netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Swingowanie....

365 odpowiedzi131 141 wyświetleńzałożony przez PESTKA35, 19.03.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 326 do 366 z 366 ]

326

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
M!ri napisał/a:

Uprawianie sexu nie szmaci, sex bez miłości nie robi z nikogo kurwy czy kurwiarza, jak jest za obopólną zgodą wszystkich zainteresowanych to nie jest to zdrada.

Wiem, że w tym zakresie wielu nie podziela mojej opinii i rozumiem, że ruchanie jest jak zaspakajanie głodu albo wyjście na siku- dla wielu znamienne, ale pozwalanie w związku by ktoś z ukochanej osoby robił sobie używanie zaprzecza definicji miłości. I choćbyś się qwa mać zesrała tak będzie.

Nikt nie postuluje, aby pozwalać komuś robić z ukochanej osoby używanie, ale żeby ukochana osoba sobie poużywała i sobie zrobiła dobrze. Aby zaspokoiła się w zgodzie ze sobą i partnerem.

Wiem to za trudny dla Ciebie koncept.

327

Odp: Swingowanie....

Zdecydowanie za trudny...

Myślę, że nawet jakby Koleżanka porozmawiała z dziesiątkami czy nawet setkami takich par, które same decydują o tym, co robią w łóżku, to dalej trwałaby w swoim oślim uporze.

Swoją drogą, przypisywanie zwierzętom ku**stwa jest już niezłym odlotem. Ciekaw jestem, czy łatwo znaleźć drugą osobę tak bardzo zafiksowaną na punkcie zazdrości, podejrzliwości i paranoji, utożsamiającej miłość wyłącznie z jakimś mistycznym uczuciem, motylakmi i unoszeniem się w powietrzu.

328

Odp: Swingowanie....

Są takie kobiety jak Elektryczna84, które są na siłę pruderyjne. Tylko później w swoim życiu, gdy z reguły jest już za późno, próbują nadrabiać stracony czas. Co skutkuje ładowaniem chemi w swojego chłopa, żeby trykał jak młody koziołek. smile

329 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 10:07:55)

Odp: Swingowanie....

Miłość to nie motylki, a oddanie, troska, szacunek, którego za chooja w swingu nie ma. Macie tak wypaczoną wizję miłości, wierności, lojalności, że nawet taranem tego nie przeforsuje. Nie muszę z nikim rozmawiać, żeby widzieć w tym upodlenie się wzajemne w związku. W związku 1:1 też sam decydujesz co robisz w związku i też realizujesz potrzeby swoje i partnera, a nie czyjegoś niewyzytego męża albo niedoruchanej żony. Na tym polega miłość. A jak chcesz SAM decydować to bądź sam, a nie qrewsko wygodnie w związku budowanym rzekomo na miłości i więzi emocjonalnej. Qrwa, to mnie w tym wszystkim irytuje najbardziej. Chooja wiedzą o prawdziwej miłości, szacunku i trosce o dobro partnera, wszyscy sprowadzają się do zaganiacza i ci. pki i ubierają to szumnie i bezczelnie w miłość. Pojęcia o niej nie mają, bo miłość to dbanie o drugą osobę jak o najpiękniejszy kwiat, to szacunek dla jej osoby i jej potrzeb, to niespełnianie chorych wizji w wynaturzonej wizji otwartości i swingu, ale trwanie świadome i w uwielbieniu dla tej wątróbki, nawet jeśli wkoło pachnie wytrawną cielęciną i dziczyzną. Bo do pewnego i bezpiecznego czlwoiek zawsze wróci z egozimu i z wygody, a nie z miłości. Miłość to wierne i oddanie trwanie przy kimś, nawet mając inne opcje. To nie powrót na stare, dobre, pewne  śmieci. Za wiele nerwów kosztuje mnie trwanie w tym temacie. Gotuję się w sobie. I w sumie jest bezsensowne, bo ktoś kto w zezwierzęceniu zaszedł tak daleko będzie odporny na rozsądne argumenty. To jak tłumaczenie mojemu psu, że ma nie sprdalac do miski u sąsiada, kiedy staram się mu zapewnić najlepszą. Poziom zrozumienia, człowieczeństwa, inteligencji i mądrości w rozmowie ze swingwrsem jest na poziomie dyskusji z moim nienazartym, łapczywym psem, który wróci na moją karmę jak wymoczy ryja w połowie misek na osiedlu. Przywiązany, ale nie oddany. Jak swingers. Co komu wystarcza... miłość? Tia.... A teraz sio do budy odespać, póki samice nie są w rui. Wyczerpująca bardziej od wierności mobilizacja krocza nadchodzi.

330

Odp: Swingowanie....

Elektryczna co ciebie to tak emocjonuje?

Ludzie mają różne spojrzenia na seks i upodobania.
Że nie zgadzasz się z nimi, to twoja sprawa.
Nie umoralniaj.
Luuuuuzik.

331

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

A jak chcesz SAM decydować to bądź sam

Wow, pozujesz na intelektualistkę z dość bogatym zasobem słów. Jak to możliwe, że nie rozumiesz pojęcia obopólna zgoda? Wiesz, to jest wtedy, kiedy kurewski posiadacz chuja chce, i jednocześnie uciśniona i uprzedmiotowiona posiadaczka cipki również chce.
Jak to możliwe, że rzucasz się tak, jakbyśmy dyskutowali o gwałtach, stręczycielstwie co najmniej, albo o tym, że partner dostarcza swoją partnerkę związaną i zakneblowaną na swingowanie, niczym prosiaka do pieczenia.

332

Odp: Swingowanie....

Nigdy więcej w życiu nie będę dyskutować ze swingwrsem i człowiekiem popierającym to. Krzywdzą się sami wzajemnie. Uśmiechnę się tylko pod nosem, że qrestwo przekłamuje im obraz miłości, bo miłość to oddanie. Niech piją piwo, które sobie warzą w piekle, które sami sobie wzajemnie gotują. Nigdy więcej ani jednego słowa na darmo. Z dziką satysfakcją będę słuchać zapewnień o więzi emocjonalnej i świadomie nie wejdę w dyskusję. Skoro ktoś jest na tyle bezczelny, że wpiera mi, że gówno to czekolada to ja nie będę go wyprowadzać z błędu. Jedząc fondue czekoladowe będę z dziką rozkoszą patrzeć jak ktoś delektuje się nawet nie tyle produktem czekoladopodobnym, a jakąś brązową breją opartą na lichym kakao. Miło było, baj tongue

333 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 10:21:34)

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

A jak chcesz SAM decydować to bądź sam

Wow, pozujesz na intelektualistkę z dość bogatym zasobem słów. Jak to możliwe, że nie rozumiesz pojęcia obopólna zgoda? Wiesz, to jest wtedy, kiedy kurewski posiadacz chuja chce, i jednocześnie uciśniona i uprzedmiotowiona posiadaczka cipki również chce.
Jak to możliwe, że rzucasz się tak, jakbyśmy dyskutowali o gwałtach, stręczycielstwie co najmniej, albo o tym, że partner dostarcza swoją partnerkę związaną i zakneblowaną na swingowanie, niczym prosiaka do pieczenia.

To jest stręczycielstwo tylko przez qrestwo tego nikt nie widzi. Jak myśli się kroczem to nikt nie zobaczy niewidocznego dla oczu, a co dopiero dla serca. To moja ostatnia wypowiedź w życiu na temat swingu. Choćby ktoś przy piwie opowiadał mi doznania z klubu i zapewniał jak misio kocha, bo wraca to nie powiem absolutnie nigdy nic, a rzadko mnie doprowadzić do stanu, że szkoda słów... Bywajcie.

334

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

To moja ostatnia wypowiedź w życiu na temat swingu.

Krzyż na drogę

335

Odp: Swingowanie....

Może zatem Elektrczna przestań przeforsowywać tym swoim taranem czegoś, na co inni mają inne zdanie. Zstań przy swoim, ale uszanuj zdanie innych. Ta dyskusja by się dawno skończyła, gdyby tylko jeden, jedyny fakt doszedł do Twojej świadomości: jeśli OBIE strony się na coś zgadzają, obie strony czerpią z tego przyjemność, radość czy pożądanie, to nie ma tam i nigdy nie będzie żadnego wykorzystywania czy zepsucia.

336

Odp: Swingowanie....
M!ri napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

To moja ostatnia wypowiedź w życiu na temat swingu.

Krzyż na drogę

Ha, ha, to dopiero szósta strona, a z pewnością będzie ich jeszcze z 10...

337 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 10:42:31)

Odp: Swingowanie....

A co do zaborczości...
Kochając dziecko pilnujesz go z troski. Nie pozwalasz obracać się mu w szemranym towarzystwie (może tylko wróci schlany, a może dokona rozboju), nie pozwalasz romansować z używkami (może tylko spróbuje, a może uzależni się), nie pozwolisz mu balowac tak by zarywało obowiązki i pracę (może raz weźmie po imprezie na żądanie i nie zapłaci jednego rachunku, a może dostanie dyscyplinarne i popadnie w dlugi), ale nie sprawdzasz jak sam daleko zabrnie w błędach, bo kochasz i chcesz najlepiej. Tak samo kochając partnera nie chcesz by odszedł przez głupotę i zapomnienie się, bo wiesz że zdrada przekreśli wszystko. Miłość to nie puszczenie kogoś wolno by sobie robił co chce i zrzucenie całkowitej odpowiedzialności za związek na drugą osobę, ale miłość to wzięcie odpowiedzialności za dwoje, troska i obawa o ukochaną osobę, to świadomość naszej słabości i tendencji do błądzenia i głupot. To nie zazdrość jest toksyczna i szkodliwa, to wygodne puszczenie drugiej osoby w myśl zasady "pilnuj swojej dupy tak żeby było dobrze" jest ignorancją, głupotą i podkopywaniem związku w którym się jest we dwoje, a nie obok siebie. Potraktuj to u mnie jako 16 stronę... Życia by mi brakło by w zbydleceniu szukać odruchów serca.

338

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

A co do zaborczości...
Kochając dziecko pilnujesz go z troski. Nie pozwalasz obracać się mu w szemranym towarzystwie (może tylko wróci schlany, a może dokona rozboju), nie pozwalasz romansować z używkami (może tylko spróbuje, a może uzależni się), nie pozwolisz mu balowac tak by zarywało obowiązki i pracę (może raz weźmie po imprezie na żądanie i nie zapłaci jednego rachunku, a może dostanie dyscyplinarne i popadnie w dlugi), ale nie sprawdzasz jak sam daleko zabrnie w błędach, bo kochasz i chcesz najlepiej. Tak samo kochając partnera nie chcesz by odszedł przez głupotę i zapomnienie się, bo wiesz że zdrada przekreśli wszystko. Miłość to nie puszczenie kogoś wolno by sobie robił co chce i zrzucenie całkowitej odpowiedzialności za związek na drugą osobę, ale miłość to wzięcie odpowiedzialności za dwoje, troska i obawa o ukochaną osobę, to świadomość naszej słabości i tendencji do błądzenia i głupot. To nie zazdrość jest toksyczna i szkodliwa, to wygodne puszczenie drugiej osoby w myśl zasady "pilnuj swojej dupy tak żeby było dobrze" jest ignorancją, głupotą i podkopywaniem związku w którym się jest we dwoje, a nie obok siebie. Potraktuj to u mnie jako 16 stronę... Życia by mi brakło by w zbydleceniu szukać odruchów serca.

Partner to nie dziecko. Ani nie można, ani nie da się dorosłego człowieka pilnować. Sam ma się pilnować i zbierać konsekwencje swoich decyzji. Może robić co chce, a jedyne co Ty możesz zrobić to zakomunikować jakie jego zachowania będą skutkować zakończeniem związku/uczucia z Twojej strony. Jak będzie chciał to zostanie, a jak nie to nie.

To jak z alkoholikiem. Alkoholika się zostawia, a nie pilnuje czy nie schował flaszek po szafkach.

339 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 10:59:36)

Odp: Swingowanie....

Bzdura. Wspiera się, walczy razem z nim, widzi zagrożenia i myśli do przodu i trochę za niego by nie upadł. No kochasz ...

340

Odp: Swingowanie....

Jeśli twierdzisz, że partnera należy prowadzić i trzymać za rączkę, aby się nie pogubił, myśląc za niego, to raczej większość Uzytkowników się tutaj na darmo produkuje...

341

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Nigdy więcej w życiu nie będę dyskutować ze swingwrsem i człowiekiem popierającym to. Krzywdzą się sami wzajemnie. Uśmiechnę się tylko pod nosem, że qrestwo przekłamuje im obraz miłości, bo miłość to oddanie. Niech piją piwo, które sobie warzą w piekle, które sami sobie wzajemnie gotują. Nigdy więcej ani jednego słowa na darmo. Z dziką satysfakcją będę słuchać zapewnień o więzi emocjonalnej i świadomie nie wejdę w dyskusję. Skoro ktoś jest na tyle bezczelny, że wpiera mi, że gówno to czekolada to ja nie będę go wyprowadzać z błędu. Jedząc fondue czekoladowe będę z dziką rozkoszą patrzeć jak ktoś delektuje się nawet nie tyle produktem czekoladopodobnym, a jakąś brązową breją opartą na lichym kakao. Miło było, baj tongue

Jednego nie rozumiem. Dlaczego zakładasz,  że ludzie się wiążą wyłącznie z wielkiej miłości.
Przecież małżeństwa zakłada się także z wielu innych powodów......np. z rozsądku, dla wygody, z obowiązku, dla pieniędzy, dla seksu, że strachu, dla podatków, mieszkania, dla spłodzenia potomka.....bo tak wypada....itp. itd.
Dlaczego z góry zakładasz, że powinni zachowywać się według ustalonego schematu?

Myślę, że niepohamowana chuć nie jest tą najgorszą rzeczą w naszych czasach.....jeśli spojrzymy na przemoc w związkach, w życiu, na wojny, mordy, zabójstwa, tortury....nie warto strzępić języka

342

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
M!ri napisał/a:

Uprawianie sexu nie szmaci, sex bez miłości nie robi z nikogo kurwy czy kurwiarza, jak jest za obopólną zgodą wszystkich zainteresowanych to nie jest to zdrada.

Wiem, że w tym zakresie wielu nie podziela mojej opinii i rozumiem, że ruchanie jest jak zaspakajanie głodu albo wyjście na siku- dla wielu znamienne, ale pozwalanie w związku by ktoś z ukochanej osoby robił sobie używanie zaprzecza definicji miłości. I choćbyś się qwa mać zesrała tak będzie.

Ale kumasz,że to NIE PARTNER pozwala tylko ONA tego chce? I choćbyś się qwa mać zesrała- to nie wyjdzie ta Twoja obrona kogoś kto ma to w dupie.
Oni-uwaga- OBOJE sobie tak ustalili.
Serio,chcesz się wpierdalać tam gdzie Cię nie chcą i nie potrzebują i głosić swoje opinie?

Może po prostu raz dotrzymaj danego słowa i nie pisz już w temacie,co? Będziesz słowna,solidna,przykładna smile

343

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Miłość to nie motylki, a oddanie, troska, szacunek, którego za chooja w swingu nie ma. Macie tak wypaczoną wizję miłości, wierności, lojalności, że nawet taranem tego nie przeforsuje. Nie muszę z nikim rozmawiać, żeby widzieć w tym upodlenie się wzajemne w związku. W związku 1:1 też sam decydujesz co robisz w związku i też realizujesz potrzeby swoje i partnera, a nie czyjegoś niewyzytego męża albo niedoruchanej żony. Na tym polega miłość. A jak chcesz SAM decydować to bądź sam, a nie qrewsko wygodnie w związku budowanym rzekomo na miłości i więzi emocjonalnej. Qrwa, to mnie w tym wszystkim irytuje najbardziej. Chooja wiedzą o prawdziwej miłości, szacunku i trosce o dobro partnera, wszyscy sprowadzają się do zaganiacza i ci. pki i ubierają to szumnie i bezczelnie w miłość. Pojęcia o niej nie mają, bo miłość to dbanie o drugą osobę jak o najpiękniejszy kwiat, to szacunek dla jej osoby i jej potrzeb, to niespełnianie chorych wizji w wynaturzonej wizji otwartości i swingu, ale trwanie świadome i w uwielbieniu dla tej wątróbki, nawet jeśli wkoło pachnie wytrawną cielęciną i dziczyzną. Bo do pewnego i bezpiecznego czlwoiek zawsze wróci z egozimu i z wygody, a nie z miłości. Miłość to wierne i oddanie trwanie przy kimś, nawet mając inne opcje. To nie powrót na stare, dobre, pewne  śmieci. Za wiele nerwów kosztuje mnie trwanie w tym temacie. Gotuję się w sobie. I w sumie jest bezsensowne, bo ktoś kto w zezwierzęceniu zaszedł tak daleko będzie odporny na rozsądne argumenty. To jak tłumaczenie mojemu psu, że ma nie sprdalac do miski u sąsiada, kiedy staram się mu zapewnić najlepszą. Poziom zrozumienia, człowieczeństwa, inteligencji i mądrości w rozmowie ze swingwrsem jest na poziomie dyskusji z moim nienazartym, łapczywym psem, który wróci na moją karmę jak wymoczy ryja w połowie misek na osiedlu. Przywiązany, ale nie oddany. Jak swingers. Co komu wystarcza... miłość? Tia.... A teraz sio do budy odespać, póki samice nie są w rui. Wyczerpująca bardziej od wierności mobilizacja krocza nadchodzi.

Co do psa-wychowaj go po prostu i nie puszczaj luzem.Ty jesteś właścicielem i Ty powinnaś go pilnować.Ale widocznie nie masz pojęcia o wychowaniu psa skoro mu tłumaczysz smile

344

Odp: Swingowanie....
zwyczajny gość napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Można tylko tak, żeby Elektryczna się nie zorientowała big_smile

Znaczy się cichaczem smile

Elektryczna odwróć głowę.....

gojka102 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

Można.
Ale nie bardzo...

Myślisz, że wystarczy oczy zamykać?

Zalezy kto ma zamykać: Ty,Elektryczna czy ten/ta  "każdy" smile

345

Odp: Swingowanie....
gojka102 napisał/a:

Co do psa-wychowaj go po prostu i nie puszczaj luzem.Ty jesteś właścicielem i Ty powinnaś go pilnować.Ale widocznie nie masz pojęcia o wychowaniu psa skoro mu tłumaczysz smile

Wychowany tylko pchany głodem. Jak swingers

346

Odp: Swingowanie....
gojka102 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Można tylko tak, żeby Elektryczna się nie zorientowała big_smile

Znaczy się cichaczem smile

Elektryczna odwróć głowę.....

gojka102 napisał/a:

Można.
Ale nie bardzo...

Myślisz, że wystarczy oczy zamykać?

Zalezy kto ma zamykać: Ty,Elektryczna czy ten/ta  "każdy" smile

On i kazda, a kto tylko podniesie oko to wydlubie, bo mój ci on.

347

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Co do psa-wychowaj go po prostu i nie puszczaj luzem.Ty jesteś właścicielem i Ty powinnaś go pilnować.Ale widocznie nie masz pojęcia o wychowaniu psa skoro mu tłumaczysz smile

Wychowany tylko pchany głodem. Jak swingers

Wychowany i puszczany luzem.Cudowne.
Uwielbiam takich odpowiedzialnych właścicieli,których pieski srają w ogrodzie sąsiadów smile

348

Odp: Swingowanie....
gojka102 napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Co do psa-wychowaj go po prostu i nie puszczaj luzem.Ty jesteś właścicielem i Ty powinnaś go pilnować.Ale widocznie nie masz pojęcia o wychowaniu psa skoro mu tłumaczysz smile

Wychowany tylko pchany głodem. Jak swingers

Wychowany i puszczany luzem.Cudowne.
Uwielbiam takich odpowiedzialnych właścicieli,których pieski srają w ogrodzie sąsiadów smile

Swingers spuszcza się u sąsiadki z klubu to psu tym bardziej musisz wybaczyć.

349 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 12:59:11)

Odp: Swingowanie....

Nie rozumiem po co dyskusja. Qrwiarze niech parują się z babami na psy, a ja poczekam na faceta, który chce być wierny i jednak czuje szpilkę zazdrości na myśl o tym, że inny mnie podrywa albo chce pieprzyć, bo jestem na tyle wartościowa i wyjątkowa, że czuje się dumny, że go wybrałam, a nie że inny mnie yebie. A od otoczenia będzie wymagał szacunku względem mnie, będzie moim księciem, rycerzem i wybawcą, a nie streczycielem i pacjentem na starość po życiu pełnym prdolenia.

350

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Nie rozumiem po co dyskusja. Qrwiarze niech parują się z babami na psy, a ja poczekam na faceta, który chce być wierny i jednak czuje szpilkę zazdrości na myśl o tym, że inny mnie podrywa albo chce pieprzyć, bo jestem na tyle wartościowa i wyjątkowa, że czuje się dumny, że go wybrałam, a nie że inny mnie yebie. A od otoczenia będzie wymagał szacunku względem mnie, będzie moim księciem, rycerzem i wybawcą, a nie streczycielem i pacjentem na starość po życiu pełnym prdolenia.

To sobie czekaj, nikogo to nie obchodzi. Ale od ludzi, którzy za obopólną zgodą oddają się różnym praktykom seksualnym się odczep i przestań na nich rzygać swoją dulszczyzną.

351

Odp: Swingowanie....

Ja też poddaje się różnego rodzaju pieszczotom za obupolna zgodą tylko w formie zgłębiania więzi z partnerem i sprawianiem sobie wzajemnie przyjemnosvi, a nie w formie gościnności w kroku z każdym kogo UJ przywiedzie do klubu.

352

Odp: Swingowanie....

Bardzo ci z tego powodu gratulujemy. Jeśli obrzygałaś już wszystkich, którzy choć w promilu ośmielili się różnić od ciebie, to możesz dotrzymać dobrowolnie złożonej obietnicy i nie rzygać tu już więcej.

353 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 13:14:27)

Odp: Swingowanie....

Jak moje kochanie powie mi "rżnij się su.ko" bo lubi ostrą atmosferę to wiem, że podnieca go pikanteria, a nie że jakaś przypadkowa ciuliznajda w domu jest pod pantoflem, a na mnie w klubie wyżywa się i upuszcza swoją frustrację by przez chamskie rżnięcie czuć przewagę i zrobić sobie dobrze podwójnie przez odebranie mi godności i zrobienie ze mnie wora na spermę. Tylko jesteście zbyt ograniczeni qrestwem by widzieć takie niuanse. Trzeba za grosz godności nie mieć by oddawać się takim praktykom samym w sobie, a w związku z podszytym streczycielstwem to już w ogóle.

354

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

Bardzo ci z tego powodu gratulujemy. Jeśli obrzygałaś już wszystkich, którzy choć w promilu ośmielili się różnić od ciebie, to możesz dotrzymać dobrowolnie złożonej obietnicy i nie rzygać tu już więcej.

Nie gardzę odmiennym zdaniem, gardzę swingiem w dowodzie ogromnej miłości smile

355

Odp: Swingowanie....

Człowiek mający godność wybierze partnera, który jest dumny, że może być ze mną i dla mnie, że go wybrałam, że może być mój. Człowiek nie szanujący się będzie dumny, że partner wrócił do niego, bo powrót będzie odbierać jako formę najwyższego ukochania. Mój pies jak sprdala jeść na wieś to nie mam go za oddanego pupila tylko za wszawą, łakomą łajzę, która wraca tylko z przywiązania po wikt i opierunek. Trzeba szanować siebie i drugiego człowieka, żeby wiedzieć o czym mówię, więc nic tu po mnie.

356

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

więc nic tu po mnie.

Nie obiecuj, bo już raz się deklarowałaś i coś ci nie wyszło.

357

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

więc nic tu po mnie.

Nie obiecuj, bo już raz się deklarowałaś i coś ci nie wyszło.

Nie robię tego podpuszczona. Nie jestem małą dziewczynką. Robię to z ogromną przyjemnością.

358

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Nie robię tego podpuszczona. Nie jestem małą dziewczynką. Robię to z ogromną przyjemnością.

Dokładnie jak kobiety w swingu smile

359 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 14:06:13)

Odp: Swingowanie....
Farmer napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Nie robię tego podpuszczona. Nie jestem małą dziewczynką. Robię to z ogromną przyjemnością.

Dokładnie jak kobiety w swingu smile

Wyrzec się wierności i oddania, intymności i spalającej jedności dla dobrze wyebanej dupy to trzeba mieć naprawdę dobrze poukładane priorytety w życiu i wartości... Parafrazując znane powiedzenie - śmieć do śmiecia ciągnie.

360

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
Farmer napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Nie robię tego podpuszczona. Nie jestem małą dziewczynką. Robię to z ogromną przyjemnością.

Dokładnie jak kobiety w swingu smile

Wyrzec się wierności i oddania, intymności i spalającej jedności dla dobrze wyebanej dupy to trzeba mieć naprawdę dobrze poukładane priorytety w życiu i wartości... Parafrazując znane powiedzenie - śmieć do śmiecia ciągnie.

Ależ oni niczego się nie wyrzekają.....bo tego nie oczekiwali po związku.....i tyle
Komuś, kto przez całe życie wpi...dalał ziemniaki że smalcem.....krewetki nie będą smakować smile

361

Odp: Swingowanie....
zwyczajny gość napisał/a:

Komuś, kto przez całe życie wpi...dalał ziemniaki że smalcem.....krewetki nie będą smakować smile

I słusznie, bo są obrzydliwe wink

362

Odp: Swingowanie....
Snake napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Komuś, kto przez całe życie wpi...dalał ziemniaki że smalcem.....krewetki nie będą smakować smile

I słusznie, bo są obrzydliwe wink

Nie to co pyry smile Z gzikiem....
Mniam.....

363

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Wychowany tylko pchany głodem. Jak swingers

Wychowany i puszczany luzem.Cudowne.
Uwielbiam takich odpowiedzialnych właścicieli,których pieski srają w ogrodzie sąsiadów smile

Swingers spuszcza się u sąsiadki z klubu to psu tym bardziej musisz wybaczyć.

Jprd-swingers robi to-uwaga-za obopólną zgodą.
A ja mam się zgadzać by Twój niedoplinowany pies srał mi w ogrodzie bo nie uważam,że swingowanie to zezwięrzęcenie i wynaturzenie? smile
Jak ktoś z sąsiadów się wk... i naśle Ci SM za to,że nie masz psa pod nadzorem to też tak będziesz się tłumaczyć ? smile smile

364

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Nigdy więcej w życiu nie będę dyskutować ze swingwrsem i człowiekiem popierającym to. [..]. Miło było, baj tongue

Elektryczna84 napisał/a:

... Bywajcie.

Elektryczna84 napisał/a:

]Wrócę we wigilię. Jak przemówicie ludzkim głosem to może złapiemy wspólne fale.

Elektryczna84 napisał/a:

  więc nic tu po mnie.

Trollizm w czystej formie

365

Odp: Swingowanie....
gojka102 napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:
gojka102 napisał/a:

Wychowany i puszczany luzem.Cudowne.
Uwielbiam takich odpowiedzialnych właścicieli,których pieski srają w ogrodzie sąsiadów smile

Swingers spuszcza się u sąsiadki z klubu to psu tym bardziej musisz wybaczyć.

Jprd-swingers robi to-uwaga-za obopólną zgodą.
A ja mam się zgadzać by Twój niedoplinowany pies srał mi w ogrodzie bo nie uważam,że swingowanie to zezwięrzęcenie i wynaturzenie? smile
Jak ktoś z sąsiadów się wk... i naśle Ci SM za to,że nie masz psa pod nadzorem to też tak będziesz się tłumaczyć ? smile smile

Elektryczna84 próbuje się silić na jakieś mądrze brzmiące metafory i w ten sposób mamy swingersa-psa, w innym wątku związek-krem… lol Wszystkie równie trafione wink

366

Odp: Swingowanie....
M!ri napisał/a:
gojka102 napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Swingers spuszcza się u sąsiadki z klubu to psu tym bardziej musisz wybaczyć.

Jprd-swingers robi to-uwaga-za obopólną zgodą.
A ja mam się zgadzać by Twój niedoplinowany pies srał mi w ogrodzie bo nie uważam,że swingowanie to zezwięrzęcenie i wynaturzenie? smile
Jak ktoś z sąsiadów się wk... i naśle Ci SM za to,że nie masz psa pod nadzorem to też tak będziesz się tłumaczyć ? smile smile

Elektryczna84 próbuje się silić na jakieś mądrze brzmiące metafory i w ten sposób mamy swingersa-psa, w innym wątku związek-krem… lol Wszystkie równie trafione wink

Troszkę się już kobita pogubiła,a nawet całkiem.Im więcej będzie tu pisać w tym stylu, tym większą idiotkę będzie z siebie robić.
Ale to wolny kraj-można robić idiotkę i można się zezwierzęcać i być alfonsem uprawiając za obopólną zgodą w związku swing. smile

Jedyne czego nie wolno-to puszczać psa bez nadzoru,Elektryczna smile

Posty [ 326 do 366 z 366 ]

Strony Poprzednia 1 … 4 5 6

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026