netkobietyWszystkie działy
Seks, seksualność, psychologia

Swingowanie....

365 odpowiedzi131 143 wyświetleniazałożony przez PESTKA35, 19.03.2009

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 261 do 325 z 366 ]

261 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-09-17 17:26:44)

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Że tak w pewnym wieku nie przystoi trzymać na wodzy uja jak języka...
Szkoda sobie strzepic języka. W parach niech sobie ludzie robią co chcą, ale doopić farmazony o miłości, kiedy patrzy się jak jakiś wymoczek szuka punktu g w wątrobie u żony jest poprdoleniem jakiego świat nie widział i nekrofilia z koprofilia razem wzięte są pestką przy tym.

Rzuć adresem, to Ci zafunduję kurs czytania ze zrozumieniem i kurs prowadzenia dyskusji z użyciem kulrutalnych argumentów.
Śmiech trochę, bo jedyną osobą, która tu wysnuwa argukent o miłości jesteś Ty.

262

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Że tak w pewnym wieku nie przystoi trzymać na wodzy uja jak języka...

A niby czemu?
Myślisz, że kobiety są niby lepsze ?

263

Odp: Swingowanie....
arturzoe napisał/a:

Tak - dla nas ważniejsze jest bliskość emocjonalna i wspólne zaufanie do siebie to charakteryzuje ludzi swingujących.

Jaka niesamowita więź między nimi, aż pozazdroscic!
Zerżneli mu ją na dwa baty, ale on wie, że wróci mu prac ospermione majtki i przywieźć czystą piżamkę do szpitala w chorobie, dlatego tylko oni wiedzą co to uczucie ponad fizyczność, uczucie której zdrada nie straszna. Niejedna osoba czytając coś takiego pomyśli "to naprawdę coś!". Qrwa ... (Poradnik nie doszedł jeszcze, była wysyłka priorytetem?)

264

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
arturzoe napisał/a:

Tak - dla nas ważniejsze jest bliskość emocjonalna i wspólne zaufanie do siebie to charakteryzuje ludzi swingujących.

Jaka niesamowita więź między nimi, aż pozazdroscic!
Zerżneli mu ją na dwa baty, ale on wie, że wróci mu prac ospermione majtki i przywieźć czystą piżamkę do szpitala w chorobie, dlatego tylko oni wiedzą co to uczucie ponad fizyczność, uczucie której zdrada nie straszna. Niejedna osoba czytając coś takiego pomyśli "to naprawdę coś!". Qrwa ... (Poradnik nie doszedł jeszcze, była wysyłka priorytetem?)

Czyli dyskutujesz z ludźmi, którzy pisali tu lata temu, zdążyli odejść z forum i nigdy nie wrócić, a Ty teraz odnosisz się do ich postów dyskutując z nami?
No poradnik Ci się przyda, bo w każdym momencie pytałam Cię o to, gdzie takoe pochwały widzisz w MOICH postach, skoro to MNIE nazywasz zepsutą.
Ostatnio jak sprawdzałam to byłam kobietą i nie miałam nicka arturzoe, więc nie wiem czemu rozmawiając ze mną odnosisz się do postów kogoś zupełnie innego.

Jak Ty nie umiesz rozmawiać z ludźmi to ja współczuję kolejnemu partnerowi, o ile jakikolwiek będzie chciał zaistnieć.

265 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-17 17:51:48)

Odp: Swingowanie....
Farmer napisał/a:
Elektryczna84 napisał/a:

Że tak w pewnym wieku nie przystoi trzymać na wodzy uja jak języka...

A niby czemu?
Myślisz, że kobiety są niby lepsze ?

Oddaję sobie obciąć wszystko co mi odstaje, że grubi ponad połowa kobiet ma ktores z myśli:
1. Ma mnie zdradzać cichaczem to lepiej co ja sobie też użyje
2. Ma mnie zdradzać cichaczem to wolę mieć nad tym kontrolę i chociaż decydować kiedy, jak i być przy tym.
3. Jeśli się nie zgodzę, odejdzie. Poświęcę się.
Na 100 propozycji w małżeństwie o swing obstawiam, że 95 pojawia się ze strony panów. Zresztą znam taką parę. Miłości szukać to jak igły w stogu siana. Oboje lubią dobre prdolenie i przedkładają to ponad wszystko, nawet ponad wierność, miłości i lojalność.
Ale wracają do siebie po każdym seansie uciech... Swingersi chrzestnymi do dziecka? Jednak dobre prdolenie rodzi więź lepszą niż przyjaźń i szacunek, fiu fiu, a jakie wartości będą umieli przekazać dziecku, uuuuu pozazdrościć!
Jak bardzo chcica musi rządzić czlwowiekiem, żeby nie bolał widok ukochanej osoby z innym/inną to tylko te sprdoliny mogą wiedzieć. Jak bardzo przedmiotowo trzeba traktować drugą osobę (partnera i towarzysza uciech), żeby móc brać w tym udział to tylko zezwierzecone i bezduszne sekscyborgi mogą wiedzieć.

266 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-17 17:54:40)

Odp: Swingowanie....
Lady Loka napisał/a:

.

Jak Ty nie umiesz rozmawiać z ludźmi to ja współczuję kolejnemu partnerowi, o ile jakikolwiek będzie chciał zaistnieć.

0
Nie martw się o mnie :-) wierzę, że wśród zwierząt jest jeszcze inny człowiek.
Bronisz- pochwalasz.

P.s sęk w tym, że ja z LUDZMI potrafię rozmawiać.
*Człowiek, l.mn. ludzie - jednostki mające uczucia wyższe, panujące nad prymitywną naturą i popędami. Człowiek to reprezentant najlepszych cech ludzkich.

267 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2022-09-17 17:57:55)

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

.

Jak Ty nie umiesz rozmawiać z ludźmi to ja współczuję kolejnemu partnerowi, o ile jakikolwiek będzie chciał zaistnieć.

Nie martw się o mnie :-) wierzę, że wśród zwierząt jest jeszcze inny człowiek.
Bronisz- pochwalasz.

Co za bzdura.
Już mówiłam kilkukrotnie - znajdź mi jeden jedyny komentarz, w którym bronię czy pochwalam.

Napisałam tylko i wyłącznie, że każdy ma prawo tak budować swoje życie seksualne jak tylko chce. Tak długo, jak wszyscy, którzy w danych praktykach seksualnych uczestniczą robią to dobrowolnie, to nie jest moją sprawą zaglądanie im do łóżka.

W dalszym ciągu nie znasz mojej prywatnej opinii na temat swingersów big_smile ale widzę, że Ciebie nie interesują opinie innych, po prostu każdy tego typu post wykorzystujesz do kolejnego wysrywu bluzgów w stronę niewiadomą.
Przypomnę też, że już kilkukrotnie kończyłaś temat, to może wreszcie go skończ tak na serio?

Edit. Nie, nie potrafisz. Jesteś wulgarna, niegrzeczna, niekulturalna, nie słuchasz, nie czytasz ze zrozumieniem, nie odnosisz się do argumentów drugiej strony, a jak ktoś ma inną opinię niż Ty to wyzywasz, obrażasz i traktujesz innych jak ściery. Najłatwiej komuś rzucić, że jest zepsuty jak się go nie zna.
Jestem absolutnie przekonana, że nie powiedziałabyś mi w twarz tego wszystkiego, co mi tu napisałaś, bo byś się bała. Bo w realu jesteś zahukaną dziewczyną zdradzaną przez ex faceta, która próbuje podbudować swoje ego obrażając innych ludzi.

268

Odp: Swingowanie....

Strona jest wiadoma. Opinie znam - oboje chcą, więc mogą. Oczywiecie, że mogą tak jak ja mogę określić ich jako zezwierzeconych osobników z gatunku ludzkiego niemajacych pojęcia o miłości.

269 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-17 18:00:52)

Odp: Swingowanie....
Lady Loka napisał/a:

Jestem absolutnie przekonana, że nie powiedziałabyś mi w twarz tego wszystkiego, co mi tu napisałaś, bo byś się bała. Bo w realu jesteś zahukaną dziewczyną zdradzaną przez ex faceta, która próbuje podbudować swoje ego obrażając innych ludzi.

Ależ Ty umiesz przenikać spostrzegawczością ludzi! Zaniemówiłam z wrażenia.  Nie obrażam ludzi, wytykam prymitywne zachowania zwierzęce jednostkom ludzkim, które uważają, że mają więź jak nikt w wierności żyjący. Ludzie to nie Swingersi
(nawet słownik jest wyzwolony, bo każe mi ich pisać z dużej tongue ), nie zdradzacze i nie krętacze, zlociutka.

270

Odp: Swingowanie....

A jakie pojęcie o miłości jest jedyne słuszne?

271 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-17 19:14:07)

Odp: Swingowanie....
Serberys napisał/a:

A jakie pojęcie o miłości jest jedyne słuszne?

W kontekście seksu?
Że bierzesz drugą stronę taka jaka jest, nawet jeśli po Ani, Kaśce czy Zosi wiesz, że można lepiej obciągać i mieć więcej (analogicznie, że można mieć dłuższego i grubszego, że można dłużej, wytrawniej). Docieracie się w łóżku, uczycie się siebie wzajemnie, pracujecie nad lepszym pożyciem, umiecie rozmawiać o seksie i fantazjach- jesteście otwarci na nowe z partnerem, na jego potrzeby. 
Że dajesz, a nie bierzesz.
Że jeśli druga strona nie może dać Ci bliskości, bo ma kłopoty, jest przemęczona czy też chora (zagrożona ciąża, połóg, chemioterapia, grypa 40C co tylko przyjdzie do głowy) to dajesz bliskość nieerotyczna i nie lecisz niezaspokojony na bok tylko pomagasz i wspierasz.
Że jesteś wierny.
Że w przypadku całkowitego zaniku pożycia z powodu zdrowia trwasz przy kimś bez seksu.
Że seksu nie traktujesz jako nagrody, nie pogrywasz nim na zasługiwanie- że po prostu z bliskości i intymności nie robisz karty przetargowej.
Więcej mi do głowy nie przychodzi.

272

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Więcej mi do głowy nie przychodzi.

dziwna jesteś

273 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-09-17 21:46:11)

Odp: Swingowanie....

Pomijając już to, że źródła historyczne pozwalają stwierdzić, żę już w starożytności odbywały się różne "imprezy", ale do ciężkej chol*ry, nie przypuszczałem, żę można komuś zaglądać do łóżka.

Tak, jak Szeptuch wspomniał: można samemu czegoś nie tolerować albo nie lubić, ale skoro dwójka ludzi się na coś decyduje dobrowolnie i świadomie, to jakim prawem mam ich pouczać, mówiąc co jest "jedynie właściwe i słuszne"?

274 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-17 22:15:43)

Odp: Swingowanie....
bagienni_k napisał/a:

Pomijając już to, że źródła historyczne pozwalają stwierdzić, żę już w starożytności odbywały się różne "imprezy", ale do ciężkej chol*ry, nie przypuszczałem, żę można komuś zaglądać do łóżka.

Tak, jak Szeptuch wspomniał: można samemu czegoś nie tolerować albo nie lubić, ale skoro dwójka ludzi się na coś decyduje dobrowolnie i świadomie, to jakim prawem mam ich pouczać, mówiąc co jest "jedynie właściwe i słuszne"?

Bo dupią o miłości przy tym. Weź to bagienny na chłopski rozum.... Masz kobietę na której Ci wielce zależy i patrzysz jak klęczy przed facetem, który szarpie ją za włosy i wsadza jej kootasa aż się nim dławi albo patrzysz jak nabija się na dwa chooje zachwycona. Odpowiedz sobie na pytanie - czy można kochać i jednocześnie patrzeć na to, brać udział w tym!? Nie. A oni jeszcze, że to level miłości i zaufania nie dla przeciętniaków, bo mają tak silną więź emocjonalną, że są ponad tym. Ludzie po rozwodach z uwagi na staż i wspólne przeżycia potrafią być z sentymentu zazdrośni o exa, a tu obecnego partnera patrzysz jak ktoś ci rucha? Mają prawo, ale to nie ma uczuć. Jakim zwierzęciem trzeba byc, że to nie rusza.... Ktoś traktuje Ci kobietę życia, partnerkę jak divę i ty na to patrzysz bez emocji!?
Nie widzicie nie tylko szmacenia się w takich orgiach, ale nade wszystko nie rozumiecie, że chore jest przyzwolenie partnera na to wszystko. To jak zaprzeczyć całkowicie wszelkim uczuciom ciepłym do wybranka, o miłości nie wspomnę.

275 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-09-18 09:54:46)

Odp: Swingowanie....

Króko i zwięźle: na MÓJ chłopski rozum może i nie ma w tym żadnego sensu(ani np. dla mojej potencjalnej partnerki), bo MY mamy swoje zasady i wartości, ale już nasi sąsiedzi mogą sobie sprowadzać ilu tam "współkochanków" chcą i robić, co tylko im się podoba. Jeśli oboje się na to godzą i nie widzą w tym problemu, to nie ma tematu. Nie nasza sprawa i koniec kropka. Dla nich takie coś być może jest dopuszczalne, kręci ich - nieważne. To, co się dzieje u nich za zamkniętymi drzwiami w kwestiach łóżkowych jest wyłącznie ICH sprawą. My mamy swój świat, oni mają swój.
Nie mam zamiaru nikogo pouczać ani robić za mesjasza, który głosi jedną, jedyną słuszną prawdę.

Oby tylko nie hałasowali za bardzo, żeby można było spać. Chociaż można sobie zatyczki do uszu kupić i po problemie..Oby także na siłę nie próbowali nas przekonywać do swojego punktu widzenia.

276 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 10:07:08)

Odp: Swingowanie....

Przestaje być ich sprawą, kiedy się z tym obnoszą, bo to ich sprawa dopóki zostaje w alkowie. Ja nie gonię i nie opowiadam, że dzisiaj wsadziłam Misiowi dildo w tyłek i jednocześnie nie grucham na forum "jeśli facet 100% hetero pozwoli wam ruszyć zwieracze to wtedy kocha, bo jest ponad uprzedzenia". To na was wszystkich dookoła spoczywa odpowiedzialność, żeby wstydzić się zwierzęcych praktyk, a nie traktować ich jako normę. Będę oceniać i krytykować zawsze, gdy będą mi wjeżdżać na podwórko z agitacją zezwierzęcenia. Przekraczają w swingu wszelkie granice, ale propagowanie wynaturzenia to o krok za dużo i na ten krok zawsze odpowiem atakiem.

277

Odp: Swingowanie....

Elektryczna, brakuje tobie ..., dlatego takie głupoty wypisujesz

278

Odp: Swingowanie....
Farmer napisał/a:

Elektryczna, brakuje tobie ..., dlatego takie głupoty wypisujesz

Misiaczku, w dzisiejszych czasach naprawdę nie trudno mieć seks randkę. Poza tym niezależnie od stopnia zadowolenia zawsze będę gardzić swingiem. Koprofilii czy innych dziwactw też nie rozumiem, ale jeśli ktoś lubi to nic mi do tego (dopóki nie będzie prdlic na forum lub w towarzystwie, że prawdziwie kocha tylko ten co da się obsrac).

279

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Przestaje być ich sprawą, kiedy się z tym obnoszą, bo to ich sprawa dopóki zostaje w alkowie. Ja nie gonię i nie opowiadam, że dzisiaj wsadziłam Misiowi dildo w tyłek i jednocześnie nie grucham na forum "jeśli facet 100% hetero pozwoli wam ruszyć zwieracze to wtedy kocha, bo jest ponad uprzedzenia". To na was wszystkich dookoła spoczywa odpowiedzialność, żeby wstydzić się zwierzęcych praktyk, a nie traktować ich jako normę. Będę oceniać i krytykować zawsze, gdy będą mi wjeżdżać na podwórko z agitacją zezwierzęcenia. Przekraczają w swingu wszelkie granice, ale propagowanie wynaturzenia to o krok za dużo i na ten krok zawsze odpowiem atakiem.

Sugerujesz,że oceniasz i krytykujesz jedynie tych swingersów co Ci się zwierzają?
Rozumiem,że seks analny  też Ci bardzo leży na żołądku?

280

Odp: Swingowanie....

Pewne rzeczy są oczywiste. Będzie mnie razić, jeśli będa się tak zabawiać np publicznie albo agitować dookoła na ten temat. Natomiast póki zostaje ich to prywatną sprawą, to nie mam nic do tego. NIe widzę powodu, żeby głosić swoje racje, jeśli inne osoby widza to inaczej.Warto pamiętać, że agitacja w każdą stronę bywa szkodliwa.

Jeśli zaś na forum ktoś przychodzi, aby się o to zapytać, to nie mam zamiaru go(ich) od razu zwymyślać czy nawracać, bo nagle iwdzę "och, ktoś śme wyprawiać takie świństwa i się z tym obnosi!". Nie, po prostu zadaje pytanie, oczekując KULTURALNEJ odpowiedzi. Taką można udzielić, jeśli się nawet tym swingiem gardzi. Osobiście  nie mam z tym problemu, aby się wyrażać w sposób wyważony i akceptowalny w publicznym dyskusjach, zamiast rzucać bluzgami.

281 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 10:48:38)

Odp: Swingowanie....

Wulgaryzmy ruszają, a zezwierzęcenie nie? Ja prdole big_smile delikatność z dupy strony tongue

282 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 11:05:51)

Odp: Swingowanie....
gojka102 napisał/a:

Sugerujesz,że oceniasz i krytykujesz jedynie tych swingersów co Ci się zwierzają?
Rozumiem,że seks analny  też Ci bardzo leży na żołądku?

Potępiam zjawisko i gardzę takim traktowaniem siebie w związku, ale nie gonie z szabelką po świecie i nie torturuje ludzi pytaniem "swingujesz czy nie!?" Ktoś kto powinien być dla ciebie wsparciem, kto powinien szanować cię ponad wszystkie i wszystko, traktować jak księżniczkę i stać na straży twojej godności pozwala być Ci qwa do towarzystwa (Vice versa w stronę faceta)? Nieludzkie. Obcego traktować jak materac? Wielu tak ma, ale ukochanego? Poprdolone! Szczyt sqrwysynstwa.
Do żołądka w analu jeszcze żaden się nie dobił, sypiam chyba z mikrusami. Na żołądku co najwyżej może leżeć połyk w oralu smile

283

Odp: Swingowanie....

A tfu... Jaka wulgarna i prymitywna! A swingu czepia się tongue

284

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

ale jeśli ktoś lubi to nic mi do tego (dopóki nie będzie prdlic na forum lub w towarzystwie, że prawdziwie kocha tylko ten co da się obsrac).

Forum nie jest twoje, szersze grono towarzyskie również nie jest twoim prywatnym folwarkiem, w którym możesz nakazywać co komu i kiedy wolno powiedzieć i o czym mówić. Jeśli ktoś lubi, i szczerze nic do tego nie masz, to po co bijesz pianę od 2 stron? Myślisz, że zadziała tu jakiś samozwańczy nakaz - ej, o tym nie gadamy, bo ja tak postanowiłam?

285 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 12:15:20)

Odp: Swingowanie....

Pomijając wolność słowa, wolność do oceny czynu, bo forum jest ogólnodostępne dla każdego (i dla swingersa, i dla mnie) to jeśli odwiodę chociaż jedną osobę od tego to "jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat”...

286

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

Myślisz, że zadziała tu jakiś samozwańczy nakaz - ej, o tym nie gadamy, bo ja tak postanowiłam?

Tu akurat jest ten problem, że koleżanka Elektryczna jest na punkcie swingu jakaś elektryczna jakby ją ojciec prądem robił i to ona głównie ciągnie ten temat. Stare porzekadło mówi, że głodny tylko o chlebie... lol Widać mimo tych gadek, że jakby chciała, to ho, ho...., to jednak może by i chciała ale nabyta pruderia jej jednak nie pozwala wink Stąd i by pewnie chciała ale tym bardziej się złości, że może mieć takie okropne ukryte pragnienia więc tym bardziej najeżdża na tych co się w swingowanie bawią. To jest coś jak z tym, że ci co najzagorzalej wyzywają homoseksualistów od pedałów, to tak naprawdę mają w głębi duszyczki ukryte ciągoty do własnej płci. I może dlatego najgłośniej krzyczą pedał, pedał!!!?

287 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 12:50:11)

Odp: Swingowanie....
Snake napisał/a:

Tu akurat jest ten problem, że koleżanka Elektryczna jest na punkcie swingu jakaś elektryczna jakby ją ojciec prądem robił i to ona głównie ciągnie ten temat. Stare porzekadło mówi, że głodny tylko o chlebie... !!!?

Jak można za cenę wolności wystawić partnera na ruszt? Nie pojmuje.
Jeśli czegoś pragnę to realizuje to, nie wstydzę się swoich fantazji. Spróbowałam wszystkiego czego chciałam i przy tym nie poniżyłam Ukochanego, nie zdradziłam go. Mam prawie 40lat i nie będę Ci tu urażona wymieniać co lubię, jakie mam fetysze, na ile posunęłam się, bo to jest coś między mną, a moim facetem i to jest nasze. To nasze chwile, a nie moje doświadczenie, które ma mnie na rynku matrymonialnym wybić i podnieść wartość jako kobiety albo udowodnić Ci, że mało pruderyjna jestem, bo w pruderii nie ma nic złego w przeciwieństwie do qrestwa i swingu.
Między pruderią a qrestwem jest zdrowy stosunek do seksu jako pięknej bliskości dwojga kochających się ludzi, którzy nią bawią się i czerpią satysfakcję. We dwoje. Qrwa.

288

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Pomijając wolność słowa, wolność do oceny czynu, bo forum jest ogólnodostępne dla każdego (i dla swingersa, i dla mnie) to jeśli odwiodę chociaż jedną osobę od tego to "jeśli człowiek ratuje jedno życie, to jest tak, jak gdyby uratował cały świat”...

Absurd. Atakiem, wulgarnością, agresją - nigdy nikogo od niczego nie odwiedziesz.
Jeśli uznajesz wolność słowa, i ogólnodostępność na forum, to logicznym jest, że i ty i swingersi, możecie wypowiadać tu swoje preferencje i opinie na równi. A wobec tego, niczyje preferencje nie są bardziej chore, zaburzone, czy kurewskie, tylko dlatego, że ty tak orzekłaś.

289

Odp: Swingowanie....

Sraty taty... lol Po prostu skończ pisać w tym temacie i tyle.

290 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2022-09-18 13:00:44)

Odp: Swingowanie....

Należy zauważyć, że określenie "zezwierzęcenie"(w dodatku obraźliwe dla zwierząt w niektórych przypadkach) zostało tu użyte wyłącznie przez Ciebie Elektryczna. Dla ka zdego z nas to zachowanie mieści się w normie, o ile ZOSTANIE ZAAKCEPTOWANE przez OBIE STRONY. Może mi to nie przeszkadzać, póki nikt się z tym nie obnosi ani tego nie zachwala wszem i wobec ale samo wypowiadanie się jeszcze chyba nie zostało zabronione? Chociaż w sumie czemu ma się ktoś aż tak bardzo czaić z tym? Jeśli tylko konsumuje swoją potrzebę w zaciszu domowym to ok, ale nie musi koniecnzie kryć się z towarzystwem, kiedy np zaprasza kogoś do swojego domu. Nie będzie przemykał cichaczem po korytarzu, aby tylko nikt nei zauważył, że sobie sprowadza partnerów do swingu.

Aha, no i właśnie zdolność kulturalnego wyrażania się o czymś, co nam się nie podoba, pokazuje, jakim się jest człowiekiem.

291 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 13:19:21)

Odp: Swingowanie....
bagienni_k napisał/a:

Aha, no i właśnie zdolność kulturalnego wyrażania się o czymś, co nam się nie podoba, pokazuje, jakim się jest człowiekiem.

Wartości, których bronimy pokazują jakim jest się człowiekiem, a jakim nie lub jak w przypadku swingu czy jest się człowiekiem czy nie.
Jeśli dwoje ludzi chce kopulować w przetasowaniu to niech to robią, ale nie spodziewuaj się, że zbydlecenia nie zauwaze i nie skomentuje. W społeczeństwie są też pedofile (13latki też chcą seksu), zoofile (zwierzęta nie narzekają przy tych zabawach), a jakoś obopólna zgoda nie sprawia, że akceptuje się takie zachowania, więc nie pieprz głupot, że wystarczy "obie strony chcą to mogą". Obrzydliwość. Nawet w stadach samce walczą o pierwszeństwo, a tu człowiek podtyka dupę swojej łani innym samcom - ja prdole, szczyt sprdlenia.
P.s tylko ja, bo wy przeszliście zgnilizną wyzwolonych czasów.

292

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

, tylko dlatego, że ty tak orzekłaś.

Walą w człowieczeństwo, a nie że ja nie akceptuje.

293

Odp: Swingowanie....
Snake napisał/a:

Sraty taty... lol Po prostu skończ pisać w tym temacie i tyle.

Wysoki poziom dyskusji. I te kontrargumenty powalają z nóg. Może gdyby krew czasem do głowy, a nie główki zapompowala to miałbyś mniejszą pomroczność umysłu i naszłaby Cię elokwencja.

294

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
bagienni_k napisał/a:

Aha, no i właśnie zdolność kulturalnego wyrażania się o czymś, co nam się nie podoba, pokazuje, jakim się jest człowiekiem.

Wartości, których bronimy pokazują jakim jest się człowiekiem, a jakim nie lub jak w przypadku swingu czy jest się człowiekiem czy nie.
Jeśli dwoje ludzi chce kopulować w przetasowaniu to niech to robią, ale nie spodziewuaj się, że zbydlecenia nie zauwaze i nie skomentuje. W społeczeństwie są też pedofile (13latki też chcą seksu), zoofile (zwierzęta nie narzekają przy tych zabawach), a jakoś obopólna zgoda nie sprawia, że akceptuje się takie zachowania, więc nie pieprz głupot, że wystarczy "obie strony chcą to mogą". Obrzydliwość. Nawet w stadach samce walczą o pierwszeństwo, a tu człowiek podtyka dupę swojej łani innym samcom - ja prdole, szczyt sprdlenia.
P.s tylko ja, bo wy przeszliście zgnilizną wyzwolonych czasów.

No ty jednak głupia jesteś. W przypadku dziecka nie ma mowy o zgodzie, bo takiej dziecko nie może wyrazić prawnie, bo nie ma zdolności do czynności prawnych. Takich nie ma też zwierzę, bo w ogóle nie jest podmiotem prawa. Natomiast dwójka i więcej ha, ha dorosłych ludzi ma zdolność do podejmowania decyzji. O ile oczywiście z jakichś powodów nie zostali ich pozbawieni np. ograniczeniem ze względu na swój stan psychiczny lub przymusem. Tak więc dorośli mogą sobie robić co tylko nie jest zakazane prawem czyli mogą się rżnąć w dowolnych konfiguracjach, chlać wódę, ćpać narkotyki i co im tam jeszcze przyjdzie do głowy. Bo rżnięcie, picie i ćpanie nie jest zabronione lol
I tyle twego, że sobie pokrytykujesz lol

295

Odp: Swingowanie....

To zachowaj swoje mądrości dla siebie, jeśli nie potrafisz kulturalnie wyrazić swojego zdania! Skoro chcesz(bo masz prawo) się wypowiedzieć, używaj odpowiedniego języka, bo chyba do końca nie widzisz, że przez Twoje odzywki już straciłaś sympatię innych użytkowników. Jeśli nie widzisz różnicy między pedofilią a swingowaniem to nie ma sensu, abym tutaj dalej pisał..Wszystko się odbija od ściany, nawet święte prawo każdego do decydowania o własnym życiu. Jeśli np moi sąsiedzi czy nawet znajomi lub przyjaciele się w to bawią, to rozumiem, że przestaniesz się do nich odzywać, tak? Jakoś każdy tutaj widzi różnicę, że mogę sobie codzinnie nawet z tymi sąsiadami gadać czy chodzić do nich na herbatkę, ale to co robią w łóżku, jest ich indywidualną sprawą i nic mi do tego. Sam mogę się tym brzydzić, ale nie zerwę z kimś kontaktów tylko dlatego, że ci coś tam wyprawiają w łózku, co mi nie pasuje.
Koniec tematu.

Więcej nie mam zamiaru tuaj walić głową w mur..

296

Odp: Swingowanie....
Snake napisał/a:

Bo rżnięcie, picie i ćpanie nie jest zabronione lol

Ćpanie jest na pewno zabronione.
Rżnięcie i picie też... w określonych sytuacjach wink np. w parku na ławce.

Czepiam się. [cool]

297 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 13:46:13)

Odp: Swingowanie....
Snake napisał/a:

No ty jednak głupia jesteś. W przypadku dziecka nie ma mowy o zgodzie, bo takiej dziecko nie może wyrazić prawnie, bo nie ma zdolności do czynności prawnych lol

z Twoich ust to komplement, ale Tobie też głupota dolega, bo nie masz wiedzy, że od 13 r.z. ma się  zdolność do czynności prawnych- ograniczoną, ale jest. Zdolność ta nie ma nic tu do rzeczy.
Trzeba być zwierzęciem, żeby umieć patrzeć na seks partnera życiowego. Trzeba wyzbyć się wszelkich uczuć, żeby móc patrzeć na kopulowanie ukochanej osoby, trzeba mieć ją za nic, żeby chcieć się nią dzielić. Pokonać egoizm ludzki i zazdrość w miłości mogą tylko osobnicy bez uczuć wyższych

Ludzie nie lubią pożyczać swojego ulubionego długopisu, samochodu, szczoteczki do zębów, a Ci na tacy podają sobie partnerów życiowych? Zezwierzęcenie.

298 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 13:43:41)

Odp: Swingowanie....
Znerx napisał/a:
Snake napisał/a:

Bo rżnięcie, picie i ćpanie nie jest zabronione lol

Ćpanie jest na pewno zabronione.
Rżnięcie i picie też... w określonych sytuacjach wink np. w parku na ławce.

Czepiam się. [cool]

Dlaczego ja seksem na ławce w parku gorsze innych, a takie bydle swingowe przez namawianie na takie praktyki jest nietykalne? Wariactwo.

299

Odp: Swingowanie....
Znerx napisał/a:

Ćpanie jest na pewno zabronione.

Nie jest.

300

Odp: Swingowanie....

W innym temacie jakieś dziewczę jest zazdrosne, że jej zabawkami erotycznymi teraz facet posuwa nową sikse, jednocześnie jest o nią zazdrosna już jako ex tego faceta, a tu o drugiego człowieka ukochanego nie ma zazdrości w związku? Gdybym wiedziała, że obok mnie jest kobietą życia nie dzielilabym się nią. Gdyby była ważna nie pozwolilabym nikomu mi jej pieprzyć lub odbić. Chore i niepojęte.

301

Odp: Swingowanie....

"trzeba to, trzeba tamto" - normalnie wchodzi w umysły i sumienia innych ludzi, chcąc je "naprawiać"..

302 Ostatnio edytowany przez Dracarys (2022-09-18 13:57:53)

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Trzeba być zwierzęciem, żeby umieć patrzeć na seks partnera życiowego. Trzeba wyzbyć się wszelkich uczuć, żeby móc patrzeć na kopulowanie ukochanej osoby, trzeba mieć ją za nic, żeby chcieć się nią dzielić.

Bo? Jakiś logiczny, rozsądny argument?
Oprócz oczywiście twojego widzicisię.

bagienni_k napisał/a:

"trzeba to, trzeba tamto" - normalnie wchodzi w umysły i sumienia innych ludzi, chcąc je "naprawiać"..

Typowy dla naszych czasów fanatyzm i ograniczenia umysłowe.

303

Odp: Swingowanie....
bagienni_k napisał/a:

"trzeba to, trzeba tamto" - normalnie wchodzi w umysły i sumienia innych ludzi, chcąc je "naprawiać"..

Cieszę się, że widzisz iż są popsuci.

304

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

Jakiś logiczny, rozsądny argument?
Oprócz oczywiście twojego widzicisię.
umysłowe.

To jak wyrzec się odruchów bezwarunkowych czy samemu zatrzymać funkcje życiowe. Sprzeczne z ludzką naturą.

305 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-18 14:02:25)

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

Typowy dla naszych czasów fanatyzm i ograniczenia umysłowe.

Typowe jest fałszywe klepanie po plecach, bycie obojętnym z wygody albo parcie za większością jak w stadzie baranów.

306 Ostatnio edytowany przez Dracarys (2022-09-18 14:10:28)

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
Dracarys napisał/a:

Typowy dla naszych czasów fanatyzm i ograniczenia umysłowe.

Typowe jest fałszywe klepanie po plecach, bycie obojętnym z wygody albo parcie za większością jak w stadzie baranów.

Co za szczęście, że w tym wątku nikt swingersów po plecach nie klepał.
Nikt tu też nie był obojętny z wygody.
Nikt tu też nie dał się zeswingować, jeśli nie miał na to ochoty. Żadne stado baranów też się tu nie pojawiło, ja bym powiedziała wręcz, że pojawił się wyłącznie jeden.
Nie podoba ci się? Obrzydza? Wkurza? Odrzuca cię?
To nie swinguj, w czym problem?

Elektryczna84 napisał/a:

To jak wyrzec się odruchów bezwarunkowych czy samemu zatrzymać funkcje życiowe. Sprzeczne z ludzką naturą.

To ma być logiczny i rozsądny argument? Przecież to tylko twoje subiektywne odczucia, a nie objawione prawdy uniwersalne, którymi należy z przymusu objąć całe społeczeństwo.

307

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

to ma być logiczny i rozsądny argument? Przecież to tylko twoje subiektywne odczucia, a nie objawione prawdy uniwersalne, którymi należy z przymusu objąć całe społeczeństwo.

Ignorancja i głupota aż wylewa się poza forum.  Wiele teorii i badań potwierdza egoizm wynikający z chęci przetrwania i rzutujący na prokreację. Samiec alfa w stadzie walczy o terytorium i samicę, chce być głównym reproduktorem.O psychologii i jej prawach nawet nie wspomnę.

Swoją drogą już Darwin stwierdził, że nasza moralność jest wypadkową intelektu. Słabiutko kochani z nim u Was, oj słabiutko...

308

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
Dracarys napisał/a:

to ma być logiczny i rozsądny argument? Przecież to tylko twoje subiektywne odczucia, a nie objawione prawdy uniwersalne, którymi należy z przymusu objąć całe społeczeństwo.

Ignorancja i głupota aż wylewa się poza forum.  Wiele teorii i badań potwierdza egoizm wynikający z chęci przetrwania i rzutujący na prokreację. Samiec alfa w stadzie walczy o terytorium i samicę, chce być głównym reproduktorem.O psychologii i jej prawach nawet nie wspomnę.

Swoją drogą już Darwin stwierdził, że nasza moralność jest wypadkową intelektu. Słabiutko kochani z nim u Was, oj słabiutko...

Ja pierdolę, babka pieprząca w tym wątku o zezwierzęceniu wyskakuje z argumentem o zwierzęcym charakterze łączenia się w pary i pilnowania dziury samicy... Tylko nie ogarnia, że nawet w tych stadach, gdzie rządzi samiec alfa i zazdrośnie strzeże dostępu do samic* te samice zazwyczaj bardzo chętnie nadstawiają się innym samcom, gdy alfa nie patrzy lol

* - tak, tak, to najczęściej jest dostęp samca alfa do wszystkich samic w stadzie, taka ta natura wredna lol No i ten samiec alfa sobie chodzi rucha raz tą, raz drugą samicę, a raz trzecią. A wszystkie samice mogą co najwyżej starać się zasłużyć na uwagę samca alfa, obserwować jak rucha siostrę czy inną kuzynkę ze stada. Ewentualnie po cichu, gdy nie patrzy dać dupy jakiemuś becie lol

309

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
Dracarys napisał/a:

to ma być logiczny i rozsądny argument? Przecież to tylko twoje subiektywne odczucia, a nie objawione prawdy uniwersalne, którymi należy z przymusu objąć całe społeczeństwo.

Ignorancja i głupota aż wylewa się poza forum.  Wiele teorii i badań potwierdza egoizm wynikający z chęci przetrwania i rzutujący na prokreację. Samiec alfa w stadzie walczy o terytorium i samicę, chce być głównym reproduktorem.O psychologii i jej prawach nawet nie wspomnę.

Swoją drogą już Darwin stwierdził, że nasza moralność jest wypadkową intelektu. Słabiutko kochani z nim u Was, oj słabiutko...

No właśnie,u wszystkich słabiutko co mają inną opinię niż Ty.Przyzwyczajaj sie do  życia wśród ludzi o innych niż Twoje-jedynie słuszne poglądy. Bo ja widzę,że to dla Ciebie wciąż szok.Jakbyś z jakiejś sekty uciekła czy co.A najśmieszniejsze jest to,że to Ty uważasz,że wszyscy są nienormalni prócz Ciebie.

Ty wciąż i wciąż sobie zaprzeczasz.
Najpierw swingowanie nazwałaś zezwierzęceniem.A teraz coś pleciesz o samcach alfa,samicach i psychologii smile
Nie wychodzi Ci ewidentnie dyskusja.Jak Ci trzy osoby mówią,że jesteś koniem  to nie upieraj się,że Ty i tak masz rację i siodła nie kupisz smile

310

Odp: Swingowanie....

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

311

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:

Ignorancja i głupota aż wylewa się poza forum.  Wiele teorii i badań potwierdza egoizm wynikający z chęci przetrwania i rzutujący na prokreację. Samiec alfa w stadzie walczy o terytorium i samicę, chce być głównym reproduktorem.

Nie wiem w jakich kręgach obracasz się poza forum, ale co mamy wspólnego z głupotą i z ignorancją twoich kręgów towarzyskich? Tutaj jesteśmy i dyskutujemy na forum, po co więc argument o tym, że coś ci się gdzieś wylewa?
Najpierw piszesz o niedopuszczalnym twoim zdaniem zezwierzęceniu u ludzi o pewnych preferencjach seksualnych, po to, żeby przeciwko owemu zezwierzęceniu przytoczyć argument ze świata zwierząt i równie zezwierzęcony. I jeszcze na dodatek nazywa się to, że u "nas" - choć nie bardzo widomo kim są owi my, można się domyślać, że kto nie z tobą, ten przeciwko - jest słabiutko z intelektem big_smile

Elektryczna84 napisał/a:

O psychologii i jej prawach nawet nie wspomnę.

Jeśli masz o nich takie samo pojęcie jak o tolerancji i o wolności, to masz rację, nie wspominaj o nich.

Elektryczna84 napisał/a:

Swoją drogą już Darwin stwierdził, że nasza moralność jest wypadkową intelektu. Słabiutko kochani z nim u Was, oj słabiutko...

Ale że wprost proporcjonalną? Czy odwrotność? W sensie - jak mamy normalny poziom moralności, to słabo u nas z intelektem? A ty jak masz niezwykle ograniczony ten poziom, bo w zasadzie ogranicza się ona tylko do ciebie samej, to znaczy, żeś jest ponadprzeciętnie inteligentna?
Cóż. To wiele tłumaczy. Również to, że mając takie betonowe zwoje, musisz szukać sobie facetów na forum, z pomocą durnej, prowokacyjnej autoreklamy.

312

Odp: Swingowanie....
zwyczajny gość napisał/a:

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

Ty zwierzu jeden zezwierzęcony, Ty.

313

Odp: Swingowanie....
zwyczajny gość napisał/a:

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

Można.
Ale nie bardzo...

314

Odp: Swingowanie....
zwyczajny gość napisał/a:

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

Elektryczna chciałaby, ale się wstydzi

315

Odp: Swingowanie....

Wrócę we wigilię. Jak przemówicie ludzkim głosem to może złapiemy wspólne fale.

316

Odp: Swingowanie....
zwyczajny gość napisał/a:

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

Można tylko tak, żeby Elektryczna się nie zorientowała big_smile

317 Ostatnio edytowany przez zwyczajny gość (2022-09-18 16:59:42)

Odp: Swingowanie....
Lady Loka napisał/a:

Można tylko tak, żeby Elektryczna się nie zorientowała big_smile

Znaczy się cichaczem smile

Elektryczna odwróć głowę.....

gojka102 napisał/a:
zwyczajny gość napisał/a:

Czy ktoś wytłumaczy o co chodzi w tym wątku?
Bo już się pogubiłem ....to w końcu czy można się j.... ze wszystkimi, czy nie bardzo?  smile

Można.
Ale nie bardzo...

Myślisz, że wystarczy oczy zamykać?

318 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 01:55:47)

Odp: Swingowanie....

Chronimy co nasze - dom zamykamy przed splądrowaniem, auto zostawiamy na strzeżonym parkingu co by nam fury nikt nie buchnął, robimy awanturę, gdy ktoś wprdoli nam się w kolejkę, ale Starą wysłużoną wpychamy na innego kootasa, bo to droga do innych ci.pek. Stawianie partnerki niżej od wszystkiego co mamy, wyłączenie jej spod opieki, a tym samym z tego co ważne i cenne dla nas, dowodzi zezwierzęceniu i sqrwysynstwie. Tłumaczyć to innym zwierzętom jest bezcelowe. Woda na młyn.

319

Odp: Swingowanie....

Pytanko mam. A jeśli stara wysłużona sama się wpycha na innego? Jasnym jest, że w takim przypadku - a tylko o takich tu rozmawiamy - cały ten jazgot jest pozbawiony sensu, ale dla koleżanki pytam.

320

Odp: Swingowanie....
Dracarys napisał/a:

Pytanko mam. A jeśli stara wysłużona sama się wpycha na innego? Jasnym jest, że w takim przypadku - a tylko o takich tu rozmawiamy - cały ten jazgot jest pozbawiony sensu, ale dla koleżanki pytam.

Zakładam, że dupczyciel cnotki sobie nie wziął. Kochający facet pogonilby qrewke, a qrwiarz wykorzysta dar i powołanie obu do uciech. Rozumiem to, naprawdę. Nie rozumiem tylko, że w związku można realizować zapędy zwierzęce pod przykrywką miłości jakiej świat nie znał, miłości ponad zazdrość i jakiś tam seks. Nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem, że można sqrwic się w związku, pozwolić by inny facet pieprzył Ci żonę na Twoich oczach, a Ty jesteś ponad tym, bo w sumie to patrzysz swojego chooja (a kobieta krocza) i tu tkwi cały sęk. Mąż robi z żony qwe, a żona z męża qrwiarza i w tym wszystkim dobrze bawią się i potrafią pleść o miłości. Miłość to nie sprowadzenie siebie do stref intymnych, a co dopiero do godzenia się na to, że jakiś rozjuszony byczek traktuje ci żonę jak szmacisko, a jakaś niewyzyta dupa twojego męża jako wyjebacza. No ale wrócą do domu i w seksie będą całować się i tulić, co odróżnia od tych wszystkich stosunkach w klubie. Nieważne, że chwilę wcześniej dali sobie błogosławieństwo i namaszczenie w przedmiotowym traktowaniu, nieważne że mąż pozwala być żonie qrwą, a żona mężowi boskim żigolo. Jak kochający czlwoiek może pozwolić na taki upadek, na takie traktowanie, na taki brak godności.  Sami często nie szanujemy się, bo leczymy kompleksy, pompujemy wątłe ego i dlatego szukamy dowartościowania się w zaliczaniu albo traktujemy kogoś jak żywy gadżet erotyczny by sobie zrobić dobrze, ale żeby drugi kochający Cię człowiek pozwalał na to, pozwalał by ktoś nie szanował Cię i korzystał z Ciebie jak z darmowej prostytutki albo jebacza za free to przechodzi moje ludzkie pojęcie. Szczerze? Płakać mi się chce. I wisi mi to co sobie myślicie, zwyczajnie nad nimi płakać mi się chce, że można mieć takiego wroga w ukochanej osobie.

321 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 08:38:20)

Odp: Swingowanie....

Potrafilabym jeszcze w swojej wspaniałości zrozumiec, że para wyrzeka się intymności i idzie do takiego klubu uprawiać seks, a jara się tym, że ktoś na nich może patrzeć- tylu z nas czuje dreszczyk podniecenia, kiedy uprawia seks w miejscu publicznym. Rozumiem, że można się wyrzec przykrości, że ukochana osobą podnieca się widokiem innej/innego i prdolace się pary traktuje jako żywe porno do jarania się, ale nigdy, qwa nigdy! Nie zrozumiem, że mąż staje się alfonsem dla swojej żony, a żona alfonsicą. Sutenerstwo i stręczycielstwo jest karane prawnie względem obych osób, bo to podłość i sqrwysynstwo, poniżenie i zgnojenie, odebranie godnosci i zezwierzęcenie w najczystszej postaci, a tu uprawia się samemu w małżeństwie, w związku taki qrwa proceder względem ukochanej osoby -po prostu rozprdalajace!!!!

322

Odp: Swingowanie....

Jeszcze do końca roku trochę zostało ale do tytułu Trola 2022 zdecydowanie nie masz konkurencji.

Uprawianie sexu nie szmaci, sex bez miłości nie robi z nikogo kurwy czy kurwiarza, jak jest za obopólną zgodą wszystkich zainteresowanych to nie jest to zdrada. To, że Ty utożsamiasz miłość z chorobliwą zazdrością nie znaczy, że jest to pogląd podzielany przez resztę społeczeństwa. Jak coś Ci się nie mieści w głowie to jest to tylko Twój problem.

323 Ostatnio edytowany przez Elektryczna84 (2022-09-19 08:50:03)

Odp: Swingowanie....
M!ri napisał/a:

Uprawianie sexu nie szmaci, sex bez miłości nie robi z nikogo kurwy czy kurwiarza, jak jest za obopólną zgodą wszystkich zainteresowanych to nie jest to zdrada.

Wiem, że w tym zakresie wielu nie podziela mojej opinii i rozumiem, że ruchanie jest jak zaspakajanie głodu albo wyjście na siku- dla wielu znamienne, ale pozwalanie w związku by ktoś z ukochanej osoby robił sobie używanie zaprzecza definicji miłości. I choćbyś się qwa mać zesrała tak będzie.

324

Odp: Swingowanie....
Elektryczna84 napisał/a:
M!ri napisał/a:

Uprawianie sexu nie szmaci, sex bez miłości nie robi z nikogo kurwy czy kurwiarza, jak jest za obopólną zgodą wszystkich zainteresowanych to nie jest to zdrada.

Wiem, że w tym zakresie wielu nie podziela mojej opinii i rozumiem, że ruchanie jest jak zaspakajanie głodu albo wyjście na siku- dla wielu znamienne, ale pozwalanie w związku by ktoś z ukochanej osoby robił sobie używanie zaprzecza definicji miłości. I choćbyś się qwa mać zesrała tak będzie.

Wyolbrzymiasz.

325

Odp: Swingowanie....
KoralinaJones napisał/a:

Wyolbrzymiasz.

Myślę głową i kieruję się sercem. Gdybym impuls przełączyła do ci. Pki też bym uważała swoje podejście i argumenty jako przesadyzm... Tylko zwierzę przez qrestwo zniekształci obraz miłości dla upuszczenia chcicy. Haniebne, niegodziwe, nieludzkie.

Posty [ 261 do 325 z 366 ]

Strony Poprzednia 1 2 3 4 5 6 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026