ale już wymyśliłam gdzie zawieszę nowe. Na Gwiazdkę małż ukochany kupił mi Kindla z nadzieją, że ograniczę księgarskie zakupy. Niby ograniczyłam, bo z Kindelkiem pokochaliśmy się miłością pierwszą i bezwzględną, ale co papier, to papier!
A w zaprzyjaźnionej księgarence mam spory rabat, a od czasu do czasu dostaję książkę gratis:-)
Magi ale masz dobrze jakie zachciewajki jeszcze wymyślisz
Dzisiejsze zakupy, to nie były zachciewajki, jeno drobny, w dodatku nie planowany kaprysik..![]()
Nad zachciewajkami jeszcze myślę....
Kosmetyków nie używam, biżuterii nie noszę, futer nie lubię, ciuchów mam dosyć, butów także samo i jakby nie patrzeć tylko książki zostają...![]()
No, chyba że kostium kąpielowy nieziemsko piękny i równie nieziemsko drogi! Tylko na plaster mi taki jeżeli na mnie od razu straci na wartości?
Kiedyś wydawało mi się, że 5 posiłków dziennie jest niewykonalne. Moja dietetyczka udowodniłam mi, że trwałam w mylnym błędzie i zafundowała mi diete opartą na jedzeniu:-) Na początku schudłam wręcz pokazowo, potem waga stanęła i ani drgnie, a to z powodu humorów mojej leukocytozy, leków i dodatkowych ograniczeń po ostatniej operacji. Szlaban mam na wszystko i na dobrą sprawę nawet nie powinnam pracować. Ale nawyki żywieniowe zostały i przynajmniej nie tyję, a to już sukces! Jak moja anatomia przestanie zdrowotnie brykać, to może i waga na twarz poleci..
Sandro dasz radę! bo jak nie ty, to kto?
Lucy 53 kg??? O Chrystusiku blaszany, tylko pozazdrościć! Co niniejszym czynię z dużą dozą życzliwości..![]()
Lecę, bo Smarkul z masażem czeka:-)
66 338 2016-06-07 21:38:07 Ostatnio edytowany przez Ba-Cha (2016-06-07 21:41:25)
Sandra Ty mnie zmotywowałaś do 5-ciu posiłków
wcześniej próbowałam ... ale nie szło mi
LUCYnka do 53 kg - to nie dam rady .... ale do 58- 59 bym chciała schudnąć
w domu mam lenia i nie chce mi się ćwiczyć a na fitnes nie mam za bardzo czasu przy MAM no i kasa ...
zaczęłam tyć jakieś 5 lat temu ( kończyła mi się "c" hm hmm. - meno też daje w tyłek)
zawsze byłam w normie a do wagi panieńskiej 47-49 kg nawet bym już nie chciała wrócić ..
najlepiej widać po ciuchach
mam zostawione na pamiątke spodnie .... stare dobre "big-stary " echhhh
przy wadze 53 kg - to mi w biodrach wisiały ... spyrka brzuszna zawsze się mnie trzyma ( cesarka cięta w pionie
)
a teraz do nich nogi nie wsadzę ....
i co zauważyłam - kobitki ,które wcześniej były takie w sam raz .... mają teraz brzuchy "ciążowe "
albo chudzielce wręcz anorektyczki ....
>>>> nasza SANDRA hiii
te 5 posiłków to przestrzegam dopiero od tygodnia ....
do jutra ![]()
no i masz hiiiiiiiii Magi poleciała na masaż ..... zazdraszczam ![]()
66 339 2016-06-07 21:39:51 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-06-07 22:00:56)
Wifo...czyli moge zaufac "komputerkom" u okulisty?
Sandro
najlepiej byłby iść prywatnie.
Opowiem historię mojej koleżanki.
Okulistka w przychodni przez lata leczyła ją na jaskrę.
Poszła prywatnie, bo miała jakiś problem z okiem
i dowiedziała się, że nie ma żadnej jaskry.
Sprawdziła u innego lekarza faktycznie choroba zginęła.
Basiu
oponki to od siedzącego trybu życia.
Ja bez problemu mogłabym schudnąć do 56 kg, / 3 kg to pryszcz/
ale wtedy wyglądam, jak chora, bo chudnę na twarzy.
66 340 2016-06-07 21:48:18
Magi...
Ale mnie rozsmiseszylas tym obrazkiem.
Ale ja cwicze, preze ciało, bola mnie miesnie ale cos podejrzanie malo sie poce...
Leze na boku i noga w bok do gory....ze dwa dni jeszcze i bede nia kiwac do glowy...bo juz dzis niewiele brakowalo...a puerwszego dnia...o rany...myslalam, ze pekne w kroku ![]()
No i sie nie poce tak.mocno co bardzo mnie denerwuje...cos chorerA robie zle...a ćwiczę z filmikiem...
Wifo...podaruje sobie i sprawdze to u innego okulisty...
66 341 2016-06-07 21:56:03 Ostatnio edytowany przez Klaudyna59 (2016-06-07 21:57:58)
Ja nie mam takiej możliwości Basiu ażeby schudnąć do wagi jaką miałam do 30-tki bo ważyłam 45 kg hi, hi zmarszczki wlokłyby się za mną po schodach , ale te 10 kg chętnie bym zrzuciła. Ciężko jest wejść na 5 posiłków dziennie malutkich bo stale trzeba w kuchni ścieżkę wydeptywać. Ja jem 3 większe posiłki na dzień i nie mogę schudnąć.
Magi , te książki podobają mi się chociażby po samych tytułach , literatura kobieca ale zadziwiłaś mnie Stalinem, pamiętam ze u mnie w domu w piecu rodzice nim palili ![]()
Wifcia pilnuj wagi bo perszing Ci ją obniży a nie masz już z czego.
66 342 2016-06-07 22:02:03
Wifo...podaruje sobie i sprawdze to u innego okulisty...
Sandro
mało sie pocisz, bo mało pijesz.
66 343 2016-06-07 22:03:56

dobranoc Kwiatuszki ![]()
66 344 2016-06-07 22:04:37 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-06-07 22:06:16)
Wifcia pilnuj wagi bo perszing Ci ją obniży a nie masz już z czego.
Klaudynko
na perszingu ja mało spalam.
Magi
o dwóch pierwszych czytałam recenzje,
a o Stalinie było tyle programów, że nie jestem ciekawa tej postaci.
66 345 2016-06-07 22:19:11 Ostatnio edytowany przez luc (2016-06-07 22:21:49)
Dziewczyny, bo z wagą nie ma co przesadzać ![]()
Do wagi z lat młodych, durnych i chmurnych już nie wrócimy. Zresztą, tak jak pisała Wifa, chyba nie najlepiej by to wyglądało. Na brzuchu już też czteropaku mieć nie będziemy
Modelką też żadna z nas chyba nie zamierza być
Chyba, że te młodsze np. Strzałka albo Sandra ![]()
To wszystko raczej dla zdrowia i dobrego samopoczucia trzeba robić, a przy okazji i o estetykę lekko zadbać hi, hi.
Ograniczam sie do...1 kanapki....polowy duzego jogurtu....1,2 owocow i obiad jem na malym talerzu. Najwiecej mam warzyw, potem mieso i ziemniaki to dwie lyzki plaskie lub podobna kupka makaronu ryzu lub kaszy.
Gorzej z wciskaniem wody w siebie...
Jeszcze nie mieszcze nawet jednej butelki wody...a trzymam butelke przy sobie non stop....
Sandro wszystko powoli. Nie od razu Kraków zbudowano. Twoja dieta też wymaga lekkiej korekty (makarony, ziemniaki, chleb), ale po kolei, stopniowo.
Jogurt jesz owocowy, sklepowy czy naturalny? Bo te owocowe ze sklepu są dosładzane. Zresztą jak wiele gotowych produktów. Najlepiej byłoby przygotowywać je samemu, ale kto ma na to czas?
Jeżeli chciałabyś coś poczytać o zdrowej diecie, to wejdź na stronę pewnej dietetyczki Quchenne inspiracje. Ja czasem tę stronę czytam. Niektóre całkiem fajne porady i przepisy dietetyczne. Oczywiście nie należy wszystkiego traktować jak prawdę objawioną - ja nie ze wszystkim się zgadzam co ona pisze. Trzeba raczej obserwować swój organizm i dawać mu to czego on potrzebuje, co toleruje, co mu służy itp. Wyczytałam, że ta dietetyczka układa na zamówienie indywidualną dietę, ale to oczywiście kosztuje. Nie jakąś bajońską sumę, ale jednak (chyba coś między 200 a 300 zł).
Zresztą stron o dietach jest w internecie mnóstwo. Ja nie mam przekonania do diet "ukierunkowanych" np. tylko owoce albo coś w tym stylu. Osobiście uważam, że można jeść wszystko co nam służy i obserwować reakcję organizmu. Byle w rozsądnych ilościach i zachowując system 3-godzinny.
Jestem też zwolenniczką produktów lokalnych czyli najwięcej np. owoców powinniśmy jeść z naszego regionu, a owoce egzotyczne jako dodatek. I tak też z innymi produktami. Jesteśmy do nich genetycznie przez wieki przygotowani.
Co do wody, to się nie zrażaj, ale pij i pij. Nie chodzi o wypicie naraz większej ilości wody (to nawet chyba niezbyt wskazane jest). Raczej przez cały dzień trzeba popijać po kilka łyków. Ja mam koło siebie zawsze szklankę z wodą i co chwilę po trochę popijam. Na zewnątrz noszę ze sobą małą butelkę wody mineralnej.
66 346 2016-06-07 22:27:28

Lucynko z pozdrowieniami daję kociaki
66 347 2016-06-07 22:33:56
Lucynko z pozdrowieniami daję kociaki
Pięknie dziękuję Klaudynko 
66 348 2016-06-07 22:36:25
Masażyk zaliczony i może chociaż trochę przestanie mi w krzyżu trzeszczeć...
Sandro! to Bachasia obrazek wstawiła:-)
Pij dużo wody! Na początku myślałam, że dwa litry to przesada, a teraz piję wiaderko mniej od krowy..
Klaudynko 5 posiłków wcale nie jest takie trudne do ogarnięcia, może przez pierwsze kilka dni bardziej pilnuje sie zegara niż żołądka, ale potem to już organizm sam wysyła sygnał, że pora na papu..
Ponieważ z upodobania jestem leniwa, to obiady przygotowuję sobie na dwa dni, a taki na ten przykład ananas tez na dwa drugie śniadania wystarczy..
na podwieczorek micha truskawek, kolacja jajeczno-rukolowa i pozamiatane..:-)
Oj, narozrabiałam tym Stalinem! Ale tak to jest, gdy klawiatura za myślą nie nadążą..
Chodzi o to, że od jakiegoś czasu mam ostrą fazę na historię, a zwłaszcza na okres stalinizmu, II wojny światowej i czasy tuż po. Próbuję zrozumieć fenomen okrucieństwa czynionego w imię "dobra ludzkości"....
Lubię rosyjskich pisarzy, a już książki noblistki Swietłany Aleksijewicz polecam gorąco! No i oczywiście moja ulubiona Aleksandra Marinina, o ile lubicie kryminały:-)
66 349 2016-06-07 22:49:19
Magi kiedyś też miałam fazę na okres międzywojenny i wojenny , przeczytałam sporo na ten temat i chyba przegięłam bo teraz nie daję rady nic na ten temat czytać , zrozumiałam że zawsze znajdzie się w historii taki "Stalin" i wojny niczego ludzi nie nauczyły. Ale czytaj bo człowiek musi wiedzieć dlaczego Świat szaleje. Teraz już uciekam , miłego spanka i zastanów się czy masażyk starczy Ci do ranka ![]()
66 350 2016-06-07 22:56:03 Ostatnio edytowany przez wifa (2016-06-07 23:01:06)
Magi
historię warto znać i nie ma nic zdrożnego, ze chcesz przeczytać o Stalinie.
Czytałam, ogladałam mnóstwo reportaży, a teraz uciekam od książek, filmów,
które powodują, że stresuję się.
Dobranoc, miłej przespanej nocy
66 351 2016-06-07 23:09:10
Siemka.
Ja tak dzisiaj szybko i krótko.
Czy wie ktoś coś na temat kleszczy?
Czy widac, że to kleszcz, czy może byc bardzo mały, że tylko prawie czarny punkt?
Pozdrawiam wszystkie.
66 352 2016-06-07 23:19:42 Ostatnio edytowany przez luc (2016-06-07 23:24:38)
Cześć Strzałko.
Czy wie ktoś coś na temat kleszczy?
Czy widac, że to kleszcz, czy może byc bardzo mały, że tylko prawie czarny punkt?
Może być bardzo malutki. Ja raz musiałam brać szkło powiększające żeby się upewnić, że to kleszcz.
W czym problem?
66 353 2016-06-07 23:20:29
I ja zmykam pod kołderkę,
Klaudynko ciało dobrze wymasowane śpi, jak zaczarowane...![]()
Pięknych snów!
66 354 2016-06-07 23:25:25 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-06-07 23:28:37)
Cześć Strzałko.
strzała napisał/a:Czy wie ktoś coś na temat kleszczy?
Czy widac, że to kleszcz, czy może byc bardzo mały, że tylko prawie czarny punkt?Może być bardzo malutki. Ja raz musiałam brać szkło powiększające żeby zobaczyć się upewnić, że to kleszcz.
W czym problem?
Kurcze, wydaje mi się, że syn ma pod kolanem i na dodatek w takim jaśniejszym pieprzyku.
Mówi, ze to coraz go kuje. Zobaczyłam przy kąpaniu wieczorem.
Nie wiem, co mam teraz robic.
66 355 2016-06-07 23:29:44 Ostatnio edytowany przez luc (2016-06-07 23:30:12)
Bez paniki.
Najpierw upewnij się czy to rzeczywiście kleszcz. Weź lupę, szkło powiększające, cokolwiek.
Zagłębienie pod kolanem jest miejscem, które kleszcze "lubią".
66 356 2016-06-07 23:33:18
Już oglądałam przez lupę, ale nadal nie jestem w stanie stwierdzic.
Na dodatek w nocy to się słabiej widzi.
Na pewno coś tam czuc, ale nie wiem co.
A syn był w sobotę w lesie na ognisku.
66 357 2016-06-07 23:40:19
Mam iśc z tym do lekarza lepiej?
Teraz, czy jutro?
66 358 2016-06-07 23:41:35
A syn był w sobotę w lesie na ognisku.
Jeśli możliwość "złapania" kleszcza była w sobotę, to do dzisiaj sprawa byłaby już klarowna. Dawno byście to stwierdzili (kleszcz by się powiększył). To już 3 dni. Ale kleszcza można złapać też w innych miejscach, więc to niekoniecznie sobota.
Może ma tam coś wbite? Np. jakiś kolec?
Nie sądzę aby była potrzeba koniecznie coś robić w tym momencie, skoro jest noc. Natomiast jutro pojechałabym z nim do lekarza. Jeśli to jest kleszcz to już i tak syna ugryzł, więc do jutra wiele się nie zmieni.
66 359 2016-06-07 23:48:10 Ostatnio edytowany przez strzała (2016-06-07 23:50:43)
Fakt, od soboty, to już by było bardziej widoczne.
Jeszcze raz patrzyłam pod lupą, ale nie jestem w stanie określic.
Coś czarnego, lekkie zgrubienie, trudno powiedziec, czy to kolec.
Dałam już synowi spokój, niech śpi.
Jutro pójdę do lekarza, o ile rano nic nowego z tego nie zobaczę.
Dzięki Lucynko.
66 360 2016-06-07 23:55:54 Ostatnio edytowany przez luc (2016-06-07 23:59:12)
Śpij spokojnie, a jutro zobaczysz.
Ja już byłam wiele razy ugryziona przez kleszcza. Podobnie jak inni w domu.
Pa ![]()
66 361 2016-06-08 00:04:49
Dzięki ![]()
Jutro zobaczę, ale mąż też mówi, że do lekarza.
Miłej nocki.
Pa ![]()
66 362 2016-06-08 01:29:11
Hej dziewczyny !!
Dzisiejszy Wasz temat mnie nie dotyczy ..nie wiem ile bym zjadla i co ..nie tyje i juz .. a wyniki ktore robie raz na rok , od 30 lat, mam dobre .
Jedno wiem ,ze wody nie mozna pic litrami jesli nie ma takiej potrzeby ...jest to uzaleznione od wagi ciala,wysilku i temperatury .
Pijac duzo wody wyplukuje sie wszystko z organizmu ..toksyny ale i witaminy ,mikro i makro elementy , wiem jedno, nadmiar wody jest szkodliwy i picie duzych dawek jednorazowo ...tak jak Luc napisala ..pic malymi lyczkami ale czesto.
Ja pije tylko wode przegotowana schlodzana albo taka z lodowki przechodzaca przez filtr ....jak mi cos siedzi na zoladku ,lub mam jakies niestrawnosci pije goraca wode ,czasami 2 duze kubki .
U mnie dzisiaj bardzo silny wiatr i temperatura nizsza ..jak dla mnie za zimno .
Nie gasze swiatla ..pewnie Gochnia jeszcze wpadnie ....ale ja juz wszystkim mowie DOBRANOC !!
66 363 2016-06-08 02:48:13
BasiuDzięki za kwiatuszki:)
![]()
66 364 2016-06-08 03:28:26
![]()
Poszlam jeszcze na spacer nad jezioro Ontario,zdjecia troche ciemne ,bo byla prawie 9pm.
66 365 2016-06-08 03:31:14
![]()
To rzeka ktora wplywa do Ontario ,jest piekne molo .
